Zawartość dodana przez mp79
-
Pasek rozrządu zgubił kilka zębów.
> Jak kupić silnik to kompletny plug&play )) Koledzy tłumaczą Ci, w czym rzecz, a Ty dalej swoje. Ja właśnie też nie kumam, dlaczego ludzie tak napalają się na wymianę całego silnika. Koszty większe, roboty więcej (o czasie straconym na szukanie silnika nawet nie wspomnę), a efekty trudniejsze do przewidzenia. Miałem jeszcze coś dodać, ale to już byłoby o jedno zdanie za dużo.
-
Pasek rozrządu zgubił kilka zębów.
> To chyba jakiś silnik wolnoobrotowy do tej nubiry montowali, że go używałeś przy 477 obr/min... He he; zapomniałem, że jeden obrót to dwa pi radiana. Po feriach czas wracać do szkoły.
-
Pasek rozrządu zgubił kilka zębów.
> Jak pisałem wyżej - jeżeli sama głowica, to jeszcze nie jest źle. Ale dolicz tłoki i tak dalej... Nie wiem jak w stilo, ale w nubirze rozrząd mi poszedł przy 3000 rad/min. Zawory oczywiście do wymiany, ale dołu silnika nie trzeba było w ogóle ruszać.
-
Pasek rozrządu zgubił kilka zębów.
Z ciekawości - co to był za pasek, tzn. jakiej marki? U mnie w nubirze była awaria rozrządu, ale pasek (gates) po 65 tys. km wyglądał jak nowy! Skończyła się po prostu rolka napinająca i pasek zleciał.
-
Pasek rozrządu zgubił kilka zębów.
> Zazwyczaj taniej jest kupić używany silnik. ...w którym za chwilę możemy mieć to samo. Dolicz sobie jeszcze wymianę silnika. A teraz porównaj całość operacji z kosztem regeneracji głowicy.
-
pochwale się ;)
Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że widziałem go kilkakrotnie na Dojlidach (ul. Łosia?).
-
Wypowiem polisę OC i nie zawrę nowej - i co wtedy ?
OK; dzięki.
-
fajna kolekcja do zakupienia
> Tam nie było pożarniczego Stara... W każdym bądź razie, chodziło mi o to karłowate czerwone strażackie.
-
Wypowiem polisę OC i nie zawrę nowej - i co wtedy ?
No, to ja już nic nie rozumiem...
-
Wypowiem polisę OC i nie zawrę nowej - i co wtedy ?
> Sprawdzają Jak mam rozumieć emotki, które dodałeś?
-
Wypowiem polisę OC i nie zawrę nowej - i co wtedy ?
Praktyka 'Allianza', o której wspomniano wyżej, pokazuje, że ustawa ustawą...
-
Wypowiem polisę OC i nie zawrę nowej - i co wtedy ?
> Sam zapomniałem miesiąc temu o OC i po dwóch tygodniach od zakończenia umowy zadzwoniłem, Pani > powiedziała, że OC "się" wznowiło i należy zapłacić. Zapłaciłem i dostałem potwierdzenie OC z > datą rozpoczęcia umowy z przed 2 tygodni. (Allianz) O kurczę, nie spodziewałem się, że jeszcze któraś ubezpieczalnia to praktykuje! Mój agent już dwa lata temu mówił, że nie ma przedłużenia polisy, jeśli nie zapłacisz. Jak zapłacisz z opóźnieniem, to masz przerwę w OC. A z czym się wiąże to ostatnie, nie muszę chyba nikogo tutaj uświadamiać... Czyżby "mój" agent wciskał mi kit i chciał przestać być "moim" agentem?
-
Wypowiem polisę OC i nie zawrę nowej - i co wtedy ?
> W tym kraju jedyny legalny sposób na zaprzestanie płacenia OC to oprócz rejestracji jako zabytek > tylko złomowanie zostaje. Z nielegalnych to stosuje się metodę sprzedaży "na Ukraińca". I nie sprawdzają, czy ktoś o takich danych jak kupujący faktycznie w chwili zakupu był na terenie Polski oraz - czy auto zostało wywiezione za granicę, a jeśli nie - co się z nim stało? Dla mnie taki sposób jest mocno śliski i łatwo można się wyłożyć, kiedy ktokolwiek z urzędniczego szczebla wniknie choć trochę w temat.
-
[przepisy] obowiązek zgłoszenia sprzedaży auta
Też odetchnąłem z ulgą. Skoro o niej nie wspomniał, to pewnie nowe przepisy na szczęście takowej nie przewidują.
-
fajna kolekcja do zakupienia
Multicar większy od pożarniczego stara - naprawdę, po ch..u kolekcja!
-
Samochód zastępczy z OC sprawcy
Ogólnie firma jest z Lublina i wszystkie auta są na tablicach LU. Mają biuro w Białymstoku i bazę pod Białymstokiem. Myślę, że wielu miastach jest podobnie, a już w Warszawie to na pewno. Na WWW nie widzę, żeby się tym chwalili. Szczerze mówiąc, o tej firmie dowiedziałem się od laweciarza, którego przysłał do mnie znajomy blacharz. Laweciarz zaproponował auto zastępcze i zapewnił, że jako poszkodowanego nie z własnej winy, nic mnie to nie kosztuje - więc się zgodziłem. Na Twoim miejscu wysłałbym zapytanie przez formularz.
-
oczywista oczywistość....spalanie i "10 mniej"
> Też często tak jeżdżę ale jedną i druga trasą udaje mi się robić to zgodnie z przepisami. Nikt nie twierdzi, że to nierealne. Też potrafię nie łamać przepisów. To bardziej kwestia sensu istnienia sygnalizatorów na niektórych skrzyżowaniach. W Białymstoku bardziej opłaca się łamać przepisy i raz na jakiś czas zapłacić mandat za niedostosowanie się do wskazań sygnalizatora (pod warunkiem oczywiście, że nie stwarza się zagrożenia dla innych uczestników ruchu), niż tracić czas i paliwo w imię tego, że ktoś wymyślił światła tam, gdzie nikomu nie są do niczego potrzebne.
-
Samochód zastępczy z OC sprawcy
> Witaj > Miałem podobną sytuację. Zgłosiłem szkodę do swojego towarzystwa (warta) i tu nie bylo problemu > chcieli mi nawet lawetą dostarczyć zastepczaka. Jednak po kilku godzinach poinformowali mnie > że przekazują sprawę ergo Hestii bo oni są przedstawicielem na Pl tu sprawcy. I tu już nie > było tak fajnie bo kazali mi sobie wypożyczyć auto w wypożyczalni i potem bujać się ze zwrotem > kasy. > Zanim zdecydowałem to było po ptakach bo rzeczoznawca się pospieszyl zrobił całkę i było po balu. > Warta od razu proponowała bezgotówkowo. > Pozdrawiam A widzisz - 'Wynajmijmnie24.pl' bardzo chętnie dali mi ceeda, zapowiedzieli, że wyrwanie kasy od TU to już ich problem - i nie obchodziło ich, że sprawca miał OC w 'Ergo Hestia' (NB, moim zdaniem, całkiem porządna ubezpieczalnia). W razie, gdyby jednak ode mnie dopominali się należności, niezwłocznie o tym tu napiszę.
-
Samochód zastępczy z OC sprawcy
http://wynajmijmnie24.pl/
-
[przepisy] obowiązek zgłoszenia sprzedaży auta
> Prosta sprawa - możesz czasowo nie mieć OC, pod warunkiem, że na ten czas zdajesz tablice do > depozytu WK. Zapłacisz - odzyskujesz tablice. > Poruszanie się autem bez tablic - miesiąc więzienia, prosto z drogi, auto do utylizacji. Problem samoróbki założyć?
-
[przepisy] obowiązek zgłoszenia sprzedaży auta
> Co to znaczy sprzedawać fikcyjnej osobie? W umowie kupna-sprzedaży wpisać wymyślone dane kupującego, a w rzeczywistości przeznaczyć auto np. na części.
-
[przepisy] obowiązek zgłoszenia sprzedaży auta
Mnie od dłuższego czasu zastanawia co innego - jak ludzie nie boją się "sprzedawać" auto fikcyjnej osobie? Ja ostatnio zgłaszałem sprzedaż, to babka chyba z kwadrans nad tą umową siedziała. Nie wierzę, że nie weryfikują autentyczności kupującego, którego dane widnieją na umowie.
-
oczywista oczywistość....spalanie i "10 mniej"
> Swego czasu paru znajomy pytał mnie (bo w przeciwieństwie do wielu innych wierzy w to, że mówię > prawdę) jak to jest możliwe, że mój samochód pali tak mało. > Odpowiedziałem zgodnie z prawdą - jeżdżę zgodnie z przepisami. > Dlaczego ludzie NIE POTRAFIĄ tak jeździć?? Sami by się przekonali. Wpadnij do Białego! Jak żółte/czerwone złapie Cię na dziesiątych światłach z rzędu, to szybko zmienisz gadkę.
-
Pytanie o szkodę całkowitą - czy coś się zmieniło?
Tak.
-
Corolla verso 2005 a 2003
Czy do egzemplarza z 2005 r. dopasuję fotel z 2003 r.? Wiem, że ma inny krój, ale bardziej chodzi mi o kwestię mocowań. Pytałem na skośnookich, ale tam zanim ktoś odpowie...