Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

mp79

zbanowany
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mp79

  1. mp79 odpowiedział arek_m na temat - Motokącik
    > ZIOM > masz 2 lewe rece? > masz kawałek ogrzewanego garazu? > masz kompresor i pistolet? > jak mozesz to zrob to sam. - z kompresorem, pistoletem i lakierem zmiescisz sie w 600zł... To za ile dobry kompresor kupi? Wypożyczyć za kilkanaście zł/doba też można - nie powiem. Tylko że do malowania nie wystarczy nie mieć dwóch lewych rąk. Ja lubię majsterkować, ale nubira po moich poprawkach lakierniczych wyglądała gorzej niż przed poprawkami. Lublin co prawda ładnie mi wyszedł, ale nubirę spieprzyłem. Jeżeli to tylko lakier z bazy złazi, to niech oleje sprawę, ew. przy sprzedaży da interesującą cenę, aczkolwiek "mój" blacharz - na tyle, na ile go znam - tych kilka elementów ogarnąłby w tysiaka
  2. mp79 odpowiedział TADA na temat - Motokącik
    Mój mechanik mówił niedawno (chodziło o lancera), że jakieś 300-400 zł plus części. Przy takich przelotach jak w rzeczonym punto, naprawa kompletnie nieuzasadniona ekonomicznie, zwłaszcza że istnieje ryzyko rozszczelnienia się "dołu" silnika - i dopiero wtedy wchodzimy w prawdziwe koszty...
  3. Czy w kraju, w którym fałszuje się demokratyczne wybory, powyższe morały również obowiązują?
  4. Pochwal się, co to za cacko.
  5. > praca na lpg (była) przy oparach benzyny w baku. Czy za zgasniecie silnika moze odpowadac > niedoładowany akumulator? (pompa paliwa jescze działa) A czy po zgaśnięciu akumulator nie kontaktuje i trzeba poprawić klemę? U mnie tak się działo, gdy minusa nie dało się dobrze zacisnąć, więc rozgiąłem obejmę, żeby mocniej się zaciskała przy dokręcaniu i problem zniknął "raz na zawsze".
  6. mp79 odpowiedział TADA na temat - Motokącik
    Raz na rok dolewka 1 l... Ja raz na miesiąc musiałem tyle dolewać, a i to zastanawiałem się, czy warto rozgrzebywać silnik.
  7. Nie masz racji. Wyższa wartość wraku + niższe koszty naprawy = niższe odszkodowanie. Wyceniają na oryginałach, bo taki mają obowiązek. A przy szkodzie całkowitej koszt naprawy nie ma już dla nich znaczenia. Wyceniają rozbitka, odejmują tę wartość od przez siebie uznanej wartości przedwypadkowej i tyle wypłacają.
  8. > Nie przesadzajmy. 300 tysięcy to moim zdaniem normalny przebieg. Większość aut w polsce ma pewnie > wiekszy i ludzie normalne jeżdżą 4 lata temu sprzedawałem swoje C15. W międzyczasie wymieniłem licznik, bo oryginalny przestał liczyć przebieg dzienny. Niestety, używany sprawny, który udało mi się kupić, miał 240 tys. km, podczas gdy stary miał ok. 100. Pomyślałem, że to żaden problem, bo grunt, że licznik w pełni sprawny. Taa... Podczas sprzedaży co drugi zawracacz gitary pytał o przebieg i biadolił, że taki duży. Szczerze powiedziawszy, zaczynałem już się nawet dziwić, że żaden polaczek-cebulaczek na oglądanie nie przyjechał z miernikiem lakieru i całą zgrają "znawcuw" - ale mniejsza o to. W końcu wkurzyłem się, naprawiłem stary licznik (czyli ten, który był w chwili zakupu, z ponad dwukrotnie niższym przebiegiem), zamontowałem go z powrotem - i już nikt nie miał żadnych zastrzeżeń do przebiegu.
  9. A opony nie za wysokie? Nie za szerokie? Wbrew pozorom, "gumunek" nieznacznie większy niż "fabryka przykazała", może powodować tarcie gumy o nadkole. Ja też swego czasu myślałem, że mi przegub pada, dopóki nie zauważyłem śladów na nadkolu...
  10. > srebrny sedan ?
  11. > No i co? Korona z głowy spadnie, kiedy się przejdzie? Albo jakaś różnica gdzie żelazo stoi? Z dwojga złego, raczej to drugie. Gdybym był klasykiem, powiedziałbym Sorry, taki mamy klimat. Od siebie natomiast mogę napisać, że jak dowali śniegu, to przekonasz się, o czym piszę. Przynajmniej ja się przekonałem. Przez sześć lat parkowałem na ulicy. W kopcach usypanych wzdłuż krawężników przez odśnieżających, parkowanie jest... niezbyt użyteczne. Pozostaje mieć nadzieję, że śniegu będzie mało.
  12. > mocno oberwała Twoja lampucera? Naprawa opłacalna, jeśli o to pytasz.
  13. > Oczywiście - autor karteczki nie jest "właścicielem" chodnika kiedy trzeba na nim zaparkować. > Ale już kiedy trzeba ten chodnik odśnieżyć - to tak. He he. Przeglądałem posty tego wątku, zastanawiając się, czy ktoś w końcu to napisze. Co z tego, że nie jest właścicielem, skoro ma obowiązki związane z przyleganiem tego obszaru do jego działki? Nie pozbawiajmy go w takim razie praw. Ludzie z mojego bloczku, którzy nie wykupili miejsca w garażu podziemnym, często są zmuszeni parkować albo przy sąsiednich posesjach, albo wręcz na parkingu przy innym bloku, dwie posesje dalej. Właściciele i zarządcy owych nieruchomości nie wydają się mieć jakichś obiekcyj w tym względzie, ale ja czułbym się cokolwiek niekomfortowo, gdybym tak parkował.
  14. > A najlepsze jest to, że chyba tylko w Polsce kierowcy przywiązują do tego aż taką wagę. > W Paryżu to nawet kierunkowskazów nie używają i wszyscy żyją. A w niektórych krajach w ogóle nie wiedzą o czymś takim jak przeciwmgielne tylne i jakoś nie słychać, by ktoś z tego powodu zginął czy ucierpiał. No, może oprócz producentów lampek i żarówek, jeśli w ogóle są w stanie odczuć różnicę.
  15. ...i to by była chyba najlepsza opcja. Dzięki. Pytanie, czy będzie miał obowiązek przyjechać, skoro auto i tak było szczegółowo opisane. Co więcej, obiecał wypłatę w ciągu 5 dni i wyraźnie zależało mu na szybkim zamknięciu sprawy. Nawet wizytówki nie zostawił...
  16. Moja lampucera we wtorek urwała na skrzyżowaniu w lewy przód (z winy innego uczestnika ruchu), po czym trafiła do blacharza, u którego dziś pojawił się rzeczoznawca. Na podstawie skrupulatnych wyliczeń stwierdził, że auto w stanie sprzed wypadku jest warte 9800 zł. Kurna, ciekawa sprawa, bo dla skarbówki ten sam lancer 2 lata temu wart był ponad dwa razy tyle, ale mniejsza o to. Max koszt naprawy to prawie 17 tys. zł, więc szkoda, oczywiście, całkowita. Wycena tego, co zostało: 5100. Na konto mają przekazać mi 4700. Dla mnie to jest bandytyzm, ale rzeczoznawca stwierdził, że on wykonuje tylko swoją pracę i nie może ingerować w tę wycenę. Teraz przeglądam papiery i nie widzę informacji o odwołaniu. Można się odwołać? Jeżeli tak, to ile mam na to czasu i czy w ogóle warto?
  17. > Podatek zapłacony, a ubezpieczalnia powiedziała, że mi nie przepisze, bo muszę mieć auto > przerejestrowane Ja już czwarty rok nieprzerejestrowane ubezpieczam. Na siebie, rzecz jasna.
  18. > Felgi na zejściu były zabezpieczone prawie niewidoczną stróżką jakiegoś przezroczystego silikonu. ...strużką...
  19. mp79 odpowiedział Piterus_123 na temat - Motokącik
    A ja ciągle wierzę, że jednak jeszcze zdążę sprzedać.
  20. w cywilizowanych krajach ... oraz w Polsce - nadal nie rozumiesz wydźwięku tego zestawienia? Co do strzałki - zgadzam się. Wolałem jak zielona w prawo była na stałe doklejona do sygnalizatora. Bo kij mnie strzela, kiedy muszę stać kilka minut w oczekiwaniu na zieloną strzałkę w takim miejscu jak to, podczas gdy te światła są tam potrzebne chyba tylko tym kierowcom, którzy nie rozróżniają znaków drogowych. Ruch okrężny, przepustowość duża, a natężenie ruchu bardzo umiarkowane. Sygnalizotory aktualnie włączone za każdym razem, kiedy tamtędy jadę. Co ciekawe, pojawiły się tam dopiero kilka miesięcy po wybudowaniu dwupoziomowego skrzyżowania.
  21. Wbrew pozorom, życie nie jest tak łatwo stracić. Czy w razie uszczerbku na zdrowiu, też coś płacą?
  22. > Założony elpidżi ale będzie wywalony. Dla mnie głupota, ale to w końcu twoje auto.
  23. > Kredens za jakie pieniądze He he, coraz lepiej, k...a.
  24. > Obawiam się, że nie pierwsze. By nie powielać be sensu info dam linka do FB jsk zapalił się mój > maluch: LINK Mój tata miał kiedyś seryjnego ST, jeszcze z metalowymi zderzakami. Któregoś razu zajarał mu się silnik. Ugasił piaskiem i nie wiem, czy coś jeszcze majstrował, ale z miejsca pojechał dalej.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.