Zawartość dodana przez mp79
-
[?] Ile może być warta
> wystaw na allegro, generalnie wartość tego auta kolekcjonersko jest niewielka, ALE jak zauważył > jeden z kolegów jest to materiał na VFTSa Raczej na WTF`a
-
Coś dla KoNika
#287399348 #287480086 To samo auto.
-
[KzAk] 125p
> Powiem Ci odważna ocena, na jakiej podstawie jeśli można spytać ??? Nie twierdzę, że Twój kuzyn to mirek, ale trudno mi się oprzeć wrażeniu, że z zyskiem sprzedaje. Co do mojej "odważnej oceny" - widać amatorską próbę ratowania prawego progu, a to tylko - dość szczegółowe, ale jednak - zdjęcia. Dekielki są... a jednak ich nie ma. Wiem, że głupi szczegół, ale na wygląd kół dość istotnie wpływa. Na czarnym tablunku ten fiat byłby ciekawszą ofertą ...ale bez przesady; nie za tę kasę.
-
[KzAk] 125p
Ten niebieski na zdjęciach sprawia wrażenie odpicowanego truchła, na którym jakiś cwaniak chce zarobić. Ciekawe, jak ten fiacior wygląda od spodu i co "mówi" silnik. W tej cenie to już przynajmniej plastikowe dekielki na felgach mógłby mieć...
-
126 BIS - project 1.2 MPI central - moge sie pochwalic?
> trzymam kciuki za odbudowę malarii Jeżeli lato będzie upalne, to komary pomogą...
-
10 najlepszych samochodów do dojeżdżania do pracy
A solaris urbino to gdzie? Ranking "z czapki", dla amerykańskich snobów.
-
Zielone światło a pierwszeństwo
> Co do 'wciskania' sie... IMHO jesli stoi na przystanku i wbije lewy kierunek to _powinienes_ mu > _umozliwic_ wlaczenie sie do jazdy (ale to nie oznacza ze _musisz_ go wpusic!) Mnie kiedyś uczono, że autobus wyjeżdżający z zatoczki w obszarze zabudowanym ma pierwszeństwo, zaś poza nim jest traktowany jako włączający się do ruchu. Czy coś się w międzyczasie zmieniło, czy od początku wciskano mi kit?
-
Zielone światło a pierwszeństwo
A jak któryś wprost z przystanku wyjedzie przed Ciebie, to co mu zrobisz?
-
Zielone światło a pierwszeństwo
> zwykle jest synchro - najpierw jemu sie zielone zapala,a potem tobie ale wtedy jemu pewnie gasnie > pozwolenie na jazde Dokładnie tak jest, ale nieraz autobusiarz nie zdąży załapać się na "swoje zielone", bo wymiana pasażerów na pokładzie za długo trwa, a w Białymstoku niektórzy wręcz nie rozumieją, co to za dziwne rzeczy pokazuje im ten sygnalizator i, przeczekawszy swoją zmianę, wcinają się, widząc zielone.
-
Zielone światło a pierwszeństwo
> IMO to buspas a nie zatoczka, a autobus ma swoją sygnalizację. Zwykła zmiana pasa a nie wyjazd z > zatoczki. Też tak myślałem, ale rozmawiałem o tym z jednym człowiekiem i w sumie teraz to już nie wiem. Niejednokrotnie zdarzało mi się nie wpuścić autobusu, który próbował wciąć się przede mnie na zielonym, bo byłem pewien, że w razie czego będzie jego wina, ale bądź co bądź, tam jest przystanek.
-
Zielone światło a pierwszeństwo
Jak należy zachować się w takiej sytuacji, kiedy autobus wyjeżdża z zatoczki? Muszę go wpuścić? Czy "mój" sygnalizator jego też dotyczy?
-
Duster - będzie obciach na dzielni.. ?
> Fiacior sprawuje mi się wyśmienicie i jestem z niego zadowolony.. a do tego wciąż podoba mi się > wizualnie, co dla mnie ma dość duże znaczenie gdy chodzi o samochody Samochód - nie żona.
-
Terkotanie podczas kręcenia kierownicą
> przecież u góry jest za co złapać do skontrowania Wbrew pozorom, nie jest to takie proste. Klucz oczkowy dość mocno ogranicza dostęp do wierzchu trzpienia.
-
Terkotanie podczas kręcenia kierownicą
> Znaczy zalecasz koledze zakup klucza pneumatycznego, nasadki udarowej, sprężarki i reszty osprzętu? Akurat część z tych rzeczy już mam w firmie.
-
Terkotanie podczas kręcenia kierownicą
> Taniej wyjdzie zlecenie całości mechanikowi. I tak właśnie zrobiłem. W Białymstoku też nie brakuje cwaniaków, ale "mój" mechanior okazał się być naprawdę w porządku. Coby dwa razy nie podnosić auta, oprócz prawego mocowania amorka (bo okazało się, że jednak całe mocowanie poległo), zleciłem mu od razu wymianę sworznia lewego wahacza. Całe 100 zł mnie to kosztowało, w tym mocowanie amorka; sworzeń był powierzony przeze mnie. Może dlatego, że nie Białystok, lecz pobliskie Zaścianki w gminie Supraśl.
-
Terkotanie podczas kręcenia kierownicą
> Masz tam zdecydowanie za dużo korozji aby odkręcić bezstresowo. > Namocz to przez kilka dni płynem hamulcowym. > Inna opcja to wyciągnąć całą kolumnę i jeżeli to możliwe zamiast rzeczonej płaskiej ósemki użyć > przykręconego do stołu imadła. > I patent ze spawaniem może okazać się najpewniejszy. Nie dość, że będziesz miał uchwyt to > temperatura skutecznie uwolni korozję między gwintami. Gdybym Twój post przeczytał wcześniej, to auto być może nie trafiłoby do mechanika.
-
Terkotanie podczas kręcenia kierownicą
> Gniazdo na klucz pewnie jest (może chyba też być kwadratowe), ale nie zawsze da się łatwo odkręcić > i dlatego pneumatyk, to chyba najszybszy i najpewniejszy sposób. Kluczem oczkowym (nawet > odgiętym) nie zawsze wygodnie podejdzie do nakrętki. Do nakrętki podejść żaden kłopot. Problem jest z unieruchomieniem trzpienia, nawet mając do niego dostęp.
-
Terkotanie podczas kręcenia kierownicą
Właśnie... Imbus! Byłoby pięknie, gdyby u mnie wierzch trzpienia miał taką opcję. U mnie można przytrzymać tylko płaską ósemką (na dowód zdjęcie w załączniku), która oczywiście nie daje rady. Kluczem nastawnym też próbowałem... Jakieś pomysły? Mechanika, oczywiście, odwiedzę. Może coś wymyśli, ale jedyne, co mnie przyszło do głowy, to przyspawanie pręta, przy pomocy którego dałoby się to przytrzymać. A tego wolę uniknąć, bo spawanie może się za bardzo udzielić częściom, które tego nie wymagają.
-
Terkotanie podczas kręcenia kierownicą
A czym odkręcić górną nakrętkę? Wstyd się przyznać, ale specjalnie po to kupiłem głęboką nasadkę, a tymczasem całość się obraca, kiedy kręcę, łącznie z trzpieniem, który chcę, by był nieruchomy. W akcie desperacji pogoniłem na miasto po klucz oczkowy z odsadzeniem. Co się później okazało, mam u siebie taki klucz, jeszcze lepszy niż kupiłem. Lecz i to nic nie dało. Trochę mnie bawi, że trzeba ten trzpień konkretnie przytrzymać, a tymczasem jest zakończony na klucz zwykły 8, czyli tak, jakby tę nakrętkę miało się dać palcami odkręcić. A może robię coś źle? Niestety, muszę to zrobić sam i koniecznie wieczorem lub wcześnie rano, bo w dzień jeżdżę. I nie chcę pewnego pięknego dnia skończyć jazdy na pokładzie lawety lub wręcz doprowadzić do tragedii na drodze. Proszę, podpowiedzcie coś, bo wymiękam.
-
Ceny LPG/CNG Maj 2014
> A u mnie dalej od poczatku maja cena trzyma sie sztywno 2.39pln na statoilu. A koło mnie na prywatnej stacji kilka dni temu do tylu właśnie zeszła. Wszędzie indziej w Białymstoku cena litra LPG przekracza 2,40. Ale za to CNG po 3,05 ...za metr sześcienny.
-
Terkotanie podczas kręcenia kierownicą
> Ściągacz nie jest niezbędny przy tego typu pracach. Co innego, gdybyś zakładał nową sprężynę, to > tak, ale możesz się obejść bez niego, utrzymująć sprężynę w stanie takim, jak jest teraz przy > pomocy drutu dużo drutu tak, aby "obejmował jak największą liczbę zwojów. Będzie dobrze, > piszę z praktyki. Tak to na pewno nie będę robić, ponieważ zwyczajnie się boję. Może zainwestuję w ten nieszczęsny ściągacz, chociaż tak "często" jest mi potrzebny...
-
Terkotanie podczas kręcenia kierownicą
Witam ponownie. W międzyczasie szarpaki na SKP wykazały luz w mocowaniu amorka, tzn. szpilka z nakrętką rusza się w gumie. Czy świadczy to o rozpieprzonej gumie (jak sugerował diagnosta), czy też - jak wcześniej pisaliście - łożysko? To, co piszecie, układa się w logiczną całość, tylko czy ten luz jest typowy dla tego objawu? Ściągacza do sprężyn nie posiadam, a wizualnie całość kolumny wygląda OK. Mam ją już wymontowaną.
-
Terkotanie podczas kręcenia kierownicą
Dzięki, chłopaki.
-
Terkotanie podczas kręcenia kierownicą
I nie było wycieków?
-
Terkotanie podczas kręcenia kierownicą
Przekładnia jest ze wspomaganiem. Nie mam zwyczaju skręcać, kiedy auto stoi, ale wina przegubu odpada, bo dźwięk słychać nawet przy minimalnej prędkości toczenia się auta i jest od tej prędkości niezależny. Zauważalny zwłaszcza podczas dość szybkiego kręcenia kierownicą. Olej w przekładni jest - a przynajmniej tak wynika z poziomu pokazywanego na zbiorniczku (ok. max), zaś "fajerą" kręci się lekko. Klasyczne pytanie na koniec: co to może być?