Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

mp79

zbanowany
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez mp79

  1. > Poszla za 1900 euro. Wystawiina byla za 2000. To bylo rok temu wiec 9 letnie auto. Moim zdaniem to > sa smieszne pieniadze. Chetnych nie bylo praktycznie wogole. Faktycznie tanio (choć nie wiem, czy faktycznie śmiesznie, bo nie znam zachodnioeuropejskich realiów; dla mnie to nadal nie są pieniądze, które nazwałbym śmiesznymi). Mój szwagier w tamtym roku opchnął dokładnie taką, jak opisałeś (tyle że 2003 r., kombi) za 16 tys. zł. Dawali mu 13, to nie chciał.
  2. > jak bedziesz miał W to zobaczysz > W jak wypadek No dobra, ale nie jest to chyba zbyt częste zjawisko, jeśli chodzi o lekkie przyczepy. A w razie kontroli przez policję, to o co tutaj chodzi - polisa OC jest na użytkownika? Ktoś w ogóle miał w dupie i samoróby nie rejestrował ani nie ubezpieczał? Przeważnie już na zdjęciach widać, że wyeksploatowana i jeździła sporo, a często ma również tablicę rejestracyjną. Dziwne to dla mnie, chyba że faktycznie za brak jakichkolwiek dokumentów na przyczepkę jest tylko mandat w wysokości 100 zł i można jechać dalej. W takim układzie też mogę sklecić sobie przyczepę. Materiał już czeka na złomie Tablicę zaś, dla uwiarygodnienia autentyczności przyczepy, można samemu sobie zmajstrować.
  3. Właśnie poprzeglądałem na tablica.pl ogłoszenia dot. przyczepek i z lekka przeraża mnie ilość przyczep bez dokumentów. Wiele z nich to wcale nie tanie i w dodatku stare egzemplarze, które widać, że były dość wielokrotnie używane. Ludzie nie boją się tak jeździć? Co w ogóle grozi za jazdę z taką przyczepą? Tablicę - wiadomo - samemu można sobie wymyślić.
  4. > Nie zawsze. > W zeszlym roku sprzedawalem Mazde 6, 2.0 benzyna z 2004 roku. > Auto bylo w idalnym stanie a cena mimo ze zaczalem od dosc sporej, to po 2 miesiacach juz obnizylem > ze byla to jedna z najtanszych takich mazd na rynku. Jedna z najtańszych mazd 6 na rynku wcale nie znaczy tyle samo, co mazda 6 za śmieszne pieniądze.
  5. Każde auto szybko sprzedasz, jeśli jest idealne i za śmieszne pieniądze.
  6. > Słabo go wydłużyli. Ten jest lepszy: Nie dalej niż tydzień temu widziałem takiego samego w Białymstoku, na rejestracjach SCI. Albo to ten sam, albo jakaś "krótka seria"...
  7. Chyba za słabo się starałem i mam nauczkę. Samochód trafił na złom. Już tylko skrzynia ładunkowa po nim została. A nawet rdzy "na wyposażeniu" nie miał. Szkoda, ale co zrobić; czasu nie cofniemy... memento na góglu
  8. mp79 odpowiedział mp79 na temat - Motokącik
    > Wg. mnie jest to jedno skrzyżowanie, więc wszyscy wyjeżdżający z podporządkowanych muszą sobie > ustępować zgodnie z zasadą prawej strony i nie ma znaczenia czy już jest na głównej czy nie, > wszystko dzieje się w obrębie jednego skrzyżowania. No dobra, ale w przypadku, kiedy z jednego punku odchodzi pięć lub więcej dróg, człowiek głupieje, bo strona, z której nadjeżdża inny pojazd, może być "bardziej prawa" lub "mniej prawa". A niejednokrotnie, nawet kiedy jest na wprost, może się okazać, że jest prawa lub lewa, w zależności od geometrii skrzyżowania.
  9. mp79 odpowiedział czajnior na temat - Motokącik
    > Uff, już się bałem, że to jest podryw homoseksualny... ale skoro to ona, to OK. Nie jest w Twoim > typie? A co - wjechałbyś?
  10. mp79 odpowiedział mp79 na temat - Motokącik
    > Hehe sam miałem wkleić to samo skrzyżowanie Jeżdżę tamtędy niemal codziennie i widzę różne > zachowania kierowców. Przeważnie ci, którzy wyjeżdżają z Rynku Kilińskiego wbijają się przed > tych z Kościelnej bo już są na drodze głównej. Jednak pierwszeństwo mają ci z Kościelnej przed > tymi z Kilińskiego - takie moje zdanie. Ja nie mam zdania, dopóki ktoś nie podeprze tego skuteczną teorią. P.....lę; wolę stać kilka sekund dłużej niż później stać kilka godzin i czekać na policję, która równie dobrze może przecież orzec moją winę.
  11. mp79 odpowiedział mp79 na temat - Motokącik
    > Teraz trochę inaczej to wygląda, ale kiedyś po prostu 8 ulic schodziło się w jednym miejscu, > wszystkie pod kątem 45° do sąsiedniej. Sześć to też całkiem niezły wynik. Ale co tam - główną można jechać. Problem mogą mieć tylko ci, którzy wyjeżdżają z podporządkowanych, kiedy skręcasz, bo nie wiadomo, w którą ulicę pociśniesz. Jak było osiem, to musiało być ciekawie. Okoliczni blacharze na brak zleceń raczej nie narzekali.
  12. mp79 odpowiedział mp79 na temat - Motokącik
    Wklej "gógl strit wju", bo nie wiem, o czym do mnie rozmawiasz.
  13. mp79 odpowiedział mp79 na temat - Motokącik
    A jeśli nie włączy kierunkowskazu?
  14. mp79 odpowiedział mp79 na temat - Motokącik
    Właśnie nie wiem, jak to jest z tą zasadą, kiedy sprawa dotyczy jezdni, którą masz z prawej, ale nie bezpośrednio. Bo tutaj można to równie dobrze traktować tak, że tamten jedzie nie z lewej, lecz z naprzeciwka. No, bo może być przecież tak, że on jedzie tam, skąd ja wyjeżdżam, a ja skręcam w główną w lewo. Wtedy też on mi ustępuje?
  15. Pewnie "było milion razy", ale... [widok uliczny] Ja chcę jechać, powiedzmy, prosto, zaś inny kierowca wyjeżdża z lewej (też podporządkowana) i też chce jechać prosto. Droga główna idzie w poprzek po łuku. Szczerze mówiąc, gubię sie w takich skrzyżowaniach, gdzie odnóg jest więcej niż cztery.
  16. > w przypadku zaciągania bez wciśniętego guzika słychać terkot zapadki ( czyli słychać że zapadka > działa ) A co to ma za znaczenie? Przecież jeśli nie działa, wajcha i tak opadnie.
  17. > Czy zaciąganie ręcznego z wciśniętym przyciskiem jest niekorzystne? Dla kogoś, kto lubi terkotanie zapadki - w pewnym sensie na pewno jest.
  18. > Wilgoć. Pas ją pije z powietrza i lekko pęcznieje. Pomaga maksymalne wyciągnięcie pasa z bębna i > wysuszenie. Wiosną często wystarczy zablokowanoe rozwiniętego w samochodzie zostawionym na > słońcu. Można też podsuszyć suszarką. Coś w tym jest. U mnie powyższy problem w kilkuletnich autach występuje praktycznie zawsze, tylko z pasem kierowcy i tylko przy niższych temperaturach, zwłaszcza zimą, kiedy woda mniej chętnie paruje. Latem problem nie występuje - napinacz wciąga pas jak Włoch spaghetti.
  19. > W sumie to mam takie podejrzenie - sporo pierdół z poldolota jest w niego wsadzone Wołomin edyszyn - i wszystko jasne...
  20. Skubane; już przy 40 km/h je słychać; jakby błagało o wymianę. Przy przechyle w lewo (łuk w prawo) bardziej słychać; w drugą stronę - cisza.
  21. Przejechałem się szlaczkiem, by upewnić się, ze to łożysko, ale nie potrafię Ci teraz odpowiedzieć jednoznacznie. Na przechyle w jedną stronę wycie cichnie, lecz na którą - nie pomnę Aktualnie zaś, już od piątku, auto stoi, i nie wiem, kiedy będę ponownie miał potrzebę się nim przejechać.
  22. > sąsiadowi dowalili za 7 złomów 21 tysięcy.. facet bez czegokolwiek ale mam nadzieje że mu dom > zlicytują. Musiał Ci nieźle podpaść.
  23. > W zeszłym roku kara za brak OC powyżej 14 dni wynosiła bodaj 3200 zł. I teraz pytanie - czy jest to > jednorazowa kara? Obojętnie czy samochód nie będzie miał ubezpieczenia 5 miesięcy czy 5 lat > płaci się tyle samo? Właśnie też się nad tym zastanawiałem - czy jak raz dowalą karę, to za jakiś czas ponownie zgłaszają się po haracz, czy odpuszczają i szukają kolejnej ofiary systemu.
  24. Pewnie "było milion razy" i zaraz niektórzy mnie zlinczują za sam tytuł wątku, "no bo jak to tak - nie płacić OC". Ale powiem krótko: mam to gdzieś. Mandaty - spoko - trzeba płacić (o ile otrzymane za faktyczne przewinienie). Postąpiłem niewłaściwie - obrywam po kieszeni. Obowiązek płacenia OC też ma głęboki sens dla auta faktycznie będącego w użytku - i za to kary też są jak najbardziej słuszne. Obowiązek ten uważam natomiast za absurd, kiedy auto i tak nie jest jeżdżone, a tym bardziej kiedy stoi sobie w garażu na prywatnej posesji, często w trakcie remontu. Inaczej mówiąc: uważam, że w naszej rzeczywistości jest to nie tyle ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej, ile zwykły haracz. Znacie kogoś, kogo ostatnio ścignęli za jego niepłacenie? Czy jeśli mam przerwę w OC, ni z gruszki, ni z pietruszki, UFG do mnie zastuka po szmal, czy tylko podczas kontroli drogowych można mieć powód do płaczu? Jak to wygląda w praktyce?
  25. Bardzo wyje, lecz nie grzeje się.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.