Zawartość dodana przez marcindzieg
-
Kilka pytań o 5.0 TDi V10 313 KM :-)
> Ruszyć z miejsca to i 100km da radę. Pytanie jak to będzie jechało. > O górkach nawet nie mówię. Normalnie będzie jeździło. Bez żadnych problemów. Tylko musi być diesel.
-
Kilka pytań o 5.0 TDi V10 313 KM :-)
> Czyli jako zwykły dupowóz do/z pracy i na wakacje to V10TDI jest zwyczajnie bez sensu. Czy Ci tak trudno zrozumieć że niektórzy kupują samochody bo są fajne? Po prostu dlatego?
-
Kilka pytań o 5.0 TDi V10 313 KM :-)
> No masz, a jak ktoś kupuje sportowe auto z wielkim silnikiem to też żeby łódkę ciągnąć? A limuzynę? > Limuzyny to wyłącznie dupowozy do/z pracy. Do ciągnięcia łódki spokojnie wystarczy 200 KM diesel.
-
Kilka pytań o 5.0 TDi V10 313 KM :-)
> Weź pod uwagę, że miażdżąca większość opini o samochodach pisanych przez Polaków dotyczy aut > starych, niewiadomego pochodzenia, prawdopodobnie powypadkowych i z nieznanym przebiegiem. Bo tak jest. U nas najgorsze opinie mają samochody wrażliwe na kiepski serwis. Ale jeśli chodzi o tego Tuarega to kiedyś strasznie chorowałem na niego. I na pytanie o silniki wszyscy mi odradzali tego wielkiego diesla.
-
Kilka pytań o 5.0 TDi V10 313 KM :-)
> To 8 letniego Fiata Pandy - może i tak. Akurat serwisowanie 8-letniej Pandy w ASO ma jak najbardziej sens. Bo kosztuje niewiele więcej od Henia w stodole. > Do 8 letniego Touarega kosztującego bazowo 300kpln - nie. > Samo serwisowanie Pandy i Touarega znacząco się różni. > Tego pierwszego naprawi nawet kowal, tego drugiego niekoniecznie. Tego Tuarega ogarnia większość porządnych warsztatów specjalizujących się w VAGach. To auto nie jest bardziej skomplikowane od współczesnych, naszpikowanych elektroniką kompaktów. > Po prostu - podcieranie tyłka szkłem w przypadku droższych aut prędzej czy później się zemści. W przypadku tanich też.
-
Kilka pytań o 5.0 TDi V10 313 KM :-)
> Toż to nie jest najmocniejszy diesel w osobówce... Ten tytuł dzierży inny TDI Nie wiem czy gdzieś V12 poza Q7 dawali. A ją trudno nazwać osobówką
-
Kilka pytań o 5.0 TDi V10 313 KM :-)
> Nie potrzebuje utwierdzenia Jak nam nie wierzysz to zapytaj w ASO.
-
Europa nigdy nie zrozumie amerykańskiej motoryzacji
> zapomniales dopisac swego credo-"nigdy nie zrozumiem,po co ludzie kupuja Vany rozumiem SUVy-nie ma > w Polsce drog asfaltowych wiec sie przydaja.ale Vany? Nie wiem od kiedy SUV służy do jeżdżenia w terenie ale w sumie niech Ci będzie
-
Kilka pytań o 5.0 TDi V10 313 KM :-)
Czemu się upierasz na tego paściastego diesla? To złom - powie Ci to każdy ogarnięty mechanik od VAGa. Chcesz jeździć tanio - kup diesla V6 3.0. Chcesz fajnie - kup 4.2 benzynę i zagazuj. To porządny silnik. Napisałem Ci to w tamtym wątku.
-
Kilka pytań o 5.0 TDi V10 313 KM :-)
> nie ma to jak kupic "super" fure a potem szukac czesci po uzywkach na allegro ale na drodze > wygladac bedziesz godnie panie Przy porządnie zrobionej regeneracji nie różni się właściwościami od nowego. Myślisz że nowe w serwisie są naprawdę nowe?
-
Europa nigdy nie zrozumie amerykańskiej motoryzacji
> Wcale się nie dziwię, przecież taka rodzinka nie ma prawa sie zmiescic do 500tki: Ale to u nas jeździ mnóstwo VANów i miniVanów. Myślisz że dlatego? > A tak na serio, to calkiem fajne auto Bardzo fajne
-
MY 15 Skoda Fabia juz bez camo
> Przy tym wyposazeniu co mam to francuzy przynajmniej 18k zł wiecej Mówisz że za 42 kzł kupiłeś bogato wyposażonego Romstera? Bo za niecałe 60 masz takiego Berlingo. A znając francuzów to jeszcze można coś urwać.
-
Diesel na krótkie odcinki
> To jest imo pomijalne przy takim budżecie, ważniejszy powinien być koszt utrzymania - autor chyba > liczy tylko to że diesel spali mu 1-1,5l mniej. I to chyba maksymalny wynik, bo mój benzyniak > 1.6 pali w trasie przy spokojnej jeździe niewiele powyżej 6l. Nawet zakładając te 1.5 litra przejeżdża jakieś 100 km miesięcznie. To ma ok 7.5 oszczędności. Co daje niecałe 100 zł rocznie. I to przy bardzo optymistycznych założeniach. Od biedy może na przegląd wystarczy. Sorry ale gdybym szukał aż takich oszczędności to wziąłbym Tico z gazem. Najlepiej I generacji żeby nie odpalać na benzynie.
-
Diesel na krótkie odcinki
> sporo diesli [nawet starszych]ma dogrzewacz-kilkaset metrow i jest cieplo Fakt ale to też jest na prąd. Generalnie wszystko się da tylko po co skoro w benzynie masz to samo bez żadnych kombinacji. I kosztuje tyle samo. Więc jaki sens ma diesel w takiej eksploatacji.
-
Diesel na krótkie odcinki
> Aha, jeśli jeździsz dużo to już nie słyszysz klekotu? > Argument z czapy. Jeśli jeżdżę dużo to diesel wychodzi tanio i wtedy argument finansowy przeważa. Jeśli kosztuje to tyle samo to po co się męczyć. > Nie przesadzaj, przy sprawnym samochodzie nie zdarzają się problemy z odpalaniem. W starych dieslach jeżdżących na krótkich odcinkach? > Ale fakt, jeśli jakiś element będzie na wykończeniu to da o sobie znać dopiero jak nie odpali - > wtedy koszty są duże. Właśnie nie. Tylko jak nie odpali to dymasz na nogach wkurzony w najgorszą pogodę. I to jest problem a nie koszty. A prawdopodobieństwo takiego zdarzenia w starym dieslu jest dużo większe niż w benzynie. > Co do problemu z nagrzewaniem - rzeczywiście może silnik nagrzewa się dłużej i przez to więcej > pali, ale bez przesady - w 2km nawet w kabinie benzyniaka nie będzie miał gorąco. U mnie po kilkuset metrach leci ciepło.
-
Diesel na krótkie odcinki
> Temat tyczy się tego jak wybić diesla z głowy. S Napisałem wyżej. Stary diesel to klekot, w zimie ciężkie odpalanie i zimno. Aku trzeba będzie notorycznie doładowywać bo na tak krótkich trasach nie ma siły żeby się naładował. O ile w lecie poza klekotem nie ma problemów to przy pierwszych mrozach przekona się o wadach starego diesla.
-
Diesel na krótkie odcinki
> Do pracy mam tyle samo, i dojeżdżam autem. > Nie zauważyłem różnicy czy to diesel czy benzyna, szczególnie że auto nie będzie miało dpf. No jak nie słyszysz klekotu i nie przeszkadzają Ci w zimie problemy z nagrzewaniem i odpalaniem to rzeczywiście nie ma różnicy.
-
MY 15 Skoda Fabia juz bez camo
> o kurcze, to ja też dziwny jestem, Tworem Fabiopodobnym (Roomster), przejechałem do dzisiaj ponad > 700 000 km... Ludzie robili trasy po kilka tysięcy km maluchem. I o czym to świadczy - że maluch jest wygodnym autem?
-
Diesel na krótkie odcinki
> W momencie kiedy ciągnie jak smok na krótkich > miasto wroclaw, dziennie pewne 26km + extrasy ok 10-15 wiec jakos ok 40, spalanie realne 6,6-6,8, > auto 1520 kg, szeroka guma, 1,9 manual, jazda racjonalna. > Aaa...auto garazowane, dodatki MILLERSA do paliwa lub Vpower Ale widzisz różnicę 40 km a 4 km w odcinkach 2x2? Bo o takiej eksploatacji tu piszemy.
-
Auto do 24000zl kombi
> bo tylna klapa to był niewypał mojemu koledze też poprawiali ze dwa razy, a potem chyba wymienili Z Focusa zerżnęli?
-
Diesel na krótkie odcinki
> Niech kupi z silnikiem benzynowym a za zaoszczędzone pieniądze rower. > W ładna pogodę będzie jeździł rowerem. > W słotę i mróz weźmie samochód. Ja bym tak zrobił. W ogóle dziwi mnie ten owczy pęd do jeżdżenia dieslami. Ale jak napisałem - kto bogatemu zabroni.
-
Diesel na krótkie odcinki
> Dobre buty niech sobie kupi...2km i dojeżdżać samochodem? Żart jakiś... I to jeszcze dieslem
-
Diesel na krótkie odcinki
> inna bajka to to jak wiecznie niedogrzany diesel po d... dostaje od takiej jazdy. Poza tym diesle > kupuje się po to aby w trasie mniej palił. W momencie kiedy ciągnie jak smok na krótkich > odcinkach mija się to z celem. Ale ma moment Kto bogatemu zabroni
-
Jeep GC WJ 4.7 - p0207
> Ja na szczęście nie robiłem podsumowania (i nie zrobię nigdy) - jeszcze by się dostało w > niepowołane ręce Kiła jest jednak spoko. Aczkolwiek też wolę żeby żona tego nie oglądała
-
(Nie)PewneUzywane.pl - zakup auta - problem - długie
> Dostałem auto zastępcze na wyjazd i opony zimowe w dobrej cenie. > Auto "już" odebrane, ale niesmak pozostał ... Ale to się zdarza i tak należy do tego podchodzić. Dobrze że jest wszystko OK.