Zawartość dodana przez Muzyk007
-
Dziwna praca silnika
> Może jakbyś to nagrał lusterkiem to by było lepiej słychać > Gazu trzeba było dodać, bliżej nagrać czy jak... bo nic nie słychać konkretnego - od jarmoli się. Ty, ja oglądam filmik i czekam aż uruchomi ten silnik
-
kopci na czarno uno 1.4
> szukając usterki przez forum wymienisz połowę samochodu i dalej nie masz gwarancji że zacznie > normalnie pracować > ale się dorzucę.. > map sensor czyt. digiplex ale jak map sensor to chyba by na zimnym nie kopcił? (u mnie przy walniętym wężyku od map sensora kopcił na czarno przy ciepłym już silniku...) mogę się jednak mylić
-
W124 200d
> stary klekot ma niewiele wspólnego z motosportem noo... inżynierowie z Mercedesa się starali zrobić z tego dziadkowoza szprotwagena... więc... z tego motosportu bym się tak głośno nie śmiał
-
Nowy Fiat 127
> W rzeczywistości można chyba kupić dużo taniej: > http://otomoto.pl/fiat-500-1-2-pop-C26250173.html > 35600zł brutto > Chyba że to jakaś ściema nie wiem, nie zaprzeczam... Ceny brałem ze strony fiat.pl
-
Nowy Fiat 127
> znajdz mi takiego za 50kpln wezme 4 ooo... chyba Ty zajarzyłeś, ze chodzi o te bidy wersje i stosunek cenowy w.w przez moją osobę modeli...
-
Nowy Fiat 127
> Jeden z najbrzydszych samochodów jakie widziałem yy.. aaa multipla? a micra?
-
Nowy Fiat 127
> Odnoszę wrażenie, że Fiat oszalał i wszystko teraz będzie mutacją 500... otóż to nie przeczę, ze 500 jest ładna, ale ileż można?! Fiat miał więcej modeli niż tylko pięćsetki... No i żeby cena była normalna... ale 500 nie są zbyt tanie... wziąłem sprawdziłem w cenniku fiata jak to się kreuje... rocznik 2013 - te najbidniejsze wersje F500 - 1.2 8V 69 KM - 44 000 F.500L (ten 5D) - 1.4 16V 50 000 Punto 1.4 77KM - 3D - 42 000 - 5D 44 000 bravo 1.4 90KM - 55 000 biorąc pod uwagę Bravo a 500l... 5 tysi różnicy... aaaa patrzac od strony wielkości auta i segmentu... no to zupełnie większa różnica... myśląc praktycznie - wolałbym dopłacić do Bravo... a jakbym nie był chętny do dopłaty to brałbym punto 5D - praktycznie bo 5d i zostanie kilka PLN na jakiś bajer Ale to moja opinia...
-
Nowy Fiat 127
> Jak wam się widzi poniższy projekt?: > [addsig] mi się podoba... i w przeciwieństwie do Nouvo Uno ten nawiązuje linią nadwozia do swojego poprzednika Byle cena była normalna... bo np. F500 jest troszku za drogi... zwłaszcza na PL realia Fiat ma być tanim autem... tak zawsze go kojarzono
-
ELM327- FES,a Grande Punto
> Zastępuje przełącznik jaki występuje w interfejsach Vag-a . czyli te przejścia tyczą się tylko ELM327? do tego Vagkkl nie muszę? > Zmienia linię diagnostyczną . > tu masz rozpiskę Czyli posiadając tylko elm327 jestem nieco ograniczony w diagnostyce fiata i fiatopochodnych
-
ELM327- FES,a Grande Punto
> Np.takiego adapter nr 3 a co daje/jaką funkcje pełni ten adapter?
-
"bzyczenie" po wyłączeniu zapłonu
<***> to sprawdź czy coś nie pobiera prądu.... od tego bym zaczął, zeby upewnić się czy nazajutrz odpalisz auto
-
[KzAK] Prostownik,Ladowarka
tańsze niż te OPTIMATE 6 będzie to link allegro Sporo u nas sprzedają tych ładowarek i zwrotów nei widać... Nawet kilka pracowników ma i są bardzo zadowoleni Ma zabezpieczenie żeby nie przeładowało, żebyś nie podłączyć odwrotnie biegunów... etc etc... EDIT: Pod tym linkiem masz szczegółowy opis tej ładowareczki
-
rdza w drzwiach...
> W moim unie były wycinany dół drzwi. Da się i było taniej niż nowe drzwi. Było to robione chyba w > marcu 2004 r. Jak sprzedawałem uno w 2007 to ruda zaczęła powracać na dół drzwi. tanio? znaczy ile?
-
rdza w drzwiach...
> właśnie ze względu na to że dól Uniaka jest czarny tak jak na tym zdjęciu > http://tablica.pl/oferta/fiat-uno-1-4-96r-od-dziadka-CID5-ID1jphR.html (MAM IDENTYCZNE > UNO ALE TO NIE MOJE I JEST TO JAKAS AUKCJA ARCHIWALNA WIEC NIECZEGO NIE PROMUJE!!) słyszę... nie krzycz > dlatego nie misialbym malować calego elementy w postaci drzwi tylko ten element czarny. co > myslicie? chyba drogi interes to by to nie był najpierw dowiedz się ile kosztuje zrobienie tych drzwi
-
rdza w drzwiach...
> tak jak w temacie... i tu moje pytanie... czy blacharz może wyciąć skorodowany dół drzwi i wspawać > nową zdrową blachę? czy blacharze to praktykują? a moje pytanie: czy to opłacalne? Podobno da się wszystko - kwestia ceny...
-
100km za $2.50 ... Volt
> Silnik spalinowy ma sprawność od 25 do 40%. Jest to wartość uśredniona, przy pracy w zmiennych > warunkach jest mniejsza. > Silnik elektryczny ma sprawność od 85 do 95% a sterowanie częstotliwościowe nie powoduje istotnego > wzrostu strat. Jak widać, niektórych trzeba wysłać do gimnazjum, by zrozumieli i poznali dokładnie pojęcie "sprawność silnika" Ja rozumiem o czym piszesz i w ramach ciekawostki elektro-motoryzacji swego czasu, gdzieś kiedyś n YT widziałem animacje porównującą silnik elektryczny i spalinowy pod względem sprawności oraz było pokazane gdzie i jaki przybliżony % mocy zostaje wytracony na poszczególnych podzespołach... pamiętam, że pokazane tam było, ze przy silniku elektrycznym trafia spooooro więcej mocy na koła niż w przypadku silnika spalinowego może komuś się to uda znaleźć...
-
Ile mogę zażądać za to Uno?
> Tak właśnie uważam Ok. Szanuje Twoje zdanie Dla mnie auto jest tyle warte ile jest w stanie dać kupujący - biorąc jeszcze poprawkę na średnią allegrową > Sorki - piszę że smartfona i często T9 podstawia jakieś dziwne wyrazy > > > Moim zdaniem to dużo przeceniasz wartość rynkową tego auta
-
Ile mogę zażądać za to Uno?
> A jeszcze jedno - raz piszesz, że nie ma korozji, a za chwilę, że "na bieżąco usuwane" - ale co > usuwane, skoro korozji brak??? chyba chodzi, że na chwilę obecną brak śladów korozji, bo purchle/świeże ogniska były od razu likwidowane > Dziś realna cena to myślę, że ok. 1500zł, za rok jak będzie w stanie niepogorszonym to za jakieś > 1200 powinno udać Ci się go opylić. za 1200zł to ja sprzedałem swoje uno 1.1, które miało wówczas 17lat... generalnie blacha ok, z wyjątkiem przednich drzwi, gdzie spaw przerdzewiał i miał nalot 150 000km Wniosek: Jakiś łoś przepłacił za mojego fiacisza > Wiem co pisze bo jak miałem Uno 1.0 to przez 3 lata wymieniłem w nim WSZYSTKO z jakimiś bajerami > włącznie - i co z tego skoro po tych 3 latach (ok. 100tys. km) WSZYSTKO było wyeksploatowane > dosłownie do zera. Dalej ja też wymianiałem licznik - ale wziołem bardziej fabryczny niż Ty - > zatem kto Ci uwieży w ten przebieg?(licznik z Uno Turbo) może wyzionąłem...? czy wziąłem? > Wizualnie Z DALEKA autko ładne, ale moje też było wizualnie ładnie w ciągu pierwszych 30 dni od > ostatniego malowania rantów drzwi > Moim zdaniem to dużo przeceniasz wartość rynkową tego auta
-
Ile mogę zażądać za to Uno?
> Ja swoje w 2007, uno z 98 sprzedalem za 2000 zł. Ale moj mial zgnile numery nadwozia. Realnie to za > rok z 1000 zł, ale chyba będzie wogle trudno go sprzedac. wszystko idzie sprzedać, tylko za odpowiednią kasę... jak cena będzie dobra, to i klient się znajdzie Jak widać, każdy ceni inaczej auto.. dla jednych 2kPLN za Uno w świetnym stanie (jeśli to co piszę Fred pokrywa się w 100% prawdy, to śmiało mogę powiedzieć, ze to świetny stan) to będzie spora kwota, a dla innych adekwatna... Nie tak dawno oglądałem się za uno... oglądałem egzemplarze za 1000-1700zł... porażka... większość oględzin skończyła się na złapaniu za próg (lub jego resztki) tudzież zaglądnieciu pod maskę (kielichy były skolonizowane przez RUDĄ) czy zaglądnięciu do bagażnika....
-
Ile mogę zażądać za to Uno?
> Pamiętamy również mkI ale to lypa była... A teraz śmigam od dnia zakupu wbiłem mu już 4 000 Km... i nic się nie psuje Jedyne koszta to paliwo, płyn do spryskiwaczy i dwie opony ziomowe + wycieraczka od strony kierowcy Może sprawdzę, czy to na pewno fiat na najbliższych dniach dostanie olej i filtry... już czas na nie
-
Ile mogę zażądać za to Uno?
> Ale mnie zupełnie nie obchodzi kto go kupi. Ważne, żeby kupił za jak najlepszą dla mnie cenę. > Siostra sprzedała swoje Uno, które było powoli w opłakanym stanie, kupił to jakiś starszy facet i > zapłacił 2700zł. ja z uno więcej jak 2500zł bym nie dał... no chyba, że szukałbym Turbo. Dlatego ciężko jest ustalić wartość auta... Auto jest tyle warte ile jest w stanie zapłacić potencjalny klient. Wystawisz go za 3kPLN i schodź jak nie będzie zainteresowania, zwłaszcza jak Ci nie będzie spieszno ze sprzedażą... Ja za 4kPLN to kupiłem już punto mkII EDIT: zapomniałem dopisać o nowej antenie i popsutej przez moją osobę lampki w podsufitce
-
Ile mogę zażądać za to Uno?
NTK 2000zł... ewentualnie 2500zł... Moim zdaniem jest to realna kwota... za 3-4kPLN można kupić technologicznie nowszego punciaka mkI a doposażenie... cóż... nie wiem czy ktoś specjalnie będzie na to patrzył... młodzi raczej celują w inne auta, a nie w dziadkowoza pt. Fiat Uno... Tnij cytaty !!! pawel_78
-
uno 1.0 gaśnie jak puszczam gaz
> sprawdzałem to i mam jeszcze pytanko , czy ten wężyk idzie do tyłu do gaźnika? Na 100% nie jestem pewien, ale raczej tak... > ponieważ jak odpiąłem wężyk od "ufo" to wcale nie był przypięty nigdzie. Więc przypiąłem z tyłu do > gaźnika i po tej drobnej modyfikacji samochód od razu nie gaśnie tylko tak pracuje na bardzo > niskich obrotach, trzeba trochę czasu by zgasł - tak to sie dzieje jak odepnę wężyk i wepnę. > Dzięki wielkie ze wspomniałeś o tym "Ufo" ponieważ bym sam nie zauważył ze jest odpięty wężyk. > Czyli wychodzi na to ze pracuje na wpiętym i wypiętym tak samo to chodzi o UFO Wygląda na to, ze tak... ale jak wymienisz to napisz czy to to... > dzięki Muzyk007
-
Czy istnieje taki bolid którego...
> Ja nigdy nie schodzę poniżej 2000 (może oprócz ruszania na 2-gim biegu gdy synchronizator podczas > powolnego toczenia nie pozwala wrzucić 1-go) - jak jadę ze stałą prędkością to trzymam między > 2000 a 3000 pod górkę trzymam powyżej 3000 (powiedzmy z 3500) przy wyprzedzaniu ciągnę między > 4000 a 5000 obr/min - i jeszcze mam zapas do 6500 gdyby nie było czasu zmieniać biegu w > trakcie - ale jak jest czas to zmieniam bo ciągnie mi najlepiej właśnie w tym zakresie (z tym, > że mam 16v) ano właśnie... masz 16V... Masz inny rozkład momentu... ja nie potrzebuje go ciągnąć tak wysoko skoro moment mam już dostępny tak od... no... 2500...
-
uno 1.0 gaśnie jak puszczam gaz
> nie rozumiem -.- z opisu masz uno 1.0 na gaźniku... na aparacie zapłonowym jest taki regulator... wygląda jak UFO. Do niego idzie gumowy wężyk. Odpal auto i jak zejdziesz z ssania odepnij weżyk... Jeśli silnik zacznie pracować inaczej - to szukamy dalej, jeśli silnik nie zmieni pracy to mamy winnego... to te "UFO" a mówić fachowym językiem jest to podciścnieniowy regulator wyprzedzenia kąta zapłonu (chyba nie przekręciłem nazwy...) W razie czego wrzuce foto poglądowe ale to nie teraz...