Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

AkuQ

moderator
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez AkuQ

  1. > No to też jest jakaś odpowiedź na moje pytanie. > W takiej sytuacji spodziewam się, że mocno dostaje w mechanizm różnicowy przekazując moment raz > na jedno, raz na drugie koło w takim tempie. Jak widzisz samochody mają po 100-200-300-500 tys i na naprawy mechanizmu różnicowego praktycznie nie trafiają, więc jest to tak skonstruowane, że widocznie wcale tak mocno nie obciąża.
  2. > A jak mam sprawdzić? Musiałbym stać w takiej sytuacji przed jadącym na mnie po śliskiej nawierzchni > samochodem > No na przemian to się spodziewam, że sobie poradzi. > Ale co jak zablokują oba? Samo blokowanie realizowane jest niezależnie od napędu - hamulcami. I > nawet sam sterownik ABS nie bardzo ma wpływ na to w którym momencie koło się zablokuje a w > którym odpuści bo to zależy też od nawierzchni. I jest szansa, że na chwilę będą zablokowane > oba. I właśnie o tym był wątek - co się dzieje wtedy. Tu masz odpowiedź: Quote: Typowy system ABS zbudowany jest z układów kontrolujących prędkość obrotową każdego z kół oraz zaworów (układów) zmniejszających ciśnienie oddzielnie w każdym obwodzie hamowania, a w rozbudowanych układach indywidualnie na każdym kole. Działanie zaworów jest sterowane przez system komputerowy na postawie obrotów kół. Więc to zatrzymanie jest kontrolowane ciśnieniem, więc analogicznie system nie dopuści do tego by zostały zablokowane oba koła na osi, a energia uwaliła układ napędowy. Chyba że....jest zepsuty
  3. > No właśnie jeżeli jedno to ok. Moment jest przekazywany na drugie. > Ale jak depniesz mocniej a jest ślisko to blokują się na chwilę oba koła na osi napędzanej. > 'Ślisko' jest kluczowe bo na śliskim przy mniejszej sile hamowania zablokuje oba koła. Ale sprawdziłeś, że oba jednocześnie się blokują?Raczej "na przemian" stąd spokojnie układ napędowy na bieżąco sobie z tym radzi.
  4. AkuQ odpowiedział dobromir na temat - Motokącik
    > Witam, jako, że pierwszy rok używam ropniaka w zimie to mam pytanie do Kolegów z większym > doświadczeniem, chodzi o paliwo jakie tankujecie przy minusowych temperaturach (np. w nocy ok > -10). Ja do tej pory lałem zwykłą ropę ze stacji Statoil i problemów nie miałem, ale zima > idzie i może większe mrozy będą. Obecnie używam TDI na pompowtryskiwaczach parkowany pod > chmurką. Przy temp -10 czy -15 zwykła ropa da radę, generalnie ja jeździłem TDIkiem na pompowtryskach (zresztą i CR i zwykłymi też) zawsze bez żadnych dodatków, tankowanie to w 90% Neste, problemów nie zaobserwowałem, najniższe temp -27, -28 po nocy, ale paliwo w filtrze nie stanęło (co nawet mnie zdziwiło), koledze natomiast tamtej zimy (2-3 lata temu taka mroźna była) w maździe 626 i paliwie zatankowanym na BP zrobiła się piękna parafinowa maź w filtrze paliwa co skutecznie pozbawiło go środka transportu z rana i przysporzyło problemu. Jak masz obawy kup depresator do paliwa i po sprawie.
  5. > Ja nie twierdzę, że wpisywanie kwoty z umowy to zawsze jest błąd. Co więcej - to zazwyczaj jest > dobry pomysł. Ale ta kwota tak naprawdę nic nie znaczy dla ustalenia podstawy opodatkowania - > tą stanowi wartość rynkowa rzeczy. > Chcę jedynie udowodnić Wam, że trzymanie się kwoty z umowy to czasem błąd. Można i narazić się na > zarzut zaniżenia podstawy, można też zupełnie niepotrzebnie zapłacić za wysoki PCC. Po co? Nie musisz nam nic udowadniać, jakbyś przeczytał ze zrozumieniem pierwszy post wszystko by było jasne, mowa jest o tańszych zakupach nie droższych.
  6. > Głupia rada. Ostatnie auto kupiłem z cenę o 20% wyższą niż rynkowa. Dlaczego mam darować fiskusowi > kilkaset złotych? Przyjąłem cenę niższą niż na umowie. Przeczytałeś wątek?Odpowiadałem koledze, Twoje zakupy mnie nie interesują, odniosłem się do tematu.
  7. > Ale wiesz dlaczego? Dlatego, ze jakby miały oryginalny przebieg, to by się nie wyswietlily w > wynikach wyszukiwania. Jay proszę Cię...jak czasami dobrze prawisz tak pitolisz jak potłuczony. > A jaki jest sens wrzucać ogłoszenie które się nie wyświetli? A dobrze > wiemy ze klienci zamiast szukac dobrego auta, to szukają dobrego przebiegu i ustawiają > filtrowanie poniżej 200 tys. Obie strony przeginają - i klienci, i sprzedawcy. Nikogo nie > bronie, sam nigdy licznikow nie cofałem, ale - pod filtrowanie tez ustawiałem nie raz (np. > wpisanie "230" zamiast "230000"). Tak tak, znowu to polskie cwaniactwo się kłania, i takich małych kroczków jeszcze kilka jest w stylu ubarwiony opis bo nikt nie wejdzie, kiepski stan ale opis wskazujący, że jest idealny, podrobiona książka bo by się nie sprzedał, zaznaczone "przez pomyłkę " oczywiście wyposażenie którego nie ma, podkręcone zdjęcia i zamaskowane wady bo się nie sprzeda itd itd itd i w ten oto sposób mamy ogłoszenie zupełnie odbiegające od stanu technicznego i wizualnego-czyli nieprawdziwe. Jako klient jak chcę tylko pooglądać dany model to oglądam zdjęcia, ale jak chcę zakupić, to liczę na rzetelność informacji, które można potwierdzić w realu. Takie gadanie że to pod wyszukiwarki jest jedną wielką bzdurą, tak jakby ikea wystawiła czarny stół i opisała go w superlatywach, a Ty jedziesz do ikei a oni mówią, że mają tylko białe, a czarny lepiej do prospektu pasował i było to tylko pod wyszukiwarkę.
  8. > nasza toyota ma 270 kkm. wystawiona jest od jakiegoś czasu a tel w znikomej ilości zaczęły się > pojawiać gdy z ogłoszenia skasowałem przebieg. Teraz po pytaniu ile ma przebiegu większość > zainteresowanych kończy rozmowę. Poczekaj cierpliwie...w dobie igiel sprzedaz normalnego samochodu trwa,6 mies to nic strasznego,takze czekac.Poza tym teraz martwy sezon od listopada. Moje samochody maja duze przebiegi bo 3-4 latki po 180-240 tys potrafia miec a trafiaja w wiekszosci do prywatnych rodzin.Co ciekawe zazwyczaj sami lub ktos znajomy przejechal sie na igle.Ostatnio klient powiedzial ze woli ponad 200 oryginalne niz tak jak jego kolega sie dowiedzial gdy kupil 90tysieczniaka a po jakiejs tam awarii wyszlo w aso ze prawie 500 tys jego bolid 4 letni mial (klasa D). > zaznaczam ze auto jest krajowe wpisy serwisowe do 200kkm. potem regularnie serwisowane w > warsztatach niezależnych, i aso citroena > imho cała ta operacja to pic na wodę bo jak auto przyjedzie z EU do zanim dojedzie do SKP to już > licznik ma skorygowany.
  9. > Witam, > jest taka sytuacja. Kupujący zrobił interes życia, kupił furę o wiele taniej niż wartość rynkowa. > Teraz musi zapłacić podatek 2% od wartości na umowie. Wiadomo, że jest ona znacznie zaniżona, > właściciel chce zapłacić tak, żeby US się nie przyczepił. > Jak ustalić wartość? Czy dopiero u pani w okienku? Do US nie można się dodzwonić... Nie pajacować, nie wpisywać cudów na kiju jak tu niektórzy sugerują, żeby wyceniać na podstawie ogłoszeń itd. Wpisać cenę z umowy, wysłać albo online i przelew, albo pocztą i przelew, jeśli bardzo będzie odbiegało wg US, dostanie kolega powiadomienie, wycenią mu wg ich cennika (eurotax czy podobny infoexpert, nie wiem z czego teraz korzystają) i dopłacić różnice, za to po ogonie od US nie będzie. Bo jak zacznie kombinować i wyceniać, to może się okazać że też podważą, bo wycena z ogłoszeń będzie inna niż ma US w cenniku i wtedy ani z umową nie bęzie zgodności ani z cennikiem US Wysyłanie online jest o tyle lepsze, że jeśli kwoty niewielkie to US nie zawraca sobie głowy, a jak jesteś osobiście to zawsze mogą powód znaleźć. Mi nie podważyli nigdy gdy wysyłałem online, a jedna pofirmówka była tania w stosunku do ogłoszeń, kumpel kupił za to A4 za 20 tys i za tyle chciał odprowadzić będąc osobiście, młody pracownik US podważył mu umowę i wycenił na 22 tys i od tego zapłacił, różnica niewielka, a cały formularz jeszcze raz pisał.
  10. > Co za naród Spokojnie, takich zmian nie da się wprowadzić pstryknięciem w palce, trzeba woli państwa i porządnych przepisów i zmiany mentalności użytkowników. Ale małymi krokami idzie to do przodu. Dobrze, że zauważona w końcu została taka potrzeba, teraz trzeba wprowadzić surowe kary dla cofaczy i wielu byznesmenów ze swoim interfejsem pod SKP "wymięknie" albo dostanie 1 działę a inni stwierdzą, że jednak się nie kalkuluje proceder. Dopóki będzie wyjście, że jest on legalny nie ma szans na szałowe zmiany.
  11. > albo nie potrafisz czytać albo nie chcesz rozumieć co się pisze do Ciebie > tak pytałem i nie potwierdzili mi tego co napisałeś > Quote: > Urząd celny również wyrywkowo sprawdza poprzez wysyłanie zapytań do właścicieli niemieckich czy > niemieckich wydziałów Ja nie muszę czytać, znam to "naocznie", więc jak widać żyjemy w różnych krajach...Oczywiście, żebyś nie łapał mnie za słówka, że z każdą akcyzą i każdym kwitem tak robią-NIE, ale robią i co najlepsze wszczynają postępowania. Nie znam zakończonych więzieniem (bo to działka prokuratorska, więc po zgłoszeniu do prokuratury to ona dalej prowadzi sprawę), natomiast grzywnami (i to nie małymi), wyrównywaniem wielkości akcyzy i łapaniem "notorycznych" wałkowiczów z umowami, z podpisami, upoważnieniami, zaniżeniami, LKW itp znam i nie kończyły się happy andami dla właścicieli autohandlów. A to czy Ci ktoś to potwierdził czy nie, hmm... Tak samo jak znam przypadki ukarania sprowadzaczy z wałkiem na VAT, ostatni przypadek-3 lata życia ###, poprzedni-prawie 13 baniek cwaniakowi udowodnili, był szef na mieście, teraz gołodupiec za poręczeniem majątkowym na wolności, z 1 miejscowości ponad 200 świadków na przesłuchania jeździło, tak się "byznez" kręcił.
  12. > za niedługo znów wyjdzie że miałeś co innego na myśli jak ze średnim spalaniem no faktycznie...bo to mój problem, że napisałem spalanie z tarsy z postojami, a "loża szyderców", hejterów wymieszała spalanie z paru samochodów, przefiltrowała po swojemu i pisała durnoty Z resztą EOT Co do celnego-pojedź tam, popytaj i potem zdaj relację czy user AkuQ pisze banialuki. UC ma 5 lat na weryfikację należności akcyzowych, prawdziwości podpisów, danych osobowych itd-co grozi w przypadku wykrycia już pisałem.
  13. > Kupilem wiele aut na handel w Niemczech i kazde miało ustawiony przebieg na odpowiedni. Ja zadnego > nie cofałem. Ale uważam ze wszystkie były już tam cofnięte. Juz kiedys Ci pisalem,ze tam gdzie Ty jezdzisz/les po samochody ja bym z klientem swoim nie pojechal.Ahmed Kebap kloci mi sie z pojeciem samochod z Niemiec Poza tym kupic samochod w Berlinie czy Dresden to to samo co w Gnieznie czy Plocku i tu i tu sa juz przygotowane. > Druga sprawa, ze kazde auto kupiłem w calosci i nie musialem zadnego elementu malować - i na każdym > zarobiłem. Wiec nie mow ze tam się kupuje tylko bite, żeby zarobic. Nie mowie.Ale twierdze ze mozna zarobic kupujac uczciwy samochod,bo gadka ze wiem ze cofniety i klepany i branie swiadomie po to by mowic potem "ja nie cofalem ale w de tez cofaja""ja nie klepalem" itd to taka prawda odpowiednio spreparowana.
  14. > Odpowiedzial tyle co wiedział - nie sądze ze cokolwiek więcej wiedział i nie powiedział. Bo skad on > ma wiedzieć czy auto było walone, czy licznik cofnięty itp.? Skoro kupil go w calosci - czyli > tak jak się kupuje od Turków. Tak Jay kupuje sie wyklepane.,gdzie w de to droga usluga,kupuje sie cofniete gdzie tam sa za to paragrafy a w pl uczciwosc kwitnie:) Jak w filmie Nic nie widzialem nic nie slyszalem.
  15. > Ja się nie dziwie handlarzowi, po co komus ma przez telefon podawac jakies grubości lakieru czy > vin, skoro za pare dni przyjdzie jakiś inny klient i nie będzie pytal o takie rzeczy. Jak ktoś > przez telefon za dużo wymaga, a nie chce mu się przyjechać, to od razu widać ze to klient > "czepialski" i będą z nim problemy - olewa się takich i tyle, proste. Za pare dni przyjedzie > dwóch szwagrów, obejrzą bez czujnika i kupią. Albo ma daleko i chce wyeliminować czy to padło.
  16. > sorry ale już nie mogę czytać tego samego jak w kółko piszesz o tym samym > non stop o umowach na Niemca , wyklejkach jak to wszyscy handlarze są nieuczciwi itd > dał byś sobie spokój na jakiś czas z tym tym bardziej że tu prawie oskarżasz faceta nawet nie > rozmawiając z nim Posłuchaj, nie chcę być niegrzeczny wobec Ciebie, więc powiem Ci najgrzeczniej jak potrafię-nie czytaj moich wypowiedzi jesli Ci nie pasują, to raz. Dwa-nikogo nie oskarżam, bo niby co mi do tego. 3-jak widać piszę w każdym poście a co drugi post i tak się pojawiają przykłady że ludziska chcą się wpatolić na minę (i teraz nie piszę o tym ogło tylko ogólnie), po 4 nie twierdzę, że wszyscy handlarze są nieuczciwi-uczciwych jest jakieś 10 %, tyle samo jest "mądrych klientów"-równowaga jest zachowana. Po 5 od czasów pamiętnego clio próbujesz na każdym kroku dać mi pstryczka, jednak jak widać i w tym wątku obnażasz tylko swoją niewiedzę w temacie, a próbujesz na każdym kroku cwaniakować i podważać fakty bądź argumenty, a jak Ci się już kończą, to zaczynasz wycieczki osobiste, w stylu że Twój znajomy nie potwierdza takich rewelacji (insynuacje że piszę nieprawdę) więc to Ty powinieneś dać na luz...Ja będę sobie pisał ile mi się będzie podobało, jeśli będzie dotyczyło tematu i tego co się dzieje na rynku. To, że Ty sobie kupujesz "na niemca" jest tpo Twoja sprawa, szkoda, że w innych wątkach zakładanych przez Ciebie dajesz do zrozumienia, jak to źle jak jest nieuczciwa konkurencja itd-to takie polskie z jednej jechać na lewo, ale jak dotyczy mojej działki to chciało by się prawo... > Non stop jakieś domysły dwuznaczności... Chyba u Ciebie. > Jak ktoś jest konkretny to dzwoni i przyjeżdża a nie najpierw podchody w 15nastu później zwodzenie > przez jakiś czas a później i tak kupił inne auto i tu widać jak był zainteresowany nasz kolega Jeśli gość ma 800km zrobić na marne, to nie dziw się, że wydzwania i wypisuje by zdobyć jak najwięcej informacji. Chyba nic w tym dziwnego?
  17. > Nie chyba wyłapałeś ironii. Wiem, że chodziło o cofanie liczników. Wyłapałem w lot Ale może kolega nie rozumie, więc na poważnie trza tłumaczyć.
  18. > Przecież też nikt nie potwierdził wyjątkowości więc zluzuj z tymi domyslami ... To że koleś się nie > odezwał nie oznacza że wypadkowy A może ma jakiegoś klienta mniej wymagającego który sam to > zrobi na miejscu... Oczywiście możesz mieć rację...jak w kilku tu miejscach. Myślę, że trzeba by jakichś znajomych popytać, może odpowiedzą... Poza tym o jakiej wyjątkowości Ty piszesz? Napisał w ogłoszeniu o bezwypadkowości, a po zapytaniu wprost wycofał się, więc możemy gdybać tylko. A tak poważnie-szkoda snuć domysłów, samochód kupiony, bora pewnie też znajdzie nabywcę i wcale nie musi być to zły samochód, tu bardziej chodzi o zachowanie sprzedającego, nie raz jak dla kogoś dzwonię, to wcześniej ludziska już dzwonili i zdają mi relację co uzyskali w odpowiedzi i niejako dzwonię potwierdzić słowa, i ustalić datę przyjazdu, no i wtedy właśnie wychodzą takie akcje, że sprzedający sączy informacje odpowiednio, a potem po zadaniu pytań wprost słychać motanie się w głosie i odkręcanie wcześniej powiedzianych słów. Dotyczy to głównie właśnie bezwypadkowości, wyklejanek i jazdy na kołach, oraz umów bez tego pośrednika. No ale jak to mawiają sławni ludzie-Sorry-taki mamy klimat
  19. > no niby tak, ale kupując takie auto jako 6 z kolei właściciel w kraju auto ma już cenę > okołorynkową, kilka razy przerejestrowywany w związku ze zmianą właścicieli to dlaczego 6 z > kolei posiadacz tego auta ma odpowiadać za błędy pierwszego właściciela o którego istnieniu > może nawet nie wiedzieć bo kto daje do auta tak długą historię własności To trochę nie tak. Wtedy ostatni właściciel ma prawo pociągnąć do odpowiedzialności tego, od którego zakupił pojazd itd. Myślę, że sąd w takich okolicznościach będzie wiedział co zrobić.
  20. > To na pewno 97 wyselekcjonowanych egzemplarzy Kolega rozwinął wystarczająco dobrze. Jeśli potrzebujesz jeszcze uściślenia-pisz, wytłumaczymy.
  21. > Luz Po prostu nieco szokujące jest to, że tak naprawdę organy, które starają się robić wrażenie > ważnych, zapracowanych itp. tak naprawdę w żaden sposób nie weryfikują dokumentów, które > przechowują w swoich archiwach No właśnie jak widać weryfikują i robią to (na szczęście) co raz częściej. Weź pod uwagę, że dość trudno jest takie sprawy ustalać, bo odbywa się to na zasadzie zapytań do tamtejszych WK, nikt nie pozwoli grzebać w swoich bazach. Informatyzacja ułatwia to zadanie, ale w takich molochach, do tego państwowych wszelkie nowinki nie są wdrażane tak jak w bogatych corpo, czyli szybko i z pompą. Grunt, że idzie ku lepszemu, widać to nie tylko po takich wpadkach krętaczy, to samo dotyczy przekrętów skarbowych, czy prawnych, gdzie służby płynnie ze sobą współpracują i potrafią w kilka dni ująć rzezimieszka przebywającego za granicą.
  22. AkuQ odpowiedział przemty na temat - Motokącik
    > Cos tanio. Ja ponizej 800zl nei zostawiam u nich. Moze roznie licza ceny czesci. Pierwszy to olej, 2 filtry (pow i oleju) i przegląd blacharski. Drugi ma szerszy zakres, nie chce mi się szukać szczegółów.
  23. AkuQ odpowiedział przemty na temat - Motokącik
    > może chodziło o naprawy nie objęte gwarancją Te w każdym ASO są drogie. Myślę, że zastanawianie się nad robocizną poza gwarancją nie ma sensu przy dylemacie zakupowym "jakie auto kupić", bo różnice są zbliżone i przepaści nie ma przy samochodach budżetowych, konkurencja głupia nie jest...
  24. AkuQ odpowiedział przemty na temat - Motokącik
    > Kia jest bardzo droga jesli chodzi o ASO. 370zł pierwszy przegląd i 850zł duży po 2 latach z ich materiałami to dużo?Urban legend wg mnie.
  25. > A jeśli nie to też karać? Nie. Wtedy kupujący ma możliwość wyegzekwowania zapłaconych (z faktury) pieniędzy od komisu, więc tylko niedogodność z "zabezpieczenia" pojazdu. Ale ryzyko takie i przy zakupie nowego może być gdy coś nie tak, więc takie ryzyko ponosi każdy posiadacz pojazdu, można je zniwelować (kupując nowe, nie dawać zaniżać faktury, nie podpisywać umów "na niemca"), ale nie całkiem wyeliminować.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.