Zawartość dodana przez AkuQ
-
Diesel kopci na biało
> witam > mam taki problem dzisiaj przegonilem moj dupowoz. Mianowicie silnik 1,9 dCi z DPF mimo porzadnego > rozgrzania ciagle kopci przy bucie na bialo. > Temperatura na zewnatrz -7stopni > Cos sie popsulo czy TTTM? Jeśli nie ubywa/nie przybywa płynu, jeśli olej nie robi się w kolorze cappucino a w płynie nie ma tłustych oczek, samochód normalnie odpala-to jeździć i się nie przejmować. Pamiętajmy jaką mamy porę roku-zima, temp ujemna, więc to po prostu może być widać cieplejsze spaliny na mrozie, przy plusowych temp tego nie widać wcale.
-
Bora kombi 1.6 do obejrzenia
> poniosła Cię fantazja z tym retuszem fot rozumiem że dzwoniłeś i dopytywałeś jak jest z umową ? > Jak udało Ci się sprawdzić czym i jak polerowane ? konkret proszę. > Snujesz same domysły wyssane z kosmosu a udajesz eksperta pierwszej klasy > Prośba żebyś odpowiedział rzeczowo na moje pytania Jakbyś czytał wątek ze zrozumieniem to byś wiedział Przecież goldixxl dzwonił i mu powiedział, że umowa na niemca, ale może opłacić i że pastą tempo polerowany. Co do kupowania ulepów-wielu ludzi kupuje i dalej potem staje w przekonaniu, że to nie ulep, więc tu trzeba kogoś obiektywnego, by stwierdził, że nie kupiłeś ulepa
-
spece od OC i umowy kupna-sprzedaży - pomoc
> Wyjście jest jedno, podpisujecie umowe k-s + kupujący podpisuje wypowiedzenie polisy OC ze swoimi > danymi i wysyła listem poleconym do TU. Chyba coś pobąblowałeś Kto ma niby takie info wysłać-kupujący?A proszę bardzo, przyjeżdżam, spisujemy umowę KS, podpisuję wypowiedzenie twierdząc że mi Twoje oc nie potrzebne, mówię że wyślę poleconym do Twojego ubezpieczyciela, wyjeżdżam z posesji i się rozmyślam i co wtedy mi zrobisz by odzyskać składkę? Kupujący podpisuje oświadczenie o rezygnacji z OC a sprzedający je zanosi bądź wysyła do TU, ze wskazaniem na zanosi do najbliższej placówki i nie zapomina o wzięciu kopi z pieczątką i datą wpłynięcia, bo czesto TU "zapomina" oddać składkę. Mam taką zaległą z 2011r, chyba w końcu wyślę im przez jakieś biuro windykacyjne straszaka, jak to oni robią.
-
spece od OC i umowy kupna-sprzedaży - pomoc
> Ubezpieczalnia zwróci kasę, gdy nowy właściciel wypowie umowę OC. Zwróci staremu...A jak nowy przy pisaniu umowy obieca, a potem się rozmyśli to wtedy
-
Jeszcze raz o oleju
> ale z technicznego punktu widzenia chyba lepiej jest zmienić przed zimą Wg mnie takie samo bicie piany (biorąc pod uwagę normalnego użytkownika samochodu) jak zastanawianie się co było pierwsze kura czy jajo.
-
spece od OC i umowy kupna-sprzedaży - pomoc
> Witajcie > zamierzam sprzedać auto, ale zależy mi na odzyskaniu składki (świeżo płacona). > Czy w umowie można zawrzeć punkt "kupujący rezygnuje z dotychczasowej umowy ubezpieczenia"?? Można, ale nic to nie da bo i tak kwit jest potrzebny do ubezpieczalni. Spiszcie normalną umowę a do niej kwit o rezygnacji z ubezpieczenia. Skorzystaj z gotowców
-
Jeszcze raz o oleju
> Ja bym się skłaniał ku: po zimie jeżeli ktoś jeździł na krótkich odcinkach. Z reguły wtedy olej > może być rozrzedzony paliwem i nie trzymać parametrów jak będzie gorąco. > Jednak ogólnie to nie ma większego znaczenia. Jeżeli ktoś się zastanawia czy w lecie czy zimie zmienić olej, to oznacza, że bardzo mało jeździ, a jak jeździ mało to nie ma to praktycznie żadnego znaczenia czy będzie on w jakimś tam drobnym stopniu rozrzedzony czy nie. Ktoś kto robi 15 i więcej tysięcy rocznie nie ma takich dylematów i zmienia wtedy, gdy wychodzi to z kilometrów.
-
Astra III vs Focus II
> O ile faktycznie fotel może dawać się we znaki po +200km, to to czy zawias jest > twardy/miękki/akurat/cichy/dobija, jestem w stanie stwierdzić po 10km i tym bardziej w ruchu > miejskim niż na gładkiej jak stół autostradzie po 300km - comprendes? Możesz sobie sprawdzić ww właściwości zawiasu, ale jeszcze raz powtórzę-po 10km nie jest w stanie się stwierdzić czy dane zawieszenie jest komfortowe, bo tak jaki napisałem-na takim odcinku 90% samochodów ma komfortowe zawieszenie. Komfort, nawet od swojego znaczenia słowa to zaspokojenie, wygoda, brak kłopotów ...a to jest odczuwalne po przejechaniu na pewno nie 10 km a setek, wtedy wiesz jak jedzie po gładkim, w łukach, po nierównym, czy jest bezpiecznie czy myszkuje i ucieka w szybszym zakręcie, czy wysiadasz połamany czy nie (pomijając fotele), jak zachowuje się na śliskim, czy przy hamowaniu nurkuje czy trzyma się nawierzchni, czy jadąc nie wypadają Ci plomby z zębów itd. I komfortowe zawieszenie to takie co w każdej kategorii wymienionej wypada dobrze, jest zestrojone tak, że miękkość zawieszenia jest wyważona ze sztywnością dając odpowiedni kompromis na drodze a przejechany czas za kółkiem 2-5-7 godz nie przyprawia o ból i zmęczenie. Coś co jest niezauważalne na tak krótkim odcinku jak 10 km może maksymalnie drażnić przy jeździe np 1000km "za raz". Comprendes? Chyba że inaczej zupełnie rozumiemy komfort zawieszenia. Bo ludzie są różni. Kiedyś jeden z AKowiczów twierdził, że jego samochód ma przebieg trasowy, bo dojeżdża 25km w jedną stronę do pracy, ja jako "trasę" rozumiem co innego, 25 km to dla mnie dość krótki odcinek, bo ciężko nazywać coś co przejeżdżamy poniżej 30 min jako "trasę".
-
Jeszcze raz o oleju
> Czy olej lepiej wymieniać przed zimą, czy przed latem? > Pozdrawiam > xyz Wtedy kiedy jest na to pora, czyli wynika to z przejechanych kilometrów, a nie jaka jest pora roku.
-
Bora kombi 1.6 do obejrzenia
> mnie nie musisz tego pisać, ja to doskonale wiem > tylko pytanie, czy kosmetyka po 13 latach, czy strzał gdzieś poważny + polerka po lakierowaniu Można w miarę szybko to ustalić dzwoniąc i pytając kiedy sprowadzony, jeśli to świeże ogłoszenie.
-
Bora kombi 1.6 do obejrzenia
> Zerknij czemu Farclą G3 był objechany. Czy tylko do sprzedaży, czy miał coś z prawym bokiem > poważniejszego Przecież po 13 latach lakier tak się nie świeci, tak samo wnętrze nie jest takie czyściutkie. Cała jest przypolerowana i uprana w środku inaczej 80% klientów powie, że zaniedbany. I oby ktoś w tak drogą pastę zainwestował, a nie tempo jakieś np
-
Bora kombi 1.6 do obejrzenia
> Mysle ze jakby cos oplacil, to by się tym chwalil na pewno A po takim opisie sądzę, że umowa na > Niemca pójdzie... Też tak podejrzewam, ale nie chcę wyrokować. Czasami czekają z opłatami, bo samochody idą dalej np na Litwę. Trzeba zadzwonić i zapytać.
-
Bora kombi 1.6 do obejrzenia
> Witam, > Szukam gofra kombi ale w oko wpadła mi taka oto BORA > Spełnia moje założenia w 100 % Jest kombi jest 1.6 noPb no i ma klimatronik na zdjęciach wygląda > dobrze (wręcz za dobrze). Szukam jakiegoś haczyka ... jechać 420 km czy nie jechać oto jest > pytanie ? 1. Sprawdź sobie przebieg, bo o serwisowaniu nie ma słowa, a Niemcy jeżeli mało jeżdżą (a wg przebiegu ten samochód jest mało jeżdżony na swój wiek) zazwyczaj serwisują w ASO. Za ok 50-55zł można sobie sprawdzić pełną historię grupy VAG, chyba że przebieg jest mało istotny dla Ciebie. 2. Gałka dość mocno wytarta, tak samo mieszek ręcznego jak na swój przebieg, ale to nie jest do końca wyznacznik, bo po prostu po mieście mogło tylko jeździć i być często używane. 3. No i najważniejsza sprawa-nic nie wspomniał o opłaceniu samochodu, więc zadzwoń i wypytaj czy opłacony (a tylko taki zgodnie z prawem może sprzedać). Samochód ma mieć opłaconą akcyzę i recykling przez niego, nie wchodź w podpisywanie umów in blanco żeby nie wpaść w kłopoty z prawem. Cena dość realna za ten model.
-
Astra III vs Focus II
> Nooo, bo komfort zawieszenia ma identyczną bezwładność jak klimatyzacja, im dalej jedziesz tym > zawieszenie staje się bardziej komfortowe Zawieszenie nie staje się bardziej komfortowe tak samo jak klima nie staje się lepsza-po prostu po dłuższej jeździe i to i to jest odczuwalne, oba te składniki wpływają na mniejsze zmęczenie kierowcy. Wg Twojej filozofii to na krótkich odcinkach i tico będzie komfortowe, bo dowiezie z A do B, wysiądziesz, przeżyłeś-czyli jest komfortowo. Kiedyś miałem skodę octavię I i był to fajny samochód, nic tam się nie działo i na pojeżdżawki po 30-50km jakie najczęściej urządzam był to super samochód, ale jak przyszło jechać 200km i więcej wtedy moje plecy jasno wskazywały, że nie jest to komfortowy samochód, po prostu fotele miała beznadziejne i taka trasa powodowała wiercenie się po fotelu. I samochód wraz z upływem km nie tracił przecież na komforcie swoim. Więc jak widzisz, próbujesz szydzić z czegoś z czego chyba nie do końca zdajesz sobie sprawę bądź rozumiesz.
-
Astra III vs Focus II
> Czytasz, czy tylko składasz literki? > Pisałem o jakości, czy o dizajnie? Składam i nie dowierzam...jeżeli trzeszczące na mrozie tandetne plastiki opla stawiasz przeciw nietrzeszczącym tandetnym forda to nie mam więcej pytań > A co ma do rzeczy długość trasy? Tłumienie i komfort jestem w stanie zweryfikować po 10km w ruchu > miejskim na odcinkach o różnej jakości nawierzchni. Na szczęście jeżdżę normalnie i nie mam > szans zweryfikować zalet wielowahacza Tłumienie może i jesteś w stanie zweryfikować, komfortu na krótkich odcinkach nawet nie poczujesz. Tak jak z klimatyzacją-daje ona komfort w lecie, ale nie po przejechaniu 3km stojącym wcześniej w słońcu autem. Samo posiadanie klimy komfortu nie daje, tylko jej używanie. > P.S. AH ca. 30kkm, w tym trasy po 1500km "na raz". To przejedź po tyle samo pozostałymi samochodami i wtedy jeszcze raz wyraź swoją opinię, będzie obiektywniej
-
Astra III vs Focus II
> Ja przepraszam, ale jak Chorzyn mi przyjechał FFII po FL i zasiadłem w nim, to wezbrało mi się na > wymioty - tak tandetnego wnętrza nie widziałem dawno. > Astra, nawet w wersji Enjoy będzie miała lepsze jakościowo wnętrze, od deski zaczynając a na > materiale na boczkach kończąc (w Foce był plastik). fakt astra to wzór wnętrza, nowocześnie i designersko-prosto od "Kowala" > Różnic w zawieszeniu nie komentuję, bo > normalnie jeżdżący kierowca przewagi Fokusa w prowadzeniu nie dostrzeże, a wybierając belkę > skrętną w Astrze przynajmniej pozbędzie się kilku problemów. > I teraz najlepsze, przesiadłem się z AH do S-max'a z tym "super-hiper-mega-ultra-turbo-dyno" > zawieszeniem wielowahaczowym - i co? Nic, absolutnie nic. No może poza tym, że komfort jest > gorszy, bo zawias sztywniejszy. Niech zgadnę, jeździłeś tylko krótkie odcinki?Proponowałbym taką jednorazową trasę z 1000km i szybko byś zweryfikował swoje poglądy ustawiając je w kolejności Smax, focus, astra.
-
Czy mogę zapłacić PCC na poczcie?
> tzn wypełniam deklarację, wysyłam listem i wpłacam jednocześnie w okienku na koncie wyliczony > podatek? Czy dowód wpłaty w okienku wystarczy w WK do rejestracji? > do nauczycieli - TAK WIEM da się przez internet ale nie o to pytam Dowód wpłaty nie jest potrzebny do WK, ich to nie interesuje, to Twój obowiązek opłacenia więc nie ma znaczenia gdzie opłacasz, dowód wpłaty warto jedynie zachować dla siebie. Od nauczycieli PCC3 możesz również elektronicznie wysłać, tak samo jak przelew, więc żeby dokonać prawidłowo czynności nie musisz w ogóle ruszać się z domu tylko zrobić to przy wieczornym piwku
-
Konkurencja dla Superba
> Gdyż? O ile podejść do tematu zachowawczo (2.0Tb lub 2.0dci only!), to to przyjemne wozidło jest. Gdyż uważam, że jest to samochód specjalnej troski, nawet przy podejściu zachowawczym, oraz że ilość usterek nie jest podobna do innych marek, a jak ktoś twierdzi inaczej, to znaczy, że innych marek nie miał. Ale oczywiście możesz mieć swoje zdanie, które szanuję bo auto ciekawe i bez takich samochodów byłoby smutno na drogach, dlatego zwolennicy są potrzebni.
-
Konkurencja dla Superba
> Vel Satis pasuje. Brzydactwo przeokrutne, nawet w porównaniu do Superba, ale na tylnej kanapie > jest dużo miejsca. Trzeba być bardzo odważnym by zakupić ten samochód.
-
Konkurencja dla Superba
> współczuje > Ja dawno temu zraziłem się do Fordów, kiedyś mieliśmy w domu Escorta, nowe z salonu, do 100kkm, gdy > w końcu się sprzedał zepsuło się chyba wszystko co możliwe .. na końcu nawet kratki nawiewów > się rozsypały > W okolicy zaliczył chyba wszystkie lawety , był to nowy model (jeden z pierwszych egz w pl), który > wszedł w 93r, produkowany jeszcze w D. Ja znowu do fordziaków dokładałem najmniej-czyli jak widać nie ma reguły. Fenomenem był escort kombi 1.6 Efi 105KM, na 85tys przejechanych km, oprócz oleju zmienione klocki, okładziny z tyłu, linka ręcznego i sworzeń-samochód który był najtańszy w eksploatacji, reperaturki nadkoli sam mu zrobiłem z żywicy epoksydowej, więc ruda nigdy tam nie wylazła Wątki tutaj pokazują, że rzadko kiedy można znaleźć "regułę" dla danego modelu, bo każdy ma inne doświadczenia.
-
Konkurencja dla Superba
> Podejrzewam raczej choroby wieku dziecięcego (Mondeo MKIV 2007) lub faktycznie powypadkową > przeszłość nowego samochodu. > W aucie chrzaniło się wszystko, łącznie z rozlaną klimą i zardzewiałymi progami No to nieźle można się zrazić do modelu po takich akcjach
-
Konkurencja dla Superba
> Dochodzę do wniosku, jak słyszę zachwyty nad fordem, że albo trafiłem na wyjątkowo kiepską sztukę > albo auto miało jakieś niefajne przygody przed wydaniem :/ > Nie mam wolnej dniówki bo bym spiął poślady i przepisał z raportów serwisowych co było robione, > przy jakim przebiegu. > Istnieje oczywiście możliwość, że auto od początku było sabotowane przez serwis celem wyciągania > kasy :/ Hmm, nie wiem co Ci odpisać, koledze sprowadziłem Smaxa z de, obecnie ma ok 180 tyś i zawias nie ruszany może mieszkasz w miejscu, że droga jest nierówna w taki sposób, że obnaża szybko mankamenty tego zawiasu bo destrukcyjnie działa na jakieś elementy
-
Astra III vs Focus II
Wziąłbym fokę, fajne rozłożenie mocy, dobra dynamika, bardzo dobra kultura pracy w porównaniu do 1.9 (pomimo że silniki dobre), lepsze prowadzenie w ścisłych zakrętach (nawet bez szaleństw, ot codzienna jazda deko dynamiczniejsza od kapeluszniczej o'kropelce). Fotele wygodniejsze, długa trasa nie męczy i nie ma potrzeby wiercenia się na fotelu. Reszta rzeczy zbliżona. Co do plastików-Ci co narzekają na plastiki w fordzie, to nie wiem jak nazwać tą wykutą w kawale plastiku z opla, ale to rzecz gustu. FF II ujeżdżam któregoś już, obecnego od dłuższego czasu i co do jakości plastików nie mam uwag, nie trzeszczą nawet na mrozie, wytrzymałość elementów takich jak kiera, mieszki biegów i hamulców wręcz bdb, po prawie 200 tys nie widać zużycia. Dla mnie całokształt na plus dla foki. Na minus-wydaje mi się że blachy ma deko słabsze od astry, więc warto obejrzeć szczególnie tył i nadkola i jak coś się pojawia to zabezpieczać.
-
Rekuperacja i panele słoneczne
Dom będzie miał 148mkw użytkowej. Co do reku to właśnie zastanawiałem się nad taką z gruntownym wymiennikiem ciepła, bo sama mechaniczna chyba wielkiego sensu nie ma, chyba że do przewietrzania doraźnego. Widzę, że paneli słonecznych za bardzo nie polecacie
-
Rekuperacja i panele słoneczne
Koledzy i koleżanki, prośba do tych co posiadają te ustrojstwa kilka pytań. Sytuacja-dom nowobudowany, wioska, woda z własnej studni, ogrzewanie prawdopodobnie piec ekogroszkowy z podajnikiem. 1. Czy warto robić rekuperację w budynku?(koszt ok 17 tys) podobno oszczędza się ok 15% na ogrzewaniu, w lecie odczuwalnie chłodniej jest, nie ma zapachów i wilgoci, dobre dla alergików. A jak praktyka? 2. Czy warto zakładać panele słoneczne?(koszt ok 20 tys z czego ok 40-45% refundowane z unii)Plus taki, że w lecie (późna wiosna i wczesna jesień) nie ogrzewa się domu, a więc ciepła woda musiałaby być z elektrycznej termy, przy panelach ciepła woda do woli. Liczę koszty, więc to znaczenie ma również, bo razem wyjdzie ok 40 tys więcej. Jak wg tych co użytkują (rodzina użytkuje)-warto robić te instalacje?
