Zawartość dodana przez AkuQ
-
Automat, Automat
Nie każdy. A te "bez" radzą sobie nieźle w takich warunkach bo są wysokie, natomiast musi być dobra opona, bo z racji że to lekkie auto, co w kopnym śniegu ma swoje plusy to musi ładnie wybierać śnieg. Na dobrej zimówce śnieg mu nie straszny. Na wielosezonie już jest trochę gorzej, natomiast przez ostatnie lata, wokół komina sprawdza się i wielosezon, bo kilka dni w roku można ostrożniej...
-
Realny problem z ubezpieczeniem
Wiem, wiem...zobacz, masz jakąś pracę, uzależnioną od prowizji za sprzedaż, no i dostajesz telefon i po drugiej stronie obca Ci osoba mówi tak: No i teraz powiedz mi-wchodzisz w temat i zmarnujesz pół dnia ogarniając nie swojemu klientowi temat, by dowiedzieć się, jak już ogarnąłeś, że bardzo Ci dziękuje, ale już zrobił u Pani Frani "bo mu znalazła"? Mam nadzieję, że rozumiesz sens wypowiedzi...Da się zrobić wszystko, ale jak ktoś biega jak kot z pęcherzem, to raczej nikt się nie chce w tym babrać, bo kasy z tego nie będzie, a czas zmarnowany. Kwestia czasu i chęci. Auta ubezpiecza się różne, te najbardziej nietypowe będą miały ograniczenie do kilku towarzystw, bo w niektórych wydumkach agenci nie mają z kim porozmawiać, tylko wszystko na formularzach, zgłasza się automat, 0-9 numerów do wciśnięcia w zależności od sprawy, a każdą wybraną sprawę przekierowuje do formularza na stronie-taka AInowoczesność.
-
OC a młodociany kierowca
Jak masz coś czego nie będziesz sprzedawał to 16-17, jesli coś z zamiarem sprzedaży to 18, bo nie-lat nie może przy sprzedaży podpisać umowy będąc współwłaścicielem.
-
OC a młodociany kierowca
Abstrachując od ubezpieczeń-zauważ jak wygląda obecna sprzedaż, że jest to co najmniej dziwne co się wyczynia. Wszystko odbywa się "na opak", aby klienta złapać, a po latach nowy z ulicy dostaje dużo lepiej aniżeli stały, wierny klient. Tak jest w telekomunikacji i innych branżach. Z drugiej strony łatanie dziur w biznesie i wciskanie sprzedaży w miejsca zupełnie do tego nie przystosowane, co powoduje chaos, pracownicy nie mający kwalifikacji, więc zero wsparcia czy merytoryki, ale trzeba rzucić plan i sprzedać. Do salonów GSM wrzucona sprzedaż telewizorów, umów na prąd itd, ubezpieczeń do banków, a nawet do Żabki itp itd...czyli taka Poczta Polska, gdzie mydło i powidło.
-
OC a młodociany kierowca
Wyślij wraz ze zrzutem poprzedniego maila. Różne sytuacje są, czasami wypowiedzenie gdzieś umknie, czy umowa. Raczej nie ma o co kopii kruszyć, wysłać i już. Pytanie czy rekalkulacji nie zrobią od daty zakupu...
-
OC a młodociany kierowca
No to może być nawet tysiąc a nie tylko parę stówek niestety 😞 Ale za współwłasność, a jeśli tylko deklaracja, że młody użytkuje zawsze mniej jest. Inna sprawa z że niektóre TU mają tak taryfy ustalone, że jak wpada coś poza ich algorytm to windują cenę by zniechęcić klienta bo odmówić nie mogą.
-
OC a młodociany kierowca
To jest bardzo dobra opcja, zaraz po niej przyczepa rolnicza w rodzinie, skuter, ciągnik rolniczy-najlepsi dawcy na wyrobienie zniżek dla młodocianych. Systemy nie czytają jaki pojazd był, jest to 0-1 zaciągane z UFG, tzw historia polisowo-szkodowa.
-
OC a młodociany kierowca
W tych co jest zapytanie, podawać zgodnie z prawdą. Różnica parę stówek tylko w specyficznych TU, zazwyczaj ok 150-200zł. Nie wszystkie TU wymagają. Nie bzdurz, zniżki córki nie mają nic wspólnego z podaniem jej jako młodocianego kierowcy do polisy ojca. Córka będzie tylko użytkownikiem nie właścicielem. Poczarowała. Zwyżka za młodocianego jest w zależności od TU od 24 do 26rż, z doświadczenia, jak młodociany ma coś na siebie przez 2-3 lata czyli np ma polisę od 18 do 21rż, to ta zwyżka w 22rż przy polisie ze współwłaścicielem z pełnymi zniżkami nie będzie taka dotkliwa.
-
Sprzedaż auta za gotówkę- jak to ogarnąç?
Ja z gotówką sporo mam do czynienia (tzn sporo z mojego pkt widzenia, dla innych pewnie mało), ale rocznie 6 cyfrowe kwoty przerzucane przez ręce z kilku tysięcy klientów-nie zdarzyła się żadna fałszywka, więc naprawdę uważam, że tam, gdzie nie ma szemranych tematów typu lewizny, narko etc, a jest załatwianie spraw za podpisem, przy podaniu pełnych danych ryzyko wałka mocno się marginalizuje.
-
Sprzedaż auta za gotówkę- jak to ogarnąç?
Najczęściej ograniczenia maszyn są w ilości banknotów, często do 40szt, nowsze maszyny mają więcej. 40szt x200zł to 8 tys, więc 11 transakcji wpłatowych-bite pół godziny przy maszynie, która przyjmie taką ilość, bo może się okazać że trzeba będzie odwiedzić 2-3 maszyny. Weź pod uwagę, że kasa może być w większości w 500zł banknotach a tych wpłatomaty w większości zupełnie nie przyjmują. No ale co kto lubi. Tak jak napisałem wyżej, nie jest to kasa, z którą trzeba robić jakieś dziwne szopki, ale to moja perspektywa, bo pracuję na co dzień z pieniędzmi i mam może inne spojrzenie na to. Jak kiedyś handlowałem to płatności były przeróżne, gotówką, przelewem, część tak, część tak-na kilkaset transakcji, nigdy nie było wtopy. Zabawkę ostatnio w Wawie też pojechałem obejrzeć, wziąłem część kasy, którą miałem w domu, dogadaliśmy cenę deko wyższą, więc część kasy też poszło w niedzielę do klienta przelewem, napisaliśmy z tyłu na umowie, że tyle gotówką a tyle na taki rachunek. Podpisy i już.
-
Sprzedaż auta za gotówkę- jak to ogarnąç?
Rozumiem, że chodzi o skodziankę, czyli +-85tysi. Niespecjalnie robiłbym z tego halo, przeliczył hajs, wydał auto, napił się kawy z kupującym. Nie bardzo wiem w czym doszukujesz się problemu, być może obawa o fałszywe pieniądze etc, ale weź pod uwagę, że umowa i sprzedaż auta to potencjalnie bezpieczna transakcja bo operujesz pełnymi danymi klienta, jak dodasz do tego, że ryzyko "kradzieży" 85 tys (na wał to mała kwota) poddając swoje pełne dane osobowe jest bardzo niskie, więc nie obawiałbym się. Wpłatomat-spędzicie tam dobre pół godziny, a może się okazać, że nie przyjmie takiej kwoty, ale jest to jakieś rozwiązanie. Jeśli mocno się obawiasz fałszywek-w soboty masz kantory pootwierane, za flaszkę wrzucą Ci w liczarkę. Ale jeszcze raz podkreślę, ryzyko wtopy bardzo niskie.
-
przeglądy kominiarskie i elektryczne w domu - robicie?
Likwidator przy pożarze oszacuje tylko szkodę, jej przyczyna będzie wydana przez pismo z PSP.
-
przeglądy kominiarskie i elektryczne w domu - robicie?
Nie zgodzę się, że przerżną w przypadku szkody no. pożarowej gdy będzie zwarcie instalacji i brak przeglądu 5 letniego...a w decyzji odmownej może być jedno zdanie.
-
przeglądy kominiarskie i elektryczne w domu - robicie?
1.Robię, choć elektryczny zrobiłem z obsuwą. 2. Nieubezpieczenie jako wymówka bo nic by to nie dało bo nie ma przeglądów jest głupie i świadczy o braku wyobraźni, wiedzy, bądź rozumu. Przecież może np dom czy mieszkanie zalać, uderzyć piorun i setki innych rzeczy, gdzie nikt po szkodzie nie będzie pytał o przeglądy. 3 Przeglądy to nie wydumki towarzystw tylko wynikają z prawa budowlanego, kominiarski co roku, elektryczny raz na 5 lat przez uprawnionego elektryka. Część TU wypłaca szkody np.do 150 tyś nawet w razie braku, są takie TU że wypłacają do pełnej sumy.
-
No to kupiłem kolejne
I nic w tym złego. Teraz próżno szukać takich silników a wbija się nam do głowy ekologię, i inne takie. Budy i cały osprzęt rozłazi się na boki po kilkuset tys.
-
No to kupiłem kolejne
Zgadza się i to dość długo, z instalką nic się nie działo. Ja lata temu na czerwonych valtekach, śmiano się, że to nie wtryskiwacze tylko cewki kilka aut miałem, poza głośniejszym charakterystycznym cykaniem nic się nie działo, proste silniki znosiły ten rodzaj wtrysków bardzo dobrze. Niby ciut więcej paliło auto niż na Hanach czy innych markowych, ale było to w zasadzie pomijalne, a gdyby się zepsuły to cała listwa 4szt kosztowała wtedy 150zł.
-
Dach panoramiczny a gradobicie a AC
Szklany dach tylko i wyłącznie z AC, nawet gdybyś miał szyby to szklane dachy nie są objęte dobrowolnym ubezpieczeniem szyb.
-
Pistolet do podlewania, zraszacz ogrodowy
Kilka przerobiłem, tak jak opalarek do małej butli i innych domowych przydasi. Bez znaczenia jaki kupisz-albo pęknie, albo przerdzewieje, albo zacznie lać każą możliwą stroną ale nie wylotem właściwym. Więc teraz do takich diwajsów mam podejście takie, że kupuję dwa, jeden używam, a drugi w zapasie, żeby nie zaskoczył mnie brak w razie awarii. Działa.
-
Jak się teraz placi za samochod?
Żadnego. A jeśli masz obawy pamiętaj że do fvat możesz również spisać umowę kupna sprzedaży precyzującą transakcję.
-
Hybryda zamiast Lpg?
Da się, natomiast nie ma się co oszukiwać, że będzie to czysta przyjemność. To auto najlepiej czuje się do 150km/h, a w trasie najmniej spala jadąc do 130km/h. Różnica w jeździe gdy na pokładzie 4 osoby i bagaże na tej samej trasie-130 na tempomacie, a druga trasa znacznie szybciej 150-160, bo spieszno było na samolot to dokładnie 2litry różnicy w spalaniu LPG. Ta grzeczniejsza jazda spod dystrybutora kosztowała 112zł/440km.
-
Jak się teraz placi za samochod?
Możliwości jest kilka: 1. Gotówka. 2. Gotówka pobrana w placówce Twojego banku po dograniu transakcji (warunek musi być placówka w niedalekiej okolicy). 3. Przelew zwykły (robisz przelew, drukujecie potwierdzenie, piszesz na nim oświadczenie, że w dniu takim i takim zleciłeś przelew jako opłata za samochód o nr rej.... 4. Szybki przelew/natychmiastowy 5. Kilka bankomatów i wypłata gotówki na miejscu (zazwyczaj z jednego puszcza 2x po 5 tys) więc 5 bankomatów musiałbyś znaleźć. Kilka opcji do wyboru, które z powodzeniem stosowałem. Czasami były jakieś transakcje łączone, część gotówką, część przelewem i zawsze wszystko grało, ryzyko, że zwykły fizyczny co sprzedaje auto jest równocześnie złodziejem, który chce Cię przerobić jest niewielkie, a jak się obawiasz, to i zakup od takiej osoby lepiej odpuścić.
-
Uszkodzenie szyby
Pytanie w jakim masz, że tak się zadziało. Co do zasady nie powinno, bo to zwyczajnie nie miałoby sensu. Ubezpieczenia i składki do nich oparte są na wyliczeniu ryzyka, przy Szybach ładnie widać jak robię różne pojazdy bo dla różnych pojazdów są różne ceny za produkt, więc analitycy dobrze wiedzą, że szyba podgrzewana do mondeo jest droższa niż zwykła np. do clio i tak jest to taryfikowane. Gdyby szła szkoda do UFG bez sensu byłoby dopłacać za szyby skoro z pakietu AC naprawiasz w ASO. Natomiast są różne pomyłki i inne zawirowania, które powstają i zazwyczaj są do wyjaśnienia-i widziałem już takie kwiatki, że po zgłoszeniu szyby szedł raport do UFG, natomiast nie jest to ścieżka właściwa. Co do pytań jakie TU nie zgłasza-męcz swojego agenta, w końcu za to po części bierze pieniądze, nie będę wchodził mu w kompetencje
-
Uszkodzenie szyby
Naprawiałbym ze względu na dobre miejsce ku temu i niskie koszty. Mylisz produkt-tak działa ochrona zniżki OC/AC.
-
Uszkodzenie szyby
Dokupiona szyba jako produkt nie idzie do UFG jako szkoda, w większości TU działa to tak, że dzwonisz na infolinię, podają zakłady w okolicy z którymi współpracują, jedziesz, wymieniają na zamiennik spełniający wymogi lub jeśli nie ma to wtedy oryginał. TU zaczęły też wprowadzać za dodatkową opłatą "szyba w oryginale". Wymiana szyby z AC=szkoda w UFG i wzrost składek w kolejnym roku. Szkoda z OC/AC ciągnie się 5 lat (ma/może mieć wpływ na składkę).
-
Klimatyzacja z funkcją grzania
Jeśli da się to zakładaj taką sufitówkę na 4 strony, a nie kasetówkę na ścianę. W domu mam Rotenso właśnie sufitową na 4 strony, fajnie schładza 4 sypialnie, bez powodowania "owiania" zimnym w upalne lato. W biurze jednym mam Midea kasetową, służy również do ogrzewania zimą, jest cicha, zarządzanie apką, ustawiony harmonogram tygodniowy czy weekendowy na podtrzymanie tylko. Działa i nie powoduje dziury w kieszeni bo ma całkiem niezłą sprawność. Kaisai czy Gree jak się doktoryzowałem też będzie dobrym rozwiązaniem.
