Zawartość dodana przez AkuQ
-
2.0 TDI 170KM
Całkiem nieźle to jeździ, ja jeździłem w budzie CC, B8 będzie lżejsze, moment ok 400 Nm się robi, ja takim 200KM jeździłem, nic mu nie brakowało, żwawo tym się poganiało. Przy codziennej jeździe, płynnej, bez pałowania i wykorzystywania momentu na maksa spalanie zamykało się w 6 litrach (nie zakorkowane miasto i trochę trasy 50/50), przy deptaniu do 9 na setkę, krótkich odcinków nie liczę, bo pewnie też pod 9 jak się podjeżdża 1,5 km do sklepu zimą.
-
2.0 TDI 170KM
Inne turbo, inny program. Natomiast dzięki tej turbinie spokojnie robisz bezpieczną mapę na 200-210 KM i całkiem fajnie to zaczyna śmigać.
-
Audi A3, A4 lub coś innego?
O nie nie...Stwierdziłeś, że to niemożliwe za taką kasę (bo Ty zakładałeś do merivy i nie znalazłeś), że ja kłamię i jestem trollem, że za tyle to się gratów nie kupi i parę innych bredni, które sobie wyssałeś z palca, jak to, że robione w stodole itd, zatem ja podałem chyba dość jasne warunki do rozstrzygnięcia tematu, daleko nie masz. Jak nie masz jaj, by przyjechać, przekonać się jak jest naprawdę i przy okazji przeprosić za swoje farmazony, to nie licz na to, że dostaniesz teraz wszystko na tacy i będę za wszelką cenę udowadniał swoją rację. Zachowałeś się jak ..., to teraz wyprostuj sytuację jak facet. Chcesz potwierdzić swoje przypuszczenia to przyjedź i się przekonaj, masz 45km do mnie i niespełna 200 do "stodoły", chyba że wolisz sączyć jad zza monitora dalej, tylko wtedy Ty trollujesz, nie ja. Rzadko udzielam się na MK i zabieram zazwyczaj głos w tematach, w których mam doświadczenie ze swojego podwórka, jeśli ktoś to neguje, to niech to sprawdzi. Chyba jasne i klarowne. Mistrzów klawiatury chwalących się lub hejtujących jest pełno na HP. Masz jeszcze maziego, możecie we dwóch się stawić, nie widzę problemu, ja nie chowam głowy w piasek i comming outu nie zrobię w razie spotkania. Na żywo sobie zobaczycie, może wtedy do Was dotrze, że to, że Wy nie widzieliście/nie słyszeliście/nie udało się Wam/nie macie-nie oznacza, że nie istnieje.
-
2.0 TDI 170KM
Może różnić się tylko oprogramowaniem a może głowicą i całym systemem zasilania paliwem PD/CR. Zależy od auta i rocznika o jakich mowa.
-
Audi A3, A4 lub coś innego?
Ad 1- chyba opisałem, wyżej na jakich gratach i do jakiego silnika (proste 1.6 z grupy VAG). Graty to już pisałem, czerwone valteki, kme nevo, reduktor alaska, butla 600/250/55 litrów. Pozwól, że nie zareklamuję tutaj, tylko z powodu pyskówki rostexa, bo dalej czekam na "sprawdzam" z jego strony by przestał pisać farmazony i pomówienia. Jeśli chcesz obejrzeć instalkę, zapraszam, będę za 2 tyg przez kilka dni na lubelszczyźnie w okolicy Kocka. Również będziesz mógł zrobić "sprawdzam". Jeśli ktoś nie potrafi ogarnąć prostej sekwencji do prostego silnika 1.6 z grupy VAG, który powstał gdzieś pewnie w połowie lub na pocz lat 90tych, to chyba nie powinien brać się za zakładanie czegokolwiek. Poza tym na jakiej podstawie stwierdzasz, że nie ma? Ja na podstawie jakichś 8 instalek, które ja zakładałem i 3-4 gdzie znajomi, nikt nie miał jakichś dziwnych przebojów, więc w mojej ocenie zakład jest dobry, być może są i jacyś niezadowoleni jak wszędzie z resztą... Rozwiń w czym może się zemścić przy prawidłowej regulacji instalka na valtekach i nevo, a np brc kilka stów droższa? Żywotności podzespołów nie bierzemy pod uwagę, bo mam świadomość, że waldemary mogą po tych 50 czy 80 tys się skończyć, przy cenie ok 120 za całą listwę, mogę sobie pozwolić na nową co drugą-trzecią wymianę filtrów, a jak znam życie pochodzi zdecydowanie dłużej. A od kiedy to cena za montaż zależy od ceny gratów? Chyba coś się rozpędziłeś...Części to jedno a usługa montażu to coś zupełnie innego i w jej skład wchodzą nie tylko pracownicy, ale koszty pozostałe, w tym m.in czynsz, wyjaśniałem wyżej również jakbyś był łaskaw poczytać, że warsztat mający swój lokal na swojej działce zawsze weźmie mniej niż taki co w dużym mieście typu Wawa wynajmuje lokal na warsztat i cena za tą samą usługę będzie różna przy tej samej jakości wykonania. No nie wiem czy to żaden zarobek dla zakładu, za 1 pracownika na 6 godz i drugiego doraźnie do pomocy w zakładaniu. Rbh chyba całkiem nieźle wychodzi, ale oczywiście na AK większość biznesmenów co gardzi taką kasą Poza tym wychodzi pewnie deko więcej zarobku, nie chce się tu wykłócać, zbiornik niespełna 300, klamoty elektronika, reduktor, listwa wtryskowa, f. fazy lotnej to 627 zł w detalu, dochodzi trochę miedzi, elektrozawór, więc pewnie w hurcie jeszcze spokojnie 100-150 im zostaje, ale nie będę nikomu w portfel zaglądał. Tak jak powiedziałem-jestem za 2 tyg na kilka dni, robisz sprawdzam?Nawet podjedziemy do nich sobie i pogadasz, zobaczysz "stodołę" Na siłę nie mam nikogo zamiaru uszczęśliwiać-wiesz lepiej że nie ma i nie można?Sprawdź osobiście, po co się przeciągać na posty, co Ci się wydaje i domniemywać czy mówię prawdę czy nie. Bo nie zgadzał się w temacie astra kontra corolla, maluje u lakiernika za tysiaka 5 elementów i zakłada w warsztacie instalki gazowe sekwencyjne za 1700zł? Jeśli tak-to owszem, zdziwaczałem Tylko w przeciwieństwie do niektórych moje "brednie" są do potwierdzenia w prawdziwym życiu,a nie tylko pyskówką zza monitora.
-
Jaki samochód wybrać w przedziale 6-10 tys. nadający się do założenia gazu ?
Dyskusja faktycznie jałowa, raz piszesz o 11 raz o e12. Może zaczniemy zaraz pisać o astrze II i III... Nie rządzi Astra G ale będąc obiektywnym e11 i astra g to porównywalne wozidła i właśnie takie porównania jak wyżej są nieporozumieniem bo spokojnie znak równości między nimi można postawić.
-
Jaki samochód wybrać w przedziale 6-10 tys. nadający się do założenia gazu ?
Nie żartuj nawet, bo mam wrażenie, że którymś z tych aut nie jeździłeś. Sekunda przewagi do setki dla toyki, natomiast odczuwalna elastyczność z dołu na korzyść opla. 1. Zawieszenie w astrach również nie ma specjalnych bolączek. 2. Toyka rdzewieje bardziej, więc porównanie do złomowiska nietrafione. 3. W toyce zawiecha miękka, jednak do komfortu miękkich zawieszeń jej brakuje, taki "pływak" z niej, astra prowadzi się przewidywalniej. 4. Przy wyższych prędkościach obydwa głośne. 5. Usterkowość na zbliżonym poziomie. 6. Generalnie jakościowo samochody zbliżone, żaden nie budzi ekscesów i nie spowoduje wzwodu natomiast oba kupione w dobrym stanie posłużą do tego, do czego zostały stworzone, jazdy z A do B wokół komina i czasami jakaś dłuższa kilkuset kilometrowa trasa również wielkim bólem nie będzie. 7. Osobiście postawiłbym znak równości, wybór będzie kwestią gustu.
-
Jaki samochód wybrać w przedziale 6-10 tys. nadający się do założenia gazu ?
Tak tak, a 1.4 toyki to żwawy że hej milion razy lepszy-nie powiedziałbym, co najwyżej japoński nie niemiecki i tyle, ot poprawny samochód, który ma problemy np z rudą większe niż astra.
-
Jaki samochód wybrać w przedziale 6-10 tys. nadający się do założenia gazu ?
Może za mało się psuł i wyparły go "nowsze" konstrukcje.
-
Jaki samochód wybrać w przedziale 6-10 tys. nadający się do założenia gazu ?
1.6 84KM tłukli do pocz 2005r.
-
Przerwa w OC
Przyjdzie nowa listem, lub zadzwonić wyślą na maila, opłacić i po temacie bez żadnych odsetek będzie.
-
Opłaca mi się brać ten kolektor wydechowy 4-1?
Przyjedź, pogadacie, ustalicie rozmiary i wygląd i wtedy będziecie dogadywać "ile?". Przynajmniej wg mnie powinno tak to wyglądać.
-
Zabezpieczenie/usunięcie rysy
Nie próbowałem, ale da radę. Lakieru nie odbarwi, szybko wysycha, z pewnością lepiej będzie się lakier trzymał aniżeli nie zastosowałbyś nic.
-
Zabezpieczenie/usunięcie rysy
Odtłuść jakąś ekstrakcyjną i wykałaczką nanieś lakier zaprawkowy.
-
Opłaca mi się brać ten kolektor wydechowy 4-1?
A skąd wiesz jaka cena?To nie HP...
-
Opłaca mi się brać ten kolektor wydechowy 4-1?
Tak, kolektory spawa na zamówienie, biorą od niego chłopaki do modzonych aut. Projektuje również całe układy wydechowe, również do poważniejszych projektów jak np 800 konne auta terenowe itd.
-
Opłaca mi się brać ten kolektor wydechowy 4-1?
Odezwij się do mojego kolegi to Ci wyspawa do civa jaki tylko sobie zażyczysz.
-
Jaki samochód wybrać w przedziale 6-10 tys. nadający się do założenia gazu ?
No o to właśnie mi chodzi, by dobierać instalki do potrzeb, a nie na wyrost. Prosty silnik obsłuży prosta instalacja, nie ma potrzeby do takiej astry pchać się w instalkę za 2,5-3 tys. Audi które podałeś ma zupełnie inne wymagania choćby ze względu na uzyskiwaną moc, a więc szybkość wtrysków, dobry reduktor itd, czyli zwiększa się ilość czynników odpowiedzialnych za poprawne działanie.
-
Jaki samochód wybrać w przedziale 6-10 tys. nadający się do założenia gazu ?
Jakoś specjalnych dowodów nie ma na różnicę w spalaniu na valtekach i innych wtryskach, gazownicy oprócz trwałości i różnic (znacznych) w budowie również tego nie negują-czyli urban legend. Piszemy chyba o konkretnych silnikach z astry G, więc tu mamy jasność w obrębie jakich silników się poruszamy. Inna sprawa, że w ciągu roku mam trochę styczności z samochodami z lpg, z różnymi instalkami i np V6 w audi A6 na valtekach śmigało aż miło, reduktor miał odpowiedni, na benę przy obciążeniu nie zrzucał, sterownik zcp jakiś stag, problem miałem częściej z reduktorami czy mapsensorami aniżeli z wtryskami. Np przy większych mocach i pojemności 4 litry i ostrzejszej jeździe rozjeżdżała się mapa i zrzucał na benzynę, paru gazowników nie potrafiło tego ustawić by było dobrze, dopiero kolega mechanik-samouk mi podpowiedział bym wypierniczył ten akurat mapsensor "bo on tak ma". Ile aut tyle przypadków, części i ich jakość to jedna strona rozprawki, montaż druga strona medalu. Czasami polecani gazownicy też mają wtopy, np kolega założył w bmw, nie odpowietrzyli mu skrzyni korbowej (zcp taka była diagnoza rzeczoznawcy), nie dojechał do domu (25km) i silnik na złom. Życie...
-
Skoda do oceny
Sprawdź gdzie była rozbita, jak mocno i jak to zostało zrobione, przejrzyj kwity serwisowe, pojeździj, podjedź na SKP sprawdź zawieszenie i hamulce i jak będzie pasowało to bierz.
-
Jaki samochód wybrać w przedziale 6-10 tys. nadający się do założenia gazu ?
Oczywiście. Każdy swój rozum ma, 80 tys większość obecnych kierowców jednym samochodem nawet nie zrobi, po takim przebiegu wydatek rzędu 120-150zł na kolejny zestaw to chyba niezbyt wiele. A pewność że w 3 czy 4 razy droższych hanach usterka żadna w 80 tys nie wystąpi też żadna-i bądź tu człowieku mądry Dlatego mamy taki wachlarz instalacji do wyboru, że każdy dla siebie coś znajdzie.
-
Audi A3, A4 lub coś innego?
Proponuję wydzielić watek o LPG, może przyda się potomnym.
-
Audi A3, A4 lub coś innego?
Ale czy ja gdzieś napisałem, że ktoś jest zdziercą czy naciągaczem?Mi to lotto co kto sobie zakłada, naciągacz to ten co bierze 2,5 tys a zakłada czerwone valdemary i nevo wciskając że jest z najwyższej półki, ja zakładając tańszą instalkę zrobiłem to świadomie, bo to co zostało na przestrzeni kilkudziesięciu tys km pozwoli mi na utrzymanie jej we właściwym stanie. tylko tyle i aż tyle, ciężko to zrozumieć?Dopisujesz sobie coś co nigdzie w tej wypowiedzi nie padło, po co? Napisałem ile zapłaciłem, jeden podniósł larum, że niemożliwe, że źle i że kłamię, jakoś jaj mu zbrakło by przeprosić albo podjąć wyzwanie i sprawdzić jak ciekawy. Po co obrzucać się błotem nie znając tematu? To, że samochód zostawisz u instalatora na tydzień nie oznacza, że on się zajmuje tylko Twoim, a wystrojenie instalacji LPG dla wprawionego gazownika co w ciągu tyg od kilku lat obrabia kilka instalek to nie jest technologia NASA. Jak wg Ciebie powinna wyglądać prawidłowe strojenie, bo w międzyczasie zagłębiłem się w fora LPG i jest opisana konkretna ścieżka strojenia, i konkretne metody, które nie zajmują "dni" a raczej kilkanaście-dziesiąt minut.
-
Audi A3, A4 lub coś innego?
Napisz mi jeszcze raz jak chłop krowie na rowie, co miała tańsza instalka do Twojego przypadku zagięcia rurek, bo nie potrafię tego zrozumieć.
-
Audi A3, A4 lub coś innego?
To chyba jednak Tobie trudno zrozumieć i coś podokładałeś od siebie po drodze...Bo widzę, że z góry założyłeś sobie, że zrobili to niezgodnie ze sztuką. Poza tym raz piszesz o zaworach, które wypalają się przy zbyt ubogiej mieszance, a raz o zalewaniu paliwem pod obciążeniem, gdzie dochodzi do wypadaniu zapłonów. Przy strojeniu LPG 99,9 % gazowników opiera się na pomiarach z sondy lambda, pozostały procent używa hamowni obciążeniowych, które z tego 0,1% aut eliminują jeszcze jakiś tam promil fakapu. Ryzyko jest na tyle małe, że szkoda gadać, ale oczywiście brać AK może się podoktoryzować Każdy instalator ma swoje sposoby na strojenie, nas interesuje efekt finalny a nie czy posłużył się metodą taką czy taką, czy zbierał mapy na wszystkich biegach, czy tylko porównywał czasy wtrysków. Nas jako klienta to nie interesuje. Tak samo jak nie interesuje mnie czy końcówkę drążka zmienia majster z kanału, z podnośnika kolumnowego czy przez rurę wydechową.
