Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

AkuQ

moderator
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez AkuQ

  1. I jeszcze pewnie dokumenty z leasingu były dodaj... Nie chce mi się przeciągać liny, powtórzę jeszcze raz-nie jest rolą kupującego dochodzić stanu małżeńskiego sprzedającego, koleś może powiedzieć że jest już rozwodnikiem, kawalerem, że ma intercyzę itd, nic mnie to nie interesuje, nie mnie robić dochodzenie, wydziału komunikacji również, a sprawy finansowe małżonków rozstrzygnie im sędzia na rozprawie a nie myśliciele na AK
  2. Kto mu zarejestruje samochód jeśli będzie niezgodność umowy z dokumentami?Nikt. Nie jest jego sprawą ich stan "miłości małżeńskiej" na dany dzień, bo równie dobrze mogą mieć rozdzielność majątkową, idąc tokiem Twojego rozumowania trzeba by mieć wszystkie dokumenty orzekające czy jest rozdzielność czy nie itd. Kupującego TO NIE INTERESUJE, a w sądzie to może co najwyżej kobieta domagać się od swojego exa połowy kasy za samochód a nie używania samochodu. Stan prawny auta zmienia się w sposób zgodny z obowiązującym prawem i sprzedana przez właściciela jest całość auta a nie jego połowa. Gdyby przyszło mi babsko z takimi pretensjami to zadzwoniłbym po Policję, że jestem atakowany przez niepoczytalną osobę, pokazałbym dokumenty przenoszące własność i co najwyżej grzecznie mogłaby przeprosić i oddalić się.
  3. Skryty handlarzyk...no cóż, możesz zapytać go wprost jaki ma rzeczywisty przebieg i do ilu serwisowany, żeby nie było przykrych niespodzianek gdy staniecie twarzą w twarz, chociaż i tak najwięcej dowiesz się na miejscu, więc może warto podjechać.
  4. Czy jak idziesz do sklepu po ciuch to częściej wpadnie Ci w oko wyprasowany, powieszony przy głównym przejściu na manekinie/wieszaku, czy pognieciony, rzucony do kosza w kącie sklepu?Oba nowe, oba tej samej jakości. Pytanie było retoryczne. Ludzie chcą czystych, błyszczących samochodów nawet jak mają 15 lat, dlatego szybciej sprzeda się świeżo polakierowany po dzwonie niż bezwypadek z lekko wypłowiałym i porysowanym lakierem.
  5. Możesz się zgodzić, jak w DR jest on jedynym właścicielem to spisujesz z nim umowę, rejestrujesz na siebie i po temacie, a to czy on będzie się musiał podzielić kasą z żoną czy nie, to jego sprawa. Nawet jak nie będzie takiego zapisu to w razie "czegoś tam" nie będziesz miał wtopy. Nie gódź się tylko na niższą cenę na umowie, żeby nie chciał Cię wykiwać na kasie, w razie gdyby doszło do jakiegoś sporu. Nie wiem czego on się obawia, ale dla Ciebie nie widzę żadnego zagrożenia.
  6. Ale jeśli kilka mies wstecz to albo była wykonywana regulacja albo nie. Co do sprzedaży, to zapewne wliczona jest w koszty sprzedaży.
  7. No tak mniej więcej wychodzi, przy czym w 1.6 nawet zimą przekroczyć 6 trzeba było się postarać, więc różnica tjw napisałem.
  8. Przecież na lewym słupku ma wlepkę Hondy pod zamkiem
  9. A to niby czemu?Sam założyłem 2 tyg temu gaz do auta co kupiłem na sprzedaż, ale zamierzam przekulać się nim przez zimę, potem sprzedam, cena instalacji będzie odpowiednio ujęta w cenie auta, a ja śmigam za 17zł/100km. Jakbym wywalił tą kasę w paliwo to bym przy sprzedaży tego nie odzyskał. Poza tym w moim przypadku zwrot instalacji to 4 miesiące, więc sprzedając nawet za pół roku w cenie takiej jak dałem za samą benzynę będzie opłacalne. Nie ma w tym nic dziwnego. BRC do takiej hondy to 2,4 tys a jak ktoś ma znajomego to poniżej lub w okolice 2 tyś wchodzi, więc...niewiele. Poza tym ludzie z różnych powodów zmieniają samochody, niektórzy bo im się nudzą, niektórzy bo im kasa na inny cel potrzebna np zakup mieszkania a jeszcze parę mies temu nie mieli klarownej sytuacji więc pojeździli sobie dobrym samochodem itp itd.
  10. może powstrzymaj się na MK z takimi ocenami aut "po dywaniku" 1. Taką dziurę zrobi babsko jeżdżące w szpilkach w 20 tys codziennych dojazdów po kilka km 2. Dywaniki mogą pochodzić od innego focusa z przebiegiem 600 tys 3. Dywaniki mogą pochodzić od innego auta itd itd, przypadków dziesiątki. Sam do samochodów dokupuję dywaniki, welurowe, gumowe, bo niektóre szczególnie z zagranicy nie mają, czasami dorzucam to co gdzieś tam leży z innego samochodu, bo np miałem 2 kpl czy wymieniałem na lepsze itd, więc śmiech na sali z takimi tekstami kolego
  11. No w tym przypadku do którego się odnosiłem dokładnie tak było. Samochód wyczuwalnie stracił na dynamice/Vmax. O takich przypadkach pisali już tu userzy nawet na AK, nie mam pojęcia co może być przyczyną, kiepskie części, celowe działanie firmy regenerującej by dłużej podziałało-tego nie wiem. Co do samego faktu czy lepsze nieregenerowane-na pewno lepsze, ale i dużo droższe, lub czasami w ogóle niedostępne. To tak samo jak z samochodem bezwypadkowym, jest lepszy od takiego po stłuczce, bo ten po stłuczce potem może różnić się odcieniem, mieć coś poszpachlowane itd, no ale nie wymienisz ileś tam podzespołów by przywrócić go do fabrycznego stanu (inna sprawa nie zawsze się da), bo koszty by przerosły wartość samochodu, dlatego się je naprawia szpachlując, malując, czy zmieniając na zamiennik np błotnik. Jakość zamiennika zazwyczaj jest słabsza niż oryginału, dotyczy to praktycznie każdego podzespołu w aucie. Więc nie rozumiem tej Twojej rozbawionej emotki na końcu, przecież to są fakty.
  12. Tak z perspektywy handlarza-klientów jest cała masa o różnych potrzebach, na różne samochody. Jeden przyjedzie i nie pasuje mu każda ryska, drugi patrzy aby idealny stan techniczny był, a nadwozie może mieć ryski, wgniotki itd. Jednego interesuje wypas i blacharsko może być szpachlowozem, dla innego liczy się bezwypadek, a wyposażenie rzecz drugorzędna. Przypadki są różne, dlatego te osoby jeżdżą, bo tak zadecydowały i np ulep wizualny może być w niezłym stanie technicznym i będzie jeździł dobrze pomimo, że może mieć np wstawioną ćwiartkę, połówkę, czy być po dachu.
  13. I nie tureckie placyki tylko firmy ubezpieczeniowe, salony dealerskie itd...troszkę wiem jak to działa, dlatego mnie rozbawił Twój lekko naciągany post
  14. 2 zwroty praktycznie wykluczające się w Polsce, z resztą nie tylko w PL, bo za granicą auta z niedużymi przebiegami (do ok 150 tys) i bezwypadkowe w porządnym stanie są najzwyczajniej w świecie drogie. Dlatego musisz iść na kompromis i albo dokładaj kasę, albo zejdź z rocznika, albo jeździj oglądać najtańsze i wybierz najmniejsze zło.
  15. Można. Turbin w moich autach zmieniałem kilka. Niektóre wpadały używki, a niektóre regenerowane. Więc nie bardzo rozumiem Twoją wypowiedź, tym bardziej, że mało po polsku jest. Podejrzewam, że chodzi Ci o naszą dyskusję, gdzie dopytywałeś "gdzie tak tanio można zregenerować". Cena w dużej mierze zależy od samej turbiny, ale pokazałem Ci wtedy, że jest to możliwe, ba...rozmowa dotyczyła bodajże turbo do focusa wtedy, który śmiga cały czas u znajomego obecnie i z turbawką wszystko w porządku.
  16. Kolego, wszystkie auta co wkleiłeś są jednymi z najtańszych w polskich ogłoszeniach, więc były również najtańsze za granicą. Przyczyn może być sporo-stłuczki, duży przebieg, może jakiś problem prawny. Jeśli nie oczekujesz w 100% pięknego i bezwypadkowego samochodu, tylko może mieć pewne niedociągnięcia to może coś zakupisz. Moja rada jako handlarza-pojeździć, pooglądać najtańsze, potem te ze średniej półki i najdroższe z danego rocznika, wnioski nasuną Ci się same i podejmiesz właściwą decyzję, wydasz trochę na paliwo, ale nauka kosztuje, a to będzie dla Ciebie dużo tańsza lekcja niż wtopa na jakimś aucie.
  17. Tak, tak, za darmo dają Pomyliłeś deczko czasy, tak było jak weszliśmy do UE, obecnie znalezienie w komisie w de aut na cały transport jest praktycznie nierealne.
  18. Hmm...czyli nie jestem sam w przekonaniu, że turbo po regeneracji nie ma takiej samej sprawności. Nie wiem czy to kwestia ustawień, czy zastosowanych części do regeneracji, ale przerobiłem na własnym grzbiecie, że po zregenerowaniu samochód był wyczuwalnie słabszy
  19. Czyli taki korpo bełkot dla tych co zapomnieli polskiego języka... Ale wracając do samochodu, to może Golf IV 1.8 TB 150KM z ładnymi kubełkami i dobrym alusem. Będzie tanio w naprawie jak coś się zepsuje (a za 14 tysia nie będzie 100% bezawaryjne bo takie nie istnieją) a i wygląda wtedy "ze smaczkiem", inne propozycje to A3 z tym samym silnikiem, lub mercedes CLK, wygląd ma świeższy niż e46.
  20. Co CI po luźniejszym przepływie na kacie jak masz zwężkę za nim na rurze? Imho zbędne wydawanie kasy na ten większy.
  21. Pod warunkiem, że zaakceptuję różnicę w spalaniu 1.5-2 litrów w stosunku do 1.6tdci. 1.6 benzyna do statecznej jazdy starczy, jak lubisz czasami pogonić, to nie jest raczej to. 1.6 tdci przy 150-160 się nie męczył, benzyna już to odczuwa a i spalanie przy wyższych prędkościach rośnie lawinowo.
  22. Moc wyrażona w kW, jeśli ma pełnić funkcję grzewczą to w zależności od powierzchni, jeśli ozdobną i rozpalany dla klimatu, to jak najmniejsza moc, bo nie wysiedzisz w pomieszczeniu później. Kolejna sprawa czy ma podgrzewać ciepłą wodę?
  23. AkuQ odpowiedział pfikusny na temat - Motokącik
    Litowy, oznaczenie Ci podali CX80.
  24. AkuQ odpowiedział technix na temat - Motokącik
    No masz rację, taka Astra G to nie mercedes 15 letni-astra ma dużo lepsze blachy

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.