Zawartość dodana przez AkuQ
-
dlaczego zasłaniają tablice rej. w ogłoszeniach
> AkuQ, Jay > a o co chodzi z tymi sąsiadami jeszcze? > Co boicie się ze chcieliby kupić Powiem Ci tyle-żyjemy w PL. Jak pod garażem co drugi dzień podjeżdżałem samochodem by odkurzyć, posprzątać to "niby kolega" z bloku zaczął robić mi do innych dupę że w tym garażu to dziupla jest. Także zazdrość jest przeokropna. Po prostu mam taką a nie inną politykę działania. Uważam, że nie mam obowiązku tłumaczenia się każdemu z tego co robię, a zaglądać do mojego portfela wielu chce zaglądać, a sami nie robią za wiele...
-
dlaczego zasłaniają tablice rej. w ogłoszeniach
Ja zamazuję, bo pół osiedla nie musi wiedzieć, że to mój samochód w ogłoszeniu. Tak samo po paru latach (zdjęcia mam również na stronie www) nie muszą fotki krążyć, że to auto było u tego handlarza. Jak ktoś chce to podaję na maila. Niektórzy też zamazują żeby w CEPIKU nie sprawdzali że cofnął jak auto krajowe
-
A6 3.0TDI
> Każdy ma swoje kryteria. Np. ja bym nie kupil Skody zamiast Audi, tylko dlatego ze Skoda miałaby 5 > lat mniej. Co mnie wiek obchodzi, wole fajniejsze auto > Ale co kto lubi , może na starość mi się odmieni Jay różnica między Wami jest taka, że on jeździ a Ty nie, on Twój roczny przebieg robi pewnie w miesiąc, więc po 3-4 latach eksploatacji takiego fajniejszego auta które w dniu zakupu ma pod 400 tyś prawdopodobieństwo zdarzenia się drogiej usterki jest spore (jeśli jednej) no i teraz jakbyś wsadził w taki samochód w 3-4 lata 50-70% jego ceny, to kolejne auto byłoby młodsze i z młodszym przebiegiem Dlatego co komu, tak jak ktoś napisał, Ty byś kupił i jakbyś sprawdził w miarę solidnie przy zakupie to przy przebiegu 8 tys/rok ryzyko dużego remontu nie jest duże, natomiast przy przebiegu 60-80 tys już tak.
-
Przedmuchy w dieslu?
> tzn? To był żart, że na złom. Na poważnie to napisz co to za samochód jest i jaki silnik, oraz czy oprócz tego efektu jest jakieś zwiększone kopcenie, duże zużycie oleju lub inne objawy.
-
Przedmuchy w dieslu?
> Co to jest? To jest 0,75 zł/kg do wypłacenia
-
A6 3.0TDI
> To może spróbuję podsumować ten wątek: > 1. Niewielu spośród tu piszących odniosło się do prośby pytającego. Pytania były dwa: "coś ze zdjęć > widać?" Nic. > i drugie: "Na co szczególnie zwrócić uwagę?" Na wszystko. > Mam nadzieję, że dokona właściwego wyboru i będzie z niego zadowolony. Dlaczego sugerujesz by kupił to auto?Co ze zdjęć wyczytałeś? A tak w ogóle tygrysek jak ASO wypadło?
-
[kzAK] Alfiści na start - 159 do oceny
> Kurde, ja tu prosiłem o wsparcie entuzjastów marki a nie krytyków. Poza tym, celem wątku nie jest > ocenianie czyichś preferencji, tylko kilku konkretnych egzemplarzy. W zasadzie nie czytałem > jeszcze żadnej odpowiedzi, która by się bezpośrednio odnosiła do którego z przytoczonych > przykładów - wyłącznie same ogólniki lecą, w 99% krytyka. > Koleś taki samochód chce i koniec. Jest prośba o pomoc, a nie o ocenę jego wyborów. > a co do masy > Spojrzałem sobie do Wikipedii i okazało się, że podobną masę do 159 ma Mondeo, a to przecież ta > sama klasa. No ale czego oczekujesz?Dostałeś info, że w Płocku jest zdecydowana większość min niż dobrych samochodów-ale kupujący wie lepiej, więc ok. Nie przeszkadza Ci, że już w ogłoszeniu ktoś chce kupca wbić na mukę "powrotu na kołach", nie przeszkadza Ci, że handlus obstawił się paragrafami w ogłoszeniu w razie gdyby ktoś chciał się nim podpierać w sądzie. Nie przeszkadza Ci, że właściciel z Płocka a auto CLI zarejestrowane i jak znam życie przepisanie umowy będzie zaproponowane (oczywiście może być słoik ale nie sądzę). No to skoro nic nie przeszkadza w przedstawionych ogłoszeniach, to brać, wziąć kontakt do Jaya na tanie części eksploatacyjne i jeździć. Przecież jeździć będzie czy ma 100 czy 400 tys. Trzeba zrobić tak jak Jay pisze-pojechać, obejrzeć, pasuje, zabrać, liczyć się z tym, że prepaid poleci do kosza i kontakt się urwie ze sprzedającym i tyle. Może się okazać, że kupujący będzie miał szczęście i będzie mu się dobrze sprawowało, natomiast świadomość musi mieć, że może być wałek i wtopa statystycznie dużo bardziej niż gdzie indziej. Przecież handlusy nie psują samochodów celowo, jedynie sprowadzają, cofają, picują, czy tam jakiś ich procent jeszcze wałki z US robi, więc podchodząc racjonalnie te samochody mogą być w dobrym stanie, jedynie minusy takie jak wyżej. No może jeszcze jakieś aku podmienione na kończące się lub łyse opony, ale to można stwierdzić na miejscu. Chyba Ci nikt nie wywróży po fotach i paluchem nie pokaże Jedź po tego. Wzwodu przy żadnej też raczej nikt nie dostał bo auta jak auta, więc recepty nie ma innej jak wziąć kumatego i jechać obejrzeć. Mi się w tamtych okolicach Gostynin/Płock nie udało jeszcze samochodu kupić, a byłem kilkanaście razy, ale może zbyt wysokie oczekiwania miałem
-
Wkładki 'antywłamaniowe' do zamków
> jak się ekipa uprze to wjadą z drzwiami i futryną do środka Spryciarze są różni,a to obczają/ktoś im przycynkuje, że sąsiadka ma klucze i uderzają do sąsiadki, że meble podrzucili, czy telewizor do Pani Jadzi, a to łamakami kruszą wkładki. Zazwyczaj coś co robi mało hałasu, z futryną w bloku to nie słyszałem by był wjazd.
-
[kzAK] Alfiści na start - 159 do oceny
> 3 strony ogłoszeń i same diesle, masakra Biorą to co się sprzedaje i co ma w miarę cenę za granicą. Bena musiała by być duża, więc wysoka akcyza spowodowała by wysoką cenę czyli samochód stałby się niesprzedawalny w polskich warunkach. Odnośnie aut z Płocka, kłamstewka już w ogłoszeniu typu "można wracać na kołach" zabezpieczenia typu "Ogłoszenie jest informacją handlową i nie stanowi oferty myśl art 66 1 Kodeksu Cywilnego. Sprzedajacy nie odpowiada za ewntualne błędy lub nieaktualność ogłoszenia." wiadomo op co to jest, że w razie "fakapu" sprzedąjacy powie, że to tylko reklama była.
-
[kzAK] Alfiści na start - 159 do oceny
> Legionowo Nie , nie Legionowo, ale np tutaj lub tutaj Chłopaki jeżdżą do Italy po auta, wiedzą w co się gra i co w trawie piszczy, nie wydymają na vacie, nie zatają wad, samochód będzie po telefonie wyglądał w rzeczywistości tak jak w trakcie rozmowy. W Płocku przez ostatni rok byłem kilka razy z klientami, nigdy samochód nie był zgodny z rozmową telefoniczną, a zdjęcia były wyretuszowane z wad samochodu "optycznych", nie wpsominając o fakturach marżowych jak auta pofirmowe, cofniętych co najmniej dwukrotnie licznikach itd. Jak ktoś lubi hazard to proszę bardzo niech jedzie i kupuje, w końcu to nie mój problem, tylko potem niech nie miauczy po forach ile to musiał wsadzić by to jeździło, a i tak w pełni sprawne nie będzie. Takie zagłębia mają 1 zasadę kupić jak najtańszego szczura, podpicować, podpicować zdjęcia i szukać jelenia na prospektowe foty, tylko po zakupie z auta fotoszopy nie zdejmie się.
-
Espero. Autko, które praktycznie zniknęło z ulic.
> tylko 11 szt na allegro. Niezły rodzyn Po prostu znikoma wartość samochodu, a do jazdy całkiem niezłe, więc jeśli ktoś ma to trzyma i jeździ ,bo szkoda oddać za 1-1,5zł jak w miarę trzyma się kupy, jak przestanie się trzymać odda za 800 na złom.
-
[kzAK] Alfiści na start - 159 do oceny
No to jak pojedzie na zakupy do Płocka to podzieli los tych alfamaniaków co jak się pozbędą to będą do końca życia psioczyć na markę...
-
A6 3.0TDI
> To napisz jak głupolowi - ile kkm i czym zrobiłeś. O civicu proszę już nie pisz. Ale ja przecież konkretnie napisałem jakim autem i ile, takim o jakim rozmawiamy, więc skoro chcesz, żebym napisał jak głupolowi to po prostu zacytuję Quote: Czy pół roku po 60km dziennie od paź do wiosny wystarczy w Q 3.0 TDI automat? Więc jak widać niekoniecznie wiesz o czym piszesz skoro z czytaniem problem Nie chce mi się przeciągać liny bo widzę, że przyjąłeś postawę, że psioczę na Q a Ty jak widać jesteś wielkim fanem, natomiast ja piszę o codzienności, więc raczej się nie rozumiemy i szkoda ciągnąć dalej temat, bo przewagi Q nad ośką nie neguję, natomiast samo użytkowanie takiego pojazdu w ściśle określonych warunkach podałem. Zachowujesz się jakbyś miał monopol na jazdę Q i inni tego na oczy nie widzieli, nie siedzieli a w ogóle to nie jeździli, bo tylko Ty wiesz jak się tym jeździ Bajo.
-
A6 3.0TDI
> Kolego, o czym Ty piszesz? Chcesz FWD kupujesz FWD. Jesteś mistrzem kierownicy bierzesz 400KM FWD, > choć nie wiem czy takie w serii istnieje. I szanuję Twój wybór. Nikt się nie pomylił. To, że > Ty nie widzisz korzyści z 4x4 - nie mój problem. Pytałem o Twoje doświadczenia z jazdy 4x4 a > nie o okazjonalną przejażdżkę. Twierdzę, że gdybyś pojeździł z takim napędem zobaczyłbyś > korzyści, których teraz nie dostrzegasz. Tego Ci serdecznie życzę Jakbyś chociaż z połowę przeczytał ze zrozumieniem to może byś wiedział że użytkowałem, ale po co...
-
A6 3.0TDI
Ach...Ty miałeś/masz i użytkujesz, inni nie mają racji/tylko kolega dał im się karnąć itd, producenci się pomylili produkując przednionapędowce, a 3.0 TDI ma +500 niutków i +250KM. Wysiadam z tej rozmowy
-
A6 3.0TDI
> To Twoja opinia i ją szanuję. Pytałem, czy poparta doświadczeniem z jazdy mocnym autem z napędem > 4x4 - nie odpowiedziałeś. Tak. >BTW chcesz mi powiedzieć, że GTR jest autem w góry? Nie chcę nic Ci powiedzieć, nie jest to temat o GTRZe tylko 3.0 TDI. > Miałeś okazję ujeżdżać auto Tak. Najszybsze jakim jeździłem póki co to około tonowy civic 4x4 turbo ponad 400KM, ile niutków to miało niestety nie wiem. > To jest Twój punkt widzenia. Czemu za wszelką cenę starasz się narzucić swoje zdanie kupującemu? Gdzie? > Wmówić mu, że quattro mu nie jest potrzebne? Bo pali nieznacznie więcej? Bo Ty w swoim FWD/RWD > ruszasz "tak samo" dynamicznie? > Odpowiedz proszę na moje pytanie o doświadczenie w jeździe mocnym 4x4. W przeciwnym wypadku ta > dyskusja nie ma sensu. Zaczynasz robić masło maślane i dorzucać auta i swoje racje. Porównujesz GTRa do A6C6 w TDI-jak mam dalej logicznie z Tobą rozmawiać?Napisałem wyrazie-do codziennej jazdy, nie do wygłupów, w większości czasu mowa była o automacie, a Ty z GTR wyskakujesz Napisałem również że fanaberii nie bierzemy pod uwagę że "bo chcę" tylko podchodząc typowo użytkowo do samochodu napisałem że Q w zasadzie oprócz ww warunków do niczego nie jest potrzebne. Taką krowę kupuje się do wygodnego połykania kilometrów a nie do popisów pod dyskoteką.
-
Zawieszający się akumulator?
Obstawiałbym brudny/uszkodzony rozrusznik.
-
A6 3.0TDI
> Zależy kto co lubi. Dla mnie brak 4x4 w takim aucie to porażka. > W zwykłym 2.0TDi w A4 B8 z manualną skrzynią często na mokrym zdarza mi sie zrywać przyczepność. > Opony powiadasz.... Michelin Alpine z połową bieżnika na zimę i roczne Pirelli P7 latem. ASR > nie rozwiązuje sprawy bo to tylko kaganiec. Auto buczy a nie jedzie. Owszem można delikatnie > operować gazem. Można też jeździć autobusem. Jedno i drugie jest dla mnie mało komfortowe. > btw > Miałem okazję niedawno przejechać sie rocznym A6 quattro. > Nawet nie ma co porównywać do FWD. To jedzie a nie mieli kołami. > Moje zdanie jest takie: jeśli jest dużo Nm do przekazania na asfalt to albo quattro albo tylny > napęd. > Między innymi dlatego bardzo miło wspominam dawne czasy kiedy miałem Forda Scorpio. Nie rozważamy co kto lubi, tylko codzienną jazdę, nie wygłupy a jazdę. Co do opon to się nie wypowiadam, bo sama marka to nie wszystko, nie raz rozmiar węższy danego producenta spisuje się znakomicie a szerszy nie, czasami odwrotnie. Tylny napęd powiadasz...że np z tą samą mocą takie audi poradzi sobie gorzej niż np e39?Jeszcze zimą...Kwestia sporna, ale chyba bardziej na oddzielny tem.
-
1.6 tdci, hdi problem.
> Może tak być, dlatego kolego polecam kupić nawet i najtańszy ELM (i za 20zł kupisz taki na BT) i > sprawdzać parametry np. programem Torque Pro. Przyjrzałbym się szczególnie w momentach > problemów z obrotami parametrom z przepływomierza (daje też obraz na działanie EGR) i > cieśnieniu na listwie wtrykowej. Mam tester z danymi rzeczywistymi i odchyłów nie było żadnych, dlatego napisałem, że nie wiem co może być przyczyną, proces nie postępował z upływem km po 10 czy 20 tys były identycznie
-
A6 3.0TDI
> Nie zgodzę się z Tobą. Dla jednego litr to tragedia, dla innego 5 więcej nie są problemem, bo > ważniejsza jest frajda z jazdy. Podobnie z quattro. Zapytam - jeździłeś choć 2-3kkm? Nie > 20-30km jak była okazja, ale tak codziennie, we śniegu, na mokrej nawierzchni, czasem - przy > mocniejszym aucie na suchej? Czy pół roku po 60km dziennie od paź do wiosny wystarczy w Q 3.0 TDI automat?Do codziennje jazdy napęd zupełnie zbędny, samochód radził sobie zarówno z dynamicznym ruszaniem na mokrej nawierzchni jak również jeździe tarsowej czy miejskiej. Więcej funu było w zimie na śliskim, ale bardziej dla samego skorzystanie z tego co jest w aucie niż potrzeby czy waloru użytkowego, dlatego napisałem, ze w górach ma to sens, w terenie bardziej płaskim znaczenie marginalne. > Rynek aut jest różny jak i nasze gusta i potrzeby. Gdyby tak nie było, wszyscy jeździlibyśmy Kia > Ceed (nic do tego auta nie mam, miałem okazję jeździć) z 1.6 dieslem, klimatronikiem i > korbkami z tyłu. > Na marginesie, moje auto ma już 9 rok i nic w środku nie skrzypi. Stilo w drugim roku eksploatacji > było orkiestrą > Jak wyżej, dla jednego jeden dodatek ma znaczenie, dla innego nie. Jeden chce mieć cztery kółka i > go stać, inny gwiazdę lub biało niebieską szachownicę. Ktoś z boku powie - każdy ma cztery > koła, silnik, klimę i jeździ z punktu A do B. A jeszcze inny powie - idioci, mam komunikację > miejską, nie stoję w korkach i jadę tam gdzie chcę i do tego po piwku > Jeszcze raz. Jesteśmy różni, mamy różne potrzeby, różnie podchodzimy do aut, telefonów, komputerów > - wszystkiego. Dla kolegi kupującego liczą się rady dotyczące tego konkretnego egzemplarza lub > modelu auta. I na tym powinniśmy się skupić, by dyskusja byłą merytoryczna a on nie wtopił > swoich pieniędzy. Ależ ja się zgadzam że każdy jest inny, opisałem tylko konkretne argumenty za tym, że do normalnej ekspl Q nie jest potrzebne. Akcji w stylu "chcę bo mnie stać" nie bierzemy pod uwagę bo fanaberie można mieć różne.
-
A6 3.0TDI
> Różnica jest zasadnicza. OK, różnie to może być - przy używce wybór lepszy stan vs. automatyczna > klima, przy nowym - wysokość dopłaty. Ale użytkowo - w jednym ustawiam temperaturę i > zapominam, w drugim co chwilę kręcę - w zimie - na początku minimalny nadmuch, zanim się > silnik nagrzeje, potem ognia, jak się nagrzało - skręcić - schłodziło się - podgrzać ... Rozmawiamy o używkach. Że wybiorę w lepszym stanie z manualną niż klimatronika dojechanego. Inna sprawa ustawienie temp, też działa powiedzmy to sobie w trasach ok, ustawiasz, zapominasz. W nagrzanym aucie wsiadasz z dzieciakami np małymi ustawiasz na 21 na klimatroniku i wiatraki mało się nie pourywają żeby dojść do zadanej temp i jesteś flukajacy sam a dzieci zazwyczaj chore. Oczywiście można sobie klikać od wyżej i schodzić w dół, ale to żadne obejście. > Też się nie zgodzę. Auto stoi w słońcu, chcę przewietrzyć - szyby w dół z pilota i się wietrzy. > Korbotronicem by mi się nie chciało. Nooo, to widzisz do takich spraw to ja mam lepsze rozwiązanie, otwieram sobie drzwi na oścież wszystkie i chwilę czekam, nie muszę wsiadać do auta rozgrzanego by przekręcić zapłon i otworzyć szyby. Wietrzenie z kluczyka zazwyczaj tylko je uchyla-czynność dla mnie na tyle mało istotna, że wybór 2 takich samych tylko korby vs elektryka z tyłu nie jest dla mnie znaczący.
-
1.6 tdci, hdi problem.
> Tak, ale gdzieś do 600 W paru focusach tak miałem że dokładnie tak się działo, komp, dawki paliwa itp były w normie, więc jeśli to taki efeft chwilowego 1 razowego zafalowania czyli dojeżdżasz, spadek w dół i podniesienie do właściwych, to bym się tym nie przejmował. Czego jest to wynikiem nie wiem.
-
A6 3.0TDI
> (Sorry, ale kupić Audi bez quattro albo przynajmniej haldexa ze słabowitym motorem to > moim zdaniem nieporozumienie, bo jest wiele innych aut, które mają lepiej dopracowane silniki > 1.6-1.8litra z napędem FWD. Ale jak zaczniesz brać pod uwagę komfort podróży, wyciszenie, trzeszczenie plastików to się robi wąski temat tak jak u Ciebie z dodatkiem napędu Q. Dla tych powyższych opcji ludziska kupują ośki. Do latania np PL-DE czy inna zagramanica Q to tylko dodatkowy litr na każdą setkę przejechaną, a plusy tego rozwiązania używane sporadycznie lub wcale, czyli logika taka jak kupować paska TDI na full wypasie z klimą i jej wcale nie używać bo dojeżdża się tylko 2km dziennie. Natomiast rozumiem tych co wybierają ten napęd bo mieszkają np w górach, często w zimie trudne warunki jazdy są itd, wtedy Q bezsprzecznie jest in plus bo rośnie bezpieczeństwo jazdy. Dlatego ja zawsze powtarzam klientom, że trzeba się naprawdę zastanowić do czego nam wyposażenie jest potrzebne, czy będziemy korzystać. Dla mnie np nie ma różnicy czy auto ma klimatronik czy manualną klimę, ważne by samochód którym podróżuję ją posiadał, elektryka szyb tył obecnie już niepotrzebna bo dzieciaki podrosły i nie opuszczają nóżką korbki, do innych spraw szyby el tył dla mnie mogą nie istnieć, ale rozumiem, jak ktoś wykorzystuje i mu to potrzebne, natomiast nie rozumiem jak kupuje tylko po to by mieć.
-
1.6 tdci, hdi problem.
> Od wczoraj pojawiło się lekki duszenie silnika na obrotach biegu jałowego. Występuje głównie po > rozgrzaniu silnika i w sytuacji gdy obroty spokojnie opadają, czyli na przykład stoję w korku > i podjeżdżam do aut poprzedzających na 1 biegu, a więc trochę się rozpędzam na 1 i wbijam luz. > Obroty opadają do poziomu normalnego po czym po chwili do zdusi i znowu wracają do normalnego > poziomu. Ech, a tak nie chciałem diesla Mówisz o takim wachnięciu obr że spadają do ok 400 i potem wracają do tych 800-900?
-
A6 3.0TDI
> oglądałem wczoraj, > dzisiaj jeszcze ASO > wstępnie podoba mi się. > nic nie grzechocze i nie dymi > z ceną też ustaliśmy lepszą > jak ASO potwierdzi że OK to biorę. To wnętrze też na żywo zjeżdżonym szczurem zalatuje?
