Zawartość dodana przez Quadri
-
jakie zarówki
> Te, które mają odbłyśnik z większą ilością sfer lepiej > wykorzystujących zmodyfikowany żarnik, zaświecą jaśniej. Inne zauważą zmianę w niewielkim > stopniu. Czyli w praktyce w soczewkowych i w tych z polaryzatorami światła na szybce reflektora jest lipa?
-
Auto na dluga podroz po Europie.
> Jest duzy minus takeigo rozwiazania - wez szukaj gdzies we Francji czy Portugali serwisu Dodga czy > czesci. Dlatego Lancia jest tutaj rozwiązaniem idealnym mimo, że prawdziwej Lancii nie przypomina to zbytnio
-
Auto na dluga podroz po Europie.
> Najlepsze jest to, że ksenony są wyposażeniem ponadstandardowym... Tak samo jak el. sterowane szyby . Teraz dopiero opis przeczytałem... Chyba ktoś myśli, że Golfa sprzedaje. Wygląda na to, że w opisie faktycznie wymieniony "kompletny kit".
-
Auto na dluga podroz po Europie.
> Chyba ktoś zgubił jedno zero w przebiegu > Siedem lat, sfatygowane wnętrze i 55kkm > HanYs Może tak może nie - 5 metrową, 4 litrową benzyną 420KM raczej się nie jeździ do pracy i na zakupy... Oczywiścia jak kto woli i lubi - natomiast jakbym miał kasę, to bym na to patrzył jak na auto na weekendy i takie właśnie wojaże. Z drugiej strony faktycznie koleś by musiał robić tylko ok. 650km miesięcznie...
-
Auto na dluga podroz po Europie.
> to wkońcu 5er czy 3er ? > ale tez bym celował w jakieś duże coupe Jeżeli już coupe, to można też bezkompromisowo pójść w używaną limuzynę F segmentu o podobnej charakterystyce - ba nawet o charakterystyce typowego GTV czyli o wiele więcej niż GT: http://otomoto.pl/maserati-quattroporte-zadbany-egzemplarz-serwisowa-C25987911.html GTV od GT różni się tym, że nie tylko to to połykacz km i komfortowe ale dodatkowo uszy przy każdym wyprzedzaniu będą w niebie, nie trzeba włączać masażu w siedzeniach bo samo wciśnięcie gazu prostuje skutecznie kręgosłup, no i na twarzy banan gwarantowany przez praktycznie całą drogę.
-
Głupi pomysł + profanacja
A musi być koniecznie niemiecki? Poza tym jest bardzo dużo innych youngtimerów, które do codziennej jazdy się moim zdaniem lepiej nadają i są ogłoszone jako "klasyki" - np. takie Corrado jeżeli już musi być od "faszystów" . EDIT: Ogólnie ze względów czysto praktycznych nie schodziłbym poniżej 85 roku i nie mierzyłbym wyżej niż E segment (Optymalnie ze względu na minimum komfortu jazdy jest od C do E włącznie).
-
Auto na dluga podroz po Europie.
> Oczywiście. Ja lubię sobie zrobić podróż 5-6 kkm po Europie obecnym autem w dwie osoby. Tyle że > nocuję w hotelach i nie ma żadnego problemu - bagaż się mieści w bagażniku, w aucie nie śpię, > osiągi, zawieszenie i komfort bez problemu pozwalają robić dziennie 1000 km albo więcej. Dokładnie... Poza tym duża część dobrego (nie koniecznie premium) D segmentu dzisiaj jest komfortowa tak jak E segment 10 lat temu. Europa zaś jest bardzo mała - nie to co inne kontynenty. W USA takie odległości jak "podróż po całej Europie" się pokonuje przejeżdżając przez 2 lub 3 stany dlatego wielkość D wystarczy. No chyba, że chce się pokonywać codziennie te 1500 do 2000 km przez dłużej niż pół roku, wtedy można się zastanawiać nad czymś większym i jeszcze bardziej komfortowym bo szkoda zdrowia - w innym przypadku wielkosć E lub F (szczególnie premium) to przerost formy nad treścią i niepotrzebny wydatek.
-
Auto na dluga podroz po Europie.
> Drogi i mniejszy od lanci. I tandetny...
-
Alfa 4C - wyciek informacji
> Rama żywcem z Lotusa zdjęta, tylko zrobiona z włókna węglowego... Czyli w skrócie to ładniejszy Lotus z genialnymi charakterystykami silnika, mocniejszym i lżejszym silnikiem, systemem DNA, 2 sprzęgłową skrzynią biegów, lżejszą budą i zbudowany z włókna węglowego (sztywniejszy i prawdopodobnie dzięki temu lepiej prowadzący się). Taka wyczynowa wersja powiedzmy... Z tym, że to normalna Alfa
-
Auto na dluga podroz po Europie.
W zależności od gustów jeżeli chodzi o nowe auta, osobiście bym brał pod uwagę: Superb kombi, C5 kombi, Avensis kombi. W odpowiednich wypaśnych wersjach. Na vanach się nie znam ale Lancia wydaje się dobrym rozwiązaniem bo będzie to po prostu Chrysler w najbogatszej możliwej wersji. Amerykańce ogólnie wydają się stworzone do długich tras do 140 km/h ale na niemieckich autostradach nie pojedziesz więcej bo w większości modeli ich zawieszenie sprawia że zaczyna się "pływać:. Audi BMW Merc itp. bym nie rozważał bo płaci się tu głównie za znaczek a komfort można mieć w w/w bez problemu... Z drugiej strony stereotypowo w kombiakach najlepsi są Szwedzi ale nie wiem czy coś rozsądnego w tej cenie i jak tam z komfortem bo nie jeździłem żadnym z nowszych modeli.
-
Jeśli nie e90 to co?
> Oj w wielu miejscach... To zależy od wersji... Nie orientuję się jakie wersje konkretnie (i roczniki) bo się nie interesowałem tym modelem pod tym kątem. Ale plastiki są od jasno szarego, który faktycznie moim zdaniem wygląda plastikowo: KLIK Przez jakieś pośrednie ciemniejsze odcienie KLIK lub jeszcze ciemniejsze: KLIK Aż po czarne wnętrza, które jest moim zdaniem bardzo OK - a do szczegółów można się i u BMW przyczepić (np. przyciski jak i również parę tandetnych zaślepek itp.): KLIK albo KLIK i KLIK nie wiem tylko które to które ale zgaduję, że te mocniejsze nie-diesle mają wnętrza najlepszej jakości.
-
Jeśli nie e90 to co?
> Siedziałem w E60 oraz w 159. W życiu nie powiedziałbym, że pod względem jakości użytych materiałów > BMW jest lepsza od Alfy. Ja tak samo - ale zależy też to trochę od wersji Alfy. 159 jednak tutaj bym nie polecał, ponieważ do zabawy mocno średnio się nadaje (we włoskim ujęciu zabawy) - trzyma się drogi o wiele lepiej niż seria 3 więc w zakręty powchodzić można dość ostro, ale jest to ciężka autostradowa limuzyna GT (właśnie bardziej podobna do Audi/BMW niż lekkich sportowych sedanów), która do sprintu i na tor nadaje się jak wół do karety (niestety). Jeżeli by poważnie rozpatrywać tą pozycję to tylko i wyłącznie 3,2 V6 Q4 - inne w benzynie po prostu nie mają kompletnie sensu moim zdaniem. Alternatywą jest ewentualnie 2,2 C (245KM 290Nm) czyli tutaj Autodelta (W PL w zasadzie niespotykana, można przerobić zwykłą wersję - są do zakupu albo kit'y albo przerobienie w UK. Litera C = compressore - ale zmiany są poważniejsze m.in. inny aluminiowy kolektor dolotowy i zmiany w rozrządzie - i wiadomo tutaj dodatkowe $$$). W sumie nie jest to ulubiony model starych Alfistów ale wielbiciele niemieckiej motoryzacji moim zdaniem nie powinni specjalnie narzekać na własności 159. Jedyną różnicą na minus w 159 w porównaniu do serii 3 (w moim odczuciu które może być w sumie bardzo subiektywne) gorsza pozycja za kierownicą (wyższa, mniej sportowa) oraz mniej precyzyjna skrzynia biegów... Poza tym w moim odczuciu jest podobnie lub niekiedy lepiej ale i tak wszystko to kwestia osobistych odczuć, upodobań i definicji słowa "auto do zabawy" - a konkretnie ta Alfa jest moim zdaniem podobnym autem do zabawy jak takie Audi A6 - czyli bardzo słabym.
-
Co by się tu jeszcze mogło ... popsuć :D
> Stres-artykuł dla masochistów > Głowa do góry Niedługo zamiast 1500 PLN będziemy zarabiać 1500 EUR to się wyrówna
-
Jeśli nie e90 to co?
> ja rozniez, w szczyrku na salmopolu* > i nie podzielam zdania, to kompletnie nie jedzie i tylko miga kontrolkami. przyrost mocy jest tak > gwaltowny ze nie do ogarniecia na innym niz super suchym i gladkim asfalcie > na suchym pewnie mocy bylo w sam raz > *- sniegu i lodu nie bylo, bylo mokro i w okolicach 0 Może kwestia opon?
-
Jakie auto kupić do 14 kpln
> To jest kusząca propozycja Z żoną cholernie podoba nam się to auto, ale obawiamy się > alfo-usterkowości. Słabości tego auta są ogólnie znane i bardzo łatwo rozpoznawalne. Reszta jest tak jak w innych autach. Jedyne co może Cię zaskoczyć finansowo "od ręki", to zawieszenie przednie, wariator zmiennych faz rozrządu oraz ewentualnie 2 świece na cylinder Poza tym normalnie jak w innych autach. Wariator i zawieszenie sprawdzisz bez problemu (wszelkie stuki i puki będą słyszalne - wariator i to czy auto zachowuje wysoką kulturę pracy będą słyszalne po tym jak się odpali go na zimnym silniku) - trzeba zajrzeć czy od spodu nie gnije i czy chłodnica cała (podobno niektóre w PL warunkach mają zeżartą przez rdze) po skrzyni biegów poznasz czy nie była katowana (biegi powinny dobrze i gładko wchodzić i bez luzów) - obczaisz to wszystko i zostaje tylko kwestia historii auta i czy nie jest powypadkowe (tak jak w innych autach). Jeżeli wszystko będzie wiarygodne i sprawdzone - po zakupie wymiana oleju i rozrządu i jeździsz bezawaryjnie przez następne 100tys km po czym wymieniasz zawieszenie przednie i wariator na co się trzeba przygotować . No i jeszcze sprzęgło też powinno nisko łapać . Moim zdaniem nie ma tragedii ale o powyższych rzeczach po prostu trzeba wiedzieć by nie zaskoczyły i sprawdzić przed zakupem... Drugą sprawą jest to, że naprawdę trzeba się najeździć by model w stanie zadbanym znaleźć i najlepiej szerokim łukiem omijać handlarzy czyli takie Alfy jak podałem wyżej w linku .
-
Jakie auto kupić do 14 kpln
> Może być sedan, olać niepraktyczność, wózków już nie zabieram ze sobą Ale czy w tej kasie coś > będzie? Niekoniecznie ta, ale coś w ten deseń - najlepiej 1,6: http://allegro.pl/zloty-sedan-alfa-romeo-156-lift-1-8i-16v-ts-140km-i3079691384.html EDIT: Dopiero mi się wszystkie zdjęcia wgrały bo mam słabego neta - Ta wygląda trochę na ulepa ale moim zdaniem do 14 tys. da się coś rozsądnego znaleźć - jedynie najeździć się będzie trzeba
-
Jakie auto kupić do 14 kpln
Alfa 156 po FL
-
Alfa 4C - wyciek informacji
Brzmienie + wnętrze: IMO jednak Supersprint by się tutaj przydał Silnik i trochę szczegółów:
-
Alfa 4C - wyciek informacji
> 4c ma 1.7T > jak sbROO > udostepni ( a zdaje sie juz sa kity ) turbo czy kompresor > bedzie mozna porownywac Passat też ma 1,8 Turbo i też można jeszcze wrzucić mu tuning. Teraz jest wypuszczana najsłabsza wersja 4C - tak jak wcześniej napisałem w późniejszym czasie będą mocniejsze a i napewno Autodelta przestawi swoją wersję... Z tego też powodu nadal nie widzę bezpośredniego porównania do stuningowanego coupe... Jak ktoś wyżej napisał - prędzej Lotus chociaż ja największego rywala upatrywałbym w Caymanie (przynajmniej w USA). BTW - zwróć uwagę na charakterystyki tej Alfy. Niby Turbo a pełną moc masz już od 2000 obr/min - Multiair to nie jakiś bajer marketingowy - to naprawdę działa. Po drugie stosunek mocy do masy po trzecie rozkład masy dzięki centralnie umieszczonemu silnikowi - te 2 ostatnie rzeczy mają wpływ na zachowanie w zakrętach. Stuningować można wszystko by na 1/4 mili dobrze jechało - ale porządnej bazy Ci nie zastąpi sama turbosprężarka. czy kompresor. Dlatego np. w F1 nie tuningują żadnego coupe tylk robią od podstaw lekki bolid z centralnie umieszczonym odpowiednim silnikiem... EDIT: Chociaż w sumie... Po co się ograniczać porównujmy ja bym zaczął w takim razie od Ferrari Italia vs Toyobaru a potem można płynnie przejść do Pagani - tu uturbione Toyobaru + kompressor ma dużo większe szanse bo te auta mają duże i ciężkie silniki i niestety mogą w zakrętach gorzej jeździć z powodu wagi przyspieszenie też pewnie marne...
-
Fiat Ducato w wersji USA
> Ale puka i stuka tam wszystko, komfortu zero Potwierdzam. Do Rolls-Royce'a Ducato się nie umywa.
-
Cytat dnia ...
> "magnezowe alufelgi" ... moto.onet.pl: Volkswagen XL1 Czyli jak powinno się mówić... Magfelgi? Na wikipedii jest to samo: "alufelgi, czyli felgi z lekkiego stopu (normalnie jest to stop aluminium lub stop magnezu) – dzięki obniżeniu masy nieresorowanej koła szybciej odzyskują kontakt z nawierzchnią" http://pl.wikipedia.org/wiki/Tuning_samochodów
-
Alfa 4C - wyciek informacji
> Alfa czyta autokacik. Mówiłem, że powinna być lekka i mieć napęd na tył...no i jest. Brawo, hurra! Nie tylko Ty tak mówiłeś Jak forum italiaspeed jeszcze istniało to tam praktycznie wszyscy pamiętające czasy dawnej Giulii i Alfy 90 lub 75 przez 5 - 6 lat tak marudzili non stop. Alfa to zawsze było lekkie GTV RWD z genialnym rozkładem masy i okazyjnie coś ala Tipo 33 Stradale lub Montreal czyli do powyższego zestawu brutalne V8 - i to jest to
-
Alfa 4C - wyciek informacji
> to wygląda bardziej jak materiały wewnętrzne. podobnej "jakości" dał mi opel jak Astra lifting > przeszła w zeszłym roku:) Moim zdaniem z tak dużą czcionką i takim układem to prawdopodobnie prezentacja z Power Pointa puszczona na jakimś monitorze na targach BTW. z zajawkami się trochę bardziej postarali moim zdaniem:
-
Alfa 4C - wyciek informacji
> ja bym chciał odrobiny szacunku i możliwości podjęcia decyzji o zakupie w oparciu o materiały > jakości exclusive a nie paint. w końcu nie kupuje taniej elektroniki z chin a małe sportowe > autko aspirujące do premium. > ZWŁASZCZA jak sprzedaje się tak ładne "coś". ładna broszura to minimum wysiłku jakiejś agencji i > kilka godzin pracy grafika - i nie ma znaczenia kto robi. No co tu dużo mówić, masz racje . Może ja do tego trochę inaczej podchodzę bo nie lubię marketingowego bulszitu (a taki się trafia w dzisiejszych czasach na każdym kroku) i wolę takie coś niż same super hiper nowościo promocjo ekstra premium innowacjo łechtanie czytelnika takiej broszury. Nie mniej faktycznie jeżeli chodzi o samą estetykę to mogli się bardziej postarać. > wiesz co... to stwierdzenie akurat idealnie pasuje do Alfy niestety. bardzo ją lubię, ale mają > ciągle elementarne problemy... Tak jak z kobietą... Alfę można kochać albo platonicznie albo jako właściciel - jednak trzeba zawsze z czegoś zrezygnować - tylko prostytutka za kasę da Ci wszystkiego czego oczekujesz bez zbędnego mieszania się w Twoje życie .
-
Alfa 4C - wyciek informacji
> no prosze ledwie pojawilo sie toybaru a juz ma konkurenta A jakie toto Toyobaru ma osiągi? EDIT - znalazłem: Top speed: 145 mph (233 km/h)[31] Acceleration: 0-60 mph (97 km/h): 6.0-6.2 s[32][33] Standing 1/4 Mile: 14.7-14-9 podobne osiągi to miał Fiat Coupe Turbo Plus do 4C trochę brakuje. 6 a 4,5 sekundy to już bardzo odczuwalna różnica - jak między Ferrari a Hondą Prelude... Poza tym nie wiem jak tam charakterystyki w Toyobaru, ale ten płaski moment obrotowy w 4C w zakresie aż 2 tys obrotów - na mnie przynajmniej robi ogromne wrażenie i pobudza mocno wyobraźnie