Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Gaśnice - przegląd

Featured Replies

Napisano
Po obejrzeniu jakiegoś kawałka "Drogówki" naszło mnie pytanie; gdzie i jaki jest koszt przeglądu gaśnicy samochodowej hmm.gif
Napisano

> Po obejrzeniu jakiegoś kawałka "Drogówki" naszło mnie pytanie; gdzie

> i jaki jest koszt przeglądu gaśnicy samochodowej

IMO nie warto - nowa gaśnica kosztuje 20-30 PLN...

A ze starej zrobisz dla dzieci pokaz "jak tatuś bawi sie w strażaka" ;-)

Napisano

> Po obejrzeniu jakiegoś kawałka "Drogówki" naszło mnie pytanie; gdzie

> i jaki jest koszt przeglądu gaśnicy samochodowej

Zdaje się trza znaleźć strażaka z uprawnieniami i podobno z 5-10zł przedłuza ważnosć smile.gif

Napisano

> Po obejrzeniu jakiegoś kawałka "Drogówki" naszło mnie pytanie; gdzie

> i jaki jest koszt przeglądu gaśnicy samochodowej

A co było, bo nie widziałem wczoraj od początku?

I jak myślicie czy polska policja tak samo czepia się turystów?

W mało którym kraju Unii gaśnica jest obowiązkowa.

Np. w Szwecji obowiązkowe są opony zimowe, ale nie są wymagane od turystów...

Napisano
  • Autor

> IMO nie warto - nowa gaśnica kosztuje 20-30 PLN...

No i stąd to pytanie. Jeśli zabawa z badaniem gaśnicy kosztowałaby 5-10pln to jeszcze możnaby się na to skusić, a tak to rzeczywiście się nie opłaca chodzić za tym smirk.gif

> A ze starej zrobisz dla dzieci pokaz "jak tatuś bawi sie w strażaka"

A tam dzieciom ... sam będę miał frajdę biglaugh.gif

Napisano

> No i stąd to pytanie. Jeśli zabawa z badaniem gaśnicy kosztowałaby

> 5-10pln to jeszcze możnaby się na to skusić, a tak to

> rzeczywiście się nie opłaca chodzić za tym

Pewnie tyle kosztuje, ale dolicz koszta dojazdu i czasu i wychodzi, że taniej nową kupić.

> A tam dzieciom ... sam będę miał frajdę

:-)

Napisano
  • Autor

> A co było, bo nie widziałem wczoraj od początku?

Też kawałek oglądałem tylko i to jak się czepnęli kolesia za folie na szybie czołowej i przy okazji się czepnęli gaśnicy.

Napisano
  • Autor

> Zdaje się trza znaleźć strażaka z uprawnieniami i podobno z 5-10zł

> przedłuza ważnosć

hmm.gif to jak się znajdzie strażaka to nie jest to takie straszne ok.gif

Napisano

> Po obejrzeniu jakiegoś kawałka "Drogówki" naszło mnie pytanie; gdzie

> i jaki jest koszt przeglądu gaśnicy samochodowej

Miesiąc temu płaciłem po 12 zł/szt. Przy 8 szt pan nawet sam przyjechał zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Miesiąc temu płaciłem po 12 zł/szt.

To daje radę waytogo.gif

> Przy 8 szt pan nawet sam przyjechał

Miał gest biglaugh.gif

Napisano

> Po obejrzeniu jakiegoś kawałka "Drogówki" naszło mnie pytanie; gdzie

> i jaki jest koszt przeglądu gaśnicy samochodowej

a nie naszlo cie pytanie gdzie jest ten przepis. Kierowca stwierdzil ze gasnica jest jeszcze wazna na co pan policjant powiedzial ze waznosc dotyczy gasnicy i zaworu a srodek gasniczy trzeba legalizowac co roku

Napisano

> a nie naszlo cie pytanie gdzie jest ten przepis. Kierowca stwierdzil

> ze gasnica jest jeszcze wazna na co pan policjant powiedzial ze

> waznosc dotyczy gasnicy i zaworu a srodek gasniczy trzeba

> legalizowac co roku

screwy.gifscrewy.gifscrewy.gif

Napisano

> Po obejrzeniu jakiegoś kawałka "Drogówki" naszło mnie pytanie; gdzie

> i jaki jest koszt przeglądu gaśnicy samochodowej

Hmmm dziwne to wielce - ja mam takie INFO które kiedys było na autokaciku :

Przepisy Prawo o Ruchu Drogowym okreslaja, ze gasnica powinna być:

- utrzymana w należytym stanie oraz działac sprawnie i skutecznie

- umieszczona w miejscu łatwo dostepnym w razie potrzeby jej uzycia(nie dotyczy motocykla)

I TO WSZYSTKO!

Jesli podczas kontroli drogowej policjant zazyczy sobie okazania dokumentu legalizacji gasnicy to wystarczy zakomunikowac ze jest ona sprawna. Jeżeli nie wierzy niech sprawdzi i zapłaci za jej ponowne napełnienie.

Przepisy przeciwpozarowe także nie zobowiazuja włascicieli samochodów do okresowej konserwacji gasnicy a termin jej waznosci nie powinien byc przedmiotem kontroli drogowej. W razie stwierdzenia przekroczenia tego terminu organ kontrolny nie moze z tego powodu zatrzymac dowodu rejstracyjnego ani ukarac kierujacego mandatem. Natomiast moze przypomniec o potrzebie konserwacji i sprawdzenia gasnicy, aby w sytuacji, gdy zajdzie potrzeba jej uzycia, zadziałała ona sprawnie.

Jedynym wyjatkiem sa pojazdy przewozace materiały niebezpieczne - gasnice samochodowe powinny byc poddawane okresowym kontrolom wg wskazan producenta, nie rzadziej niz raz w roku.

Napisano

> a nie naszlo cie pytanie gdzie jest ten przepis. Kierowca stwierdzil

> ze gasnica jest jeszcze wazna na co pan policjant powiedzial ze

> waznosc dotyczy gasnicy i zaworu a srodek gasniczy trzeba

> legalizowac co roku

jesli juz chodzi o scislosc to oni sie klocili o waznosc gwaranacji. Klient powiedzial ze jest napisane "wazna 5 lat". Policjant ze dotyczy to butli i zaworu i ze proszek trzeba legalizowac co rok.

jesli mnie pamiec nie myli to byla juz tutaj taka rozmowa i nawet sie Policjant wypowiadal (ale pewny nie jestem wiec nie chce nadwyrezac jego autorytetu)

Podsumowanie bylo takie ze nie ma podstaw prawnych zeby wlepic mandat za to ze masz zla date na gasnicy.

Jesli jej uzyje a proszek bedzie stary i nie "psiknie" to owszem. mozesz dostac mandat.

Ale jesli uzyje....i cos nia ugasi to powinien zwrocic koszty jej ponownego napelnienia.

Wiem. Brzmi smiesznie i nierealnie w Polsce. Ale cos takiego bylo.

Napisano

szybszy byles ok.gif

Napisano
  • Autor

> Po obejrzeniu jakiegoś kawałka "Drogówki" naszło mnie pytanie; gdzie

> i jaki jest koszt przeglądu gaśnicy samochodowej

Chodzi ci o coroczny, a raczej półroczny "przegląd" polegający na nalepieniu stosownej nalepki, czy "remont" gaśnicy po pięciu latach? To pierwsze kosztuje ok. 5 zł, to drugie ok. 30 zł.

Napisano

> Pewnie tyle kosztuje, ale dolicz koszta dojazdu i czasu i wychodzi,

> że taniej nową kupić.

Ja ostanio zapłaciłem chyba 19PLN przy okazji zakupów w markecie.

> :-)

Można się pobawić z dziećmi - na oczach mamusi podpalić kosz ze śmieciami wink.gif

PS - lepiej to zrobić z jakąś sniegówką na podorędziu smile.gif

Napisano
  • Autor

> Chodzi ci o coroczny, a raczej półroczny "przegląd" polegający na

> nalepieniu stosownej nalepki, czy "remont" gaśnicy po pięciu

> latach? To pierwsze kosztuje ok. 5 zł, to drugie ok. 30 zł.

O to pierwsze ok.gif

Jest jakieś konkretne miejsce gdzie tego dokonują, czy trzeba szukać jakiegoś fachmana hmm.gif

Napisano

> A co było, bo nie widziałem wczoraj od początku?

> I jak myślicie czy polska policja tak samo czepia się turystów?

> W mało którym kraju Unii gaśnica jest obowiązkowa.

> Np. w Szwecji obowiązkowe są opony zimowe, ale nie są wymagane od

> turystów...

I wszystko się zgadza. Turystow obowiązują tylko te elementy wyposażenia, które określa konwencja wiedeńska. Elementy folkloru lokalnego, czyli np. gaśnice w Polsce, nie są w niej ujęte. Czyli turysta przyjeżdżający do PL w ogóle nie muisi mieć gaśnicy.

Ale żeby nie bylo, że tylko w PL zdarzają się idiotyzmy - jakiś czas temu było głośno o Włoszech, gdzie wprowadzono przepis, że osoba opuszczająca pojazd zatrzymany po zmroku na drodze publicznej musi mieć na sobie "element odblaskowy".

Ale w prawie nie zdefiniowano co to jest ów element - czy cała kamizelka, czy odblask od roweru zawieszony na szyi. Mało tego, nie ma obowiązku posiadania takowego w samochodzie - tylko na sobie w razie opuszczenia pojazdu. Tak, że przy rutynowej kontroli policjant nie może ukarać za "niemanie odblasku". Czytałem całą wykładnie szefa amerykańskiej bazy wojskowej w IT dla jego podkomendnych i ich rodzin.

Podobnym pomysłem było wprowadzenie automatycznego zmniejszania ograniczeń prędkości o x procent (ale nie 10%, żeby się zbyt łatwo nie liczyło) w razie wystąpienia prawdopodobieństwa rychłego pogorszenia warunkow atmosferycznych. Podejrzewano, że zmiana jest sponsorowana przez producentów kalkulatorków czterodziałaniowych zlosnik.gif

Jak widać, głupota nie zna granic. Już w latach 70-tych zespół Mounty Pythona wymyślił Ministerstwo Głupich Kroków.

Napisano

> Jak widać, głupota nie zna granic. Już w latach 70-tych zespół Mounty

> Pythona wymyślił Ministerstwo Głupich Kroków.

oni to wymyslili a w innych krajach wprowadzili biglaugh.gif

Napisano

tylko brakuje tu jednego akapitu - nei pamiętam szczegółów ale czytałem kiedyś jakiś dokument (ustawa / rozporzadzenie), w którym owszem nie było nic o tym że gaśnica musi przechodzić coroczne badania, ale było że wymagane są certyfikaty (chyba) wszelkich dodatkowych urządzeń w aucie nie wymienionych wcześniej

nie mówie że to jest niepodważalny argument - ale wypadałoby przeczytać uważniej ten dokument

Napisano

> oni to wymyslili a w innych krajach wprowadzili

No bo to jak w starym żydowskim kawale:

Spotyka się Moniek z Ickiem po latach i pyta o rodzinę:

- A co tam u najmłodszego syna?

- Dziękuję, jest w Rosji i buduje socjalizm.

- A co u średniego?

- Dziękuję, jest w Polsce i buduje socjalizm.

- A co u tego nieco starszego?

- Dziękuję, jest w Czechosłowacji i buduje socjalizm.

.....

- A co u najstarszego?

- Dziękuję, jest w Izraelu....

- I co, też buduje socjalizm?

- Czyś Ty zwariował? We własnym kraju ??????!!!!!

zlosnik.gif

Napisano

> No bo to jak w starym żydowskim kawale:

> Spotyka się Moniek z Ickiem po latach i pyta o rodzinę:

> - A co tam u najmłodszego syna?

> - Dziękuję, jest w Rosji i buduje socjalizm.

> - A co u średniego?

> - Dziękuję, jest w Polsce i buduje socjalizm.

> - A co u tego nieco starszego?

> - Dziękuję, jest w Czechosłowacji i buduje socjalizm.

> .....

> - A co u najstarszego?

> - Dziękuję, jest w Izraelu....

> - I co, też buduje socjalizm?

> - Czyś Ty zwariował? We własnym kraju ??????!!!!!

hahaha.gif

Napisano

> A ze starej zrobisz dla dzieci pokaz "jak tatuś bawi sie w strażaka"

> ;-)

Tak sie sklada ze 2 miesiace bawilem sie w strazaka gaszac poldka i wyciaglem z kumplem moja gasnice z ...1993r ... i pylila jak nowa...to zalezy jak trafisz...ogolnie gasnice samochodu sa do gaszenia kiepow jak ci spadnie na siedzenie itp. jak masz AC to najlepiej zamknac drzwi i "oddalic sie z miejsca zdarzenia"...benzyna wszak nie rozwala auta a gaz potrafi zdziesiatkowac wszystkich gapiow ;->>

Napisano

> - Czyś Ty zwariował? We własnym kraju ??????!!!!!

Żeś mnie przypomniał wink.gif - mało się ze śmiechu śniadaniem nie udławiłem.

Napisano

> Po obejrzeniu jakiegoś kawałka "Drogówki" naszło mnie pytanie; gdzie

> i jaki jest koszt przeglądu gaśnicy samochodowej

to była stara drogówka

gaśnica w samochodzie ma być i już

a dokładnie:

Rozporządzenie Ministra Infrastruktury1) z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia

§ 11. 1. Pojazd samochodowy wyposaża się:

14) w gaśnicę umieszczoną w miejscu łatwo dostępnym w razie potrzeby jej użycia; przepisu nie stosuje się do motocykla;

Napisano

To jest najbardziej rzeczowa i konkretna (co podkreslam) wypowiedz w całym tym gąszczu bredni typu (homolagacja czy inne terminy ważności na proszek i osobno na butle i zawór !!!) Dla zainteresowanych polecam przeszukac archiwum i znależć wypowiedz kolegi Policjanta (nie tylko z ksywy - to dla młodszych stażem na forum) a nie wypisywać takie brednie . Tzw. "kontrolka" gaśnicy ani termin jej przydatności (czy też samego środka sic !) nie jest przedmiotem kontroli drogowej. A jak ktoś da sobie wlepić za to mandat to jego sprawa.

Napisano

> Pewnie tyle kosztuje, ale dolicz koszta dojazdu i czasu i wychodzi,

> że taniej nową kupić.

> :-)

Tylko, ze te z marketow czesto na polce sa juz "przeterminowane" frown.gif

Napisano

> To jest najbardziej rzeczowa i konkretna (co podkreslam) wypowiedz w

> całym tym gąszczu bredni typu (homolagacja czy inne terminy

> ważności na proszek i osobno na butle i zawór !!!) Dla

> zainteresowanych polecam przeszukac archiwum i znależć wypowiedz

> kolegi Policjanta (nie tylko z ksywy - to dla młodszych stażem

> na forum) a nie wypisywać takie brednie . Tzw. "kontrolka"

> gaśnicy ani termin jej przydatności (czy też samego środka sic

> !) nie jest przedmiotem kontroli drogowej. A jak ktoś da sobie

> wlepić za to mandat to jego sprawa.

A czy przeglady, o ile sa zalecane przez producenta gasnicy, nie mieszcza sie w slowach 'nalezycie utrzymana'? hmm.gif

Napisano

To samo mozna powiedziec o tej która wisi ładna, czyściutka, zaplombowana w uchwycie , jest wyposazona w manometr na którym bez strażaka (czy innego FACHOFCA (pis. org.) z pieczatką za parę zł bo do tego sprowadza sie ów przegląd) mam informacje o stanie gasnicy. A ,że wisi tam trzeci rok ? Chce pan władza wypróbować ...

Napisano

> Tak sie sklada ze 2 miesiace bawilem sie w strazaka gaszac poldka i

> wyciaglem z kumplem moja gasnice z ...1993r ... i pylila jak

> nowa...to zalezy jak trafisz...ogolnie gasnice samochodu sa do

> gaszenia kiepow jak ci spadnie na siedzenie itp. jak masz AC to

> najlepiej zamknac drzwi i "oddalic sie z miejsca

> zdarzenia"...benzyna wszak nie rozwala auta a gaz potrafi

> zdziesiatkowac wszystkich gapiow ;->

Bez przesady ! jedyny efekt pożaru butli to efektowny słup ognia z zaworu upustowego.Czego nie mozna powiedziec o butlach "domowych" Ale to nie to samo więc bez katastroficznych wizji !

Napisano

> A czy przeglady, o ile sa zalecane przez producenta gasnicy, nie

> mieszcza sie w slowach 'nalezycie utrzymana'?

Ale od kiedy sugerowane wytyczne jakiegoś tam producenta śrutu, drutu i giętych parasoli zlosnik.gif stanowią prawo, które obowiązuje kierowcę, i nieprzestrzeganie którego stanowi karalne wykroczenie?

Jeśli na urzędowym badaniu technicznym pojazdu, które jest przecież fundamentalną czynnością samochodowo-prawno-administracyjną, nie wymaga się "podbitej" kontrolki gaśnicy, to z jakiej racji policjant na drodze ma tego wymagać? Stempel w dowodzie jest? Jest. Zabrać dowód za niemanie kartki na gaśnicy można? Nie. Więc o co chodzi...

Jeśli karteczka "przeglądowa" jest w jakichś szczególnych przypadkach wymagana, to jest na to prawo, gdzie takie wymaganie jest expressis verbis nakazane:

W przypadku tramwajów:

http://www.abc.com.pl/serwis/du/2003/2300.htm

Tabelka w załączniku 1, pozycja 1.2

Napisano
  • Autor

Czytać:

http://www.dolnoslaska.policja.gov.pl/www/index.cgi?wybierz=&numer=14&menu=4

[...]

Czy policjant może ukarać kierowcę za posiadanie na wyposażeniu pojazdu gaśnicy z przekroczonym terminem ważności określonym przez producenta?

Obowiązujące aktualnie przepisy nie dają podstaw prawnych do kontrolowania daty ważności gaśnicy znajdującej się na wyposażeniu pojazdu. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 31.12.2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262) wymienia w par. 11ust.1 elementy obowiązkowego wyposażenia pojazdu: m.in. pojazd samochodowy wyposaża się: - pkt.14 w gaśnicę umieszczoną w miejscu łatwo dostępnym w razie potrzeby jej użycia; przepisu nie stosuje się do motocykla. Zgodnie z treścią art. 66 ust.2 ustawy Prawo o ruchu drogowym z 20.06.1997 r. (Dz. U. z 2003 r. Nr 58, poz. 515 tekst jednolity) urządzenia i wyposażenie pojazdu, w szczególności zapewniające bezpieczeństwo ruchu i ochronę środowiska przed ujemnymi skutkami używania pojazdu, powinny być utrzymane w należytym stanie oraz działać sprawnie i skutecznie. Inny akt prawny, w którym uregulowana jest kwestia kontroli wyposażenia pojazdu w gaśnicę, to Rozporządzenie Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z 7.09.1999 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów przy tym stosowanych (Dz. U. z 1999 r. Nr 81, poz. 917). Rozporządzenie to określa wykaz czynności kontrolnych oraz metody i kryteria oceny stanu technicznego pojazdu. Zgodnie z nim badanie gaśnicy samochodowej wykonywane jest poprzez oględziny, a podstawowym kryterium uznania stanu technicznego pojazdu za niezadowalający jest brak gaśnicy (pkt 1.2 załącznika nr 1 do rozporządzenia).

Jakkolwiek przepisy nie obligują kierujących do dokonywania okresowej kontroli sprawności gaśnicy znajdującej się na wyposażeniu pojazdu, to wydaje się, że zasadną jest okresowa konserwacja i sprawdzenie gaśnicy, aby w sytuacji, gdy zajdzie potrzeba jej użycia, zadziałała ona sprawnie i skutecznie.

[...]

Napisano

> Jakkolwiek przepisy nie obligują kierujących do dokonywania okresowej

> kontroli sprawności gaśnicy znajdującej się na wyposażeniu

> pojazdu, to wydaje się, że zasadną jest okresowa konserwacja i

> sprawdzenie gaśnicy, aby w sytuacji, gdy zajdzie potrzeba jej

> użycia, zadziałała ona sprawnie i skutecznie.

Chyba sobie to wydrukuję i przykleję na gaśnicy zlosnik.gif

Napisano

> Chodzi ci o coroczny, a raczej półroczny "przegląd" polegający na

> nalepieniu stosownej nalepki, czy "remont" gaśnicy po pięciu

> latach? To pierwsze kosztuje ok. 5 zł, to drugie ok. 30 zł.

To po 5 latach ona się jeszcze nadaje do remontu? No chyba że remont polega na wymianie wszystkiego oprócz obudowy.

To już lepiej kupić sobie nową gaśnicę (koszt pewnie porównywalny) a starą gaśnicą się "pobawić" (np. sprawdzić jak się jej tak naprawdę używa - ja np. nie wiem).

Napisano

> Bez przesady ! jedyny efekt pożaru butli to efektowny słup ognia z

> zaworu upustowego.Czego nie mozna powiedziec o butlach

> "domowych" Ale to nie to samo więc bez katastroficznych wizji !

Masz rację pod warunkiem, że butla sie rozszczelni i ogień pójdzie z zaworu.

Jeżeli butla pozostanie szczelna, a zostanie dobrze podgrzana przez pożar pojazdu powstaly bez udziału gazu, wtedy może rąbnąć.

Napisano

Żle mnie zrozumiałeś . Każdy zbiornik gazu (obojetnie jakiej kostrukcji) do instalacji samochodowych ma zawór bezpieczenstwa.Po przekroczeniu ćisnienia grożącego rozszczelnieniem (rozerwaniem) zbiornika wspomniany zawór otwiera się i następuje upust gazu zmniejszając cisnienie wewnątrz zbiornika zapobiegając jego rozerwaniu (rozszczelnieniu).

Napisano

> Żle mnie zrozumiałeś . Każdy zbiornik gazu (obojetnie jakiej

> kostrukcji) do instalacji samochodowych ma zawór

> bezpieczenstwa.Po przekroczeniu ćisnienia grożącego

> rozszczelnieniem (rozerwaniem) zbiornika wspomniany zawór

> otwiera się i następuje upust gazu zmniejszając cisnienie

> wewnątrz zbiornika zapobiegając jego rozerwaniu

> (rozszczelnieniu).

Chyba ze ten zawor nie zadziala...

L.

Napisano

Jak go nikt nie "modernizował" (żeby weszło więcej) ...to powinien.

Napisano

> Jak go nikt nie "modernizował" (żeby weszło więcej) ...to powinien.

Ano wlasnie.. "jesli" ... i "powinien".

Znam przypadek zaworu bezpieczenstwa w regularnie serwisowanej sprezarce (takiej do 200 bar) ktory nie zadzialal.. Dobrze ze najslabszym elementem byl przewod gumowy...

Pozdr.

L.

Napisano

Rozumiem ,że takie rzeczy sie zdarzają ale nie możemy do wszystkiego podchodzić z takim założeniem bo byłoby strach wyjść na ulicę czy co gorsze (dla nas) wsiąść do samochodu.

Napisano

> Rozumiem ,że takie rzeczy sie zdarzają ale nie możemy do wszystkiego

> podchodzić z takim założeniem bo byłoby strach wyjść na ulicę

> czy co gorsze (dla nas) wsiąść do samochodu.

no oczywiscie, zakladam ze przy dobrej instalacji prawdopodobienstwo wybuchu jest minimalne. Natomiast nie ulega watpliwosci ze gaz w samochodzie zawsze w jakims stopniu zwieksza ryzyko w przypadku pozaru. Pytaniem pozostaje czy ta zmiana jest znaczaca i czy jestesmy ja w stanie zaakceptowac.

A niekturzy to woza w bagazniku kanisterek z benzynka. To tez bezpieczne nie jest (sowjego czasu pewna rodzinka wyleciala w powietrze w niemczech bo miale w swoim 125p kilka na wpol pustych kanisterkow...

Smutne.. ale niektorzy zasluguja na nagrode darwina.

Pozdr.

l.

Napisano

> Chyba sobie to wydrukuję i przykleję na gaśnicy

hehe.gifhehe.gifhehe.gifhehe.gifclaps.gifclaps.gifclaps.gif

Napisano

> To jest najbardziej rzeczowa i konkretna (co podkreslam) wypowiedz w

> całym tym gąszczu bredni typu (homolagacja czy inne terminy

> ważności na proszek i osobno na butle i zawór !!!) Dla

> zainteresowanych polecam przeszukac archiwum i znależć wypowiedz

> kolegi Policjanta (nie tylko z ksywy - to dla młodszych stażem

> na forum) a nie wypisywać takie brednie . Tzw. "kontrolka"

> gaśnicy ani termin jej przydatności (czy też samego środka sic

> !) nie jest przedmiotem kontroli drogowej. A jak ktoś da sobie

> wlepić za to mandat to jego sprawa.

wypowiedz Policjanta

Napisano

> Żle mnie zrozumiałeś . Każdy zbiornik gazu (obojetnie jakiej

> kostrukcji) do instalacji samochodowych ma zawór

> bezpieczenstwa.Po przekroczeniu ćisnienia grożącego

> rozszczelnieniem (rozerwaniem) zbiornika wspomniany zawór

> otwiera się i następuje upust gazu zmniejszając cisnienie

> wewnątrz zbiornika zapobiegając jego rozerwaniu

> (rozszczelnieniu).

OK, tego nie napisałeś.

Za to ja widziałem szkody w budynku jednorodzinnym powstałe wskutek "zalania" podłogi propanem butanem z nieszczelnej butli, w który potem ktoś rzucił kiepa.

Drzwi garażowe z blachy wyglądały jak pogniecione puszki po napojach (political correctness zlosnik.gif), okna wyleciały i przestawiło scianki kolankowe na poddaszu.

Napisano

> tylko brakuje tu jednego akapitu - nei pamiętam szczegółów ale

> czytałem kiedyś jakiś dokument (ustawa / rozporzadzenie), w

> którym owszem nie było nic o tym że gaśnica musi przechodzić

> coroczne badania, ale było że wymagane są certyfikaty (chyba)

> wszelkich dodatkowych urządzeń w aucie nie wymienionych

> wcześniej

> nie mówie że to jest niepodważalny argument - ale wypadałoby

> przeczytać uważniej ten dokument

Jest coś takiego, chodzi o: "Przedmioty wyposażenia i części pojazdów związane z bezpieczeństwem ich użytkowania i ochroną środowiska", które: " mogą być stosowane w pojazdach, jeżeli spełniony jest co najmniej jeden z następujących warunków" ( tu następuje wyliczenie homologacji, atestów, srestów zlosnik.gif ) .... ale... gaśnica do nich nie należy zlosnik.gif. Te przedmioty są explicite wypisane w stosownym załączniku do rozporządzenia:

http://www.stacja.com.pl/prawo/2003/0262/0262_3.htm

Napisano

> OK, tego nie napisałeś.

> Za to ja widziałem szkody w budynku jednorodzinnym powstałe wskutek

> "zalania" podłogi propanem butanem z nieszczelnej butli, w który

> potem ktoś rzucił kiepa.

> Drzwi garażowe z blachy wyglądały jak pogniecione puszki po napojach

> (political correctness ), okna wyleciały i przestawiło scianki

> kolankowe na poddaszu.

typowy efekt nagłego wzrostu ciśnienia wywołanego rozprężaniem sie gazów wybuchowych. zlosnik.gif

Napisano

> Czytać:

> http://www.dolnoslaska.policja.gov.pl/www/index.cgi?strona=wrd_pytania&wybierz=&numer=13&menu=

> [...]

> Czy policjant może ukarać kierowcę za posiadanie na wyposażeniu

> pojazdu gaśnicy z przekroczonym terminem ważności określonym

> przez producenta?

> Obowiązujące aktualnie przepisy nie dają podstaw prawnych do

Załóżmy że odmówimy przyjęcia mandatu od niedouczonego policjanta za brak przeglądu gaśnicy, sprawa trafia do sądu, a tam jakaś głupia sędzina na spółkę z tymże policjantem-świadkiem uznaja że potwierdzeniem sprawności gasnicy jest jej przegląd. I co, bujać się potem po różnych instancjach, czy lepiej zapłacic parę zł za przegląd?

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.