Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Alternator a akumulator.

Featured Replies

Napisano

Chce sie Was zapytac, bo na kilku forach(nie na autokaciku wink.gif ) spotkalem juz sie z taka opinia; czy jak ma sie alternator 70 A to nie mozna wsadzic aku wiekszego niz 70Ah?? bo bedzie on troche niedoladowywany i ok. raz na miesiac bedzie trzeba go podladowywac?? confused.gif

Napisano

zalezy jak jezdzisz-jesli troche na dluzsze dystanse,to bez problemu ci naladuje.jesli tylko na ktotkich-moga byc problemy.

Napisano
  • Autor

no a jak jest on niewiele wiekszy niz 70 Ah (czyli ma 74Ah) to tez moga byc problemy jak jezdze odcinki dziennie 10 km??

Napisano

> no a jak jest on niewiele wiekszy niz 70 Ah (czyli ma 74Ah) to tez

> moga byc problemy jak jezdze odcinki dziennie 10 km??

IMO +-10% pojemności nic nie zmienia.

Napisano

> zalezy jak jezdzisz-jesli troche na dluzsze dystanse,to bez problemu

> ci naladuje.jesli tylko na ktotkich-moga byc problemy.

na krótkich dystansach to moga być problemy nawet z

doładowaniem akumulatora o pojemności fabrycznej...

przemty śmiało możesz wkładać większy ok.gif

Napisano
  • Autor

ja nie musze wkladac bo mam juz od 2 miesiecy taki tylko z tego co czytalem na autokaciku to spokojnie mozna wkladac wieksze ale tak jak mowilem na innych forach znalazlem taka wiadomosc ze nie mozna przekroczyc amperazu altka...

Napisano

> tak jak mowilem na innych forach znalazlem taka wiadomosc ze nie

> mozna przekroczyc amperazu altka...

widocznie wciąż pokutują stare przesądy wink.gif

Napisano

> Chce sie Was zapytac, bo na kilku forach(nie na autokaciku )

> spotkalem juz sie z taka opinia; czy jak ma sie alternator 70 A

> to nie mozna wsadzic aku wiekszego niz 70Ah?? bo bedzie on

> troche niedoladowywany i ok. raz na miesiac bedzie trzeba go

> podladowywac??

Jedno z drugim nie ma nic wspólnego.Jak założysz za duży to na krótkich dystansach będzie nie doładowany i szybciej się zużyje(zasiarczy).Pomijam tu kwestie finansowe (większy aku-droższy)

Napisano

I znów jakieś bajki tutaj wypisują.

Parametry alternatora 70A i akumulatora 70Ah nie mają ze sobą nic wspólnego - to przecież są inne jednostki.

Miałyby coś wspólnego, gdyby założyć, że akumulator ma być naładowany (od pustego do pełna) w ciągu godziny

ale nikt tego nie wymaga,

zresztą akumulator nie przeżyłby ładowania prądem jednogodzinnym - wygotowałby się albo by wybuchł.

Normalnie w czasie jazdy akumulator pobiera kilka A, tylko po rozruchu może kilkanaście A i ten prąd szybko maleje.

Spokojnie można (pomijam sprawę miejsca i ceny) założyć dwukrotnie większy akumulator i wszystko będzie dobrze.

Nie zasiarczy się, pożyje znacznie dłużej od mniejszego.

Przy rozruchu będzie mniej gwałcony, to co zostało zużyte przez starter szybciej się uzupełni, bo dwukrotnie wiekszy

akumulator pobierze sobie z alternatora prawie dwukrotnie większy (rząd kilu a nie kilkudziesięciu A) prąd.

Można przyjąć, że jeśli akumulator standardowy średnio jest naładowany, powiedzmy, w 90% to dwa razy większy

naładuje się do (orientacyjnie) 85% pojemności.

Lepiej mieć 85% ze 140 niż 90% z 70

Jest wiele samochodów, które w różnych wersjach silnikowych mają te same alternatory - do wersji benzynowej

fabryka wkłada np. 45Ah a do dieslowskiej ponad 70Ah - i to działa, akumulatory nie padają.

Pozdrawiam,

Napisano

Mam taki układ: altek 85A - aku 50 Ah. Jeżeli dobrze to OK. Jeżeli źle - to co pier...yknie?

Napisano

> Mam taki układ: altek 85A - aku 50 Ah. Jeżeli dobrze to OK. Jeżeli

> źle - to co pier...yknie?

Nic się nie stanie do czasu kiedy altek będzie ładował.

Napisano

> Nic się nie stanie do czasu kiedy altek będzie ładował.

Wielkie dzięki za odpowiedź, jeżeli dobrze zrozumiałem - altek jest zagrożony? mlot.gif Aaa... sorry, olśniło mnie - jak przestanie ładować to pojemność tego akumulatora zostanie szybko zjedzona przez potrzeby auta. Tak?

Napisano

> Wielkie dzięki za odpowiedź, jeżeli dobrze zrozumiałem - altek jest

> zagrożony? Aaa... sorry, olśniło mnie - jak przestanie ładować

> to pojemność tego akumulatora zostanie szybko zjedzona przez

> potrzeby auta. Tak?

Tak kolego altek nie jest zagrożony.Altek przestje ładować jak się sam uszkodzi.A wtedy prąd jest czerpany z samego akumulatora który ma ograniczoną pojemność(większą lub mniejszą).Czas na jaki wystarczy wtedy prądu zależy od jego pojemniości.

Napisano

Pewien związek między prądem alternatora, a pojemnością akumulatora jest, ale nie można mówić, że jak alternator ma nominalny prąd np. 70 A, to można zamontować w aucie akumulator o pojemności 70 Ah. Aby odpowiedzieć na pytanie jakie są zależności między prądem alternatora (i co za tym idzie jego mocą, ponieważ zakładamy, że napięcie jest stałe), a pojemnością akumulatora, trzeba zrobić coś w rodzaju bilansu energetycznego, który odpowie na pytanie, czy alternator ma tyle mocy, że będzie w stanie uzupełnić "ubytki" prądu w akumulatorze, które powstają na skutek używania rozrusznika, słuchania radia na postoju, pozostawiania samochodu na światłach pozycyjnych itp, przy uwzględnieniu jazdy na światłach, włączania dmuchawy, wycieraczek, ogrzewania szyby innych odbiorników prądu. Trzeba przy tym brać pod uwagę, jakie długie trasy i jak często się robi i w jakich warunkach jest eksploatowany samochód. Ja w aucie mam alternator o mocy 1,08 kW, (prąd 90 A) i w zeszłym roku zamontowałem akumulator 50 Ah. Nie mam problemu z niedoładowanym akumulatorem, pomimo że większość jeżdżę w ruchu miejskim i dość często muszę uruchamiać silnik.

Napisano

To mi dużo wyjaśnia. Dziękuję za odpowiedź. 20.GIF

Napisano
  • Autor

hmmm hmm.gif ale jak tu zalozyc do dieselka 15 letniego mniejszy aku niz 70Ah, bo wedlug tego co kolega pisze jezeli mam 70A to pasuje miec mniejszy aku i wszystko bedzie w porzadku...

Napisano

> hmmm ale jak tu zalozyc do dieselka 15 letniego mniejszy aku niz

> 70Ah, bo wedlug tego co kolega pisze jezeli mam 70A to pasuje

> miec mniejszy aku i wszystko bedzie w porzadku...

Tak jak pisałem powyżej. Jeśli jeździz dość często na długie trasy, to tym alternatorem doładujesz 70 Ah akumulator. Jeśli masz małe przebiegi na krótkich trasach, często uruchamiasz silnik, to trzeba częściej sprawdzać stan akumulatora (np. robić pomiar gęstości elektrolitu) i jeśli okaże się że np. gęstość spada poniżej 1,25, oznacza to, że akumulator jest niedoładowany i wtedy trzeba go od czasu do czasu wspomóc prostownikiem

Napisano

> hmmm ale jak tu zalozyc do dieselka 15 letniego mniejszy aku niz

> 70Ah, bo wedlug tego co kolega pisze jezeli mam 70A to pasuje

> miec mniejszy aku i wszystko bedzie w porzadku...

Ile razy można tłumaczyć, że możesz zainstalować, jeśli się zmieści i będzie cię stać,

akumulator o znacznie większej pojemności i będzie lepiej, bezpieczniej niż z małym ?

Te pogłoski o niedoładowaniu "za dużych" akumulatorów rozpowszechniają chyba ich producenci i sprzedawcy,

by sprzedać frajerom więcej małych, znacznie szybciej zużywających się akumulatorów.

Napisano

> IMO +-10% pojemności nic nie zmienia.

Pamiętam,ze kolege juz raz uswiadamiałem na forum skody, ale widze ze nic z tej lekcji nie wyniósł.

Można wsadzić aq nawet 200Ah do normalnego samochodu i problemu nie bedzie z jego doładowaniem zadnego.

ciekawostki

Ciągnik Ursus ma alternator 44A który sobie daje spojojnie rade z doładowaniem akumulatorów 200Ah. Co myśliz że inżynierowie byli głupi projektując tak instalacje? (podobnie jest w starach, jelczach itp)

to ze dane auto ma altek 90A a nie np 50 prawie wogóle nie zalezy od pojemności akumulatora, tylko od ilości odbiorników, ktore zżerają prad, typu klima grzane siedzenia, lusterka, halogeny i inne bajery. jakby tego nie było to w aucie spokojnie starczyłby altek rzedu 30-40A

Napisano

> zalezy jak jezdzisz-jesli troche na dluzsze dystanse,to bez problemu

> ci naladuje.jesli tylko na ktotkich-moga byc problemy.

to może wyjaśnisz nam dlaczego mają powstać problemy?

Napisano

> Jedno z drugim nie ma nic wspólnego.Jak założysz za duży to na

> krótkich dystansach będzie nie doładowany i szybciej się

> zużyje(zasiarczy).

a co mają kriotkie dystanse do pojemności akumulatora?

przecież czy on bedzie wiekszy czy mniejszy zawsze oddaje taka sama ilośc pradu przy odpalaniu i w przyblizeniu tyle samo czssu bedzie potrzeba, żeby ten prad uzupełnić.

dodam jeszcze, ze samoistne tracenie pradu przez akumulator, jest na tyle małe, ze mozna ten parametr pominąć.

Napisano

> Można wsadzić aq nawet 200Ah do normalnego samochodu i problemu nie

> bedzie z jego doładowaniem zadnego.

Potwierdzam. Jeździłem kilka lat Skodą 105 z aku 196 Ah i nigdy nie było problemów.

Jedyną dolegliwością było to, że przy wielkich mrozach było wielu chętnych z pakingu do użyczenia im prądu.

Jeździłem na krótkich odcinkach po mieście i z przyczyn oczywistych (ciężar) nigdy go nie wyjmowałem do doładowania.

Napisano

> Te pogłoski o niedoładowaniu "za dużych" akumulatorów

> rozpowszechniają chyba ich producenci i sprzedawcy,

> by sprzedać frajerom więcej małych, znacznie szybciej zużywających

> się akumulatorów.

Może mi Kolega napisać ile lat wytrzymuje taki " duży " akumulator ?

Napisano

> Ile razy można tłumaczyć, że możesz zainstalować, jeśli się zmieści

> i będzie cię stać,

> akumulator o znacznie większej pojemności i będzie lepiej,

> bezpieczniej niż z małym ?

> Te pogłoski o niedoładowaniu "za dużych" akumulatorów

> rozpowszechniają chyba ich producenci i sprzedawcy,

> by sprzedać frajerom więcej małych, znacznie szybciej zużywających

> się akumulatorów.

oczywiscie,wiekszy pewnie jest lepszy-ale sens przeplacania jest taki jak zalewanie skody 105 olejem syntetycznym.nikt nie powie,ze bedzie gorzej-syntetyk tez dluzej wytrzyma,ale...

jezeli inzynierowie doszli do wniosku,ze 70Ah wraz z duzym pradem rozruchu[jakos nikt tej kwestii nie podniosl,a przeciez roznice pomiedzy aku w tym wzgledzie sa ogromne]jest wystarczajace,to chyba mozna im wierzyc.jezeli standardowy aku nie radzi sobie z silnikiem,to moze silnik wymaga wymiany?

Napisano

> .jezeli standardowy aku nie radzi sobie z

> silnikiem,to moze silnik wymaga wymiany?

nie no tym stwierdzeniem mnie zwaliłeś z fotela normalnie rotfl.gifrotfl.gificon_eek.gifhehe.gif

pacjent złamał palec a ty każesz odrazu całą ręke amputować hehe.gif

ps. i apropos pradu rozruchu. różnice nie są aż takie wielkie jak piszesz. to, że liczby się znacznie różnią od siebie nie znaczy że prąd jest inny. trzeba jeszcze patreć wg jakiej normy sa podane (EN DIN SAE IEC)

ps2. nikt tu nie pyta o sens ekonomiczny, tylko o to czy mozna

Napisano

> Może mi Kolega napisać ile lat wytrzymuje taki " duży " akumulator ?

w kombajnie mam aq z 94 roku i jeszcze daje rade (pracuje tylko latem i przez zime jest dwa razy doładowany)

w 3 traktorach siedzą akumulatory z 98 i 99 roku i kręca dzielnie nawet w zimę.

wszystkie aq są rzedu 200Ah. Także statystycznie duużo dłużej wytrzymują niż samochodowe.

Można oczywicie powiedzieć że inne warunki, ze rzadziej odpalane itp, ale nie zmienia to faktu, że 10 lat minimum potrafią wytrzymac

Napisano

> w kombajnie mam aq z 94 roku i jeszcze daje rade (pracuje tylko latem

> i przez zime jest dwa razy doładowany)

> w 3 traktorach siedzą akumulatory z 98 i 99 roku i kręca dzielnie

> nawet w zimę.

> wszystkie aq są rzedu 200Ah. Także statystycznie duużo dłużej

> wytrzymują niż samochodowe.

> Można oczywicie powiedzieć że inne warunki, ze rzadziej odpalane itp,

> ale nie zmienia to faktu, że 10 lat minimum potrafią wytrzymac

Chodziło mi o przykłady dłuższej żywotności akumulatorów samochodowych .

Napisano

> Ile razy można tłumaczyć, że możesz zainstalować, jeśli się zmieści

> i będzie cię stać,

> akumulator o znacznie większej pojemności i będzie lepiej,

> bezpieczniej niż z małym ?

> Te pogłoski o niedoładowaniu "za dużych" akumulatorów

> rozpowszechniają chyba ich producenci i sprzedawcy,

> by sprzedać frajerom więcej małych, znacznie szybciej zużywających

> się akumulatorów.

Temat poruszany średnio co pół roku.Masz rację ile razy można tłumaczyć?Zgadzam się z kolegą są to teorie sprzedawców naciągaczy.

Napisano

> nie no tym stwierdzeniem mnie zwaliłeś z fotela normalnie

> pacjent złamał palec a ty każesz odrazu całą ręke amputować

jezeli padniety silnik nazywasz zlamanym palcem-no to racja.

ludzie maja zwyczaj szklem d..e podcierac-szkoda na remont/regulacje silnika to kupie wiekszy aku.przeciez jak rozrusznik wlacze na 3 minuty to musi zapalic....

przy dobrym silniku i regulacji silnik MUSI odpalic.

>

Napisano

Piszesz:''silnik wymaga wymiany'' co jest dla mnie smieszne i swiadczy o twojej nieznajomosci techniki/ ignorancji.

Gdybyś napisał jasno, zeby wyregulowac ewentualnie naprawić, tobym sie nie przyczepił, ale obok tego co napisałes, nie mogłem przejsć obojętnie.

Kończe pisanie w tym temacie, bo rozmowa zaczyna schodzić na złe tory.

Napisano

no wlasnie nurtuje mnie taki sam problem jak autora

moze ktos odczytac parametry tego cacka?

u siebie ma 45Ah czy moge tego wsadzic??

280052280-DSC02413.JPG

Napisano

> Ile razy można tłumaczyć, że możesz zainstalować, jeśli się zmieści

> i będzie cię stać,

> akumulator o znacznie większej pojemności i będzie lepiej,

> bezpieczniej niż z małym ?

> Te pogłoski o niedoładowaniu "za dużych" akumulatorów

> rozpowszechniają chyba ich producenci i sprzedawcy,

> by sprzedać frajerom więcej małych, znacznie szybciej zużywających

> się akumulatorów.

Zgadzam się z Tobą, że producenci ogłupiają ludzi różnymi fantastycznymi pomysłami np. pompowanie kół azotem, co ich zdaniem zmniejsza zużycie paliwa o 10%. Ja jestem odporny na tego rodzaju geniuszy. A jeśli chodzi o temat wątku o zależności mocy alternatora, a pojemnością akumulatora, to proponuję kilka obliczeń. Alternator o nominalnym prądzie ładowania 70 A ma moc 840 W. Szacunkowa maksymalna suma mocy pobieranej przez odbiorniki w czasie jazdy wynosi: 100 W (światła mijania) + 100 W (światła przeciwmgielne) + 50 W (światła pozycyjne i ośw. tablicy rej, kontrolki) + 80 W (dmuchawa nawiewu) + 50 W (radio) + 120 W (układ zapłonowy, wtryskowy, pompa paliwa, elektronika, przekaźniki) + 200 W (ogrzewanie szyby) = 700 W. Wiadomo, że nie jeździmy przez cały czas z włączonym ogrzewaniem szyby, lub światłami przeciwmgielnymi, ale biorąc pod uwagę, że nie uwzględniamy strat wynikających m. in. ze spadków napięć w obwodach elektrycznych i nie wzięliśmy pod uwagę chwilowych poborów prądu przez: kierunkowskazy (42 W), światła stopu (42 W lub nawet więcej, jeśli ktoś ma 3 światło stop), światła drogowe 110 W (w przypadku żarówek H1 drogowe świecą razem ze światłami mijania), wycieraczek (50 W), spryskiwacz (10 W), elektryczne podnośniki szyb (50 W), można przyjąć, że średnia moc odbiorników prądu wynosi około 700 W. Jeśli mamy akumulator o pojemności 70 Ah, to aby uzupełnić jego spadek pojemności np. o 20 % (czyli o ok. 14 Ah), który nastąpił na skutek procesów elektrochemicznych w wyniku których następuje samorozładowanie akumulatora i poboru prądu przez rozrusznik, trzeba ładować akumulator prądem 5 A przez 2,8 godziny. Skoro z całej mocy alternatora pozostało nam ok. 140 W mocy, to z obliczeń wynika, że możemy pobrać niego ok. 11 A prądu, lecz jest to praktycznie niemożliwe, ponieważ wtedy alternator będzie maksymalnie obciążony i wystąpi duży spadek napięcia i może dojść do sytuacji, że bilans energetyczny będzie ujemny i braknie prądu na doładowanie akumulatora. Ktoś może powiedzieć, że w przypadku akumulatora np. 45 Ah może wystąpić ten sam problem, ponieważ pobory mocy się nie zmienią i moc alternatora będzie taka sama. Ale trzeba wziąć pod uwagę, że akumulator 45 Ah będzie potrezbował mniej prądu na doładowanie i będzie o wiele szybciej doładowany i w momencie rozruchu silnika będzie on miał nominalne napięcie i będzie w pełni naładowany, a w przypadku niedoładowanego akumulatora 70 Ah przy uruchamianiu silnika nastąpi nim bardzo duzy spadek napięcia poniżej wartości nominalnej i rozrusznik (a w przypadku diesla dodatkowo świece żarowe) będzie wtedy pobierał większy prąd z akumulatora, co z biegiem czasu będzie pogłębiać ujemny bilans energetyczny. Zrobiłem te wyliczanki, które na pewno nie są dokładne, ale chciałem jakoś zobrazować dyskutowany problem. Nie upieram się przy tym, że nie można zamontować akumulatora o pojemności 70 Ah przy alternatorze o mocy 840 W, ale w przypadku małych przebiegów i jazd na krótkich odcinkach w warunkach gdzie trzeba używać więcej odbiorników prądu, trzeba brać pod uwagę, to że akumulator o tej pojemności może być niedoładowany.

Jeśli ja miałbym taki dylemat jak Kolega przemty to na pewno zdecydowałbym się zamontować akumulator 70 Ah, co pewien czas sprawdzałbym jego stan naładowania i ewentualnie doładowywał akumulator i miałbym wtedy zapewnione lepsze bezpieczeństwo energetyczne w samochodzie, co jest dość istotne zwłaszcza w przypadku diesla w okresie zimowym.

Napisano

Jeśli mamy akumulator o

> pojemności 70 Ah, to aby uzupełnić jego spadek pojemności np. o

> 20 % (czyli o ok. 14 Ah), który nastąpił na skutek procesów

> elektrochemicznych w wyniku których następuje samorozładowanie

> akumulatora

a skąd kolega wziął te ''np. 20%''

i przez jak długi czas akumulator ma to stracić?

przez jedną czy kilka nocy ma nastapić tak wielkie samorozładowanie?? przecież to niemożliwe

Jak akumulator przez miesiąc straci kilka procent swojej pojemnści to jest max

Napisano

Jeśli do twojego auta fabrycznie był stosowany akumulator 45Ah to ten z obrazka z zapasem

powinien pasować (o ile da się zamontować - rozmiary, układ klem)

Ma on prąd rozruchowy wg EN 430A.

Gdy przejrzysz stronę

http://www.yolmar.pl/index.php?s=50

(możesz tam sprawdzić, jaki akumulator zalecają do twojego auta)

to zobaczysz, że akumulatory 45Ah mają, zależnie od klasy, prądy rozruchowe od 300 do 360A.

Ta Yuhasa ma więcej, więc można spokojnie zainstalować.

Tak naprawdę to właśnie prąd rozruchowy jest decydującym parametrem przy doborze akumulatora -

zapewnia łatwość startu silnika i trwałość akumulatora.

Pojemność to sprawa wtórna, dużą pojemność wykorzystuje się przy parkowaniu z włączonymi

światłami postojowymi, urządzaniu dyskoteki na campingu itd., przydaje się w dieslu, gdzie trzeba grzać świece żarowe.

Napisano

> Zgadzam się z Tobą, że producenci ogłupiają ludzi różnymi

> fantastycznymi pomysłami

<<ciach>>

jest jedna generalna zasada - wielkosc akumulatora jest tak dopasowana zeby starczyło na rozruch w każdych warunkach ( z zapasem - im ten zapas wekszy tym lepiej).

Natomiast wielkość alternatora dobrana jest kątem poboru prądu w trakcie eksploatacji pojazdu (pracy silnika) , tak aby właściwe napiecie utrzymało sie po właczeniu wszystkich odbiorników prądu (albo prawie wszystkich).

Tak wiec wielkosc akumulatora nie zalezy od mocy alternatora.

pozdr

Napisano

> aby uzupełnić jego spadek pojemności np. o

> 20 % (czyli o ok. 14 Ah), który nastąpił na skutek procesów

> elektrochemicznych w wyniku których następuje samorozładowanie

Nie wiem dlaczego kolega przyjal wartosc 20%. Mysle, ze nalezy przyjac taka sama wartosc ubytku w Ah dla akumulatora zarowno o pojemnosci wiekszej jak i mniejszej a nie w %, poniewaz ubytek bedzie taki sam.

To jest tak jak z beczka i wiadrem wody. Jesli z beczki oraz wiadra wody na rozruch wyleje 1 litr to ile musze uzupelnic wody aby stan byl taki sam jak przed rozruchem?

Wydaje mi sie, ze jedynie co moze miec wplyw na ladowanie to inna opornosc wewnetrzna akumulatora o wiekszej i mniejszej pojemnosci. Jesli by tak bylo to faktycznie moze byc tak, ze aku o pojemnosci np 50Ah bedzie ladowany w tym samym czasie pradem np 5A, natomiast wiekszy aku mniejszym pradem np 4,5A.

Nie wiem rowniez, czy pojemnosc aku ma wplyw na to jakim pradem jest ladowany przez alternator.

Niech sie tutaj wypowie ktos, kto ma wieksza wiedze w tej kwestii.

Napisano

Wręcz przeciwnie: zgodnie z prawami elektrotechniki, jeśli akumulator 50Ah pobierałby 5A to 60Ah weźmie prawie 6A.

Właśnie dzięki temu ubytek na rozruch szybciej się uzupełni.

Napisano

> Nie wiem dlaczego kolega przyjal wartosc 20%. Mysle, ze nalezy

> przyjac taka sama wartosc ubytku w Ah dla akumulatora zarowno o

> pojemnosci wiekszej jak i mniejszej a nie w %, poniewaz ubytek

> bedzie taki sam.

> To jest tak jak z beczka i wiadrem wody. Jesli z beczki oraz wiadra

> wody na rozruch wyleje 1 litr to ile musze uzupelnic wody aby

> stan byl taki sam jak przed rozruchem?

dokładnie tak.

a do tego czesto dochodzi fakt że przy wiekszym akumulatorze rozruch odbywa sie natychmiastowo - szczegółnie dotyczy starszych silników,

natomiast przy mniejszym trzeba troche pokrecic silnikiem... - wiecej energi jest potrzebne do krecenia rozrusznikiem przez 5 s niż przez jedną.

> Wydaje mi sie, ze jedynie co moze miec wplyw na ladowanie to inna

> opornosc wewnetrzna akumulatora o wiekszej i mniejszej

> pojemnosci. Jesli by tak bylo to faktycznie moze byc tak, ze aku

> o pojemnosci np 50Ah bedzie ladowany w tym samym czasie pradem

> np 5A, natomiast wiekszy aku mniejszym pradem np 4,5A.

a tu bedzie na odwrót - prąd ładowania będzie wiekszy w wiekszym akumulatorze (mniejsza rezystancja wewnętrzna) czyli akumulator szybciej sie doładuje.

> Nie wiem rowniez, czy pojemnosc aku ma wplyw na to jakim pradem jest

> ladowany przez alternator.

> Niech sie tutaj wypowie ktos, kto ma wieksza wiedze w tej kwestii.

prąd wynika z różnicy napieć pomiedzy akumulatorem a alternatorem (czyli pomiedzy napieciem jakie w danym momencie miałby akumulator po odłaczeniu alternatora i napiecia regulowanego alternatora) oraz rezystancji wewnętrznych akumulatora i alternatora - czyste prawo Ohma.

prosze mnie dobrze zrozumiec - wiem że w samochodzie podczas pracy silnika napiecie na altku i aku jest takie same.

pozdr

Napisano

> Wręcz przeciwnie: zgodnie z prawami elektrotechniki, jeśli akumulator

> 50Ah pobierałby 5A to 60Ah weźmie prawie 6A.

> Właśnie dzięki temu ubytek na rozruch szybciej się uzupełni.

Dzieki za uzupelnienie zarowno dla Ciebie jak i dla kolegi Pawel_78

Moze mi kolega napisac wzor skad wynika ta zaleznosc pomiedzy pojemnoscia aku a wartoscia pradu ladowania alternatora?

Poprostu chodzi mi o to skad ten altek wie, ze jest aku wiekszy i daje wiekszy prad ladowania:)

Napisano

> prosze mnie dobrze zrozumiec - wiem że w samochodzie podczas pracy

> silnika napiecie na altku i aku jest takie same.

> pozdr

właśnie zwykle nie jest takie samo;p

na altku jest zwykle troszke (do nawet ponad 1V w ekstremalnych sytuacjach) więcej niż na aq. A wszystko przez opór przewodu, którym idzie prąd z altka do aq albo przez nie dość dobre umasowanie alternatora

Napisano

> Dzieki za uzupelnienie zarowno dla Ciebie jak i dla kolegi Pawel_78

> Moze mi kolega napisac wzor skad wynika ta zaleznosc pomiedzy

> pojemnoscia aku a wartoscia pradu ladowania alternatora?

> Poprostu chodzi mi o to skad ten altek wie, ze jest aku wiekszy i

> daje wiekszy prad ladowania:)

Alternatora to nie obchodzi, dopóki nie jest przeciążony nadmierną ilością odbiorników prądu.

Jeśli ma dobry regulator napięcia to napięcie na nim jest niezależne od obciążenia.

Wzór:

Prąd = (Ualt - SEMaku) : (Rdoprowadzeń + Raku)

SEMaku to siła elektromotoryczna, z grubsza równa napięciu akumulatora natychmiast po przerwaniu prądu ładowania.

Skąd wniosek, że większy weźmie większy prąd:

Po pierwsze trzeba założyć, że oba akumulatory: mniejszy i większy są identyczne, tzn. wykonane w tej samej technologii, w tym samym wieku, procentowo identycznie naładowane, mają taką samą gęstość elektrolitu, temperaturę itd. a więc powinny mieć identyczne SEM - różnią się tylko wielkością.

Większy ma większą powierzchnię płyt - to daje mniejszą oporność wewnętrzną - oporność doprowadzeń się nie zmieniła, zmalało Raku >> zgodnie ze wzorem prąd wzrósł.

Ponieważ warunki są zmienne, to oczywiście przy próbach pomiaru prądu ładowania różnych przypadkowych akumulatorów może się okazać, że mniejszy weźmie większy prąd ale jeśli masz do wyboru tylko rozmiar a producent i technologia są te same to w trakcie eksploatacji większy będzie szybciej odzyskiwał energię straconą na rozruch, światła palone na postoju itd.

Wmak

Napisano

> Alternatora to nie obchodzi, dopóki nie jest przeciążony nadmierną

> ilością odbiorników prądu.

> Jeśli ma dobry regulator napięcia to napięcie na nim jest niezależne

> od obciążenia.

> Wzór:

> Prąd = (Ualt - SEMaku) : (Rdoprowadzeń + Raku)

> SEMaku to siła elektromotoryczna, z grubsza równa napięciu

> akumulatora natychmiast po przerwaniu prądu ładowania.

> Skąd wniosek, że większy weźmie większy prąd:

> Po pierwsze trzeba założyć, że oba akumulatory: mniejszy i większy są

> identyczne, tzn. wykonane w tej samej technologii, w tym samym

> wieku, procentowo identycznie naładowane, mają taką samą gęstość

> elektrolitu, temperaturę itd. a więc powinny mieć identyczne

> SEM - różnią się tylko wielkością.

> Większy ma większą powierzchnię płyt - to daje mniejszą oporność

> wewnętrzną - oporność doprowadzeń się nie zmieniła, zmalało Raku

> Ponieważ warunki są zmienne, to oczywiście przy próbach pomiaru

> prądu ładowania różnych przypadkowych akumulatorów może się

> okazać, że mniejszy weźmie większy prąd ale jeśli masz do wyboru

> tylko rozmiar a producent i technologia są te same to w trakcie

> eksploatacji większy będzie szybciej odzyskiwał energię straconą

> na rozruch, światła palone na postoju itd.

> Wmak

Dziekuje koledze za wyczerpujaca odpowiedz.

Teraz juz nie mam najmniejszych watpliwosci. Jedyna moja watpliwoscia byla wlasnie opornosc wewnetrzna, lecz okazalo sie po weryfikacji, ze jest dokladnie odwrotnie niz myslalem.

Napisano

> prąd wynika z różnicy napieć pomiedzy akumulatorem a alternatorem

> (czyli pomiedzy napieciem jakie w danym momencie miałby

> akumulator po odłaczeniu alternatora i napiecia regulowanego

> alternatora) oraz rezystancji wewnętrznych akumulatora i

> alternatora - czyste prawo Ohma.

> prosze mnie dobrze zrozumiec - wiem że w samochodzie podczas pracy

> silnika napiecie na altku i aku jest takie same.

> pozdr

Z tym bym się nie zgodził.

Napięcie na akumulatorze bywa czasem nawet o 1 wolt niższe, niż na alternatorze, bo przewody łączące

mają skończoną oporność i płynie nimi prąd wszystkich odbiorników auta.

Sam prąd ładowania też daje spadek napięcia na ich oporności.

Za to chyba można pominąć oporność wewnętrzną alternatora - tam jest w dzisiejszych czasach

elektroniczny regulator napięcia - silne ujemne sprzężenie zwrotne.

Chyba tylko silnoprądowe diody dodatnie nie są objęte pętlą ale może to jest kompensowane przez większy

prąd wzbudzenia - większy spadek napięcia na diodach wzbudzenia, gdy alternator jest mocniej obciążony

Znam inne rozwiązanie, lepsze dla szybszego ładowania akumulatora.

Regulator napięcia jest wbudowany w ECU i mierzy-stabilizuje napięcie na akumulatorze a właściwie

trochę dalej w stronę odbiorników, na głównej szynie w skrzynce bezpieczników.

Do tego w podstawie akumulatora jest termistor do kompensacji napięcia w zalezności od temperatury.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.