Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ku przestrodze:(

Featured Replies

Napisano

Witam! Chciałbym ku przestrodze opowiedzieć zdarzenie którego byłem uczestnikiem w sobotę, zdarzenie którego nie zapomnę do końca życia.

Pracuje i mieszkam tymczasowo w Szwecji i jako że w soboty troszkę krócej pracujemy udaliśmy się z kolegami pograć w piłkę. Było gdzieś po18, ładna słoneczna pogoda choć słońce zbliżało sie ku zachodowi. Wszystko było super do czasu kiedy usłyszeliśmy donośny ryk 2 ścigaczy rozpędzający się do granic możliwości. Minęły nas z ogromną prędkością a po ułamku sekundy usłyszeliśmy ogromny huk, pisk, obracamy się a tym chmura dymu i ziemi unosząca się w powietrzu. Podbiegamy mija może 10-15 s. Pierwszy cios: samochód naszego szefa czarny hammer stoi lekko wysunięty za środek jezdni. Dużo ognia na poboczu i wszędzie szczątki motocykla. Przednie kolo z od motoru z zawieszeniem wbite w górkę ziemi przy drodze, kilkanaście metrów dalej leży rama z silnikiem, obok bak. Obracam się patrze a jakieś 2o metrów dalej na górce leży motocyklista-nie rusza się. Podbiega do niego mój szef z kolegą i zaczynają reanimację. Niestety nie wyczuwają pulsu, reanimacje kontynuują mieszkańcy domu przy którym to się stało. Widok straszny. Młody mężczyzna jak sie później okazało 24-latek cały zakrwawiony z uszu, nosa, wypływała krew. Drugi motocyklista zdążył położyć motocykl który przeleciał kolo auta ale sam trafił w tylne koło auta. Jego też reanimowali ale także nie wyczuli pulsu. Kontynuowali reanimacje do przyjazdu karetki. Lekarze przyjechali i stwierdzili zgon. Podwójny zgon. Widok naprawdę makabryczny.

Sama siła uderzenia była taka jakby ktoś bombę podłożył. Motor uderzający w ziemie wyrzucił duże ilości ziemi w powietrze. Kolega który w chwili uderzenia stał na bramce widział lecącego motocyklistę.

Pierwszy motocyklista wcale nie hamował. Nie wiadomo dlaczego nie ominą stojącego lekko (jednym kołem na pzrciwnym pasie) auta a miał jakies 3-4 metry asfaltu. Uderzył z pełną prędkością i niestety nie miał szans. Drugi motocyklista zaczął hamować 145m przed przeszkodą i po około 50 m położył motocykl na asfalcie. Wyjechali zza lekkiego wzniesienie a droga na której byli widoczni to ok 150-200 m. Prędkość musiała być zawrotna skoro przez taki dystans nie umieli wyhamować/ominąć przeszkody choć miejsca było dużo.

Policjanci stwierdzili jednogłośnie że winowajcą nie jest kierowca auta. Ograniczenie na tej drodze jest do 70 km/h.

Apel do wszystkich poruszających sie na motocyklach: Miejcie wyobraźnie na drodze. Jak chcecie powyciskać ile fabryka dała to róbcie to na autostradzie. Zaoszczędzicie sobie i innym problemów.

Nikomu bym nie życzył przeżyć takiego zdarzenia.

Często to kierowcy osobówek są winowajcami ale też często nie mają szans na reakcję kiedy nagle pojawia się motor którego jeszcze 2 sek nie było.

Napisano

> Witam! Chciałbym ku przestrodze opowiedzieć zdarzenie którego byłem

> uczestnikiem w sobotę [...]

> Tu był zacytowany cały post...

no widok nie ciekawy ale pomysl co by sie stalo jakby bylo tam pare osob ? zgineli by razem z nim iz ich glupoty ....

do motocykla trzeba miec leb a nie tylko kase na to zeby go kupic !

Napisano

dzis rano na HP tez dyskusje na ten temat rozpetalem:

jakiś tekst

Nie bede oryginalny. Majac pod dupskiem maszyne, ktora do setki rozpedza sie w okolo 3s nawet majac duzo pomyslunku w glowie trudno zapanowac nad adrenalinka.

Glupota, bezmyslnosc... I przez takich smrod idzie po wszystkich dwukolowcach. Ale powiedzmy sobie szczerze... Ilu ostatnio widzieliscie gosci na szlifierkach, ktorzy by choc troche starali sie przestrzegac przepisow? Ja ostatnio staram sie takich wypatrywac i co widze? Posucha.... Moze 1 na 10 jezdzi z glowa...

A reszta? Ma w nosie innych uczestnikow ruchu. Mam dwukolowca, ktory rozpedza sie do 250km/h jestem panem. Olac szaraczkow w samochodach... Moja jest droga...

Choc by byc w pelni uczciwym trzeba przyznac, ze kierowcow samochodow, ktorzy maja w ... innych uczestnikow ruchu tez jest sporo i sa oni rownie niebezpieczni.

PS. Gdy pisalem tego posta na odleglej jakies 400m Wiertniczej z hukiem silnika przelecialo kolo 5-6 scigaczy i sadzac po dzwieku nie zalowali obrotow... sciana.gif

Napisano

>Ilu ostatnio

> widzieliscie gosci na szlifierkach, ktorzy by choc troche

> starali sie przestrzegac przepisow?

Ja dziś takich czterech widziałem biglaugh.gif

Jechali na krosówkach i dzięki temu przestrzegali ograniczenia do 70 km/h biglaugh.gif

Napisano

Przegladalem niedawno ksiazke "Motocyklista doskonaly" i byl tam raport chyba z 81 roku, bardzo szczegolowo sporzadzony na temat wypadkow z udzialem motocyklistow. Autor twierdzi ze niewiele sie zmienilo w naszych czasach, ale nowszych danych tak szczegolowych nie ma. Ogolne wnioski byly takie, ze winni spowodowania wypadkow byli mniej wiecej pol na pol kierowcy samochodow i motocykli, zas wsrod wypadkow dominujaca grupa byly motocykle o wysokich osiagach, wiec takie dyskusje kto gorszy mozna ciagnac w nieskonczonosc, natomiast fakty sa takie ze wina lezy po dwoch stronach

Napisano

> Policjanci stwierdzili jednogłośnie że winowajcą nie jest kierowca

> auta.

Wczoraj w ktoryms radiu (nie zarejestrowalem nazwy stacji) odbyla sie wielka dyskusja nt. wlasnie tej akcji. I znow to samo: argumenty typu "w 70% przypadkow winnymi smierci motocyklistow sa kierowcy samochodow", "a zdecydowana wiekszosc wypadkow miala miejsce na skrzyzowaniach" i oczywiscie "kierowcy uwazajcie!" bo "nawet najmniejsze wymuszenie moze skonczyc sie dla nas smiercia!".

Jestem przeciwny nieuwzglednianiu tak waznego czynnika, jak predkosc. No nie dziwne, ze najmniejsze wymuszenie moze sie skonczyc smiercia, skoro motocyklista wyprzedza samochod z predkoscia 100kmph wieksza od wyprzedzanego pojazdu. 50kmph w miescie motocykliste ma male szanse zabic, o ile nie trafi nieszczesliwie glowa, czy inna drazliwa czescia ciala o cos bardzo twardego. No i oczywiscie przy takiej predkosci znacznie wieksze jest prawdopodobienstwo, ze kierowca go zauwazy i zdazy zareagowac.

Napisano

Przykra sprawa. frown.gif

Na drodze, przy której mieszkam, tydzień temu w niedzielę (13), też zginął 19-letni motocyklista. Na własne i wyraźne życzenie. Wyprzedzał z dużą prędkością (ok. 150 km/h) na ostrym szczycie niewielkiej w sumie górki. Trafił czołowo na auto jadące z przeciwka. Szans za wielkich na przeżycie w takiej sytuacji nie miał.

Taka dygresja: jego ścigacz miał charakterystycznie podgiętą rejestrację, tak że jadąc za nim nie widać w ogóle jej dolnej części. Nie wiem, jak w innych częściach Polski, ale w okolicach Krakowa praktycznie każda tego typu maszyna ma tak zrobione.

Chłopak chciał może kiedyś uniknąć odpowiedzialności, a zginął w zderzeniu z radiowozem drogówki...

Ze strony KG PSP:

http://www.straz.gov.pl/?p=/pl/wydarzenia/&ln=28961

Napisano

> Taka dygresja: jego ścigacz miał charakterystycznie podgiętą

> rejestrację, tak że jadąc za nim nie widać w ogóle jej dolnej

> części.

jest to robione świadomo i celowo przez takich młotków, którzy psują opinię o dwukołowcach. taki pajac już w swej pustej główce ma zamiar przekraczania wszelkich dozwolonych norm i przepisów i w d... ma innych uczestników.

dlatego nie żal mi ich w trakcie wypadku i nawet jestem za ich szybką śmiercią, by nie żyli na koszt państwa (czyli nasz).

życie brutalne, ale co drugi dzień od 3 lat widzę na cmentarzu płaczącą matkę jednego takiego, który myślał, że zawojuje świat swym motocyklem. niestety latarnia była mocniejsza.

co do rejestracji - nie powinno być ŻADNEGO pobłażania ze strony MO za takie zaginanie.

Napisano

"Nawet najmniejsze wymuszenie.."-i owszem, ale to raczej motocykliści wymuszają, "bo zdąży"....do drewnianego M1 bez żadnych mediów.

Napisano

Dla mnie moga jezdzic i 500km/h i niech ginie jeden dziennie na mnie to nie robi wrazenia.Tylko niech przy tym nie ginie jakis nie winny człowiek.

Jak ktos jezdzi z głowa to przejezdzi całe zycie na motorze

Napisano

...

> Taka dygresja: jego ścigacz miał charakterystycznie podgiętą

> rejestrację, tak że jadąc za nim nie widać w ogóle jej dolnej

> części. .... w okolicach

> Krakowa praktycznie każda tego typu maszyna ma tak zrobione...

No patrz, ja tak nie mam i znam duuuzo osob, ktore tak nie maja.

To, ze jakis procent motocyklistow jezdzi z podgietymi tablicami, nie znaczy, ze wszyscy (czy "praktycznie wszyscy") tak maja wink.gif

Napisano

> jest to robione świadomo i celowo przez takich młotków, którzy psują

> opinię o dwukołowcach...

Smutne, ale prawdziwe.

Napisano

prawda jest taka, że w polsce brak jest kultury jazdy...kierowcy są nieświadomi jak się powinno jeździć...gro kierowców nie patrzy w lusterka...

z drugiej strony jeżeli motocyklista leci w trasie 200km/h bo i tak się zdaża to raz spojrzysz w lusterko i nikogo w nim nie będzie...w tym samym momencie zaczniesz wyprzedzanie (v początkowo powiedzmy koło 70-80km/h) i jest obok ciebie...

także wina napewno leży po dwóch stronach...

mnie te akcje denerwują...wyznaje zasadę, że na drodze to też trzeba myśleć za innych i przewidywać...a niektórzy na jednośladach (zresztą tak jak i kierowcy samochodów) chyba o tym nie wiedzą...a powinni bo to przecież oni w przypadku jakiegokolwiek zdarzenia bardziej narażeni są na obrażenia czy wręcz śmierć...

pozatym dla mnie jest wyznacznikiem to co kiedyś znajomek mi powiedział...

jeździł gro lat na motorach...różnych...przez pare lat chopperami...przesiadł się później na suzuki 650...i sam stwierdził, że przez pierwsze kilka miesięcy posiadania jego trochę bał się nim jeździć bo nie był w stanie nad nim w 100% (jeżeli w ogóle w tylu % można) zapanować...ale to znowu można też odnieść do samochodów...

moim zdaniem trzeba by zacząć od zupełnie czego innego a nie od akcji "uważaj bo motocyklista jedzie", które i tak niewiele dają w naszych realiach...

Napisano

Ale powiedzmy sobie szczerze... Ilu ostatnio

> widzieliscie gosci na szlifierkach, ktorzy by choc troche

> starali sie przestrzegac przepisow?

Nigdy takiego nie widziałem, zresztą samo przekraczanie przepisów dotyczy każdego uczestnika ruchu. Nikt nie jest swięty, inna sprawa, że w samochodzie jednak mam wieksze szanse na przezycie, na motocyklu raczej prawie tych szans nie mam. Nie jest mi zal "debili", którzy gina na własne życzenie pędząć 150 i wiecej po mieście - przynajmniej jest szansa na narządy do przeszczepów i chwała im za to.

Ostatnio w dodatku lokalnym do gazety przeczytałem artykuł o motocyklistach w moim mieście. Głównie cała gadka była o smierci ich kolegi, który zginął podobno z winy kierowcy samochodu. wypowiadał się lokalny guru motocyklowy, mówił, że on już nie jest taki młody więc rozsądek nim kieruje, nie jeżdzipo mieście szybciej niż 70-80 km/h !!!!! Czyli jeździ jak żółw i takie wypowiedzi w tym artykule przeszły nawet bez komentarza oslabiony.gif

Osobiscie duzo jeżdzę po mieście słuzbowo i opinia o kierowcach szlifierek jest jedna - samobójcy

Napisano

> ...

> No patrz, ja tak nie mam i znam duuuzo osob, ktore tak nie maja.

> To, ze jakis procent motocyklistow jezdzi z podgietymi tablicami, nie

> znaczy, ze wszyscy (czy "praktycznie wszyscy") tak maja

no niestety w Tychach jest dość sporo takich inteligentów, a o ulicy Sikorskiego nie będę wspominał. Jesteś z Tychów to wiesz o co chodzi.

Jak moja laska na policję zadzwoniła, bo ją w środku miasta przy podstawówce gostek na jednym kole wyprzedzał, to usłyszała: jaki kolor motorka? aha, a rejstr. Pani nie zapamiętała? (...) ah, tak znamy faceta, no ale co zrobić, przecież go gonić nie będziemy(...)" o k... mać furious.giftuk.gif

Szczerze, jak bym go gdzieś na parkingu spotkał, to by motorek w częściach do domku zanosił. Zero tolerancji dla takich rant.gif

Napisano

> ...

> No patrz, ja tak nie mam i znam duuuzo osob, ktore tak nie maja.

> To, ze jakis procent motocyklistow jezdzi z podgietymi tablicami, nie

> znaczy, ze wszyscy (czy "praktycznie wszyscy") tak maja

Masz rację, ale tacy z zagiętymi tablicami zwykle zachowują się na drodze "nieco" inaczej niż reszta i z tego względu są zdecydowanie bardziej widoczni.

Sam jeździłem kilka lat na motorach, starych bo starych, ale zawsze. Z tego też może względu nie twierdzę, że motocykl sam w sobie jest złem.

Napisano

> Witam! Chciałbym ku przestrodze ...

Dzięki . O takich sytuacjach trzeba ZAWSZE mówić / pisać . Może uratuje chociaż jedno życie . Jak kupiłem swoją Yamahę , to pierwsze co zrobiłem , to obejrzałem MASĘ filmików na YouTube z wypadkami motocyklistów . Oglądałem po kilkanaście razy szczególnie te najdrastyczniejsze . Po co ? Po to , żeby wbić sobie do głowy , jak nasze życie jest kruche , jak bardzo łatwo o śmiertelny wypadek . Mój motor pojedzie max. 190 km/h - cały czas muszę pamiętać , że szybko może się skończyć moja przygoda . Trzeba używać mózgu . Obym nigdy o tym nie zapomniał .

P.S.

Wszyscy dobrze wiemy , że i tak " kilku " motocyklistów nie będzie w następnym roku obchodzić kolejnych urodzin frown.gif

Napisano

Jedna rzecz mnie zastanawia.

Bylem dwa razy we Wloszech, ogolnie jest to panstwo "jednosladow" - jezdzi tego masa. I przez caly swoj pobyt widzialem wsrod tych wszystkich maszyn tylko 2 scigacze. Wiekszosc to klasyczne nakedy, ewentualnie turystyki, czesto bardzo drogie BMW ktore wygladem raczej szału nie robia. A przyznac trzeba ze drogi maja tam o wiele lepsze niz w PL.

Zatem skad w PL az tyle scigaczy? Ludzie kompleksy leczą?

Napisano

raczej, że leczą...no i do tego leczą się z tego, że przez tyle lat nie mieliśmy dostępu do takich zabawek...

Napisano

> Przykra sprawa.

> Na drodze, przy której mieszkam, tydzień temu w niedzielę (13), też

> zginął 19-letni motocyklista. Na własne i wyraźne życzenie.

> Wyprzedzał z dużą prędkością (ok. 150 km/h) na ostrym szczycie

> niewielkiej w sumie górki. Trafił czołowo na auto jadące z

> przeciwka.

Tak sobie myślę, że gdyby w miejscu tego radiowozu znalazło się moje Uno to ja też nie miałbym szans na przeżycie takiego spotkania. Nawet jadąc zajebiście przepisowo pad.gif

Napisano

> Dla mnie moga jezdzic i 500km/h i niech ginie jeden dziennie na mnie

> to nie robi wrazenia.Tylko niech przy tym nie ginie jakis nie

> winny człowiek.

> Jak ktos jezdzi z głowa to przejezdzi całe zycie na motorze

ok.gif

Napisano

Wiem cos na ten temat, zastrzyk adrenaliny ponosi

i czasem nie mysli sie racjonalnie. oslabiony.gif

Napisano

> Tak sobie myślę, że gdyby w miejscu tego radiowozu znalazło się moje

> Uno to ja też nie miałbym szans na przeżycie takiego spotkania.

> Nawet jadąc zajebiście przepisowo

W rzeczy samej.

Napisano

> Tak sobie myślę, że gdyby w miejscu tego radiowozu znalazło się moje

> Uno to ja też nie miałbym szans na przeżycie takiego spotkania.

> Nawet jadąc zajebiście przepisowo

Dlatego należy trzymać kciuki za to, żeby taki, zanim będzie miał okazję "spotkać" się z Twoim Uno, sam się skutecznie wyeliminował, robiąc przy tym jak najmniej szkody otoczeniu. Np. na drzewie, słupie itp.

Napisano

> Dlatego należy trzymać kciuki za to, żeby taki, zanim będzie miał

> okazję "spotkać" się z Twoim Uno, sam się skutecznie

> wyeliminował, robiąc przy tym jak najmniej szkody otoczeniu. Np.

> na drzewie, słupie itp.

nic dodać nic ująć ok.gif

tylko ciekawe, dlaczego takie wielkie HALO zawsze jest, jak w ten sposób się proponuje wyeliminowanie wariatów

Napisano

> nic dodać nic ująć

> tylko ciekawe, dlaczego takie wielkie HALO zawsze jest, jak w ten

> sposób się proponuje wyeliminowanie wariatów

Dlatego, że człowiek przyzwyczaił się już, że dobór naturalny na niego nie działa już zbyt efektywnie. Dawno dawno temu jak ktoś był idiotą to go zjadał lew i był święty spokój. wink.gif

Napisano

> Dlatego, że człowiek przyzwyczaił się już, że dobór naturalny na

> niego nie działa już zbyt efektywnie. Dawno dawno temu jak ktoś

> był idiotą to go zjadał lew i był święty spokój.

święta prawda. albo ekstremalniej: było więcej wojen, i też była selekcja niewiem.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.