Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Przesiadka na Nubirę - Wycena Astry

Featured Replies

Napisano

Być może już niedługo przesiądę się z mojej astry f na coś większego a dokładnie chodzi mi o Nubirę 2.0 sedan w wresji CDX (czyli najbogatsza) z 2000 roku,

Najpierw jednak muszę się pozbyć mojej kochanej i wysłużonej astry. Rozejrzałem się po allegro i ceny w tej wersji co mam kształtują się od 5tyś do nawet 7 hehe.gif

Ale tak realnie, ile wedłóg Was mógłbym dostać za

Astra F HB 3 drywiowa

1994 r

silnik 1.7 DR

przebieg : 150 (nie pytajcie czy relany)

wyposażenie chociaż nie wiem czy odgrywa to jakąś rolę w 14 letnim aucie grinser006.gif : ABS, radio MP3, syzberdach,poducha kierowcy, podłokietnik, halogieny p.mgielne)

korozji - brak , jedynie kilka odprysków lakieru

W komplecie stalówki z zimówkami.

Generalnie autko zadbane, właściciel nie palący, czysto w środku silnik - wiadomo swoje przejechał ale nie pali 2 l oleju na 100 km.

Jeśli ma to znaczenie to kolor turkusowy .

Tak realnie - ile mogę się spodziewać?

Napisano

Jeżeli masz zadbane autko, dobrze się prezentuje i znajdziesz dobrego klienta to możesz dostać 6500zł. Ogólnie wszystko zależy od szczęścia.

Napisano
  • Autor

> Jeżeli masz zadbane autko, dobrze się prezentuje i znajdziesz dobrego

> klienta to możesz dostać 6500zł. Ogólnie wszystko zależy od

> szczęścia.

właśnie taką cene chciałem wystawić na allegro i ewentualnie przy oglądaniu opuścić te 5 stówek.

Tapicerki nie musze nawet prać bo wygląda jak nowa, troche posprzątam, wypucuje i na handel.

Troche mi jej szkoda ale za dużo miałem z nią problemów w zimę gdy przymroziło na dworze. Generalnie słaba kompresja i do wymiany są uszczelniacze i pierścienie... Silniki nie jest zakatowany ale wymaga odrobine pracy. A ze w nubirach zsilnikiem 2.0 siedzi bodajrze ten sam silnik co w Vektrze to chociaż pozostanie mi jakaś pamiątka z OPLa

Napisano

Nie chciałbym powielać stereotypów i zniechęcać Cię do Nubiry... ale nie rozważałeś innej marki ? Z tego co słyszałem z wielu źródeł to oszczędne to to nie jest.

Napisano

> Tak realnie - ile mogę się spodziewać?

Góra 6tkę. Za 6000-6500 chodzą Astry z roku 96-97.

Napisano
  • Autor

> Góra 6tkę. Za 6000-6500 chodzą Astry z roku 96-97.

tak? a zerknij na te aukcje:

9400zł

7400zł

8000zł

8200zł

i ostatni za 8700zł do rejestracji 8700zł

Wszystki te samochoy są z o rok młodsze, i co ztego że TD jak niektórzy wolą bez Turbo. Osobiście jak swoją sprzedam za 6tyś to i tak będę zadowolony bo nie wpakowałem w nią majątku a przez 50 kkm woziła mi tyłek z punktu a do punktu b.

Napisano

> Nie chciałbym powielać stereotypów i zniechęcać Cię do Nubiry... ale

> nie rozważałeś innej marki ? Z tego co słyszałem z wielu źródeł

> to oszczędne to to nie jest.

A widziałeś kiedyś oszczędne auto z silnikiem 2.0 16V w dużej budzie???

Bo ja nie.A co chodzi o wybór daewoo,to bardzo bobry wybór jeżeli chodzi o stosunek jakości do ceny i są to naprawde dobre auta.

Napisano
  • Autor

> Nie chciałbym powielać stereotypów i zniechęcać Cię do Nubiry... ale

> nie rozważałeś innej marki ? Z tego co słyszałem z wielu źródeł

> to oszczędne to to nie jest.

wiadomo że 2 litrową jednostkę i 133 KM nie zaspokoisz 6 litrami benzyny.

Czytałem sporo opinii i ludziska piszą że średnio wychodzi 10-12 l gazu na 100 km. A przy obecnych cenach ON nie jest to aż takie morderstwo.

Napisano

> Góra 6tkę. Za 6000-6500 chodzą Astry z roku 96-97.

To podjedz i oglądnij taką astrę za nawet 7000zł. i wtedy powiesz czy to się nadaje wogóle do jazdy.

Za zadbane auto trzeba dać śrwednio więcej niż na allegro ok.1500-2000zł.

Polecam wszystkim ktorzy twierdzą że auta są tanie,żeby podjechali na jakąś giełdę i dokładnie oglądnęli parę tzw.okazyjnych autek.

Będziecie w ciężkim szoku.

Kończąc napiszę tak:nie rocznik jest ważny tylko stan i od tego zależy cena.

Ja rok temu za swoją asterkę z 1996r. wziąłem 10900zł.

Stała z kartką pod sklepem 1 dzień.Dobre auta ida od ręki za dużo więcej.

Napisano

Moze i dobre! tyle ze znajomy ma nubire '99rok 2.0 16v i mu w miescie 14 gazu wciaga! poza tym wieczne stuki w tylnym zawieszeniu... ja bym sie zastanowil dwa razy na Twoim miejscu.. nie ma to jak opel!

Napisano

To przynajmniej prawde pisze że mu 14 litrów pali,bo większość nawet na tym forum podaje jakieś śmieszne spalanie 7-8 litrów gazu w mieście.

Każde auto z takim silnikiem i masą tyle gazu spali i nikt mi nie powie że mu pali 10,bo pęknę ze śmiechu.

Napisano
  • Autor

wiem, zastanawiam się jeszcze bo pytałem znajomych i też mi powiedzieli że lubią dużo palić. Słuchajcie chłopaki, już nie chcę się pakować w auto z przedziału 93'-96. Za jakiegokolwiek opla z 98 roku trzeba dać 2 razy tyle co za tą nubirę. To samo VW.

Rozważam jeszcze kupno jakiegoś młodego Fiata ale znowu odzywają się głosy znajomych : nie kupuje tego bo ....

Ford? " W życiu tego nie kupuj! "

To powiedzcie mi co byście wybrali mając ok 9 tyś. crazy.gif

Napisano

> To powiedzcie mi co byście wybrali mając ok 9 tyś.

Solidny remont Twojej Astry, a resztę przeznaczyć na paliwo smile.gif

Napisano

> Troche mi jej szkoda ale za dużo miałem z nią problemów w zimę gdy

> przymroziło na dworze. Generalnie słaba kompresja i do wymiany

> są uszczelniacze i pierścienie... Silniki nie jest zakatowany

> ale wymaga odrobine pracy.

no to nawet nie celuj w górną półkę cenową 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Solidny remont Twojej Astry, a resztę przeznaczyć na paliwo

podejrzewam ze w tym wieku i stanie to na paliwo po remoncie nie zostałoby nic;]

Napisano
  • Autor

> podejrzewam ze w tym wieku i stanie to na paliwo po remoncie nie

> zostałoby nic;]

coś Ty, nie opłaca się, lepiej dolewać jakieś uszlachetniacze zimą i dobre paliwo i powiniem palić lub wybudować sobie podgrzewany garaż heheh

A drugiej astry już chyba nie chcę . Nie chodzi mi o to że nie podoba mi się ale chciałbym jakiejś zmiany, a może za kilka lat wrócę do astry,

Rozważam jeszcze kupno nissana almery icon_rolleyes.gif tylko ten drążek zmiany biegów jak w starym fiacie 125 P hehe.gif

Napisano

Jezeli masz niewiele $ to nie zastanawiaj się i bierz nubirę. Jeżeli ma być z gazem to druga gen. a najlepiej sekwencja. A jeszcze lepiej kupić bez gazu i zamontować w sprawdzonym warsztacie , jazda bezproblemowa a i ceny instalacji stoją na przyzwoitym poziomie ( do zafiry 2500).

Nubira ładna nie jest ale wersjia CDX na prawdę jest dobrze wyposażona więc to zrekompensuje braki w urodzie. Części tanie jak barszcz , dużo tańsze niż do opli no i przede wszystkim nubira w przeciwności do opli jest cynkowana , więc chociaż z rudą będziesz miał spokój.

Wieloletni i zadowolony posiadacz lanosa.

Pozdrawiam.

Napisano
  • Autor

teraz nie wiem czy nubira nie jest dla mnie za duża - nie mam jeszcze rodziny więc po co mi tyle miejsca z tyłu?

Teraz rozważam kupno POLO z 97 r 1.4 benz lub 1.9 SDI chociaż słyszałem że te diesle są lekko mówiąc awaryjne a zwłaszcza skrzynia niegów pada. Ale który samochód się nie psuje????!

Napisano

> Moze i dobre! tyle ze znajomy ma nubire '99rok 2.0 16v i mu w miescie

> 14 gazu wciaga! poza tym wieczne stuki w tylnym zawieszeniu...

> ja bym sie zastanowil dwa razy na Twoim miejscu.. nie ma to jak

> opel!

kumpel jeździ 1,8 16V w kombiaku w pracy to mówi ze to więcej żre jak jego mietek 3,2 litra o oleju nie wypowiadał sie.

Napisano

> kumpel jeździ 1,8 16V w kombiaku w pracy to mówi ze to więcej żre Nie ma nubiry 1,8 smile.gif

Ale 2,0 rzeczywiście trochę spali - bo to takie uproszczone X20XEV - ma map sensor zamiast przepływki.

Miałem w leganzie - paliło ok. 12-13 lpg.

Napisano

> Moze i dobre! tyle ze znajomy ma nubire '99rok 2.0 16v i mu w miescie

> 14 gazu wciaga! poza tym wieczne stuki w tylnym zawieszeniu...

> ja bym sie zastanowil dwa razy na Twoim miejscu.. nie ma to jak

> opel!

to niech bierze Lanosa... mechanicznie pancerny - zawieszenie, hamulce takie same jak Astra, ale buda bardziej odporna na korozję wink.gif

do tego tanio wychodzi za młody rocznik...

z własnego doświadczenia mogę napisać, że bardzo spokojna i równa jazda po trasie - ~6 litrów NoPB95 na 100km

po mieście spokojnie 8 l w lecie, 9 l zimą, a przy butowaniu spalanie 12l biglaugh.gif

silnik 1.6 16V bardo dynamiczny...

Napisano

U mnie w rodzinie tez jest NUBIRA 1,6 ,Nie jeden 1000zł tam już wlazł shocked.gif Szczegulnie zawiecha.

Napisano

> U mnie w rodzinie tez jest NUBIRA 1,6 ,Nie jeden 1000zł tam już

> wlazł Szczegulnie zawiecha.

Bo rodzina nie czyta AK smile.gif. Główny problem w nubirze to tulejki przednich wahaczy.

Sprawę rozwązuje się bardzo prosto i tanio wymieniając tulejki na pełne przerobione z audi/forda. Wytrzymują 100k-150k km i więcej.

Napisano

> Bo rodzina nie czyta AK . Główny problem w nubirze to tulejki

> przednich wahaczy.

> Sprawę rozwązuje się bardzo prosto i tanio wymieniając tulejki na

> pełne przerobione z audi/forda. Wytrzymują 100k-150k km i

> więcej.

Nie ma czasu na takie rzeczy (praca,rodzina) . I zależy jeszcze jak kto auto obchodzi .Wiadomo jak to na wsi .Pan tadek wymieni i tyle.A auto ma 85kkm grinser006.gif

Napisano

> Nie ma czasu na takie rzeczy (praca,rodzina) . I zależy jeszcze jak

> kto auto obchodzi .Wiadomo jak to na wsi .Pan tadek wymieni i

> tyle.A auto ma 85kkm

Przerobione tulejki można kupić wysyłkowo u naszego kącikowego kolegi. Kosztują chyba 180 pln. A pan Tadek wymieni i będzie spokój raz na baaaardzo długo smile.gif.Ponadto znacząco poprawią się właściwości jezdne (nie będzie bujać).

Napisano

hmm ja swoją Corse B rocznik 97' 1.4 16V 90 KM sprzedałem za 9000zł(2 poduszki,ABS,szyberdach,opony zimowe)w internecie po 2 dniach smile.gif Dodam że była walnięta mocno w tył... Klient obejrzał ją i kupił na drugi dzień zeby.GIF Ale chyba trochę za tanio ją sprzedałem...

Napisano

> hmm ja swoją Corse B rocznik 97' 1.4 16V 90 KM sprzedałem za

> 9000zł(2 poduszki,ABS,szyberdach,opony zimowe)w internecie po 2

> dniach

Hmmmmm. To może ja Ci zlece sprzedanie mojej astry smile.gif. Co prawda rok starsza od corsy i golas ale zadowoli mnie kwota duzo nizsza niz 9000 smile.gif

Napisano

cytat z Twojego ogłoszenia:

''Silnik:

Czysty, bez większych wycieków, w ciągłej ekspolatacji. 30 tyś km temu wymieniony rozrząd z rolkami, miesiąc temu wszystkie filtry. Olej Mobli Super S 10W40 wymieniany regularnie co 12 tyś.km. Nowe świece żarowe, prawie nowy akumulator''

oj słodzisz słodzisz]]

w swoim ogłoszeniu ani słowem nie wspominasz, ze w silnik należałoby troche zainwestować, żeby dało się zimą jeździć, a potem nieświadomy przyszły właściciel będzie cie przeklinał i życzył najgorszego.

Wiem, że pewnie chcesz sie go tylko pozbyć i jak napiszesz prawde, to prawdopodobienstwo sprzedaży znacznie spadnie, ale ja osobiście nie znosze robić ludzi w balona i takie opisy po prostu mnie rażą.

Zrób z tą opinią cokolwiek chcesz wink.gif Ja tylko napisałem co o tym myśle

albo po prostu zbyt uczciwy jestem jak na współczesne czasy crazy.gif

Napisano
  • Autor

słuchaj - przyjedź , podniesiemy machę , dam Ci odpalić - wtedy wypowiesz się na ten temat - ok? To że pisałem na forum że mam problemy z odpalaniem w zimę wcale nie oznacza że silnik jest zarżnięty lub nadaje się do kompletnego remontu. Z tego co pamiętam w tamtą zimę też były mrozy i jakoś udało mi się za każdym razem dojechać do pracy. Raz tylko odpaliliśmy go z popychu ale stał nieruszany przez 4 dni.

W tej chwili nadal nią jeżdżę - np wczoraj wróciłem z trasy robiąc nim kolejne 140 km. PRzy takiej temp jaka jest obecnie - wsiadam, przekręcam zapłon i odpalam.

Gdy jest chłodniej muszę grzać go po 2 razy i to mnie wkurza.

Uwierz mi ale niezliczyłbym już wątków na temat problemów z odpalaniem w zimę opla z silnikiem diesla więc jeśli ktoś kto kupuje ten samochód powinien raczej wziąść pod uwagę że to nie 2-letnia benzynka do której wsiadamy i przy - 20 odpala po 0,5 sek kręcenia.

A pozatym gdy napiszę na aukcji : silniki do remontu to odrazu wszyscy widzą zażygany silniki olejem bez jakiejkolwiek kompresji z zerwanym paskiem rozrządu - a tak nie jest.

A pozatym pomyśl - czego można się spodziewać od samochodu za nie całe 6 tyś zł? W tej chwili mam już problem ją sprzedać i będę chyba musiał jeszcze zjechać z ceny - i to sporo ale jak już mówiłem - nie śpieszy mi się bo mogę nią jeździć do końca wrzesnia i wiem że nie będe miał z nią problemów.

Zastanawiam się czy ie zrobić tak że wystawię cene o 1000 mniejszą ale za to nie dorzucę opon zimowych z felgami, wyjmę radio i odkręcę podłokietnik, zabiorę dywaniki i koło zapasowe!

Ludzie na to nie patrzą i wybierają samochody po 4 tyś - nie zarejestrowane, na beznadziejnych oponach i bez jakiejkolwiek muzyki w śrdoku.

Napisano

> tak? a zerknij na te aukcje:

> 9400zł

> 7400zł

> 8000zł

> 8200zł

> i ostatni za 8700zł do rejestracji 8700zł

> Wszystki te samochoy są z o rok młodsze, i co ztego że TD jak

> niektórzy wolą bez Turbo. Osobiście jak swoją sprzedam za 6tyś

> to i tak będę zadowolony bo nie wpakowałem w nią majątku a

> przez 50 kkm woziła mi tyłek z punktu a do punktu b.

Chyba nie ma sensu podpierac sie przykładami jakiś szaleńców, którzy myślą, ze sprzedają nie wiadomo jakie auto... Niestety ceny Astr II poszły w dół i ludzie chętnie kupują teraz ten model (co odbiło sie na cenach "F")... Podam przykład mojej miejscowości, ok. 500 mieszkańców a w przeciągu pół roku przybyło ok. 5-7 "dwójek"... Ja za swoja wołałbym 3300 z opcją upustu do 3k ... 3 lata wstecz dałem za nią 6k, cóż poradziż teraz trzebaby oddać za pół darmo frown.gif

Napisano

Ja ciebie rozumiem, w tamtym roku sprzedawałem swoją astrę z takim silnikiem jak twój. Moja w odróżnieniu od twojej paliła idealnie, ale zaczęła (nieznacznie ale jednak) rdza wychodzić na tylnych rantach. I jak krzykałem sobie 7000 to mnie wyśmiewali kto mi da tyle po ok 3 tygodniach auto poszło za 6500 bez alusów. Potem przyjechał i dopłacił mi 500 zł za alusy zlosnik.gif Do dziś gość jeździ (bo go widuję ) i z tego co wiem to nic nie robił. Więc dobre auto w wyższej cenie zawsze znajdzie nabywcę (choć to może troszkę potrwać )

pozdro

Napisano

W sumie w ogloszeniu mozesz napisac co Ci sie podoba.

ale Twoje wczesniejsze slowa:

"Troche mi jej szkoda ale za dużo miałem z nią problemów w zimę gdy przymroziło na dworze. Generalnie słaba kompresja i do wymiany są uszczelniacze i pierścienie..." znaczy ze silnik do remontu.

Kolega zwrocil tylko uwage ale zaznaczyl ze niekoniecznie musisz to wziac pod uwage. Szczerze nie takie auta sprzedaje sie z dopiskiem tylko lac i jezdzic.

Wiec troszke spokoju i troszke szczescia a napewno znjajdzie sie poczatkujacy fan motoryzacji ktory bedzie uczyl sie ile kosztuje samochod zlosnik.gif

Napisano

Nie to, żebym się czepiał, ale w pełni się zgadzam z przedmówcą: podkoloryzowałeś ogłoszenie, oj podkoloryzowałeś... Dlaczego nie wspominasz, że zamiast katalizatora masz wspawany tłumik przelotowy? Przecież jest duża szansa, że auto nie przejdzie badań technicznych z tego powodu...

Piszesz, że skoro silnik ma problemy z odpalanie, to nie znaczy, że jest zarżnięty. A pamiętasz może Twoje relacje z wizyty u mechanika w tym wątku? A pamiętasz problemy z zawieszeniem, o których pisałeś tutaj? W sumie guzik mnie to interesuje, bardziej nawet bawi: chcesz sprzedać leciwe i nieco zajeżdżone auto za wielką kasę? To auto ma przecież 14 lat, a do tego miałeś z nim sporo kłopotów, co widać chociażby po wartości Twojego licznika postów. Myślę, że 4-5 tysięcy to maks, jaki ktoś może zapłacić. Jeśli chcesz zarobić więcej, sprzedaj na części. Nie życzę Ci źle, ale śledź uważnie fora miłośników nubiry, bo ktoś może znudził się drogimi naprawami w swoim aucie i chce się go pozbyć. Ale pewnie napisał, że wszystko jak z fabryki grinser006.gif

Napisano

> miałeś z nim sporo kłopotów, co widać chociażby po wartości

> Twojego licznika postów.

Drogi Pawle, wydaje mi się, że to jest błędna konkluzja.... grinser006.gif

Pozdroofka

EDIT:

Dzięki, że zreflektowałeś się i wykasowałeś ten wielki cytat ze swojego postu wink.gif

Napisano
  • Autor

to za ile sprzedam to będzie tylko i wyłącznie mój problem więc nie musisz się tym martwić bo pewnie nie śpisz po nocach przez to. Naprawdę nie ma się czym martwić bo widzę że bardzo wkręciła Cię moja opowieść do tego stopnia że zacząłeś przegrzebywać forum w poszukiwaniu postów które pisałem.

Jak KAŻDY na tym forum miałem problemy z samochodem bo jeszcze nie stworzono samochodu który by się nie psuł.

a jeśli chodzi o zakup nowego to znajomi już wybili mi tą nubirę z głowy i wogóle całe Deawoo. Wolę dołożyć więcej i kupić coś z VW lub opla.

A ten temat nadaje się w takim razie do kosza

Napisano

> ...Ale pewnie napisał, że wszystko jak z

> fabryki

Weź jeszcze pod uwagę to, że jak sprzedajesz auto i napiszesz, że to jest do zrobienia, że tamto skrzypi, tu bierze rdza, tam cieknie... To nikt nawet nie weźmie telefonu żeby zadzwonić w sprawie ogłoszenia. Jak wszystkie pozostałe to nówki sztuki prawie nie śmigane grinser006.gif

Kupujący auto powinien sobie zdawaćsprawę z tego, że auto nie jest nowe i liczyć się z pewnymi naprawami, tym bardziej, że żadko jest tak, że ktoś sprzedaje auto, w którym porobił wszystko co trzeba zrobić, z prostej przyczyny właduje kasę, a i tak nikt mu nie da więcej niżcena rynkowa. Co do katalizatora, to po 14 latach czy on jest czy go niema i tak na jedno wychodzi grinser006.gif

Napisano

> a jeśli chodzi o zakup nowego to znajomi już wybili mi tą nubirę z

> głowy i wogóle całe Deawoo. Wolę dołożyć więcej i kupić coś z VW

> lub opla.

> A ten temat nadaje się w takim razie do kosza

Mysle ze znajomi maja niewiel racji. Nubira nie jest zlym samochodem i zadana napewno nie bedzie sie psula bardziej niz VW czy opel jezeli do tego jeszcze beda bardzo zmeczone.

Napisano

Nie wiem jak Wy, ale ja wolę być poinformowany uczciwie co w trawie piszczy, czyli co (zgodnie z wiedzą dotychczasowego właściciela) niedomaga. W innym przypadku, zawsze można próbować unieważnić umowę z uwagi na jej niezgodność z przedmiotem transakcji. Jasne, jasne, klauzula "kupujący zapoznał się ze stanem technicznym [...]" bla, bla - zawsze można wstawić klauzulę, że "sprzedający sprzedaje samochód bez wad ukrytych w stanie idealnym" wink.gif. A wtedy jeśli coś poważniejszego wyjdzie, to ma się bata na takiego sprzedawczyka wink.gif.

Jak sprzedawca mądry, to wypisze w umowie to co wie i będzie nie dość, że uczciwy, to jeszcze kryty w sensie prawnym.

Napisano

> Nubira nie jest zlym samochodem

> i zadana napewno nie bedzie sie psula bardziej niz VW czy opel

Ale zdecydowanie mniejsze poważanie u sąsiadów i kolegów wywoływać będzie, a to też cenna rzecz.

Te same auta pod inną nazwą (np. chevrolet rezzo i daewoo tacuma) potrafią się różnic ceną o kilka tys. pln ze względu na znaczki.

Napisano

> to za ile sprzedam to będzie tylko i wyłącznie mój problem więc >nie musisz się tym martwić

Skoro tak, to po co pytasz o to na forum?

> Naprawdę nie ma się czym martwić bo widzę że bardzo wkręciła

> Cię moja opowieść do tego stopnia że zacząłeś przegrzebywać

> forum w poszukiwaniu postów które pisałem.

Wiesz...zakładam, że ktoś uwierzy we wszystko to, co napisałeś w aukcji i być może wtopi parę tysięcy, bo zima już za parę miesięcy, a wtedy zacznie się meksyk. Jeśli wstydzisz się tego, co napisałeś, to o techniczne sprawy pytaj pod innym nickiem i nie będzie kłopotu. IMHO takie forum to rewelacyjna sprawa dla przyszłych właścicieli używanych samochodów i jeśli ktoś jest uczciwy, to powinien podawać w opisie aukcji nick i adres. Czasami dobrze, jeśli przyszły właściciel poczyta, jak oszczędzało się na częściach i próbowało wyciskać z 14-letniego auta więcej pieniędzy poprzez demontaż podłokietnika i radia. Szyberdach też zdemontuj, a dziurę przykryj kartonem - zarobisz dodatkowo 100 złotych.

> Jak KAŻDY na tym forum miałem problemy z samochodem bo

> jeszcze nie stworzono samochodu który by się nie psuł.

Od tego jest forum, racja. Ale skoro miałeś z autem problemy, to o nich powiedz. No chyba, że masz w nosie to, że podrzucisz komuś gorącego kartofla.

> a jeśli chodzi o zakup nowego to znajomi już wybili mi tą nubirę z

> głowy i wogóle całe Deawoo.

Nie zdziwię się, jeśli ktoś odkupi Twoją astrę, trafi na to forum i będzie przeklinał opla, bo się non-stop psuje...

Żeby nie było, że jestem złośliwy: ludzie bardzo dużo oczekują od używanych aut i często dają się zwieść ładnie utrzymanej tapicerce, bo są wzrokowcami. Ale stary! - sprzedajesz samochód, z którym miałeś duuuuuże problemy i bronisz się, kiedy ktoś o tym wspomni, bo każdy samochód się psuje? Jak masz jaja, to napisz, że pozbywasz się auta, bo zaczyna się psuć i nie chcesz już w niego inwestować, zamiast słodzić, że ma niewytarte gumki pedałów ok.gif

Napisano

> Nie wiem jak Wy, ale ja wolę być poinformowany uczciwie co w trawie ...

Ja myślę podobnie do Ciebie, ale nie zakładasz chyba, ze w takim aucie wszystko jest cacy. Powinieneś z góry założy, ze zawiecha mozę wymagać ingerencji maechanika, silnik nie jest juz jak z fabryki, blacharka ma swoje lata i pewnie nie jest wszędzie orginalny lakier, nawet jeśli auto nie jest powypadkowe. Jeśli się z tym nie zgadzasz powinieneś szukać tylko i wyłącznie nowego auta. Nie pomyśl, że jestem zwolennikiem kręcenia i oszukiwania, poprostu zdaje sobie sprawę z z tego co kieruje kupującym i sprzedającym (pomijam handlarzy).

Napisano

Sporo osób szukajacych np na giełdzie ,ogląda stare auto, jak 2-3 latka ,jak by mi tak wybredzał przyszły własciciel że tu i tam ,to bym go wysłal do salonu ,albo na druga strone gieldy gdzie sa nowsze auta.

Napisano

ja osobiście kupiłem niedawno astre... gośc mi powiedział ze to trup i wogóle.. każdy element do malowania, silnik resztkami sił jeździ, zawieszenie do wymiany bo jakieś niskie jest itp... uczciwy był... co się okazało.... silnik w stanie db nie bierze oleju ( zyga spod pokrywy ale to normalka) wymieniłem czujniki oleje filtry i jest jajko, zawieszenie amory delphi sport + springi eibach, a co do malowania? fakt każdy element do malowania przy okazji zmienie kolor, gośc był uczciwy, pokazał wszystko co było z autkiem.. co prawda dostał o wiele mniej kasy, a ja uważam ze za 2000 zł zrobiłem bardzo dobry zakup... włożę w niego kolejnę 2tyś i będę wiedział czym jeżdzę, takie własnie jest moje zdanie na temat kupowania uzywanych samochodów.... nie patrzę nawet na ogłoszenia typy okazja, pilnie, sprzedaję z powodu wyjazdu itp... bo takie samochody nie są nawet warte połowy swojej ceny.. wiem co mówię, bo już dwa takie "jajka" kupiłem i wkładałbym w nie bez końca... więc tym razem postanowiłem zagrac odwrotnie...

Napisano
  • Autor

czy Ty nie potrafisz zrozumieć że dla jednego człowieka maleńki wyciek spod uszczelki kwalifikuje całe auto jako WRAK a dla drugiego żeżarty do połowy przez rdzę polonez uważany jest jako "stan dobry"

Koniec tematu

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.