Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Małe bum mam i ja...

Featured Replies

Napisano

Jadę i zamiaruję skręcić w uliczkę międzyblokową, aby zaparkować u siebie pod blokiem. Migacz, zwalniam, hamuję, skręcam, a tu ŁUP! coś leci na mnie. Jadący z tyłu za mną gość passatem, był za blisko mnie ( jeździec u dupy ), nie zdołał wyhamować, próbował uciekać na prawo(?) kombinował(?) tak iż wleciał na prawy pas zieleni, przydzwonił w znak drogowy, a znak we mnie... No na szczęście tylko blachy i znaczek "16v"

275447499-DSC02407a.jpg

275447499-DSC02415b.jpg

275447499-DSC02411a.jpg

post-1-14352464723046_thumb.jpg

Napisano

Współczuję frown.gif

Na szczęście nikomu się nic nie stało, a samochód nie ma aż tak poważnych uszkodzeń - ze zdjęcia wynika, że prawy błotnik jest do naprawy i malowania, nie jest tak źle ok.gif

Dla jeźdźca "u dupy" czerwona.gifangryfire.gif

Napisano

Ojj, musiało boleć kropka frown.gif Ważne, że tobie nic się nie stało, a blachy da sie wyklepać.

Napisano

> Jadę i zamiaruję skręcić w uliczkę międzyblokową, aby zaparkować u

> siebie pod blokiem. Migacz, zwalniam, hamuję, skręcam, a tu ŁUP!

> coś leci na mnie. Jadący z tyłu za mną gość passatem, był za

> blisko mnie ( jeździec u dupy ), nie zdołał wyhamować, próbował

> uciekać na prawo(?) kombinował(?) tak iż wleciał na prawy pas

> zieleni, przydzwonił w znak drogowy, a znak we mnie... No na

> szczęście tylko blachy i znaczek "16v"

sick.gif zdarza się...na szczescie to nic wielkiego,ale i tak się nalatasz,nazałatwiasz... angryfire.gif

W tym kraju sprawca zawsze ma duzo latwiej... sick.gif

Napisano

Współczuję frown.gif

Niby małe bum ale naprawa trochę kosztować będzie...

- nowy błotnik

- nowa maska

- zawias maski

- co z podszybiem ????

- co ze słupkiem i elementem prawej ćwiartki pod błotnikiem (przy jego górnym mocowaniu)???

Imho nieprzejemne no.gif

Pozdro

Napisano

Współczuję.

Sprawca to typowy kierowca, któremu się zawsze spieszy. Ile czasu zyskał??

Teraz masz kłopot. Dobrze, że poza stratami w sprzęcie obaj jesteście cali i zdrowi.

Napisano

dobrze ze to sie tylko na blachach skonczylo ok.gif

wlasnie sie zastanawialem co oberwalo ale mnie juz Cinek oswiecil crazy.gif calkiem niezla lista icon_rolleyes.gif

ale bedzie dobrze, tylko kupa zalatwiania i problemow, gdzie byl ubezpieczony koles ??

Napisano

no niestety, zdarza się sick.gif oby wszystko poszło gładko ok.gif

Napisano

> Jadę i zamiaruję skręcić w uliczkę międzyblokową, aby zaparkować u

> siebie pod blokiem. Migacz, zwalniam, hamuję, skręcam, a tu ŁUP!

> coś leci na mnie. Jadący z tyłu za mną gość passatem, był za

> blisko mnie ( jeździec u dupy ), nie zdołał wyhamować, próbował

> uciekać na prawo(?) kombinował(?) tak iż wleciał na prawy pas

> zieleni, przydzwonił w znak drogowy, a znak we mnie... No na

> szczęście tylko blachy i znaczek "16v"

Sie wyklepie grinser006.gif, wazne ze nic sie powaznego sie nie stalo ok.gif, a dla pana stylu to wpysk.gifczerwona.gif za takie jezdzenie, jak mialem CCS 3 lata temu taki jezdziec u dupy wjechal mi w tyl, zderzak i troche klapy sie pogniotlo, koszt naprawy- wymiany 1800, za to u niego w Escorcie, chlodnica, maskownica, maska, swiatlo, elementy karoserii oraz zderzak poszly w ... grinser006.gif, koszt 9000

Napisano

> Współczuję

> Niby małe bum ale naprawa trochę kosztować będzie...

> - nowy błotnik

> - nowa maska

> - zawias maski

> - co z podszybiem ????

> - co ze słupkiem i elementem prawej ćwiartki pod błotnikiem (przy

> jego górnym mocowaniu)???

> Imho nieprzejemne

> Pozdro

Nie otwiera się klapa silnika - jutro jadę do ubezpieczyciela gościa - CIGNA STU.

Jak myślisz? Dopóki nie otworzą maski, nie ma na co się godzić i podpisywać of kors? Wiesz, ja niby wiem dużo z linków zlosnik.gif ale to moja pierwsza obobista kolizja... Co może ubezpieczyciel sprawcy, jaką ściemę mi wciskać? Wciskać mi kasę w łapę, czy kazać wstawiać do "ichniego" jakiegoś warsztatu?

Napisano

Kurcze współczuje frown.gif

Ale dobrze, że tak się to skończyło i nikt z ludzi nie ucierpiał, a blachy się wyklepie i będzie dobrze waytogo.gif

Napisano

> Nie otwiera się klapa silnika - jutro jadę do ubezpieczyciela gościa

> - CIGNA STU.

sick.gif

> Jak myślisz? Dopóki nie otworzą maski, nie ma na co się godzić i

> podpisywać of kors?

jasne,że nie...nie wiadomo,co jest pod maską,podszybie,etc.

Wiesz, ja niby wiem dużo z linków ale to

> moja pierwsza obobista kolizja... Co może ubezpieczyciel

> sprawcy

moze wszystko,jeżeli nie będziesz łaził wszedzie z dziennikiem ustaw zlosnik.gif i cytował odpowiednich przepisów i orzeczeń SN...walka z PZU tego wymaga (inaczej zaniżą odszkodowanie,i to moze nawet dość mocno),a co dopiero z jakąś tam firmą-krzakiem sick.gif

, jaką ściemę mi wciskać? Wciskać mi kasę w łapę, czy

> kazać wstawiać do "ichniego" jakiegoś warsztatu?

masz dwa wyjścia - albo auto do warsztatu,mającego umowę z danym TU o naprawch bezgotówkowych,ale nie radzę...tam to dopiero mogą narobić bigosu - naprawy na częsciach ze szrotu,etc. (a przypadku co gorszych OWU AC to normalka,ale w przypadku OC auto ma zostać naprawione zgodnie z technologią producenta).Moj ojciec to przerabiał dwa lata temu z Palio - i to w ASO Fiata...

Moja rada - naprawiaj gotówkowo,w zaufanym warsztacie - najpierw jedziesz zgłosić szkodę do TU,umawiasz się na wstępną wycenę (auto jezdzi - więc dojezdzasz nim na miejsce,wskazane przez TU - najczesciej pod ich siedzibę zlosnik.gif),pan rzeczonieznawca ogląda,wycienia,Ty podpisujesz jedynie odbiór wyceny - W ŻADNYM WYPADKU NIE PODPISUJ ZGODY NA KWOTĘ Z TEJ WYCENY !!!!!!!!!!!!!!!! Oni potrafią tak manipulowac "pierwszorazowym",ze podpisze na szybko wszystko bez czytania...potem auto odstawiasz do zaufanego warsztatu,mechanior je rozdłubuje i wycenia wg siebie...porownuje swoją wycenę z wyceną TU,i jak czegoś brakuje,to kierujesz wniosek o powtorne oględziny rozłożonego auta (druki dostępne są w danym TU).pan rzeczonieznawca przyjezdza do warsztatu,ogląda,wycenia,i powinno być OK.

Naprawiasz,TU zwraca kwotę netto,jesli nie przedstawisz rachunków,i kwotę brutto,jeśli przedstawisz rachunki za naprawę.Poza tym z rachunków wychodzi rzeczywisty koszt naprawy,więc mozna jakby co walczyć o swoje,jeśli brakuje (ukradli na amortyzacji)...chyba,ze naprawisz bez rachunków na zamiennikach,to jeszcze zarobisz... wink.gif

Tak to w skrócie wygląda...mam nadzieję,ze te wypociny Ci w czymś pomoga...jakby co,to wal na priva waytogo.gif

Napisano

> Nie rób tego bezgotówkowo

ok.gifok.gifok.gif

Napisano

> współczuje Nie rób tego bezgotówkowo

No to już wiem... smile.gif Dzięki. A te blachy, to pewnie będą klepać chcieli? A co, jak ja chciałbym nówki?

Napisano

> No to już wiem... Dzięki. A te blachy, to pewnie będą klepać

> chcieli? A co, jak ja chciałbym nówki?

powiem Ci tak:

- maskę pewnie da sie wyklepać chyba ze jest mocno załamana i od spodu będzie ślad to wtedy nowa zlosnik.gif

- co do błotnika to nie widać dokładnie na tych fotkach ale możesz sie upierać o nowy devil.gif

Przemyśl, przekalkuluj jak bedziesz miał wycenę co, jak i gdzie robić żeby zostało pare $$$ w kieszeni grinser006.gif

Napisano

esz współczuję Punti... icon_rolleyes.gif ale wszystko niebawem będzie jak dawniej wink.gifwaytogo.gif

Napisano

> No to już wiem... Dzięki. A te blachy, to pewnie będą klepać

> chcieli? A co, jak ja chciałbym nówki?

błotnik na pewno do wymiany,a z maską...przydalyby się bliższe fotki...ale chyba ubezpieczyciel-krzak będzie chciał klepać... sick.gif

Napisano

> powiem Ci tak:

> - maskę pewnie da sie wyklepać chyba ze jest mocno załamana i od

> spodu będzie ślad to wtedy nowa

ok.gif dokladnie - w masce najwazniejsza jest spodnia warstwa blachy - ze względu na roznice temperatur.

Napisano

> dokladnie - w masce najwazniejsza jest spodnia warstwa blachy - ze

> względu na roznice temperatur.

Dzięki, będę cię męczył, jaby co.... wink.gif

Napisano
ciesze sie ze sie zgadzamy claps.gif po raz pierwszy chyba w 100 % swiety.gifrotfl.gif
Napisano

> Dzięki, będę cię męczył, jaby co....

ok.gif

Napisano

nie znowu taki krzak zlosnik.gif na 10tym miejscu jest (273 mln składki), Gudzowaty się kłania zlosnik.gif

Napisano

> nie znowu taki krzak na 10tym miejscu jest (273 mln składki),

> Gudzowaty się kłania

i co z tego ?smirk.gif

Nie od dziś wiadomo,że pod względem "jakości" likwidacji szkód najlepszy (mimo wszystko) jest Tryg,PZU,Warta,Allianz i potem długo długo nic... wink.gif

Napisano

> i co z tego ?

> Nie od dziś wiadomo,że pod względem "jakości" likwidacji szkód

> najlepszy (mimo wszystko) jest Tryg,PZU,Warta,Allianz i potem

> długo długo nic...

No, w razie czego w odwodzie mam DAS-a.. uzbroj_zlo.gif

Napisano

współczuję seredcznie crazy.gif

Co do Cigny własnie parenaście dni temu likwidowałem szkode z OC sprawcy - najechał koparką na służbowe mk1.

Wyglądało to tak, że nie mają żadnych umów z nikim podpisanych, więc w wyborze warsztatów pełna dowolność. Z tym, że warsztat musi zrobić wycene naprawy i trzeba im ją przedstawić.

Jeżeli zaakceptują (trwało to 2 dni) to możesz naprawiać a potem przedstawia im się kopię faktury. Jak dawaliśmy im fakturę, to powiedział gość, że do 2 tyg. powinno być po sprawie.

A tak przy okazji naprawialiśmy auto w ASO zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif naprawa 4 tys. + VAT a auto warte może z ok 8 tys. zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Tak przyajmniej w Bielsku było zlosnik.gif

Napisano

> No, w razie czego w odwodzie mam DAS-a..

W przypadku wyceny zaniżonej o jakieś 20-25% (szkoda całkowita) D.A.S. stwierdził, że wszystko jest OK, wypłata części bezspornej po 56 dniach od zgłoszenia szkody zdaniem D.A.S. też jest całkiem w porządku (bo co można odpowiedzieć na argument, że "pan to i tak ma dobrze, bo niektórzy to czekają i pół roku"). Wypowiedzenie się w obydwu sprawach zajęło D.A.S. jakieś dwa miesiące z_lol1.gif - a całość nie była jakoś szczególnie skomplikowana, bo lokalny adwokat wynajął sobie rzeczoznawcę z Dekry i doprowadził do ugody z TU w ciągu tygodnia od momentu, w którym zaczął zajmować się sprawą. grinser006.gif

D.A.S. działa sprawnie tylko wtedy, gdy zbliża się czas opłacenia składki za kolejny rok tongue.gif

Napisano

> Nie otwiera się klapa silnika - jutro jadę do ubezpieczyciela gościa

> - CIGNA STU.

> Jak myślisz? Dopóki nie otworzą maski, nie ma na co się godzić i

> podpisywać of kors? Wiesz, ja niby wiem dużo z linków ale to

> moja pierwsza obobista kolizja... Co może ubezpieczyciel

> sprawcy, jaką ściemę mi wciskać? Wciskać mi kasę w łapę, czy

> kazać wstawiać do "ichniego" jakiegoś warsztatu?

Yaboll udzielił już Ci dostatecznej odpowiedzi; w każdym raznie NIE ZGADZAJ się na ich wyceny którymi od razu chcą spławić poszkodowanego. Bezgotówkowo w przypadku Twojego auta już się raczej nie opłaca... Załatw sobie wycene dokładną z blacharni ASO to też często jest bilet przetargowy...

Pozdro

P.S

Co do klepania:

- błotnik IMHO szrot

- maska - ze zdjęcia również szrot (rozwalony kant, najgorsza będzie pogięta blacha przy zawiasie (tam są przetłoczenia etc...

Szczerze klepiąc jedno i drugie trzeba chyba upaść na głowę - bez tony kitu się nie obejdzie a i tak efekt będzie najwyżej mizerny...

Druga sprawa - koszt naprawy takiego czegoś (chodzi mi tu o próby klepania) jest nieopłacalny w porównaniu z ceną używki w dobrym stanie.

Napisano

> współczuję seredcznie

> Co do Cigny własnie parenaście dni temu likwidowałem szkode z OC

> sprawcy - najechał koparką na służbowe mk1.

> Wyglądało to tak, że nie mają żadnych umów z nikim podpisanych, więc

> w wyborze warsztatów pełna dowolność. Z tym, że warsztat musi

> zrobić wycene naprawy i trzeba im ją przedstawić.

> Jeżeli zaakceptują (trwało to 2 dni) to możesz naprawiać a potem

> przedstawia im się kopię faktury. Jak dawaliśmy im fakturę, to

> powiedział gość, że do 2 tyg. powinno być po sprawie.

> A tak przy okazji naprawialiśmy auto w ASO naprawa 4 tys. + VAT a

> auto warte może z ok 8 tys.

> Tak przyajmniej w Bielsku było

A jakieś świńskie wąty w tej Cignie robili? cfaniaczek.gif

Napisano

> A jakieś świńskie wąty w tej Cignie robili?

w zasadzie nie. Przyszliśmy sporządziłem protokół z trzema szkicami (z przed, w trakcie i po kolizji :bec:), koleś wklepał do kompa to co miał, poszedł porobić zdjęcia pooglądał auto (nawiasem mówiąc wsadziłem mu do wymiany lampe tylnią - a okazało się później, że była już wcześniej pęknięta zlosnik.gif ) wydrukował , podpisał i tyle. Jak przynieśliśmy wycene z ASO to po 2 dniach odesłał z jednym drobnym zastzrżeniem ale zgodził się na naprawę w ASO.

Przy uszkodzeniach powyżej 2kzł wymagane jest badanie techniczne i dostał je razem z kopiami faktury. Jak będzie dalej to zobaczymy.

Generalnie obeszło się bez zbędnych problemów.

Z tym, że biorąc pod uwagę właścicielem CIGNY jest Guzowaty, to może być różnie zlosnik.gif

Napisano

> Yaboll udzielił już Ci dostatecznej odpowiedzi; w każdym raznie NIE

> ZGADZAJ się na ich wyceny którymi od razu chcą spławić

> poszkodowanego. Bezgotówkowo w przypadku Twojego auta już się

> raczej nie opłaca... Załatw sobie wycene dokładną z blacharni

> ASO to też często jest bilet przetargowy...

> Pozdro

> P.S

> Co do klepania:

> - błotnik IMHO szrot

> - maska - ze zdjęcia również szrot (rozwalony kant, najgorsza będzie

> pogięta blacha przy zawiasie (tam są przetłoczenia etc...

> Szczerze klepiąc jedno i drugie trzeba chyba upaść na głowę - bez

> tony kitu się nie obejdzie a i tak efekt będzie najwyżej

> mizerny...

> Druga sprawa - koszt naprawy takiego czegoś (chodzi mi tu o próby

> klepania) jest nieopłacalny w porównaniu z ceną używki w dobrym

> stanie.

Dzięki za konsylium... smile.gif20.GIF

Napisano

icon_eek.gif

Kurde dobrze że nie w szybe bo by ci się jeszcze coś stało ale to nie wygląda zafajnie crazy.gif

Też uważam że lepiej naprawiać gotówkowo, policzą ci za nowe części a takie duperele jak maska, błotnik czy zawiasy spokojnie dostaniesz na szrocisku w dobrym stanie, wyjdzie taniej niż zamiennik i będzie pasowało bez problemu, jak chcesz to się dowiem ile w dębie kosztują te elementy

3 maj się 20.GIF

Napisano

Dobrze ze w dupala nie wjechal ok.gif

Punto sie wylize wink.gif

Napisano

Współczuję. Pewnie koleś myślał, że chcesz skręcić dopiero w Ożycką, a nie w tę drogę wewnętrzną. Oczywiście to go wcale nie usprawiedliwia, ale tłumaczy czemu się nie odsunął zwiększając dystans, gdy włączyłeś kierunkowskaz i zacząłeś zwalniać. Mam nadzieję, że szybko i bezproblemowo naprawisz Kropka.

Pozdrawiam.

Napisano

> i co z tego ?

> Nie od dziś wiadomo,że pod względem "jakości" likwidacji szkód

> najlepszy (mimo wszystko) jest Tryg,PZU,Warta,Allianz i potem

> długo długo nic...

Ja mam wlasnie w Trygu. I jedno mnie niepokoi. Mianowicie ubezpieczalem sie w punkcie, w ktorym mozna wybrac TU. Gosc polecil mi Tryg. Pozniej dal mi do podpisania umowe na kotorej bylo zaznaczone pole "udzial wlasny w szkodach kradziezowych". Co to jest ten udzial wlasny? Bo gosc nie umial (nie chcial?) mi powiedziec. Czy to znaczy, ze bede musial pokryc czesc kosztow w wypadku kradziezy auta?

Napisano

> Ja mam wlasnie w Trygu. I jedno mnie niepokoi. Mianowicie

> ubezpieczalem sie w punkcie, w ktorym mozna wybrac TU. Gosc

> polecil mi Tryg. Pozniej dal mi do podpisania umowe na kotorej

> bylo zaznaczone pole "udzial wlasny w szkodach kradziezowych".

> Co to jest ten udzial wlasny? Bo gosc nie umial (nie chcial?) mi

> powiedziec. Czy to znaczy, ze bede musial pokryc czesc kosztow w

> wypadku kradziezy auta?

tak, jeżeli w umowie jest udział własny na kradzieży, to odszkodowanie z tego tytułu zostanie pomniejszone o tyle procent, ile ten udział własny wynosi ok.gif

Napisano

> tak, jeżeli w umowie jest udział własny na kradzieży, to

> odszkodowanie z tego tytułu zostanie pomniejszone o tyle

> procent, ile ten udział własny wynosi

No wlasnie... a tutaj nie pisze nic o tym ile... tylko w kategorii "wykupione" mam ten udzial zaznaczony.

A pozatym czy w wypadku wypadku (tzn. w przypadku stluczki) zwroca mi WSZYSTKIE koszta naprawy? Czy bedzie to pomniejszone o jakas amortyzacje?

Napisano

> No wlasnie... a tutaj nie pisze nic o tym ile... tylko w kategorii

> "wykupione" mam ten udzial zaznaczony.

nie znam druku z tej firmy, sam musisz wywnioskować czy masz wykupiony, czy nie pad.gifzlosnik.gif jak masz wykupiony to dostaniesz pełną kwotę odszkodowania

> A pozatym czy w wypadku wypadku (tzn. w przypadku stluczki) zwroca mi

> WSZYSTKIE koszta naprawy? Czy bedzie to pomniejszone o jakas

> amortyzacje?

poczytaj OWU, powyżej 5 - 8lat - 20% itd.

Napisano

przykra sprawa tak pod samym domem dostać strzałą oslabiony.gif

ale uszkodzenia nie są duże więc będzie dobrze waytogo.gif

Napisano

> nie znam druku z tej firmy, sam musisz wywnioskować czy masz

> wykupiony, czy nie jak masz wykupiony to dostaniesz pełną

> kwotę odszkodowania

> poczytaj OWU, powyżej 5 - 8lat - 20% itd.

ok.gif

Napisano

> Ja mam wlasnie w Trygu. I jedno mnie niepokoi. Mianowicie

> ubezpieczalem sie w punkcie, w ktorym mozna wybrac TU. Gosc

> polecil mi Tryg. Pozniej dal mi do podpisania umowe na kotorej

> bylo zaznaczone pole "udzial wlasny w szkodach kradziezowych".

> Co to jest ten udzial wlasny? Bo gosc nie umial (nie chcial?) mi

> powiedziec. Czy to znaczy, ze bede musial pokryc czesc kosztow w

> wypadku kradziezy auta?

jak wykupiłeś (zniosłeś) udział własny,to nalezy się full kwota ok.gif

Napisano

Przykro mi, ale sie wyklepie i będzie piękny

Napisano

Współczucia Punti - naprawi się ok.gif

Napisano

Niestety czasami tak bywa!! frown.gif szybko pozbierasz Kropka i nie bedziesz wogóleo tym pamiętał. smile.gif

Napisano

> Jadę i zamiaruję skręcić w uliczkę międzyblokową, aby zaparkować u

> siebie pod blokiem. Migacz, zwalniam, hamuję, skręcam, a tu ŁUP!

> coś leci na mnie. Jadący z tyłu za mną gość passatem, był za

> blisko mnie ( jeździec u dupy ), nie zdołał wyhamować, próbował

> uciekać na prawo(?) kombinował(?) tak iż wleciał na prawy pas

> zieleni, przydzwonił w znak drogowy, a znak we mnie... No na

> szczęście tylko blachy i znaczek "16v"

Przykre... przez błąd drugiego człowieka dostaje się po pupa.gif

Ciekawe co go skłoniło do wjechania w skręcający samochód.

Szcześliwie, stał tam ten znak, bo jeszcze zrobiłby boczny crashtest crazy.gif

PS. Najlepiej wymienić na nowe, bo jeszcze klepane zardzewieją no.gif

Napisano

> (bo co można odpowiedzieć na argument, że "pan to i tak ma dobrze, bo niektórzy to czekają i pół roku").

Proste: "Mało mnie obchodzi ile czekają inni, więc po co ta dyskusja" smirk.gif

Niestety czasem trzeba zrobić z siebie buraka, bo inaczej nie zrozumieją grinser006.gif

> Wypowiedzenie się w obydwu sprawach zajęło D.A.S. jakieś

> dwa miesiące - a całość nie była jakoś szczególnie

> skomplikowana, bo lokalny adwokat wynajął sobie rzeczoznawcę z

> Dekry i doprowadził do ugody z TU w ciągu tygodnia od momentu, w

> którym zaczął zajmować się sprawą.

I pomimo tego DAS produkowało pisma przez dwa miesiące? icon_eek.gif

Napisano

> Przykre... przez błąd drugiego człowieka dostaje się po

> Ciekawe co go skłoniło do wjechania w skręcający samochód.

Uciekał, podobno, żeby mi w tyłek nie wjechać... smile.gif

Wniosek złożyłem, jutro protokół do odbioru i z wizytą do serwisu. U ubezpieczyciela na razie zlosnik.gif wszytko w porządku, maska i błotnik "...ooooo, do wymiany będzie, wyklepać raczej się nie da..." smile.gif - mam nadzieję, że będą tacy mili do końca...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.