Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Odpowietrzanie hamulców - przyrządy ciśnieniowe- używacie ?

Featured Replies

Napisano

Czy używacie do odpowietrzania hamulców lub wymiany płynu hamulcowego przyrządów z ręczną pompką próżniową ?

Czy zawsze tradycyjnie z pomoca drugiej osoby pompującą pedałem ?

Jeśli używacie jakiś zestawów to jakich ?

Napisano

> Czy używacie do odpowietrzania hamulców lub wymiany płynu hamulcowego

> przyrządów z ręczną pompką próżniową ?

Jak chcesz porządnie wymienić płyn i co najważniejsze cały, to auto na kołki, wszystkie koła na bok i wyciągasz tłoki z zacisków i cylinderków, czyścisz syf, składasz ewentualnie wymieniając gumki i zalewasz nowy płyn do całego układu. Wyciąganie starego z przewodów przez odpowietrzniki mija się z celem, bo i tak większość płynu zostaje w zaciskach (odpowietrzniki są w najwyższym miejscu), poza tym jest to właściwie najważniejsza najciężej pracująca część płynu (ta w zaciskach) którą wszyscy mają i tak oryginalną zalaną w fabryce, mimo że kilka razy "wymieniali" płyn grinser006.gifzlosnik.gifhehe.gif.

Napisano

> Jak chcesz porządnie wymienić płyn i co najważniejsze cały, to auto

> na kołki, wszystkie koła na bok i wyciągasz tłoki z zacisków i

> cylinderków, czyścisz syf, składasz ewentualnie wymieniając

> gumki i zalewasz nowy płyn do całego układu. Wyciąganie starego

> z przewodów przez odpowietrzniki mija się z celem, bo i tak

> większość płynu zostaje w zaciskach (odpowietrzniki są w

> najwyższym miejscu), poza tym jest to właściwie najważniejsza

> najciężej pracująca część płynu (ta w zaciskach) którą wszyscy

> mają i tak oryginalną zalaną w fabryce, mimo że kilka razy

> "wymieniali" płyn .

teoria jest oczywiście dość ciekawa ...szczególnie jej końcowa część skromny.gif

Napisano
  • Autor

Hmmmm.... myślałęm ,ze wysysa sie wszystko ? oink.gif

Ale jesli rozpatrzymy tylko odpowietrzenie to wyssanie powietrza

z odpowietrznikow powinno byc jak najbardziej skuteczne ?

Napisano
  • Autor

> teoria jest oczywiście dość ciekawa ...szczególnie jej końcowa część

Jak dla mnie to dość kontrowersyjna i kłócąca sie z obecnym stanem

mojej wiedzy . Ale jesli kolega Amazaque obroni ta hipoteze to zawsze

sie czegos nowego naucze smile.gif

Napisano

> Ale jesli kolega Amazaque obroni ta hipoteze to

> zawsze

> sie czegos nowego naucze

Tutaj nie ma czego bronić, to są fakty. Każdy kto chociaż raz w życiu wyciągał tłok lub rozbierał cylinderek w kilkuletnim samochodzie widział co tam jest pod postacią płynu. Jak napisałem, wyciągając go przez odpowietrznik nie ruszamy tej części w zacisku, zwłaszcza gnoju który leży sobie tam na dnie.

Używanie do "tradycyjnej" wymiany podciśnienia faktycznie może przyspieszyć operacje, chociaż grawitacyjnie płyn też wystarczająco szybko leci, zwłaszcza jak robimy to sami, amatorsko w garażu czy na działce. Nowy płyn wystarczy wlewać spokojnie powoli, żeby się bańki nie robiły, poza tym w większości samochodów układ z czasem sam się odpowietrza, gdyż w stanie spoczynku jest on otwarty od góry zlosnik.gif

Bardzo chętnie wysłucham opini w tej sprawie, zwłaszcza moich zatwardziałych oponentów grinser006.gif, tylko prosze nie pisać że się nie znam i że jestem głupi, tylko konkrety, konkrety! biglaugh.gif

Napisano

> Jak chcesz porządnie wymienić płyn i co najważniejsze cały, to auto

> na kołki, wszystkie koła na bok i wyciągasz tłoki z zacisków i

> cylinderków, czyścisz syf, składasz ewentualnie wymieniając

> gumki i zalewasz nowy płyn do całego układu. Wyciąganie starego

> z przewodów przez odpowietrzniki mija się z celem, bo i tak

> większość płynu zostaje w zaciskach (odpowietrzniki są w

> najwyższym miejscu), poza tym jest to właściwie najważniejsza

> najciężej pracująca część płynu (ta w zaciskach) którą wszyscy

> mają i tak oryginalną zalaną w fabryce, mimo że kilka razy

> "wymieniali" płyn .

hmm.gif wnioskowac można że do wymiany oleju nalezy silnik rozebrac i umyć w skrzyni to samo ,płyn chłodzący tez no bo zawsze cos tam zostaje zlosnik.gif

Napisano

To odpowietrznik nie łączy się bezpośrednio z przestrzenią cylinderka w zacisku icon_eek.gif że twierdzisz to co twierdzisz?

Jakoś jak miałem zaciski rozłożone na czynniki pierwsze to widziałem co innego...

Inną sprawą jest syf na dole cylinderka, ale przeważnie otworek od przewodu hamulcowego jest skierowany w dół, więc jak się dobrze podpompuje pedałem to powinno troche tych syfów ruszyć i ciśnieniem wypchać przez odpowietrznik w górze...

Napisano
  • Autor

> Tutaj nie ma czego bronić, to są fakty. Każdy kto chociaż raz w życiu

> wyciągał tłok lub rozbierał cylinderek w kilkuletnim samochodzie

> widział co tam jest pod postacią płynu.

Trzeba by zrobic eksperyment. Wyssac plyn i rozebrac zacisk smile.gif

Kurcze nie mam chyba pod reka zadnego zacisku cylinderka zeby

przeprowadzic sekcje

A wracajac do uzytecznosci pompki , co myslicie o tym ?

http://www.uni-max.com.pl/odsysacz-plynu-hamulcowego-zestaw/d/

Napisano

> Trzeba by zrobic eksperyment. Wyssac plyn i rozebrac zacisk

> Kurcze nie mam chyba pod reka zadnego zacisku cylinderka zeby

> przeprowadzic sekcje

> A wracajac do uzytecznosci pompki , co myslicie o tym ?

> http://www.uni-max.com.pl/odsysacz-plynu-hamulcowego-zestaw/d/

Hmm, jak odpowietrzam, to z pomocą drugiej osoby. Podczas wymiany przewodów hamulcowych i tak go sporo zleci. Wymieniałem wężyki kilka dni temu. Zużyłem łącznie niecałe 0,5l płynu hamulcowego.

A co do linku, który podesłałeś - jeśli masz czas, miejsce i lubisz sobie podłubać przy autku, to moim zdaniem warto te 253 złocisze spożytkować nieco inaczej.

Napisano

Ja wymieniam TYM i daje rade zlosnik.gif

Napisano

> Tutaj nie ma czego bronić, to są fakty. Każdy kto chociaż raz w życiu

> wyciągał tłok lub rozbierał cylinderek w kilkuletnim samochodzie

> widział co tam jest pod postacią płynu. Jak napisałem,

> wyciągając go przez odpowietrznik nie ruszamy tej części w

> zacisku, zwłaszcza gnoju który leży sobie tam na dnie.

> Używanie do "tradycyjnej" wymiany podciśnienia faktycznie może

> przyspieszyć operacje, chociaż grawitacyjnie płyn też

> wystarczająco szybko leci, zwłaszcza jak robimy to sami,

> amatorsko w garażu czy na działce. Nowy płyn wystarczy wlewać

> spokojnie powoli, żeby się bańki nie robiły, poza tym w

> większości samochodów układ z czasem sam się odpowietrza, gdyż w

> stanie spoczynku jest on otwarty od góry

> Bardzo chętnie wysłucham opini w tej sprawie, zwłaszcza moich

> zatwardziałych oponentów , tylko prosze nie pisać że się nie

> znam i że jestem głupi, tylko konkrety, konkrety!

W moich tłoczkach a jest ich aż 6:

aafac8d1f81b3caemed.jpg

zlosnik.gif

Po 13-tu latach nie było żadnego syfu, a są dość pojemne. Rozebrałem je na części pierwsze bo i tak nie nadawały się do użytku (zatarły się). W środku był tylko stary płyn który trochę zmienił kolor na ciemniejszy. Poza tym skąd miałby się tam wziąć ten syf? a jeśli nawet to po co rozbierać jeśli można odwrócić je do góry nogami, zblokować klockami i wypompować to co wg Ciebie jest fabrycznie nalane i nie da się tego wysikać niewiem.gif

Napisano

> większości samochodów układ z czasem sam się odpowietrza, gdyż w

> stanie spoczynku jest on otwarty od góry

> Bardzo chętnie wysłucham opini w tej sprawie

> tylko konkrety, konkrety!

Mój Panie to co piszesz to czysta teoria.Samo się nie odpowietrzy.

Napisano

> .......Wyciąganie starego

> z przewodów przez odpowietrzniki mija się z celem, bo i tak

> większość płynu zostaje w zaciskach (odpowietrzniki są w

> najwyższym miejscu), poza tym jest to właściwie najważniejsza

> najciężej pracująca część płynu (ta w zaciskach) którą wszyscy

> mają i tak oryginalną zalaną w fabryce, mimo że kilka razy

> "wymieniali" płyn .

Dlatego bez rozbierania jest na to metoda ( potrzebna druga osoba). Przy wymianie klocków, jak tłoczki są mocno wysunięte popuszczam odpowietrzniki i lekko dokręcam, zdejmuje zacisk, wołam żonę która wciska pedał hamulca, wykręcam odpowietrznik całkowicie i wpycham tłoczek do końca. Cały syf z zacisku wywala na zewnątrz, zakręcam odpowietrznik żona puszcza pedał i gotowe nawet odpowietrzać nie trzeba ok.gif. A najwazniesze ten brud z zacisku nie jest wpychany do pompy.

Napisano

> poza tym w

> większości samochodów układ z czasem sam się odpowietrza, gdyż w

> stanie spoczynku jest on otwarty od góry

Tylko że przewody hamulcowe to nie kanalizacja i nie mają wszystkie równego spadku, a idą w górę i w dół. A na końcu do pompy hamulcowej wchodzą z góry, czyli zakręcając w dół. Nie radź ludziom, jak się mają pozabijać.

Napisano
  • Autor

> Ja wymieniam TYM i daje rade

Quote:

699.0 EUR


Pożycz zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Dlatego bez rozbierania jest na to metoda ( potrzebna druga osoba).

> Przy wymianie klocków, jak tłoczki są mocno wysunięte >popuszczam

> odpowietrzniki i lekko dokręcam, zdejmuje zacisk, wołam żonę

> która wciska pedał hamulca, wykręcam odpowietrznik całkowicie i

> wpycham tłoczek do końca. Cały syf z zacisku wywala na zewnątrz,

> zakręcam odpowietrznik żona puszcza pedał i gotowe nawet

> odpowietrzać nie trzeba . A najwazniesze ten brud z zacisku nie

> jest wpychany do pompy.

O to ciekawy sposob smile.gif

Nawet jak tłoczek nie jest wysuniety bardzo to mozna poprosic

zonke zeby delikatnie, ale naprawde delikatnie nacisnela hamulec

przy zdjetym zacisku/wyjetych klockach to tłok sie wysunie.

I wtedy tak jak mowisz , odkrecic odpowietrznik i wepchnac tłok ok.gif

Napisano
  • Autor

> Hmm, jak odpowietrzam, to z pomocą drugiej osoby. Podczas wymiany

> przewodów hamulcowych i tak go sporo zleci. Wymieniałem wężyki

> kilka dni temu. Zużyłem łącznie niecałe 0,5l płynu hamulcowego.

> A co do linku, który podesłałeś - jeśli masz czas, miejsce i lubisz

> sobie podłubać przy autku, to moim zdaniem warto te 253 złocisze

> spożytkować nieco inaczej.

1. Lubie podłubać

2. Jak kazdy facet lubie narzedzia i gadzety zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> W moich tłoczkach a jest ich aż 6:

> Po 13-tu latach nie było żadnego syfu, a są dość pojemne. >Rozebrałem

> je na części pierwsze bo i tak nie nadawały się do użytku

> (zatarły się). W środku był tylko stary płyn który trochę

> zmienił kolor na ciemniejszy. Poza tym skąd miałby się tam wziąć

> ten syf? a jeśli nawet to po co rozbierać jeśli można odwrócić

> je do góry nogami, zblokować klockami i wypompować to co wg

> Ciebie jest fabrycznie nalane i nie da się tego wysikać

A widzisz , u mnie z przodu sa cztery tłoczki .

Mam takie sprytne narzedzie do cofania tłoczka ale działa tylko

przy zacisku jednotłoczkowym , bede musial chyba zastosowac

sprawdzona metode wciskania tłoczków za pomoca dzwigni z np.

trzonka młotka

Bo jest fajny sprzecik do cofania wielotłoczkowego zacisku ,

ale 140PLN no.gif

1405_01_cpt.jpg

Napisano

> A widzisz , u mnie z przodu sa cztery tłoczki .

> Mam takie sprytne narzedzie do cofania tłoczka ale działa tylko

> przy zacisku jednotłoczkowym , bede musial chyba zastosowac

> sprawdzona metode wciskania tłoczków za pomoca dzwigni z np.

> trzonka młotka

> Bo jest fajny sprzecik do cofania wielotłoczkowego zacisku ,

> ale 140PLN

Przy cofaniu młotkiem musisz zaklinować pozostałe tłoczki bo cofniesz jeden, a reszta się wysunie biglaugh.gif Ja zdjąłem klocki, założyłem spowrotem tłoczki na jarzmo, cofnąłem jeden tłoczek zapierając młotek o tarczę i wsadziłem między tarczę a ten cofnięty tłoczek 2 nakrętki od kół jedna na drugiej. Z kolejnym tłoczkiem tak samo zrobiłem. Inaczej nie dało się tego zrobić... a kupowanie zabawek do cofania tłoczków to raczej zabawa dla warsztatów.

Napisano

> wnioskowac można że do wymiany oleju nalezy silnik rozebrac i umyć

> w skrzyni to samo ,płyn chłodzący tez no bo zawsze cos tam

> zostaje

Tez mi to na mysl przyszlo tylko nie moglem tego ubrać w słowa zlosnik.gif

Za duzo kombinacji z tymi wymianami plynow ludzie robia spineyes.gif

Napisano

> A widzisz , u mnie z przodu sa cztery tłoczki .

> Mam takie sprytne narzedzie do cofania tłoczka ale działa tylko

> przy zacisku jednotłoczkowym , bede musial chyba zastosowac

> sprawdzona metode wciskania tłoczków za pomoca dzwigni z np.

> trzonka młotka

> Bo jest fajny sprzecik do cofania wielotłoczkowego zacisku ,

> ale 140PLN

Ja cofam tloczek odkrecajac odpowietrznik. Idzie lekko i nie zapowietrzy sie, bo caly czas plyn wyplywa.

A wymiane plynu robie w 2 osoby.

Napisano

polecam ścisk stolarski. Wybierz taki o kształcie najbardziej pasującym, trochę go po podpiłować pilnikiem gdzie trzeba i gotowe.

Napisano
  • Autor

> Przy cofaniu młotkiem musisz zaklinować pozostałe tłoczki bo cofniesz

> jeden, a reszta się wysunie Ja zdjąłem klocki, założyłem

> spowrotem tłoczki na jarzmo, cofnąłem jeden tłoczek zapierając

> młotek o tarczę i wsadziłem między tarczę a ten cofnięty tłoczek

> 2 nakrętki od kół jedna na drugiej. Z kolejnym tłoczkiem tak

> samo zrobiłem. Inaczej nie dało się tego zrobić... a kupowanie

> zabawek do cofania tłoczków to raczej zabawa dla warsztatów.

Z tym cofaniem przy zapieraniu sie o cos to kiedys zrobilem blad

wymianiajac klocki w Ibizie. Po operacji cofania tloczkow w zaciskach

okazalo sie ,ze delikatnie wygiely sie trzpienie prowadzace zaciskow

plywajacych i zacisk sie blokowal . Niestety trzeba bylo wymienic

Napisano
  • Autor

>a kupowanie

> zabawek do cofania tłoczków to raczej zabawa dla warsztatów.

Jak tak dalej pojdzie to sobie nic nie kupie foch.gif

Napisano
  • Autor

> polecam ścisk stolarski. Wybierz taki o kształcie najbardziej

> pasującym, trochę go po podpiłować pilnikiem gdzie trzeba i

> gotowe.

Scisk jak sama nazwa wskazuje bedzie dzialal jako rozpierak ?

Napisano

> sprawdzona metode wciskania tłoczków za pomoca dzwigni z np.

> trzonka młotka

bdb metoda, dodatkowo jeśli będziesz wypychał płyn przez odkręcony odpowietrznik to powinno wystarczyć go pchnąć trzonkiem a dalej powinien iść pod palcami

Napisano

> Mam takie sprytne narzedzie do cofania tłoczka ale działa tylko

> przy zacisku jednotłoczkowym , bede musial chyba zastosowac

> sprawdzona metode wciskania tłoczków za pomoca dzwigni z np.

> trzonka młotka

nie mówcie, że u was aż tak ciężko tłoczki chodzą icon_eek.gificon_eek.gificon_eek.gif

ja u siebie tydzień temu, ściągałem tarcze, klocki to tłoczek był wysunięty 3mm to wziąłem klucz do kół i go normalnie wepchnąłem do zacisku z obu stron aby włożyć klocki hmm.gif

Napisano

> nie mówcie, że u was aż tak ciężko tłoczki chodzą

> ja u siebie tydzień temu, ściągałem tarcze, klocki to tłoczek był

> wysunięty 3mm to wziąłem klucz do kół i go normalnie wepchnąłem

> do zacisku z obu stron aby włożyć klocki

Jak pisałem wcześniej w wielotłoczkowych zaciskach jest problem bo wciskając jeden tłoczek kolejne się wysuną.

Napisano
  • Autor

To jeszcze pytanko o odkrecanie odpowietrznikow.

Jak wiadomo sa one dosyc miekkie i klucz lubi obrobic nakretke

i wtedy jest problem z odkreceniem .

Jak najlepiej/najskuteczniej odkrecic odpowietrznik , gleboka nasadka ?

Napisano

> Scisk jak sama nazwa wskazuje bedzie dzialal jako rozpierak ?

Będzie działał jak nazwa wskazuje jako ścisk obejmując zacisk "po zewnętrznej" i wpychając tłoczek do środka. uruchom wyobraźnię.

Napisano

> Będzie działał jak nazwa wskazuje jako ścisk obejmując zacisk "po

> zewnętrznej" i wpychając tłoczek do środka. uruchom

> wyobraźnię.

http://autokacik.pl/showthreaded.php?Cat=0&Number=282223735&page=0&vc=1

Quote:

Przy cofaniu młotkiem musisz zaklinować pozostałe tłoczki bo cofniesz jeden, a reszta się wysunie


mowa o zacisku 4ro tłoczkowym

uruchomiłem wyobraźnie i dalej dwa wciskam, dwa wychodzą smirk.gif

Napisano

> mowa o zacisku 4ro tłoczkowym

gdzie?

> uruchomiłem wyobraźnie i dalej dwa wciskam, dwa wychodzą

autor posta, który podsunął pomysł z ściskiem stolarskim nie sprecyzował, przy jakim zacisku go używa(ł). ja mam jeden tłoczek i mi wystarczy. jak ktoś ma 4 to ma pecha. biglaugh.gif

Napisano

> gdzie?

> autor posta, który podsunął pomysł z ściskiem stolarskim nie

> sprecyzował, przy jakim zacisku go używa(ł). ja mam jeden

> tłoczek i mi wystarczy. jak ktoś ma 4 to ma pecha.

w Imprezie smirk.gif czyli aucie autora wątku

http://autokacik.pl/showthreaded.php?Cat=0&Number=282223285&page=0&vc=1

Napisano

> Scisk jak sama nazwa wskazuje bedzie dzialal jako rozpierak ?

Będzie, zależy tylko jak się go umieści w zacisku. Do wpychania tłoczka wystarczy sama część suwliwa z takiegi ścisku.

Napisano

ja rozumuje podobnie---w zaciskach i cylinderkach lezakuje stary plyn! ale po co wyciagac tloki shocked.gif--mozna je wcisnac do konca i zaryglawac--ew wciskac tlok(przy odkreconym odpowietrzniku) po uprzednim wypchnieciu (nie calkowitym--czyli bez rozbierania) przez akcje hamulcem i wymini sie wszystko

Napisano

> Jak pisałem wcześniej w wielotłoczkowych zaciskach jest problem bo

> wciskając jeden tłoczek kolejne się wysuną.

zgadza się jak jest więcej niż 1 to jest malutki problem waytogo.gif

Napisano
  • Autor

> Będzie działał jak nazwa wskazuje jako ścisk obejmując zacisk "po

> zewnętrznej" i wpychając tłoczek do środka. uruchom

> wyobraźnię.

Grzeczniej prosze.

Czy kolega zna konstrukcje zacisku wielotłoczkowego ?

Napisano

> Grzeczniej prosze.

no nie bądź taki delikatny, a niegrzecznie dopiero może być biglaugh.gif

> Czy kolega zna konstrukcje zacisku wielotłoczkowego ?

zna i używa, ale nie zna na wyrywki wyposażenia auta autora wątku. za to użył z powodzeniem ścisku stolarskiego - tak jak to opisał - ale w zacisku jednotłoczkowym, stąd jego sugestie dotyczące wyobraźni. 30.GIF

Napisano

> To jeszcze pytanko o odkrecanie odpowietrznikow.

> Jak wiadomo sa one dosyc miekkie i klucz lubi obrobic nakretke

> i wtedy jest problem z odkreceniem .

> Jak najlepiej/najskuteczniej odkrecic odpowietrznik , gleboka nasadka

> ?

Mnie wystarcza klucz oczkowy otwarty w odpowiednim rozmiarze... oczywiście wcześniej warto przejechać dookoła szczotką drucianą i zlać obficie jakimś penetratorem biglaugh.gif

Napisano

> To jeszcze pytanko o odkrecanie odpowietrznikow.

> Jak wiadomo sa one dosyc miekkie i klucz lubi obrobic nakretke

> i wtedy jest problem z odkreceniem .

> Jak najlepiej/najskuteczniej odkrecic odpowietrznik , gleboka nasadka

> ?

Tak jest najlepiej zastosować głęboką nasadkę sześciokątną. Dobrze jest także kilka chwil przed odkręceniem odpowietrznika popsikać go jakims środkiem penetrującym. Nie zaszkodzi a i często pomaga.

Napisano
  • Autor

> Mnie wystarcza klucz oczkowy otwarty w odpowiednim rozmiarze...

> oczywiście wcześniej warto przejechać dookoła szczotką drucianą

> i zlać obficie jakimś penetratorem

Raczej zastosuje nasadke szesciokatna tak jak radzil kolega w poprzednim

poscie. Oczywiscie spenetruje oink.gif

Napisano
  • Autor

> no nie bądź taki delikatny, a niegrzecznie dopiero może być

> zna i używa, ale nie zna na wyrywki wyposażenia auta autora wątku.

> za to użył z powodzeniem ścisku stolarskiego - tak jak to opisał

> - ale w zacisku jednotłoczkowym, stąd jego sugestie dotyczące

> wyobraźni.

Kolego ale Twoja odpowiedz dotyczaca zacisku jednotloczkowego jest

nie na temat , przynajmniej na na biezacy temat

Napisano

> uruchomiłem wyobraźnie i dalej dwa wciskam, dwa wychodzą

Bo potrzebne są dwa ściski - jednym blokuje się tłoczki "lewe", a drugim ściska się "prawe".

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.