Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Odbior nowego samochodu

Featured Replies

Napisano

Otoz mam problem, we wrzesniu zamowilem w salonie nowy samochod, poczatkowo sprzedawca ocenil, ze bedzie do odbioru w polowie listopada. W pazdzieniku pojawil sie termin 20 listopad, sprzedalem stare auto i aktualnie nie mam czym jezdzic. W umowie mam zapis, ze auto zostanie wydane do konca listopada, dzis niestety auta nie bylo jeszcze. Podobno ma byc pod koniec tygodnia. Coz moge zrobic ?

Napisano

> Coz moge zrobic ?

Negocjuj upust i/lub 'gratisy'.

Napisano

> Otoz mam problem, we wrzesniu zamowilem w salonie nowy samochod,

> poczatkowo sprzedawca ocenil, ze bedzie do odbioru w polowie

> listopada. W pazdzieniku pojawil sie termin 20 listopad,

> sprzedalem stare auto i aktualnie nie mam czym jezdzic. W umowie

> mam zapis, ze auto zostanie wydane do konca listopada, dzis

> niestety auta nie bylo jeszcze. Podobno ma byc pod koniec

> tygodnia. Coz moge zrobic ?

Pomarudź o zastępcze. Spotkałem się że salon Peugeota gwarantował auto zastępcze, w przypadku opóźnienia dostawy nowego auta z winy importera/salonu/producenta etc.

Napisano

Oni zerwali warunki UMOWY , wiec domagaj sie auta zastepczego i negocuj co sie da .

W skrajnym przypadku postrasz ich ze nie kupujesz tego auto , bo za dlugo czekasz i tyle .

Napisano
  • Autor

> Oni zerwali warunki UMOWY , wiec domagaj sie auta zastepczego i

> negocuj co sie da .

> W skrajnym przypadku postrasz ich ze nie kupujesz tego auto , bo za

> dlugo czekasz i tyle .

Niestety sprzedawca dzis byl wyjatkowo nieuprzejmy i stwierdzil, ze to normalne, ze robia się przesuniecia. Podobno jestem pierwszym takim klientem, ktory z opoznienia robi problem... A jak umowe mialem podpisac to w d... wchodzil i w sobote przyjechal do pracy mimo tego, ze mial wolne.

Napisano

> Niestety sprzedawca dzis byl wyjatkowo nieuprzejmy i stwierdzil, ze

> to normalne, ze robia się przesuniecia. Podobno jestem pierwszym

> takim klientem, ktory z opoznienia robi problem... A jak umowe

> mialem podpisac to w d... wchodzil i w sobote przyjechal do

> pracy mimo tego, ze mial wolne.

Chyba trzeba buraka wyedukować kto tu pracuje dla kogo i dzięki komu dostaje pensję... sciana.gif

Napisano

... A jak umowe

> mialem podpisac to w d... wchodzil

Standart , ze wszystkim tak jest

Moze ich troche postrasz

Napisano

> Niestety sprzedawca dzis byl wyjatkowo nieuprzejmy i stwierdzil, ze

> to normalne, ze robia się przesuniecia. Podobno jestem pierwszym

> takim klientem, ktory z opoznienia robi problem... A jak umowe

> mialem podpisac to w d... wchodzil i w sobote przyjechal do

> pracy mimo tego, ze mial wolne.

Rób jak mówią koledzy.

Łachy nie robi.

Albo upust i auto zastępcze albo papa.

Jak zamawiałm Skode to miałem tak samo.

Miał być koniec kwietnia a była II połowa maja.

3 tyg. jeździłem Superbem cool.gif

Napisano

> Niestety sprzedawca dzis byl wyjatkowo nieuprzejmy i stwierdzil, ze

> to normalne, ze robia się przesuniecia. Podobno jestem pierwszym

> takim klientem, ktory z opoznienia robi problem... A jak umowe

> mialem podpisac to w d... wchodzil i w sobote przyjechal do

> pracy mimo tego, ze mial wolne.

to mu to własnie uświadom: że jak podpisywałeś umowę to nie potrzebował wazeliny żeby Ci wleźć biglaugh.gif

a skoro teraz tak podchodzi do sprawy, to Ty się wycofujesz i zamawiasz auto gdzie indziej i ktoś inny zarobi prowizję....

a skoro twierdzi że to normmalne, to Ty mu powiedz że normalnym też jest, że strona która niedotrzymuje terminu stara się to zadośćuczynić drugiej stronie: czyli gratisy, zastępczaki itp.

a jak się będzie burzył dalej to zlej go moczem ciepłym sikiem prostym odgórnym i idź do konkurencji - musisz JUŻ mieć te auto? i to koniecznie OD NIEGO?

Napisano

Wypowiedz im umowę z ich winy, zażądaj zwrotu wpłaconych pieniędzy wraz z ustawowymi odsetkami.

Jak wysmażysz takie pisemko to sami bardzo szybko i chętnie będą... używać wazeliny.

Pozdrawiam BAS

Napisano

Z tego co sie orientuje to np. jak sie da za cos zaliczke i ktos sie z tego nie wywiaze to zwraca zaliczke + dodatkowo 20 %

Napisano

Nie nie ma czegos takiego z zaliczką, zazwyczaj umowy sa obwarowane słowem zadatek a to dlatego, że zadatek od zaliczki bardzo sie rożni w świetle prawa, zaliczke możesz otrzymac z powrotem bez odsetek, a zadatek to jest podstawa do wypłaty odsetek nawet w wysokości wplaconej kwoty zadatku

Napisano

> Jak wysmażysz takie pisemko to sami bardzo szybko i chętnie będą...

> używać wazeliny.

Czy dajesz na to gwarancję ?

Bo ja widzę tu drugą drogę -> "W odpowiedzi na pańskie pismo, uprzejmie informujemy, że w pełni przychylamy się do Pańskiego stanowiska i w dniu dzisiejszym przelaliśmy na Pański rachunek kwotę zaliczki powiększoną o ustawowe odsetki".

I co wtedy ?

Napisano

> Z tego co sie orientuje to np. jak sie da za cos zaliczke i ktos sie

> z tego nie wywiaze to zwraca zaliczke + dodatkowo 20 %

Źle się orientujesz

Napisano

> Czy dajesz na to gwarancję ?

> Bo ja widzę tu drugą drogę -

> I co wtedy ?

Dawaj namiary na salon gdzie się nie wywiązują z umów (ale na 100%) i zaczynam żyć z odsetek grinser006.gif

Napisano

Poczytałem nawiedzonych, pośmiałem się i tak powiem:

1. Umowa w dłoń i CZYTAMY. W 99% przypadków będzie opisane "co jest gdy" następuje opóźnienie w dostawie i z czyjej winy. To co tam masz zapisane masz gwarantowane.

2. Przyjrzyj się uważnie jak nazywają się pieniądze, które wpłaciłeś. Na 99,999999% NIE nazywają się ZADATKIEM (w razie odstąpienia od umowy z winy salonu miałbyś prawo do zwrotu zadatku w podwójnej wysokości), z dużym prawdopodobieństwem nie nazywają się także ZALICZKĄ - patrz wyżej, ale w razie odstąpienia od transakcji miałbyś prawo do zwrotu zaliczki powiększonej o odsetki ustawowe (lub inne w/g umowy). Bardzo prawdopodobne, że wniosłeś PRZEDPŁATĘ z zastrzeżeniem, że przedpłata nie jest zaliczką ani zadatkiem w rozumieniu k.c.

3. z pktów 1 i 2 wynika co Ci się (ewentualnie) należy.

Poza tym co w umowie masz też opcję negocjowalną p.t. gesty handlowe - zależy od tego, czy salonowi zależy, czy nie.

W dzisiejszych czasach - uwaga - NIE MA jakiegoś dzikiego parcia na sprzedaż.

Towar nie pali w łapy, a kupno chodliwego auta to wbrew pozorom sztuka i są wręcz kolejki - może się okazać, że zostaniesz spuszczony na szczaw, bo na Twoje miejsce będzie banda innych chętnych...

I skończysz jak jeden polityczny "hardkor negołszjetor"

Na spokojnie, bez spinania się, pójdź, POGADAJ, niech powiedzą kiedy widzą samochód na miejscu i co proponują na okoliczność przedłużonego oczekiwania...

BTW, jaka marka ?

Napisano

> Dawaj namiary na salon gdzie się nie wywiązują z umów (ale na 100%) i

> zaczynam żyć z odsetek

Ja po prostu widzę drugą drogę.

Jak masz auto, na które czeka się miesiącami i jest kolejka, a tu wpada "wyedukowany" koleś i od progu się rzuca, to co - spuszczasz mietka na szczaw, bo banda ludzi czeka na Twojego Forda KA...

Napisano

> Ja po prostu widzę drugą drogę.

> Jak masz auto, na które czeka się miesiącami i jest kolejka, a tu

> wpada "wyedukowany" koleś i od progu się rzuca, to co -

> spuszczasz mietka na szczaw, bo banda ludzi czeka na Twojego

> Forda KA...

A w d... wsadź se Pan tego Forda, a taki miałem sprytny biznes plan grinser006.gif

Napisano

> A w d... wsadź se Pan tego Forda, a taki miałem sprytny biznes plan

bizmesmen...

Napisano

> bizmesmen...

I znowu jutro na 6 do roboty, ech całe życie kłody pod nogi ...

Napisano

> I znowu jutro na 6 do roboty, ech całe życie kłody pod nogi ...

Biednemu zawsze wiatr w szyby mercedesa wieje...

Napisano

> tygodnia. Coz moge zrobic ?

Wpłaciłeś zadatek?

Odstąp od umowy i odbierz zadatek w podwójnej wysokości...

Napisano

> I co wtedy ?

A to diler ma monopol i koniecznie chce stracić klienta?

Pozdrawiam BAS

Napisano

> A to diler ma monopol i koniecznie chce stracić klienta?

Wyobraź sobie, że diler ma mentalność Sibujego i podobne metody spławiania. Klient, który przyjdzie kłócić się, nie zaznajamiając się wcześniej z umową jaką podpisał, zostanie spuszczony na drzewo. I słusznie.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Wyobraź sobie, że diler ma mentalność Sibujego i podobne metody

> spławiania. Klient, który przyjdzie kłócić się, nie

> zaznajamiając się wcześniej z umową jaką podpisał, zostanie

> spuszczony na drzewo. I słusznie.

No dobra mój błąd, już się tłumaczę:

1. Założyłem, że autor wątku wpłacił całą(lub jej znaczną część) kwotę za samochód,

2. Założyłem, że autor wątku zanim wypowie umowę to zapozna się z treścią podpisanej umowy(choć zakładam, że zna jej treść co najmniej od chwili jej zawarcia).

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Nie nie ma czegos takiego z zaliczką, zazwyczaj umowy sa obwarowane

> słowem zadatek a to dlatego, że zadatek od zaliczki bardzo sie

> rożni w świetle prawa, zaliczke możesz otrzymac z powrotem bez

> odsetek, a zadatek to jest podstawa do wypłaty odsetek nawet w

> wysokości wplaconej kwoty zadatku

Niestety kolega się myli.

Zadatek jest definiowany w uproszeniu tak:

Code:


Zadatek - dodatkowe zastrzeżenie umowne. Służy do zabezpieczenia interesów obu stron umowy. 

Strona, która nie wykona swojego zobowiązania traci zadatek, jeśli sama go dała, albo obowiązana jest go zwrócić w dwukrotnej wysokości.

Zadatek jest skuteczny tylko wtedy, jeżeli zostanie wręczony przy zawarciu umowy.


Zresztą w linku jest porównanie do zaliczki.

Generalna zasada jest taka, że zaliczka jest zwracana, odsetki to jest osobny temat.

Można żądać zwrotu zaliczki z ustawowymi odsetkami.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> A to diler ma monopol i koniecznie chce stracić klienta?

A diler może handluje towarem, na który popyt przewyższa podaż ?

Wiesz, men, to nie jest sytuacja, gdzie przychodzisz do niego z setką samochodów, gdzie jest o co się bić i jak klient sobie zażyczy, to mu laskę zrobi diler.

Poczekajmy, aż się pierwopiszca wypowie i będziemy wiedzieć co to za marka i o co tak naprawdę biega.

Napisano

> 1. Założyłem, że autor wątku wpłacił całą(lub jej znaczną część)

> kwotę za samochód,

Hmmm, całość to jest jak jest f-ra, a f-ry bez auta nie ma, bo nie ma ani vinu, ani odprawy celnej...

Napisano

> Otoz mam problem, we wrzesniu zamowilem w salonie nowy samochod,

> poczatkowo sprzedawca ocenil, ze bedzie do odbioru w polowie

> listopada. W pazdzieniku pojawil sie termin 20 listopad,

> sprzedalem stare auto i aktualnie nie mam czym jezdzic. W umowie

> mam zapis, ze auto zostanie wydane do konca listopada, dzis

> niestety auta nie bylo jeszcze. Podobno ma byc pod koniec

> tygodnia. Coz moge zrobic ?

Miałem podobnie, jako że od poniedziałku nie miałem czym jeździć już dostałem Mondeo na tydzień i miałem zapłacić tylko za wyjeżdżone paliwo. Mimo iż właściciel salonu to mój znajomy myślę że rozsądny sprzedawca postąpi tak samo jeśli ceni sobie klientów.

Napisano

> Miałem podobnie, jako że od poniedziałku nie miałem czym jeździć już

> dostałem Mondeo na tydzień i miałem zapłacić tylko za wyjeżdżone

> paliwo. Mimo iż właściciel salonu to mój znajomy myślę że

> rozsądny sprzedawca postąpi tak samo jeśli ceni sobie klientów.

Też tak myślę, natomiast jeśli postąpi inaczej to należy być przygotowanym na rozwiązanie, które proponowałem, taka reakcja dilera(brak reakcji) nie wróży dobrze na przyszłość dlatego uważam, że rozwiązanie, które proponowałem jest w tej sytuacji właściwe.

Pozdrawiam BAS

Napisano

> Wypowiedz im umowę z ich winy, zażądaj zwrotu wpłaconych pieniędzy

> wraz z ustawowymi odsetkami.

z jakimi ustawowymi odsetkami? można je ew. naliczać od 1 grudnia choć to i tak mało pewna sprawa. Raczej bym sie tak bardzo nie rozpedzał.

> Jak wysmażysz takie pisemko to sami bardzo szybko i chętnie będą...

> używać wazeliny.

> Pozdrawiam BAS

Napisano
  • Autor

Dzieki za obszerna wypowiedz.

W umowie mam zapis: "tytulem zadatku na poczet ceny samochodu..."

Ford tongue.gif

Napisano

> ... A jak umowe

> Standart , ze wszystkim tak jest

Rzekłbym, nie do końca - zależy od osoby głównie smirk.gif

> Moze ich troche postrasz

To może być wyjście, ale nie tyle straszenie, co stanowcze negocjacje waytogo.gif

Napisano

> Dzieki za obszerna wypowiedz.

> W umowie mam zapis: "tytulem zadatku na poczet ceny samochodu..."

> Ford

To już połowa sukcesu smile.gif Teraz jeszcze powiedz jak w umowie zdefiniowany jest termin odbioru i czy są jakieś uwarunkowania tego odbioru.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano
  • Autor

> To już połowa sukcesu Teraz jeszcze powiedz jak w umowie

> zdefiniowany jest termin odbioru i czy są jakieś uwarunkowania

> tego odbioru.

> pozdrawiam,

> bromsky

Dokladnie jest tak: "odbior zamówionego samochodu nastąpi w terminie listopad 2009r."

Napisano

> Dokladnie jest tak: "odbior zamówionego samochodu nastąpi w terminie listopad 2009r."

A jest się o co bić? W sensie - duży ten zadatek?

Bo może opłaca się zażądać zwrotu zadatku w podwójnej wysokości z tytułu niewywiązania się z umowy?

mar00ha

Napisano
  • Autor

> A jest się o co bić? W sensie - duży ten zadatek?

> Bo może opłaca się zażądać zwrotu zadatku w podwójnej wysokości z

> tytułu niewywiązania się z umowy?

> mar00ha

ech..

I dali w gratisie: "torba podrozna ford + czapeczka" oraz zestaw dywanikow gumowych na zieme oraz na komplet letnich...

Napisano

> ech..

> I dali w gratisie: "torba podrozna ford + czapeczka" oraz zestaw

> dywanikow gumowych na zieme oraz na komplet letnich...

hehe.gif pojechali Cie na sucho...

Masz przynajmniej w okolicy inny serwis ?

Napisano

> I dali w gratisie: "torba podrozna ford + czapeczka" oraz zestaw

> dywanikow gumowych na zieme oraz na komplet letnich...

no to mieli gest hahaha.gif

Napisano

Mogeś powalczyć o gratisy wartości wypożyczenia auta zastępczego na tydzień wink.gif

Napisano

> Dałeś się tak łatwo spławić?

Ja tam bym sie ucieszyl z takich dywanikow- to z tysiac zlotych, zreszta czy dealer chcial go oszukac/naciagnac? jesli od niego by to zalezalo to dalby auto na drugi dzien i mial klienta z glowy...

Napisano

> Ja tam bym sie ucieszyl z takich dywanikow- to z tysiac zlotych,

A co one ze złota?

Pozdrawiam BAS

Napisano

> A co one ze złota?

> Pozdrawiam BAS

jeżeli oryginalne to pewnie jeden komplet z 500 trzeszczy smile.gif przynajmniej te materialowe

Napisano

> jeżeli oryginalne to pewnie jeden komplet z 500 trzeszczy

> przynajmniej te materialowe

na allegro dwie stówki na przód i tył oryginał...

sto złotych w konfiguratorze na przód...

podróbki od 60 w górę...

chciałbym zobaczyć jak diler daje oryginalne wykładziny...

Napisano

> jeżeli oryginalne to pewnie jeden komplet z 500 trzeszczy

> przynajmniej te materialowe

Tak, w salonie jak się sprzedawca targuje z klientem.

Jak patre zauważył da się bez problemu kupić za 200zł a diler pewnie takie rzeczy kupuje z takim upustem, że hej(vide +15 w fiacie, które działa tak: cena hurtowa-cena detaliczna *0.15="cena+15" ).

Pozdrawiam BAS

Napisano

> ech..

> I dali w gratisie: "torba podrozna ford + czapeczka" oraz zestaw

> dywanikow gumowych na zieme oraz na komplet letnich...

Hehe, rozczulają mnie przedpiszcy - hardkołr negołszjejtorzy, co to by pół samochodu za darmo dostali w takiej sytuacji

Błehehehehe :-)

A potem się okazuje, że jeden z drugim ze dwa życia by oddali choćby i za taki goodwill, no ale na forum każdy w gębie mocarz :->

Napisano

> Hehe, rozczulają mnie przedpiszcy - hardkołr negołszjejtorzy, co to

> by pół samochodu za darmo dostali w takiej sytuacji

> Błehehehehe :-)

> A potem się okazuje, że jeden z drugim ze dwa życia by oddali choćby

> i za taki goodwill, no ale na forum każdy w gębie mocarz :-

Bo walczyć trzeba zawsze, ale pisać trzeba z umiarem zlosnik.gif

Napisano

> Błehehehehe :-)

> A potem się okazuje, że jeden z drugim ze dwa życia by oddali choćby

> i za taki goodwill

hahaha.gif

Za czapeczkę na pewno

Napisano

> A potem się okazuje, że jeden z drugim ze dwa życia by oddali choćby

> i za taki goodwill, no ale na forum każdy w gębie mocarz :-

Spoko dywany mejt for szewrolet givet baj salon wywalilem jakies 2 tygodnie temu bo siem dziura zrobila pod pedalem przyspieszenia... Dostalem jeszcze skorzany breloczek z logiem dilera - tez sie liczy...

Upustem sie nie bendem chwalil bo chyba nikt na szewrokaciku nie kupil auta wg. cennika...

A dywany ,podlokietnik i ochronna naklejkie na zderzak to dolozyli bez gadania do Siksa4 a to wtedy nowosc byla i szly jak woda...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.