Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Kolizja drogowa i odszkodowanie z OC sprawcy

Featured Replies

Napisano

Parę dni temu miałem nieprzyjemną sytuację na drodze. Na wąskie drodze, na podwójnej ciągłej gość wyprzedzał ciężarówkę "na trzeciego". Ponieważ jechał prosto na mnie, chcąc ratować się przed zderzeniem czołowym, po ostrym hamowaniu, samochód pociągnęło mi do rowu.

Gościa złapali i zawrócili kierowcy, mnie udało sie o własnych siłach wyjść z auta.

Przyjechała policja, gość przyznał się i przyjął mandat, było chyba dwóch świadków. Tyle wiem z relacji barata, bo on był przy ściąganiu mojego samochodu. Ja leżałem w szpitalu.

Po wyjściu ze szpitala dzwoniłem na policję, gość który prowadzi tą sprawę powiedział, że musi wezwać sprawcę wypadku na przesłuchanie i dopiero może mi wydać jakąś notatkę do ubezpieczalni. Dowiedziałem się tylko, że ubezpieczony w Compensie.

Prosze o pomoc - jak pociągnąć tą sprawę? Czekać na notatkę? Potem zgłaszać szkodę do ubezpieczalni sprawcy? W samochodzie miałem 2 laptopy - jeden jest cały poobijany, ale chodzi, miałem też towar elektroniczny - którym handluję - część uległa uszkodzeniu. Co z tym fantem? Da się jakoś odzyskać kasę za to?

Może ktoś wie od czego się zabrać i jak nie dać się "nabić w butelkę".

Napisano

jeśli policja orzekła winę tamtego gościa to spoko. teraz potrzebujesz ubezpieczalnie sprawcy i numer polisy sprawcy. Jak to uzyskasz - idź zgłaszać szkodę

Laptokiem itp sie nie przejmuj - za wszystko dostaniesz kase z powrotem - za leczenie + zadośćuczynienie za ból, strach itp (tu idą duże sumy - pilnuj dokładnie rozkładu leczenia, komisji

lekarskich, rehabilitacji itp. - niczego nie olewaj. każą ci leżeć tydzień w szpitalu - leż. Pamiętaj - powyżej 7 dni na L4 - suma będzie o wiele większa, niż jesli na zwolnieniu byłeś poniżej 7miu dni), dokładnie w zgłoszeniu szkody wyszczególnij co zostało uszkodzone zniszczone. Znajdź jesli masz paragony, faktury za laptoki i inne rzeczy które miałeś w aucie i są zniszczone - pokseruj sobie wszystko smile.gif

Napisano
  • Autor

Ze szpitala wypuścili mnie tego samego dnia.

A jak z wyceną auta? Jeżeli przyznają szkodę całkowitą - muszę wrak zostawiać, czy mogę żądać zabrania i wypłaty całej kwoty? Uszkodzone mienie mam zgłaszać temu co przyjedzie wyceniać auto?

Napisano

> Ze szpitala wypuścili mnie tego samego dnia.

to nic nie zmienia - na pewno był jakiś powód że cię do niego zabrali. na pewno cię coś boli po wypadku przecież i musisz iśc na zwolnienie.

> A jak z wyceną auta? Jeżeli przyznają szkodę całkowitą - muszę wrak

> zostawiać, czy mogę żądać zabrania i wypłaty całej kwoty?

Nic nie musisz. Możesz zabrać wrak i naprawiać go do wysokości szkody całkowitej, możesz przy szkodzie całkowitej oczywiście - nie chcieć już wraku - wtedy jest on wystawiany na aukcję i jak sie przez 2 chyba tygodnie nie zgłosi żaden chętny na niego to piszesz pismo zeby przejęli od ciebie ten wrak i wypłacili ci 100% wartości wraku... Ale to juz szczegóły, które będziesz uzgadniał ze swoim likwidatorem merytorycznym.

gośc ktory przyjdzie ogladać auto to będzie tylko rzeczoznawca z zewnętrznej firmy. Mozesz wczesniej wydrukowac sobie ze strony internetowej ubezpieczalni druk zgloszenia szkody i juz gotowy druk mu wręczyć - on to posle do ubezpieczalni - to przyspieszy sprawę.

> Uszkodzone mienie mam zgłaszać temu co przyjedzie wyceniać auto?

powinno wszystko chyba byc w druku zgłoszenia szkody. Jak będziesz miał numer polisy sprawcy to sobie zadzwon na infolinię, weź kartkę i długopis w łapę i pisz co ci baba każe robić wink.gif

Napisano
  • Autor

Dzięki, pocieszyłeś mnie trochę. Czekam na notatkę z policji, a potem rozpoczynam "walkę".

Napisano

> Dzięki, pocieszyłeś mnie trochę. Czekam na notatkę z policji, a potem

> rozpoczynam "walkę".

Nie musisz czekać na notatkę, wystarczy że policjant poda Ci numer polisy sprawcy. Wtedy idziesz do Compensy i tam zgłaszasz szkodę.

W przypadku szkody całkowitej, sprzedaż wraku zorganizuje ubezpieczyciel, a wypłaci różnicę między ceną wraku a wartością rynkową auta.

Napisano

> Nie musisz czekać na notatkę, wystarczy że policjant poda Ci numer

> polisy sprawcy.

To jest dla mnie troche malo zrozumiale, ze w Polsce na takie informacje trzeba czekac.

Np w Irlandii w razie kolizji lub wypadku, kazda ze stron ma obowiazek podac innym uczestnikom zdazenia numer swojej polisy na miejscu.

Jesli sa ranni itp to wtedy policja takie dane zbiera i potem podaje zainteresowanym.

Napisano

> To jest dla mnie troche malo zrozumiale, ze w Polsce na takie

> informacje trzeba czekac.

> Np w Irlandii w razie kolizji lub wypadku, kazda ze stron ma

> obowiazek podac innym uczestnikom zdazenia numer swojej polisy

> na miejscu.

> Jesli sa ranni itp to wtedy policja takie dane zbiera i potem podaje

> zainteresowanym.

w PL też, ale kolegę zabrali do szpitala i zapewne nie miał mu jak tych danych podać, a nikomu innemu (czyt. bratu) podać mu tych danych nie wolno - ust. o ochronie danych... dlatego kolega teraz musi czekać na pełną notatkę.

Jest druga opcja - spacer na komendę tam Ci dane podać muszą bez notatki nawet, w piśmie zgłaszającym zaznaczasz, że była policja z konkretnego KMP i oni się sami ze sobą skontaktują.

Napisano

> jeśli policja orzekła winę tamtego gościa to spoko. teraz

> potrzebujesz ubezpieczalnie sprawcy i numer polisy sprawcy. Jak

> to uzyskasz - idź zgłaszać szkodę

> Laptokiem itp sie nie przejmuj - za wszystko dostaniesz kase z

> powrotem - za leczenie + zadośćuczynienie za ból, strach itp (tu

> idą duże sumy - pilnuj dokładnie rozkładu leczenia, komisji

> lekarskich, rehabilitacji itp. - niczego nie olewaj. każą ci leżeć

> tydzień w szpitalu - leż. Pamiętaj - powyżej 7 dni na L4 - suma

> będzie o wiele większa, niż jesli na zwolnieniu byłeś poniżej

> 7miu dni), dokładnie w zgłoszeniu szkody wyszczególnij co

> zostało uszkodzone zniszczone. Znajdź jesli masz paragony,

> faktury za laptoki i inne rzeczy które miałeś w aucie i są

> zniszczone - pokseruj sobie wszystko

co ty za brednie wypisujesz screwy.gif

1. pojechał do szpitala , czyli sprawę bierze prokuratura ,i czekaja na wynik badania krwi, na zawartość alko, skoro wyszedł ze szpitala to prorok ma 30dni na to by sprawę zamknąć o oddać policji

2.jeśli nie miał "act-autocasco towarowego" nikt mu nie wypłaci nawet grosza...

3.jak jest orzeczona szkoda całkowita to dostaniesz około 50% wartości auta i wrak , sam sobie go masz sprzedać

4.pilnować policji w sprawie pisma o wypadku dla ubezpieczenia !!!

W mim przypadku 2 miesiące trwało zanim to wysłali , ale już nie mogli na mnie patrzeć bo codziennie byłem na komendzie ...

Miałem wypadek 01.07.2009 a wszystko ciągnęło się do października , i kase dostała firma na początku listopada , a za towar "act" jeszcze nie wypłacili (hestia)...

acha rotfl.gif mój szef to straszna sknera i nie odpusci nikomu nawet 1grosza , zakrecony.gifrotfl.gif

nie pomogło nawet zaproszenie prawnika do zabawy, TU maja swoje własne prawa angryfire.gif

Napisano
  • Autor

Policjant mi powiedział, że powinienem poczekać na notatkę od nich, bedzie tam wszystko czarno na białym. A wyda mi to po wezwaniu sprawcy.

Napisano
  • Autor

> 1. Prokurator chyba był, bo podobno coś mierzyli,

> 2. A laptopy były prywatne - i co wtedy?

> 3. co do wyceny to musze czekać, będę się martwić po wycenie.

Napisano

> co ty za brednie wypisujesz

> 1. pojechał do szpitala , czyli sprawę bierze prokuratura ,i czekaja

> na wynik badania krwi, na zawartość alko, skoro wyszedł ze

> szpitala to prorok ma 30dni na to by sprawę zamknąć o oddać

> policji

Co ty za bzdury gadasz? Wyszedl ze szpitala wiec prokuratator niema nic do rzeczy. Jak by byl powyzej 7 dni w szpitalu wtedy zajmuje sie sprawa prokurator.

> 2.jeśli nie miał "act-autocasco towarowego" nikt mu nie wypłaci nawet

> grosza...

Kazde zniszczenie mienia jest pokrywane z OC. Kwestia tylko o to zawalczyc.

> 3.jak jest orzeczona szkoda całkowita to dostaniesz około 50%

> wartości auta i wrak , sam sobie go masz sprzedać

A kto Ci tak powiedzial? Szkoda calkowita to roznica wartosic auta po zdarzeniu i z przed zdarzenia.

> 4.pilnować policji w sprawie pisma o wypadku dla ubezpieczenia !!!

> W mim przypadku 2 miesiące trwało zanim to wysłali , ale już nie

> mogli na mnie patrzeć bo codziennie byłem na komendzie ...

> Miałem wypadek 01.07.2009 a wszystko ciągnęło się do października , i

> kase dostała firma na początku listopada , a za towar "act"

> jeszcze nie wypłacili (hestia)...

> acha mój szef to straszna sknera i nie odpusci nikomu nawet 1grosza

> ,

> nie pomogło nawet zaproszenie prawnika do zabawy, TU maja swoje

> własne prawa

maja wlasne prawa jak masz slabego prawnika. Dlaczego Ja potwrilem wywalczyc (dla siebie) odszkodanie w 7 dni? I to od daty wypadku. W ponniedzialek mialem wypadek (Szkoda calkowita) we wtorek byl rzeczoznawca w nastepny poniedzialek mialem kase na koncie yay.gif

Napisano

> przesłuchanie i dopiero może mi wydać jakąś notatkę do

> ubezpieczalni. Dowiedziałem się tylko, że ubezpieczony w

> Compensie.

Odbierasz notatkę z policji, tam będziesz miał numer rejestracyjny sprawcy.

Na stronie UFG wpisujesz rejestrację sprawcy i masz numer polisy oraz ubezpieczyciela.

Dalej postępujesz już normalnie, czyli zgłaszasz szkodę oraz przedmioty które ucierpiały w zdarzeniu.

Napisano

> 2.jeśli nie miał "act-autocasco towarowego" nikt mu nie wypłaci nawet

> grosza...

Ale co ma do rzeczy jego autocasco, skoro to nie on jest sprawca.

Wszystko powinno isc z OC sprawcy.

Zle mysle?

Napisano

> w PL też, ale kolegę zabrali do szpitala i zapewne nie miał mu jak

> tych danych podać, a nikomu innemu (czyt. bratu) podać mu tych

> danych nie wolno - ust. o ochronie danych...

Jakie dane osobowe? boje_sie.gif Numer polisy nie jest objęty ochroną, bo nie zawiera żadnych danych osobowych.

Napisano

> Ale co ma do rzeczy jego autocasco, skoro to nie on jest sprawca.

> Wszystko powinno isc z OC sprawcy.

> Zle mysle?

Dobrze myslisz wink.gif

Napisano

> Jakie dane osobowe? Numer polisy nie jest objęty ochroną, bo nie

> zawiera żadnych danych osobowych.

Mi prawie rok temu Policja nie chciała udostępnić notatki ze względu na ochronę danych osobowych. Udostępnili ją dopiero na którąś tam z kolei prośbę TU sprawcy. Podpierali się przepisami/zarządzeniem jakie ich do tego obliguje od bodajże 2007 lub 2008r. Po kolizji od sprawcy udało mi się tylko "wyrwać" nazwę TU. Nr rej pojazdu sam sobie z auta spisałem. Jednym słowem - całą procedurę likwidacji szkody przez PTU/Profibiz "ruszyłem: posiadając tylko nr rej auta i nazwę firmy ubezpieczeniowej.

Napisano

> Jakie dane osobowe? Numer polisy nie jest objęty ochroną, bo nie

> zawiera żadnych danych osobowych.

a takie, że nr polisy w powiązaniu do choćby nazwiska kierującego jest już chroniony, bo możesz uzurpować szkodę przy tych 2. informacjach.

Policjant nie może os. nie będącej stroną udostępnić nawet nr polisy.

Napisano

> co ty za brednie wypisujesz

> 1. pojechał do szpitala , czyli sprawę bierze prokuratura ,i czekaja

> na wynik badania krwi, na zawartość alko, skoro wyszedł ze

> szpitala to prorok ma 30dni na to by sprawę zamknąć o oddać

> policji

> 2.jeśli nie miał "act-autocasco towarowego" nikt mu nie wypłaci nawet

> grosza...

idź do sklepu i rozwal im szklanki na półce, a potem powiedz, że nie maja act niech się gonią... zlosnik.gif

Szkoda spowodowana przez os. trzecią posiadającą ubezp. OC jest z niego likwidowana.

Napisano

> a takie, że nr polisy w powiązaniu do choćby nazwiska kierującego

> jest już chroniony, bo możesz uzurpować szkodę przy tych 2.

> informacjach.

Bzdura. Do zgłoszenia wystarczy numer polisy i marka samochodu. Wiem, bo zgłaszałem nie raz. Nie jest potrzebne nazwisko kierującego, to już ustala ubezpieczyciel na podstawie notatki, którą dostanie od policji.

> Policjant nie może os. nie będącej stroną udostępnić nawet nr polisy.

A po co osobie nie będącej stroną numer polisy? boje_sie.gifboje_sie.gif

Napisano

> Na stronie UFG wpisujesz rejestrację sprawcy i masz numer polisy

> oraz ubezpieczyciela.

Tyle, że to nie zawsze działa. Zarejestrowałem się tam, wysłałem zapytanie o OC mojego auta w odpowiedzi dostałem... Brak danych 270751858-jezyk.gif No nic, zapytam ten mądry system o ubezpieczenie auta ojca- odpowiedź- brak danych... niewiem.gif

Napisano

> Tyle, że to nie zawsze działa. Zarejestrowałem się tam, wysłałem

> zapytanie o OC mojego auta w odpowiedzi dostałem... Brak danych

> No nic, zapytam ten mądry system o ubezpieczenie auta ojca-

> odpowiedź- brak danych...

Dzisiaj sprawdzałem swój samochód. Dostałem odpowiedź dość szybko i to zgodną z prawdą zlosnik.gif

Napisano

Ale Ty i rodzina cała? icon_rolleyes.gif

Napisano

> co ty za brednie wypisujesz

Moja mama zajmuje się szkodami w PZU, a ja już maaasę szkód likwidowałem zarówno z OC jak i z AC (20 parę szkód ojca, 2 swoje, 3 mamy, wiele razy kącikowiczom pomagałem), więc nie takie znowu brednie jak twoje - choćby ta, z AC towarowym wink.gif

Napisano

Coś ta Compensa pechowa jest dla autokącika. To już trzecia osoba na AK , w którą ostatnimi czasy wjechał tam ubezpieczony kierowca (wiliczając mnie). Ja miałem tylko pięć dni zwolnienia zeby.GIF. Podepnę się - rozumiem, że szkodę osobową (zwolnienie) zgłasza się osobno?

Napisano

> Prosze o pomoc - jak pociągnąć tą sprawę? Czekać na notatkę? Potem

nie, nie czekać, ubezpieczyciel skontaktuje się z policją w sprawie notatki

> zgłaszać szkodę do ubezpieczalni sprawcy? W samochodzie miałem 2

> laptopy - jeden jest cały poobijany, ale chodzi, miałem też

> towar elektroniczny - którym handluję - część uległa

> uszkodzeniu. Co z tym fantem? Da się jakoś odzyskać kasę za to?

> Może ktoś wie od czego się zabrać i jak nie dać się "nabić w

> butelkę".

miałem podobną sytuację 2 lata temu, z tym że sprawca uciekł, ponad miesiąc czekałem aż policja go ściągnie na komisariat....przyszedł, ale sprawa została skierowana do sądu grodzkiego, potem czekanie na rozprawe (kolejne kilka miesięcy), uprawomocnienie wyroku, i w ten sposób otrzymałem odszkodowanie po 7 miesiącach.

Kilka dni temu znowu miałem stłuczkę, i znowu nie z mojej winy, ale tym razem chyba wszytsko potrwa dużo krócej, przyjechałą policja, winny przyjął mandat, mam już kosztorys i mogę auto naprawiać, tym razem podobno notatka wystarczy.....zobaczymy.

Czyli chyba wszystko zależy czy sprawca przyjmmie mandat i czy sprawa będzie miała finał w sądzie grodzkim czy nie

Napisano

Sprawdzałem tam samochód sprawcy "mojej" kolizji i wszystko jest ok.

Winę możesz mieć do swojego ubezpieczyciela, że nie wpisuje ubezpieczonych do bazy.

Napisano
  • Autor

> Ale Ty i rodzina cała?

Niee, na szczęście jechałem sam

Napisano

Jeżeli sprawca dostał mandat i go przyjął to jest już pozamiatane (przyznał się do winy).

Teraz jedź do wydziału ruchu drogowego Policji, do tego który był na miejscu zdarzenia i napisz ładne podanko o wydanie poświadczonej kopi notatki policyjnej z miejsca wypadku/kolizji oraz nr polisy oc sprawcy. Umotywuj je tak, że sam będziesz ubiegał się o odszkodowanie i zadośćuczynienie od ubezpieczyciela sprawcy wypadku. Mają prawny obowiązek ją wydać stronie!!!

Co do szkody osobowej to zbieraj wszelką dokumentację medyczną (jeśli się dalej leczysz ze względu na wypadek), ze szpitala wyciągnij z archiwum historie choroby i leczenia, zbieraj wszelkie rachunki za leczenie,leki, dojazdy do lekarzy itp.

Co do uszkodzonego mienia najlepiej jakbyś miał jakieś faktury lub paragony określające pochodzenie uszkodzonych rzeczy i ich wartość.

Na prędce to tyle jakbyś miał jakieś pytania wal na priv.

Zajmowałem się odzyskiwaniem odszkodowań, teraz dla kącikowiczów pomogę za free.

Napisano

> Jeżeli sprawca dostał mandat i go przyjął to jest już pozamiatane (przyznał się do winy).

Tak w kwestii formalnej ... nie do końca ... art. 11 kpc:

Quote:

Ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym.


Napisano

> Tak w kwestii formalnej ... nie do końca ... art. 11 kpc:Quote:

> Ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku

> skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd w

> postępowaniu cywilnym.

Tutaj raczej działał by kpk, a inna sprawa to dziwne skoro go zabrała karetka do szpitala i ukarali na miejscu sprawcę mandatem jeśli doszło do obrażenia ciała.

Chociaż teraz nie będę z tobą polemizował jak kiedyś, bo wypadłem już z obiegu.

Napisano

> Tutaj raczej działał by kpk,

Kpk też => kwestia karna, natomiast mówimy o odszkodowaniu => kwestia cywilnoprawna ok.gif

> a inna sprawa to dziwne skoro go zabrała karetka do szpitala i ukarali na miejscu sprawcę mandatem jeśli doszło do obrażenia ciała.

KK => Art. 157 (...) § 2 Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Tutaj poszkodowany nie był hospitalizowany ok.gif

Napisano

> Jeżeli sprawca dostał mandat i go przyjął to jest już pozamiatane

> (przyznał się do winy).

Nie jestem przekonany do takiej interpretacji, wspomnij, że sprawca otrzymuje od ubezpieczyciela formularz do potwierdzenia szkody i oświadczenia o winie. Tu także swojej winy może nie potwierdzić mimo przyjęcia mandatu - sytuacja podobna do tej, jak przy oświadczeniu sprawcy...

ciach...

> Co do szkody osobowej to zbieraj wszelką dokumentację medyczną (jeśli

> się dalej leczysz ze względu na wypadek), ze szpitala wyciągnij

> z archiwum historie choroby i leczenia, zbieraj wszelkie

> rachunki za leczenie,leki, dojazdy do lekarzy itp.

Tu też widzę pewien kłopot ze szpitalną historią choroby - nie dalej jak wczoraj dzwoniłem o taką właśnie historię choroby do szpitala i mi odmówiono, wyjaśniając, że dokumentacja szpitalna tylko na wniosek sądu (nie dotyczy to historii choroby z przychodni, a także wydanych kart informacyjnych ze szpitala). niewiem.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.