Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Szkoda parkingowa

Featured Replies

Napisano

Pani cofała, walnęła..........

Ja grzecznie poprosiłem o oświadczenie - pani kazała mi spadać na bambus.

Co się robi w takich sytuacjach??

........bo z takim chamstwem spotykam się pierwszy raz (najlepiej gdyby dało się jak najbardziej jej zaszkodzić - z odszkodowania mogę zrezygnować).

Napisano

> Pani cofała, walnęła..........

> Ja grzecznie poprosiłem o oświadczenie - pani kazała mi spadać na bambus.

> Co się robi w takich sytuacjach??

Prosi sie Pania o pozostanie na miejscu i dzwoni po Policje.

Napisano

> Pani cofała, walnęła..........

> Ja grzecznie poprosiłem o oświadczenie - pani kazała mi spadać na bambus.

> Co się robi w takich sytuacjach??

> ........bo z takim chamstwem spotykam się pierwszy raz (najlepiej gdyby dało się jak najbardziej

> jej zaszkodzić - z odszkodowania mogę zrezygnować).

No chyba jedyne wyjście, to zgłosić sprawę na Policję.

Napisano

> Pani cofała, walnęła..........

> Ja grzecznie poprosiłem o oświadczenie - pani kazała mi spadać na bambus.

> Co się robi w takich sytuacjach??

> ........bo z takim chamstwem spotykam się pierwszy raz (najlepiej gdyby dało się jak najbardziej

> jej zaszkodzić - z odszkodowania mogę zrezygnować).

Jak miła pani już sobie pojechała, to mając zapisany nr rejestracyjny, zadzwonić/przejść się na policję.

Napisano

> Pani cofała, walnęła..........

> Ja grzecznie poprosiłem o oświadczenie - pani kazała mi spadać na bambus.

> Co się robi w takich sytuacjach??

> ........bo z takim chamstwem spotykam się pierwszy raz (najlepiej gdyby dało się jak najbardziej

> jej zaszkodzić - z odszkodowania mogę zrezygnować).

Na miejscu należało policję wezwać. Miałem podobną akcję - na moich oczach jeden dupek celowo i złośliwie uszkodził mi zderzak.

Nie chciał pisac oświadczenia. Wezwałem policję.

220 pln jako najniższy wymiar kary za spowodowanie kolizji - a dla mnie 500 pln z PZU na otarcie łez.

Napisano

> 220 pln jako najniższy wymiar kary za spowodowanie kolizji -

220 Fajny mandat smile.gif

Napisano

> Jak miła pani już sobie pojechała, to mając zapisany nr rejestracyjny, zadzwonić/przejść się na

> policję.

a co jesli oni stwierdza ze to teren prywatny i nie moga interweniowac ?

Napisano

> 220 Fajny mandat

W sumie to nie wiem czemu dostał taką dziwną cyfrę smile.gif Ksero protokołu mam do wglądu zeby.GIF

Napisano

Tak jak koledzy napisali, jak obywatel każe spadać na bambus to dzwonimy na policję i zgłaszamy, jak obywatel nie chce czekać albo chce uciekać to zapisujemy numery (jak mamy wszystkomającego fona to robimy fotki) i jedziemy na policję do WRD i zgłaszamy zajście a oni się już zajmą delikwentem.

jak już go namierzą i ukarzą to wtedy dostaniesz dane gdzie masz się zgłosić w celu likwidacji szkody

EDIT: nie odpuszczać cfaniakom banned.gif

Napisano

> Panowie, gorex idzie na komisariat/komende i składa ustne zawiadomienie o wykroczeniu gdzie opisuje

> całą sytuację

Często zgłaszam, z racji pracy jaką wykonuję, różnego rodzaju szkody/rzeczy/informacje na policję i wiem, że im szybciej tym lepiej. A już najlepiej jak na miejscu jest i sprawca i poszkodowany.

Napisano

> a co jesli oni stwierdza ze to teren prywatny i nie moga interweniowac ?

Wtedy idzie się do nich a nie dzwoni i na miejscu zgłasza się taki przypadek.

Napisano

> A już najlepiej jak na miejscu jest i sprawca i poszkodowany.

Trzeba zdążyć, zanim sprawca "zatrze ślady" na aucie zlosnik.gif

Tym bardziej, jeśli nie było przy tym żadnego świadka wink.gif

Napisano

> Tak jak koledzy napisali, jak obywatel każe spadać na bambus to dzwonimy na policję i zgłaszamy,

> jak obywatel nie chce czekać albo chce uciekać to zapisujemy numery (jak mamy wszystkomającego

> fona to robimy fotki) i jedziemy na policję do WRD i zgłaszamy zajście a oni się już zajmą

> delikwentem.

> jak już go namierzą i ukarzą to wtedy dostaniesz dane gdzie masz się zgłosić w celu likwidacji

> szkody

> EDIT: nie odpuszczać cfaniakom

no dobra zglaszamy do WRD i co dalej? orientujesz sie jak wyglada takie postepowanie? co policja dalej z tym robi? jedzie do "sprawcy", wzywa go do siebie? niewiem.gif

a co jak sprawca mowi ze nic takiego nie mialo miejsca? hmm.gif

Napisano

>(najlepiej gdyby dało się jak najbardziej

> jej zaszkodzić - z odszkodowania mogę zrezygnować).

Jeśli pani oddaliła się z miejsca zdarzenia, to nie zapomnij zaznaczyć tego podczas zgłaszania szkody w jej TU. Myślę, że ich to ucieszy - ustawa pozwala im w takiej sytuacji uzyskać od pani zwrot wypłaconego Tobie odszkodowania. zlosnik.gif

Napisano

> no dobra zglaszamy do WRD i co dalej? orientujesz sie jak wyglada takie postepowanie? co policja

> dalej z tym robi? jedzie do "sprawcy", wzywa go do siebie?

> a co jak sprawca mowi ze nic takiego nie mialo miejsca?

Ja miałemtaką sytuację - jako jedyny zgłosiłem na policję fakt zdewastowania przez małpy w kapturach siedzące w daewoo musso latarni. Walneli w nią, przewróciła się na płot, dobrze, że nikt tam nie szedł.

Świadkiem zdarzenia było kilka osób, później gapiów było kilkudziesięciu. Jeden ja zgłosiłem sprawę na policję. Przed przyjazdem radiowozu towarzystwo się zwinęło.

Policjant mi wytłumaczył jak to wygląda - mnie przesłuchują. Wzywają właściciela samochodu i pytają czy przyjmuje mandat i przyznaje się do spowodowania szkody. Jeśli tak - koniec sprawy. Jeśli nie - sprawa w sądzie i ja jako świadek.

Uważam, że nie warto odpuszczać.

Napisano

> małpy w

> kapturach siedzące w daewoo musso latarni. Walneli w nią,

> mnie przesłuchują. Wzywają właściciela samochodu i pytają

> czy przyjmuje mandat i przyznaje się do spowodowania szkody.

> Jeśli nie - sprawa w sądzie i ja jako świadek.

a tuż po rozprawie lub w niedługim czasie w lokalnej prasie przeczytamy: "nieznani sprawcy" w kapturach dokonali rozboju i pobicia Michała W, lat 33. poszkodowany trafił w ciężkim stanie do szpitala, lekarze walczą o jego życie...

> Uważam, że nie warto odpuszczać.

założenia masz słuszne, ale życie to nie bajka, niestety...

Napisano

> Pani cofała, walnęła..........

> Ja grzecznie poprosiłem o oświadczenie - pani kazała mi spadać na bambus.

> Co się robi w takich sytuacjach??

dzwoni po policję. Jak pani odjedzie to grzecznie spisuje numery rej i podaje patrolowi który przyjedzie. dobrze tez porobić zdjęcia.

Napisano

U mnie to było tak:

1. Cwaniak w Megance przerysował mi lekko błotnik - od taka zemsta za to że on chciał z pasa do skrętu w prawo pojechać w lewo i nie spotkał się ze zrozumieniem, że on ma fure tjun z ciemnymi szybami i mu się należy.

2. Po kontakcie zwyczajnie zwiał - goniłem dziada ale Policja przez telefon stawnowczo zabroniła.

3. Przyjechali spisali, zrobili zdjęcia, namierzyli właściciela i pojechali pod adres z bazy niestety nikogo w domu nie było.

4. Na następny dzień dzięki pomocy kolegów z forum okazało się, że owo auto jest do sprzedania - a że był tjun to nie było wątpliwości, ze to dokładnie to auto

5. Przy pomocy kolegów z pracy ustaliłem miejsce postoju pojazdu i nadałem Policji.

6. Policja pojechała, zrobiła oględziny.

7. Potem już tylko sprawa w Sądzie Grodzkim i delikwentka kierująca pojazdem dostała sporą sumke i równie sporo punktów karnych za:

- jazdę w lewo z pasa do skrętu w prawo

- wyprzedzanie na przejściu dla pieszych

- jazdę po części wyłączonej z ruchu

- spowodowanie kolizji

Jako ciekawostke dodam, że jeszcze przed rozprawą w grodzkim koledzy z formu donieśli mi, że owe auto poszło z dymem...

Krawiec

Napisano

> 1. Cwaniak w Megance przerysował mi lekko błotnik - od taka zemsta za to że on chciał z pasa do

...

> 7. Potem już tylko sprawa w Sądzie Grodzkim i delikwentka kierująca pojazdem dostała sporą sumke i

> równie sporo punktów karnych za:

> - jazdę w lewo z pasa do skrętu w prawo

> - wyprzedzanie na przejściu dla pieszych

> - jazdę po części wyłączonej z ruchu

> - spowodowanie kolizji

> Jako ciekawostke dodam, że jeszcze przed rozprawą w grodzkim koledzy z formu donieśli mi, że owe

> auto poszło z dymem...

Ktoś się nieostrożnie obchodził z ogniem...

To w końcu to był on czy ona za kierownicą tej Meganki?

Napisano

> 7. Potem już tylko sprawa w Sądzie Grodzkim i delikwentka kierująca pojazdem dostała sporą sumke i

> równie sporo punktów karnych za:

> - jazdę w lewo z pasa do skrętu w prawo

> - wyprzedzanie na przejściu dla pieszych

> - jazdę po części wyłączonej z ruchu

> - spowodowanie kolizji

A powyższe na podstawie jakich dowodów? Twoich zeznań?

Napisano

> A powyższe na podstawie jakich dowodów? Twoich zeznań?

Dokładnie.

Krawiec

Napisano

> a tuż po rozprawie lub w niedługim czasie w lokalnej prasie przeczytamy: "nieznani sprawcy" w

> kapturach dokonali rozboju i pobicia Michała W, lat 33. poszkodowany trafił w ciężkim stanie

> do szpitala, lekarze walczą o jego życie...

> założenia masz słuszne, ale życie to nie bajka, niestety...

Wiesz - wychodząc z takiego założenia to karmi się znieczulicę społeczną. I na szczęście jest coraz więcej ludzi, którzy nie odwracają głowy i nie odpuszczają.

W moim przypadku - nie musiałem byc świadkiem. Właściciel auta przyjął mandat, a szkody (latarnia, słupki wygrodzeniowe, ogrodzenie szpitala) zostało naprawione z jego OC.

A 33 lata to skończę w grudniu 270751858-jezyk.gifzeby.GIF

Napisano

Pamiętam ta sytuację. A z dymem poszło bo trzeba było zebrać na mandaty - w sam raz z AC zeby.GIF

Napisano

> Hmm czyli w ostatnich latach są jakieś pozytywne zmiany w wykroczeniówce.

było lepiej jak skład orzekający to był głownie czynnik społeczny, np. kaowcy itp. zlosnik.gif

jak dobry policial.gif a papiery były takie sobie to gebą nadrobił zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

a tak na poważnie sędziowie w grodzkich orzekają i to że jest 1;1 nie oznacza wcale, że sprawa z góry skazana na porazkę. Kilka pytań pani dostanie, z resztą zanim trafi to na wokandę to w komendzie zdążą poprzesłuchiwać jednego czy drugiego zlosnik.gif

Napisano

> no dobra zglaszamy do WRD i co dalej? orientujesz sie jak wyglada takie postepowanie? co policja

> dalej z tym robi? jedzie do "sprawcy", wzywa go do siebie?

> a co jak sprawca mowi ze nic takiego nie mialo miejsca?

To zależy, ustalają sprawcę "na bębnie" po numerach tzn. właściciela auta, jak to nie on kierował to wtedy każą wskazać kto kierował.

Dobrze jest jak dyżurny wyśle od razu patrol do miejsca zamieszkania delikwenta i "na gorąco" obejrzą jego auto, zrobią dokumentację i fotki.

Jak sprawca się nie przyzna od razu, to dostanie wezwanie na komendę w celu złożenia wyjaśnień, jak dalej nie będzie się przyznawał to wtedy sprawa jest kierowana do sądu grodzkiego i dalej to sąd prowadzi na podstawie danych z Policji i własnych przesłuchań.

Przeważnie jest tak że sprawca zaczyna się motać i końcu popełnia błąd lub się przyznaje ale to już go drożej kosztuje

Napisano

jak juz Ci inni napisali, zadzwon na policje, ew idz zglos. nadmien, ze nie jestes pewien ale chyba czules won alkoholu. na pewno sie zainteresuja. lubia takich.

Napisano

ze nie jestes pewien ale chyba

> czules won alkoholu. na pewno sie zainteresuja. lubia takich.

Dokładnie ok.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.