Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

clio do oceny

Featured Replies

Napisano

> kumpela mnie się pyta warto jechać sprawdzić???

Za te pieniądze nawet po "igłę" chyba nie warto.

Napisano

> http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C12730966

> kumpela mnie się pyta warto jechać sprawdzić???

reflektor po stronie kierowcy nosi slady demontażu ( porównaj śruby mocujące w obu refktorach)

Tył aż śmierdzi na kilometr dużą naprawą, jakby dostał w dupsko i były oba tylne błotniki malowane, klapa i cieniowane całe progi do połowy

Napisano

> Taaa, Ty i te Twoje fachowe rady

Kupił byś taką "nówkę" za 10 tysięcy?

Napisano

> Kupił byś taką "nówkę" za 10 tysięcy?

pojechałbym ogladnąć na zywo gdybym miał w odległosci do 100km, powyzej tej odległosci odpusciłbym wszelkie "zyletki" czy "igiełki".

auto wykazuje normalne zuzycie i mozliwe normalne naprawy, po zdjeciach mozna jedyniepowiedziec ze cos było wymieniane, dlaczego, po co, itd. zdjecia tego nie mowia

atutem tego auta bedzie mozliwosc weryfikacji pewnej czesci historii w serwisie ASO

Napisano

> pojechałbym ogladnąć na zywo gdybym miał w odległosci do 100km,

Ja pytam, czy kupił byś taki NOWY, który po kupnie przestał w garażu do dzisiaj za 10 tys? Bo ja nie, a co dopiero używke nawet w dobrym stanie. hehe.gif Ile takie auto jest realnie warte - 3 może 4 tysiące? Tyle samo co podarte trampki które wczoraj wyrzuciłem na smietnik w kategorii "buty" zlosnik.gif

Napisano

> reflektor po stronie kierowcy nosi slady demontażu ( porównaj śruby mocujące w obu refktorach)

> Tył aż śmierdzi na kilometr dużą naprawą, jakby dostał w dupsko i były oba tylne błotniki malowane,

> klapa i cieniowane całe progi do połowy

Popieram. no.gif Ten tył jakiś taki ładniejszy lakier ma. szczególnie z lewej strony widać palacz.gifpalacz.gif

Moim zdaniem nie warto. no.gif

Napisano

> Popieram. Ten tył jakiś taki ładniejszy lakier ma. szczególnie z lewej strony widać

> Moim zdaniem nie warto.

Warto (o ile porzadnie naprawa wykonana), ale nie za te pieniądze. Za to auto dałbym maks 7.5tys. Należy pamiętać że dodatkowo dochodzą koszty zarejestrowania go w PL - dodatkowy tysiac.

Napisano

podziwiam Wasze oczy tym bardziej, że rozdzielczośc zdjęcia jest super zlosnik.gifhehe.gif

Wczoraj na gieldzie w Chwaszczynie byłem z ciekawości połazić i dosłownie tak jakbym Motokacik słyszał ale w realu zlosnik.gif

Nie oszukujcie sie za dyche nie dostaniecie auta używanego w tym 10 letniego spełniającego kryteria auta nowego salonowego hehe.gifhehe.gif

W tym przypadku to trzeba podjechac z jakimś zaprzyjaźnionym mechanikiem co ma chociaz blade pojęcie o blacharce, skorzystac z opcji sprawdzenia w stacji diagnostycznej ale wybranej przez siebie biglaugh.gif.

Jak swój poprzedni samochód sprzedawałem to nie ukrywałem, że miałem malowany błotnik po przycierce parkingowej, nie było nawet widać, bo przez 2 lata uzytkowania w mieście miał tyle samo rysek co inne elementy hehe.gifale kilku "znawców" jak usłyszało o malowaniu to zaraz dorabiali sobie teorie o dzwonie hehe.gifhehe.gif

Autko ma, mieć całe podłużnice i wzmocnienia trzymać geometrię i w tych miejscach pozbawione korozji, , silnik "zdrowy" jak na te lata i przebieg i sprawne wyposażenie,a to że było malowane to rzecz względna, może ktos był estetą i mierziły go odpryski zlosnik.gif.

To tak jak poznać kolejna kobietę i oczekiwac od niej dziewictwa rotfl.gif

Edit: zauważcie że strona kierowcy jest focona w ten sposób, że robiący zdjęcie stał pomiędzy budynkiem, a samochodem i nie wiadomo jak cień padał.

Napisano

> Autko ma, mieć całe podłużnice i wzmocnienia trzymać geometrię i w tych miejscach pozbawione

> korozji, , silnik "zdrowy" jak na te lata i przebieg i sprawne wyposażenie,a to że było

> malowane to rzecz względna, może ktos był estetą i mierziły go odpryski .

A kiedy szpachla zacznie pękać, spod niej rdza wylezie, wtedy będzie płacz i zgrzytanie zębów cfaniak.gif Mierzyłem ja taką cliówkę niedawno. Funfel nówka niby, z salonu autoryzowanego, a napinacze wciągnięte aż zatrzaski połamało, szpachli na błotnikach i drzwiach tyle że miernikowi lakieru zakres się skończył, a na krawędziach drzwi rdza i odpryski nieoryginalnego lakieru przymalowane pędzelkiem.

Napisano

...Do Polski przyjechał na kołach.

...Możliwość sprawdzenia auta na stacji diagnostycznej

i powrotu autem do domu na kołach.

Na samochodac znam się średnio, ale co dziwnego w tym, że auto jeździ NA KOŁACH i wymaga powtórzenia tego dwa razy?

Chyba u tego kolesia to rzadkość.

Napisano

wydaje sie być fajny ale cena jest za duża. Myslę że ok tysia mniej trzeba by dać. Po za tym śmierdzi mi coś przekładką kierownicy albo składaniem z dwóch... Wydaje mi się że Clio II z tego roku, z kierownicą z odpowiedniej strony miało troszkę inną tablicę zegarową, układ liczników itp. Użytkuje ten sam model tylko że 99r. i msle że "coś tu nie gra "...

Napisano

Uzytkowalem taki sam i tez 99 rok i mi wszystko w zegarach w tym egzemplarzu gra.

Napisano

>...Ile takie auto jest realnie warte - 3 może 4

> tysiące? Tyle samo co podarte trampki które wczoraj wyrzuciłem na smietnik w kategorii "buty"

Hehe...to mi sprzedaj takie za 3 tys! Dobrze jest sprzedawać nie swój towar!!

Natomiast co do auta to chyba cena trochę za wysoka 10 + 1,2 tys...za benzynę 2000r. To żadna okazja.

Napisano

> Ja pytam, czy kupił byś taki NOWY, który po kupnie przestał w garażu do dzisiaj za 10 tys? Bo ja

> nie, a co dopiero używke nawet w dobrym stanie. Ile takie auto jest realnie warte - 3 może 4

> tysiące? Tyle samo co podarte trampki które wczoraj wyrzuciłem na smietnik w kategorii "buty"

Kupiłem onegdaj takiego CC900 z 92 roku, od "dziadka" u którego auto prawie cały czas stało (ok 10 lat).

Jeden z lepszych zakupow w zyciu, duzo nim jezdizłem praktycznie tylko lejac paliwo ok.gif

sprzedałem i o ile wiem nowy uzytkownik pomimo ze zdłubał auto to bardzo zadowolony z auta.

Napisano

> ...Do Polski przyjechał na kołach.

> ...Możliwość sprawdzenia auta na stacji diagnostycznej

> i powrotu autem do domu na kołach.

> Na samochodac znam się średnio, ale co dziwnego w tym, że auto jeździ NA KOŁACH i wymaga

> powtórzenia tego dwa razy?

> Chyba u tego kolesia to rzadkość.

rejestracja ok.gif

Napisano

> wydaje sie być fajny ale cena jest za duża. Myslę że ok tysia mniej trzeba by dać. Po za tym

> śmierdzi mi coś przekładką kierownicy albo składaniem z dwóch... Wydaje mi się że Clio II z

> tego roku, z kierownicą z odpowiedniej strony miało troszkę inną tablicę zegarową, układ

> liczników itp. Użytkuje ten sam model tylko że 99r. i msle że "coś tu nie gra "...

wydaje mi się ... lol ... " oskarżenie " o kombinację na podstawie " wydaję mi się" smirk.gifsmirk.gifsmirk.gif

Napisano

> A kiedy szpachla zacznie pękać, spod niej rdza wylezie, wtedy będzie płacz i zgrzytanie zębów

> Mierzyłem ja taką cliówkę niedawno. Funfel nówka niby, z salonu autoryzowanego, a napinacze

> wciągnięte aż zatrzaski połamało, szpachli na błotnikach i drzwiach tyle że miernikowi lakieru

> zakres się skończył, a na krawędziach drzwi rdza i odpryski nieoryginalnego lakieru

> przymalowane pędzelkiem.

a ja wczoraj gin z tonikiem piłem ok.gif

Napisano

> http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C12730966

> kumpela mnie się pyta warto jechać sprawdzić???

wyraźnie odcina się kolor błotników tył mimo oświetlenia. Zobacz na allegro, w jakich miejscach cięte są "ćwiartki" i tam zwróc szczególną uwagę. Miernik nie zaszkodzi... Ogólnie ten tył jakiś podejrzany. Konieczna inspekcja podłogi pod zapasem wink.gif A tak poza tym IMHO cena zawyżona o jakieś 2k. Wiem, że nie jest to jakiś wyznacznik szczególny, ale szybki też coś mogą powiedzieć ciekawego - mało który naprawiacz szuka z tego samego rocznika 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Co chcesz przez to rzec?

to ze auta sa malowane czesto jako nowe nie bite w salonie, sprzedawane z pełna gwarancja i nawet o tym nie wiesz, baa kupujac i uzytkujac je pewnie nigdy sie tego nie dowiesz ze było malowane czy szpachlowane.

trzeba odroznic naprawe od robienia z trupa cos co ma przypominac auto...

miałem wczesniej 3 auta, kazde miało jakas tam wizyte u lakiernika, od drobnej rysy która została gdzies tam zakryta po wymieniane nadkole i szpachlowanie, z zadnym nic sie nie działo.

obecnie mam auto które lakiernika nie widziało, czyli 3/4 moich aut było malowane, podkreslam z zadnym nie miałem problemow.

Napisano

nie dramatyzuj, wypowiedziałem się tylko w kwestii wysuwania zbyt pochopnych wniosków na podstawie fotek marnej jakości, a Ty zaraz z ewangelią do mnie. Nikt rozsądny nie kupuje auta tylko na podstawie zdjęć zlosnik.gif

Z przodu może sobie błotniki malować czym chce i tak ruda ich nie zje hehe.gif

Napisano

> to ze auta sa malowane czesto jako nowe nie bite w salonie, sprzedawane z pełna gwarancja i nawet o

> tym nie wiesz, baa kupujac i uzytkujac je pewnie nigdy sie tego nie dowiesz ze było malowane

> czy szpachlowane.

> trzeba odroznic naprawe od robienia z trupa cos co ma przypominac auto...

Zgadzam się z Tobą tylko powiedz mi jak statystyczny kowalski odróżni trupa zrobionego na sprzedaż od auta malowanego po stłuczce na parkingu fabrycznym? Kiedy widzi że coś było kombinowane, obawia się miny. Wszyscy wiedzą jakie obecnie auta są sprowadzane do Polski i w jakich warunkach naprawiane, nikomu nie możecie mieć za złe że jest czujny i nie chce się dać nabrać smile.gif Handlarze zawsze utrzymują, że było malowane bo kamyczek uderzył, sople spadły, blondynka przejechała wózkiem pod aldim albo wnusio zarysował patykiem, nikt się nie przyzna do naciągania nadwozia na ramie. Wypowiedziałeś się wcześniej iż auto ma mieć proste podłużnice i dobrą geometrię a reszta jest nie ważna - więc odpowiedziałem Ci jak sprawa może wyglądać gdy ograniczysz się tylko do tego. Dobrze zrobiona naprawa blacharsko - lakiernicza to taka, którą dojrzy tylko fachowiec. Fuszerkę czasem widać nawet na zdjęciach. Z resztą... kup sobie malowane tu i tam auto, to gdy zapragniesz go sprzedać ludzie będą Ci wmawiać niestworzone historie.

Napisano

> Mierzyłem ja taką cliówkę niedawno. Funfel nówka niby, z salonu >autoryzowanego, ,

> szpachli na błotnikach i drzwiach tyle że miernikowi lakieru

> zakres się skończył, a na krawędziach drzwi rdza i odpryski nieoryginalnego lakieru

> przymalowane pędzelkiem.

Ciekawe jak zmierzyłeś grubość lakieru na błotnikach i na których to mierzyłeś. Bo z tego co mi wiadomo przednie błotniki są plastikowe.

Napisano

>Bo z tego co mi wiadomo przednie błotniki są plastikowe.

Tak są plastikowe i zazwyczaj je wymieniają.

Napisano

> Zgadzam się z Tobą tylko powiedz mi jak statystyczny kowalski odróżni trupa zrobionego na sprzedaż

> od auta malowanego po stłuczce na parkingu fabrycznym? Kiedy widzi że coś było kombinowane,

> obawia się miny. Wszyscy wiedzą jakie obecnie auta są sprowadzane do Polski i w jakich

> warunkach naprawiane, nikomu nie możecie mieć za złe że jest czujny i nie chce się dać nabrać

> Handlarze zawsze utrzymują, że było malowane bo kamyczek uderzył, sople spadły, blondynka

> przejechała wózkiem pod aldim albo wnusio zarysował patykiem, nikt się nie przyzna do

> naciągania nadwozia na ramie. Wypowiedziałeś się wcześniej iż auto ma mieć proste podłużnice i

> dobrą geometrię a reszta jest nie ważna - więc odpowiedziałem Ci jak sprawa może wyglądać gdy

> ograniczysz się tylko do tego. Dobrze zrobiona naprawa blacharsko - lakiernicza to taka, którą

> dojrzy tylko fachowiec. Fuszerkę czasem widać nawet na zdjęciach. Z resztą... kup sobie

> malowane tu i tam auto, to gdy zapragniesz go sprzedać ludzie będą Ci wmawiać niestworzone

> historie.

Mój tez był robiony przód,tył,ale się nie psuje ,jedzie prosto zlosnik.gif a jak bede sprzedawał to wiadomo co ludzie gadają. Ja chce sprzedać auto .jak mam spora gotówke w kieszeni ,to znajdzie się i klient któremu spuszczę 1tys zł .A za np 11K klient chyba nie oczekuje nówki. kupując za 35K tez prawdobodobnie bedzie robione,jak wiekszość.

Napisano

> Ciekawe jak zmierzyłeś grubość lakieru na błotnikach i na których to mierzyłeś. Bo z tego co mi

> wiadomo przednie błotniki są plastikowe.

Na tylnych kolego, miernikiem elektronicznym. Na przednich można tylko odczytać datę produkcji w górnym narożniku od strony podszybia.

  • 4 tygodnie później...
Napisano

Żadna to okazja - kilka dni temu nabyłem model Clio Storia 2007 r. 1,5dci 90tyś nalotu po przedstawicielu handlowym, z pełną historią serwisową i lekko obtartym błotnikiem i zderzakiem. Łącznie z naprawią auto kosztowało 13 tyś. W lekko ponad 2 lata nawet przedstawiciel nie zajeździ auta, a dziadek z Hamburga raczej może smile.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.