Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Moj subiektywny test - Nowa Fiesta 1.4

Featured Replies

Napisano

No to pora na mój kolejny subiektywny test - tym razem do golenia nowa Fiesta trend + pakiet Gold X 1.4 96KM.

Wygląd:

Koń jaki jest każdy widzi zlosnik.gif Jednym się podoba, innym nie. Ja osobiście wolę bardziej stonowaną stylistykę. Do wersji trend z pakietem gold x ford daje 15 calowe alumy z oponami 195 - ostatnio bardzo modne jest wsadzanie szerokich opon do autek klasy B. O dziwo wlew paliwa po przeciwnej stronie, niż w innych Fordach.

obraz002edit.jpg

obraz006edit.jpg

obraz008edit.jpg

obraz011edit.jpg

Orgomniaste klamki smile.gif

obraz029ct.jpg

Duże lusterka, z kierunkowskazami, każde lusterko posiada częśc szerokokątną - fajny patent ok.gif

obraz021kg.jpg

Charakterystyczne przednie lampy, H7/H1. Bardzo dobrze świecą. Bogatsze wersje posiadają lampy soczewkowe.

obraz030k.jpg

obraz089y.jpg

Z dużych minusów spryskiwacze - żywcem z focusa wzięte. Po pierwsze są be, bo nie są mgiełkowe, a po drugie po spryskaniu szyb cała maska jest osmarkana, bo popuszczają no.gif

Wnętrze:

W środku podobnie jak na zewnątrz - odważna stylistyka. Liczniki podświetlają się przy otwieraniu auta z pilota, fabryczne radio w każdym aucie. Jeśli idzie o wykonanie tego to już tutaj pełno kontrastów - góra deski rozdzielczej z dobrych jakościowo plastików, a dół już dużo gorzej. nie jest to aż taki kontrast jak w Kia'ch, ale mimo wszystko kiepsko z tymi materiałami... Każda fiesta ma jeden z dwóch zestawów audio - albo biedniejsze radio z 4rema głośnikami, albo bogatsze z interfejsem bluetooth łączącym sięz telefonem i 6cioma głośnikami. Nawet biedniejsze radyjko gra zaskakująco dobrze. dodatkowo dzięki joystickowi w centralnym miejscu mozna sobie sterować wieloma funkcjami nie tylko radia, ale także samego samochodu - np. czy kierunkowskazy mają migać 3 razy podczas dotknięcia manetki, czy raz. Można także w ekranie menu odczytać kody błędów.

obraz053a.jpg

obraz066q.jpg

Kierownica przybajerzona, trochę dziwnie sięnią na początku kręci, jednak dobrze leży w dłoni. Przyciski od sterowania radiem podświetlone i nie przeszkadzają w prowadzeniu, nie ma się tez tendencji do przypadkowego ich wciskania podczas manewrów.

obraz097o.jpg

Wejście AUX obok gniazdka, 3 uchwyty na napoje w tunelu.

obraz076e.jpg

Sterowanie nawiewami oryginalne, ale niestety niepraktyczne - trzeba obracać tymi wielkimi kółkami, które ciężko chodzą i są zrobione z twardego plastiku.

obraz080e.jpg

Zegary przejrzyste, ładnie podświetlone, jednak nie ma wskaźnika temperatury silnika no.gif komputer pokładowy nie posiada opcji spalania chwilowego no.gif, a przyciski na manetkach naciskają się hm... "twardo" no.gif - oj oszczędności, oszczędności...

obraz061j.jpg

obraz098u.jpg

Okropny babol - schowek po lewej stronie od kierownicy. Nie mam pojęcia co ci od forda sobie myśleli robiąc go - Tak strasznie tandetny, że ciężko to wręcz opisać. Mogli już w ogóle nie robić tego schowka, niż zrobić go takim jaki jest no.gifno.gifno.gif

obraz095j.jpg

siedzenia są dobrze wyprofilowane, bardzo dobrze trzymają na zakrętach, dobre i wytrzymałe materiały ok.gif Ilośc miejsca z przodu jest aż nader zadowalająca, jednak z tyłu to już dużo gorzej - zwyczajnie jest ciasno i nisko

obraz055.jpg

Zarówno z przodu jak i z tyłu małe trójkątne szybki, polepszające widoczność - dają trochę światła szczególnie na tylnej półce ok.gif

obraz087v.jpg

Boczki jak to u forda "takie sobie", plus za obicie częściowo materiałem. Przednie szyby elektryczne, tylko szyba kierowcyw pełni otwiera sięi zamyka za jednym dotknięciem.

obraz050xa.jpg

obraz052x.jpg

Bagażnik się niczym nie wyróżnia - większy od bagażnika w grande punto, mniej więcej taki sam jak w Ibizie 6l. Otwiera się mikrowyłącznikiem. Dopłata za koło zapasowe 100zł biglaugh.gif

obraz046x.jpg

No to jedziemy:

Szczerze mówiąc jakbym miał podjąć decyzję apropo zakupu fiesty na podstawie oglądania i macania auta w salonie, to nie chciałbym mieć z tym autem nic wspólnego. Na szczęście jak to ford - dużo nadrabia podczas jazdy.

Silnik - znajomy widok dla wszystkich właścicieli focusów - 1.6 100km ze zmniejszoną pojemnością. Moc 96km.

obraz100x.jpg

Powinna być to IMO podstawowa jednostka do tego samochodu - zapewnia wystarczającą dynamikę i elastyczność. Jak każde 16v o wiele lepiej czuje się w górnym zakresie obrotów, jednak przyznaję że zbiera się dość leniwie. Porównując np do VWowskiego 1.4 85KM, jest trochę ospały. chodząc sobie na wolnych obrotach lubi sobie czasem "skubnąc", wyraźnie także czuć momenty włączania i wyłączania sprężarki klimatyzacji. Czuć że to jest stara konstrukcyjnie jednostka - jeśli zachowa jednak bezawaryjność pierwowzoru to powinna chociaż tym nadrobić. Dopiero w górnym zakresie obrotów auto daje znać jaką mocą dysponuje. Pewnie ma jakiś dziwny przebieg momentu obrotowego. Fiesta dostępna jest też z silnikami 1.2 - które na visus są dokładnie tym samym silnikiem z jeszcze bardziej zmniejszoną pojemnością biglaugh.gif - palą więcej od tego i strasznie się męczą z tym autem - nie polecam. Spalanie autka (na dotarciu więc pewnie spadnie) około 7.5 litra/100km.Spokojnie da się zejść poniżej 7 przy spokojnej, pozamiejskiej jeździe.

Skrzynia biegów jest ładnie zestrojona, biegi chodzą precyzyjnie. tradycyjnie dla forda wsteczny lubi sobie zgrzytnąć wink.gif

Zawieszenie - niby prosta belka z tyłu i mc'persony z przodu a ford jak zwykle zrobił z tego coś świetnego - prowadzi się bardzo dobrze - w miarę miękkie na prostej i pewne prowadzenie w zakrętach ok.gif

Hamulce bardzo dobre, nie mają tendencji do przegrzewania się ok.gif ABS nie włącza się zbyt wcześnie. Podobno wszystkie Fiesty mają asystenta nagłego hamowania ok.gif

Układ kierowniczy pracuje bardzo precyzyjnie, siła wspomagania jest idealnie dobrana i obniża się wraz z prędkością ok.gif

tak więc podróżuje się komfortowo - może dmuchawa jest ciut za głośna. Bardzo wydajna klimatyzacja ok.gif

Koszty - za prezentowany egzemplarz na wyprzedaży rocznika, w ofercie last minute i dilera zapłacono w styczniu 43kpln (+czujniki cofania, + oklejenie kluczowych miejsc folią, + zimówki na stalówkach + kołpaxy + nakrętki na stalówki + nakrętki antywłamaniowe + chlapacze + dywaniki + pare innych głupot = 47kpln)

Koszt pierwszego przeglądu to bodajże 350zł - przeglądy co 20kkm/rok.

Podsumowanie:

Ogólnie fiesta to IMO dobry średniak - ciekawa stylistyka, ale wykonanie wnętrza z d*, prowadzenie bajka, silnik taki sobie (ale tu moze daje znać moje skrzywienie z turbodiesla wink.gif ). Duża możliwość konfiguracji kolorów tapicerki, deski rozdzielczej itp. Raczej widziałbym ją jako auto dla kobiety. Wszystko to za rozsądne pieniądze ok.gif Coś poniżej polo, a powyżej grande punto.

Napisano

A do pszczyńskiego parku kto pozwolił wjechać, co? hehe.gif A może to nie Pszczyna hmm.gif

Napisano

> Do wersji trend z pakietem gold x ford daje 15 calowe alumy z oponami 195 -

> ostatnio bardzo modne jest wsadzanie szerokich opon do autek klasy B.

Przyczyną jest dążenie do skrócenia drogi awaryjnego hamowania.

Efektem ubocznym - pogorszenie dynamiki i zwiększenie zużycia paliwa.

> O dziwo wlew paliwa po

> przeciwnej stronie, niż w innych Fordach.

Prawdopodobnie jest to skutek kooperacji z Mazdą przy konstrukcji tego modelu (bliźniak Mazdy 2).

> nie ma wskaźnika temperatury silnika

Epidemia likwidacji wskaźników temperatury silnika wchodzi do coraz droższych aut (ostatnio sięgnęła nawet niektórych droższych modeli Subaru...).

> Fiesta dostępna jest też z silnikami 1.2 - które na visus są

> dokładnie tym samym silnikiem z jeszcze bardziej zmniejszoną pojemnością

Z tego co wiem, silnik 1.25 stosowany w Fiestach to całkowicie inna konstrukcja - opracowana wspólnie z Yamahą.

Napisano

> O dziwo wlew paliwa po

> przeciwnej stronie, niż w innych Fordach.

Wlew paliwa po tej samej stronie co we wcześniejszych modelach Fiesty smile.gif

> Fiesta dostępna jest też z silnikami 1.2

Nie 1.2 tylko 1.25 smile.gif

> Ogólnie fiesta to IMO dobry średniak - ciekawa stylistyka, ale wykonanie wnętrza z d*,

Porównując wcześniejszy model MK6 i to jeszcze sprzed FL (twarde plastiki po FL deska była już milsza w dotyku) z Focusem z 2009 roku byłem bardzo niemile zaskoczony wykonaniem Focusa. Szczególnie boczki drzwiowe zalatują tandetą bo są wykonane całe z cienkiego plastiku w Fieście przynajmniej jest troche materiału smile.gif

Generalnie w moim odczuciu twarde plastiki w Fieście są zdecydowanie lepsze jakościowo od twardych plastików w Focusie. W Focusie są jakby cienkie i tandetne w Fieście sa solidniejsze...

Nowa Fiesta według mnie wypada jeszcze lepiej aczkolwiek w porównaniu z MK6 po FL różnica jest raczej nie duża.

Generalnie chodzi o to że porównując jakość do ceny myśle że Fiesta wypada dużo lepiej niz obecny Focus. Inna juz jest sprawa że z dnia na dzień jak obcowałem z Focusem to jednak coraz bardziej sie lubi ten samochód jak każdego Forda smile.gif

Napisano
  • Autor

obecny focus to stary model z czasów gdzie fiesta mk6 miała jeszcze bardziej kaszaniaste plastiki. Nowa fiesta rzeczywiście jest do przodu w porównaniu do poprzedniczki, więc pozostaje duże pole do popisu jeśli idzie o materiały nowego przyszłorocznego focusa.

mimo wszystko - w porównaniu do jakości materiałów grupy Vw to nadal przepaść...

Napisano

Mnie się to autko podoba, nawet zastanawiałem się nad zakupem, ale 2 opcje brałem pod uwagę. Benzynę120KM i TD 90KM. Co powiecie na temat tych silników?

Napisano

widziałem ten bagażnik w Fiescie i na bardziej ustawny niż w GP to mi nie wyglądał... raczej całe to auto jest mniejsze w każdym wymiarze wewnątrz zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Mnie się to autko podoba, nawet zastanawiałem się nad zakupem, ale 2 opcje brałem pod uwagę.

> Benzynę120KM i TD 90KM. Co powiecie na temat tych silników?

benzyna z tym silnikiem będzie w bajeranckiej wersji sport - fajne fele 16tki, fajne zderzaki, zmiany we wnętrzu - będziesz się wyróżniał ok.gif diesel też nie jest zły, ale będzie cięższy niestety - z przebiegów rocznych uznaj, czy potrzebujesz diesla smile.gif

Napisano
  • Autor

> widziałem ten bagażnik w Fiescie i na bardziej ustawny niż w GP to mi nie wyglądał... raczej całe

> to auto jest mniejsze w każdym wymiarze wewnątrz

witam fiatodżihadystę - tak się składa, że porównywałem stojące obok GP i fiestę wink.gif GP ma głebszy bagażnik, ale ogólnie wymiarowo wychodzi na mniej.

Napisano
  • Autor

> A do pszczyńskiego parku kto pozwolił wjechać, co? A może to nie Pszczyna

Katowice - ligota wink.gif

Napisano

> Epidemia likwidacji wskaźników temperatury silnika wchodzi do coraz droższych aut (ostatnio

> sięgnęła nawet niektórych droższych modeli Subaru...).

z tego co pamietam to BMW serii 3 tez nie ma

Napisano

> z tego co pamietam to BMW serii 3 tez nie ma

icon_eek.gif Motoryzacja schodzi na psy crazy.gif W życiu nie kupię auta bez wskaźnika temperatury i obrotomierza no.gif

Napisano

> Motoryzacja schodzi na psy W życiu nie kupię auta bez wskaźnika temperatury i obrotomierza

mnie tez wnerwia, że większość producentów zabiera ten wskaźnik (chociaż uważam że zamiast temp. płynu powinien być wskaźnik temp oleju).

W obecnej fabii też oczywiście nie ma. Dali natomiast niebieską lampkę (dopiero od RM 2009) która świeci się gdy silnik jest zimny i gaśnie kiedy auto się rozgrzeje. Ale kiedy gaśnie? - ano wtedy kiedy temperatura płynu osiągnie 30-40 stopni. Czyli olej ma kilka stopni mniej. Według producenta silnik jest już rozgrzany hehe.gif

Napisano

Ponad pół roku mam możliwość jeżdżenia taką Fiestką ok.gif Wersja Platinium, silnik 1,4diesel.

Co do plastików które znajdują się nisko - przyznaję rację badziewne, strasznie się rysują(drzwi to samo). kara.gif

Natomiast samo auto zrobiło na mnie bardzo dobre wrażenie skromny.gif, środek przyjemny, radio z BT działa dobrze, dobre światła i bardzo dobrze się nim jeździ claps.gif

Nie ukrywam że z wyglądu mi się podoba oink.gif

Jak jadę do Warszawy to chętniej wsiadam właśnie do Fiesty niż Mondeo icon_rolleyes.gif Jedyne czego mi wtedy brakuje to podłodkietnik wpysk.gif

W jeździe typowo miejskiej auto pali 5-5,4l natomiast w trasie spokojnie w okolice 4,5l przy normalnej jeździe da się zejść. Inną sprawą jest to że na trasy auto się nie bardzo nadaje - słaby silnik, marne przyśpieszenie.. Ale jak ktoś kupuje takie auto to raczej do miasta, więc od czasu do czasu można się przemęczyć alien.gif

Napisano

> mnie tez wnerwia, że większość producentów zabiera ten wskaźnik (chociaż uważam że zamiast temp.

> płynu powinien być wskaźnik temp oleju).

> W obecnej fabii też oczywiście nie ma. Dali natomiast niebieską lampkę (dopiero od RM 2009) która

> świeci się gdy silnik jest zimny i gaśnie kiedy auto się rozgrzeje. Ale kiedy gaśnie? - ano

> wtedy kiedy temperatura płynu osiągnie 30-40 stopni. Czyli olej ma kilka stopni mniej. Według

> producenta silnik jest już rozgrzany

Mnie brakuje wskaźnika ciśnienia oleju, ale z tego masowo zrezygnowano już na początku lat 90., niestety. W mojej Fabii mam przynajmniej normalną wskazówkę temperatury silnika ok.gif

Napisano

> witam fiatodżihadystę -

weź mnie Vadero nie osłabiaj, ja fiatodżichadzistą hehe.gif jak jeszcze nie zauważyłeś to takiego oszołoma na Forda jak Ty to nie ma wśród fiatodżichadzistów chyba hehe.gif

Napisano
  • Autor

> weź mnie Vadero nie osłabiaj, ja fiatodżichadzistą jak jeszcze nie zauważyłeś to takiego oszołoma

> na Forda jak Ty to nie ma wśród fiatodżichadzistów chyba

nie wiem czy zauważyłeś, ale wcale się nie rozpłynąłem nad tą fiestą, podobnie jak bardzo krytycznie oceniam focusy. Ford jest dość tanią marką i jako taka powinien być oceniany.

Napisano

> nie wiem czy zauważyłeś, ale wcale się nie rozpłynąłem nad tą fiestą, podobnie jak bardzo

> krytycznie oceniam focusy. Ford jest dość tanią marką i jako taka powinien być oceniany.

no zaczynasz mówić do rzeczy zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif a nie zauważyłem, bo tyle zdjęć, że się zgubiłem w czytaniu zlosnik.gif i wyłapałem porównanie bagażników i mi się to tylko rzuciło w oczy zlosnik.gif a fiatodżichadzistą nie jestem, bo wiem, czym jeżdżę zlosnik.gifzlosnik.gifzlosnik.gif

Napisano

> Motoryzacja schodzi na psy W życiu nie kupię auta bez wskaźnika temperatury i obrotomierza

A można wiedzieć po co Wam wskaźnik temperatury? To jest absurd. Żaden nowoczesny, normalny (nie sportowy) samochód nie posiada takiego wskaźnika bo jest on całkowicie zbędny kierowcy. Szkoda, że nie żałujecie korby do tego by uruchomić auto jak siądzie akumulator - jej sens jest daleko większy niż wskaźnika temperatury.

Napisano

> A można wiedzieć po co Wam wskaźnik temperatury?

a choćby po to żeby wiedzieć czy uruchamiając zimny silnik, po jakim czasie można zacząć mocniej deptać, żeby turbiny nie nadwyrężyć.

Napisano

> Żaden nowoczesny, normalny (nie

> sportowy) samochód nie posiada takiego wskaźnika bo jest on całkowicie zbędny kierowcy.

no rzeczywiście

image_cd_gallery.jpg

Napisano

śtrasznie mi się ta nowa fiesta podoba z wyglądu inside & outside

serduszka.gifserduszka.gifserduszka.gifserduszka.gifserduszka.gifserduszka.gifserduszka.giffood.gif

Gratulacje nowego zakupu brawo.gif

Napisano

> A można wiedzieć po co Wam wskaźnik temperatury? To jest absurd. Żaden nowoczesny, normalny (nie

> sportowy) samochód nie posiada takiego wskaźnika bo jest on całkowicie zbędny kierowcy.

> Szkoda, że nie żałujecie korby do tego by uruchomić auto jak siądzie akumulator - jej sens

> jest daleko większy niż wskaźnika temperatury.

po to żeby wiedziec czy można już wykorzystywać całą moc silnika. Nie chodzi tylko i silniki turbo. Nie powinno się but.gif poki silnik nie osiagnie optymalnej temperatury.

Napisano

> a choćby po to żeby wiedzieć czy uruchamiając zimny silnik, po jakim czasie można zacząć mocniej

> deptać, żeby turbiny nie nadwyrężyć.

Raczysz żartować? A co ma z tym wspólnego temperatura podawana przez ten prymitywny wskaźnik? Równie precyzyjne będzie odczekanie ok 40 minut zależnie od tego czy to benzyna czy diesel plus minus 10 minut. Można dodać kolejne 10 minut przy ujemnych temperaturach

Napisano

> Raczysz żartować? A co ma z tym wspólnego temperatura podawana przez ten prymitywny wskaźnik?

> Równie precyzyjne będzie odczekanie ok 40 minut zależnie od tego czy to benzyna czy diesel

> plus minus 10 minut. Można dodać kolejne 10 minut przy ujemnych temperaturach

nie racze. I nie chodzi tutaj o apterkarska dokładność co do jednego stopnia - uprzedzajac twój wywód na temat dokładności wskaźników.

Myśląc tak normalnie - nie wdawając się w głupie dyskusje na poziomie akademickim - kiedy widze że wskaźnik osiągnął 90 stopni mogę z czystym sumieniem but.gif

Po to mi jest potrzebny

Napisano

> no rzeczywiście

w tym jest dodatkowo (jeśli ma MFA plus) wskaźnik temperatury oleju ok.gif

Napisano

> w tym jest dodatkowo (jeśli ma MFA plus) wskaźnik temperatury oleju

przydatne szczególnie w silnikach z T ok.gif

Napisano

> Raczysz żartować? A co ma z tym wspólnego temperatura podawana przez ten prymitywny wskaźnik?

> Równie precyzyjne będzie odczekanie ok 40 minut zależnie od tego czy to benzyna czy diesel

> plus minus 10 minut. Można dodać kolejne 10 minut przy ujemnych temperaturach

Poza tym łatwo jest szybko wychwycić awarię termostatu, gdy silnik jest niedogrzany. Żadna kontrolka się nie zapali, a bez wskaźnika nie masz pojęcia, że jeździsz od roku z t 50-60 stopni.

Napisano

> wskaźnik osiągnął 90 stopni mogę z czystym sumieniem

> Po to mi jest potrzebny

No to bardzo głupio postępujesz. Z czystym sumieniem to można po ok 15 minutach od takiego stanu. Silnik jeszcze wcale nie jest optymalnie smarowany. A w zależności od umieszczenia czujnika w jednym aucie będzie już 90 w innym zaledwie 50 stopni.

Mi się diesel w fordzie nagrzewał do 90 stopni po ok 20 km. W Beemce jest podobnie Zepsute silniki? Nie - zwyczajnie mają inaczej umieszczone czujniki.

Napisano

> przydatne szczególnie w silnikach z T

zgadza sie, chociaż z drugiej strony nie ma co się tak modlić nad tymi turbinami, jak to niektórzy fanatycy rozpowiadają. Auto ma jeździć i byc uzyteczne a nie powodować stres typu "czy już moge wcisnac" i "czy juz moge zgasic". Nie ma co przesadzac w obie strony. Dlatego zwykły wskaźnik temp plynyu według mnie wystarczy do normalnej obsługi auta

Napisano

> Poza tym łatwo jest szybko wychwycić awarię termostatu, gdy silnik jest niedogrzany. Żadna

> kontrolka się nie zapali, a bez wskaźnika nie masz pojęcia, że jeździsz od roku z t 50-60

> stopni.

W porządnie zrobionych samochodach lampka się zapali.

Napisano

> No to bardzo głupio postępujesz. Z czystym sumieniem to można po ok 15 minutach od takiego stanu.

> Silnik jeszcze wcale nie jest optymalnie smarowany. A w zależności od umieszczenia czujnika w

> jednym aucie będzie już 90 w innym zaledwie 50 stopni.

> Mi się diesel w fordzie nagrzewał do 90 stopni po ok 20 km. W Beemce jest podobnie Zepsute silniki?

> Nie - zwyczajnie mają inaczej umieszczone czujniki.

hehe.gif Bo diesle bez systemów dogrzewania po prostu długo się grzeją. Benzyna osiąga 90 stopni po przejechaniu 1-2km latem (albo 5 minutach pracy na wolnych obrotach) i 3-5 zimą (czyli jakieś 15 minut).

Napisano

> W porządnie zrobionych samochodach lampka się zapali.

no tak. Widzę ze w profilu masz 118d wiec zaczynam rozumieć twoją zacietość w obronie braku wskaźnika, ponieważ sieria 1 takiego nie posiada. popraw mnie jeśli mylnie oceniłem twoja intencję

Napisano

> no tak. Widzę ze w profilu masz 118d wiec zaczynam rozumieć twoją zacietość w obronie braku

> wskaźnika, ponieważ sieria 1 takiego nie posiada. popraw mnie jeśli mylnie oceniłem twoja

> intencję

Mylnie. Wystarczy wejść w tryb serwisowy i wyświetla się dokładna temperatura. Zdaje się nawet można wyświetlić temperaturę oleju.

Napisano

> W porządnie zrobionych samochodach lampka się zapali.

Taaa, i musisz jechać do ASO żeby zobaczyć kod błędu z komputera hehe.gif

Nie kombinuj już - wskaźnik temperatury jest potrzebny, o ile interesujesz się tym, jak działa auto i co mu dolega. Może idealnym dla Ciebie byłby samochód wyłącznie ze wskaźnikiem prędkości i poziomu paliwa - twoje prawo ok.gif Ja lubię miec wskaźniki, które wiele mi mówią o stanie samochodu i pozwalają lepiej nad nim panować.

Napisano

> Bo diesle bez systemów dogrzewania po prostu długo się grzeją. Benzyna osiąga 90 stopni po

> przejechaniu 1-2km latem (albo 5 minutach pracy na wolnych obrotach) i 3-5 zimą (czyli jakieś

> 15 minut).

Obawiam się, właśnie tego, że to 1-2 km to zbytni optymizm. Niektórzy też w dieslach bez dogrzewania mają takie optymistyczne wskaźniki, gdzie 90 stopni jest po 5-6 km. Tylko ile to ma wspólnego z rzeczywistym nagrzaniem się silnika?

Napisano

> Raczysz żartować? A co ma z tym wspólnego temperatura podawana przez ten prymitywny wskaźnik?

> Równie precyzyjne będzie odczekanie ok 40 minut zależnie od tego czy to benzyna czy diesel

> plus minus 10 minut. Można dodać kolejne 10 minut przy ujemnych temperaturach

nie napisałem że chce ciągnąć silnik do czerwonego pola ale że chce wiedzieć kiedy można mocnieć podkręcić obroty a do tego ten "prymitywny" wskaźnik wystarczy.

Napisano

> No to bardzo głupio postępujesz. Z czystym sumieniem to można po ok 15 minutach od takiego stanu.

> Silnik jeszcze wcale nie jest optymalnie smarowany. A w zależności od umieszczenia czujnika w

> jednym aucie będzie już 90 w innym zaledwie 50 stopni.

> Mi się diesel w fordzie nagrzewał do 90 stopni po ok 20 km. W Beemce jest podobnie Zepsute silniki?

> Nie - zwyczajnie mają inaczej umieszczone czujniki.

pisałem ze nie chodzi o 'onanizowanie" się przy wskażnikach i stresowanie sie czy można juz czy nie. To tylko samochód i nie co sie tak bardzo rozwodzic. Wiem że 90 st. na wskazniku temp plynu to nie jest jeszce optymalna temp silnika bo olej ma pewnie okolo 50 stopni wiec silnik nie jest optymalnie smarowany. Ale auto ma sluzyc mnie nie ja jemu. Wiec przezyje jesli silnik wytrzyma 400 tys zamiast 600 tys bo i tak wczesniej je sprzedam

Napisano

> Taaa, i musisz jechać do ASO żeby zobaczyć kod błędu z komputera

> Nie kombinuj już - wskaźnik temperatury jest potrzebny, o ile interesujesz się tym, jak działa auto

> i co mu dolega. Może idealnym dla Ciebie byłby samochód wyłącznie ze wskaźnikiem prędkości i

> poziomu paliwa - twoje prawo Ja lubię miec wskaźniki, które wiele mi mówią o stanie

> samochodu i pozwalają lepiej nad nim panować.

Jak ktoś potrzebuje do swoich hobbystycznych celów takich danych, to może się bez problemu podłączyć do OBD i wyświetlić nie tylko temperaturę płynu ale i masę innych bardziej przydatnych rzeczy nawet na ekranie swojego telefonu. Dla 99,9% użytkowników takie informacje są nieprzydatne i tylko zaśmiecają deskę rozdzielczą.

Napisano

> Obawiam się, właśnie tego, że to 1-2 km to zbytni optymizm. Niektórzy też w dieslach bez

> dogrzewania mają takie optymistyczne wskaźniki, gdzie 90 stopni jest po 5-6 km. Tylko ile to

> ma wspólnego z rzeczywistym nagrzaniem się silnika?

U mnie po osiągnięciu 90 stopni na wskaźniku płyn ma od 80 do 95 stopni, sprawdzałem pirometrem. Dla mnie wystarczy, by traktować silnik jak nagrzany. Mam czekać jeszcze 40 minut, jak sugerujesz? pad.gif

Napisano

> U mnie po osiągnięciu 90 stopni na wskaźniku płyn ma od 80 do 95 stopni, sprawdzałem pirometrem.

> Dla mnie wystarczy, by traktować silnik jak nagrzany. Mam czekać jeszcze 40 minut, jak

> sugerujesz?

sugeruję 15 minut. Raczył byś czytać ze zrozumieniem jeśli podejmujesz się dyskusji.

Napisano

> Jak ktoś potrzebuje do swoich hobbystycznych celów takich danych, to może się bez problemu

> podłączyć do OBD i wyświetlić nie tylko temperaturę płynu ale i masę innych bardziej

> przydatnych rzeczy nawet na ekranie swojego telefonu. Dla 99,9% użytkowników takie informacje

> są nieprzydatne i tylko zaśmiecają deskę rozdzielczą.

Ufff.... Dobrze, że nie napisałeś 100%, bo ja akurat należę do tego 0,01% i poglądów nie zmienię skromny.gif

Napisano

> pisałem ze nie chodzi o 'onanizowanie" się przy wskażnikach i stresowanie sie czy można juz czy

> nie. To tylko samochód i nie co sie tak bardzo rozwodzic. Wiem że 90 st. na wskazniku temp

> plynu to nie jest jeszce optymalna temp silnika bo olej ma pewnie okolo 50 stopni wiec silnik

> nie jest optymalnie smarowany. Ale auto ma sluzyc mnie nie ja jemu. Wiec przezyje jesli

> silnik wytrzyma 400 tys zamiast 600 tys bo i tak wczesniej je sprzedam

to jeśli masz takie podejście zrozum, że wystarczy odczekać choćby te 15-30 minut zależnie czy to benzyna czy diesel. Wskaźnik nie jest do niczego potrzebny. Ja jestem przeciwnikiem wskaźników, bo zwykle producenci jeśli go umieszczają na tym kończą się martwieniem o poinformowanie kierowcy iż silnik się przegrzewa. Zdecydowanie wolę komunikat na wyświetlaczu z gongiem który zwraca na niego uwagę. Jestem praktycznie zawsze w stanie uratować silnik przed przegrzaniem w takiej sytuacji.

Napisano

> Ufff.... Dobrze, że nie napisałeś 100%, bo ja akurat należę do tego 0,01% i poglądów nie zmienię

tylko ze dobrze napisał. 90% kierowców nie ma pojęcia, że jak silnik nie ma odpowiedniej temp. to nie mozna deptac. Nie każdy siedzie na AK, interesuje sie technika motoryzacyjna itp. Są kierowcy kobiety dla których auto ma byc ladne i pasowac do stylu, do torebki, do fryzury. Ma jeździc i tyle. Producenci korzystają z tego i likwidują wskaźnik - zawsze to pare centów mniej a przy produkcji liczonej w setkach tysiecy lub milionach daje wymierne oszczednosci.

Ja także naleze do tych 10%

Napisano

> sugeruję 15 minut. Raczył byś czytać ze zrozumieniem jeśli podejmujesz się dyskusji.

Czyli przejechanie 25km poza miastem, żeby zagrzać silnik? hehe.gif Chyba starego diesla bez podgrzewania pad.gif

Napisano

> Ufff.... Dobrze, że nie napisałeś 100%, bo ja akurat należę do tego 0,01% i poglądów nie zmienię

ja też należę do tych 0,01 procent i wolę precyzyjne informacje z OBD, a nie prymitywnego wskaźnika.

Napisano

> mnie tez wnerwia, że większość producentów zabiera ten wskaźnik (chociaż uważam że zamiast temp.

> płynu powinien być wskaźnik temp oleju).

> W obecnej fabii też oczywiście nie ma. Dali natomiast niebieską lampkę (dopiero od RM 2009) która

> świeci się gdy silnik jest zimny i gaśnie kiedy auto się rozgrzeje. Ale kiedy gaśnie? - ano

> wtedy kiedy temperatura płynu osiągnie 30-40 stopni. Czyli olej ma kilka stopni mniej. Według

> producenta silnik jest już rozgrzany

To faktycznie dziwne... obrotomierz i wskaźnik temperatury to podstawa rano :-)

pzdr

Napisano

> Czyli przejechanie 25km poza miastem, żeby zagrzać silnik? Chyba starego diesla bez podgrzewania

wcale nie - zima to normalka, jak nie ma dogrzewania. Pytanie gdzie zaczyna się granica absurdu?

Napisano

> ja też należę do tych 0,01 procent i wolę precyzyjne informacje z OBD, a nie prymitywnego

> wskaźnika.

I często patrzysz na OBD?

Napisano

> Czyli przejechanie 25km poza miastem, żeby zagrzać silnik? Chyba starego diesla bez podgrzewania

Nie, całkiem nowoczesnego oczywiście bez dogrzewania. Zabezpieczonego dodatkowo kurtynami przed zimnem i ze sprawnym termostatem. Im nowocześniejszy silnik tym dłużej się nagrzewa - szybkie nagrzewanie silnika jest wynikiem małej sprawności. Wytwarzania zamiast energii mechanicznej energii cieplnej. Oczywiście dodatkowa grzałka zmienia sytuację.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.