Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Buraczyca za kółkiem, czyli śmiać się, czy płakać...

Featured Replies

Napisano

Jakąś godzinę temu jechaliśmy sobie spokojnie z małżonką moją do domu. Droga prowadzi przez wsie i jest drogą typowo lokalną. Powoziła moja mulher.gif, wiec jechalismy sobie spokojnie. Przed kolejna z miejscowości wyprzedziliśmy jadąc ca. 100 km/h polo I, jadące koło 80... Następnie wjechaliśmy w teren zabudowany - małżonka zwolniła do niecałych 60. Efekt taki, że polo już po chwili nas wyprzedziło, po czym na znak pana policial.gif zatrzymało się pod sklepem, do którego zmierzaliśmy...

I tu zaczyna się właściwa część historii: pani kierowniczka pełnoletniego polo zaczęła histeryzować, że paaaaaaaaaaanie właaaadzooo... trzyyyyyyysta złotych to ja żyć nie będę miała za co... a dzieciakom jeść trza dać... a to auto to wart tyle co ten mandat, a cośtam, a cośtam...

dzialog się rozwinął:

Policjant: pani Krystyno, proszę mi wytłumaczyć po co Pani wyprzedzała tą toyotę?

Krystyna: a bo ja nie widziała, że pan stoisz, takie duże auto to zasłoniła

Policjant: to czy ja stoję, czy nie nie ma znaczenia, bo tutaj jest ograniczenie do 50 km/h

Krystyna: ale tutaj wszyscy tak jeżdżą

Policjant: chyba jednak nie wszyscy, skoro pani wyprzedzała

Krystyna: ale jakby pan nie stał to bym pojechala

facepalm.gif skąd się bierze w ludziach tego typu logika i postrzeganie świata? mam nadzieję, że w końcu jej ten mandat wypisał - nie czekałem do końca, choć może szkoda bo pewnie bym się dowiedział jeszcze, że to wina rządu i układu planet

Napisano

> Jakąś godzinę temu jechaliśmy sobie spokojnie z małżonką moją do domu. Droga prowadzi przez wsie i

> jest drogą typowo lokalną. Powoziła moja , wiec jechalismy sobie spokojnie. Przed kolejna z

> miejscowości wyprzedziliśmy jadąc ca. 100 km/h polo I, jadące koło 80... Następnie wjechaliśmy

> w teren zabudowany - małżonka zwolniła do niecałych 60. Efekt taki, że polo już po chwili nas

> wyprzedziło, po czym na znak pana zatrzymało się pod sklepem, do którego zmierzaliśmy...

> I tu zaczyna się właściwa część historii: pani kierowniczka pełnoletniego polo zaczęła

> histeryzować, że paaaaaaaaaaanie właaaadzooo... trzyyyyyyysta złotych to ja żyć nie będę miała

> za co... a dzieciakom jeść trza dać... a to auto to wart tyle co ten mandat, a cośtam, a

> cośtam...

> dzialog się rozwinął:

> Policjant: pani Krystyno, proszę mi wytłumaczyć po co Pani wyprzedzała tą toyotę?

> Krystyna: a bo ja nie widziała, że pan stoisz, takie duże auto to zasłoniła

> Policjant: to czy ja stoję, czy nie nie ma znaczenia, bo tutaj jest ograniczenie do 50 km/h

> Krystyna: ale tutaj wszyscy tak jeżdżą

> Policjant: chyba jednak nie wszyscy, skoro pani wyprzedzała

> Krystyna: ale jakby pan nie stał to bym pojechala

> skąd się bierze w ludziach tego typu logika i postrzeganie świata? mam nadzieję, że w końcu jej

> ten mandat wypisał - nie czekałem do końca, choć może szkoda bo pewnie bym się dowiedział

> jeszcze, że to wina rządu i układu planet

winny się tłumaczy...

ja bym się uśmiechnął w duchu i pojechał dalej...oczywiście śmiałbym się nie z mandatu a z ludzkiej bezmyślności...

Napisano

He, he, Twoj post idealnie wpasowuje sie w watek: Popedzanie dlugimi przez TIR-y zlosnik.gif

Napisano

> He, he, Twoj post idealnie wpasowuje sie w watek: Popedzanie dlugimi przez TIR-y

tak dokładnie

grinser006.gif

Napisano

Nie raz i nie dwa wyprzedzali mnie "w odwecie" tacy dziwacy, często z narażeniem życia tylko dlatego, że musieli jechać przede mną niewiem.gif

Napisano

> He, he, Twoj post idealnie wpasowuje sie w watek: Popedzanie dlugimi przez TIR-y

To samo pomyślałem - widać nie ja jeden hehe.gif

Napisano
  • Autor

> Nie raz i nie dwa wyprzedzali mnie "w odwecie" tacy dziwacy, często

nie pomyślałem, że to w odwecie... Pani mogła mówić pod tym sklepem... polo 1,0 vs. avensis 2,0... mogę stanąć na kresce - niech wygra szybszy 270751858-jezyk.gif

Napisano

> To samo pomyślałem - widać nie ja jeden

Bo przeciez gdyby kolega MPB, zjechal przed miastem do rowu, pani by sobie spokojnie pojechala i nie musiala by go wyprzedzac w meiscie i rozwijac takich zawrotnych predkosci grinser006.gif. Wszystko jego wina, w ogole, mogl zostal w domu .... biglaugh.gif

Napisano

> nie pomyślałem, że to w odwecie... Pani mogła mówić pod tym sklepem... polo 1,0 vs. avensis 2,0...

> mogę stanąć na kresce - niech wygra szybszy

No a jak to inaczej nazwać: jadę sobie dwupasmówką w mieście, powiedzmy prędkością przepisową +10, przede mną jedzie dziadek w Escorcie przepisową -10. Kawałek za Escortem zmieniam spokojnie pas nawet nie przyspieszająć, wyprzedzam, wracam na swój pas, żadnego wciskania wymuszania... W ty momencie w dziadku budzi się demon, z rykiem silnika wyprzedza mnie i wraca do swoich 40km/h spineyes.gif

Napisano

> No a jak to inaczej nazwać: jadę sobie dwupasmówką w mieście, powiedzmy prędkością przepisową +10,

> przede mną jedzie dziadek w Escorcie przepisową -10. Kawałek za Escortem zmieniam spokojnie

> pas nawet nie przyspieszająć, wyprzedzam, wracam na swój pas, żadnego wciskania wymuszania...

> W ty momencie w dziadku budzi się demon, z rykiem silnika wyprzedza mnie i wraca do swoich

> 40km/h

Tylko nie w Escorcie wpysk.gif , popraw na Lanosie albo Skodzie 270751858-jezyk.gifbiglaugh.gif

Napisano

> Tylko nie w Escorcie , popraw na Lanosie albo Skodzie

Ale to był Escort zlosnik.gif Biały w dodatku zlosnik.gif

Napisano

> Bo przeciez gdyby kolega MPB, zjechal przed miastem do rowu, pani by sobie spokojnie pojechala i

> nie musiala by go wyprzedzac w meiscie i rozwijac takich zawrotnych predkosci . Wszystko jego

> wina, w ogole, mogl zostal w domu ....

No ale przynajmniej zatrzymana kierowniczka nie powiedziała, że toyota jechała za wolno, tylko, że nie było przez nią widać, że stoją policmajstry hehe.gif

Napisano

> No a jak to inaczej nazwać: jadę sobie dwupasmówką w mieście, powiedzmy prędkością przepisową +10,

> przede mną jedzie dziadek w Escorcie przepisową -10. Kawałek za Escortem zmieniam spokojnie

> pas nawet nie przyspieszająć, wyprzedzam, wracam na swój pas, żadnego wciskania wymuszania...

> W ty momencie w dziadku budzi się demon, z rykiem silnika wyprzedza mnie i wraca do swoich

> 40km/h

a to już złośliwość i są jak zawsze 2 wyjścia, albo odpuścić, albo wyprzedzić,

zwolnić do 30km/h, a później "odsadzić"chwasta i jechać dalej spokojnie grinser006.gif

Napisano

> dzialog się rozwinął:

> Policjant: pani Krystyno, proszę mi wytłumaczyć po co Pani wyprzedzała tą toyotę?

> Krystyna: a bo ja nie widziała...

Przecież mogła powiedzieć, że nie dało się z załadunku wcześniej wyjechać...

Napisano

> a to już złośliwość i są jak zawsze 2 wyjścia, albo odpuścić, albo wyprzedzić,

> zwolnić do 30km/h, a później "odsadzić"chwasta i jechać dalej spokojnie

No można wojować, ale po co się z takim dziadkiem szarpać smile.gif

Napisano

>skąd się bierze w ludziach tego typu logika i postrzeganie świata?

Jaka logika? Przecież piszesz o kobiecie.

Napisano

> No można wojować, ale po co się z takim dziadkiem szarpać

jak lubi podnosić poziom ciśnienia innym, to masz większe prawdopodobieństwo "wyrwania chwasta" na stałe z drogi grinser006.gif

ale wiadomo, to już indywidualne podejście trzeba zastosować wink.gif

Napisano
  • Autor

> Jaka logika? Przecież piszesz o kobiecie.

masz mnie... przepraszam - chowam się do jamki blush.gif

Napisano

> jak lubi podnosić poziom ciśnienia innym, to masz większe prawdopodobieństwo "wyrwania chwasta" na

> stałe z drogi

> ale wiadomo, to już indywidualne podejście trzeba zastosować

W tym wypadku nie chciało mi się grinser006.gif Chociaż uważam, że tacy kierowcy w wieku 65 + powinni czasem oddać prawko. Uwaga - nie wszyscy grinser006.gif

Napisano

Tak jest zawsze.

Dlatego uwielbiam oglądać programy pokazujące pracę drogówki, bo te tłumaczenia wielce uciśnionych kierowców są jak kabaret.

Raz w "Uwaga Pirat" koleś jechał jakimś BMW i słynny aspirant Dziarmaga wlepił mu - słusznie zresztą - 1000zł mandatu.

Oczywiście co? Wszyscy winni, a Policja okradła mu dzieci i "wie pan ile metr zboża kosztuje"?

Napisano

> No a jak to inaczej nazwać: jadę sobie dwupasmówką w mieście, powiedzmy prędkością przepisową +10,

> przede mną jedzie dziadek w Escorcie przepisową -10. Kawałek za Escortem zmieniam spokojnie

> pas nawet nie przyspieszająć, wyprzedzam, wracam na swój pas, żadnego wciskania wymuszania...

> W ty momencie w dziadku budzi się demon, z rykiem silnika wyprzedza mnie i wraca do swoich

> 40km/h

Ja niewiem czy wszyscy ludzie robią to swiadomie. Mi się czasem wydaje ze niektorzy maja cos takiego że "cos jedzie przedemną to trzeba wyprzedzić". Takie zachowania(wyprzedzanie i zwalnianie) bardzo dobrze widać jak się jedzie z tempomatem. Kiedyś gościa który jechał białą corollą na autostradzie wyprzedzałem chyba z 10 razy a prędkości ani razu nie zmieniłem, myslalem normalnie ze zepchnę go z drogi, wyciagne z auta i uduszę zeby.GIF

Napisano

> ja bym się uśmiechnął w duchu i pojechał dalej...

A ja bym się nauczył ciąć cytaty. mod.gif

mar00ha

Napisano

Jadę z moją Małżonką drogą wylotową z miasta, ograniczenie 50km/h i tyle jedziemy. Małżonka prowadzi.

Naraz podjeżdża ciężarówka i słynnym zwyczajem jedzie dosłownie 2m za zderzakiem i myśli, że tym sposobem jakoś nas przyspieszy.

Po jakimś czasie kierowiec z ciężarówki znalazł w końcu miejsce do wyprzedzenia przed zakrętem i przez skrzyżowanie i demonstracyjnie wyprzedzał dosłownie jakieś 0,5m od naszego lusterka stopniowo zajeżdżając drogę, a na koniec jeszcze sobie przyhamował i dopiero po tym wszystkim depnął i pojechał dalej. Co prawda tym hamowaniem to i tak nam w niczym nie przeszkodził gdyż i tak jechaliśmy powoli.

Wziąłem telefon do ręki i zadzwoniłem na Policję.

Podałem markę i kolor ciągnika oraz kolor plandeki i nr rejestracyjny naczepy.

Powiedziałem, że kierujący prowadzi ciężarówkę w niebezpieczny sposób, wyprzedza w niebezpiecznych miejscach i podczas wyprzedzania zajeżdża drogę i spycha na pobocze.

Dyżurny powiedział, że przekaże patrolowi, który akurat jeździ tą drogą.

Po przejechaniu 15km przejeżdżaliśmy obok tej ciężarówki, która została zatrzymana przez kino objazdowe, a "wielki pan kierowca zawodowy" w wieku tak na oko około 25 lat stał ze spuszczoną głową i coś tam gadał i machał rękami.

Napisano

> Ja niewiem czy wszyscy ludzie robią to swiadomie. Mi się czasem wydaje ze niektorzy maja cos

> takiego że "cos jedzie przedemną to trzeba wyprzedzić". Takie zachowania(wyprzedzanie i

> zwalnianie) bardzo dobrze widać jak się jedzie z tempomatem. Kiedyś gościa który jechał białą

> corollą na autostradzie wyprzedzałem chyba z 10 razy a prędkości ani razu nie zmieniłem,

> myslalem normalnie ze zepchnę go z drogi, wyciagne z auta i uduszę

Kwestia jazdy ze stałą prędkością po np. autostradzie i obserwacja "wyczynów" innych kierowców nadaje się na odrębny temat na MK. zlosnik.gif

Napisano

Ze dwa lata temu jechałem trasa Warszaw-Gdańsk . Za Mławą dojechałem do astry która się wlekła 70km/h ja trzymałem cały czas 90km/h Dojeżdżam i chcę go zaraz wyprzedzać, a on przyspiesza. Rozpędził się do około 100km/h i odskoczył jakieś 200m. Ja cały czas 90, po chwili astra znów 80km/h i znów do niej dojeżdżam i znów powtórka odjazd i zwolnienie. W sumie tak z 6 razy aż mi się znudziła ta zabawa i rozpędziłem się do 120km/h i go wyprzedziłem. Nie wiem po co to robił, nie chciałem mu siedzieć na zderzaku, spokojnie bym go wyprzedził i pojechał dalej a on niech się turla 70km/h. Gość tylko niepotrzebnie marnował paliwo.

Napisano

Jezu...Przecier pomidorowy podkablowałeś hehe.gif A on, biedny się śpieszył, bo kontrolka goniła rotfl.gif

Napisano

> Nie raz i nie dwa wyprzedzali mnie "w odwecie" tacy dziwacy, często z narażeniem życia tylko

> dlatego, że musieli jechać przede mną

Cóż.

Zdarza mi się czasem jeździć samochodem z "dziwną" rejestracją.

Konkretnie - tak trochę na wschód od PL granicy.

Samochód jest konkretny, ma pierdnięcie, 97% samochodów na polskich drogach wciąga nosem, lewą dziurką, nawet nie zorientujesz się kiedy.

Ma to z tyłu napisane, dość dyskretnie, fabrycznie - nie jest to sticker tuning.

Z racji, że ja jestem dziadziu leśny, często jazda jest metodą cruise control, 100/100 km i lecimy.

Cruise wyłączam niezmiernie rzadko - można założyć, że jadę prędkością stałą w sposób nieosiągalny dla ludzi operujących prędkością nożnie.

Przez to widać wiele :-)

Jeżeli dochodzę kogoś.

Pomalutku, ale DOCHODZĘ i robię to od dłuższej chwili, to sory, ale świadczy to o tym, że jadę i będę jechał SZYBCIEJ.

Sorki Winnetou.

I wszystko jest OK, dopóki kierownikowi w oczka nie uderzy piękny, obcokrajowy, "kacapski" napis na tabliczkach.

No i się zaczyna... Śmierć w oczach, ognia, naprzód, ale MUSZĘ BYĆ PIERWSZY.

Nie będzie mnie tu kacap wyprzedzał!

I wyprzedza taki kamikaze z burakowa po to, żeby zaraz zwolnić do swoich 90.

I znowu - ja go łyk, a on NIEEEE, bo nie.

A jakież zdziwienie jest, jak się czasem okazuje, że to CB co jest na pleckach to "gawarit pa polski" i potrafi opierd.lić takiego delikwenta nazywając rzeczy po imieniu...

Ot, mentalność narodu, żywiącego głęboką pogardę do narodów "wschodnich"...

Cóż - taki lajf...

Napisano

> A ja bym się nauczył ciąć cytaty.

> mar00ha

blagam.gifsciana.gif

Napisano

> Jezu...Przecier pomidorowy podkablowałeś A on, biedny się śpieszył, bo kontrolka goniła

No. Okropny jestem. cfaniaczek.gif

Napisano

> Cóż.

> Zdarza mi się czasem jeździć samochodem z "dziwną" rejestracją.

> Konkretnie - tak trochę na wschód od PL granicy.

> Samochód jest konkretny, ma pierdnięcie, 97% samochodów na polskich drogach wciąga nosem, lewą

> dziurką, nawet nie zorientujesz się kiedy.

> Ma to z tyłu napisane, dość dyskretnie, fabrycznie - nie jest to sticker tuning.

> Z racji, że ja jestem dziadziu leśny, często jazda jest metodą cruise control, 100/100 km i lecimy.

> Cruise wyłączam niezmier

Mam podobnie, z normalną polską rejestracją, więc na kacapów bym tego nie zwalał.

Napisano

> skąd się bierze w ludziach tego typu logika i postrzeganie świata? mam nadzieję, że w końcu jej

> ten mandat wypisał - nie czekałem do końca, choć może szkoda bo pewnie bym się dowiedział

> jeszcze, że to wina rządu i układu planet

Ty się zapytaj jak i czego oni się uczą na kursie skoro po zdanym/kupionym egzaminie i tak jeżdżą jak chcą

Napisano

nie czytałem ... ale zapewniam że LEPIEJ SIĘ ŚMIAĆ i jechac dalej ...

skromny.gif

Napisano

durniami sie nie przejmujemy ... głupia wiejska baba i tyle ... czysta dostała i juz ... po co sie podniecać ???

chyba ze to miałbyć lans na to że jechaliściie prawie przepisowo grinser006.gif

Napisano

> Mam podobnie, z normalną polską rejestracją, więc na kacapów bym tego nie zwalał.

Ależ z PL rejestracją TEŻ są takie problemy, tyle, że tym mniejsze im "lepszy" samochód wyprzedza delikwenta.

Gdybym tym samym autem z PL rejestracją łyknął gostka, to nie byłoby nawet mrugnięcia wargą.

Z drugiej strony - gdybym to samo zrobił kangurem, oooo, panie, to dyshonor, ta zniewaga krwi wymaga!

Dziwi mnie takie "ambicjonalne" podejście do jazdy autem...

Napisano
  • Autor

> chyba ze to miałbyć lans na to że jechaliściie prawie przepisowo

e tam lans... ja niestety zaliczam się do tych, których TIRowcy lubią popędzić długimi za jazdę z prędkościami okołoprzepisowymi (w terenie zabudowanym tak do +15 jak jest sucho i widoczność dobra), więc dla mnie to nie lans, tylko normalka

Napisano

> Ależ z PL rejestracją TEŻ są takie problemy, tyle, że tym mniejsze im "lepszy" samochód wyprzedza delikwenta.

Też miałem kilka takich przypadków podczas jazdy z włączonym tempomatem. Nawet raz "atakującym" był motocyklista na jakimś "turystyku". W moim przypadku chyba działa na nich po prostu fakt, że jakiś fiat miał czelność ich wyprzedzić...

O dziwo mnie zdarza się coś takiego w zasadzie tylko na drogach o dwóch lub więcej pasach w jednym kierunku. I jak już wyprzedzę takiego delikwenta i wrócę przed niego na prawy pas, to wtedy jest "pobudka", wyprzedzanie, powrót na prawy pas i zmniejszenie prędkości do mniejszej, niż mam ustawioną na tempomacie... Czasem te różnice prędkości są niewielkie, ale jednak zauważalne.

Napisano

Kompleksy jakieś z ludzisków wychodzą. Zesraj się a nie daj się zona.gif To dla niektórych okropny dyshonor być wyprzedzonym, a nie daj Bóg jeszcze przez słabszy samochód... takiemu to trzeba pokazać, kto rządzi na drodze hehe.gif

Napisano

W jakimś programie kiedyś psycholog próbował tłumaczyć takie zachowania i wyszło że to nasza ułańska fantazja i brak poszanowania dla jakichkolwiek przepisów, połączone z totalnym brakiem odczucia sprawiedliwości kary jeśli zostaniemy złapani.

My zawsze jesteśmy niewinni, to tylko przepisy są głupie.

Napisano

> W jakimś programie kiedyś psycholog próbował tłumaczyć takie zachowania i wyszło że to nasza

> ułańska fantazja i brak poszanowania dla jakichkolwiek przepisów, połączone z totalnym brakiem

> odczucia sprawiedliwości kary jeśli zostaniemy złapani.

> My zawsze jesteśmy niewinni, to tylko przepisy są głupie.

Zastanawiam sie, jaki faktycznie na to mialo wplyw, tyle lat zaborow i okupacji, a na ile to "szlachcic na zagrodzie rowny wojewodzie" zlosnik.gif

Napisano

> Zastanawiam sie, jaki faktycznie na to mialo wplyw, tyle lat zaborow i okupacji, a na ile to

> "szlachcic na zagrodzie rowny wojewodzie"

Dokładnie o tym wspominał ok.gif

Lata kagańca, potem "wolność" i hulaj dusza piekła nie ma!

Napisano

> Ze dwa lata temu jechałem trasa Warszaw-Gdańsk . Za Mławą dojechałem do astry która się wlekła

> 70km/h ja trzymałem cały czas 90km/h Dojeżdżam i chcę go zaraz wyprzedzać, a on przyspiesza.

> Rozpędził się do około 100km/h i odskoczył jakieś 200m. Ja cały czas 90, po chwili astra znów

> 80km/h i znów do niej dojeżdżam i znów powtórka odjazd i zwolnienie. W sumie tak z 6 razy aż

To był zapewne jakiś ekstremalny "eco-driver" i po prostu jechał wybiegami: rozpędzał się do 100 km/h, bieg na luz, jak zwolnił samochód do 80, to znowu przyspieszał i tak w kółko grinser006.gif.

Znam przynajmniej dwóch kierowców, którzy w ten sposób jeżdżą.

Jeden z nich jest takim ekstremistą, że dla oszczędności 0,5l/100km jest nawet w stanie gasić silnik jadąc z górki yikes.gif

Napisano

> Ależ z PL rejestracją TEŻ są takie problemy, tyle, że tym mniejsze im "lepszy" samochód wyprzedza

> delikwenta.

dokładnie tak jest. spróbuj sobie wyobrazić taką sytuację, gdy takiego delikwenta wyprzedza poczciwe seicento... grinser006.gif

Napisano

> dokładnie tak jest. spróbuj sobie wyobrazić taką sytuację, gdy takiego delikwenta wyprzedza

> poczciwe seicento...

to samo jest w przypadku matiza sciana.gif

generalnie to się przyzwyczaiłem do przyspieszania jak zaczynam wyprzedzać, ale czasem mi debile potrafią naprawdę podnieść ciśnienie jak zaczyna się robić niebezpiecznie

Napisano

> to samo jest w przypadku matiza

> generalnie to się przyzwyczaiłem do przyspieszania jak zaczynam wyprzedzać, ale czasem mi debile

> potrafią naprawdę podnieść ciśnienie jak zaczyna się robić niebezpiecznie

w momencie kiedy takiego człowieka wyprzedza statystycznie gorsze i wolniejsze auto, rodzi się w nim jakiś demon prędkości. na szczęście mam spory zapas mocy i zazwyczaj wyprzedzam z dużo większą prędkością pojazd wyprzedzany, tak, aby manewr trwał jak najkrócej oraz odstawiam auto wyprzedzane stosunkowo daleko, aby odechciało mu się gonienia mnie i wyprzedzania grinser006.gif

Napisano

> - nie czekałem do końca, choć może szkoda bo pewnie bym się dowiedział

> jeszcze, że to wina rządu i układu planet

Od razu mi się przypominają słowa mojego byłego szefa, kiedy to dzień po wyborach parlamentarnych w 1993r pojechał coś załatwić na mieście i został zatrzymany przez patrol drogówki:

"No i zaczęło się! Tylko komuniści doszli do władzy i już represje. A ja mam tylko 3 miesiące nieważny przegląd techniczny!" angryfire.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.