Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zasada jazdy prawym pasem - trochę bez sensu.

Featured Replies

Napisano

Te "trochę bez sensu" tyczy się oczywiście terenu zabudowanego.

Chodzi głównie o to, że ogólnie w przepisach jest ujęte, że mamy jeździć jak najbliżej prawej strony jezdni.

Sęk w tym, że obserwując ruch uliczny w mieście jest to trochę bez sensu gdyż polskie przepisy i tak dopuszczają w obszarze zabudowanym wyprzedzanie prawym pasem.

Do tego należy jeszcze doliczyć duże natężenie ruchu i skrzyżowania gdzie często wygodniej jest jechać stale lewym pasem by móc wygodnie i bezpiecznie skręcić w lewo na jakimś skrzyżowaniu niż przebijać się najpierw z prawego na lewy co czasami się nie udaje i doprowadza do tego, że zmuszeni jesteśmy jechać dalej prosto i potem kombinować jak wrócić do miejsca gdzie chcieliśmy skręcić.

Cały czas mówimy tutaj o jeździe w obszarze zabudowanym. Żeby potem nie było zbędnej gadki.

Czy nie prościej byłoby po prostu zmienić przepis tak by najzwyczajniej w mieście dopuszczalna była jazda dowolnym pasem?

Tak mnie naszło gdyż wczoraj miałem niepotrzebny dialog z Policją o tym właśnie, że trzeba jeździć prawym. OK wszystko ładnie pięknie tylko jak chcę skręcić w lewo i nie chcę tego zostawiać na ostatnią chwilę i nie chcę się przez to narażać na stłuczki czy otarcie to wolę zmienić pas na lewy wcześniej, tym bardziej, że w terenie zabudowanym można wyprzedzać prawym pasem.

Policjant przyznał mi rację ale i tak mówił, że przepis jest przepisem i skończyło się na upomnieniu.

Co o tym sądzicie? Przydałoby się zmienić ten przepis czy nie?

Napisano

> Co o tym sądzicie? Przydałoby się zmienić ten przepis czy nie?

Przydałoby się go respektować. Niestety miasta są pełne takich co to już za kilometr dwa będą skręcać w lewo sick.gif

Napisano

uwaga, pszę to przed poranną kawą, więc ... wink.gif

Przepisy są regulatorem, ale są też zasady niepisane. Choćby kultury na drodze.

Przykładowo, żaden przepis nie nakazuje mi ustępowanie pierwszeństwa pojazdowi, który chce się włączyć do ruchu, ale jednak gdy widzę że ma taki kierownik problem z wjechaniem na skrzyżowanie to go wpuszczam. Podobnie z prawym pasem. Oczywiste jest że się jeździ +20km/h i to nawet sama policja często toleruje. Więc jesli ktoś dwupasmówką w terenie zabudowanym się wlecze lewym pasem 48km/h, to po prostu przeszkadza. Nie łamie przepisów, ale zasada jest taka, że lewy pas jest szybszy. Poza tym jazda takiego delikwenta

lewym pasem, jest poniekąd stłuczkogenna. Bo będzie szybszy kierownik, który postanowi go wyprzedzić z prawej, a pan kapelusznik w tym samym czasie bedzie chciał zjechać na prawy, no i bałagan gotowy. Dlatego ja uznaję zasadę, że nie mieszkamy w UK, czy Japonii. Kapelusze na prawy pas.

Napisano

> Policjant przyznał mi rację ale i tak mówił, że przepis jest przepisem i skończyło się na upomnieniu.

Zatrzymali Cię za jazdę lewym pasem? icon_eek.gif

Napisano

1. Obowiazek jazdy prawym pasem w ogole umozliwia wyprzedzanie w miescie, ruch jest szybszy i plynniejszy. Jazda dowolnym pasem oznacza jazde rownolegla bez wyprzedzania. Czyli tempo starych Ikarusow.

2. Zmiana przepisu spowodawalaby, ze przyzwyczajenie przenikaloby poza miasto i na autostrady, a to bylaby tragedia.

Pozdrawiam!

P.S. Prawy pas jest najszybszy. spineyes.gif

Napisano

> Przydałoby się go respektować. Niestety miasta są pełne takich co to już za kilometr dwa będą

> skręcać w lewo

Tak.

Tylko obserwując jazdę w każdym mieście to ja również dochodzę do wniosku, że przydałoby się ustalić jazdę dowolnym pasem i już, bo i tak wszyscy jeżdżą wszystkimi pasami. Wszyscy wszystkich wyprzedzają czy to z lewej czy prawej strony i z pewnością nie są to - jak to padło już w jednej z wypowiedzi - "kapelusze", bo tych to widuję dość rzadko na lewym pasie.

Napisano

Generalnie przepis niejako ma zastosowanie gdy jedziemy lewym pasem pomimo tego że prawy jest wolny, więc nie możemy mówić tutaj o sytuacji, że obawiamy się że nie zdążymy na czas zająć pasa do lewoskrętu, bo po prostu jest pusto.

Nie spotkałem się jeszcze z sytuacją, że jedzie sznurek lewym pasem a prawy jest wolny.

Jeżeli zaś jedziemy lewym, a na prawym też są pojazdy to w czym problem? Jeśli jadą wolniej to je najzwyczajniej w świecie wyprzedzamy, a jak stoją to omijamy.

Pomijając powyższe - nie dziwię się co do upartego zajmowania lewego pasa z 2 powodów:

1) nie każdy jest "u siebie" i jadąc na "czuja", wiedząc że gdzieś tam zaraz musi skręcić woli zająć wcześniej, nawey duuuużo wcześniej lewy pas, bo po prostu nie zna miasta, odległości do skrzyżowania jak i samej jego struktury.

2) ten ktoś jest u siebie, zna okolice itp. i wie że "uprzejmi inaczej" kierowcy będą mu utrudniać włączenie się na lewy pas, bo w krajobraz motoryzacyjny jego miasta apisują się:

a) taksiarze, którzy myślą że są pojazdami uprzywilejowanymi,

b) "handlowcy", którzy muszą być wszędzie pierwsi i nie wpuszczają rzed siebie,

c) zwykłe buraki, które nie wpuszczają "bo nie".

Napisano

> Generalnie przepis niejako ma zastosowanie gdy jedziemy lewym pasem pomimo tego że prawy jest

> wolny, więc (...)

Gdzie to wyczytałeś w K.D.? hmm.gif

Napisano

> Co o tym sądzicie? Przydałoby się zmienić ten przepis czy nie?

Zdecydowanie nie. Przyznaję, że skręt w lewo na drogach wielopasmowych bywa dość trudny, ale to raczej problem naszego braku kultury na drodze niż przepisów. Zezwolenie na jazdę dowolnym pasem wprowadziłoby jeszcze większy chaos na drodze.

Napisano
  • Autor

> Zatrzymali Cię za jazdę lewym pasem?

Sam byłem w szoku. A było to w Bydgoszczy.

Szukałem adresu i jechałem około 50km/h lewym pasem by móc skręcić w lewo w odpowiednim momencie no i gdy już skręciłem to jadące za mną "kino objazdowe" zaprosiło mnie na film i krótką pogawędkę.

I po raz kolejny przyznaję z radością, że kultura Policji bardzo się poprawia. Nie dość, że każdy każdemu przyznał rację i byłem gotowy do przyjęcia z honorem kary na klatę to ostatecznie Policjant odstąpił i pokazał mi jak mam dojechać do celu.

Zawsze uważałem, że Bydgoszcz to w większości fajne i przyjazne miasto.

Napisano

> Co o tym sądzicie? Przydałoby się zmienić ten przepis czy nie?

temat rzeka. Związany z naszą ułańską fantazją, tumiwisizmem i brakiem poszanowania dla przepisów prawa. Powinno sie zakazać możliwości wyprzedzania z prawej strony. Kierowcy powinni wiedziec że majac trzy pasy prawy jest najwolniejszy i nim powinien sie odbywać główny ruch. Tymczasem w Polsce prawy pas jest .... najszybszy. Emeryty kruzingowcy i tiry zapie...ą środkiem na lewym oszołomy walą długimi i mamy co mamy. A wystarczy pojechać do niemiec podpatrzeć jak cywilizowani ludzie korzystają z dróg i samochodów ale wystarczy łatwo powiedzieć ......

reasumując nic sie nie zmieni dopóki mentalność polskich kierowców bedzie wciąż na tym samym poziomie.

Napisano

> Sam byłem w szoku. A było to w Bydgoszczy.

> Szukałem adresu i jechałem około 50km/h lewym pasem by móc skręcić w lewo w odpowiednim momencie no

> i gdy już skręciłem to jadące za mną "kino objazdowe" zaprosiło mnie na film i krótką

> pogawędkę.

> I po raz kolejny przyznaję z radością, że kultura Policji bardzo się poprawia. Nie dość, że każdy

> każdemu przyznał rację i byłem gotowy do przyjęcia z honorem kary na klatę to ostatecznie

> Policjant odstąpił i pokazał mi jak mam dojechać do celu.

> Zawsze uważałem, że Bydgoszcz to w większości fajne i przyjazne miasto.

zmiana przepisu i tak by nic nie wniosła bo... wszyscy (większość) jeżdzi i tak tak jak oni uwazają rzadko stosując sie do jakichkolwiek przepisów. czy zmiana np predkosci dozowlonej w miescie do 40 km/h by cos zmieniła? poza paroma wyjątkami nic by to nie zmieniło (jedynie wyższe manadaty) bo i tak kazdy by jezdził te 60-70 po mieście...

p.s. jak sie jest kulturalny dla Policji i od razu nie startujesz do nich z pozycji "przecież ja dobrze jechałem czego chcecie?" to wszystko można ugadać, zmniejszenie mandatu lub też nawet tylko uzyskanie upomnienia smile.gif kultura zarówno na drodze jak i do samych siebie ponad wszystko a będzie dobrze wink.gif

Napisano

> temat rzeka. Związany z naszą ułańską fantazją, tumiwisizmem i brakiem poszanowania dla przepisów

> prawa. Powinno sie zakazać możliwości wyprzedzania z prawej strony. Kierowcy powinni wiedziec

> że majac trzy pasy prawy jest najwolniejszy i nim powinien sie odbywać główny ruch.

Trochę mało realne. Biorąc pod uwagę że w terenie zabudowanym (po za wyjątkami) obowiązuje prędkość 50 km/h trzymając się przepisów, z jaką prędkością będą poruszały się pojazdy na poszczególnych pasach? Prawy 30-40 lewy dozwolone 50? A na trzypasmowej to pewnie na tym prawym to już prawie będą wszyscy stać pewnie. Gdzie tu płynność ruchu?

Napisano

> Te "trochę bez sensu" tyczy się oczywiście terenu zabudowanego.

> Chodzi głównie o to, że ogólnie w przepisach jest ujęte, że mamy jeździć jak najbliżej prawej

> strony jezdni.

> Sęk w tym, że obserwując ruch uliczny w mieście jest to trochę bez sensu gdyż polskie przepisy i

> tak dopuszczają w obszarze zabudowanym wyprzedzanie prawym pasem.

> Do tego należy jeszcze doliczyć duże natężenie ruchu i skrzyżowania gdzie często wygodniej jest

> jechać stale lewym pasem by móc wygodnie i bezpiecznie skręcić w lewo na jakimś skrzyżowaniu

> niż przebijać się najpierw z prawego na lewy co czasami się nie udaje i doprowadza do tego, że

> zmuszeni jesteśmy jechać dalej prosto i potem kombinować jak wrócić do miejsca gdzie

> chcieliśmy skręcić.

Nie wiem jak ty,ale ja jak jadę to mniej więcej wiem gdzie chcę jechać i mam zaplanowaną trasę przejazdu.Jeśli jadę prawym pasem i wiem że niedługo będzie skrzyżowanie na którym będę chciał skręcić w lewo to wcześniej zmieniam pas prawy na pas odpowiedni do skrętu w lewo. skromny.gif

> Cały czas mówimy tutaj o jeździe w obszarze zabudowanym. Żeby potem nie było zbędnej gadki.

> Czy nie prościej byłoby po prostu zmienić przepis tak by najzwyczajniej w mieście dopuszczalna była

> jazda dowolnym pasem?

Nie wiem jak w Twoim mieście,ale u mnie tak już po części prawie jest grinser006.gif

> Tak mnie naszło gdyż wczoraj miałem niepotrzebny dialog z Policją o tym właśnie, że trzeba jeździć

> prawym. OK wszystko ładnie pięknie tylko jak chcę skręcić w lewo i nie chcę tego zostawiać na

> ostatnią chwilę i nie chcę się przez to narażać na stłuczki czy otarcie to wolę zmienić pas na

> lewy wcześniej, tym bardziej, że w terenie zabudowanym można wyprzedzać prawym pasem.

> Policjant przyznał mi rację ale i tak mówił, że przepis jest przepisem i skończyło się na

> upomnieniu.

Za co? icon_eek.gifhmm.gif

> Co o tym sądzicie? Przydałoby się zmienić ten przepis czy nie?

Teoria teorią,a przyroda rządzi się swoimi prawami zlosnik2.gif

Napisano

A upomni Cię/ukarze ktoś za jazdę lewym gdy jest prawy wolniejszy jest zajęty? zupełnie bez sensu.

Czytaj całość, nie fragmenty wyrwane z kontekstu wypowiedzi.

Napisano

> A upomni Cię/ukarze ktoś za jazdę lewym gdy jest prawy wolniejszy jest zajęty? zupełnie bez sensu.

> Czytaj całość, nie fragmenty wyrwane z kontekstu wypowiedzi.

tu zapewne chodzi o ukaranie gdy jedzie sie lewym pasem jesli prawy jest wolny... i wtedy to ma sens

Napisano

> Co o tym sądzicie? Przydałoby się zmienić ten przepis czy nie?

Nie. Nie wiem jak inni, ale troszkę po Śląsku i nie tylko podróżuje. Nie mam NAVI, CB jedynie mapka dojazdowa wydrukowana. Jeszcze mi się nie zdarzyło, abym nie "wbił" się na lewy pas, kiedy zamierzałem skręcić. Prawy jest do jazdy, lewy do wyprzedzania, ewentualnie lewoskręu i koniec. Paranoją jest, że ZAWSZE prawy jest szybszy, najczęściej nikogo na nim nie ma, zwłaszcza, jeżeli mówimy o A4, DTŚ na Śląsku.

Napisano

> Nie. Nie wiem jak inni, ale troszkę po Śląsku i nie tylko podróżuje. Nie mam NAVI, CB jedynie mapka

> dojazdowa wydrukowana. Jeszcze mi się nie zdarzyło, abym nie "wbił" się na lewy pas, kiedy

> zamierzałem skręcić. Prawy jest do jazdy, lewy do wyprzedzania, ewentualnie lewoskręu i

> koniec. Paranoją jest, że ZAWSZE prawy jest szybszy, najczęściej nikogo na nim nie ma,

> zwłaszcza, jeżeli mówimy o A4, DTŚ na Śląsku.

ja ostatnio na A4 pomykałem spokojnie 120-130 i jechałem prawym pasem (na trojpasmówce) bo.... jak sie okazało bylem najwolniejszy alien.gif

Napisano

> Trochę mało realne. Biorąc pod uwagę że w terenie zabudowanym (po za wyjątkami) obowiązuje prędkość

> 50 km/h trzymając się przepisów, z jaką prędkością będą poruszały się pojazdy na

> poszczególnych pasach? Prawy 30-40 lewy dozwolone 50? A na trzypasmowej to pewnie na tym

> prawym to już prawie będą wszyscy stać pewnie. Gdzie tu płynność ruchu?

nie bierz tego dosłownie. Nie mówie ze lewy ma być pusty.Większość jeździ i tak szybciej niż 50 km h wiec Ci co jadą przepisowo niech jadą prawym lub środkowym.

Zwróć uwage co sie dzieje jak tiry jadą środkiem a lewym jakiś autobus i inny tir. Okazuje sie ze kierowcy osobówek których jest z 95 % w stosunku do większych uczestników ruchu gniotą sie pomiędzy nimi. Do tego dochodzą miszczowie kierownicy co jak włączy sie zielone to szukają sprzegła i biegu oczywiście na lewym pasie bo za 5 km bedą skrecać.

Napisano

Do tego dochodzą miszczowie kierownicy co jak włączy sie zielone to szukają

> sprzegła i biegu oczywiście na lewym pasie bo za 5 km bedą skrecać.

oj jak mnie to wkurza angryfire.gif zielone od pół minuty a ten lub najczęsciej ta dalej stoi wrrr.gifsciana.gif

Napisano

> nie bierz tego dosłownie. Nie mówie ze lewy ma być pusty.Większość jeździ i tak szybciej niż 50 km

> h wiec Ci co jadą przepisowo niech jadą prawym lub środkowym.

> Zwróć uwage co sie dzieje jak tiry jadą środkiem a lewym jakiś autobus i inny tir. Okazuje sie ze

> kierowcy osobówek których jest z 95 % w stosunku do większych uczestników ruchu gniotą sie

> pomiędzy nimi. Do tego dochodzą miszczowie kierownicy co jak włączy sie zielone to szukają

> sprzegła i biegu oczywiście na lewym pasie bo za 5 km bedą skrecać.

Bardzo trudno w mieście trzymać się tej zasady, gdzie różnice w prędkościach na poszczególnych pasach oscylują w granicach 10 km/h i gdzie co kawałek prawy pas jest zablokowany przez skręcających na skrzyżowaniach w prawo.

Dlatego duża rola policji żeby reagowała w sposób zdroworozsądkowy na takie zdarzenia a nie z kodeksem jako wyrocznią w dłoni z ironicznym uśmieszkiem, że znów złapaliśmy frajera do golenia.

Napisano

często jeżdżąc w Łodzi Kościuszki-Zachodnią jeżdżę slalomem lewo-prawo, czemu? bo pełno jest krzyżówek z jednokierunkowymi ulicami, na których zawsze ktoś skręca w którąś z nich, a jadąc tymi pasami gdzie są skręty to się po prostu stoi 270751858-jezyk.gif

Dlatego uskuteczniam po każdym takim skrzyżowaniu zmianę pasa, żeby mnie nie zastawili ci skręcający...

Tak, można mnie nazwać burakiem skromny.gif

Napisano

> Co o tym sądzicie? Przydałoby się zmienić ten przepis czy nie?

Po pierwsze zaznaczasz ze w terenie zabudowanym mozna wyprzedzac po prawej stronie. A to tylko czesciowa prawda, poniewaz wyprzedzac po prawej mozna na wiekszosc drog w Polsce. I to jest absurdem.

Jesli ja bym mial cos zaproponowac to tak jak mowisz:

1. W obszarze zabudowanym na drogach na ktorych mamy ograniczenie do 60km/h lub mniej - dozwolona jazda dowolnym pasem + mozliwosc wyprzedzania z prawej.

2. Poza obszarem zabudowanym oraz w obszarze zabudowanym w miejscach gdzie mamy ograniczenie podniesione do minimum 70 zakaz wyprzedzania prawym pasem, oraz obowiazek jazdy prawym. Jedyny wyjatek, to gdy na obu pasach ruch odbywa sie z mala predkoscia (korek) i ci na prawym jada szybciej niz na lewym.

IMHO takie rozwiazanie by sie sprawdzilo.

Innymi slowy tez uwazam obowiazek trzymania sie prawej strony w miastach za glupote, podobnie jak to, ze przepisy pozwalaja wyprzdzac z prawej np na autostradach.

Napisano

> Bardzo trudno w mieście trzymać się tej zasady, gdzie różnice w prędkościach na poszczególnych

> pasach oscylują w granicach 10 km/h i gdzie co kawałek prawy pas jest zablokowany przez

> skręcających na skrzyżowaniach w prawo.

> Dlatego duża rola policji żeby reagowała w sposób zdroworozsądkowy na takie zdarzenia a nie z

> kodeksem jako wyrocznią w dłoni z ironicznym uśmieszkiem, że znów złapaliśmy frajera do

> golenia.

słowo klucz zdroworozsądkowo ok.gif ale to także dotyczy kierowców

Napisano

> często jeżdżąc w Łodzi Kościuszki-Zachodnią jeżdżę slalomem lewo-prawo, czemu? bo pełno jest

> krzyżówek z jednokierunkowymi ulicami, na których zawsze ktoś skręca w którąś z nich, a jadąc

> tymi pasami gdzie są skręty to się po prostu stoi

> Dlatego uskuteczniam po każdym takim skrzyżowaniu zmianę pasa, żeby mnie nie zastawili ci

> skręcający...

> Tak, można mnie nazwać burakiem

a ja właśnie wole kierowce który myśli i sobie radzi jak jest tak potrzeba wtedy własnie wszytsko idzie płynnie a nie sierota taka przyklei sie do jednego pasa i ciągnie jak flaki z olejem

Napisano

> Po pierwsze zaznaczasz ze w terenie zabudowanym mozna wyprzedzac po prawej stronie. A to tylko

> czesciowa prawda, poniewaz wyprzedzac po prawej mozna na wiekszosc drog w Polsce. I to jest

> absurdem.

Trochę nie do końca. wyprzedzać można z prawej strony w obszarze zabudowanym gdy droga posiada minimum dwa pasy ruchu w tym samym kierunku oraz na zwykłej drodze z jednym pasem w jedna stronę w przypadku gdy ktoś skręca w lewo.

> Innymi slowy tez uwazam obowiazek trzymania sie prawej strony w miastach za glupote, podobnie jak

> to, ze przepisy pozwalaja wyprzdzac z prawej np na autostradach.

Nie tylko na autostradach.

Można wyprzedzać z prawej strony na każdej drodze poza obszarem zabudowanym, która ma więcej niż dwa pasy ruchu w tym samym kierunku chyba, że jest to przed wzniesieniem lub zakrętem oznaczonym odpowiednimi znakami.

Napisano

> Do tego dochodzą miszczowie kierownicy co jak włączy sie zielone to szukają

> oj jak mnie to wkurza zielone od pół minuty a ten lub najczęsciej ta dalej stoi

Lub skręcający w lewo(kierunkowa strzałka) na zielonym.

Zamiast dać but.gif to on ledwo jedzie na "jedynce" a ci za nim się wloką i przejadą tylko ze trzy auta,chociaż mogłoby więcej. nono.giffacepalm.gifirked.gif

Napisano

Widać w niedzielę lub różne święta (więcej ludzi którzy jezdza mniej i mają mniejsze doswiadczenie w jezdzie) jak wszystko się korkuje przez ludzi ktorzy jadą lewym pasem bo za 5 km będą skręcali w lewo a boją się ze potem im się to nie uda. Albo ze na prawym dziury itp itd. Jak ktoś jedzie wolniej to niech jedzie prawym. Potem kazdy musi robic slalom miedzy autami

Napisano

> Przydałoby się go respektować. Niestety miasta są pełne takich co to już za kilometr dwa będą

> skręcać w lewo

Codziennie mijam prawym takich ,ktorzy jak za glebokim wsiada na lewy pas to w lewo skrecaja w zaleskiego albo piotra skargi no.gif

Napisano

> Tak.

> Tylko obserwując jazdę w każdym mieście to ja również dochodzę do wniosku, że przydałoby się

> ustalić jazdę dowolnym pasem i już, bo i tak wszyscy jeżdżą wszystkimi pasami. Wszyscy

> wszystkich wyprzedzają czy to z lewej czy prawej strony i z pewnością nie są to - jak to padło

> już w jednej z wypowiedzi - "kapelusze", bo tych to widuję dość rzadko na lewym pasie.

Nie, lewy pas jest zazwyczaj mniej dziurawy i równiejszy, ja jeżdżę szybko więc niech mi zjeżdżają z mojego autostradowego pasa hehe.gif

Napisano

> Lub skręcający w lewo(kierunkowa strzałka) na zielonym.

> Zamiast dać to on ledwo jedzie na "jedynce" a ci za nim się wloką i przejadą tylko ze trzy

> auta,chociaż mogłoby więcej.

Dlatego ostatnio zacząłem trochę naginać przepisy no może łamać w wyjątku skręcają z pasa w lewo na zielonej strzałce w prawo. Nikomu nie wadze, a to osiedle to akurat częściej ujeżdżane przez właśnie lewych kierowników z 8 przy wieku.

Wiem że muszę z tym skończyć, ale to takie piekne jak nie stoisz jak baran 3 kolejki świateł tylko od razu jedziesz sobie dalej nie zagrażając życiu i zdrowiu nikogo serduszka.gif

Napisano

> Nie, lewy pas jest zazwyczaj mniej dziurawy i równiejszy, ja jeżdżę szybko więc niech mi zjeżdżają

> z mojego autostradowego pasa

a tak to ja jeżdżę po "jedynce" do Piotrkowa zlosnik.gif

cały czas lewym z powodu mniejszych kolein, i tylko obserwuję kątem oka lusterko czy nie jedzie nikt szybszy, żeby mu ustąpić i wrócić spowrotem 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Te "trochę bez sensu" tyczy się oczywiście terenu zabudowanego.

Moim zdaniem jest on najbardziej sensowny właśnie na terenie zabudowanym, gdzie na tym prawym pasie jest największa szansa napotkać na coś co jedzie bardzo wolno.

Jeździłem zawsze i jeżdzę do tej pory po ulicach Warszawy rowerem - oczywiście tam gdzie nie ma ścieżki rowerowej.

Największego cykora mam właśnie na drodze gdzie jest więcej niż jeden pas ruchu w jedną stronę.

Nie boję się tych co mnie mijają na milimetry.

Najgroźniejsze są sytuacje kiedy lewym/środkowym pasem jedzie coś dużego i wolnego, np autobus.

Ja w tym samym czasie rowerkiem pomykam prawym pasem. Autobus mnie wyprzedza parę sekund, bo wiele szybciej ode mnie nie jedzie.

Jeśli zdarzy się jakiś "ktoś", kto pomyka szybko lewym/środkowym pasem i zbliża się do autobusu, to będzie chciał go pewnie łyknąć z prawej strony, a tam jestem ja, z perspektywy kierowcy jadącego szybko zasłonięty przez autobus. Ten kierowca jadący szybko (może za szybko) może wyhamowac jak mnie zobaczy.....może albo i nie.

Na obszarze niezabudowanym auta jadą szybciej, rower jest wymijany szybciej, odległości między autami są większe i takiego rowerzystę widac już z daleka.

Napisano

> a tak to ja jeżdżę po "jedynce" do Piotrkowa

> cały czas lewym z powodu mniejszych kolein, i tylko obserwuję kątem oka lusterko czy nie jedzie

> nikt szybszy, żeby mu ustąpić i wrócić spowrotem

1 to akurat pikuś jest zlosnik.gif

Tam od bidy da się jechać prawym.

Przejedź się na trasie Berlin - Wrocław od granicy do Krzyżowej, czyli rozwidlenia autostrad k/Bolesławca jadąc prawym zawiecha umiera jakieś 100 razy szybciej niż normalnie, luzy gigantyczne się robią, raz jechałem 120 lewym, zjechałem gościowi tylko, on miał na oko 180-200, chyba służbowa CLka to była hehe.gif

Ogólnie lewy jest 2 razy gorszy od tego prawego na jedynce biglaugh.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.