Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak kupic auto w Niemczech zeby nie bylo klopotow?

Featured Replies

Napisano

Na poczatek - czytalem podwieszonego posta co nas czeka w Polsce.

Ale jak zabrac sie do tego na miejcu?

Kupujemy od Salonu/Komisu. To nie stary rzech wiec zarejestrowany.

Nie wiem jak to sie ma do tablic wywozowych i innych rzeczy.

Niestety jestem zielony w temacie.

W Polsce wystarcza umowa kupna - sprzedazy.

Dostajemy dowod rejestracyjny i karte pojazdu.

Wypelniamy druk PCC dla US i w droge.

Analogicznie jakie dokumenty musimy dostac w Niemczech

zeby wrocic autem do Polski, przerejestrowac i nerwow nie zszarpac?

Napisano

> Na poczatek - czytalem podwieszonego posta co nas czeka w Polsce.

> Ale jak zabrac sie do tego na miejcu?

> Kupujemy od Salonu/Komisu. To nie stary rzech wiec zarejestrowany.

> Nie wiem jak to sie ma do tablic wywozowych i innych rzeczy.

> Niestety jestem zielony w temacie.

> W Polsce wystarcza umowa kupna - sprzedazy.

> Dostajemy dowod rejestracyjny i karte pojazdu.

> Wypelniamy druk PCC dla US i w droge.

> Analogicznie jakie dokumenty musimy dostac w Niemczech

> zeby wrocic autem do Polski, przerejestrowac i nerwow nie zszarpac?

Nie wiem, ale chetnie sie przejade na road trip zlosnik.gif

Napisano

Kupowałem od prywaciarza. Dokumenty:

- umowa k/s

- brief

- dowód wymeldowania w DE (robi właściciel)

- opłacone ubezpieczenie czasowe w DE

- tablice w DE

- fajnie jest mieć jakiś TUV, ale to nie jest konieczne

Reszta procesu opisana np. tutaj .

Po co się wybierasz?

Pozdr

Bartek

Napisano
  • Autor

> Nie wiem, ale chetnie sie przejade na road trip

Tylko spokojnie.. zlosnik.gif

Napisano

> Tylko tyle masz do powiedzenia?

Misiu złoty w necie wszystkie procedury na temat zakupu, ubezpieczenia, urzędu skarbowego, akcyzy, rejestracji są napisane ze szczegółami, których tu nikt tak fachowo i dokładnie nie opisze. 033102bebe_1_prv.gif

Napisano
  • Autor

> Kupowałem od prywaciarza. Dokumenty:

> - umowa k/s

> - brief

> - dowód wymeldowania w DE (robi właściciel)

Musi wyrejestrowac auto? Dobrze miec ksero tych dokumentow?

> - opłacone ubezpieczenie czasowe w DE

OK. Rozumiem, ze tam mozna ubezpieczyc wyrejestrowane.

> - tablice w DE

Jakie? Zolte, czerwone?

> - fajnie jest mieć jakiś TUV, ale to nie jest konieczne

> Reszta procesu opisana np. tutaj .

OK.

> Po co się wybierasz?

> Pozdr

> Bartek

Zaswital pewnien pomysl w glowie, nic pewnego.

Moze to tylko chwilowa choroba. Cel Jag XKR.

Napisano

> OK. Rozumiem, ze tam mozna ubezpieczyc wyrejestrowane.

Zwróć uwagę na godziny pracy tamtejszych urzędów. waytogo.gif

Napisano

> Misiu złoty w necie wszystkie procedury na temat zakupu, ubezpieczenia, urzędu skarbowego, akcyzy,

> rejestracji są napisane ze szczegółami, których tu nikt tak fachowo i dokładnie nie opisze.

Jeśli piszesz do mnie misiu złoty, to chciałbym Ci zadać pytanie , czy kiedy w Twoim mieście zapytam o drogę, pokierujesz mnie do kiosku po plan miasta?

A jak zapytam, co w Twoim mieście warto zobaczyć, wyślesz mnie do informacji turystycznej?

Po to jest ten kącik.Po to jest kącik turystyczny i wiele innych aby sobie pomagać.Wszystko można znaleźć w sieci, ale nie było to pytanie gdzie kupić bilet komunikacji miejskiej,czy gdzie podpisać umowę z operatorem kablówki.

Jedna osoba może i szczegółowo nie odpowie, ale informacja od kilku osób da już jakiś obraz.Zawsze można podać link dla "zbłąkanego".To,że wiesz jakie są procedury, nie znaczy że jest to oczywiste dla każdego i nie ma co zgrywać ważniaka.

Napisano

Są zagadnienie, na które pomocną odpowiedz dużo szybciej - wręcz może jedynie znajdziesz na kąciku niż w necie typu:

-jaki dobry mechanik

-jak instalacja LPG do danego auta i gdzie

itp

Ale akurat zagadnienie, o które pytał Maag w necie jest rozpisane idealnie i szczegółowo, więc moja rada nie była złośliwa a prawdziwa.

Napisano

Jak sprowadzić auto z Niemiec?

1. Niemcy

1. Kompletujemy wymagane dokumenty:

* Dwujęzyczną umowę kupna pojazdu - musi ona zawierać wyszczególnioną cenę w EUR oraz adresy sprzedawcy i nabywcy, przy czym adres nabywcy powinien być w Polsce - jeśli go nie będzie, powstaje problem przy rejestrowaniu w polskim wydziale komunikacji;

* Kartę pojazdu (Fahrzeugbrief) - znaną w Polsce jako brief - musi być dostarczona przez sprzedającego razem z pojazdem. Sprzedający powinien przekazać dwa dokumenty - tzw. duży brief - odpowiednik karty pojazdu i mały brief - odpowiednik dowodu rejestracyjnego.

* Zaświadczenie o wymeldowaniu pojazdu (Abmeldebescheinigung) - będzie razem z pojazdem lub do otrzymania juz w urzędzie komunikacji, jeśli pojazd nie został wymeldowany wcześniej. Niektóre Landy nie stosują już wymeldowania, dając tylko odpowiednią pieczątkę w Briefie.

2. Udajemy się do niemieckiego wydziału komunikacji (Strassenverkehrsamt), gdzie składamy wyżej wymienione dokumenty i wykupujemy tablice eksportowe (z żółtym paskiem) oraz ubezpieczenie. Przed otrzymaniem tablic dokonywany jest "mały" przegląd przez rzeczoznawcę z urzędu komunikacji - światła, opony, klakson itd.

Koszty:

* 5-dniowe ubezpieczenie OC (Haftpflicht) + Tablice eksportowe (z żółtym paskiem) - ok.75 EUR

* Nowy brief - 56 EUR

3. Ruszamy w drogę do kraju. Na granicy mogą pytać o brief i/lub ubezpieczenie/wymeldowanie.

ze strony v10.pl

Napisano

> Zwróć uwagę na godziny pracy tamtejszych urzędów.

A no właśnie. Przestrzegano mnie, aby na miejscu zakupu być jak najraniej. Bo urzedy potrafią rpacować do 13 czy 14. Jak sie jest za późno, to trzeba czekać do dnia nastepnego.

Pozdro

Bartek

Napisano

> Musi wyrejestrowac auto? Dobrze miec ksero tych dokumentow?

Nie musisz. Dostajesz dokumenty o tym, że samochód jest wyrejestrowany.

> OK. Rozumiem, ze tam mozna ubezpieczyc wyrejestrowane.

Trzeba. No, chyba że wywieziesz je na lawecie. To wtedy nawet tablic nie potrzebujesz.

> Jakie? Zolte, czerwone?

Żółte sa na 1tyd, czerwona na 1mies.

> Moze to tylko chwilowa choroba. Cel Jag XKR.

Ho ho, wysoko mierzysz. Powodzenia.

Bartek

Napisano

> Kupujemy od Salonu/Komisu. To nie stary rzech wiec zarejestrowany.

>

Jeżeli jest zarejestrowany to nie słuchaj doradców, którzy tu wypisują, że musi być wymeldowany i nie pchaj się w żadne koszty związane z wymeldowaniem, tablicami żółtymi czy też czerwonymi facepalm.gif

Po Polsce możesz się bez problemu poruszać (mam gdzieś na mailach oficjalną odp od Drogówki w Poznaniu), w wydziale komunikacji zdajesz tablice niemieckie podczas rejestracji w PL IThankYou.gif

Napisano

> Zwróć uwagę na godziny pracy tamtejszych urzędów.

nie ma potrzeby zaglądać do jakiegokolwiek urzędu - warunek auto nadal zarejestrowane skromny.gif

Napisano

> nie ma potrzeby zaglądać do jakiegokolwiek urzędu - warunek auto nadal zarejestrowane

Zgadza się. W przypadku wyrejestrowania już trzeba zmienić swój proces zakupu.

Napisano

> Zgadza się. W przypadku wyrejestrowania już trzeba zmienić swój proces zakupu.

Fakt. co utrudnia procedury. Zwlaszcza, że niemcy bardzo często w momencie podjecia decyzji o sprzedazy juz idą wyrejestrować auto, aby więcej nie płacić ubezpieczenia.

Napisano

> nie ma potrzeby zaglądać do jakiegokolwiek urzędu - warunek auto nadal zarejestrowane

Jak to powiedzial przedmowca,

Misiu zloty a kto w Niemczech wyda Ci zarejestrowany pojazd ? Ty w duchy i bociany wierzysz ? ? ?

Zrobilem to dwa razy w zyciu. Z tym, ze ten ostatni raz byli tesciowie, wiec nie bylo mozliwosci aby skucha byla. W pierwszym przypadku dwa miesiace kupujacy jezdzil na moj podatek drogowy i na moje ubezpieczenie. Gdyby spowodowal wypadek moje znizki ubezpieczeniowe poszly by w pi*du. Dobrze, ze sprzedal fure bo najprawdopodobniej placilbym za nia nastepne 10 lat - KUMASZ ? Impreza kosztowala mnie sporo kasy tak gdzies ze 300 DM bo na drugi pojazd nie mialem juz znizek ubezpieczeniowych czyli pol roku oplat poszlo jak psu w dupe.

> Fakt. co utrudnia procedury. Zwlaszcza, że niemcy bardzo często w momencie podjecia decyzji o

> sprzedazy juz idą wyrejestrować auto, aby więcej nie płacić ubezpieczenia.

Bzdura.

1. Kto kupi Ci pojazd bez jazdy probnej - moze Ty bo ja i nikt z moich znajomych nie zleje go nawet cieplym moczem.

2. Pojazd wymeldowany nie ma prawda stac na drodze publicznej. Jedynymi miejscami sa prywatne parkingi i wlasne posiadlosci.

Napisano

Kolega X przychodzi do sprzedajacego i kupuje sprzet Y. Spisujemy umowe K - S ( w Niemczech ze wzgladu na wolnosc obywatelska umowa pisemna nie jest konieczna, prawnie obowiazuje umowa ustna ) ty placisz, ja chowam kasiore. Biore Zulassungsbescheinigung Teil II ( Fahrzeugbrief ) i Zulassungsbescheinigung Teil I ( Fahrzeugschein ) nawet nie musze miec przy sobie jakiegokolwiek innego dokumentu.

( Sa przypadki, ze do kompletu dokumentow dostajemy dodatkowo zielony drok wymaldowania wtedy pojazd jest wymeldowany )

( W nawiasach podane sa stare ale nadal obowiazujece nomenklatury )

Ta procedura obowiazuje miedzy kupujacymi nazwijmy to na rynek niemiecki.

W przypadku kupna pojazdu ktory bedzie wywozony sytuacja ma sie inaczej.

a). w przypadku pojazdu zarejestrowanego

b). pojazdu wyrejestrowanegomajacego przeglad techniczny Hauptuntersuchung ( TÜV ) oraz

c). wazne badenie emisji spalin Abgasuntersuchung ( AU lub ASU – w sumie to samo druga nazwa jest starszej daty )

d). nie majacego ani przegladu technicznego ani emisji spalin.

W przypadku a). i b). niema problemu z rejestracja gdyz obydwa badania sa wazne mozna wiec zarejestrowac zarowno na Ausfuhrkennzeichen ( czerwony pasek waznosc w zaleznosci od towarzystwa ubezpieczeniowego – 3 dni do roku ) jak i na Kurzzeitkennzeichen ( z zoltym paskiem wazne do 5 – ciu dni ). Po otrzymaniu numerow rej. Jedzie sie z powrotem do pojazdu z powrotem przykreca sie do niego numery i jadzie w sina dal.

Schody zaczynaja sie dopiero w przypadku c). i d).

Przy rejestracji na Kurzzeitkennzeichen pojazd nie musi byc przedstawiony w urzedzie,

Tu gweranzuje, ze pojazdu na numery wywozowe ( z czerwonym paskiem ) nie zarejestrujecie.

przypadku wywozu ( czerwony pasek ) musi byc przedstawiony w urzedzie, jak juz wspomnialem musi byc sprawny technicznie czyli posiadac badania HU i AU

Pozostaje wiec rejestracja na Kurzzeitkennzeichen ( z zoltym paskiem ) wazne do 5 ciu dni. Jak policja bedzie sie odnosic do Was po przekroczeniu granicy pozosteje wrozeniem z krysztalowej kuli.

Napisano

czasami uda się tak zagadać, że wracasz na tablicach właściciela potem mu odsyłasz pocztą, mnie się raz tak udało załatwić tą formalność, potem już nawet nie próbowałem bo za pierwszym razem miałem godzinę proszenia kolesia żeby się zgodził.

Napisano

> Jeśli piszesz do mnie misiu złoty, to chciałbym Ci zadać pytanie , czy kiedy w Twoim mieście

> zapytam o drogę, pokierujesz mnie do kiosku po plan miasta?

> A jak zapytam, co w Twoim mieście warto zobaczyć, wyślesz mnie do informacji turystycznej?

> Po to jest ten kącik.Po to jest kącik turystyczny i wiele innych aby sobie pomagać.Wszystko można

> znaleźć w sieci, ale nie było to pytanie gdzie kupić bilet komunikacji miejskiej,czy gdzie

> podpisać umowę z operatorem kablówki.

> Jedna osoba może i szczegółowo nie odpowie, ale informacja od kilku osób da już jakiś obraz.Zawsze

> można podać link dla "zbłąkanego".To,że wiesz jakie są procedury, nie znaczy że jest to

> oczywiste dla każdego i nie ma co zgrywać ważniaka.

facepalm.gif

serio to takie trudne? niewiem.gif

bo wiesz... w moim świecie ceni się zaradność, a nie oczekiwanie na srebrną tacę - może dlatego nie rozumiem? :/

Napisano

> Jeżeli jest zarejestrowany to nie słuchaj doradców, którzy tu wypisują, że musi być wymeldowany i

> nie pchaj się w żadne koszty związane z wymeldowaniem, tablicami żółtymi czy też czerwonymi

> Po Polsce możesz się bez problemu poruszać (mam gdzieś na mailach oficjalną odp od Drogówki w

> Poznaniu), w wydziale komunikacji zdajesz tablice niemieckie podczas rejestracji w PL

Nikt Ci nie sprzeda zarejestrowanego samochodu screwy.gif

A juz na pewno nie jakis powazny handlarz.

Napisano

> Fakt. co utrudnia procedury. Zwlaszcza, że niemcy bardzo często w momencie podjecia decyzji o

> sprzedazy juz idą wyrejestrować auto, aby więcej nie płacić ubezpieczenia.

Naturalnie ze tak, tym bardziej ze taki jest prawny obowiazek. O tym, ze lwia czesc osob ma wpisana w umowe z ubezpoieczycielem jedynie swoja osobe juz nawet nie wspominam.

Nigdy nie spotkalem sie z tym aby obca osoba sprzedala auto obcej osobie bez przerejestrowania.

Napisano

> czasami uda się tak zagadać, że wracasz na tablicach właściciela potem mu odsyłasz pocztą, mnie się

> raz tak udało załatwić tą formalność, potem już nawet nie próbowałem bo za pierwszym razem

> miałem godzinę proszenia kolesia żeby się zgodził.

Dziwisz sie? Ja nikomu nie dal bym jezdzic na moim OC. A juz tym bardziej obcej osobie. O tym, ze wszystko co Ty zrobisz z samochodem bekne ja juz nawet nie mowie.

Napisano

> Musi wyrejestrowac auto? Dobrze miec ksero tych dokumentow?

> OK. Rozumiem, ze tam mozna ubezpieczyc wyrejestrowane.

> Jakie? Zolte, czerwone?

> OK.

> Zaswital pewnien pomysl w glowie, nic pewnego.

> Moze to tylko chwilowa choroba. Cel Jag XKR.

Musisz mieć czerwone żeby jechać po polsce. żółte obowiązują tylko na terenie niemiec.

Napisano

> Musisz mieć czerwone żeby jechać po polsce. żółte obowiązują tylko na terenie niemiec.

Wedlug prawa tak. Wedlug praktyk rodakow nie. Widzialem juz jak ludzie na tablice naklejali czerwone kolko i ogien do PL. A po PL tygodniami - bo miski i tak sie nie znaja, kto dojdzie do ladu z papierami? sciana.gif

Napisano

> Musisz mieć czerwone żeby jechać po polsce. żółte obowiązują tylko na terenie niemiec.

Nieprawda - odgrzebane z przeszlosci

284206674-zolty_pasek_de.jpg

post-51671-14352509784525_thumb.jpg

Napisano

> Nikt Ci nie sprzeda zarejestrowanego samochodu

> A juz na pewno nie jakis powazny handlarz.

Ale zakładając że uda nam się kupić auto wciąż zarejestrowane (np od rodziny), to jest możliwość zarejestrowania w PL bez wymeldowywania czy tak czy siak musimy odesłać papiery i tablice do wymeldowania ?

Napisano

> Ale zakładając że uda nam się kupić auto wciąż zarejestrowane (np od rodziny), to jest możliwość

> zarejestrowania w PL bez wymeldowywania czy tak czy siak musimy odesłać papiery i tablice do

> wymeldowania ?

Musisz odeslac papiery i tablice do wymeldowania. Inaczej sie nie da.

Napisano

> Nieprawda - odgrzebane z przeszlosci

Problem polega na tym, ze tablice zjazdowe i tzw tablice warsztatowe (czerwone) to rozne rzeczy. Sa wydawane w roznych celach i zaleznie od tego jak sa uzywane sa wazne lub nie - przynajmniej na terenie Niemiec.

Napisano

> Misiu zloty

icon_eek.gif

> a kto w Niemczech wyda Ci zarejestrowany pojazd ? Ty w duchy i bociany wierzysz ? ? ?

Mam Ci podac imiona nazwiska i adresy duchów i bocianów od których kupowałem samochody???

> Zrobilem to dwa razy w zyciu. Z tym, ze ten ostatni raz byli tesciowie, wiec nie bylo mozliwosci

> aby skucha byla. W pierwszym przypadku dwa miesiace kupujacy jezdzil na moj podatek drogowy i

> na moje ubezpieczenie. Gdyby spowodowal wypadek moje znizki ubezpieczeniowe poszly by w pi*du.

> Dobrze, ze sprzedal fure bo najprawdopodobniej placilbym za nia nastepne 10 lat - KUMASZ ?

wiem na czym to polega nie musisz mi tak obrazowo tłumaczyć swoich problemów z przeszłości hehe.gif

> 1. Kto kupi Ci pojazd bez jazdy probnej - moze Ty bo ja i nikt z moich znajomych nie zleje go nawet

> cieplym moczem.

Misiu złoty, komisy mają swoje tablice z czerwonymi napisami wykorzystywane właśnie w tym celu ok.gif

> 2. Pojazd wymeldowany nie ma prawda stac na drodze publicznej. Jedynymi miejscami sa prywatne

> parkingi i wlasne posiadlosci.

To prawda, a jaki to ma związek z tematem. Czy tylko chwalisz się znajomością tego przepisu smirk.gif

Dodaj jeszcze, że można dostać mandat za STOJĄCY pojazd na ulicy bez ważnego TUV 270751858-jezyk.gif

Napisano

> Nikt Ci nie sprzeda zarejestrowanego samochodu

serio? ukradłem? devil.gif

> A juz na pewno nie jakis powazny handlarz.

Poważny handlarz nie ma potrzeby trzymania u siebie zarejestrowanego samochodu.

Napisano

> Musisz odeslac papiery i tablice do wymeldowania. Inaczej sie nie da.

Nie siej zamętu.

Nic nie musi odsyłać. Niemieckie tablice zdajesz w polskim WK i z czystym sumieniem oddalasz się w kierunku przez siebie wybranym. cool.gif

Napisano
  • Autor

> Nie musisz. Dostajesz dokumenty o tym, że samochód jest wyrejestrowany.

> Trzeba. No, chyba że wywieziesz je na lawecie. To wtedy nawet tablic nie potrzebujesz.

> Żółte sa na 1tyd, czerwona na 1mies.

Dzieki wszystkim za informacje.

Rozjasnia to troszke sprawe.

Teraz majac podstawy, moge googlac.

> Ho ho, wysoko mierzysz. Powodzenia.

> Bartek

Niestety bylbym jedynie wspoluzytkownikiem.

Z reszta wiecej nie potrzeba. Nie wyobrazam sobie zabawy tym na codzien.

Ceny zakupu sa zadziwiajaco niskie.

Podobnie kosztuje np. plastikowy Boxster, Z3 lub TT.

Inna kwestia to cena ubezpieczenia, serwisu. Awaryjnosc!?

Bede to badal, bo chyba warto. Wrazenia estetyczne bardzo dobre.

Napisano

> Nie siej zamętu.

> Nic nie musi odsyłać. Niemieckie tablice zdajesz w polskim WK i z czystym sumieniem oddalasz się w

> kierunku przez siebie wybranym.

Nie wprowadzaj w błąd, w jednym mieście tak zrobisz, w innym nie, nawet w urzędzie celnym nie wezmą od Ciebie kwitów do ręki jak auto jest zarejestrowane w D, tak jest w większości polskich urzędów celnych.

Napisano

> Nieprawda - odgrzebane z przeszlosci

i do tego pytał nasz user Tomala ok.gifzlosnik.gif

Napisano

> Nie siej zamętu.

> Nic nie musi odsyłać. Niemieckie tablice zdajesz w polskim WK i z czystym sumieniem oddalasz się w

> kierunku przez siebie wybranym.

Aha, a na jakiej podstawie poprzedni właściciel wyrejestruje samochód w DE i przestanie placic podatek? cfaniaczek.gif

Napisano

> serio? ukradłem?

Nie bede sie spieral. Widac za krotko siedze w tym kraju i za malo aut tutaj kupilem.

> Poważny handlarz nie ma potrzeby trzymania u siebie zarejestrowanego samochodu.

Osoba prywatna, ktora chce auto sprzedac tez nie icon_rolleyes.gif

Napisano

> Mam Ci podac imiona nazwiska i adresy duchów i bocianów od których kupowałem samochody???

Nie wiem od jakich burakow kupujesz cokolwiek a po tym co piszesz to chyba wogole jeszcze zadnego pojazdu nie kupiles – chyba, ze od przyjaciol ktorzy Ci zaufali.

> Misiu złoty, komisy mają swoje tablice z czerwonymi napisami wykorzystywane właśnie w tym celu

Jezeli kupujesz od handlarza ktory je posiada to tak, osoby prywatne ich nie maja, niektorzy handlarze tez ich NIE MAJA ! ! ! Wiec jak widzisz to niezupelnie pokrywa sie to z tym o czym tu mowisz.

> Misiu złoty, komisy....

Misiu zloty, teraz to juz pojechales po calosci. grinser006.gifgrinser006.gifgrinser006.gif

1. W niemczech NIEMA komisow ! Sa handlarze - kolosalna roznica, odsylam do wikipedi abys najpierw sprawdzil co znaczy slowo KOMIS.

2. Wiesz wogole jakie warunki trzeba spelnic aby takie tablice zostaly wydane ? Jakie problemy ma handlarz gdy takowe sie "zapodzieja", naprawde chcesz mi wmowic, ze handlarz uzyczy Ci Probekennzeichen ( probnych numerow ) abys zawiozl auto do PL ? ( Chyba, ze masz tak zaprzyjaznionego ktory Ci z reki je ).

> Dodaj jeszcze, że można dostać mandat za STOJĄCY pojazd na ulicy bez ważnego TUV

Mozna, po przekroczeniu daty uplywu o 8 mies dostajesz nawet jeden punkt

Dejv juz Ci napisal, na jakiej podstawie wlasciciel udowodni w urzedzie niemieckim ( Landesbetrieb Verkehr – LBV - bo taka jest ich obecna nazwa ) ze nie posiada juz auta ?

Przy przerejestrowywaniu auta urzad polski zabuera oryginalny Fahrzeugbrief / Zulassungsbescheinigung Teil II i wydeje polski dokument. Zanim urzed niemiecki zostanie powiadomiony o przerejestrowaniu pojazdu na polskie numery uolywa srednio mieczy miesiacem a poltora miesoeca. Koszta bagatela cos kolo 200- 300,- € bo tyle tracisz na dalszym placeniu podatku drogowego i ubezpieczenia + znizki ubezpieczeniowe ktore beda przeniesione na nowy pojazd z chwila gdy LBV powiadomi o tym towarzystwo ubezpieczeniowe a to tez trwa.

Dziwie sie wiec ze tyli chetnych na takie numery znajdujesz zwlaszcza, ze gdy oddasz pojazd byly wlasciciel niema w reku nic co potwierdzi wiarygodnosc jego slow, rownie dobrze Ty nie musisz przerejestrowywac auta do puty puki go ze starosci nie zlomujesz.

Podasz w ogole jakie ile jest roznych rodzai tablic czerwonych w Niemczech ?

wink.gif

Napisano

> Wedlug prawa tak. Wedlug praktyk rodakow nie. Widzialem juz jak ludzie na tablice naklejali

Dejv, zalezy od prawa kraju do jakiego wjezdzasz po opuszczeniu Niemiec. WHolandi wiedza na czym pic polega i z miejsca laweta + kara. W PL nikt nie zna na tyle przepisow aby to wiedziec grinser006.gif

Prawo niemieckie daje swobode wyboru bo im jest to obojetnie czy na Kurzzeitkennzeichen pojedziesz sobie na pare dni ( Sa wazne 5 dni ) do PL; czech, czy innego kraju. Dla nich nie gra to roli bo zarowno podatek jak i ubezpieczenie zostaly zaplacone, Steuer treszta tez.

Swego czasu widzialwm Tablice bez flagi EU ( czyli stare ) z nowa forma cyfr grinser006.gif Naklejek brak grinser006.gif czyli nawet nie ubezpieczone i pelny lipa !

wink.gif

Napisano

> Nie wiem od jakich burakow kupujesz cokolwiek a po tym co piszesz to chyba wogole jeszcze zadnego

> pojazdu nie kupiles – chyba, ze od przyjaciol ktorzy Ci zaufali.

Na szczęście Ty wiesz lepiej ile, jakich i w jaki sposób kupiłem więc nie muszę Ci tłumaczyć. zlosnik.gif

> Misiu zloty, teraz to juz pojechales po calosci.

> 1. W niemczech NIEMA komisow ! Sa handlarze – kolosalna roznica, odsylam do wikipedi abys

> najpierw sprawdzil co znaczy slowo KOMIS.

no brawo. uczepiłeś się terminologii i teraz możesz triumfować brawo.gif

> 2. Wiesz wogole jakie warunki trzeba spelnic aby takie tablice zostaly wydane ?Jakie problemy ma

> chandlarz gdy takowe „ sie zapodzieja “

wiesz... moze Ciebie tam traktuja jak polaczka cwaniaczka, ja natomiast dostałem kiedyś takowe tablice, aby po zakupie dojechać do domu 70km a potem na następny dzień grzecznie je odwiozłem skromny.gif

naprawde chcesz mi wmowic, ze

> handlarz uzyczy Ci Probekennzeichen ( proibnych numerow ) abys zawiozl auto do PL ?

> Buhahahahhahaha

nie buhahuj mi tu po odbiegasz od tematu.

Nikt nie mówi o wyjeździe do PL na tych tablicach.

Próbowałeś mnie wyśmiać, że nikt nie kupi auta bez jazdy próbnej. Udowodniłem Ci tylko, że istnieje możliwość odbycia takiej jazdy.

Z resztą zerknij na tych co ładują całe LORHY ile i jak długo testują auta przed załadunkiem grinser006.gif

> Mozna, po przekroczeniu daty uplywu o 8 mies dostajesz nawet jeden punkt

no i?

> Dejv juz Ci napisal, na jakiej podstawie wlasciciel udowodni w urzedzie niemieckim ( Landesbetrieb

> Verkehr – LBV - bo taka jest ich obecna nazwa ) ze nie posiada juz auta ?

A co mnie to za przeproszeniem interesuje?

Temat rozpoczął się od tego, że auto jest zarejestrowane. Wystarczy telefon przed wyjazdem z PL i uzgodnić zostawienie tablic, jak na to pójdą to git, jeśli nie 100E tragedii nie czyni.

> Przy przerejestrowywaniu auta urzad polski zabuera oryginalny Fahrzeugbrief /

> Zulassungsbescheinigung Teil II i wydeje polski dokument. Zanim urzed niemiecki zostanie

> powiadomiony o przerejestrowaniu pojazdu na polskie numery uolywa srednio mieczy miesiacem a

> poltora miesoeca. Koszta bagatela cos kolo 200- 300,- € bo tyle tracisz na dalszym

> placeniu podatku drogowego i ubezpieczenia + znizki ubezpieczeniowe ktore beda przeniesione na

> nowy pojazd z chwila gdy LBV powiadomi o tym towarzystwo ubezpieczeniowe a to tez trwa.

Więc mówie Ci, że zwykle po podjęciu decyzji o sprzedaży idą wyrejestrowac auto (zeby nie ponosic dodatkowych kosztów) a Ty mi mówisz, że nikt nie kupi auta bez jazdy próbnej, pokazuje przykład czerwonych napisów, to twierdzisz, że nie dadzą ich do PL i taka z Tobą rozmowa.

> Dziwie sie wiec ze tyli chetnych na takie numery znajdujesz zwlaszcza, ze gdy oddasz pojazd byly

> wlasciciel niema w reku nic co potwierdzi wiarygodnosc jego slow, rownie dobrze Ty nie musisz

> przerejestrowywac auta do puty puki go ze starosci nie zlomujesz.

Widze, że coś tam słyszaleś coś tam widziałeś, j niemieckiego liznąłeś i teraz gwiazda jesteś. food.gif

Opowiem Ci pewną historię.

Pewien Pan o nazwisku X sprzedaje Panu Y (oboje obywatelstwo niemieckie) Mercedesa, samochód jest zarejestrowany.

Podczas przekazania kluczyków Pan X pyta Pana Y, ja mam go wyrejestrować czy Pan to zrobi?

Pan Y stwierdza, że sam to uczyni bo jest niedziela a chce odjechać już do domu. Poczym dojezdza do domu stawia auto na podwórku i nic z nim nie robi.

W jaki sposób Pan Y udowodni, że nie jest już włacicielem Mercedesa?

> Podasz w ogole jakie ile jest roznych rodzai tablic czerwonych w Niemczech ?

Twoj kumpel dawał tu już ściąge to wikipedi, tam możesz się douczyć facepalm.gif

Napisano

Powiem wam, że głupich Niemców jeszcze trochę jest.

Wylicytowałem samochód z Berlina na ebayu. Poprosiłem Polaka mieszkającego w Berlinie o pomoc, przy formalnościach. Umówiliśmy się z Niemcem pod urzędem gdzie się wymelidowuje auta, ale urząd był czyny tego dnia tylko do 12 i było po jabłkach.

Kupiliśmy, żółte tablice u pośrednika, a mój pomocnik, grzecznie się zapytał czy on osobiście nie może wymelidowac auta jutro.

Niemiec się zgodził. Wzieliśmy auto wróciliśmy do Polski, a mój pomocnik następnego dnia wymelidiwał auto i przesłał mi pocztą dokumenty.

Sami się dziwiliśmy, że Niemiec zupełnie nas nie znając bezproblemowo poszedł na taki układ.

Napisano

> no brawo. uczepiłeś się terminologii i teraz możesz triumfować

Kolego, od tego sie zaczyna.

> wiesz... moze Ciebie tam traktuja jak polaczka cwaniaczka, ja natomiast dostałem kiedyś takowe

Rozumiem wiec, ze Ciebie traktuja tam jako rodowitego aryjczyka

> tablice, aby po zakupie dojechać do domu 70km a potem na następny dzień grzecznie je odwiozłem

Zwracam honor jezeli masz 70 km to zmienia to nieco postac rzeczy.

> Próbowałeś mnie wyśmiać, że nikt nie kupi auta bez jazdy próbnej. Udowodniłem Ci tylko, że istnieje

Nic mi nie musisz udowadniac, bo to wiem, to raz. To, ze handlarz ktory takowe numery ma i bez problemu Ci ich do jazdy testowej urzyczy jest samo przez sie zrozumale – w koncu z czegos musi zyc.

Co bezdie w wypadku osoby prywatnej ? Jak zrobisz jazde probna ?

> Z resztą zerknij na tych co ładują całe LORHY ile i jak długo testują auta przed załadunkiem

Ci co woza Lohry z regoly nie robia zadnych jazd bo ich to nie interesuje. Auta dostaja w takiej cenie, ze naprawy sa juz wliczone w koszta.

> uzgodnić zostawienie tablic, jak na to pójdą to git, jeśli nie 100E tragedii nie czyni.

Zgadza sie, ale watek czytaja i inni ktorzy nie maja takiego pojecia jakie masz Ty.

> Więc mówie Ci, że zwykle po podjęciu decyzji o sprzedaży idą wyrejestrowac auto (zeby nie ponosic

Ty wiesz swoje, ja wiem swoje, jakos nie widuje aut wyrejestrowanych na niemieckich ulicach.

> Widze, że coś tam słyszaleś coś tam widziałeś, j niemieckiego liznąłeś i teraz gwiazda jesteś.

He, he, no tak, pare zdan zwykle udaje mi sie jakos sklecic.

> Opowiem Ci pewną historię.

> Pewien Pan o nazwisku X sprzedaje Panu Y (oboje obywatelstwo niemieckie) Mercedesa, samochód jest

> zarejestrowany.

> Podczas przekazania kluczyków Pan X pyta Pana Y, ja mam go wyrejestrować czy Pan to zrobi?

> Pan Y stwierdza, że sam to uczyni bo jest niedziela a chce odjechać już do domu. Poczym dojezdza do

> domu stawia auto na podwórku i nic z nim nie robi.

> W jaki sposób Pan Y udowodni, że nie jest już włacicielem Mercedesa?

Cos Ci sie tu w tej Twojej historyjce pomerdalo Aby pan Y udowodnil ze nie jet juz wlascicielem auta musialby sprzedac go dalej i wykazac sie Kaufvertrag'iem. Nie musi jednak sie nim wykazywac, bo w Niemczech niema obowiazku sporzadzania pisemnej umowy

Inna bajka byla by gdybys spytal o pana X – ale nie spytales

> no brawo. uczepiłeś się terminologii i teraz możesz triumfować

Kolego, od tego sie zaczyna.

> wiesz... moze Ciebie tam traktuja jak polaczka cwaniaczka, ja natomiast dostałem kiedyś takowe

Rozumiem wiec, ze Ciebie traktuja tam jako rodowitego aryjczyka

> tablice, aby po zakupie dojechać do domu 70km a potem na następny dzień grzecznie je odwiozłem

Zwracam honor jezeli masz 70 km to zmienia to nieco postac rzeczy.

> Próbowałeś mnie wyśmiać, że nikt nie kupi auta bez jazdy próbnej. Udowodniłem Ci tylko, że istnieje

Nic mi nie musisz udowadniac, bo to wiem, to raz. To, ze handlarz ktory takowe numery ma i bez problemu Ci ich do jazdy testowej urzyczy jest samo przez sie zrozumale – w koncu z czegos musi zyc.

Co bezdie w wypadku osoby prywatnej ? Jak zrobisz jazde probna ?

> Z resztą zerknij na tych co ładują całe LORHY ile i jak długo testują auta przed załadunkiem

Ci co woza Lohry z regoly nie robia zadnych jazd bo ich to nie interesuje. Auta dostaja w takiej cenie, ze naprawy sa juz wliczone w koszta.

> uzgodnić zostawienie tablic, jak na to pójdą to git, jeśli nie 100E tragedii nie czyni.

Zgadza sie, ale watek czytaja i inni ktorzy nie maja takiego pojecia jakie masz Ty.

> Więc mówie Ci, że zwykle po podjęciu decyzji o sprzedaży idą wyrejestrowac auto (zeby nie ponosic

Ty wiesz swoje, ja wiem swoje, jakos nie widuje aut wyrejestrowanych na niemieckich ulicach.

> Widze, że coś tam słyszaleś coś tam widziałeś, j niemieckiego liznąłeś i teraz gwiazda jesteś.

He, he, no tak, pare zdan zwykle udaje mi sie jakos sklecic.

> Opowiem Ci pewną historię.

> Pewien Pan o nazwisku X sprzedaje Panu Y (oboje obywatelstwo niemieckie) Mercedesa, samochód jest

> zarejestrowany.

> Podczas przekazania kluczyków Pan X pyta Pana Y, ja mam go wyrejestrować czy Pan to zrobi?

> Pan Y stwierdza, że sam to uczyni bo jest niedziela a chce odjechać już do domu. Poczym dojezdza do

> domu stawia auto na podwórku i nic z nim nie robi.

> W jaki sposób Pan Y udowodni, że nie jest już włacicielem Mercedesa?

Cos Ci sie tu w tej Twojej historyjce pomerdalo Aby pan Y udowodnil ze nie jet juz wlascicielem auta musialby sprzedac go dalej i wykazac sie Kaufvertrag'iem. Nie musi jednak sie nim wykazywac, bo w Niemczech niema obowiazku sporzadzania pisemnej umowy

Inna bajka byla by gdybys spytal o pana X – ale nie spytales grinser006.gif

wink.gif

Napisano

> Zwracam honor jezeli masz 70 km to zmienia to nieco postac rzeczy.

mowilem o przejechaniu 70km na terenie Niemiec, nie do Polski.

> Nic mi nie musisz udowadniac, bo to wiem, to raz. To, ze handlarz ktory takowe numery ma i bez

> problemu Ci ich do jazdy testowej urzyczy jest samo przez sie zrozumale – w koncu z

> czegos musi zyc.

> Co bezdie w wypadku osoby prywatnej ? Jak zrobisz jazde probna ?

Od tego są tablice z żółtym paskiem.

> Ci co woza Lohry z regoly nie robia zadnych jazd bo ich to nie interesuje. Auta dostaja w takiej

> cenie, ze naprawy sa juz wliczone w koszta.

No więc jak jest, kupi ktoś wyrejestrowany samochód czy nie?

> Zgadza sie, ale watek czytaja i inni ktorzy nie maja takiego pojecia jakie masz Ty.

To postaraj się ich nie wprowadzać w błąd i nie wmawiaj, że nie da się kupić i przywieźć auta zarejestrowanego.

Tylko kilka osób w tym wątku udowdniło, że jest to możliwe, więc przyjmij do wiadomości, że częściej się to zdarza niż Ci się wydaje.

> Ty wiesz swoje, ja wiem swoje, jakos nie widuje aut wyrejestrowanych na niemieckich ulicach.

Jak masz je widywać skoro sam wspomniałeś, że muszą stać na ternie zamkniętym.

> He, he, no tak, pare zdan zwykle udaje mi sie jakos sklecic.

> Cos Ci sie tu w tej Twojej historyjce pomerdalo Aby pan Y udowodnil ze nie jet juz wlascicielem

> auta musialby sprzedac go dalej i wykazac sie Kaufvertrag'iem. Nie musi jednak sie nim

> wykazywac, bo w Niemczech niema obowiazku sporzadzania pisemnej umowy

> Inna bajka byla by gdybys spytal o pana X ; ale nie spytales

Ah ten pośpiech w pracy wink.gif

W takim razie pytam o Pana X.

Pojde o krok dalej odrazu i zapytam co bedzie jak Pan Y sprzeda auto do Polski bez zglaszania komukolwiek i gdziekolwiek tego faktu?

Napisano

> Pojde o krok dalej odrazu i zapytam co bedzie jak Pan Y sprzeda auto do Polski bez zglaszania

> komukolwiek i gdziekolwiek tego faktu?

Do czasu az niemiecki urzad sie o tym nie dowie bedzie placil OC/AC i podatek.

Napisano

> i do tego pytał nasz user Tomala

do tekst pochodzi z motokacika - kiedys byl tu watek o wyzszosci zoltych tablic nad czerwonymi grinser006.gif

Napisano

> Od tego są tablice z żółtym paskiem.

Ktorych koszt to srednio 70,- € pytanie kto je poniesie, facet ktory chce sprzedac pojazd czy ty ?

Nastepnym poytaniem bedzie co zrobisz gdy nastepnych 10 samochodow nie przejdzie przez Twoje kryteria, no begatela 700,- w plecy, coz Ciebie stac !

Wypowiesz sie moze ile czasu zalmuje zalatwienie numerow z zoltym paskiem ?

> No więc jak jest, kupi ktoś wyrejestrowany samochód czy nie?

Przeczytaj poprzedni post nie bede sie powtarzal.

> To postaraj się ich nie wprowadzać w błąd i nie wmawiaj, że nie da się kupić i przywieźć auta

> zarejestrowanego.

Kolego, cale zamieszanie i wprowadzenie w blad lezy po twojej stronie i tobie podobnym ktorzy cos tam slyszeli wiedza w jakim kosciele ale nie wiedza w jakiej parafi.

Kto powiedzial, ze nieda sie przywiesc auta niezarejestrowanego ? Na lawecie mozesz zawsze przywiesc !

> Tylko kilka osób w tym wątku udowdniło, że jest to możliwe, więc przyjmij do wiadomości, że

> częściej się to zdarza niż Ci się wydaje.

Daj pokoj bo czytajac to co wypisujesz mam wrazenie, ze ogladam bajke dla dzieci

> Jak masz je widywać skoro sam wspomniałeś, że muszą stać na ternie zamkniętym.

O terenie zamknietym nie mowilem wspominalem jedynie o terenie prywatnym . Garaz / wlasna posesja, parking prywatny. Na tym sie konczy

> W takim razie pytam o Pana X.

> Pojde o krok dalej odrazu i zapytam co bedzie jak Pan Y sprzeda auto do Polski bez zglaszania

> komukolwiek i gdziekolwiek tego faktu?

Podalem Ci ta oto historie w mojej pierwszej wypowiedzi wraz z odpowuiedzia a Ty teraz sie o to samo pytasz, Ty ulomny jesztes ?

wink.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.