Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

czy oplaca sie zakladac LPG do 13 letniego auta?

Featured Replies

Napisano

czy oplaca sie zakladac LPG do 13 letniego auta (wartego okolo 6,5kzl) z przebiegiem 240 000km?

Napisano

> czy oplaca sie zakladac LPG do 13 letniego auta (wartego okolo 6,5kzl) z przebiegiem 240 000km?

ja założyłem instalke za 3k pln i nie żałuje smile.gif

Napisano

wszystko kwestia zimnej kalkulacji. przyjmij jakąś mało optymistyczną różnicę w cenie LPG/Pb . dodaj litr LPG więcej na setkę. policz ile km rocznie robisz, pomyśl jak długo chcesz jeszcze potrzymać swój samochód i sprawdź, czy instalacja zdąży Ci się zwrócić zlosnik.gif tylko dobrze by było gdyby się zwróciła więcej niż 100,- grinser006.gif

Napisano

> czy oplaca sie zakladac LPG do 13 letniego auta (wartego okolo 6,5kzl) z przebiegiem 240 000km?

A czemu nie, mój astrolot miał 15lat i +- 300kkm naturlane przy zakładaniu gazu. Obecnie ma 18lat i oszczędności na gazie przekraczające 2-3 krotnie wartość pojazdu.

Napisano

> czy oplaca sie zakladac LPG do 13 letniego auta (wartego okolo 6,5kzl) z przebiegiem 240 000km?

a opłaca się kupować nowe opony zimowe do 15 letniego auta grinser006.gif

sam sobie policz, ile tym autem pojeździsz, czy jest w takim stanie że wytrzyma kolejne kilka lat

ile robisz km, jaka instalacja jest potrzebna itd

dla przykładu, znajomy ostatnio zakładał gaz do Tavrii, wartość auta chyba porównywalna z instalacją grinser006.gif

Napisano

Kryteriami zakładania instalacji gazowej są przewidywane przebiegi roczne, czas eksploatacji auta i stosunek ceny benzyna/gaz a nie wiek auta.

Napisano

> czy oplaca sie zakladac LPG do 13 letniego auta (wartego okolo 6,5kzl) z przebiegiem 240 000km?

Dlaczego ma się nie opłacać? Wszystko zależy od tego ile jeździsz w jakim stanie masz auto, czy nie oddasz go za rok na złom zlosnik.gif

Je swego czasu zagazowałem 12 letnią astre F z przebiegiem 220 kkm. Teraz ma 295 kkm i ma się dobrze.

Napisano

> Kryteriami zakładania instalacji gazowej są przewidywane przebiegi roczne, czas eksploatacji auta i

> stosunek ceny benzyna/gaz

Dodałbym jeszcze kwestie zużycia auta, bo możemy planować przejechanie jeszcze 200 kkm, ale w przypadku auta które już się "sypie", może się okazać, że ono nie planuje już takiego przebiegu.

Ja bym się raczej w pakowanie gazu do tak starego i zużytego auta nie bawił, bo to że włożyłem w niego "kupę kasy" utrudniałoby mi podjęcie decyzji o pozbyciu się go.

Napisano

ja wpakowałem gaz do 11-letniego auta i inwestycja prawie mi się zwróciła. jeszcze 3 stówki oszczędności i bede na + smile.gif

Napisano

> ja wpakowałem gaz do 11-letniego auta i inwestycja prawie mi się zwróciła. jeszcze 3 stówki

> oszczędności i bede na +

jak zaworki nie powiedzą 30.GIFgrinser006.gif

mnie też instalacje się zwróciła, ale teraz zbieram na głowicę hehe.gif

Napisano

> mnie też instalacje się zwróciła, ale teraz zbieram na głowicę

Czasem tak to z tymi oszczędnościami na lpg bywa - oszczędzasz na coś, czego nie musiałbyś robić jakby nie lpg.

Przy starym aucie prawdopodobieństwo że instalacja nie zdąży zarobić jest większe - to że się tylko zwróci, to żaden biznes.

Napisano

jak się skręca śrubę ile wlezie, to potem się nadaje, że LPG to zło niszczące silniki.

Napisano

> jak się skręca śrubę ile wlezie, to potem się nadaje, że LPG to zło niszczące silniki.

Ale LPG ma też swoją specyfikę (nie jest to benzyna) i obecnie dobrze wiadomo, że pakowanie tego do niektórych typów silników jest, delikatnie rzecz ujmując, ryzykowne. smile.gif

Napisano

> Czasem tak to z tymi oszczędnościami na lpg bywa - oszczędzasz na coś, czego nie musiałbyś robić

> jakby nie lpg.

ok.gif, dlatego trza liczyć

np do vitary nie zakładam

> Przy starym aucie prawdopodobieństwo że instalacja nie zdąży zarobić jest większe - to że się tylko

> zwróci, to żaden biznes.

tyle że przy starym aucie nie pakujesz instalacji za 3kzł, a za 1.5kzł, która zwraca się w pół roku

do tego stare auta lepiej tolerowały gaz - mniej wysilone silniki, mniej elektroniki, 8 zaworowe z hydrauliką luzów itd

mnie np w astrze gaz zwrócił się w kilka miesięcy, przejechałem na nim ponad 200kkm i nigdy nie było problemów z silnikiem

dzięki temu oszczędziłem masę kasy, szacuje że min kilkanaście tyś zł

wiem że w fordzie nie będzie tak dobrze, ale rocznie oszczędzam ok 3-3.5kzł

pierwszy rok to instalacja, a potem przez 4 lata powinno być 12kzł, więc nawet jak wydam na głowicę 2kzł, to i tak jestem 10kzł do przodu

przynajmniej takie miałem założenia grinser006.gif

a może silnik wytrzyma LPG, zrobię te 100kkm i sprzedam autko grinser006.gif

Napisano

> jak się skręca śrubę ile wlezie, to potem się nadaje, że LPG to zło niszczące silniki.

o czym ty piszesz ?

kiedy ostatnio widziałeś śrubę hehe.gif

u mnie (zresztą nie tylko w F ) problem jest z regulacją luzów,

ktoś pomyślał i wywalił hydraulikę wsadzając szklanki, efekt taki że nawet jak dbasz, to regulacja kosztuje, nie mało frown.gif

Napisano

> ktoś pomyślał i wywalił hydraulikę wsadzając szklanki, efekt

dla producenta - pewnie taniej w produkcji, a klient więcej $$ zostawi w serwisach.

Napisano

> o czym ty piszesz ?

> kiedy ostatnio widziałeś śrubę

> u mnie (zresztą nie tylko w F ) problem jest z regulacją luzów,

> ktoś pomyślał i wywalił hydraulikę wsadzając szklanki, efekt taki że nawet jak dbasz, to regulacja

> kosztuje, nie mało

a jaki związek ma regulacja luzów z gazem?

jak masz dobrze zestrojoną instalację nic się nie będzie działo.

jak dbasz tak masz.

Napisano

> a jaki związek ma regulacja luzów z gazem?

> jak masz dobrze zestrojoną instalację nic się nie będzie działo.

uhm, a jaką masz pewność że masz dobrze zestrojoną ?

> jak dbasz tak masz.

tak, jasne, żeby jeszcze gazownicy dbali, to by było git

Napisano

> czy oplaca sie zakladac LPG do 13 letniego auta (wartego okolo 6,5kzl) z przebiegiem 240 000km?

źle zadane pytanie, sens jest wtedy kiedy robi się większe przebiegi. Ja robię rocznie od 60tyś w górę i nie widzę jakoś jazdy bez gazu, gaz to podstawa. Pozostaje się tylko cieszyć z oszczędności grinser006.gif

Napisano

> jak zaworki nie powiedzą

> mnie też instalacje się zwróciła, ale teraz zbieram na głowicę

no ja mam nadzieje, że głowica w moim silniku, który bezpośrednio wywodzi się z silnika sierry (różowe lata 80 się witaja) nie jest zbyt hmmm.... wysublimowana smile.gif

Napisano

> dla przykładu, znajomy ostatnio zakładał gaz do Tavrii, wartość auta chyba porównywalna z

> instalacją

to tavrie zdrożały ostatnio? grinser006.gif

Napisano

> tyle że przy starym aucie nie pakujesz instalacji za 3kzł, a za 1.5kzł, która zwraca się w pół roku

> do tego stare auta lepiej tolerowały gaz - mniej wysilone silniki, mniej elektroniki, 8 zaworowe z

> hydrauliką luzów itd

a ja musiałem dać sekwencję (2900), bo inaczej się nie dało (przypominam - auto 11 lat). póki co nie żałuję. ostatnio gadałem z kumplem, który jako drugie auto uzywa lanosa z instalacją II gen. własnie się zastanawia nad zamianą jej na sekwencję, bo lan jest zadbany i ma autentyczny przebieg 60 kkm (auto tescia), a na II gen jeździ jak kupa. moim zdaniem inwestycja w gaz powinna mieć miejsce tylko wtedy, kiedy:

* niezależnie od wieku samochodu - zamierzasz nim jeszcze popjeździć

* silnik nadaj się do zagazowania

* nie oszczędzasz na montażu i utrzymaniu instalacji i nie tankujesz tańszego gazu byle skąd

jeżeli na wszystkie pytania odpowiadasz tak, to zacznij szukać dobrego gaziarza.

Napisano

> lanosa z instalacją II gen. własnie się zastanawia nad zamianą jej na sekwencję, bo lan jest zadbany i ma autentyczny

> przebieg 60 kkm (auto tescia), a na II gen jeździ jak kupa.

To niech naprawi tą instalację. Wszystkie znane mi DU (a sam miałem parę) jeżdżą/jeździły świetnie na II gen, a z instalacjami wtryskowymi bywa bardzo różnie, bo wbrew pozorom silniki lanosa mają wysokie wymagania dla instalacji wtryskowej.

Napisano

> uhm, a jaką masz pewność że masz dobrze zestrojoną ?

> tak, jasne, żeby jeszcze gazownicy dbali, to by było git

a, widzisz mistrzu. i wracamy do tego o czym napisałem. to nie LPG jest winne, a to w jaki sposób jest zamontowane/zestrojone/eksploatowane. I dokładnie to miałem na myśli, pisząc o "skręceniu śruby".

Napisano

> no ja mam nadzieje, że głowica w moim silniku, który bezpośrednio wywodzi się z silnika sierry

> (różowe lata 80 się witaja) nie jest zbyt hmmm.... wysublimowana

jak masz galaxa DOHC 8v to jest to dokładnie sierrowy silnik [wiem, że do scorpio 94> pakowali, do galaxa być może też]. silnik ten doskonale smiga na gazie, nawet najprostszym. krążą mity o częstym padadniu głowic, ale z reguły jest to wynikiem ich wcześniejszego przegrzania. DOHCem 16v nigdy zbytnio się nie interesowałem, ale podejrzewam, że nie przegrzewany również jest bardzo trwałym silnikiem. wychodzę natomiast z założenia, że wszystko da się zagazować i będzie doskonale się sprawować pod warunkiem dobrego wykonania i zestrojenia instalacji.

Napisano
  • Autor

> a opłaca się kupować nowe opony zimowe do 15 letniego auta

> sam sobie policz, ile tym autem pojeździsz, czy jest w takim stanie że wytrzyma kolejne kilka lat

> ile robisz km, jaka instalacja jest potrzebna itd

> dla przykładu, znajomy ostatnio zakładał gaz do Tavrii, wartość auta chyba porównywalna z

> instalacją

ile pojezdze, w zasadzie jest juz do sprzedanie... ale przez najblizsze 3 mi3siace mam do zrobienia okolo 12kkm (pozyczylem TDI narazie ale lepiej chyba swoim jezdzic....) czyli tyle ile robie normalnie rocznie, zastanawiem sie czy lepiej opuscic jeszcze 1000zl i sprzedac czy zalozyc instalke i zostawic mulher.gif tylko ze ona ma do pracy 3,5km...

Napisano

> ile pojezdze, w zasadzie jest juz do sprzedanie... ale przez najblizsze 3 mi3siace mam do zrobienia

> okolo 12kkm (pozyczylem TDI narazie ale lepiej chyba swoim jezdzic....) czyli tyle ile robie

> normalnie rocznie, zastanawiem sie czy lepiej opuscic jeszcze 1000zl i sprzedac czy zalozyc

> instalke i zostawic tylko ze ona ma do pracy 3,5km...

nie za bardzo rozumiem, ale jeżeli rocznie robisz 12kkm to raczej nie warto, chyba że da się założyć prostą IIgen i silnik to przyjmie

jak łatwo policzyć dzisiaj 100km na gazie to ok 25zł, na benzynie 38zł, czyli różnica ok 13zł

rocznie zaoszczędzisz 1500zł

i jeszcze warunek że auto jest w stanie który nie wymaga ładowania $$$

przy przebiegach 3-4km to wiele nie po oszczędzasz, u mnie też żona tak jeździ, zimą połowę drogi przejedzie na benzynie

więc IMO nie warto

Napisano

> jak masz galaxa DOHC 8v to jest to dokładnie sierrowy silnik

chiba jest to właśnie ten silnik - sądzę tak z przebiegu max momentu obrotowego, który jest całkiem nisko na obrotach - co jest chyba cechą silników 8v.

Napisano

> a, widzisz mistrzu. i wracamy do tego o czym napisałem. to nie LPG jest winne, a to w jaki sposób

> jest zamontowane/zestrojone/eksploatowane. I dokładnie to miałem na myśli, pisząc o "skręceniu

> śruby".

Montowałem bezpośrednio w Czakramie, dokładnie to co doradzili za niemałe pieniądze. Serwisuje zgodnie z tym co mi każą, tankuje tylko na dobrych stacjach. Na benzynie chodzi idealnie, na gazie ciągle jest coś nie tak. Więc powiedz mi mistrzu co zrobić żeby było idealnie?

Napisano

> Montowałem bezpośrednio w Czakramie, dokładnie to co doradzili za niemałe pieniądze. Serwisuje

> zgodnie z tym co mi każą, tankuje tylko na dobrych stacjach. Na benzynie chodzi idealnie, na

> gazie ciągle jest coś nie tak. Więc powiedz mi mistrzu co zrobić żeby było idealnie?

nie wiesz ? - rozkręcić śrubę grinser006.gifhehe.gif

Napisano

> Montowałem bezpośrednio w Czakramie, dokładnie to co doradzili za niemałe pieniądze. Serwisuje

> zgodnie z tym co mi każą, tankuje tylko na dobrych stacjach. Na benzynie chodzi idealnie, na

> gazie ciągle jest coś nie tak. Więc powiedz mi mistrzu co zrobić żeby było idealnie?

A jakbyś kupił nowy samochód i ciągle byłoby coś nie tak, to też byś się zastanawiał, czy pojechał do dilera i żądał naprawy?

To, że zapłaciłeś niemało, oznacza, że zarobiono na Tobie więcej, nie implikuje natomiast adekwatnej do ceny jakości montażu...niestety...

Napisano
  • Autor

> nie za bardzo rozumiem, ale jeżeli rocznie robisz 12kkm to raczej nie warto, chyba że da się

> założyć prostą IIgen i silnik to przyjmie

tak jest od poczatku kiedy go mam, mial byc na pol roku, a zostal juz prawie 3...

> jak łatwo policzyć dzisiaj 100km na gazie to ok 25zł, na benzynie 38zł, czyli różnica ok 13zł

> rocznie zaoszczędzisz 1500zł

paliwo okolo 10l x 4,59 to jest 45zl....wiec roznica 20zl/100km

> i jeszcze warunek że auto jest w stanie który nie wymaga ładowania $$$

lekko zaprawki trzeba by porobic i zaspawac mala dziurke w podlodze (taka fi 50mm)

> przy przebiegach 3-4km to wiele nie po oszczędzasz, u mnie też żona tak jeździ, zimą połowę drogi

> przejedzie na benzynie

no wiem, ale to zalezenie na potem... i tak bedzie taniej niz jezdzenie na benzynie...

> więc IMO nie warto

czyli co opuscic tauzena z ceny i pozbyc sie auta?

Napisano

> lekko zaprawki trzeba by porobic i zaspawac mala dziurke w podlodze (taka fi 50mm)

To już auto weszło na ostatnią prostą i będzie kończyć bieg. Walka z rudą jest zawsze przegrana.

> czyli co opuscic tauzena z ceny i pozbyc sie auta?

Yhm ... i nabyć jakąś "młodszą i ładniejszą" do zagazowania.

Napisano

> tak jest od poczatku kiedy go mam, mial byc na pol roku, a zostal juz prawie 3...

to sobie musisz sam odpowiedzieć ile jeszcze

ja załozyłem 5lat dla maksia, więc nawet się nie zastanawiałem, dla 3lat już miałbym wątpliwości

> paliwo okolo 10l x 4,59 to jest 45zl....wiec roznica 20zl/100km

u nas noPB na neste 4.3zł, spali 9L

gaz już po 2.2zł (carrefur), firmowe po 2.3zł, spali 10.5 = 24zł

dolicz litr na rozpałki i masz niecałe 15zł

a jeszcze trza zrobić przegląd, wymienić filtry itp

> lekko zaprawki trzeba by porobic i zaspawac mala dziurke w podlodze (taka fi 50mm)

sam sobie odpowiedz czy chcesz w to iść, ja np w viatrze będę walczył z rudą, bo takiego auta już nie kupię

a moja i tak jest w bdb stanie jak na swój rok wink.gif

> no wiem, ale to zalezenie na potem... i tak bedzie taniej niz jezdzenie na benzynie...

no tak, ale zysków z tego nie będzie

więc jeśli instalka ma się tylko zwrócić, to chyba bez sensu

> czyli co opuscic tauzena z ceny i pozbyc sie auta?

j/w

Napisano

> A jakbyś kupił nowy samochód i ciągle byłoby coś nie tak, to też byś się zastanawiał, czy pojechał

> do dilera i żądał naprawy?

A myślisz że nie byłem? A ile razy można jeździć? Wiesz ile kosztuje stracony czas? Podobno na gazie się oszczędza. Choć może po prostu to tak ma być a ja się czepiam. A czepiam się bo naczytałem się na forach że samochody chodzą dokładnie tak samo jak na benzynie. Ba - niektórym nawet lepiej. Wiesz - mam kilko znajomych z gazem. Wszyscy się zarzekają że chodzi idealnie. Na moje uwagi typu czemu silnik nierówno pracuje dostaje najczęściej odpowiedź - bo tak ma być. Bo to jest gaz. Ale za to jest tanio. I może o to w tym zachwalaniu gazu chodzi.

> To, że zapłaciłeś niemało, oznacza, że zarobiono na Tobie więcej, nie implikuje natomiast

> adekwatnej do ceny jakości montażu...niestety...

Jakość montażu podobno jest idealna. Powiedziało to 3 różnych gazowników. I wszystko powinno idealnie działać. Szkoda że nie działa. Ale może się czepiam. Znajomemu w nowej Kii Sportage dealer założył gaz. Super, hiper, idealny do tego modelu. Jeździł na przeglądy, tankował na dobrych stacjach. Samochód ponoć chodził idealnie. Po 2.5 roku okazało się że ma wypalony zawór.

Napisano

> A myślisz że nie byłem? A ile razy można jeździć? Wiesz ile kosztuje stracony czas?

No przykro mi, ale nie wiem ile kosztuje Twój czas, ale jeśli Ty go cenisz, byłeś z reklamacją już wiele razy, to powinieneś składać pisemne reklamacje i w końcu dążyć do odstąpienia od umowy ze względu na niezgodność z umową.

Podobno na

> gazie się oszczędza. Choć może po prostu to tak ma być a ja się czepiam. A czepiam się bo

> naczytałem się na forach że samochody chodzą dokładnie tak samo jak na benzynie. Ba -

> niektórym nawet lepiej. Wiesz - mam kilko znajomych z gazem. Wszyscy się zarzekają że chodzi

> idealnie. Na moje uwagi typu czemu silnik nierówno pracuje dostaje najczęściej odpowiedź - bo

> tak ma być. Bo to jest gaz. Ale za to jest tanio. I może o to w tym zachwalaniu gazu chodzi.

> Jakość montażu podobno jest idealna. Powiedziało to 3 różnych gazowników. I wszystko powinno

> idealnie działać. Szkoda że nie działa. Ale może się czepiam. Znajomemu w nowej Kii Sportage

> dealer założył gaz. Super, hiper, idealny do tego modelu. Jeździł na przeglądy, tankował na

> dobrych stacjach. Samochód ponoć chodził idealnie. Po 2.5 roku okazało się że ma wypalony

> zawór.

to nie gaz niszczy silniki, to nie gaz powoduje u Ciebie nierówną pracę. to błąd w instalacji. Twoi znajomi nie muszą oszukiwać, że silniki dobrze im pracują na gazie i podejrzewam, że jeśli nie są specjalistami, nie muszą znać odpowiedzi na pytanie "czemu silnik nierówno pracuje?"

duuużo samochodów eksploatowałem. swoje i "domowe", wiele miało gaz, kilka dość długo i dużo eksploatowanych. nigdy nie było problemów z silnikami.

Napisano
  • Autor

> To już auto weszło na ostatnią prostą i będzie kończyć bieg. Walka z rudą jest zawsze przegrana.

> Yhm ... i nabyć jakąś "młodszą i ładniejszą" do zagazowania.

no niestety, ale mysle ze nawet jakbym nie robil nic przez najblizsze 3 lata to tyle jeszcze wytrzytma... a zakup mlodszej sztuki jest planowany, ale nie do gazowania raczej...

Napisano
  • Autor

> źle zadane pytanie, sens jest wtedy kiedy robi się większe przebiegi. Ja robię rocznie od 60tyś w

> górę i nie widzę jakoś jazdy bez gazu, gaz to podstawa. Pozostaje się tylko cieszyć z

> oszczędności

a co wogole zakladac? pytalem w 2 miejscach 1600zl za wloski parownik, BingoS i butle 27l w kolo....

no chyba ze ktos ma jeszcze pomysl gdzie w lodzi...

Napisano

> czy oplaca sie zakladac LPG do 13 letniego auta (wartego okolo 6,5kzl) z przebiegiem 240 000km?

Na takie pytanie odpowiada się następująco:

Nie opłaca się, gaz to zło. wysusza zawory, niszczy silnik, zaciera się przepustnica, i w ogóle wszelkie zło to od gazu. A dlaczego tak jest? Bo na forach tak piszą.

Na marginesie mam zagazowana lagunę dwulitrówkę, i żony seicento też jest zagazowane!

Napisano

> Na takie pytanie odpowiada się następująco:

> Nie opłaca się, gaz to zło. wysusza zawory, niszczy silnik, zaciera się przepustnica, i w ogóle

> wszelkie zło to od gazu. A dlaczego tak jest? Bo na forach tak piszą.

> Na marginesie mam zagazowana lagunę dwulitrówkę, i żony seicento też jest zagazowane!

O! Więc z doświadczenia wiesz że gaz to zuooooooo zeby.GIF zapomniałeś jeszcze dodać że te same zuchy (co to widzieli kiedyś korek od gazu, stąd mają tak bogate doświadczenie) powołują się na Ryśka przed którym czują ogromny wstyd i że podcierają się szkłem.

A już ta na serio to już gdzieś kiedyś pisałem odnośnie tzw "zwracania się" czegokolwiek - zwraca się wóda po imprezie a instalacje montuje się dla tańszej eksploatacji bo tak na marginesie czy ktoś to kasę z tego mitycznego zwrotu gdzieś widział? Zwrócił się komuś rozbity samochód jak kupił dobre zimowe opony?

Wy...ać 2tyś pln na CA jakoś nie oczekuje się zwrotu ale inwestycja w instalację to już kosmiczny koszt który łobowiązkowo musi się zwrócić - inaczej wstyd przed Ryśkiem

Napisano

O, widzisz to jest nas już2!Poza tym gaz to dodatkowe koszty, przegląd, obowiązkowe badanie techniczne, filtry, przewody WN, nie warto. Sporo waży i zajmuje miejsce w bagażniku! Poza tym na PUDELEK.PL wyczytałem, że znajomy znajomego wujka, który ma siostrę w radomiu ma syna i jego dobry kumpel ma szwagra który miał auto bez gazu i jak założył gaz u pana zdzisia w warsztacie( dobry mechanik- serwis opla się od niego uczy) to musiał robić remont silnika, poza tym łożyska w kołach podobno też krócej wytrzymują na lpg! Jestem przeciwnikiem gazu, a to że go mam w 2 autach.... no cóż grinser006.gif

Napisano

> czy oplaca sie zakladac LPG do 13 letniego auta (wartego okolo 6,5kzl) z przebiegiem 240 000km?

Kup ode mnie za tą samą cenę, młodszy (11 lat) już zagazowany z przelotem 150 kkm. biglaugh.gif

Boa

Napisano
  • Autor

czy ja dobrze licze ze montaz LPG kosztuje 600zl? bo wlasnie sobie liczylem czesic i butla, wielozawor, parownik, sterownik bingoM, i wlew to koszt oko 950zl, cos pominalem?

btw co jest potrzebne zeby samemu to BingoM ustawic?

Napisano

Quote:

btw co jest potrzebne zeby samemu to BingoM ustawic?


PC/Laptop, software, interfejs i wiedza skromny.gif

Napisano
  • Autor

> Quote:

> btw co jest potrzebne zeby samemu to BingoM ustawic?

> PC/Laptop, software, interfejs i wiedza

laptop mam, jakie kos9ta softu i interfacu? Gdzie kupic!

Napisano

> laptop mam, jakie kos9ta softu i interfacu? Gdzie kupic!

Witam, interfejs można zakupić na alledrogo.pl bądź na viaken.pl (mam od nich do LPG i VAG-a KKL pod USB, dodają sterowniki i instrukcje na CD).

Soft do BingoM dostępny pod adresem: http://oldwww.kme.eu/ (stara strona KME, na nowej trzeba się logować)

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.