Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Chyba warto byc prawnikiem:)

Featured Replies

Napisano

> A co w sytuacji jak by gość odmówił pojechania na komisariat?

Zależy dlaczego miałby jechać. W pokazanej sytuacji funkcjonariusze mogli go co najwyżej zaprosić na kawę.

> Póki co nie został zatrzymany, czy policjant drogówki może wezwać gościa ustnie na przesłuchanie?

Po wszczęciu postępowania mogą go wezwać w charakterze świadka. Na piśmie.

Napisano

> pytanie zasadnicze, czy policjanci zatrzymali właściwe BMW?

Teoretycznie istniała możliwość pomyłki. Dlatego właśnie gość mógł z uzasadnionego powodu odmówić przyjęcia mandatu. Sąd oceniłby czyje zeznania są bardziej wiarygodne. zlosnik.gif

Napisano

> A co w sytuacji jak by gość odmówił pojechania na komisariat?

> Póki co nie został zatrzymany, czy policjant drogówki może wezwać gościa ustnie na przesłuchanie?

A kto go zapraszał na przesłuchanie? Po wypowiedziach '' prawnika'' mieli prawo zabrać gościa na komisariat celem sprawdzenie czy nie jest pod 'wpływem'' I powini byli to zrobić a nie wdawać się w durne dyskusje z cwaniaczkiem.

Jak by posiedział 48 godzin to by sobie przypomniał czy było skrzyżowanie i podwójna ciagła.

Napisano

48 godzin za wyprzedznie na skrzyżowaniu, chyba ułańska fantazja Cię troche poniosła zlosnik.gif

Napisano

> 48 godzin za wyprzedznie na skrzyżowaniu, chyba ułańska fantazja Cię troche poniosła

Tak skrajność ale możliwa w świetle prawa.

Nie za wyprzedzanie tylko za podejrzane nielogiczne wypowiedzi.

Jest dzień i doskonała widoczność a

...facet za kierownicą twierdzi ,że nie widział skrzyżowania podwójnej ciagłej !! Wolno mu tak się zachować ale policjantom równierz wolno i uważam ,że powinni byli go zatrzymać do przebadania na zawartość ''dopalaczy''

Od momentu zatrzymania zachowuje sie prowokacyjnie mimo ,że wie co zrobił.

Napisano

> 48 godzin za wyprzedznie na skrzyżowaniu, chyba ułańska fantazja Cię troche poniosła

W dzisiejszych czasach wielu "bohaterom" przydałby się kubeł zimnej wody na łeb.

Napisano

> W dzisiejszych czasach wielu "bohaterom" przydałby się kubeł zimnej wody na łeb.

Bandyta na drodze a naśladowców i obrońców jak widać nie brakuje.

Cmentarze pełne takich '' bohaterów'' ale i ich zwolnenników - niestety.

Tylko Ci co go bronią szukając durnych usprawiedliwień i dowodów za chwilę moga płakać przez takiego '' bohatera'' ,że policja nic z takimi nie robi - oby nie.

Wyznają zasadę.

''Nawet jak cię złapią za rekę krzycz, że to nie twoja ''

...ale tylko dotyczy ich - resztę należy karać - bo jak taki prostak jezdzi .

Napisano

> Cmentarze pełne takich '' bohaterów'' ale i ich zwolnenników - niestety.

Raczej ich ofiar.

- taki "bohater - leszcz" zabił mojego kolegę. Kolega był pasażerem. (autokącikowicz zresztą)

Czołówka z autokarem na skrzyżowaniu przy wyprzedzaniu.

Sprawca "bohater " przeżył.

Jak myślisz. Przyznał się do winy i własnej głupoty?

- sąd go skazał jako winnego.

Ale czy do niego dotarło co zrobił przez własną głupotę?

Można było odnieść wrażenie, że w ogóle jest zdziwiony, że go skazali za zabicie człowieka.

Napisano

> Ale czy do niego dotarło co zrobił przez własną głupotę?

> Można było odnieść wrażenie, że w ogóle jest zdziwiony, że go skazali za zabicie człowieka.

Mentalność tego ''gatunku'' jest zawarta w pierwszych jego słowach.

'' Z wykształcenia jestem prawnikiem , wiec nie łamię ich z premedytacją , więc nie zauwazyłem'' !!!

Ten ''prawnik'' nasrał innym ''prawnikom'' /których pewnie i tu by znalazł / i nie tylko , do talerza a ci szukają na siłę przypraw by zjeść to gówno ze smakiem.

PS.

Tak wiem zaraz może sie pojawić Ktoś kto mi da bana za ''nieprzestrzeganie prawa '' na AK.

Napisano

> Mentalność tego ''gatunku'' jest zawarta w pierwszych jego słowach.

> '' Z wykształcenia jestem prawnikiem , wiec nie łamię ich z premedytacją , więc nie zauwazyłem''

Tym zdaniem chciał na ich wpłynąć. pewnie myślał że zmiękną.

Tak jak pisałem wcześniej.

Ani on, ani Miśki się nie popisali.

Napisano

> Tym zdaniem chciał na ich wpłynąć. pewnie myślał że zmiękną.

> Tak jak pisałem wcześniej.

> Ani on, ani Miśki się nie popisali.

ok.gif

Nie powinni po tym incydencie pełnić razem służby . Nie radzą sobie w stresowej sytuacji z ''prawnikami'' na drodze.

Napisano

> piękna głupota.... nic tylko mieć np. pokłóconego sąsiada-policjanta

A ja uwazam ze dobrze.

Policjant to osoba publiczna i raczej nie moze uzywac swoich przywilejow do odgrywania sie na kims kogo nie lubi.

Jesli tak bedzie robil, moze kilka razy mu to ujdzie plazem, ale za ktorym razem sie sam udupi i przestanie byc policjantem.

Napisano

> Raczej ich ofiar.

> - taki "bohater - leszcz" zabił mojego kolegę. Kolega był pasażerem. (autokącikowicz zresztą)

Nikt chyba nie twierdził tutaj, że takie naruszanie prawa jast OK. Tyle, że egzekwowanie prawa nie może się odbywać z jego naruszaniem. Jak napisał Liwek Jeśli powstaje spór to po to jest niezawisły sąd by go rozstrzygnąć. Tego,żądał "prawnik" (choć nikt nie zwrócił uwagi, że powiedział "z wykształcenia" czyli, z nie wykonuje tego zawodu), miał do tego pełne prawo inie powinniśmy tego prawa kwestionować.

Natomiast prawo złamali, IMO, policjanci. Chcieli wymusić rezygnację ze swoich praw i grozili bezpodstawnym zatrzymaniem. To mi trochę przypomina nękanie w latach 80' ludzi walczących o demokrację. I jest to poważniejsza sprawa niż popełnienie wykroczenia.

Co do sadzania na 48h, o czym ktoś pisał. Zdaje się, że to dotyczy uzasadnionego podejrzenia o popełnienie przestępstwa. Tu mieliśmy do czynienia z wykroczeniem. To jednak inny kaliber.

Napisano

> Co do sadzania na 48h, o czym ktoś pisał. Zdaje się, że to dotyczy uzasadnionego podejrzenia o

> popełnienie przestępstwa. Tu mieliśmy do czynienia z wykroczeniem. To jednak inny kaliber.

Nie czytasz jednak dokładnie i ze zrozumieniem .

Quote:

Po wypowiedziach '' prawnika'' mieli prawo zabrać gościa na

> komisariat celem sprawdzenie czy nie jest pod 'wpływem'


Bycie ''pod wpływem'' jest przestepstwem.

Napisano

> Nie czytasz jednak dokładnie i ze zrozumieniem .

> Quote:

> Po wypowiedziach '' prawnika'' mieli prawo zabrać gościa na

> Bycie ''pod wpływem'' jest przestepstwem.

Imho to próba wymuszenia na kierowcy zmiany decyzji. Czy ktokolwiek uwierzy, że taki radiowóz nie ma na stanie alkometru?

Napisano

Gardzę takimi cwaniaczkami-prawnikami co to się na wszystkim znają i kombinują zamiast uczciwie z honorem przyznać się do błędu.

Gdzieś kiedyś był też film jak jakiś inny prawnik czy sędzia jechał z kierowcą i też się rzucał, że on wielki sędzia i już procesami straszył i działa wytaczał.

Jak ja nienawidzę takich ludzi.

Napisano

> Imho to próba wymuszenia na kierowcy zmiany decyzji. Czy ktokolwiek uwierzy, że taki radiowóz nie

> ma na stanie alkometru?

A słynnne dopalacze i narkotyki ?

Jakie wymuszenie? Facet pieprzy ,że nie widział skrzyżowania !!! to powinien dostać natychmiast alkomat do dmuchania a jak nic nie wykryje to na komendę i do szpitala na badania.

Bandyta jakich wielu na drogach na drodze i dwóch niezaradnych Misiów - ot cała historia.

Napisano

> A słynnne dopalacze i narkotyki ?

To zrobili mu test alkomatem na narkotyki?

> Jakie wymuszenie?

Wymuszenie zmiany decyzji. Facet odmówił przyjęcia mandatu a oni na siłę skomplikowali mu podróż, żeby machnął ręką i przyjął mandat...

> Facet pieprzy ,że nie widział skrzyżowania !!! to powinien dostać natychmiast

> alkomat do dmuchania a jak nic nie wykryje to na komendę i do szpitala na badania.

Może od razu do psychiatryka na obserwację czy jest poczytalny?

> Bandyta jakich wielu na drogach na drodze i dwóch niezaradnych Misiów - ot cała historia.

Bandyta to człowiek żyjący z przestępstwa. Jesteś pewny, że pasuje to do niego?

Napisano

> Gardzę takimi cwaniaczkami-prawnikami co to się na wszystkim znają i kombinują zamiast uczciwie z

> honorem przyznać się do błędu.

> Gdzieś kiedyś był też film jak jakiś inny prawnik czy sędzia jechał z kierowcą i też się rzucał, że

> on wielki sędzia i już procesami straszył i działa wytaczał.

> Jak ja nienawidzę takich ludzi.

Ja tam ich rozumiem. Nie po to tyle harował na studiach i doczołgał się do swojego fachu, żeby teraz nie korzystać z tego dorobku. Tak jak lekarz leczy się sam tak prawnik sam się broni...

Napisano

> To zrobili mu test alkomatem na narkotyki?

To chyba Ty próbowałes to zbadać zadając pytanie powyżej.

> Wymuszenie zmiany decyzji. Facet odmówił przyjęcia mandatu a oni na siłę skomplikowali mu podróż,

> żeby machnął ręką i przyjął mandat...

Dlatego napisałem już dwa razy i napiszę po raz trzeci. Dupy nie policjanci - dlaczego napisałem wczesnie o tym.

> Może od razu do psychiatryka na obserwację czy jest poczytalny?

Miałby i psychiatra z tym gościem trochę problemów.

> Bandyta to człowiek żyjący z przestępstwa. Jesteś pewny, że pasuje to do niego?

Tak - ale sprecyzuję - bandyta drogowy.

Napisano

Święte słowa! Gdyby było inaczej, to każdy patrol by z ekipą filmową musiał jeździć!

Krótki kaszel, policjant ujawnia wykroczenie i karze sprawcę, ten może się nie zgadzać i odwołać się do sądu, jednak małe szanse na sukces.

Cwaniaczków trzeba eliminować. ok.gif

Napisano

> Ja tam ich rozumiem. Nie po to tyle harował na studiach i doczołgał się do swojego fachu, żeby

> teraz nie korzystać z tego dorobku. Tak jak lekarz leczy się sam tak prawnik sam się broni...

To przeczytaj to jeszcze raz i wytłumacz tego inteligenta po studiach prawniczych broniacego się jak na wykształcenie przystało.

Quote:

> '' Z wykształcenia jestem prawnikiem , wiec nie łamię ich z premedytacją , więc nie zauwazyłem''


To zdanie do analizy dla psychiatrów sa tacy tutaj?

Napisano

> Ja tam ich rozumiem. Nie po to tyle harował na studiach i doczołgał się do swojego fachu, żeby

> teraz nie korzystać z tego dorobku. Tak jak lekarz leczy się sam tak prawnik sam się broni...

No dobra, tylko, że prawdziwy i uczciwy prawnik potrafiłby rozdzielić te dwie sprawy, po pierwsze - skoro doskonale wie, że ewidentnie złamał przepis to niech się uczciwie przyzna i zapłaci mandat, a drugie - jak mu się nie podoba sposób przeprowadzania kontroli to niech zaskarży to na piśmie czy wytoczy proces, który będzie dotyczył źle przeprowadzonej kontroli.

Wówczas byłoby sprawiedliwie, honorowo i uczciwie. A tak to robi z siebie takiego "prawniczynę", który wykorzystuje swoją pozycję do tego by wywinąć się od odpowiedzialności za swoje błędy które naprawdę popełnił.

Napisano

> Wówczas byłoby sprawiedliwie, honorowo i uczciwie. A tak to robi z siebie takiego "prawniczynę",

> który wykorzystuje swoją pozycję do tego by wywinąć się od odpowiedzialności za swoje błędy

> które naprawdę popełnił.

Poprosił o skierowanie sprawy do sądu, jak wielu innych bohaterów programu. Każdy ma takie prawo. Policjanci powinni spełnić życzenie i sprawa dla większości widzów rozeszłaby się po kościach. Oni natomiast postanowili pobłaznować, przykładając tym samym rękę do nie najlepszej opinii, jaką cieszy się nasza policja.

Do tego nagle facet, który zwyczajnie nie przyjął mandatu stał się kryminalistą, którego należałoby ubić, albo co najmniej wpakować do aresztu na 48h. W międzyczasie przebadać na obecność narkotyków i zrobić psychotesty. Wiadomo z góry na 99%, że nic nie ma i jest zdrowy, ale po polskiemu, wzorem tamtych policjantów - trzeba koniecznie zrobić mu na złość.

Napisano

> To przeczytaj to jeszcze raz i wytłumacz tego inteligenta po studiach prawniczych broniacego się

> jak na wykształcenie przystało.

> Quote:

> To zdanie do analizy dla psychiatrów sa tacy tutaj?

A może lekarze od oczu?

Napisano

> No dobra, tylko, że prawdziwy i uczciwy prawnik potrafiłby rozdzielić te dwie sprawy, po pierwsze -

> skoro doskonale wie, że ewidentnie złamał przepis to niech się uczciwie przyzna i zapłaci

> mandat,

A jak nie wie, że złamał i poprosił o dowód, którego nie otrzymał? Ma się przyznać mimo, że jest przekonany o swojej niewinności? Poprosił o skierowanie do sądu i jakoś nagle zaczęły się piętrzyć problemy mimo, że nigdy wcześniej innych kierowców nie ciągali po komendach...

> a drugie - jak mu się nie podoba sposób przeprowadzania kontroli to niech zaskarży to

> na piśmie czy wytoczy proces, który będzie dotyczył źle przeprowadzonej kontroli.

No to chyba to zadeklarował...

> Wówczas byłoby sprawiedliwie, honorowo i uczciwie. A tak to robi z siebie takiego "prawniczynę",

> który wykorzystuje swoją pozycję do tego by wywinąć się od odpowiedzialności za swoje błędy

> które naprawdę popełnił.

Honorowo, sprawiedliwie i uczciwie nie przyjął mandatu tylko powierzył rozstrzygnięcie niezawisłemu sądowi. Masz z tym jakiś emocjonalny problem nazywając go "prawniczyną"? Facet zna się na prawie to korzysta ze swoich konstytucyjnych praw a szare masy, które mogą mu skoczyć w meandrach prawa do obrony, ujadają i obrażają go... Litości...

Napisano

> Nikt chyba nie twierdził tutaj, że takie naruszanie prawa jast OK. Tyle, że egzekwowanie prawa nie

Tutaj występuje konflikt poglądów.

- koleś naruszył prawo.

- miśki dali ciała wdając się z nim w dyskusję.

- zawsze są nadużycia i naciągania.

Ale koleś ewidentnie chciał się wymigać.

Wideo rejestrator nie jest zawsze dowodem, ma ułatwiać udowodnienie.

Przypomnijcie sobie czasy z ery przed wideo rejestratorami.

Napisano

> A słynnne dopalacze i narkotyki ?

> Jakie wymuszenie? Facet pieprzy ,że nie widział skrzyżowania !!! to powinien dostać natychmiast

> alkomat do dmuchania a jak nic nie wykryje to na komendę i do szpitala na badania.

Na tej podstawie można każdego zgarnąć z ulicy z powodu podejrzenia popełnienia przestępstwa. Zająkniesz się przy odpowiedzi? Jesteś nawalony! Zawahasz? Jesteś nawalony? Za szybko mrugasz oczami? Jesteś nawalony!

> Bandyta jakich wielu na drogach na drodze i dwóch niezaradnych Misiów - ot cała historia.

Sęk w tym, że ci misie powinni być zaradni. Zbyt poważną funkcję w tym kraju sprawują i zbyt poważnymi narzędziami prawnymi operują.

Napisano

> A jak nie wie, że złamał i poprosił o dowód, którego nie otrzymał? Ma się przyznać mimo, że jest

> przekonany o swojej niewinności? Poprosił o skierowanie do sądu i jakoś nagle zaczęły się

> piętrzyć problemy mimo, że nigdy wcześniej innych kierowców nie ciągali po komendach...

Ale mi chodzi o to, że w przypadku kiedy ewidentnie WIE, że popełnił wykroczenie, a z pewnością na 100% WIE tylko struga głupa i zasłania się "prawnikiem".

Jeżeli faktycznie nie wie to owszem odmawia i się sądzi.

Napisano

> Tutaj występuje konflikt poglądów.

> - koleś naruszył prawo.

Zdarza się większości z nas.

> - miśki dali ciała wdając się z nim w dyskusję.

> - zawsze są nadużycia i naciągania.

To są funkcjonariusze publiczni. Oni mają prawa sprawiać wrażenia iż nadużywają swoich uprawnień czy naciągają prawo. Tak, wiem - zdarza się na co dzień. Ale popieranie takich działań przez obywatela jest chore.

> Ale koleś ewidentnie chciał się wymigać.

Koleś miał prawo do obrony w dowolnie wybrany sposób. To funkcjonariusz jest obarczony ciężarem dowodu iż wykroczenie zostało popełnione. Kierowca może zaprzeczać albo odmówić jakiejkolwiek dyskusji a w konsekwencji tego przyjęcia mandatu.

To służy przede wszystkim jednemu - wyeliminowaniu podejmowania poważnych, autorytatywnych decyzji przez omylnego policjanta, od których nie ma odwołania. Policjant to tylko człowiek - może się mylić, jest przekupny i złośliwy.

Nawet sądy, które z definicji są obiektywne i niezawisłe działają wg zasady instancyjności - właśnie żeby wyeliminować wszelkie czynniki zewnętrzne wpływające na końcowy wynik postępowania.

> Wideo rejestrator nie jest zawsze dowodem, ma ułatwiać udowodnienie.

Jest dowodem. Nagranie z niego będzie przedstawione sądowi razem z wnioskiem o ukaranie. Obwiniony może takie nagranie jak najbardziej podważyć co niestety nie może mieć miejsca w przypadku postępowania mandatowego. Inna sprawa, że Sąd korzystając z prawa swobodnej oceny dowodów może taki dowód dopuścić albo oprzeć się wyłącznie na zeznaniach funkcjonariuszy.

W pokazanym przypadku zagrożenie przedłużeniem spotkania o wizytę na komendzie było ewidentną próbą wywarcia nacisku na kierowcę żeby przyjął mandat bez dyskusji. Prawdopodobnie niebiescy chłopcy nie włączyli wideorejestratora i bali się, że wątpliwa możliwość oceny sytuacji z miejsca, w którym stali, nie będzie przez Sąd uwzględniona. Widać, że się zestresowali a że głupi byli to dali to po sobie poznać przed kamerą. hehe.gif

Napisano

> A kto twierdzi, że ma być?

No więc twierdzę, że naoczna obserwacja stróża prawa to wystarczająca przesłanka. Jakoś przez ostatnie kilkadziesiąt lat wystarczała...

Napisano

> Zależy dlaczego miałby jechać. W pokazanej sytuacji funkcjonariusze mogli go co najwyżej zaprosić

> na kawę.

> Po wszczęciu postępowania mogą go wezwać w charakterze świadka. Na piśmie.

No dokładnie, czyli dobrze myślałem. Facet mógł im powiedzieć "walcie się" tylko dyplomatycznie i pojechać dalej.

Napisano

> postępowania mandatowego. Inna sprawa, że Sąd korzystając z prawa swobodnej oceny dowodów może

> taki dowód dopuścić albo oprzeć się wyłącznie na zeznaniach funkcjonariuszy.

Dzięki, wyręczyłeś mnie. smile.gif

Tak a propos cytowanego to słyszałem o sytuacji gdy facet przekroczył prędkość i nagrali go. Facet odmówił przyjęcia mandatu ale przed sądem okazało się, że policja zgubiła nagranie. Jaki wyrok? Oczywiście został uznany winnym. Wystarczyło, że funkcjonariusze zeznali, że takie nagranie było a sąd dał im wiarę. I słusznie.

Napisano

> A kto go zapraszał na przesłuchanie? Po wypowiedziach '' prawnika'' mieli prawo zabrać gościa na

> komisariat celem sprawdzenie czy nie jest pod 'wpływem'' I powini byli to zrobić a nie wdawać

> się w durne dyskusje z cwaniaczkiem.

Kolego, napij się zimnej wody, najlepiej całą szklankę, a jak niedopijesz to reszta zwilż sobie skronie.

Facet grzecznie powiedział, że nie widział tam skrzyżowania. Policjanci zauważyli czarny samochód wyprzedzający na skrzyżowaniu. Facet skorzystał z prawa do odmowy przyjęcia mandatu. Dalsze działania policjantów to nic innego jak chęć dokopania warszawiakowi, pokazali mu co potrafią, a teraz koleś powinien napisać na nich skargę za nieregulaminową obsługę.

> Jak by posiedział 48 godzin to by sobie przypomniał czy było skrzyżowanie i podwójna ciagła.

Kolego, komuna to się już skończyła parę lat temu i nawet policjant musi być profesjonalistą, a nie zachowywać się jak szczeniak.

A gadka w stylu "jak pan nie przyjmie mandatu to zabierzemy pana na komende i zajmiemy panu ponad godzinę" to zalatuje właśnie poprzednim systemem.

Napisano

> Teoretycznie istniała możliwość pomyłki. Dlatego właśnie gość mógł z uzasadnionego powodu odmówić

> przyjęcia mandatu. Sąd oceniłby czyje zeznania są bardziej wiarygodne.

Jak najbardziej

Napisano

> Kolego, komuna to się już skończyła parę lat temu i nawet policjant musi być profesjonalistą, a nie

> zachowywać się jak szczeniak.

Co Ty wiesz o komunie hehe.gif

> A gadka w stylu "jak pan nie przyjmie mandatu to zabierzemy pana na komende i zajmiemy panu ponad

> godzinę" to zalatuje właśnie poprzednim systemem.

Jak wyżej - jedz do USA wzorca demokracji sprawdzisz metody policji.

Napisano

> I uważasz, że tłumaczenie kierowcy mogło być powodem uzasadnionego przypuszczenia jego popełnienia?

W tym wypadku tak .

Napisano

> A może lekarze od oczu?

Jak Ci potrzebni - proszę.

Napisano

> Co Ty wiesz o komunie

> Jak wyżej - jedz do USA wzorca demokracji sprawdzisz metody policji.

a kto Ci powiedział, że USA jest wzorcem demokracji?

Napisano

> a kto Ci powiedział, że USA jest wzorcem demokracji?

chipsy.gif

Komuniści.

Napisano

> Zdarza się większości z nas.

Wszystkim. Kwestia świadomości, skali i celowości.

> To są funkcjonariusze publiczni. Oni mają prawa sprawiać wrażenia iż nadużywają swoich uprawnień

> czy naciągają prawo. Tak, wiem - zdarza się na co dzień. Ale popieranie takich działań przez

> obywatela jest chore.

Ja ich nie popieram, stwierdzam tylko że nie potrzebie wdawali się z nim w dyskusję.

> To służy przede wszystkim jednemu - wyeliminowaniu podejmowania poważnych, autorytatywnych decyzji

> przez omylnego policjanta, od których nie ma odwołania. Policjant to tylko człowiek - może się

> mylić, jest przekupny i złośliwy.

Są też normalni, z ludzkim podejściem.

> Jest dowodem. Nagranie z niego będzie przedstawione sądowi razem z wnioskiem o ukaranie.

Czekaj, nie zrozumieliśmy się.

Nagranie jest dowodem, ale jak go nie ma też mogą go ukarać za popełnione wykroczenie.

O to mi chodziło.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.