Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Sprzedaz samochodu zonie?

Featured Replies

Napisano

I rezygnacja z OC celem odzyskania nadplaty wchodzi w rachube?

Napisano

> jeśłi macie rozdzielnośc majątkową

tak ?

to jak np. przerejestrować auto w takiej sytuacji ? darowizną ? jakim cudem skoro nie ma rozdzielności ...

spytać WK i US ... bo tutaj to jedynie teorie przeczytasz

Napisano

> jeśłi macie rozdzielnośc majątkową

A co ma piernik do wiatraka ?

Nawet jeśli nie mają rozdzielności, sprzedaż może być z majątku osobistego męża (o ile tam jest samochód) do majątku osobistego żony.

Napisano

> A co ma piernik do wiatraka ?

> Nawet jeśli nie mają rozdzielności, sprzedaż może być z majątku osobistego męża (o ile tam jest

> samochód) do majątku osobistego żony.

dokładnie ok.gif

Napisano
  • Autor

> A co ma piernik do wiatraka ?

> Nawet jeśli nie mają rozdzielności, sprzedaż może być z majątku osobistego męża (o ile tam jest

> samochód) do majątku osobistego żony.

Mamy wspolnote majatkowa, samochod zakupiony w trakcie trwania zwiazku malzenskiego. Nadal wchodzi w rachube?

Napisano

> Mamy wspolnote majatkowa, samochod zakupiony w trakcie trwania zwiazku malzenskiego. Nadal wchodzi

> w rachube?

Nadal.

Przecież w takim przypadku w małżeństwie są 3 majątki:

- osobisty żony,

- wspólny,

- osobisty męża.

Samochód mógł być kupiony przez męża za środki z jego majątku osobistego i wtedy wszedł do jego majątku osobistego. Teraz może go od niego odkupić żona, również za środki ze swojego majątku osobistego i samochód wejdzie do jej majątku osobistego.

Inną sprawą jest to że małżeństwo cywilne to głupi pomysł - niczego nie ułatwia, a wiele rzeczy komplikuje.

[Edyta]

A po co ta operacja ? Przecież żona i tak musi to ubezpieczyć OC, a sprzedaż to koszt 2% PCC.

Może darować żonie - bezkosztowo ?

Napisano

> Mamy wspolnote majatkowa, samochod zakupiony w trakcie trwania zwiazku malzenskiego. Nadal wchodzi

> w rachube?

IMO liczy się tylko to kto jest wpisany w DR. Wspólnota/rozdzielność majątkowa nie mają raczej znaczenia. Jak dla mnie można taki manewr wykonać i odebrać OC.

Napisano

> Samochód mógł być kupiony przez męża za środki z jego majątku osobistego i wtedy wszedł do jego

> majątku osobistego. Teraz może go od niego odkupić żona, również za środki ze swojego majątku

> osobistego i samochód wejdzie do jej majątku osobistego.

Jak udowodnic, ktore srodki naleza do majatku osobistego zony i meza?

Pytam tak z ciekawosci, bo kupujac dzialke notariuszka tlumaczyla nam, ze przy wspolnocie nie moge sobie tak o na siebie tylko jej nabyc (oczywiscie zakladajac zgode zony na to).

Pamietam tez, ze w akcie na mieszkanie kupione jakis czas temu wszedzie stalo obok mego nazwiska zem byl jeszcze czlek wolny stanu kawalerskiego.

Napisano

> Jak udowodnic, ktore srodki naleza do majatku osobistego zony i meza?

Choćby oświadczeniem.

Dopóki nikt tego nie kwestionuje, nie ma potrzeby prowadzenia jakiegokolwiek dowodu - a i technicznej możliwości nie bardzo, bo jak - wpadniesz do urzędu/sądu i będziesz domagał się przeprowadzenia dowodu ?

> Pytam tak z ciekawosci, bo kupujac dzialke notariuszka tlumaczyla nam, ze przy wspolnocie nie moge

> sobie tak o na siebie tylko jej nabyc (oczywiscie zakladajac zgode zony na to).

A to niby czemu ? Jak złożysz oświadczenie, że kupujesz za środki z Twojego majątku osobistego i żona to potwierdzi, to nie ma problemu.

Przecież mogłeś zgromadzić duże oszczędności w stanie kawalerskim, mogłeś dostać darowiznę od wujka i wujek wskazał, że to darowizna na rzecz Twojego majątku osobistego.

> Pamietam tez, ze w akcie na mieszkanie kupione jakis czas temu wszedzie stalo obok mego nazwiska

> zem byl jeszcze czlek wolny stanu kawalerskiego.

Tak, to upraszcza i ułatwia ewentualne kwestie dowodowe. Ale mogłeś np. to mieszkanie sprzedać i masz w majątku osobistym $$ z tej sprzedaży - jeśli za te $$ kupisz działkę, ona pozostaje w Twoim majątku osobistym. Możesz ją też darować żonie np. na urodziny, wskazując, że ma wejść do jej majątku osobistego.

Napisano

> I rezygnacja z OC celem odzyskania nadplaty wchodzi w rachube?

Nie wiem jak drogi samochód. Ale ja bym proponował załatwić to darowizną.

Napisano
  • Autor

> Nie wiem jak drogi samochód. Ale ja bym proponował załatwić to darowizną.

Ponizej 1000zl, wiec wartosc niewielka.

Napisano

> I rezygnacja z OC celem odzyskania nadplaty wchodzi w rachube?

A opłaca się odzyskiwać?

Czy koszty rejestracji i ewentualnego podatku nie przewyższą zwrotu?

Napisano

> A opłaca się odzyskiwać?

> Czy koszty rejestracji i ewentualnego podatku nie przewyższą zwrotu?

On cos zapewne kombinuje z obywatelstwem zony zakrecic.

Zadal pytanie nie wyjasniajac do konca celu jaki po glowie krazy.

Napisano

> Ponizej 1000zl, wiec wartosc niewielka.

To zrób darowiznę - nie zapłacisz podatku.

Napisano
  • Autor

> A opłaca się odzyskiwać?

> Czy koszty rejestracji i ewentualnego podatku nie przewyższą zwrotu?

Tak, oplaca sie odzyskiwac, poniewzz przy wartosci samochodu ponizej 1000zl nie placi sie podatku, a do tego jesli samochod pozostaje w tym samym WK to nei trzeba zmieniac tablic.

Napisano

> Tak, oplaca sie odzyskiwac, poniewzz przy wartosci samochodu ponizej 1000zl nie placi sie podatku,

> a do tego jesli samochod pozostaje w tym samym WK to nei trzeba zmieniac tablic.

Tablic nie, ale dowód i naklejki legalizacyjne chyba kosztują conieco wink.gif Poza tym jesteś pewny że US wyceni Twoje auto poniżej 1000zł? No chyba ze to 20 letni maluch wink.gif

Napisano
  • Autor

> Tablic nie, ale dowód i naklejki legalizacyjne chyba kosztują conieco Poza tym jesteś pewny że US

> wyceni Twoje auto poniżej 1000zł? No chyba ze to 20 letni maluch

Oj panowie, gdyby nie bylo oplacalne to nie zadawalbym pytania. A to dotyczy tego czy mozna sprzedac samochod zonie i odzyskac OC?

Napisano

> Oj panowie, gdyby nie bylo oplacalne to nie zadawalbym pytania. A to dotyczy tego czy mozna

> sprzedac samochod zonie i odzyskac OC?

Dobra, chcieliśmy Ci doradzić, żebyś się nie nachodził, nazałatwiał, a zaoszczędzisz paredziesiąt złotych...

A odpowiadając na pytanie, możesz sprzedać auto żonie bez problemu.

Napisano

> To zrób darowiznę - nie zapłacisz podatku.

Dokładnie ok.gif

A do autora wątku: nie chodzi może o pozbycie się auta które jest środkiem trwałym w działalności gospodarczej ? zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Dokładnie

> A do autora wątku: nie chodzi może o pozbycie się auta które jest środkiem trwałym w działalności

> gospodarczej ?

Nie, chodzi o pozbycie sie auta, na ktore sa dwie polisy OC.

Napisano

> Oj panowie, gdyby nie bylo oplacalne to nie zadawalbym pytania. A to dotyczy tego czy mozna

> sprzedac samochod zonie i odzyskac OC?

to juz lepiej podarowac, nie narazasz sie na to, ze ewentualnie US Ci powie, ze jednak wiecej warte bylo

co do odzyskiwania kasy z OC to i tak 30 dni bedzie wazne (czyli kolejne 1/12 w plecy)

zona od razu musi zlozyc wypowiedzenie tego OC

do tego koszty rejestracji tak jak koledzy napisali

ciekawe ile to OC wynosi, ze twierdzisz, ze to Ci sie oplaca hmm.gif

Napisano

Quote:

Może darować żonie - bezkosztowo ?


Zacytowałem to, bo akurat dotyczy kilka razy powtarzanego wątku darowizny, powtarzanego przez nie znających tematu.

Z aktem darowizny w zębach zostałem wyśmiany w US.

Nie ma czegoś takiego jak darowizna pomiędzy małżonkami nie mającymi rozdzielności majątkowej, jeżeli przedmiot został nabyty w czasie trwania związku. Jest to majątek wspólny.

I koniec tematu darowizny.

Samochód można przerejstrować na oświadczenie w urzędzie, w którym rejestrujesz samochody.

Konieczna wizyta obojga , oświadczenie złożone w obecności urzędnika, koszt jak za nowy dowód. W efekcie wydany zostanie nowy dowód, na który można kupować ubezpieczenie na nowego właściciela.

Napisano
  • Autor

> to juz lepiej podarowac, nie narazasz sie na to, ze ewentualnie US Ci powie, ze jednak wiecej warte

> bylo

> co do odzyskiwania kasy z OC to i tak 30 dni bedzie wazne (czyli kolejne 1/12 w plecy)

> zona od razu musi zlozyc wypowiedzenie tego OC

> do tego koszty rejestracji tak jak koledzy napisali

> ciekawe ile to OC wynosi, ze twierdzisz, ze to Ci sie oplaca

Maluch z 1991r nie jest wart wiecej niz 1000zl, wiec US raczej nie ma szans na takie stwierdzenie. Koszty rejestracji odpadaja calkowicie, czyli =0 i na razie prosze nie pytac dlaczego. Chodzi jedynie o molziwosc sprzedazy samochodu zonie i zwrot nadpaconego OC.

Napisano

> Z aktem darowizny w zębach zostałem wyśmiany w US.

Podaruj w takim razie mądrym inaczej paniom egzemplarz kodeksu rodzinnego i opiekuńczego z przeznaczeniem na cele edukacyjne.

> Nie ma czegoś takiego jak darowizna pomiędzy małżonkami nie mającymi rozdzielności majątkowej,

> jeżeli przedmiot został nabyty w czasie trwania związku. Jest to majątek wspólny.

Nowość. Panie właśnie obaliły wszystkie systemy prawa kontynentalnego, które zawsze przewidują 3 majątki w małżeństwie.

Ciekaw jestem jak by pani rozwiązała taki kazus - ona dostaje od swojej mamusi złotą biżuterię w trakcie trwania małżeństwa - np. naszyjnik i kolczyki, mąż wynosi do złotnika kolczyki, sprzedaje i kupuje sobie motor, bo to przecież majątek wspólny - czy wszystko jest OK ?

> I koniec tematu darowizny.

To powinien być koniec pracy tych kretynek w urzędzie.

Boh .... jakby głupota dawała skrzydła to polskie urzędy latałyby szybciej niż F-16.

Napisano

> Nie ma czegoś takiego jak darowizna pomiędzy małżonkami nie mającymi rozdzielności majątkowej,

> jeżeli przedmiot został nabyty w czasie trwania związku. Jest to majątek wspólny.

Kompletna bzdura. Noras ma racje - panie powinny poszukać sobie innej pracy. Możesz w trakcie małżeństwa dostać samochód. Jeśli darczyńca podaruje go tylko Tobie to jest to Twój osobisty majątek. Możesz go sprzedać. Pieniądze ze sprzedaży dalej są Twoim osobistym majątkiem. I możesz go podarować żonie na jej osobisty majątek.

Napisano

> Kompletna bzdura. Noras ma racje - panie powinny poszukać sobie innej pracy. Możesz w trakcie

> małżeństwa dostać samochód. Jeśli darczyńca podaruje go tylko Tobie to jest to Twój osobisty

> majątek. Możesz go sprzedać. Pieniądze ze sprzedaży dalej są Twoim osobistym majątkiem. I

> możesz go podarować żonie na jej osobisty majątek.

Panowie,

Naprawdę mnie nie interesuje Wasza zapewne rozległa wiedza kodeksowa.

Powiedzcie jeszcze, czy miałem tworzyć dokumentację do tych przypadków, które wymieniacie, bo należałoby każdy z tych przypadków, tzn. zakup z majątku nabytego przed małżeństwem, czy darowiznę (lub spadek) itp, itd. udokumentowac, czy po prostu przyjąc ten pewnik, bo to pewnik, w warunkach które opisałem: -jest małżeństwo, nie mają rozdzielności, kupują samochód w czasie związku małżeńskiego, rejestrują go na jedno z nich i potem próbują podarować. Jakies 99.9% przypadków.

To omówcie, zastanówcie sie i na ten temat przelewajcie swoją szanowną wiedze na bity... Jezeli udowodnicie, że można w tych warunkach sobie podarować bez tworzenia fikcji to chylę czoła. A inne przypadki - co tam jeszcze w kodeksie znajdziecie, zostawcie w spokoju, bo to niezbyt popularne przypadki są. Zostawcie też w spokoju panią w US, bo zrobiła to czego sie od niej oczekuje - zweryfikowała sytuację, w dodatku prawidłowo, i prawidłowo postapiła.

Jak ktoś chce zmienić tak naprawdę dowód , bo zależy mu na tym, żeby włascicielem był ten drugi, i poszedł jako nowy do ubezpieczyciela po polisę na innych warunkach, to droga jaką pokazałem jest właściwa, i nawet gdyby ktoś z Was umiał sobie ten przedmiot podarować, to moja droga jest krótsza właśnie o ten etap, wiec nie rozumiem po co dalsze dywagacje - podarować sobie auto czy nie. niewiem.gif

Pozdrawiam serdecznie kwiat palestry...

Napisano

> popularne przypadki są. Zostawcie też w spokoju panią w US, bo zrobiła to czego sie od niej

> oczekuje - zweryfikowała sytuację, w dodatku prawidłowo, i prawidłowo postapiła.

Tu się odezwę - nie, pani się "wymądrzyła" w temacie w którym nie ma ani wiedzy ani kompetencji. Ona może co najwyżej ocenić daną sytuację pod względem podatkowym, nic jej do oceny czynności pod względem cywilnoprawnym.

Zupełnie przypadkiem, bardzo podobnym tematem zajęła się rzeczpospolita.

"Czytelnik nie powinien mieć problemu ze sprzedażą samochodów, jeśli przed darowizną należały do majątku odrębnego ojca (np. ojciec kupił je przed małżeństwem, lub otrzymał w darowiźnie, odziedziczył w spadku). W takiej sytuacji mógł dowolnie rozporządzać prawem własności, np. przekazać samochody w darowiźnie."

Też powiesz, że poważna gazeta nie powinna się zajmować przypadkiem, bo z daleka śmierdzi fikcją (darowizna

bez formy notarialnej na chwilę przed śmiercią) ?

Napisano

> Tu się odezwę

ciach

...

Odpowiedz mi tylko, mówimy o przypadku moim, który opisałem, czy chcesz porozmawiać o jakichś innych, które znasz, czytałeś, słyszałeś, a które mnie totalnie nie interseują?

Podobbieństwo tego z cytatu do opisanego przez mnei jest bliskie zeru. napisałem powyżej nie inetteresują mnie darwoizny spadki, czy inne cuda, pisz o tym o czym ja.

Na wszelki wypadek powiem:

- niech Twoje będzie na wierzchu hehe.gif

- to Ci wystarczy żeby skończyć?

Napisano

> Odpowiedz mi tylko, mówimy o przypadku moim,

Tak, Twoim. To że dałeś się wyśmiać głupim babom w urzędzie, powoduje, że one stają się coraz bardziej zadufane w swojej głupocie.

Napisano

> Tak, Twoim. To że dałeś się wyśmiać głupim babom w urzędzie, powoduje, że one stają się coraz

> bardziej zadufane w swojej głupocie.

Po pierwsze nikt mnie w rzeczywistości nie wyśmiał, zostało mi to grzecznie wyjaśnione, napisałem tak, bo wewnętrzenie siętak czułem.

Ciągle nie widze związku Twojego cytatu z moim przypadkiem, więc jeżeli nie jestes Wałęsą - odpuść sobie.

I napiszę dużymi literami:

MASZ W MAŁŻEŃSTWIE BEZ ROZDZIELNOŚCI MAJĄTKOWEJ SAMOCHÓD KUPIONY W CZASIE TRWANIA ZWIĄZKU BEZ SPADKU, DAROWIZNY I INNYCH IDIOTYCZNYCH PRZYPADKÓW, KTÓRE WYMYŚLASZ.

Podaruj go żonie. Już mnie na tyle zaciekawiłeś , że czekam aż coś napiszesz na temat.

Napisano

> SPADKU, DAROWIZNY I INNYCH IDIOTYCZNYCH PRZYPADKÓW, KTÓRE WYMYŚLASZ.

Nie ja to wymyśliłem, tylko ustawodawca:

Art. 33. Do majątku osobistego każdego z małżonków należą:

1) przedmioty majątkowe nabyte przed powstaniem wspólności ustawowej,

2) przedmioty majątkowe nabyte przez dziedziczenie, zapis lub darowiznę, chyba że spadkodawca lub darczyńca inaczej postanowił,

3) prawa majątkowe wynikające ze wspólności łącznej podlegającej odrębnym przepisom,

4) przedmioty majątkowe służące wyłącznie do zaspokajania osobistych potrzeb jednego z małżonków,

5) prawa niezbywalne, które mogą przysługiwać tylko jednej osobie,

6) przedmioty uzyskane z tytułu odszkodowania za uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia albo z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; nie dotyczy to jednak renty należnej poszkodowanemu małżonkowi z powodu całkowitej lub częściowej utraty zdolności do pracy zarobkowej albo z powodu zwiększenia się jego potrzeb lub zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość,

7) wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za pracę lub z tytułu innej działalności zarobkowej jednego z małżonków,

8) przedmioty majątkowe uzyskane z tytułu nagrody za osobiste osiągnięcia jednego z małżonków,

9) prawa autorskie i prawa pokrewne, prawa własności przemysłowej oraz inne prawa twórcy,

10) przedmioty majątkowe nabyte w zamian za składniki majątku osobistego, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej.

Może i to idiotyczne przypadki, ale to ustawodawca tak postanowił.

[Edyta]

Wydaje mi się, że w przypadku autora wątku tworzony przez niego maluch spokojnie zakwalifikuje się na art. 33 pkt 4 krio - ten samochód zaspokaja osobiste potrzeby hobbystyczne jego autora.

Napisano

> Zacytowałem to, bo akurat dotyczy kilka razy powtarzanego wątku darowizny, powtarzanego przez nie

> znających tematu.

> Z aktem darowizny w zębach zostałem wyśmiany w US.

> Nie ma czegoś takiego jak darowizna pomiędzy małżonkami nie mającymi rozdzielności majątkowej,

> jeżeli przedmiot został nabyty w czasie trwania związku. Jest to majątek wspólny.

> I koniec tematu darowizny.

Przeczytaj dokładnie to co napisałeś, szczególnie pogrubione fragmenty. Wynika z nich że jesteś najmądrzejszy, wszystko wiesz w temacie i nikt poza Tobą się na tym nie zna. Następnie się oburzasz że ktoś Ci uświadamia że jednak nie do końca prawda. Nigdzie nie napisałeś jakiego to konkretnie przypadku dotyczy. Napisałeś tylko że zostałeś z aktem darowizny wyśmiany i że "Nie ma czegoś takiego jak darowizna pomiędzy małżonkami nie mającymi rozdzielności majątkowej, jeżeli przedmiot został nabyty w czasie trwania związku. Jest to majątek wspólny." A to jest nieprawdą. To tyle z mojej strony żeby nie zaśmiecać koledze wątku.

Napisano

> Przeczytaj dokładnie to co napisałeś, szczególnie pogrubione fragmenty. Wynika z nich że jesteś

> najmądrzejszy, wszystko wiesz w temacie i nikt poza Tobą się na tym nie zna.

To jedynie Twoja interpretacja, równie naciągana jak reszta.

> Następnie się

> oburzasz że ktoś Ci uświadamia że jednak nie do końca prawda.

Gdzie widzisz to oburzenie, to po prostu śmiech pusty, ogarniający mnie na jakość doradztwa prawnego, które wykonaliście wink.gif

> Nigdzie nie napisałeś jakiego to

> konkretnie przypadku dotyczy.

Odsyłam powyżej, w tym duzymi literami. To widocznie za mało ??

Sorry ktoś z nas nie czyta tego o czym pisze i nie jestem to ja.

> Napisałeś tylko że zostałeś z aktem darowizny wyśmiany i że "Nie

> ma czegoś takiego jak darowizna pomiędzy małżonkami nie mającymi rozdzielności majątkowej,

> jeżeli przedmiot został nabyty w czasie trwania związku. Jest to majątek wspólny." A to jest

> nieprawdą. To tyle z mojej strony żeby nie zaśmiecać koledze wątku.

Chyba jednak napisałem coś więcej i bardzo konkretnie, wystarczy rzucić okiem powyżej na co najmniej dwa posty, więc to co kolego robisz to zwykła przepychanka, w której nie zamierzam odnosić zwycięstwa, bo mnie to nie kręci. .

Nie zgadzam się z tymi tezami, są tak naciągane jak to, że darowizna jest najlepszym sposobem na zmianę własciciela samochodu w małżeństwie pozostającym we wspólnocie majątkowej.

Poniewaz w zasadzie się nie kłócimy, bo konia z rzedem temu, który mając do wyboru iśc do urzędu i przepisać samochód na siebie, albo próbować dokonać legalizacji darowizny w US, a potem iść do tego samego urzędu przepisać samochód, wybierze to drugie, to podkreślając raz jeszcze nosensownośc tego rozwiązania, pozostaję z poważaniem dla używanych środków do podtrzymywania swojej racji, nawet jeżeli trąci ona nonsensem na kilometr.

Powiem tylko tyle, gdyby samochody małżonków tak łatwo były wyłączone z majątku wspólnego, to sprawy rozwodowe miałyby trochę inny przebieg, niż to jest w rzeczywistości.

Więc powodzenia w doradzaniu ludziom właściwych rozwiązań...

Napisano

> Nie ja to wymyśliłem, tylko ustawodawca:

> Art. 33. Do majątku osobistego każdego z małżonków należą:

> 1) przedmioty majątkowe nabyte przed powstaniem wspólności ustawowej,

> 2) przedmioty majątkowe nabyte przez dziedziczenie, zapis lub darowiznę, chyba że spadkodawca lub

> darczyńca inaczej postanowił,

> 3) prawa majątkowe wynikające ze wspólności łącznej podlegającej odrębnym przepisom,

> 4) przedmioty majątkowe służące wyłącznie do zaspokajania osobistych potrzeb jednego z małżonków,

> 5) prawa niezbywalne, które mogą przysługiwać tylko jednej osobie,

> 6) przedmioty uzyskane z tytułu odszkodowania za uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia

> albo z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; nie dotyczy to jednak renty należnej

> poszkodowanemu małżonkowi z powodu całkowitej lub częściowej utraty zdolności do pracy

> zarobkowej albo z powodu zwiększenia się jego potrzeb lub zmniejszenia widoków powodzenia na

> przyszłość,

> 7) wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za pracę lub z tytułu innej działalności zarobkowej

> jednego z małżonków,

> 8) przedmioty majątkowe uzyskane z tytułu nagrody za osobiste osiągnięcia jednego z małżonków,

> 9) prawa autorskie i prawa pokrewne, prawa własności przemysłowej oraz inne prawa twórcy,

> 10) przedmioty majątkowe nabyte w zamian za składniki majątku osobistego, chyba że przepis

> szczególny stanowi inaczej.

> Może i to idiotyczne przypadki, ale to ustawodawca tak postanowił.

> [Edyta]

> Wydaje mi się, że w przypadku autora wątku tworzony przez niego maluch spokojnie zakwalifikuje się

> na art. 33 pkt 4 krio - ten samochód zaspokaja osobiste potrzeby hobbystyczne jego autora.

Rozumiem, że postanowiłes nie odnosić sie do mojego postu - chyba nie lubisz dużych liter.

Sugerujesz, że Żuraw ma tworzyć papiery potwierdzające któryś z tych przypadków, najlepiej iśc do prawnika, żeby wydał opinię prawną, bo trzeba będzie udowodnić w urzędzie że ma rację? Po to żeby zrobić zupełnie nikomu niepotrzebną darowiznę?

Naprawdę, sądownictwo w PL nie może służyć do niczego rozsądnego...

Napisano

jakiś tekst

coś w temacie, tytuł dotyczy trochę innej sytuacji ale dalej w przedmiocie pytania

edit

nie doczytałem się linka ale jest to już w poście norasa ok.gif

Napisano

> Nowość. Panie właśnie obaliły wszystkie systemy prawa kontynentalnego, które zawsze przewidują 3

> majątki w małżeństwie.

> Ciekaw jestem jak by pani rozwiązała taki kazus - ona dostaje od swojej mamusi złotą biżuterię w

> trakcie trwania małżeństwa - np. naszyjnik i kolczyki, mąż wynosi do złotnika kolczyki,

> sprzedaje i kupuje sobie motor, bo to przecież majątek wspólny - czy wszystko jest OK ?

nie no chwila tu jest mowa o przedmiocie kupionym w trakcie trwanie malzenstwa - nie ma co prawda wskazanego zrodla finansowania tego zakupu wiec mozna zalozyc ze zostal kupiony za wspolne pieniadze hmm.gif to czy wtedy panie z US faktycznie nie maja racji? nie ma co darowywac osobie ktora juz jest wspolwlascicielem przedmiotu hmm.gif

Napisano

> albo próbować dokonać legalizacji darowizny w US, a potem iść do

A po jakiego wała "legalizować" umowę w US ?????

Nigdy, z żadną umową nie lazłem do US. Jeśli trzeba było, wypełniałem stosowny formularz i wysyłałem pocztą - moja alergia na głupotę każe mi ograniczać spotkania z urzędnikami.

> Powiem tylko tyle, gdyby samochody małżonków tak łatwo były wyłączone z majątku wspólnego, to

> sprawy rozwodowe miałyby trochę inny przebieg, niż to jest w rzeczywistości.

Widzę, że kolega doświadczony w tym zakresie.

Prowadzisz praktykę adwokacką/radcowską, czy jesteś SSO ??

Napisano

> nie no chwila tu jest mowa o przedmiocie kupionym w trakcie trwanie malzenstwa - nie ma co prawda

> wskazanego zrodla finansowania tego zakupu wiec mozna zalozyc ze zostal kupiony za wspolne

> pieniadze

Po co tworzyć założenie sprzeczne z interesem zakładającego? Załóżmy, że przedmiot został kupiony w zamian za składniki majątku osobistego.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.