Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Groźna sytuacja na drodze...

Featured Replies

Napisano

> Jestem na skrzyżowaniu.

Obrysuj sobie czerwonym flamasterkiem skrzyżowanie.

Napisano

> O czym?

O tym, że w danym czasie znajdzie się 20 chętnych na zawracanie w tym fizycznie możliwym miejscu. Ale idąc Twoim tokiem rozumowania to skoro tam nie ma dwóch pasów, a samochód czerwony stał pierwszy to Ty musisz stać za nim, jeśli nawet on chciałby sobie zawrócić. Na mój gust to trzeba trochę ochłonąć, na spokojnie powiedzieć sobie, że już tak niemądrze nie będziesz jeździł i się nie pienić na każdą sytuację na drodze. Gdyby nikt nie jechał tą drogą, pewnie spokojnie wjechałbyś na prawy pas i problemu by nie było. A tak się właśnie tworzą wypadki... bo przecież ja miałem pierwszeństwo (chociaż nie miałeś). I co? I bum smile.gif

Napisano

Ty jestes taki ograniczony czy tylko takiego udajesz ?? facepalm.gif

beztytuujsy.jpg

mam taka krzyzowke codziennie bo jest obok mojego osiedla, tez sie bedziesz trzymal prawej i pozniej sie wpieprzysz na lewy pas ?? KAZDY jedzie tak jak na twoim obrazku czerwony chyba ze pozniej chce skrecac w prawo to trzyma sie prawej. aha nie jest to oczywiscie rondo ;-)

Napisano
  • Autor

> Ale idąc Twoim tokiem rozumowania to skoro tam nie ma dwóch pasów, a samochód czerwony stał

> pierwszy to Ty musisz stać za nim, jeśli nawet on chciałby sobie zawrócić.

ok. i na prawym "pasie" ma być pusto, bo w prawo nikt nie będzie [nie może] skręcić?

> Na mój gust to

> trzeba trochę ochłonąć, na spokojnie powiedzieć sobie, że już tak niemądrze nie będziesz

> jeździł i się nie pienić na każdą sytuację na drodze.

Nie pienię się.

Próbuję dojść dlaczego ta ulica jest jednokierunkowa.

Co wszyscy założyli z góry.

>Gdyby nikt nie jechał tą drogą, pewnie

> spokojnie wjechałbyś na prawy pas i problemu by nie było. A tak >się właśnie tworzą wypadki...

> bo przecież ja miałem pierwszeństwo (chociaż nie miałeś). I co? >I bum

Nie miałem dlatego, że wg. Waszej interpretacji przyjęliście, że jest to ulica jednokierunkowa.

Mi cały czas chodzi o to, że wg. mnie nie jest.

Powinien byc tam znak:

d-3.png

Oznacza początek lub kontynuację drogi lub jezdni, na której ruch odbywa się w jednym kierunku. Umieszczona pod znakiem tabliczka T-22 wskazuje, że ruch rowerów jednośladowych na wyznaczonym na jezdni pasie ruchu przeznaczonym dla tych pojazdów odbywa się w kierunku przeciwnym do wskazanego na znaku.

Znaku takiego tam nie ma....

Napisano
  • Autor

> dlatego, że masz po środku wysepkę, a nie otwarte skrzyżowanie i nie jest to rondo

> znajdź sobie Wiatraczną w Warszawie i obczaj - na wyspie nawet budynki stoją, ale nadal jest to

> skrzyżowanie; może to Ci ułatwi.

wg. Waszej interpretacji przyjęliście, że jest to ulica jednokierunkowa.

Mi cały czas chodzi o to, że wg. mnie nie jest.

Powinien byc tam znak:

d-3.png

Oznacza początek lub kontynuację drogi lub jezdni, na której ruch odbywa się w jednym kierunku. Umieszczona pod znakiem tabliczka T-22 wskazuje, że ruch rowerów jednośladowych na wyznaczonym na jezdni pasie ruchu przeznaczonym dla tych pojazdów odbywa się w kierunku przeciwnym do wskazanego na znaku.

Znaku takiego tam nie ma....

Napisano
  • Autor

> chyba trochę zwracam honor (ale kwestia jest dyskusyjna):

> Quote:

> Art. 22. 1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z

> zachowaniem szczególnej ostrożności.

> 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:

> 1. do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;

> 2. do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej krawędzi - jeżeli

> zamierza skręcić w lewo.

> 3. Przepisu ust. 2 nie stosuje się, jeżeli wymiary pojazdu uniemożliwiają skręcenie zgodnie z

> zasadą określoną w tym przepisie lub dopuszczalna jest jazda wyłącznie w jednym kierunku.

> 4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa

> pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na

> ten pas z prawej strony.

> 5. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy

> lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru.

wg. Waszej interpretacji przyjęliście, że jest to ulica jednokierunkowa.

Mi cały czas chodzi o to, że wg. mnie nie jest.

Powinien byc tam znak:

d-3.png

Oznacza początek lub kontynuację drogi lub jezdni, na której ruch odbywa się w jednym kierunku. Umieszczona pod znakiem tabliczka T-22 wskazuje, że ruch rowerów jednośladowych na wyznaczonym na jezdni pasie ruchu przeznaczonym dla tych pojazdów odbywa się w kierunku przeciwnym do wskazanego na znaku.

Znaku takiego tam nie ma....

Napisano

> Próbuję dojść dlaczego ta ulica jest jednokierunkowa.

> Znaku takiego tam nie ma....

ja jestem wyznania, że nie ma to jak dobry eksperyment, dlatego - skoro teorie kącikowiczów poparte PoRD cię nie przekonują - proponuję, żebyś w miejscu niedoszłego opisywanego "starcia" zawrócił, pojechał tak, by kogoś pierdyknąć i zawołał policję...

pewnie ich tłumaczeń też nie przyjmiesz do wiadomości, to w późniejszym terminie odkopiesz ten wątek i napiszesz całej autokącikowej ciemnej masie, jaki był wyrok sądu. może być? hahaha.gif

Napisano
  • Autor

> ja jestem wyznania, że nie ma to jak dobry eksperyment, dlatego - skoro teorie kącikowiczów poparte

> PoRD cię nie przekonują - proponuję, żebyś w miejscu niedoszłego opisywanego "starcia"

> zawrócił, pojechał tak, by kogoś pierdyknąć i zawołał policję...

> pewnie ich tłumaczeń też nie przyjmiesz do wiadomości, to w późniejszym terminie odkopiesz ten

> wątek i napiszesz całej autokącikowej ciemnej masie, jaki był wyrok sądu. może być?

Z tą policją to nie jest głupi pomysł .... brawo.gif

W dalszym ciągu pytam dlaczego to jest ulica jednokierunkowa?

Napisano

> W dalszym ciągu pytam dlaczego to jest ulica jednokierunkowa?

niech Ci będzie: nie jest, a ten czerwony ch pojechał źleeeeeeeee

bardzo źleeeeeeeeeee

ulica jest nie tylko 7 kierunkowa, ale i 4 wymiarowa, bo poruszać się po niej można prawo-lewo, przód-tył, góra-dół i w dodatku w funkcji zmiennej czasu

wprowadź sobie 5 i 6 wymiar jeszcze, żeby bardziej odpowiadała Twojemu, lekko dziwnemu (wg pozostałych) światu

pasuje?

Napisano
  • Autor

> niech Ci będzie: nie jest, a ten czerwony ch pojechał źleeeeeeeee

> bardzo źleeeeeeeeeee

> ulica jest nie tylko 7 kierunkowa, ale i 4 wymiarowa, bo poruszać się po niej można prawo-lewo,

> przód-tył, góra-dół i w dodatku w funkcji zmiennej czasu

> wprowadź sobie 5 i 6 wymiar jeszcze, żeby bardziej odpowiadała Twojemu, lekko dziwnemu (wg

> pozostałych) światu

> pasuje?

Weź tabletki i wejdź na forum jeszcze raz.

Napisano

> Weź tabletki i wejdź na forum jeszcze raz.

misiu pysiu mój kochany, Ty też weź, bo jak nie bierzesz to widzisz co się dzieje grinser006.gif

nie można Ci dogodzić: jednokierunkowa źle, siedmiokierunkowa źle

a może tam wgl nie ma ulicy? to jest tylko łącznik między ulicami pokryty bitumitem, czy innym badziewiem... poza tym, czym jest ten skrawek drogi w całej sieci poplątanych polskich dróg... ach czymże jesteśmy, tacy mali, biedni i nieśmiali wobec Twojej mądrości i wspaniałości

pokłony biję przed Tobą i wyrzekam się nieprawości, której się wobec Ciebie o Panie dopuścić śmiałem bow.gifbow.gifbow.gifbow.gifbow.gif

Napisano
  • Autor

> misiu pysiu mój kochany, Ty też weź, bo jak nie bierzesz to widzisz co się dzieje

> nie można Ci dogodzić: jednokierunkowa źle, siedmiokierunkowa źle

> a może tam wgl nie ma ulicy? to jest tylko łącznik między ulicami pokryty bitumitem, czy innym

> badziewiem... poza tym, czym jest ten skrawek drogi w całej sieci poplątanych polskich dróg...

> ach czymże jesteśmy, tacy mali, biedni i nieśmiali wobec Twojej mądrości i wspaniałości

> pokłony biję przed Tobą i wyrzekam się nieprawości, której się wobec Ciebie o Panie dopuścić

> śmiałem

Przeprosiny przyjęte.

Weź leki i jest git.

Napisano

> Pomijam już, że w PL jest ruch prawostronny więc zajmowanie lewej części drogi jest IMO niezgodne z

> przepisami [nie ma tam namalowanych osobnych pasów] - chyba, że chciał zawrócić.

A to gość jechał pod prąd?

Pokaż mi przepis zabraniający używania lewej części jezdni przeznaczonej do jazdy na wprost.

Pomijam fakt, że gość próbował wpasować się na pas, który już zajmowałeś czym ewidentnie wymuszał pierwszeństwo

Napisano

> A ja mam prawo podejrzewać, że zawraca?

oczywiście, że masz prawo

> Albo, ze puszcza auta skręcające w lewo?

j.w., Nie zmienia to faktu, że zgodnie z wspominanym już art. 22 masz OBOWIĄZEK przed skrętem w lewo dojechać do lewej krawędzi jezdni. Z prawego pasa masz prawo skręcić w lewo tylko jeśli oznakowanie poziome i pionowe na to pozwala (strzałki kierunkowe na wyznaczonych pasach ruchu).

> Czyli w tym przypadku mamy skrzyżowanie ulicy jednokierunkowej [tam gdzie my stoimy] z drugą

> jednokierunkową?

> Co o tym świadczy?

np. to że po danej jezdni można jechać tylko w jednym kierunku...

> Czy ulicą jest wtedy tylko mój pas i pas ruchu obok a ta część po drugiej stronie wysepki drugą

> ulicą jednokierunkową?

a jak miałoby być inaczej?

Napisano

> A to gość jechał pod prąd?

> Pokaż mi przepis zabraniający używania lewej części jezdni przeznaczonej do jazdy na wprost.

> Pomijam fakt, że gość próbował wpasować się na pas, który już zajmowałeś czym ewidentnie wymuszał

> pierwszeństwo

chyba raczej kolega wymuszał pierwszeństwo, bo to on był zielonym

Napisano

> oczywiście, że masz prawo

> j.w., Nie zmienia to faktu, że zgodnie z wspominanym już art. 22 masz OBOWIĄZEK przed skrętem w

> lewo dojechać do lewej krawędzi jezdni.

Podany jest w przepisach wyjątek od tej reguły. Jeśli droga na wprost ma zakaz wjazdu, a więc można z tej spornej drogi wyłącznie skręcić w lewo, to ten wyjątek ma tu imho zastosowanie.

Natomiast miałbym prośbę do osób mających kodeks pod ręką o definicję drogi jednokierunkowej.

Napisano

> Podany jest w przepisach wyjątek od tej reguły. Jeśli droga na wprost ma zakaz wjazdu, a więc można

> z tej spornej drogi wyłącznie skręcić w lewo, to ten wyjątek ma tu imho zastosowanie.

> Natomiast miałbym prośbę do osób mających kodeks pod ręką o definicję drogi jednokierunkowej.

nie bałdzo... Bo co będzie, jeśli ktoś uprawniony (znaczy z PKP) będzie chciał jechać prosto z lewego pasa? Bo chyba mi nie powiesz, że nie może...

Napisano

> nie bałdzo... Bo co będzie, jeśli ktoś uprawniony (znaczy z PKP) będzie chciał jechać prosto z

> lewego pasa? Bo chyba mi nie powiesz, że nie może...

Oczywiście, że może, tylko co to zmienia dla innych użytkowników drogi? Typowo jest tak, że jest zakaz wjazdu, a pod nim tabliczka informująca, że kogoś tam nie dotyczy. Zakaz wjazdu widać z daleka i należy raczej przyjąć opcję, że należy go traktować poważnie jeśli nie jest się uprawnionym na tabliczce, której odczytanie może nawet być niemożliwe z pozycji wyjściowej.

Poza tym zastanawia mnie kwestia pasów ruchu. Z przebiegu wątku wynika, że ilość pasów ruchu wynika z szerokości aut jadących po drodze. Najwęższe auta mieszczą się obok siebie praktycznie na każdym normalnym (w sensie takim, że mieści się na nim tylko jeden samochód klasy D) pasie ruchu. Rozumiem, że w takiej sytuacji nagle ten pas po którym jest w stanie zmieścić się tylko jedno auto klasy D zamienia się w dwa pasy ruchu jeśli jadą nim obok siebie dwa auta klasy A?

Napisano

> chyba raczej kolega wymuszał pierwszeństwo, bo to on był zielonym

nie sądzę

on już był na pasie i to w jego drzwi chcieli wjechać

Napisano

> Oczywiście, że może, tylko co to zmienia dla innych użytkowników drogi?

akurat zmienia dość sporo... bo jeśli jest możliwość jazdy na wprost to nie można skręcać w lewo z prawego pasa

> Typowo jest tak, że jest

> zakaz wjazdu, a pod nim tabliczka informująca, że kogoś tam nie dotyczy. Zakaz wjazdu widać z

> daleka i należy raczej przyjąć opcję, że należy go traktować poważnie jeśli nie jest się

> uprawnionym na tabliczce, której odczytanie może nawet być niemożliwe z pozycji wyjściowej.

z tym odczytaniem faktycznie czasem może być problem

> Poza tym zastanawia mnie kwestia pasów ruchu. Z przebiegu wątku wynika, że ilość pasów ruchu wynika

> z szerokości aut jadących po drodze. Najwęższe auta mieszczą się obok siebie praktycznie na

> każdym normalnym (w sensie takim, że mieści się na nim tylko jeden samochód klasy D) pasie

> ruchu. Rozumiem, że w takiej sytuacji nagle ten pas po którym jest w stanie zmieścić się tylko

> jedno auto klasy D zamienia się w dwa pasy ruchu jeśli jadą nim obok siebie dwa auta klasy A?

to dość trudne pytanie (przynajmniej dla mnie), ale tak by wynikało... Mogę zapytać mojego wykładowcę od ORD, jego odpowiedź będzie bardziej miarodajna ok.gif

Napisano

> nie sądzę

> on już był na pasie i to w jego drzwi chcieli wjechać

ja też JUŻ kiedyś byłem i wina była moja

a to dlatego, że nie poruszałem się daną drogą od dłuższego czasu i tak samo w tym przypadku nie do stwierdzenia jest kto i kiedy przekroczył linię: czerwony mógł ruszyć pierwszy w tempie żółwim, zielony mógł wystartować jak na 1/4

Napisano

> akurat zmienia dość sporo... bo jeśli jest możliwość jazdy na wprost to nie można skręcać w lewo z

> prawego pasa

No ok, ale chyba w takiej sytuacji obowiązek ten dotyczy wyłącznie osób/pojazdów uprawnionych, a nie tych które prosto pojechać nie mogą?

Ponawiam prośbę o definicję kodeksową drogi jednokierunkowej.

Napisano

> No ok, ale chyba w takiej sytuacji obowiązek ten dotyczy wyłącznie osób/pojazdów uprawnionych, a

> nie tych które prosto pojechać nie mogą?

mylisz IMHO pewne rzeczy

tam nie ma nakazu jazdy w lewo "nie dotyczy PKP"

każdy może jechać prosto, dopiero mijając znak zakazu ruchu nieuprawniony popełnia wykroczenie

Napisano

> Ponawiam prośbę o definicję kodeksową drogi jednokierunkowej.

nie ma niewiem.gif

Napisano

> mylisz IMHO pewne rzeczy

> tam nie ma nakazu jazdy w lewo "nie dotyczy PKP"

> każdy może jechać prosto, dopiero mijając znak zakazu ruchu nieuprawniony popełnia wykroczenie

Ale w przepisie z tego co pamiętam nie ma mowy o konieczności istnienia takiego znaku, a jedynie o takiej możliwości jazdy (wyłącznie w lewo), a taka sytuacja właśnie tu zachodzi.

Napisano

> ja też JUŻ kiedyś byłem i wina była moja

a powiedział to sąd, czy poszkodowany?

> a to dlatego, że nie poruszałem się daną drogą od dłuższego czasu i tak samo w tym przypadku nie do

> stwierdzenia jest kto i kiedy przekroczył linię: czerwony mógł ruszyć pierwszy w tempie

> żółwim, zielony mógł wystartować jak na 1/4

Przepisy mówią jasno, ze wjeżdżając na pas należy ustąpić pierwszeństwa pojazdowi znajdującemu się na tym pasie, a czy był on tam od roku czy od minuty nie ma znaczenia. cała reszta to dywagacje i jeśli nawet policjant próbuje wmawiać co innego to trzeba ocenę pozostawić sądowi.

Napisano

> Ale w przepisie z tego co pamiętam nie ma mowy o konieczności istnienia takiego znaku, a jedynie o

> takiej możliwości jazdy (wyłącznie w lewo), a taka sytuacja właśnie tu zachodzi.

Dlaczego zachodzi, skoro jest droga na wprost? pracownicy PKP mogą sobie tam chociazby grilla zrobic i bedzie ich tam jechalo 100 aut i co? Maja pytac sie kazdego na tym skrzyzowaniu, czy przypadkiem nie jest TWENTISem, zeby im w drzwi nie wjechal? cfaniaczek.gif

Napisano

> a powiedział to sąd, czy poszkodowany?

policjant blush.gif

> Przepisy mówią jasno, ze wjeżdżając na pas należy ustąpić pierwszeństwa pojazdowi znajdującemu się

> na tym pasie, a czy był on tam od roku czy od minuty nie ma znaczenia. cała reszta to

> dywagacje i jeśli nawet policjant próbuje wmawiać co innego to trzeba ocenę pozostawić sądowi.

Akcja była taka, że wjechałem na prawy pas z zatoczki, gość z lewego postanowił zmienić na prawy. Ewidentnie po śladach było widać, że trafiłem go na prawym pasie, jakieś 40 cm od środka jezdni, czyli na pasie być musiałem w momencie, kiedy zaczął zmieniać (wyjeżdżałem pod małym kątem). Może trochę specyficzny przypadek, ale skojarzyło mi się poprzez to "był, czy nie był"

Napisano

> Dlaczego zachodzi, skoro jest droga na wprost? pracownicy PKP mogą sobie tam chociazby grilla

> zrobic i bedzie ich tam jechalo 100 aut i co? Maja pytac sie kazdego na tym skrzyzowaniu, czy

> przypadkiem nie jest TWENTISem, zeby im w drzwi nie wjechal?

Dobra, ale nie rozmawiamy o pracownikach PKP, tylko o wszystkich innych których obowiązuje zakaz wjazdu, a tym samym konieczność jazdy w lewo. Jak się zgodnie z przepisami owi pracownicy PKP ustawią z prawej strony jezdni to żaden TWENTIS im w bok nie wjedzie.

Napisano

> Dobra, ale nie rozmawiamy o pracownikach PKP, tylko o wszystkich innych których obowiązuje zakaz

> wjazdu, a tym samym konieczność jazdy w lewo. Jak się zgodnie z przepisami owi pracownicy PKP

> ustawią z prawej strony jezdni to żaden TWENTIS im w bok nie wjedzie.

to istnieje możliwość jazdy na wprost, czy nie bo zaczynam się gubić w Twoich zeznaniach

Napisano

> to istnieje możliwość jazdy na wprost, czy nie bo zaczynam się gubić w Twoich zeznaniach

Dla nieuprawnionych nieistnieje. I mogę jechać w lewo z pasa lewego i prawego (bo przepis dopuszcza taką możliwość). Dla uprawnionych istnieje i mogą jechać na wprost tylko z prawego, a w lewo tylko z lewego (zgodnie z przepisami) tongue.gif .

Napisano

> policjant

> Akcja była taka, że wjechałem na prawy pas z zatoczki, gość z lewego postanowił zmienić na prawy.

> Ewidentnie po śladach było widać, że trafiłem go na prawym pasie, jakieś 40 cm od środka

> jezdni, czyli na pasie być musiałem w momencie, kiedy zaczął zmieniać (wyjeżdżałem pod małym

> kątem). Może trochę specyficzny przypadek, ale skojarzyło mi się poprzez to "był, czy nie był"

Jak znam życie to policjant powiedział, że włączając się do ruchu nie ustąpiłeś pierwszeństwa pojazdowi jadącemu drogą z pierwszeństwem. Nie przyjmując mandatu trzeba by się było podeprzeć tym, że włączanie do ruchu zakończyło się jeszcze przed tym, jak gość zaczął zmieniać pas i, że nie Ty w niego wjechałeś tylko on w Ciebie.

Bez świadków trudna sprawa.

Napisano

> Bez świadków trudna sprawa.

kolega dojechał 2 minuty po radiowozie hehe.gif

Napisano

> kolega dojechał 2 minuty po radiowozie

Tu akurat poważnie mówiłem. Dobra, rzecz to na szybko spisać numery rejestracyjne samochodów obok. Policja ustali właścicieli i zapyta jak było. Wystarczy, że jeden czy dwóch "nie zapomni" co widział.

Napisano
  • Autor

> A to gość jechał pod prąd?

Nie

> Pokaż mi przepis zabraniający używania lewej części jezdni przeznaczonej do jazdy na wprost.

jeżeli to nie jest jezdnia jednokierunkowa

to ma się trzymać prawej.

Nie ma tam znaku ani poziomego ani pionowego który by to regulował.

> Pomijam fakt, że gość próbował wpasować się na pas, który już zajmowałeś czym ewidentnie wymuszał

> pierwszeństwo

I tu jest clu sprawy.

Patrząc na zdjęcie - pierwszym pasem w lewo jest pas do ... skrętu w lewo. A on przeleciał dwa pasy.

Napisano
  • Autor

> mylisz IMHO pewne rzeczy

> tam nie ma nakazu jazdy w lewo "nie dotyczy PKP"

> każdy może jechać prosto, dopiero mijając znak zakazu ruchu nieuprawniony popełnia wykroczenie

Odczepcie się od tego PKP.

To jest gruntowa droga w krzaki wzdłuż nasypu.

Jej nie widać nawet z miejsca gdzie ja stałem

Napisano

> Odczepcie się od tego PKP.

> To jest gruntowa droga w krzaki wzdłuż nasypu.

> Jej nie widać nawet z miejsca gdzie ja stałem

to tak, czy inaczej odpowiedz masz pare postow wyzej w filmie

Napisano

> nie miales racji KLIK "Jedź bezpiecznie" KLIK

szach i mat. super podsumowanie całego tematu ok.gif

Napisano
  • Autor

> nie ma

Powinien byc tam znak:

d-3.png

Oznacza początek lub kontynuację drogi lub jezdni, na której ruch odbywa się w jednym kierunku. Umieszczona pod znakiem tabliczka T-22 wskazuje, że ruch rowerów jednośladowych na wyznaczonym na jezdni pasie ruchu przeznaczonym dla tych pojazdów odbywa się w kierunku przeciwnym do wskazanego na znaku.

Znaku takiego tam nie ma....

Napisano

> Powinien byc tam znak:

ale nie ma, co nie zmienia faktu, że racji nie miałeś, niezależnie od uwarunkowań formalnych i nomenklatury

Napisano
  • Autor

> to tak, czy inaczej odpowiedz masz pare postow wyzej w filmie

Nie wiem, film nie działa

Napisano
  • Autor

> ale nie ma, co nie zmienia faktu, że racji nie miałeś, niezależnie od uwarunkowań formalnych i

> nomenklatury

wg. ciebie czy przepisów?

Bo dalej całe rozumowanie oparte jest na tym, ze jest to droga jednokierunkowa.

I teraz jeżeli zakładamy, że jest jednokierunkowa to miał prawo skręcić w lewo w najbliższy pas, czy w dowolny?

Napisano

> Nie wiem, film nie działa

u mnie działa, jeździć autem też jeżdżę lepiej od Ciebie, nigdy nie miałem calibry... no człowiek sukcesu ze mnie w porównaniu: można urosnąć hehe.gif

Napisano
  • Autor

> u mnie działa, jeździć autem też jeżdżę lepiej od Ciebie, nigdy nie miałem calibry... no człowiek

> sukcesu ze mnie w porównaniu: można urosnąć

szkoda, że oprócz tego masz słomę w butach i mentalność REP-a biglaugh.gif

Napisano

> A to gość jechał pod prąd?

> Pokaż mi przepis zabraniający używania lewej części jezdni przeznaczonej do jazdy na wprost.

> Pomijam fakt, że gość próbował wpasować się na pas, który już zajmowałeś czym ewidentnie wymuszał

> pierwszeństwo

no nie zgodze sie z Toba

Napisano

> szkoda, że oprócz tego masz słomę w butach i mentalność REP-a

staram się dopasować do Twojego poziomu - od jutra zaczynam wysiadać do ludzi po zaatakowaniu ich autem ok.gif

może być trudno, ale jak spadać to z wysokiego konia ok.gif

Napisano
  • Autor

> staram się dopasować do Twojego poziomu

Możesz sobie pomarzyć prostaczku biglaugh.gif

- od jutra zaczynam wysiadać do ludzi po zaatakowaniu ich

> autem

> może być trudno, ale jak spadać to z wysokiego konia

Weź tabletki i idź spać, bo Ci nie idzie. icon_rolleyes.gif

A słomy się nie pozbędziesz. nono.gif

To jak z dresem - to nie ubiór.

To mentalność. hehe.gif

Napisano

> Możesz sobie pomarzyć prostaczku

> - od jutra zaczynam wysiadać do ludzi po zaatakowaniu ich

> Weź tabletki i idź spać, bo Ci nie idzie.

> A słomy się nie pozbędziesz.

> To jak z dresem - to nie ubiór.

> To mentalność.

Weździe mu w końcu dajcie bana pad.gif

Napisano

> no nie zgodze sie z Toba

ale w którym miejscu?

odnośnie pierwszeństwa czy jazdy lewym pasem

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.