Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

"Dojenie" przez wozy policyjne z wideorejestratorami

Featured Replies

Napisano

Jak to jest panowie. Czy policja z wideorejestratorem może jechać za człowiekiem przez pół Polski w oczekiwaniu na przewinienie?

Niedawno w okolicach Krakowa jeździła za mną Vectra C. Początkowo jechałem ok. 10-20 ponad limit przez "teren zabudowany" chyba mrowiskami, bo domów nie było, później musiałem zwolnić bo zaczęły się zakręty i synek, który się nażarł przed drogą (teściowa jak zwykle wiedziała lepiej) puścił pawia i zaczął marudzić. Mimo absurdalnie powolnej jazdy i moich starań by ułatwić im wyprzedzenie, panowie nadal podążali za mną w "bezpiecznej" odległości. Dopiero po parunastu kilometrach pojawił się inny użytkownik drogi, który nie zdzierżył, wyprzedził ich, później mnie na ciągłej no i pojechał w dal, a za nim i wspomniany Opel. Parę km dalej stali już razem na przystanku, stąd zyskałem pewność, że to policja.

Zastanawiam się więc, czy są jakieś ustalenia prawne odnośnie czasu rejestrowania przewinień, a zwłaszcza czasu jaki Policja czeka na kolejne przewinienie od momentu zarejestrowania pierwszego? Bo jadąc odpowiednio długo, nawet za "Papamobile" z Benedyktem XVI za kierownicą, zdołają go w końcu skasować na komplet punktów...

Napisano

Z pewnoscia zaloga tego radiowozu miała pewien odcinek danej drogi do patrolowania. Zwykle jest to w granicach działania swojej jednostki czyli w granicach administracyjnych powiatu. Ty jechałes prawidłowo więc Ciebie nie zatrzymli. Znalazł sie ktos kto złamał przepisy i m iał pecha.

Ps. A jak niby maja ujawniac te wykroczenia nie jeźdżac?

Napisano

kiedys byla o tym dyskusja - po pierwszym zarejestrowanym wykroczeniu musza Cie zatrzymac. nie moga nagrac przekroczenia predkosci o 30km/h i czekac az gdzies pocisniesz wiecej lub cos w tym stylu. jesli kolekcjonowali by Twoje wykroczenia po prostu za Toba jadac, to placisz za pierwsze, a reszte olewasz... chyba ze pozostale wykroczenia zostaly nagrane w czasie zatrzymywania, poscigu itd.

jesli sie myle prosze o poprawienie wink.gif

Napisano

No ale żeby coś zarejestrować jakoś muszą się przemieszczać smile.gif A żeby dogonić świrów z przodu musieli by gnać szybciej od nich. A tak jadą spokojnie czekając na jakiegoś szybkiego.

Widać że przekroczenie 10 czy 20km/h to "standard" i nie chcieli nawet się ujawniać. A nawet sytuacja była im na ręke - bo jak napisałeś ktoś nie wytrzymał.

Napisano

jechali zgodnie z przepisami i tyle

co mieli jechać 120km/h przez teren zabudowany i czekać aż ich ktoś wyprzedzi ??

a tak jadą spobie spokojnie i czekają na to aż ich bedą wyprzedzać

Napisano

Ale masz problem.

Jak jadą za mną to niech sobie jadą. Od bardzo dawna nauczyłem się jeździć zgodnie z ograniczeniami i zwisa mi to czy jedzie za mną kino objazdowe, leci nade mną śmigłowiec, czai się SM i inny patrol.

Szkoda, że tak mało tych kin objazdowych jeździ.

Napisano
  • Autor

> No ale żeby coś zarejestrować jakoś muszą się przemieszczać A żeby dogonić świrów z przodu musieli

> by gnać szybciej od nich. A tak jadą spokojnie czekając na jakiegoś szybkiego.

> Widać że przekroczenie 10 czy 20km/h to "standard" i nie chcieli nawet się ujawniać. A nawet

> sytuacja była im na ręke - bo jak napisałeś ktoś nie wytrzymał.

Droga była puściuteńka. Spokojnie mogli mnie zatrzymać, bo jednak przekraczałem troszkę, przynajmniej na początku. Później jechałem 30-40 km/h z powodu wymiotów synka i zastanawiałem się, czy stanąć gdzieś czy jechać. Prawie każdy by mnie wyprzedził w takich warunkach - kontynuowałem jazdę tylko dlatego, że za nami nikt nie jechał.

Napisano

> Droga była puściuteńka. Spokojnie mogli mnie zatrzymać, bo jednak przekraczałem troszkę,

> przynajmniej na początku. Później jechałem 30-40 km/h z powodu wymiotów synka i zastanawiałem

> się, czy stanąć gdzieś czy jechać. Prawie każdy by mnie wyprzedził w takich warunkach -

> kontynuowałem jazdę tylko dlatego, że za nami nikt nie jechał.

Jakby Cię zatrzymali to byś się żalił na forum jaka to zła policja jest bo cię zatrzymali za przekroczenie o około 20 km/h

Napisano

> Droga była puściuteńka. Spokojnie mogli mnie zatrzymać, bo jednak przekraczałem troszkę,

> przynajmniej na początku. Później jechałem 30-40 km/h z powodu wymiotów synka i zastanawiałem

> się, czy stanąć gdzieś czy jechać. Prawie każdy by mnie wyprzedził w takich warunkach -

> kontynuowałem jazdę tylko dlatego, że za nami nikt nie jechał.

Oni nie zatrzymują ludzi Twojego pokroju, tylko takich, którzy na 50 jadą 100. Tym, jak to kolega nazwał, kinem objazdowym kierują też normalni ludzie i rozumieją jak jest.

To tak jak fotoradary (policyjne, nie te ze straży wiejskiej) - focą przy przekroczeniu o 20km/h

Napisano

> Jak to jest panowie. Czy policja z wideorejestratorem może jechać za człowiekiem przez pół Polski w

> oczekiwaniu na przewinienie?

Ja się spotkałem z trochę innym - w sumie chyba dość ciekawym - zachowaniem. Sytuacja wyglądała tak: długa prosta, linia przerywana, osobówka zabrała się do wyprzedzania dwóch jadących przed nią ciężarówek. Z tyłu na zderzaku usiadło drugie auto, które podjeżdżając pod sam bagażnik i mrugając długimi nakłaniało wyprzedzającego kierowcę do pośpiechu. Wyprzedzający przyspieszył do jakichś 130 km/h (ogranieczenie w tym miejscu to 90 km/h, samo wyprzedzanie odbywało się przy jakichś 100 km/h licznikowych) by jak najszybciej zwolnić lewy pas, po czym, po zakończeniu wyprzedzania i powrocie na prawy okazało się, że to poganiające auto to właśnie nieoznakowany radiowóz z wideorejestratorem. biglaugh.gif Byłem poasażerem tego wyprzedzającego auta. zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Jakby Cię zatrzymali to byś się żalił na forum jaka to zła policja jest bo cię zatrzymali za

> przekroczenie o około 20 km/h

Nigdy jeszcze nie zapłaciłem żadnego mandatu, a przejechałem z 200 tys. km (jeżdżę głównie prywatnie), więc łaskawie daruj sobie. Nigdy też nie żalę się na żadnym forum. zlosnik.gif

Jakby mnie zatrzymali to bym wiedział dlaczego, bo przekraczam w pełni świadomie i z premedytacją.

Napisano
  • Autor

> Oni nie zatrzymują ludzi Twojego pokroju, tylko takich, którzy na 50 jadą 100. Tym, jak to kolega

> nazwał, kinem objazdowym kierują też normalni ludzie i rozumieją jak jest.

> To tak jak fotoradary (policyjne, nie te ze straży wiejskiej) - focą przy przekroczeniu o 20km/h

Pod Radomiem zatrzymali mojego kolegę, tuż po włączeniu się do ruchu. Przyspieszyliśmy do 70 km/h i włączyli się do ruchu przed nimi. zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Ale masz problem.

Jak widzisz żadnego problemu nie miałem.

> Jak jadą za mną to niech sobie jadą. Od bardzo dawna nauczyłem się jeździć zgodnie z ograniczeniami

> i zwisa mi to czy jedzie za mną kino objazdowe, leci nade mną śmigłowiec, czai się SM i inny

> patrol.

Ale zdajesz sobie sprawę, że tak naprawdę hak zawsze się znajdzie...

Poza tym po niektórych drogach w Polsce to chyba tylko człowiek kompletnie zaćpany byłby w stanie jechać zgodnie z ograniczeniami i uniknąć przy tym ataku nadciśnienia... zlosnik.gif

Napisano

mojego ojca skasowali w ten sposób, że jechali poniżej limitu, jak się wziął za wyprzedzanie to płynnie zaczęli przyśpieszać ale dali się wyprzedzić tyle, że tak, że manewr kończył na podwójnej ciągłej zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> kiedys byla o tym dyskusja - po pierwszym zarejestrowanym wykroczeniu musza Cie zatrzymac. nie moga

> nagrac przekroczenia predkosci o 30km/h i czekac az gdzies pocisniesz wiecej lub cos w tym

> stylu. (...)

Właśnie to było moim "problemem", a nie natychmiast zauważony przez część dyskutantów mój brak 'świętości', żalenie się itp. Chodziło o prostą odpowiedź na proste pytanie. ok.gif

Napisano

> kiedys byla o tym dyskusja - po pierwszym zarejestrowanym wykroczeniu musza Cie zatrzymac.

Powiedzmy, że "muszą"... Wszystko zależy od okoliczności w jakich się to dzieje. Nie zawsze wóz policyjny ma możliwość przeprowadzić bezpiecznie interwencję. Czasem wymaga to przejechania za delikwentem jakiegoś odcinka i zatrzymania go w dogodnym miejscu. Niemniej są wytyczne Komendant Głównego Policji, by funkcjonariusze interweniowali w miarę możliwości szybko. Nie wyobrażam sobie bowiem sytuacji, w której np. patrol na ulicy widzi człowieka biegającego z bronią po ulicy i będzie czekał aż jej użyje albo postraszy.

Napisano

> jechali zgodnie z przepisami i tyle

> co mieli jechać 120km/h przez teren zabudowany i czekać aż ich ktoś wyprzedzi ??

> a tak jadą spobie spokojnie i czekają na to aż ich bedą wyprzedzać

parkowanie na poboczu, czekanie aż przeleci jakiś ścigant i ruszenie za nim zdecydowanie by było tańsze dla podatników hmm.gif

Napisano

> parkowanie na poboczu, czekanie aż przeleci jakiś ścigant i ruszenie za nim zdecydowanie by było

> tańsze dla podatników

Tyle że w ten sposób dalej będą łapali tylko za prędkość, na co powszechnie narzekamy, a nie za dziesiątki innych karygodnych głupot za kółkiem. Bo szanse że ktoś przy nich jakąś zrobi i oni to akurat zarejestrują, są znikome.

Napisano

> mojego ojca skasowali w ten sposób, że jechali poniżej limitu, jak się wziął za wyprzedzanie to

> płynnie zaczęli przyśpieszać ale dali się wyprzedzić tyle, że tak, że manewr kończył na

> podwójnej ciągłej

przyjal mandat, czy poszedl do sadu? jest nagranie, jest predkosc radiowozu, jasno widac ze przyspieszaja w czasie kiedy ktos ich wyprzedza - raczej oni mieliby problemy.

Napisano

> parkowanie na poboczu, czekanie aż przeleci jakiś ścigant i ruszenie za nim zdecydowanie by było

> tańsze dla podatników

taka role pelnia fotoradary (szczegolnie przenosne i ukryte), ale one tez sie nikomu nie podobaja, prawda?

jak beda stali na poboczu, to ciezko im bedzie dogonic kogos, kto smignal kolo nich 150 km/h.

Napisano

> Jak to jest panowie. Czy policja z wideorejestratorem może jechać za człowiekiem przez pół Polski w

> oczekiwaniu na przewinienie?

> Niedawno w okolicach Krakowa jeździła za mną Vectra C. Początkowo jechałem ok. 10-20 ponad limit

> przez "teren zabudowany" chyba mrowiskami, bo domów nie było, później musiałem zwolnić bo

> zaczęły się zakręty i synek, który się nażarł przed drogą (teściowa jak zwykle wiedziała

> lepiej) puścił pawia i zaczął marudzić. Mimo absurdalnie powolnej jazdy i moich starań by

> ułatwić im wyprzedzenie, panowie nadal podążali za mną w "bezpiecznej" odległości. Dopiero po

> parunastu kilometrach pojawił się inny użytkownik drogi, który nie zdzierżył, wyprzedził ich,

> później mnie na ciągłej no i pojechał w dal, a za nim i wspomniany Opel. Parę km dalej stali

> już razem na przystanku, stąd zyskałem pewność, że to policja.

W sumie miales rewelacyjna sytuacje, ktore mi sie tez zdarzyla raz. I wykorzystalem ja w pelni do prowokowania panow. Zwalnialem pieknie do 50 na zabudowanym tak, ze siedzieli mi na zderzaku, a jak tylko minalem znak to dwojka i pelny ogien do 90 (auto mialem szybsze niz ich, i to sporo). Tak samo czekalem z wyprzedzeniem samochodu az zacznie sie konczyc przerywana linia i wtedy ogniem wyprzedzalem zdazajac tuz przed podwojna ciagla. Calkiem fajna zabawa obserwowac ich wtedy w lusterku jak probuja nadazyc myslac, ze juz cos maja, albo koniecznie pchaja sie na wyprzedzenia (juz na ciaglej) byle tylko mnie nie zgubic. Niestety po okolo 10km zabawy sie znudzili i zawrocili frown.giffrown.gif

Napisano

> W sumie miales rewelacyjna sytuacje, ktore mi sie tez zdarzyla raz. I wykorzystalem ja w pelni do

> prowokowania panow. Zwalnialem pieknie do 50 na zabudowanym tak, ze siedzieli mi na zderzaku,

> a jak tylko minalem znak to dwojka i pelny ogien do 90 (auto mialem szybsze niz ich, i to

> sporo). Tak samo czekalem z wyprzedzeniem samochodu az zacznie sie konczyc przerywana linia i

> wtedy ogniem wyprzedzalem zdazajac tuz przed podwojna ciagla. Calkiem fajna zabawa obserwowac

> ich wtedy w lusterku jak probuja nadazyc myslac, ze juz cos maja, albo koniecznie pchaja sie

> na wyprzedzenia (juz na ciaglej) byle tylko mnie nie zgubic. Niestety po okolo 10km zabawy sie

> znudzili i zawrocili

Ty się pociłeś z emocji, a oni mieli Cię pewnie w głębokim poważaniu hehe.gif. Przyspieszenie z 50 do 90 trwa krótką chwilę, nie wiem w czym problem w nadążeniu, nawet jadąc najwolniejszym samochodem na rynku.

Napisano

Ja miałem podobną sytuację. Na światełkach ustawiła się za mną Vectra C, staram się zawsze kontrolować co dzieje się w lusterku więc nie byłem wcale zaskoczony ich widokiem. Zapaliło się zielone a ja pi%$# ...but w podłogę,oni oczywiście ochoczo ruszyli za mną.... Rozpędziłem się tylko do 70km/h bo tyle można było i koniec... no to jechał za mną jeszcze dobre 2km do momentu jak lewym pasem przeleciała bemaaa 7-ka no to jak mnie wyprzedzali to im posłałem piękny uśmieszek... cfaniak.gif

Napisano

> Ty się pociłeś z emocji, a oni mieli Cię pewnie w głębokim poważaniu . Przyspieszenie z 50 do 90

> trwa krótką chwilę, nie wiem w czym problem w nadążeniu, nawet jadąc najwolniejszym

> samochodem na rynku.

Hahaha, trzeba bylo ich widziec, zwlaszcza jak koniecznie chcieli zdazyc wyprzedzic samochody, ktore ja wyprzedzilem po legalu (a oni juz niekoniecznie). Wiec kto sie pocil, ten sie pocil, raczej oni wyprzedzajac po podwojnej ciaglej i na skrzyzowaniu. Ja sie swietnie bawilem, a skoro jechali za mna spory kawalek to raczej nie mieli w powazaniu.

Co do samochodow to hmmmm...50-90 to nie jest wielki test przyspieszenia ale mocne auto robi to w chwilke, slabsze troche dluzej. Ja tym razem mialem mocniejsze grinser006.gifgrinser006.gifgrinser006.gif

Napisano

> chwilke, slabsze troche dluzej. Ja tym razem mialem mocniejsze

Że tak spytam ... czym jeździsz ?

Napisano
  • Autor

> W sumie miales rewelacyjna sytuacje, ktore mi sie tez zdarzyla raz (...)

W sumie to mi nie zależało ani żeby ich drażnić, ani dawać cokolwiek do zrozumienia (zresztą nie mam mocnej fury, więc tylko bym się ośmieszył wink.gif ). Że to policja domyśliłem się, jak nie chcieli mnie wyprzedzić. Uznałem, że albo czekają, aż zrobię jakąś głupotę, albo (co bardziej prawdopodobne) chcieli mnie wykorzystać jako swego rodzaju przynętę.

Napisano

> Że tak spytam ... czym jeździsz ?

To juz bylo dwa auta wstecz - bardzo mocno zmodyfikowany Civic Type-R. Koledzy policjanci jechali Octavia.

Napisano

> przyjal mandat, czy poszedl do sadu? jest nagranie, jest predkosc radiowozu, jasno widac ze

> przyspieszaja w czasie kiedy ktos ich wyprzedza - raczej oni mieliby problemy.

nie, pierwsze to stwierdził, ze mu się nie opłaca dojeżdżać do sądu, dwa to było na drodze gdzie limit był 90 a oni nie jechali 90 tylko np. 70 i mieli prawo przyśpieszać (co ojcu zakomunikowali) - olał ich i ten mandacik ....

Napisano

Jakieś 2 miesiace temu w okolicach Śląska jadę sobie wieczorową porą, dogoniłem Paska i widzę ze ma jakieś światełko w środku, ale antenkę CB też.

no to pytam "kolegów " via CB czy to ładnie DVD w czasie jazdy ogladać ?

A Oni że ich mam wyprzedzić to sam siebie w tym DVDku zobaczę.

Więc grzecznie za nimi 88 wg GPS pomykam.

Za mna sie następnych pare mobilków ustawiło i tak kolumna w stronę Kraka popylamy.

Już na CB wesoło, jak nam zabawę BMW bez antenki popsuło, bo sie Panowie puścili w pościg.

Za pare km stali i tłumaczyli kierowcy BMW jak nalezy jezdzić no i chyba że CB nalezy zanabyć wink.gif

Napisano

> nie, pierwsze to stwierdził, ze mu się nie opłaca dojeżdżać do sądu, dwa to było na drodze gdzie

> limit był 90 a oni nie jechali 90 tylko np. 70 i mieli prawo przyśpieszać (co ojcu

> zakomunikowali) - olał ich i ten mandacik ....

Z tego co mi wiadomo, to kierowca pojazdu wyprzedzanego ma obowiazek nieprzyspieszania..

Napisano

> To juz bylo dwa auta wstecz - bardzo mocno zmodyfikowany Civic Type-R. Koledzy policjanci jechali

> Octavia.

Teraz dopadli nieco szybsze samochody, ale jak widzę i ich era się powoli zaczyna kończyć. Nie każda Vectra policyjna po cywilu ma 2.8 V6T, a nowe to kupują jakieś diesle 2.0 170KM w Passacie np.

Napisano

> Teraz dopadli nieco szybsze samochody, ale jak widzę i ich era się powoli zaczyna kończyć. Nie

> każda Vectra policyjna po cywilu ma 2.8 V6T, a nowe to kupują jakieś diesle 2.0 170KM w

> Passacie np.

I bardzo slusznie. Niewiadomo po co im takie sprzety, pozniej tylko rozbijaja (jak slynne Meganki).

Napisano

> I bardzo slusznie. Niewiadomo po co im takie sprzety, pozniej tylko rozbijaja (jak slynne Meganki).

Oj właśnie nie słusznie - oni też mają nie mieć problemu z dogonieniem takich aut jak twoje Type-R np., mimo wszystko VC V6 zrobi to lepiej niż Octa 1.9TDI. A że rozbijają ile na ile samochodów i w jakim czasie rozbili?

Napisano

> Oj właśnie nie słusznie - oni też mają nie mieć problemu z dogonieniem takich aut jak twoje Type-R

> np., mimo wszystko VC V6 zrobi to lepiej niż Octa 1.9TDI. A że rozbijają ile na ile samochodów

> i w jakim czasie rozbili?

Eeee...zarzuca syrene i swiatelko i chocby mieli poloneza to sie przeciez zatrzymam. A jesli ktos bedzie chcial koniecznie uciekac to samochod o osiagach TDI 170KM spokojnie wystarczy. Maja radio, ustawia blokade i tyle. Ale nie, musza sie wozic teraz Superbami 3.6, ehhhh...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.