Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

KIA bedzie miala silniki rodem z lancera evolution.

Featured Replies

Napisano

Tak jako ciekawostka dla milosnikow VW w tdiku i onanistow w kapeluszu grinser006.gif.

Nowe silniki z joint venture Hyundai-Kia-Chrystler-Mitsubushi.

Po angielsku:

Hyundai has developed a new turbocharged gasoline direct injection version of its Theta family engine. The Theta family is essentially a derivative of the GEMA World Engine project, a joint venture between Hyundai-Kia, Chrysler and Mitsubishi. It comes in 1.8, 2.0 and 2.4 liter sizes.

Derivatives of the GEMA engine found in cars sold in Malaysia include the Kia Optima 2.0, the Naza Citra II Rondo, the Mitsubishi Lancer and the Lancer Evolution. There have already been two turbocharged applications of GEMA derivatives in the market, a 2.4 liter turbo by Chrysler and a 2.0 turbo by Mitsubishi found in the Lancer Evolution.

Zrodlo 2.0L Theta GDI Turbo engine

Bardzo dobra informacja, wreszcie nadrobia braki w silnikach benzynowych. Bo do tej pory oferta odbiegala sporo od europejskich komkurentow.

Napisano

No niby dobra. Nie rozumiem jednak po co tyle pojemności - to jest dla mnie absurdalne jeśli silniki mają turbinę. Sensownie pomyślane 1,8-2,0 obsłuży moce od 120 KM (N/A) do circa 250-280 KM (bi turbo). Powyżej tej mocy można już zapodać coś z 6 cylindrami i powyżej 3 litrów.

Napisano

> No niby dobra. Nie rozumiem jednak po co tyle pojemności - to jest dla mnie absurdalne jeśli

> silniki mają turbinę. Sensownie pomyślane 1,8-2,0 obsłuży moce od 120 KM (N/A) do circa

> 250-280 KM (bi turbo). Powyżej tej mocy można już zapodać coś z 6 cylindrami i powyżej 3

> litrów.

Theres no replacement for displacement. smirk.gif

Napisano

> Theres no replacement for displacement.

To już nie te czasy. Ja tam nie jestem miłośnikiem pojemności za wszelką cenę.

Napisano

> To już nie te czasy. Ja tam nie jestem miłośnikiem pojemności za wszelką cenę.

We mnie obawy budza przesadnie wysilone silniki ;P

Napisano

> We mnie obawy budza przesadnie wysilone silniki ;P

A gdzie Ty widzisz to przesadne wysilenie? 120KM z litra osiągały cywilne silniki N/A w ubiegłym stuleciu. 500KM z litra pojemności w F1 przed kilkudziesięciu laty chyba nie warto mieszać do tej dyskusji, bo to jednak inna bajka. Jednak w jakiś sposób obrazuje to potencjalne możliwości.

Napisano
  • Autor

> No niby dobra. Nie rozumiem jednak po co tyle pojemności - to jest dla mnie absurdalne jeśli

> silniki mają turbinę. Sensownie pomyślane 1,8-2,0 obsłuży moce od 120 KM (N/A) do circa

> 250-280 KM (bi turbo). Powyżej tej mocy można już zapodać coś z 6 cylindrami i powyżej 3

> litrów.

IMO zaczeli od wiekszych pokjemnosciach. Z tego co widze na rynku poza EU np w USA ten silnik w KIA i Hyundai sprzedaje sie dobrze. Nie mam danych co Mitsu.

Napisano
  • Autor

> To już nie te czasy. Ja tam nie jestem miłośnikiem pojemności za wszelką cenę.

Otoz to. TO juz nie te czasy.

Napisano

> A gdzie Ty widzisz to przesadne wysilenie? 120KM z litra osiągały cywilne silniki N/A w ubiegłym

> stuleciu.

przyznasz jednak że koszty czekające każdego turbodoładowanego malucha po przejechaniu powiedzmy 200kkm (optymistycznie rzecz biorąc turbina, dwumasa, sprzęgło do wymiany) nie są zbyt super w porównaniu do powiedzmy 3 litrowego niewysilonego silnika który przez te 200kkm się po prostu nie zużyje praktycznie? zlosnik.gif

Napisano

> przyznasz jednak że koszty czekające każdego turbodoładowanego malucha po przejechaniu powiedzmy

> 200kkm (optymistycznie rzecz biorąc turbina, dwumasa, sprzęgło do wymiany) nie są zbyt super w

> porównaniu do powiedzmy 3 litrowego niewysilonego silnika który przez te 200kkm się po prostu

> nie zużyje praktycznie?

Nie przyznam. Dwumasa nie od turbo zależy. Sprzęgło też. Turbina - być może. Zużycie paliwa z nawiązką to zrekompensuje. zlosnik.gif

Napisano

> To już nie te czasy. Ja tam nie jestem miłośnikiem pojemności za wszelką cenę.

A ja wręcz przeciwnie. Taniej i trwalej jest włożyć duży silnik, dać mu deaktywacje cylindrow i wielobiegowa skrzynię niż eksperymentować z wysilonymi turbo. A zużycie paliwa to samo.

Napisano

> A ja wręcz przeciwnie. Taniej i trwalej jest włożyć duży silnik, dać mu deaktywacje cylindrow i

> wielobiegowa skrzynię niż eksperymentować z wysilonymi turbo. A zużycie paliwa to samo.

Być może w Ameryce tak. U nas w Europie najwidoczniej nie. Po raz wtóry napiszę, że mówienie o "wysilonym" turbo przy mocach rzędu 120KM z litra jest delikatnie mówiąc śmieszne. A automat ośmiobiegowy można wsadzać też do czterocylindrówek.

Napisano

Bo w Europie są bezsensowne przepisy które warunkuja podatki i ubezpieczenia pojemnoscia i/lub moca silnika a nie zużyciem paliwa/emisja syfu. Przez co trzeba produkować wydumki.

Napisano

> Bo w Europie są bezsensowne przepisy które warunkuja podatki i ubezpieczenia pojemnoscia i/lub moca

> silnika a nie zużyciem paliwa/emisja syfu. Przez co trzeba produkować wydumki.

głupoty Waćpan opowiadacie. U nas obowiązuje i jedno i drugie. Od przyszlego roku Euro 5 - poczytaj jakie to niesie konsekwencje i porównaj z normami w USA ale nie na samej florydzie. Podobnie ze emisją CO2 co jest tożsame ze zużyciem paliwa. Ciśnienie na obniżkę jest takie, że się firmy motoryzacyjne buntują, że nie dadzą rady. Pod tym względem to Wy jesteście za murzynami.

Natomiast jak byś miał u siebie zamiast tego V8 R4 turbo to może aż tak byś tym tyłem nie zamiatał. Bo silnik dwa razy lżejszy=lepiej dociążony tył plus ogólnie niższa masa auta.

Napisano

Lexus ma idealne rozłożenie masy - 50:50. Machanie tyłem wynika z bardzo agresywnie zestopniowanej skrzyni (setkę dopiero na 3 biegu łapie) i olbrzymiego momentu obrotowego 5L silnika. Ale w sumie o to chodzi w samochodzie do szaleństw - jakby nie machal tyłem to by nie było frajdy z jazdy.

Napisano

> Lexus ma idealne rozłożenie masy - 50:50.

Dobra. Idealnie to jest owszem jak temat rozważamy statycznie. Do szaleństw to generalnie im więcej masy na tył tym lepiej - patrz Porshe.

Napisano

> Sensownie pomyślane 1,8-2,0 obsłuży moce od 120 KM (N/A) do circa

> 250-280 KM (bi turbo). Powyżej tej mocy można już zapodać coś z 6 cylindrami i powyżej 3

> litrów.

Rozumiem, ze dzisiejszy kierowca bez tych + 250 KM to musi sie nogami odpychac. Tak apropo to jak czesto wykozystujesz potencjal swego wozidla ?

> w ubiegłym stuleciu. 500KM z litra pojemności w F1 przed kilkudziesięciu laty chyba nie warto mieszać do tej dyskusji, bo to jednak inna bajka. Jednak w jakiś sposób obrazuje to potencjalne

> możliwości.

Ktore wytrzymuja jakie dystense ?

wink.gif

Napisano

> Dobra. Idealnie to jest owszem jak temat rozważamy statycznie. Do szaleństw to generalnie im

> więcej masy na tył tym lepiej - patrz Porshe.

W Porsche masz jeszcze coś innego - środek masy samochodu położony jest blisko tyłnej osi - zmieniając kierunek jazdy nie musisz go przesuwać za bardzo. W klasycznym samochodzie środek masy jest zwykle bardzo z przodu = skrecanie wymaga przesuwanie go. Dlatego Porsche tak swietnie skręca. I dlatego supersportowe maja tez silnik za kierowca.

Napisano

> W Porsche masz jeszcze coś innego - środek masy samochodu położony jest blisko tyłnej osi -

> zmieniając kierunek jazdy nie musisz go przesuwać za bardzo. W klasycznym samochodzie środek

> masy jest zwykle bardzo z przodu = skrecanie wymaga przesuwanie go. Dlatego Porsche tak

> swietnie skręca. I dlatego supersportowe maja tez silnik za kierowca.

Widzisz - nawet Cię nie trzeba przekonywać. Weź tylko jeszcze tylko zrozum, że przy napędzie klasycznym im lżejszy silnik tym więcej masz Porsche, a mniej Volkswagena.

Napisano

Quote:

> w ubiegłym stuleciu. 500KM z litra pojemności w F1 przed kilkudziesięciu laty chyba nie warto mieszać do tej dyskusji, bo to jednak inna bajka. Jednak w jakiś sposób obrazuje to potencjalne

> możliwości.


> Ktore wytrzymuja jakie dystense ?

Zdziwiłbyś się ile wytrzyma silnik bolidu, gdyby wykorzystany był do normalnej jazdy ze sporadycznym wykorzystaniem mocy maksymalnej. Inaczej mówiąc: wypuść cywilne auto z silnikiem powiedzmy "trwałym" według niektórych, np 4 litry 300 KM, na tor i kręć przez 80% czasu z otwartą przepustnicą oraz w okolicach czerwonego pola. Myślę, że przebieg rzędu 5-10 kkm będzie granicznym. Silniki w F1 też potrafią zrobić do 5 kkm na jednym silniku przez cztery weekendy wyścigowe.

Także, jak napisał KvM, potencjalne możliwości są jak najbardziej.

Napisano

> Zdziwiłbyś się ile wytrzyma silnik bolidu, gdyby wykorzystany był do normalnej jazdy ze

> sporadycznym wykorzystaniem mocy maksymalnej.

Nie zdziwil bym sie bo to wiem.

> Inaczej mówiąc: wypuść cywilne auto z silnikiem powiedzmy "trwałym" według niektórych, np 4 litry 300 KM, na tor i kręć przez 80% czasu z otwartą przepustnicą oraz w okolicach czerwonego pola. Myślę, że przebieg rzędu 5-10 kkm

> będzie granicznym.

He, he, czyli 75 KM z litra - podejrzewam, ze ten silnik chodzilby b. dlugo, inaczej bylo by w przypadku gdy zmniejszyl bys poj o polowa pozostawiajac wymieniona przez Ciebie moc. biglaugh.gif

> Silniki w F1 też potrafią zrobić do 5 kkm na jednym silniku przez cztery weekendy wyścigowe.

> Także, jak napisał KvM, potencjalne możliwości są jak najbardziej.

Przekladajac to na moje warunki to srednio co 17 dni potrzebowal bym nowy silnik biglaugh.gif

wink.gif

Napisano

> A ja wręcz przeciwnie. Taniej i trwalej jest włożyć duży silnik, dać mu deaktywacje cylindrow i

> wielobiegowa skrzynię niż eksperymentować z wysilonymi turbo. A zużycie paliwa to samo.

Pozostaje kwestia ekspluatacji, tak jak napisal juz przedmowca w Stanach to sie sprawdza ( a raczej sprawdzalo ) gdy galon kosztowal 1,19 $, ile kosztuje teraz ? Wlasciwie tyle samo co w Europie. Problem w tym, ze przy inteligencji sredniego zjadacza hamburgerow ciezko wpasc na to aby kupic zagraniczne auto ( bo przeca to co hamerykanskie to nejlepsze ) ktore bedzie tansze w utrzymaniu.

> Bo w Europie są bezsensowne przepisy które warunkuja podatki i ubezpieczenia pojemnoscia i/lub moca silnika a nie zużyciem paliwa/emisja syfu. Przez co trzeba produkować wydumki.

Zacznijmy od tego, ze przepisy sa takie jakie sa i nie bedziemy tu rozwazac, czy fajnie jest modz wypic w knajpie piwo majac dopiero 21 lat.

Dowiedz sie moze troche dokladniej jak wyglada to w przypadku konkretnego kraju, bo to co piszesz jest niedokladne.

W PL niemasz podatku drogowego, ten wliczony jest w akcyze czyli w cene paliwa. ( duzo tankujesz – duzo placisz ).

W Stanach odleglosci miedzy skrzyzowaniami sa duuuuzo wieksze niz w PL czy D ( czy resztcie Europy ) wiec przyspieszen bedzie wiecej, co za tym idzie zuzycie paliwa rosnie. O ile w USA V8 zadowalal mi sie ( po przeliczeniu z galonow na litry i z mil na km ) ca. 10 l / 100 km tak w Europie rosnie to do srednich 18 – 20 l / 100 km.( mowie o latach 2000 r. )

W Niemczech placisz podtek od pojemnosc ( im wieksa pojemnosc tym wiecej podatku ) Do tego jest klasyfikacjy silnika ( rodzaj katalizatora oraz paliwa ) w zaleznosci wlasnie od emitowania spalin, najnowsze projekty to podatek od emisji CO2. Ubezpieczenie placisz od mocy.

Dla mnie logiczen jest, ze im mniejsza pojemnosc tym mniejsze zuzycie paliwa, dla amerykanow jakos widac jest to czarna magia.

Co do wydumek, hmmmm, slyszales juz cos o postepie technicznym ? Gdyby nei te wydumki w kazdej dziedzinie to dzisiaj liczylbys albo z olowkiem i kartka papieru albo liczydlem. Tak samo jest w przypadku pojazdow. W ameryce wszystkie ( lub wiekszosc ) przystosowana byla / jest do jazdy na wprost ( lacznei z jednosladami ) Innym faktem jest, dlaczego USA wykupuje europejskie cieezarowe wydumki ? Przeciez te amerykanskie sa takie dobre ?

> Lexus ma idealne rozłożenie masy - 50:50. Machanie tyłem wynika z bardzo agresywnie zestopniowanej

> skrzyni (setkę dopiero na 3 biegu łapie) i olbrzymiego momentu obrotowego 5L silnika. Ale w

> sumie o to chodzi w samochodzie do szaleństw - jakby nie machal tyłem to by nie było frajdy z

> jazdy.

Skrzynie biegow jakie maja zastosowanie na rynku amerykanskim nie maja zastosowania na rynku europejskim, BMW czy Mercedes w latach '90 wyposazal swoje skrzynie na eynak USA o conajmneij jeden bieg mniej, zdarzalo sie nawet o dwa biegi mniej. Pomijam juz fakt warsztatow ktore na kazdym rogu oferuja oferty napraw skrzyni biegow ktore w USA sa dosc czeste. ( w okresie 30 lat praktyki raz jeden jedyny udao mi sie rozwalic skrzynie biegow w tuningowanym aucie – podejrzewam, ze w seri jezdzilby do dzisiaj ).

Od kiedy Lexus jest samochodem do szalenstw ? Pomijam tez fakt, ze w USA przy systemach kredytow przecietny Smith moze pozwolic sobie i na Lexusa, w Europie gdyby przyszlo Ci to auto kupic to najprawdopodobnie szczeka opadla by Ci gdybys uslyszal jego cene.

> W Porsche masz jeszcze coś innego - środek masy samochodu położony jest blisko tyłnej osi -

> zmieniając kierunek jazdy nie musisz go przesuwać za bardzo. W klasycznym samochodzie środek

> masy jest zwykle bardzo z przodu = skrecanie wymaga przesuwanie go. Dlatego Porsche tak

> swietnie skręca. I dlatego supersportowe maja tez silnik za kierowca.

Jezdziles wogole Porsche'm ? Jak dotad nie spotkalem auta o tak idealnym wykonaniu ( mozna jedynie porownywac z Top klasami angoli.( ktore notabene sa w rekach Niemcow ).

wink.gif

Napisano

Kilka takich luznych uwag smile.gif

- porównuje dane które tu wiele osób rzuca o spalaniu, i wyglada na to ze dwulitrowy turbobenzyniak w PL pali zazwyczaj tyle samo, a często wiecej niż 4.6L V8 tutaj. Co ciekawe także waży tyle samo... Żeby nie było ze to różnica w drogach - 2.4L benzyniak córki pali wiecej niż 4.6l zony.

Pewnie nie słyszałeś o takich modelach Lexusa jak LF-A czy IF-S.

Nawet nieoprocentowany kredyt trzeba spłacić, a najdłuższy okres spłaty dla 0% to 36 miesięcy - przeciętny Smith może co najwyżej Acccorda kupić a i to z trudem. Dolary wbrew wyobrazeniu Polaków, nie rosną na drzewach.

70% rynku samochodów w USA to samochody japońskie = nikt tu nie uważa amerykańskich za najlepsze.

Napisano

> Dobra. Idealnie to jest owszem jak temat rozważamy statycznie. Do szaleństw to generalnie im

> więcej masy na tył tym lepiej - patrz Porshe.

Albo maluch albo stara skoda 105 - rzeczywiście idealnie składa się w zakręty ...

Napisano

> - porównuje dane które tu wiele osób rzuca o spalaniu, i wyglada na to ze dwulitrowy turbobenzyniak

> w PL pali zazwyczaj tyle samo, a często wiecej niż 4.6L V8 tutaj.

słowo klucz

> Co ciekawe także waży tyle

> samo... Żeby nie było ze to różnica w drogach - 2.4L benzyniak córki pali wiecej niż 4.6l

> zony.

no toś pojechał, widzę że sylwester jeszcze trzyma rotfl.gif

Napisano

> słowo klucz

> no toś pojechał, widzę że sylwester jeszcze trzyma

Poważnie - różnica jest rzędu pól litra do litra na setkę. Samochody ważą tyle samo. Jeden ma 170 KM a drugi 350 KM. Jeden ma szesciobiegowy automat a drugi osmiobiegowy. Obie moje kobiety maja dość ciężka nogę.

Napisano

> porównuje dane które tu wiele osób rzuca o spalaniu, i wyglada na to ze dwulitrowy turbobenzyniak w PL pali zazwyczaj tyle samo, a często wiecej niż 4.6L V8 tutaj.

Tego nie neguje, pisalem o tym w poprzednim poscie – odstepy miedzy swiatlami – oraz sam styl jazdy. O ile w PL kazdy zapierd*la tak w USA poszanowanie speed limit'ow jest troche inne.

Moj Accord podczas spokojnej jazdy poza godzinami szczytu spala miedzy 4,1 - 4,8 l/100 km - wiecej tez potrafi biglaugh.gif

> Co ciekawe także waży tyle samo... Żeby nie było ze to różnica w drogach - 2.4L benzyniak córki pali wiecej niż 4.6 l zony.

Wszystko zalezy jak ciezka noge ma corka

> Nawet nieoprocentowany kredyt trzeba spłacić, a najdłuższy okres spłaty dla 0% to 36 miesięcy -

> przeciętny Smith może co najwyżej Acccorda kupić a i to z trudem.

Owszem, kredyty tez trzeba sobie wypracowac ( mouliwe, ze i w stanach sie pozmienialo – za moich czasow bylo nieco inaczej ). Inna bajka jest, ze nikt nie kaze nikomu brac kredytu na 36 miesiecy, 5-6 lat wyglada to juz zupelnie inaczej.

> Dolary wbrew wyobrazeniu Polaków, nie rosną na drzewach.

Mi tego mowic nie musisz biglaugh.gif

> 70% rynku samochodów w USA to samochody japońskie = nikt tu nie uważa amerykańskich za najlepsze.

No to poszko ku lepszemu biglaugh.gif

Echuu wbrew teori mocniejsze auto moze w pewnych przypadkach zuzyc mniej paliwa.

wink.gif

Napisano

> Echuu wbrew teori mocniejsze auto moze w pewnych przypadkach zuzyc mniej paliwa.

zależy to od typu terenu po którym autko się porusza, i w dużej mierze od stosunku masy pojazdu do mocy silnika

ten 4.6 v8 ma pewnie mniej mocy od tego 2.4T w takim razie bo inaczej się nie da.

po coś córce kupował impreze Sti ?

Napisano

> po coś córce kupował impreze Sti ?

Pewnie przyszla siedla na kolanach poglaskala po poliku i szepnela do ucha ;

- tato kuuuuup prosze .....

A Ty bys swojej corce nie kupil ?

wink.gif

Napisano

> Pewnie przyszla siedla na kolanach poglaskala po poliku i szepnela do ucha ;

> - tato kuuuuup prosze .....

> A Ty bys swojej corce nie kupil ?

ciężko powiedzieć, nie mam córki zlosnik.gif

Napisano

Pan Przeklinak odpocznie. banned.gif

Nie toleruję tu przeklinania. Nawet gwiazdkowanego.

mar00ha

Napisano

> Pan Przeklinak odpocznie.

> Nie toleruję tu przeklinania. Nawet gwiazdkowanego.

> mar00ha

tak z czystej ciekawości nie lepiej było najpierw zwrócić uwagę i dopiero przy X-krotnej powtórce z rozrywki przybanować ?

Napisano

> Albo maluch albo stara skoda 105 - rzeczywiście idealnie składa się w zakręty ...

A myślisz, że dlaczego maluch mimo archaicznej konstrukcji zawieszenia i dychawicznego silnika był jeszcze nie tak dawno królem KJSów?

Napisano

> A myślisz, że dlaczego maluch mimo archaicznej konstrukcji zawieszenia i dychawicznego silnika był

> jeszcze nie tak dawno królem KJSów?

polska to dziki kraj

to zdanie tłumaczy wszystko zlosnik.gif

Napisano

> głupoty Waćpan opowiadacie. U nas obowiązuje i jedno i drugie. Od przyszlego roku Euro 5 - poczytaj

> jakie to niesie konsekwencje i porównaj z normami w USA ale nie na samej florydzie. Podobnie

> ze emisją CO2 co jest tożsame ze zużyciem paliwa. Ciśnienie na obniżkę jest takie, że się

> firmy motoryzacyjne buntują, że nie dadzą rady. Pod tym względem to Wy jesteście za murzynami.

> Natomiast jak byś miał u siebie zamiast tego V8 R4 turbo to może aż tak byś tym tyłem nie zamiatał.

> Bo silnik dwa razy lżejszy=lepiej dociążony tył plus ogólnie niższa masa auta.

Ciekawe ile ta "ekologia" kosztuje na prawdę.

To podobnie jak hybrydy. Cudowny wynalazek który truje mniej niż inne auta. Ale aku trzeba wytworzyć, skomplikowana alektronikę oraz jednostkę napędową również. Produkcja, a potem ewentualna utylizacja oczywiście nie kosztuje natury prawda? zlosnik.gif

Beezeeeduuura z całą ta ekologią na siłę nam wtłaczaną. To jest tylko przerzucenie ciężaru w inny obszar.

Napisano

> Poważnie - różnica jest rzędu pól litra do litra na setkę. Samochody ważą tyle samo. Jeden ma 170

> KM a drugi 350 KM. Jeden ma szesciobiegowy automat a drugi osmiobiegowy. Obie moje kobiety

> maja dość ciężka nogę.

Jak w Waszych warunkach i speed limitach można mieć ciężką nogę?

Czy to nie jest u Was tak że zanim pomyślisz żeby złamać przepis już masz mandat ? zlosnik.gif

Napisano

Wygląda na to, że do Ciebie nie dociera fakt, że emisja CO2 jest tożsama ze zużyciem paliwa. To się bezpośrednio przekłada na koszty eksploatacji. Gdyby nie było postępu w tej dziedzinie, to auta paliłyby zamiast 5-7 litrów 10-14. Mi się ta ekologia podoba. Wolę więcej zapłacić za auto lepszej klasy i potem mniej za paliwo.

Drugi aspekt - zanieczyszczenia (bo CO2 szkodliwe nie jest) nie jest dla mnie tak samo jednoznaczny. Mimo wszystko jednak wolę by emisja zanieczyszczeń miała miejsce w kontrolowany sposób w fabryce niż na ulicach. Mimo całego technicznego dziadostwa jakim jest DPF jestem zwolennikiem tego rozwiązania.

Napisano

> Nie przyznam. Dwumasa nie od turbo zależy. Sprzęgło też. Turbina - być może. Zużycie paliwa z

> nawiązką to zrekompensuje.

A to zależy od konkretnej jednostki akurat.

Zresztą Ty jesteś wyjątkowy pod wzgledem zużycia paliwa. zlosnik.gif Tutaj pare osób jeżdżących normalnie, wypowiadało się na temat "hiper oszczędności" super nowoczesnych silników typu 1.4 TSI np. Okazuje się, że o ile przyjemność z jazdy autem uturbionym jest bezsprzeczna, o tyle spalanie jest na poziomie zwykłego 1.6 N/A o podobnej ilości KM.

Także ekonomię i ekologię tych silników bądź łaskaw przefiltrować przez INNYCH kierowców - nie samego siebie grinser006.gif

Napisano

> Wygląda na to, że do Ciebie nie dociera fakt, że emisja CO2 jest tożsama ze zużyciem paliwa. To się

> bezpośrednio przekłada na koszty eksploatacji. Gdyby nie było postępu w tej dziedzinie, to

> auta paliłyby zamiast 5-7 litrów 10-14. Mi się ta ekologia podoba. Wolę więcej zapłacić za

> auto lepszej klasy i potem mniej za paliwo.

> Drugi aspekt - zanieczyszczenia (bo CO2 szkodliwe nie jest) nie jest dla mnie tak samo

> jednoznaczny. Mimo wszystko jednak wolę by emisja zanieczyszczeń miała miejsce w kontrolowany

> sposób w fabryce niż na ulicach. Mimo całego technicznego dziadostwa jakim jest DPF jestem

> zwolennikiem tego rozwiązania.

To jest radosne oszukiwanie samego siebie. "Ja nie truję bo mam super auto". Ale to że jego wyprodukowanie i utylizacja będzie kosztowała środowisko summa summarum tyle samo co "starego" auta spalającego wiecej już mnie nie obchodzi biglaugh.gif

Napisano

> A to zależy od konkretnej jednostki akurat.

W jakim sensie?

> Okazuje się, że o ile przyjemność z jazdy autem uturbionym jest bezsprzeczna, o tyle spalanie

> jest na poziomie zwykłego 1.6 N/A o podobnej ilości KM.

> Także ekonomię i ekologię tych silników bądź łaskaw przefiltrować przez INNYCH kierowców - nie

> samego siebie

Sam sobie przeczysz. Moc maksymalna może i jest podobna, ale średnia moc znacznie wyższa - stąd owa przyjemność.

Napisano

> To jest radosne oszukiwanie samego siebie. "Ja nie truję bo mam super auto". Ale to że jego

> wyprodukowanie i utylizacja będzie kosztowała środowisko summa summarum tyle samo co "starego"

> auta spalającego wiecej już mnie nie obchodzi

Spróbuj pojąć, że to środowisko to nie jakiś wydumany byt filozoficzny tylko miejsce w którym żyje człowiek. Natura pełna jest wynalazków typu rzeka kwasu siarkowego, a czytałem nawet o naturalnym reaktorze atomowym.

O to w tym biega by czyste było przede wszystkim miejsce gdzie przebywa człowiek. Jest całkowicie sensowne by jeśli to możliwe przenieść emisje zanieczyszczeń z miast gdzieś w miejsce gdzie szkodliwość dla ludzi będzie mniejsza.

Napisano

> Spróbuj pojąć, że to środowisko to nie jakiś wydumany byt filozoficzny tylko miejsce w którym żyje

> człowiek. Natura pełna jest wynalazków typu rzeka kwasu siarkowego, a czytałem nawet o

> naturalnym reaktorze atomowym.

> O to w tym biega by czyste było przede wszystkim miejsce gdzie przebywa człowiek. Jest całkowicie

> sensowne by jeśli to możliwe przenieść emisje zanieczyszczeń z miast gdzieś w miejsce gdzie

> szkodliwość dla ludzi będzie mniejsza.

A więc przenieść, nie zmniejszyć. Widzę że się zgadzamy.

Napisano

> W jakim sensie?

A w takim że nie wszystkie są udane pomimo dążenia do tego samego.

> Sam sobie przeczysz. Moc maksymalna może i jest podobna, ale średnia moc znacznie wyższa - stąd owa

> przyjemność.

O przyjemności nie dyskutuje bo jako zwolennik aut uturbionych uważam że to nie podlega dyskusji. Wolę 2.0T niż 4.0 N/A czy też 1.4T niż 2.0 N/A, ale nie dorabiam do tego ideologii pod tytulem ekologia.

Napisano

> Wolę 2.0T niż 4.0 N/A czy też 1.4T niż 2.0 N/A, ale nie dorabiam do tego ideologii pod tytulem

> ekologia.

A kto taką ideologię dorabia? Przy normalnej jeździe mniejszy silnik z turbo spala mniej, przy jeździe ekonomicznej niesamowicie wręcz mało. Jak się go bezmyślnie ciśnie na drodze, albo upala na torze to być może nawet i więcej. Kwestia "ekologii" zależy więc od decyzji kierowcy.

Napisano

> A więc przenieść, nie zmniejszyć. Widzę że się zgadzamy.

Nie o samo przeniesieni tu chodzi. Rakotwórcze cząstki sadzy nigdzie nie są przenoszone. Są spalane do postaci nieszkodliwej. Oczywistym jest, że wyprodukowanie i utylizacja filtra DPF nie jest obojętna dla środowiska. Jednak ten koszt jest zauważalnie niższy, a co najważniejsze może (przynajmniej w teorii) być poniesiony bez narażania innych ludzi.

Zwróć uwagę, że ja jadąc autem z DPF nic na tym nie zyskuję - zyskują Ci którzy nie muszą wciągać do płuc dymu z sadzą.

Napisano

> Jak w Waszych warunkach i speed limitach można mieć ciężką nogę?

> Czy to nie jest u Was tak że zanim pomyślisz żeby złamać przepis już masz mandat ?

Hmm, ja mam takie wrażenie o Polsce - tysiące kamer i policjant za każdym krzakiem.

Napisano

> Hmm, ja mam takie wrażenie o Polsce - tysiące kamer i policjant za każdym krzakiem.

Policjant za krzakiem to już przeżytek, teraz są wideorejestratory w cywilnych mocnych wózkach. A co do kamer to się zgadza.

Napisano

> A myślisz, że dlaczego maluch mimo archaicznej konstrukcji zawieszenia i dychawicznego silnika był

> jeszcze nie tak dawno królem KJSów?

bo jest tani zlosnik.gif

w stanie jezdzacym mozna kupic za 500

2x tyle wlozyc w doprowadzennie do porzadku i mamy autko do "szalenstw" skromny.gif

Napisano

> Nie o samo przeniesieni tu chodzi. Rakotwórcze cząstki sadzy nigdzie nie są przenoszone. Są spalane

> do postaci nieszkodliwej. Oczywistym jest, że wyprodukowanie i utylizacja filtra DPF nie jest

> obojętna dla środowiska. Jednak ten koszt jest zauważalnie niższy, a co najważniejsze może

> (przynajmniej w teorii) być poniesiony bez narażania innych ludzi.

> Zwróć uwagę, że ja jadąc autem z DPF nic na tym nie zyskuję - zyskują Ci którzy nie muszą wciągać

> do płuc dymu z sadzą.

pitoli...ie chipolicie

w robocie w reszlym roku zakonczylem inwestycie budowy katalizatora warta 3mln $ ktory dopala Lotne Zwiazki Organiczne z procesu klejenia.

nie bede wkraczac w szczegoly ale: w skrocie LZO sa absorbowane od pn do pt przez wegiel aktywny po czym od so do nd sa dopalane w temp 450stC.

z emisji 320-350 LZO/m3 zeszlismy do poziomy 25-50LZO/m3

przed inwestycia pobilem bilans, ktory wyraznie wykazalem ze podczas produkcji tego uzadzenia wyemituje sie do atmoswery duzo wiecjej zamieczyszczen niz my potem go uzywajac przez okres 10lat bedzie w stanie "zaoszczedzic srodowisko"

odpowiedz zarzadu byla jednoznacza - budujemy bo MY minej wyemitujemy, a to ze KTOS przy produkcji tego urzadznia wyemituje to juz nie nasz sparwa....

oczywiscie zaraz napiszesz ze przemysl ma sie ni jak do motoryzacji wiec podaje ci drugi przyklad idiotycznego dorabiania filozofi do ekologii

autobus hybryda:

koszt produkcji w porownaniu do tradycyhjnego produktu +40%

emisja CO2 - 15%

autobus musi przejechac ~1 500 000km aby zbilansowac wyemitowany CO2 przy produkcji akumulatorow i dodatkowych "komponetow" aby stal sie hybryda

1 500 000km to jest ~ 5 lat dla auta autobusu miejskiego

gwarancja na produkt jest 3 lata

a realana zywotnosc akumulatorow 5lat...

miasta kupuja autobusy hybrydowe jak cieple buleczki bo.... to prestiz ze po ulicach jedza auta z dumnymi napisami HYBRYDA,

...a to co pod ta technologia sie kryje zwykly szary czlowiek interpretuje jako ECO screwy.gif

Napisano

> Hmm, ja mam takie wrażenie o Polsce - tysiące kamer i policjant za każdym krzakiem.

W zasadzie zasadzasz antene CB na dach + znasz nawyki służb i masz święty spokój.

A te tysiące kamer to przesada. Jedziesz sobie np taką 7-ką z Warszawy na Mazury i od początku trasy wiesz gdzie naładowany fotoradar i gdzie kręci się jaki nieoznakowany radiowóz grinser006.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.