Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Prostownik z LIDL......

Featured Replies

Napisano

> Ta ładowarka jest dobra do podładowania akku a nie do ładowania mocnpo rozładowanego akumulatora .

Ja "podniosłem" akumulator, który stał rozładowany trzy lata do 60% pojemności. Tak więc chyba nie całkiem masz rację.

Napisano

> ale badźmy uczciwi, ludzie kupują i używają prostownik jak im auto nie chce odpalić a nie po to

> żeby sobie profilaktycznie podładowywać akumulator. To nie syberia...

> Mam pytanie do użytkowników. Ile godzin trzeba tą zabawką ładować aku w aucie który nie był już w

> stanie obrócić rozrusznika? Tak żeby komfortowo zapalał przez nabliższe zimne dni?

Lidlową ładowarkę kupiłem ze względu na żelowy akumulatorek w motorowerze.

Zeszłej jesieni padł 5-cio letni akumulator 54Ah marki Budget. Całonocne ładowanie tą zabawką wystarczyło by Felicia odpalała bez oproblemów całą zimę aż do lata tego roku kiedy to auto sprzedałem.

Napisano

Totalna tandeta ten prostownik, kupiłem go 2 tyg temu, tak pięknie ładuje ze po 2-3 godzinach pokazuje ze akumulator 40aH jest naładowany. No ale ok napięcie na akumulatorze po naładowaniu i odczekaniu godziny 12,78V wiec niby naładowany, w rękę biorę areometr i co widzę akumulator rozładowany.

Chyba stary prostownik naprawie wrrr

Napisano

> Totalna tandeta ten prostownik, kupiłem go 2 tyg temu, tak pięknie ładuje ze po 2-3 godzinach

> pokazuje ze akumulator 40aH jest naładowany. No ale ok napięcie na akumulatorze po naładowaniu

> i odczekaniu godziny 12,78V wiec niby naładowany, w rękę biorę areometr i co widzę akumulator

> rozładowany.

> Chyba stary prostownik naprawie wrrr

a co to ma wspolnego z prostownikiem?

Napisano

> Totalna tandeta ten prostownik, kupiłem go 2 tyg temu, tak pięknie ładuje ze po 2-3 godzinach

> pokazuje ze akumulator 40aH jest naładowany. No ale ok napięcie na akumulatorze po naładowaniu

> i odczekaniu godziny 12,78V wiec niby naładowany, w rękę biorę areometr i co widzę akumulator

> rozładowany.

> Chyba stary prostownik naprawie wrrr

kup sobie nowy akumulator

Napisano

> kup sobie nowy akumulator

To nie akumulator to samo miałem na 2 innych akumulatorach niby naładowane a każdy akumulator naładowany jest po 2-3 godzinach tylko na areometrze już tego nie widać...

Napisano

> To nie akumulator to samo miałem na 2 innych akumulatorach niby naładowane a każdy akumulator

> naładowany jest po 2-3 godzinach tylko na areometrze już tego nie widać...

Pisałem to rok temu, jak wszyscy się zachwycali tym shitem prostownikopodobnym.

Napisano

> To nie akumulator to samo miałem na 2 innych akumulatorach niby naładowane a każdy akumulator

> naładowany jest po 2-3 godzinach tylko na areometrze już tego nie widać...

przelacz na tryb zimowy-wtedy laduje do bodajze 14,7V czy 14,8V.

Napisano

> Pisałem to rok temu, jak wszyscy się zachwycali tym shitem prostownikopodobnym.

Ten prostownik jest fajny jak np chcesz go podpiąć pod jakiś akumulator i utrzymywać go sprawnym smile.gif

Napisano

> przelacz na tryb zimowy-wtedy laduje do bodajze 14,7V czy 14,8V.

Mój się zachowuje tak że jak naładuję akumulator w normalnym trybie i później chciałbym go ładować tym zimowym to i tak zaraz zapala się zielona lampka niewiem.gif

Napisano

> Ten prostownik jest fajny jak np chcesz go podpiąć pod jakiś akumulator i utrzymywać go sprawnym

Bardzo dobrze nadaje się do ładowania naładowanych akumulatorów.

Jest to wszystko, czego oczekuje się po prostowniku

rotfl.gif

Napisano

moze macie jakieś waliwe egzemplarze.

Mój ładuje dobrze, a jak przełaczę w tryb zimowy, to da się osiagnąć zadowalającą gęstosć elektrolitu.

Powiem wiecej.

Jest pancerny wink.gif Przejechałem po nim przednim kołem traktora (bo zapomniałem, ze był podłączony, wiec wsiadłem, odpaliłem i odjechałem) i praktycznie nic się nie stało...no, ten przełącznik musze mocniej naciskać zeby zadziałał.

JAk dla mnie zakup badzo dobry

Napisano

> Mój się zachowuje tak że jak naładuję akumulator w normalnym trybie i później chciałbym go ładować

> tym zimowym to i tak zaraz zapala się zielona lampka

u mnie bylo to samo wiec oszukiwalem prostownik wlaczajac na chwile swiece zarowe.napiecie sie nieco obnizalo i startowal.

Napisano

> Pisałem to rok temu, jak wszyscy się zachwycali tym shitem prostownikopodobnym.

Nawet akumulatorki AA 2500mAh ładuje się 10-12h.

44Ah i więcej chcecie cudem w 2-3 godziny naładować panic.gif

Napisano

> Nawet akumulatorki AA 2500mAh ładuje się 10-12h.

> 44Ah i więcej chcecie cudem w 2-3 godziny naładować

Mi ta ładowarka nie naładowała akumulatora 3 dni i pomimo, że był rozładowany ciągle twierdziła, że jest naładowany.

Napisano

> Mi ta ładowarka nie naładowała akumulatora 3 dni i pomimo, że był rozładowany ciągle twierdziła, że

> jest naładowany.

Słowo klucz "ładowarka", której zasadniczą funkcją jest obsługa akumulatorów motocyklowych. Jej zaletą jest możliwość ładowania aku bez odpinania go z auta. Prąd ładowania jest tak mały, by nie uszkodzić instalacji samochodu.

Napisano

> Słowo klucz "ładowarka", której zasadniczą funkcją jest obsługa akumulatorów motocyklowych. Jej

> zaletą jest możliwość ładowania aku bez odpinania go z auta. Prąd ładowania jest tak mały, by

> nie uszkodzić instalacji samochodu.

Oświeć mnie jeszcze, w jaki sposób PRĄD ładowania akumulatora może uszkodzić instalację samochodu?

Napisano

> Oświeć mnie jeszcze, w jaki sposób PRĄD ładowania akumulatora może uszkodzić instalację samochodu?

Prąd o zmiennym napięciu i natężeniu (skok do 15V, 8A na samym starcie ładowania akumulatora) może być powodem uszkodzenia najsłabszego elementu w instalacji. W zależności od kondycji samochodu mogą to być różne elementy.

W przypadku awarii regulatora napięcia może być podobnie. Tylko istotnym szczegółem jest świadomość podłączenia prostownika. Awarii nikt nie jest w stanie przewidzieć.

Napisano

> A prad moze miec zmienne napiecie?? . Natezenie owszem.

Podłącz woltomierz (amperomierz zwykle jest wbudowany) podczas ładowania akumulatora to sam zobaczysz jakie wartości się zmieniają.

Z definicji mamy prąd stały. Zmienia się wraz ze stanem naładowania akumulatora.

cfaniak.gif Czy się mylę?

Napisano

> Prąd o zmiennym napięciu i natężeniu (skok do 15V, 8A na samym starcie ładowania akumulatora) może

> być powodem uszkodzenia najsłabszego elementu w instalacji. W zależności od kondycji samochodu

> mogą to być różne elementy.

Możesz mi to narysować? Bo jakoś nie jarzę bazy... jak prąd ładowania może uszkodzić WYŁĄCZONE odbiorniki? W takim razie instalacja jest zagrożona cały czas, nawet podczas użytkowania auta - wtedy prądu dostarcza nam alternator - strach się bać... icon_eek.gifspineyes.gif

Napisano

> Możesz mi to narysować? Bo jakoś nie jarzę bazy... jak prąd ładowania może uszkodzić WYŁĄCZONE

> odbiorniki?

Sterownik komputera, immobilizer, centralny zamek... mają wyłączniki hmm.gif

> W takim razie instalacja jest zagrożona cały czas, nawet podczas użytkowania auta

> - wtedy prądu dostarcza nam alternator - strach się bać...

facepalm%5B1%5D.gif doczytaj do końca i dopiero pisz.

Napisano

> Sterownik komputera, immobilizer, ... mają wyłączniki

> doczytaj do końca i dopiero pisz.

Przeważnie mają, tym wyłącznikiem jest stacyjka.

Ponadto nie uszkodzisz ich napięciem poniżej 16V a o tym prądzie to szkoda komentarza hehe.gif

Napisano

> Sterownik komputera, immobilizer, centralny zamek... mają wyłączniki

Aha, czyli prąd pobierany przez ładujący się aku zabija odbiorniki... ciekawe. Czyli jak podepnę do instalacji taki wielgachny aku, niech będzie 10 000 Ah, z okrętu podwodnego biglaugh.gifboje_sie.gif to co się stanie z autem ? Zakładam, że aku jest 12V, żebyś nie miał złudzeń biglaugh.gif

> doczytaj do końca i dopiero pisz.

Doczytałem i co? Nie masz zielonego pojęcia, o czym piszesz.

Napisano

> Aha, czyli prąd pobierany przez ładujący się aku zabija odbiorniki... ciekawe. Czyli jak podepnę do

> instalacji taki wielgachny aku, niech będzie 10 000 Ah, z okrętu podwodnego to co się

> stanie z autem ? Zakładam, że aku jest 12V, żebyś nie miał złudzeń

Możesz mieć i 10 000V z 12mA nie spalisz nic. 2V z 10 000A sfajczy całość.

Co ustawia się w spawarce elektrycznej napięcie czy natężenie prądu?

> Doczytałem i co? Nie masz zielonego pojęcia, o czym piszesz.

To wytłumacz dlaczego po padzie regulatora napięcia sfajczyło się radio w PF 125p podpięte bezpośrednio do akumulatora.

Napisano

> To wytłumacz dlaczego po padzie regulatora napięcia sfajczyło się radio w PF 125p podpięte

> bezpośrednio do akumulatora.

Po napięcie na aku przekroczyło zapewne 20V ok.gif

To co piszesz o tym prądzie to jakieś bzdety, słyszałeś może o prawie ohma hmm.gif

Napisano

> Podłącz woltomierz (amperomierz zwykle jest wbudowany) podczas ładowania akumulatora to sam

> zobaczysz jakie wartości się zmieniają.

> Z definicji mamy prąd stały. Zmienia się wraz ze stanem naładowania akumulatora.

> Czy się mylę?

To trzeba pisac, ze zmienia sie napiecie i prad ladowania, a nie prad o zmiennym napieciu zlosnik.gif

Woltomierz mierzy napiecie i to ono moze sie troche zmieniac podczas ladowania, chociaz nie powinno bo aku bardzo nie pozwoli na jakies chwilowe skoki.

Z definicji tez mamy stale napiecie zlosnik.gif

Napisano

> Możesz mieć i 10 000V z 12mA nie spalisz nic. 2V z 10 000A sfajczy całość.

> Co ustawia się w spawarce elektrycznej napięcie czy natężenie prądu?

Nie umiem Ci odpowiedzieć... niewiem.gif

> To wytłumacz dlaczego po padzie regulatora napięcia sfajczyło się radio w PF 125p podpięte

> bezpośrednio do akumulatora.

Bo: miałeś uruchomiony silnik, alternator ładował, regulator nie regulował i gotowe. A to, że radio było podłączone bezpośrednio do aku, nie ma żadnego znaczenia. Bo aku był połączony z altkiem, a ten miał pad regulatora. Jarzysz? I w radiu poleciały elementy wrażliwe na PODWYŻSZONE NAPIĘCIE, bo prąd ładowania nie ma tu żadnego znaczenia.

Napisano

> To trzeba pisac, ze zmienia sie napiecie i prad ladowania, a nie prad o zmiennym napieciu

Fakt czasami sprawy oczywiste łatwo zagmatwać złym doborem słów.

> Woltomierz mierzy napiecie i to ono moze sie troche zmieniac podczas ladowania, chociaz nie powinno

> bo aku bardzo nie pozwoli na jakies chwilowe skoki.

> Z definicji tez mamy stale napiecie

Napisano

> Nie umiem Ci odpowiedzieć...

W zależności od grubości spawanego elementu, średnicy elektrody ustawia się natężenie np. 80A dla 3mm stali.

> Bo: miałeś uruchomiony silnik, alternator ładował, regulator nie regulował i gotowe. A to, że radio

> było podłączone bezpośrednio do aku, nie ma żadnego znaczenia. Bo aku był połączony z altkiem,

> a ten miał pad regulatora. Jarzysz? I w radiu poleciały elementy wrażliwe na PODWYŻSZONE

> NAPIĘCIE, bo prąd ładowania nie ma tu żadnego znaczenia.

Widzisz jak dobrze wiesz o czym pisałem poprzednio. To samo może się stać z resztą elektroniki w podobnym przypadku.

Prąd ładowania czy to z alternatora czy z prostownika ma oba parametry (napięcie i natężenie).

Chyba, że znów się myle i może płynąć prąd o natęzeniu bez napięcia.

Napisano

> Po napięcie na aku przekroczyło zapewne 20V

> To co piszesz o tym prądzie to jakieś bzdety, słyszałeś może o prawie ohma

Prawo łoma... im cięższy łom tym lzejsza śmierć panic.gif

Poważnie to słyszałem a nawet używam kliku ładowarek, zasilaczy np: 12V 500mA; 5V 2A; 12V 3A.

Układy filtracji napięcia i natężenia działają bez względu na proporcjonalność tych parametrów w prawach pana Ohma.

Napisano

> W zależności od grubości spawanego elementu, średnicy elektrody ustawia się natężenie np. 80A dla

> 3mm stali.

> Widzisz jak dobrze wiesz o czym pisałem poprzednio. To samo może się stać z resztą elektroniki w

> podobnym przypadku.

> Prąd ładowania czy to z alternatora czy z prostownika ma oba parametry (napięcie i natężenie).

> Chyba, że znów się myle i może płynąć prąd o natęzeniu bez napięcia.

Prad ma jeden parametr - natezenie.

A przy ladowaniu masz dwa paramerty: prad ladowania oraz napiecie ladowania.

Napiecie, to roznica potencjalow. Jesli mamy przewod o dlugosci 1m i plynie nim jakis prad, to napiecie miedzy koncami przewodow bedzie 0V, niezaleznie od natezenia pradu. Oczywiscie w idealnych warunkach.

Napisano

Prawidłowo działające urządzenie czyli np. radio podłączone do np. akumulatora mającego napięcie 12v i dowolnie dużą wydajność prądową nie pobierze więcej prądu niż mu potrzeba. To tak łopatologicznie.

Napisano

W zasadzie to nie wiem o co Ci chodzi, ale pokrótce wytłumaczę zlosnik.gif

Co do tego prądu-to wartość jego natężenia wynika właśnie z prawa ohma i nie ma znaczenia czy źródło ma wydajność 5A czy 500A i jeśli podłączymy np żarówkę to prąd będzie taki sam, zresztą akumulator jest w stanie oddać i prąd 1000A.

Ten prostownik z lidla odcina napięcie na poziomie 14,5 czy tam 14,7V i jest jasne, że więcej na zaciskach akumulatora nie będzie. Przy zwykłym prostowniku transformatorowym napięcie będzie oczywiście wyższe (w końcowej fazie ładowania)-ale to zależy od napięcia na wyjściu prostownika i zasadniczo i tak napięcie na aku nie przekroczy 16V i takie napięcie nie uszkodzi nic w samochodzie.

Napisano

> W zależności od grubości spawanego elementu, średnicy elektrody ustawia się natężenie np. 80A dla

> 3mm stali.

Przy jakiej grubości elektrody? biglaugh.gif Jestem spawaczem-amatorem MMA, więc ustawiam to na czuja, po próbkowaniu zlosnik.gif

> Widzisz jak dobrze wiesz o czym pisałem poprzednio. To samo może się stać z resztą elektroniki w

> podobnym przypadku.

Nie stanie się absolutnie nic przy podanych przez Ciebie parametrach ładowania: 15V i 8A. Tym bardziej, że napięcie ładowania altka uznawane za optymalne to legendarne już 14,4V.

> Prąd ładowania czy to z alternatora czy z prostownika ma oba parametry (napięcie i natężenie).

Ale tylko przekroczenie określonego napięcia jest w tym przypadku groźne dla pokładowej elektroniki. Zauważ, że obecnie montowane altki mają często wydajność ponad 100A i mogą bez problemu tyle dostarczyć do instalacji auta. Mimo to nic się nie dzieje.

> Chyba, że znów się myle i może płynąć prąd o natęzeniu bez napięcia.

Napisano

> Prawidłowo działające urządzenie czyli np. radio podłączone do np. akumulatora mającego napięcie

> 12v i dowolnie dużą wydajność prądową nie pobierze więcej prądu niż mu potrzeba. To tak

> łopatologicznie.

A gdzie ja twierdziłem inaczej hmm.gif

Napisano

> Napiecie, to roznica potencjalow. Jesli mamy przewod o dlugosci 1m i plynie nim jakis prad, to

> napiecie miedzy koncami przewodow bedzie 0V, niezaleznie od natezenia pradu. Oczywiscie w

> idealnych warunkach.

Nie istnieją w przyrodzie "idealne warunki", nadprzewodników jeszcze nie stosuje się w samochodach.

Jeśli nie będzie różnic potencjałów (napięcia) wzdłuż tego twojego przewodu

to żaden, nawet najmniejszy prąd przez niego nie popłynie !

Napisano

> Możesz mieć i 10 000V z 12mA nie spalisz nic. 2V z 10 000A sfajczy całość.

Właśnie się skompromitowałeś ostatecznie. Nie pisz już nic więcej.

Jesteś Macierewiczem ładowania akumulatorów i spiskowej teorii palenia odbiorników.

Dla ułatwienia dodam, że jak podłączysz do w miarę naładowanego akumulatora spawarkę mającą na wyjściu 2V i ustawione 10000000000000A to popłynie prąd 0A.

Napisano

> Chyba, że znów się myle i może płynąć prąd o natęzeniu bez napięcia.

tak tak. już nie pisz o tem grinser006.gif

znam gościa, co próbował busted.gif wytłumaczyć, że przed znakiem STOP miał prędkość zerową, dlatego się nie zatrzymał

Napisano

> Nie istnieją w przyrodzie "idealne warunki", nadprzewodników jeszcze nie stosuje się w

> samochodach.

Rezystancje przewodow od prostownika do aku oraz spadek napiecia na nich mozemy pominac.

> Jeśli nie będzie różnic potencjałów (napięcia) wzdłuż tego twojego przewodu

> to żaden, nawet najmniejszy prąd przez niego nie popłynie !

Tak, to jaka masz roznice potencjalow pomiedzy zaciskiem +12V prostownika, a zasiskiem +12V podpietym do akumulatora?? Niech zgadne, bedzie 0V, tym bardziej jesli przewod jest krotki i do tego gruby, a jednak prad w przewodzie plynie i to czasem nie maly smirk.gif.

Roznice potencjalow masz pomiedzy zaciskami + - akumulatora oraz + - prostownia, a nie na przewodzie. Nie zamkniesz obwodu, prad nie poplynie.

Napisano

> Rezystancje przewodow od prostownika do aku oraz spadek napiecia na nich mozemy pominac.

> Tak, to jaka masz roznice potencjalow pomiedzy zaciskiem +12V prostownika, a zasiskiem +12V

> podpietym do akumulatora?? Niech zgadne, bedzie 0V, tym bardziej jesli przewod jest krotki i

> do tego gruby, a jednak prad w przewodzie plynie i to czasem nie maly .

> Roznice potencjalow masz pomiedzy zaciskami + - akumulatora oraz + - prostownia, a nie na

> przewodzie. Nie zamkniesz obwodu, prad nie poplynie.

Bredzisz..............albo perpetum mobile wymyśliłeś.

Napisano

> Bredzisz..............albo perpetum mobile wymyśliłeś.

Wez miernik i zmierz wink.gif, aby uzyskac roznice potencjalow na jednej zyle (miedzy jej koncami) np: z + 12V to musi byc na niej spadek napiecia. Jesli go nie ma mimo plynacego pradu, to za chiny nie zmieszysz tam napiecia.

Wiec nie gadaj glupot, ze jesli przyloze jeden przewod woltomierza to zacisku +12V prostownika, a drugi to +12V akumulatora, to podczas ladowania uzyskam miedzy tymi koncami napiecie hehe.gif. No chyba, ze masz na mysli wielkosci rzedu uV, ale takie w samochodzie sa pomijalne.

Jesli tak masz u siebie, to nie uzywaj drutu oporowego do polaczenia prostownika z aku samochodu hehe.gif

Napisano

> Wez miernik i zmierz , aby uzyskac roznice potencjalow na jednej zyle (miedzy jej koncami) np: z +

> 12V to musi byc na niej spadek napiecia. Jesli go nie ma mimo plynacego pradu, to za chiny nie

> zmieszysz tam napiecia.

I tak bredzi ktoś, podający się w profilu za "elektronika" hehe.gif

Powtarzam jeszcze raz - bez spadku napięcia prąd nie popłynie a jeśli już płynie

to musi dać się zmierzyć ten spadek wystarczająco czułym miernikiem, na właściwym zakresie.

> Wiec nie gadaj glupot, ze jesli przyloze jeden przewod woltomierza to zacisku +12V prostownika, a

> drugi to +12V akumulatora, to podczas ladowania uzyskam miedzy tymi koncami napiecie . No

> chyba, ze masz na mysli wielkosci rzedu uV, ale takie w samochodzie sa pomijalne.

Na przewodzie pomiędzy alternatorem a akumulatorem występują spadki rzędu dziesiątych części wolta a dalej w stronę żarówek reflektora typowy sumaryczny spadek napięcia na przewodach, złączach, wyłącznikach wynosi ok. 1V.

> Jesli tak masz u siebie, to nie uzywaj drutu oporowego do polaczenia prostownika z aku samochodu

Miedź też ma swoją rezystancję właściwą i choćby przewód był nieskończenie gruby to spadki napięć wystąpią i dadzą się zmierzyć.

Jeśli nie chce się komuś szukać tabel i nie umie sam policzyć to proponuję skorzystać z gotowca:

kalkulator oporności i spadków napięć

Dla przykładu prostownika z LIDLA - przypuszczam, że są tam dwa przewody o przekroju 2mm2

(chińczycy są oszczędni) po 1m długości - przy prądzie 3.8A wystąpi na nich łączny spadek napięcia ok 0,2V - to da się zmierzyć nawet multimetrem za 20zł.

Nawet nie trzeba być "elektronikiem" yay.gif

Napisano

> Powtarzam jeszcze raz - bez spadku napięcia prąd nie popłynie a jeśli już płynie

> to musi dać się zmierzyć ten spadek wystarczająco czułym miernikiem, na właściwym zakresie.

Prad nie poplynie bez odbiornika i zamknietego obwodu smirk.gif. W przypadku samochodu za prad ladowania jest odpowiedzialny akumulator, on jest odbiornikiem

> Na przewodzie pomiędzy alternatorem a akumulatorem występują spadki rzędu dziesiątych części wolta

> a dalej w stronę żarówek reflektora typowy sumaryczny spadek napięcia na przewodach, złączach,

> wyłącznikach wynosi ok. 1V.

Jak miedzy alternatorem, a aku jest spadek wiekszy jak 0,2-0,3V to nalezaloby sprawdzic kable i polaczenia. Oczywiscie on tez jest zalezny od natezenia pradu pobieranego z alternatora.

> Miedź też ma swoją rezystancję właściwą i choćby przewód był nieskończenie gruby to spadki napięć

> wystąpią i dadzą się zmierzyć.

Zaleza tez od pobieranego pradu i grubosci przewodu. Nie kazdy spadek zmierzysz, bo nie bedziesz posiadal takich mozliwosci, sprzetu.

> ok 0,2V - to da się zmierzyć nawet multimetrem za 20zł.

Pod warunkiem, ze on poprawnie i dokladnie mierzy.

Napisano

chyba panowie nie bardzo sie rozumiecie, jeden mówi o teorii, drugi o praktyce wink.gif

A tak w ogóle to tym prostownikom poświęcane jest na forum tyle uwagi i czasu, jakby to były czasy , gdy w PL królowały maluchy z prądnicami yikes.gif

Napisano

> Prad nie poplynie bez odbiornika i zamknietego obwodu . W przypadku samochodu za prad ladowania

> jest odpowiedzialny akumulator, on jest odbiornikiem

> Jak miedzy alternatorem, a aku jest spadek wiekszy jak 0,2-0,3V to nalezaloby sprawdzic kable i

> polaczenia. Oczywiscie on tez jest zalezny od natezenia pradu pobieranego z alternatora.

0.1V spadku napięcia przy prądzie 50A to nie jest nieakceptowalna wartość.

> Zaleza tez od pobieranego pradu i grubosci przewodu. Nie kazdy spadek zmierzysz, bo nie bedziesz

> posiadal takich mozliwosci, sprzetu.

Tani multimetr 3 1/2 cyfry (taki wożę w aucie) na zakresie 200 mV ma rozdzielczość 0.1 mV.

Wystarczy, by się przekonać czy spadek jest kilkadziesiąt czy kilka miliwoltów

Mój podstawowy miernik ma wyświetlacz 4 1/2 cyfry więc rozdzielczość 0.01 mV

Laboratoryjnym sprzętem to chyba mikrowolty DC da się zmierzyć.

(Nie mam takiego, nigdy w ciągu kilkudziesięciu lat mojej pracy nie był mi potrzebny).

Przykłady:

wskazówkowy

cyfrowy

> Pod warunkiem, ze on poprawnie i dokladnie mierzy.

Przy pomiarze spadków napięć na przewodach dokładność rzędu 10% można uznać za wystarczającą - miernik używany przy pomiarach w aucie powinien być wykalibrowany na zakresie 20V, by dokładnie znać napięcie na akumulatorze.

Napisano

> chyba panowie nie bardzo sie rozumiecie, jeden mówi o teorii, drugi o praktyce

Nie wiem, jak można praktykować bez znajomości podstaw teorii.

> A tak w ogóle to tym prostownikom poświęcane jest na forum tyle uwagi i czasu, jakby to były czasy

> , gdy w PL królowały maluchy z prądnicami

Może masz rację, w maluchach ( także z alternatorem) miałem zainstalowany na stałe mały wskazówkowy woltomierz z jakiegoś czołgu lub odrzutowca, z podświetlaną tarczą i zakresem przerobionym na 10 do 16V.

Bardzo się przydawał.

Teraz multimetr wyciągam z bagażnika raz na kilka miesięcy a prostownika używam

jeszcze rzadziej , gdy niechący jakąś lampkę zostawimy włączoną na kilka dni.

Napisano

> Przy jakiej grubości elektrody? Jestem spawaczem-amatorem MMA, więc ustawiam to na czuja, po

> próbkowaniu

rotfl.gif

1mm w osłonie CO2

Napisano

> Prad ma jeden parametr - natezenie.

Prąd to wędrówka elektronów po przewodzie.

> A przy ladowaniu masz dwa paramerty: prad ladowania oraz napiecie ladowania.

> Napiecie, to roznica potencjalow. Jesli mamy przewod o dlugosci 1m i plynie nim jakis prad, to

> napiecie miedzy koncami przewodow bedzie 0V, niezaleznie od natezenia pradu. Oczywiscie w

> idealnych warunkach.

Jak się ma to do wspominanego wcześniej prawa Ohma?

Napisano

> Właśnie się skompromitowałeś ostatecznie. Nie pisz już nic więcej.

> Jesteś Macierewiczem ładowania akumulatorów i spiskowej teorii palenia odbiorników.

Forum jest po to by się czegoś nauczyć?

Z panem Macierewiczem to zdrowo przesadziłeś panie kolego.

> Dla ułatwienia dodam, że jak podłączysz do w miarę naładowanego akumulatora spawarkę mającą na

> wyjściu 2V i ustawione 10000000000000A to popłynie prąd 0A.

Dlaczego?

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.