Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

UKRADLI - CORSA D

Featured Replies

Napisano

> W większości OWU nie jest to warunkiem wypłaty odszkodowania.

być może teraz; w 2005 roku PZU robiła wlasnie takie cyrki. Skonczylo sie na skierowaniu sprawy do sądu. Kasę odzyskaliśmy z nawiązką. Trwało to ok 6mies

Napisano

bez kitu POLSKA, ale jak będzie dalej tak w Polsce jak teraz się dzieje brak pracy wszystko w górę to będzie co raz więcej takich zdarzeń..

Napisano

> bo tu ciagle samochód jest totemem, guru, celem życia i słoncem zycia. Ludzie sie zarzynają,

> oszczedzają na wszystkim zeby tylko mieć nowe auto... A ja sie zastanawiam - po co? ...

Pozwól, że Ci odpowiem. Po to, żeby nie musieli wkładać oszczędności całego życia lub się zadłużać w celu utrzymania 10-15 letniej padliny (młodsze też istnieją) od dziadka z Niemiec.

Napisano

> wystarczy mi kilkuletni samochód już po najwiekszej utracie wartości ale jeszcze nie będący trupem

> generującym nadmierne koszty

Tylko jak by nikt nie kupował nowych, to gdzie byś kupił ten używany? grinser006.gif

Napisano

i powstałaby druga Kuba 270751858-jezyk.gif i ludzie zaczęli by dbać o swoje samochody bardziej waytogo.gif

Napisano

> to gdzie byś kupił ten używany?

na wyprzedażach zalegających od kilku lat na placach dealera hehe.gif

Napisano

> Pozwól, że Ci odpowiem. Po to, żeby nie musieli wkładać oszczędności całego życia lub się zadłużać

> w celu utrzymania 10-15 letniej padliny (młodsze też istnieją) od dziadka z Niemiec.

Ty umiesz liczyć? Policz sobie różnicę między zakupem nowego auta, a zakupem 10 letniego, a potem zobacz ile zostanie Ci w kieszeni, nawet po doprowadzeniu 10letniego do stanu używalności oraz założeniu, że czasem się pojawi naprawa inna niż wynikająca z normalnej eksploatacji.

Napisano

> Pozwól, że Ci odpowiem. Po to, żeby nie musieli wkładać oszczędności całego życia lub się zadłużać

> w celu utrzymania 10-15 letniej padliny (młodsze też istnieją) od dziadka z Niemiec.

bezedura

przykald ze mnie:

mialem do wyboru - kupić nową astrę kombi - ok 50-60 tys zł. Oczywiscie na kredyt bo gotówki tyle nie miałem. Więc dochodzi jeszcze koszt kredytu. Per saldo jeszcze auto przepłacę. Oczywiscie tracę na wartosci juz po wyjezdzie z saloonu

alternatywa - 3 letnie auto tej samej marki. Kupuję za gotówkę - ok 20tys zł. Odpada kredyt, jego koszt i utrata wartosci po pierwszym roku. Auto padliną nie jest - krajowe, serwisowane na bieżąco, sprawdzone w serwisie. Jezdzi bezawaryjnie, z wyjątkiem spraw eksploatacyjnych nie muszę w nim robić nic. Planuję nim pojezdzić jeszcze ze dwa - trzy lata - czyli będzie mieć 6-7 lat. Sprzedaje za w miarę dobrą cenę i kupuję nastepnego 2-3 latka. Łapiesz?

Napisano

> Ty umiesz liczyć? Policz sobie różnicę między zakupem nowego auta, a zakupem 10 letniego, a potem

> zobacz ile zostanie Ci w kieszeni, nawet po doprowadzeniu 10letniego do stanu używalności oraz

> założeniu, że czasem się pojawi naprawa inna niż wynikająca z normalnej eksploatacji.

Żeby podliczenie było rzeczywiste to musiałbyć przyjąć, że nowym i starym będziesz jeździł przez np. 8 lat. Wynik może być ciekawy, na plus dla auta nowego.

Napisano

> Żeby podliczenie było rzeczywiste to musiałbyć przyjąć, że nowym i starym będziesz jeździł przez

> np. 8 lat.

Zgadza się.

> Wynik może być ciekawy, na plus dla auta nowego.

Uważam, że nie ma szans. 18letnie auto nie rozsypie Ci się jeszcze.

Napisano

> bezedura

> przykald ze mnie:

> mialem do wyboru - kupić nową astrę kombi - ok 50-60 tys zł. Oczywiscie na kredyt bo gotówki tyle

> nie miałem. Więc dochodzi jeszcze koszt kredytu. Per saldo jeszcze auto przepłacę. Oczywiscie

> tracę na wartosci juz po wyjezdzie z saloonu

> alternatywa - 3 letnie auto tej samej marki. Kupuję za gotówkę - ok 20tys zł. Odpada kredyt, jego

> koszt i utrata wartosci po pierwszym roku. Auto padliną nie jest - krajowe, serwisowane na

> bieżąco, sprawdzone w serwisie. Jezdzi bezawaryjnie, z wyjątkiem spraw eksploatacyjnych nie

> muszę w nim robić nic. Planuję nim pojezdzić jeszcze ze dwa - trzy lata - czyli będzie mieć

> 6-7 lat. Sprzedaje za w miarę dobrą cenę i kupuję nastepnego 2-3 latka. Łapiesz?

Niestety, ale to Ty nie "łapiesz". Sprawdź ile jest dobrych 3 letnich aut na rynku. Myślisz, że bogacz kupuje nówkę np. Astrę z salonu i sprzedaje bo mu się znudziła? Mi się wydaje, że jednak on kupuje auta klasy wyższej. Te auta są albo po flotach z dużymi nalotami, odpowiednio skorygowanymi przez handlarza albo właściciel ma dość szrota, który się sypie lub po sporej kolizji. Oczywiście są przypadki losowe zmuszające do sprzedaży, ale to niewielka część rynku. Przeciętna osoba fizyczna nie ma zielonego pojęcia jak rozróżnić szrota od dobrego auta wiec ryzyko wpadki jest spore. Dlatego bezpieczniej jest kupić nówkę. Tak ciężko to zrozumieć?

Napisano

hahaha, no i co z tego? Tak, kupilem poleasingowe auto z przebiegiem 130tys km (nie martw sie, prawdziwym). I w czym to przeszkadza? Byc może ty musisz sie dowartosciowywać wizją posiadania funkel-nówki-nie-wypierdzianej - ale ja nie. Auto ma wyłącznie jechać do przodu i nie generować nadmiernych kosztów. Ten samochód spełnia te dwa warunki w 100%. Wiec nadal twierdzę że nie łapiesz.

Napisano

> 18letnie auto nie rozsypie Ci się jeszcze.

yikes.gif daj spokój. 18 letnia to może być fajna dziewczyna, ale 18 letnim autem bałbym się wyjechać za granicę miasta.

Napisano

> daj spokój. 18 letnia to może być fajna dziewczyna, ale 18 letnim autem bałbym się wyjechać za

> granicę miasta.

jesli dbasz to masz, auto moze miec i 20lat a byc w bdb stanie tehcnicznym ale to wszystko zalezy od usera woza

Napisano

> daj spokój. 18 letnia to może być fajna dziewczyna, ale 18 letnim autem bałbym się wyjechać za

> granicę miasta.

A jaki to jego element by powodował, że strach? Jeśli serwisujesz auto normalnie (na czas i nie najtańszymi częściami) to w czym problem?

Napisano

> hahaha, no i co z tego? Tak, kupilem poleasingowe auto z przebiegiem 130tys km (nie martw sie,

> prawdziwym). I w czym to przeszkadza? Byc może ty musisz sie dowartosciowywać wizją posiadania

> funkel-nówki-nie-wypierdzianej - ale ja nie. Auto ma wyłącznie jechać do przodu i nie

> generować nadmiernych kosztów. Ten samochód spełnia te dwa warunki w 100%. Wiec nadal

> twierdzę że nie łapiesz.

Przeczytaj wszystkie moje posty w tym temacie to zrozumiesz, że nie narzucam Ci, że masz kupić nówkę bo jak nie to ...... Również nie napisałem, że kupując swoje auta zrobiłeś błąd. Odpowiedziałem jedynie dlaczego niektórzy ludzie kupują nówki, a Ty za wszelką cenę starasz się postrzegać ludzi własną miarą. Zrozum wreszcie, że nie wszyscy lubują się motoryzacją, mają wiedzę, czas i ochotę wyszukiwać dobre auto używane spośród szrotów. Jaśniej już Ci nie napisze więc kończę tą dyskusje bo nawet nie potrafisz rzeczowo się odnieść do argumentów. Mi osobiście nie przeszkadza auto z przebiegiem 130 tys., ale jeśli ktoś dużo jeździ i chce samochód na lata (więcej niż założony przez Ciebie okres eksploatacji obecnego auta) możliwie bezawaryjnej eksploatacji to może już kręcić nosem.

Napisano

> A jaki to jego element by powodował, że strach?

Każdy.

Począwszy od skorodowanego nadwozia, po każdy element samochodu, który ma kilka-kilkanaście lat.

Napisano

> A jaki to jego element by powodował, że strach? Jeśli serwisujesz auto normalnie (na czas i nie

> najtańszymi częściami) to w czym problem?

Chociazby przewody hamulcowe czy gumowe elememty ukladu chlodzenia...

To sie moze rozpasc w kazdej chwili, no chyba ze wszytsko powymieniasz ale wtedy zwielokrotnisz wartosc parcha.

Mam oczywiscie na myslie zwykle dupowozyok.gif

Napisano

Wymiana przewodów hamulcowych to nie jest jakiś strasznie duży wydatek. Dopiero co przerabiane w pełnoletniej już jeśli dobrze pamiętam Temprze.

Napisano

> Wymiana przewodów hamulcowych to nie jest jakiś strasznie duży wydatek. Dopiero co przerabiane w

> pełnoletniej już jeśli dobrze pamiętam Temprze.

Jasne, tylko zastanow sie kto jezdzi 18-letnim autem dla przyjemnosci...

A dodatkowo ilu z wlascicieli takich zabytkow zrobi to profilaktycznie?

Obawiam sie, ze 99% naprawi jak juz sie rozleci, wczesniej drutujac do bolu.

Niestety tak wyglada "serwisowanie" pelnoletnich aut w PL.

Napisano

A nie wiem jak inni robią, wypowiadając się patrzę jak ja bym robił. Zresztą już wcześniej było założenie, że auto ma być porządnie serwisowane. Z drugiej strony osoby które znam i które mają auta podchodzące pod pełnoletność akurat porządnie serwisują te auta.

A przyjemność z jazdy faktycznie niewielka, co nie zmienia faktu, że przewozi z punktu do punktu, a to ma właśnie robić.

Napisano

> Każdy.

> Począwszy od skorodowanego nadwozia, po każdy element samochodu, który ma kilka -kilkanaście lat.

OK, kupujesz nowy i po ilu latach zmieniasz, aby mieć całkowitą pewność przy wyjeździe po za miasto? 2 lata? 3 ? 5 ?

Napisano

> Auto ma wyłącznie jechać do przodu

nie wiesz, co piszesz!! icon_eek.gif tylko raz mi się zdarzyło powozić autem bez wstecznego... uwierz mi - planowanie każdego manewru w mieście, na parkingu pod blokiem czy sklepem - bezcenne biglaugh.gifhehe.gifrotfl.gifwaytogo.gif

Napisano

> jesli dbasz to masz, auto moze miec i 20lat a byc w bdb stanie tehcnicznym ale to wszystko zalezy

> od usera woza

O techniczny stan mozna i zadbac . Ale np. moja 9 letnia megane jesli chodzi o lakier to nie zadbasz. Po zimie widac jakies otarcia,nie duże. lewy próg mimo załozonych chlapaczy ma jakieś rysy no.gifBlacharsko nie widzę auta dobrego.

Napisano

Po co komu tak stary samochód...??? Na części już raczej średnio... hmmm... Może ktoś ma papier i potrzebował do niego auta...???

Przejrzyj allegro, w zakończonych, czy ktoś w ostatnim czasie nie kupił dokumentów od takiej...??? Ostatnio pełno ogłoszeń typu "sprzedam Golfa V zdekompletowanego", a na zdjęciach są tylko kluczyki i dokumenty... zlosnik2.gif

Napisano

> O techniczny stan mozna i zadbac . Ale np. moja 9 letnia megane jesli chodzi o lakier to nie

> zadbasz. Po zimie widac jakies otarcia,nie duże. lewy próg mimo załozonych chlapaczy ma jakieś

> rysy Blacharsko nie widzę auta dobrego.

Z 18 letnim autem jest jeszcze gorzej. Wspomniana przeze mnie Tempra była poprawiana lakierniczo, tak samo jak Sunny w podobnym wieku. Ale to chyba nie jest jakiś kluczowy argument? Wszak wygląd zewnętrzny to chyba najmniej istotna sprawa? (dla facetów oczywiście)

Napisano

> nie wiesz, co piszesz!! tylko raz mi się zdarzyło powozić autem bez wstecznego... uwierz mi -

> planowanie każdego manewru w mieście, na parkingu pod blokiem czy sklepem - bezcenne

W parkowaniu musiałeś dojść do perfekcji wink.gif

Napisano

> wygląd zewnętrzny to chyba najmniej istotna sprawa? (dla facetów oczywiście)

czytajac wypociny niektorych userów mam wrazenie że kluczowym elementem "dbania" o samochód jest jego nieustanne mycie i woskowanie, mycie i woskowanie, mycie i wosk...

Napisano

> czytajac wypociny niektorych userów mam wrazenie że kluczowym elementem "dbania" o samochód jest

> jego nieustanne mycie i woskowanie, mycie i woskowanie, mycie i wosk...

większość postów tutaj napisanych ma się nijak do tematu. Zamiast pisać bzdety o ubezpieczaniu i dbaniu o auto. Poradzili Byście lepiej koledze gdzie powinien szukać swojego auta a nie bezkarnie spamujecie. Wątek powinien być już dawno zamknięty...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.