Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak prawidłowo jeździć nowoczensym dieslem

Featured Replies

Napisano

> No dobra, w dieslu nie ma sensu, ale Twoim zdaniem ma sens w turbobenzynie przyspieszanie na 6ce od

> 1000obr/min? przeciez napisałes, że warto a tak samo nie ma sensu.

> Kiedyś o mnie zachęcał sprzedawca do Renówki z turbobenzyną jaka to elastyczna.

> To uwierzyłem mu i próbowałem przyspieszać (bez pedału w podłodze) na 5ce od może 40tu . Nie chciał

> jechać a komp pokazywal 30l chwilowego spalania. I dałem se spokój.

Warto jesli jedziemy spokojnie, nie zależy nam na dynamice. Nie warto na szóstce wyprzedzać tirów obojętnie czy benzyniakiem czy dieslem.

Napisano

> Oho, zaczęło się.

> Śmiało , znawcy i wyrocznie - nauczcie mnie!

> Na pewno dzieki Wam wreszcie nauczę sie wreszcie jeździć autem i będę douczony jak nikt .

Napisałem, że przyrost spalania zimą w benzyniakach jest większy niż w dieslach i tyle. A Ty wyskakujesz z LPG o którym nie wspomniałem, a teraz krzyczysz coś o douczaniu. Musisz być strasznie zakompleksiony przez to LPG oink.gif.

Napisano

> Moj diesel chyba tez jakiś niedouczony, pali ok 40 % wiecej zima.

Coś masz może z nim nie tak. Wielu właścicieli diesla twierdzą, że zimą ich samochody nawet mniej palą za względu na spadek prędkości przelotowych oraz niewłączanie klimatyzacji. Dwa diesle z którymi mam do czynienia odnotowują delikatny wzrost spalania zimą.

Napisano

> Moj diesel chyba tez jakiś niedouczony, pali ok 40 % wiecej zima.

strasznie duzo, ja u siebie nie widze praktycznie zadnej roznicy.

pewnie jakies roznice sa, bo tak wskazuje logika, ale na pewno nie 40%.

Powiedzmy, ze 0.2l /100 roznicy to jeszcze jestem w stanie zaobserwowac, co daje jakies okolice 3%

ale 40%? to mi sie nie miesci w glowie. zlosnik.gif

Napisano

> Napisałem, że przyrost spalania zimą w benzyniakach jest większy niż w dieslach i tyle. A Ty

> wyskakujesz z LPG o którym nie wspomniałem, a teraz krzyczysz coś o douczaniu.

To Ty napisałes że jestem niedouczony, nie umiesz czytać własnego postu?

A to nie ja jestem zakompleksiony, tylko Ty sfrustrowany, że ktoś co jeździ na gazie miał czelność się odezwać. Dowalmy mu.

Teraz wywracasz kota ogonem a co napisałes to napisałeś.

Poprostu jesteś zabawny jako głosiciel jedynej prawdy (jak kazdy tego typu) i myślałem że z mojego postu to zrozumiesz, skoro nie, to głoś ją dalej...

Napisano

> To Ty napisałes że jestem niedouczony, nie umiesz czytać własnego postu?

> A to nie ja jestem zakompleksiony, tylko Ty sfrustrowany, że ktoś co jeździ na gazie miał czelność

> się odezwać. Dowalmy mu.

yikes.gifhehe.gifhehe.gif

> Teraz wywracasz kota ogonem a co napisałes to napisałeś.

> Poprostu jesteś zabawny jako głosiciel jedynej prawdy (jak kazdy tego typu) i myślałem że z mojego

> postu to zrozumiesz, skoro nie, to głoś ją dalej...

zlosnik2.gif

To jaka jest Twoja prawda?? Że benzyniaki zimą mniej palą, albo że palą tyle samo co latem zlosnik2.gif.

Napisano

> To Ty napisałes że jestem niedouczony, nie umiesz czytać własnego postu?

> A to nie ja jestem zakompleksiony, tylko Ty sfrustrowany, że ktoś co jeździ na gazie miał czelność

> się odezwać. Dowalmy mu.

> Teraz wywracasz kota ogonem a co napisałes to napisałeś.

> Poprostu jesteś zabawny jako głosiciel jedynej prawdy (jak kazdy tego typu) i myślałem że z mojego

> postu to zrozumiesz, skoro nie, to głoś ją dalej...

Napisałem:

"1. W niedogrzanym silniku otta skrapla się benzyna na ściankach cylindra. (...). Dlatego w benzynowcach wzrost spalania zimą oraz na mieście jest dużo większy niż w dieslach."

A Ty odnotowałeś 60% wzrost zużycia benzyny zimą. Więc naprawdę nie wiem o co z taką zajadłością walczysz niewiem.gif.

Napisano

> Napisałem:

> "1. W niedogrzanym silniku otta skrapla się benzyna na ściankach cylindra. (...). Dlatego w

> benzynowcach wzrost spalania zimą oraz na mieście jest dużo większy niż w dieslach."

Nie wiem czy masz świadomość, ale we współczesnych silnikach nie może być takiej sytuacji. Niespalona benzyna zniszczyła by katalizator.

Ponadto silnik benzynowy jest nierozgrzany nawet kilkukrotnie krócej niż diesel.

Napisano

> Coś masz może z nim nie tak. Wielu właścicieli diesla twierdzą, że zimą ich samochody nawet mniej

> palą za względu na spadek prędkości przelotowych oraz niewłączanie klimatyzacji. Dwa diesle z

> którymi mam do czynienia odnotowują delikatny wzrost spalania zimą.

A ty czytać umisz? jakie prędkości przelotowe? Mowa była o spalaniu w mieście.

Po pierwsze nie porównuję do lata z upałami, lecz do wiosny/jesieni/lata bez upałów - sytuacji która ma miejsce najczęściej, a nie wymaga włączania klimatyzacji.

Po drugie mowa o jeździe w mieście, gdzie silnik niemal non stop jeździ niedogrzany (diesel).

Po trzecie zimą nie działa układ start/stop znacznie ograniczający zużycie paliwa.

Sumarycznie więc taki jest wzrost. Przy benzyniaku wzrost zużycia w identycznych warunkach eksploatacji wynosił maksymalnie 15%

Napisano

> A ty czytać umisz? jakie prędkości przelotowe? Mowa była o spalaniu w mieście.

> Po pierwsze nie porównuję do lata z upałami, lecz do wiosny/jesieni/lata bez upałów - sytuacji

> która ma miejsce najczęściej, a nie wymaga włączania klimatyzacji.

> Po drugie mowa o jeździe w mieście, gdzie silnik niemal non stop jeździ niedogrzany (diesel).

> Po trzecie zimą nie działa układ start/stop znacznie ograniczający zużycie paliwa.

> Sumarycznie więc taki jest wzrost. Przy benzyniaku wzrost zużycia w identycznych warunkach

> eksploatacji wynosił maksymalnie 15%

zlosnik2.gif Jaki z Ciebie bajkopisarz. Diesel zimą pali o 40% więcej, a benzyna o 15% hahaha.gif. Jesteś fantastą i swoje dane bierzesz z dupy hehe.gifoink.gif.

Napisano

> Nie wiem czy masz świadomość, ale we współczesnych silnikach nie może być takiej sytuacji.

> Niespalona benzyna zniszczyła by katalizator.

> Ponadto silnik benzynowy jest nierozgrzany nawet kilkukrotnie krócej niż diesel.

Faktem jest, że w dieslu "przenikanie" ropy do oleju występuje w o wiele mniejszym stopniu niż w benzynówce, benzyny do oleju, która go rozrzedza.... Szczególnie na zimnym silniku gdy w benzynie paliwo nie ma szans wyparować z kwestii dogrzania silnika.

Napisano

> Faktem jest, że w dieslu "przenikanie" ropy do oleju występuje w o wiele mniejszym stopniu niż w

> benzynówce, benzyny do oleju, która go rozrzedza.... Szczególnie na zimnym silniku gdy w

> benzynie paliwo nie ma szans wyparować z kwestii dogrzania silnika.

Szczególnie w dieslach z filtrem cząstek stałych, gdzie nagle może przybyć oleju o połowę hehe.gif

Napisano

> Szczególnie w dieslach z filtrem cząstek stałych, gdzie nagle może przybyć oleju o połowę

Diesle z FAP'em to insza inszość. Problem nie występuje w tylko czasie mrozów, ale w czasie wypalania filtra.

Napisano

> Diesle z FAP'em to insza inszość. Problem nie występuje w tylko czasie mrozów, ale w czasie

> wypalania filtra.

Teraz wszystkie diesle są z filtrem cząstek stałych crazy.gif

Napisano

> Teraz wszystkie diesle są z filtrem cząstek stałych

Kwestia odpowiedniej eksploatacji no i edukacji nieświadomych użytkowników, że takiego diesla trzeba raz na jakiś czas zabrać na podmiejską przejażdżkę. Na FAP'ie wszyscy dobrze wychodzą zlosnik.gif, producenci, serwisanci, sprzedawcy ON, a nawet hamburgerów. Nawet sami właściciele dzięki przymusowym wycieczkom poznają piękno okolicznych krajobrazów oraz dadzą zarobić sprzedawcom w przydrożnych budkach z hot-dogami. Tak się nakręca współczesną gospodarkę ok.gifzlosnik.gif.

Napisano

> Kwestia odpowiedniej eksploatacji no i edukacji nieświadomych użytkowników, że takiego diesla

> trzeba raz na jakiś czas zabrać na podmiejską przejażdżkę. Na FAP'ie wszyscy dobrze wychodzą

> , producenci, serwisanci, sprzedawcy ON, a nawet hamburgerów. Nawet sami właściciele dzięki

> przymusowym wycieczkom poznają piękno okolicznych krajobrazów oraz dadzą zarobić sprzedawcom w

> przydrożnych budkach z hot-dogami. Tak się nakręca współczesną gospodarkę .

Raz na jaki czas? cfaniaczek.gif W Oplach Combo nowiutki filtr potrafi się zapchać w ciągu TYGODNIA, gdy się jeździ door-to-door po miescie no.gif Wywala kontrolkę silnika, dławi się, oleju jest 2x tyle ile powinno być i kolejna wyzyta w ASO, gdzie to "wypalają". Ale za wymianę oleju oczywiście płacisz, do tego nie wiadomo jak to wpłynie na żywotność silnika, skoro przez dłuższy czas ma ropę zamiast oleju crazy.gif Opel totalnie dał ciała, ale inni nie są lepsi...

Napisano

> Raz na jaki czas? W Oplach Combo nowiutki filtr potrafi się zapchać w ciągu TYGODNIA, gdy się

> jeździ door-to-door po miescie Wywala kontrolkę silnika, dławi się, oleju jest 2x tyle ile

> powinno być i kolejna wyzyta w ASO, gdzie to "wypalają". Ale za wymianę oleju oczywiście

> płacisz, do tego nie wiadomo jak to wpłynie na żywotność silnika, skoro przez dłuższy czas ma

> ropę zamiast oleju Opel totalnie dał ciała, ale inni nie są lepsi...

No to niezły fuckup. Ale patrząc z dobrej strony to jeden dłuższy wypad weekendowy oraz jeden krótszy w środku tygodnia powinien załatwić sprawę ok.gifhehe.gif. Rodzina czy kumple na tym skorzystają.

Posiadanie FAP'a zdecydowanie zmniejsza prawdopodobieństwo wypalenia zawodowego zlosnik.gif.

Napisano

> No to niezły fuckup. Ale patrząc z dobrej strony to jeden dłuższy wypad weekendowy oraz jeden

> krótszy w środku tygodnia powinien załatwić sprawę . Rodzina czy kumple na tym skorzystają.

Ale firma już niekoniecznie hehe.gif

> Posiadanie FAP'a zdecydowanie zmniejsza prawdopodobieństwo wypalenia zawodowego .

O to to to to zlosnik.gif

Napisano

> Szczególnie w dieslach z filtrem cząstek stałych, gdzie nagle może przybyć oleju o połowę

Common Raile, turbosprezarki vnt, intercoolery, podgrzewacze filtra to były dobre zmiany w dieslu, dpf to szajs, który podyktowany jest tylko ekologią, marketingiem i przede wszystkim chęcią zarobienia kasy przez producentow, autku i użytkownikowi to nie służy

Napisano

> Common Raile, turbosprezarki vnt, intercoolery, podgrzewacze filtra to były dobre zmiany w dieslu,

> dpf to szajs, który podyktowany jest tylko ekologią, marketingiem i przede wszystkim chęcią

> zarobienia kasy przez producentow, autku i użytkownikowi to nie służy

Nie tylko. Po prostu przechodnie oraz inni uczestnicy ruchu nie życzą sobie tego jak im jakiś sadzomiotacz puszcza chmurę prosto w twarz. Do tego dochodzi ogólny syf w powietrzy spowodowany sadzą. M.in. dlatego w np. Niemczech czy Włoszech wprowadzono "zielone strefy" gdzie, ujmując w uproszczeniu, dieslem bez FAP nie wjedziesz.

Napisano

> Nie tylko. Po prostu przechodnie oraz inni uczestnicy ruchu nie życzą sobie tego jak im jakiś

> sadzomiotacz puszcza chmurę prosto w twarz. Do tego dochodzi ogólny syf w powietrzy

> spowodowany sadzą. M.in. dlatego w np. Niemczech czy Włoszech wprowadzono "zielone strefy"

> gdzie, ujmując w uproszczeniu, dieslem bez FAP nie wjedziesz.

Proszę Cię zlosnik.gif Jeździsz na "ekologicznych" oponach (vide Michelin Energy Saver) a części, które można poddawać recyklingowi (el. wnętrza..) oddajesz do odpowiedniego punktu czy wyrzucasz do śmietnika?

Napisano

> Raz na jaki czas? W Oplach Combo nowiutki filtr potrafi się zapchać w ciągu TYGODNIA, gdy się

> jeździ door-to-door po miescie Wywala kontrolkę silnika, dławi się, oleju jest 2x tyle ile

> powinno być i kolejna wyzyta w ASO, gdzie to "wypalają". Ale za wymianę oleju oczywiście

> płacisz, do tego nie wiadomo jak to wpłynie na żywotność silnika, skoro przez dłuższy czas ma

> ropę zamiast oleju Opel totalnie dał ciała, ale inni nie są lepsi...

Ojcu w Combo Tour 1.3CDTI zapchał się ten filtr po przejechaniu 50000 km i to w większości po mieście icon_rolleyes.gif Acha zeby.GIF Zajęło mu to 6 lat a nie tydzień jak napisałeś hehe.gifzlosnik.gifok.gif

Napisano

> Widzisz. Jest różnica między rzadko, a wcale. Skoro nie czujesz spadku mocy pow. 3 tys tzn, że

> silnik tragiczny nie jest. Pytanie, czy rzeczywiście dobrze ciągnie do tych 4,5 tys czy jakoś

> tam tylko jedzie. Czy w pewnym momencie następuje gwałtowne załamanie momentu obrotowego, czy

> jest ono płynne.

oczywiście w twojej beemie jest cud miód i orzeszki a reszta to bee

Napisano

> Nie wiem czy masz świadomość, ale we współczesnych silnikach nie może być takiej sytuacji.

> Niespalona benzyna zniszczyła by katalizator.

niespalona benzyna miesza się z olejem (dlatego czasem pojawiają się posty: "Przybywa mi oleju!" wink.gif . i przydłuższej trasie (lepszym dogrzaniu) odparowuje sobie. normalna rzecz - nie ma nic wspolnego z wprowadzeniem katalizatora.

> Ponadto silnik benzynowy jest nierozgrzany nawet kilkukrotnie krócej niż diesel.

ok.gif

Napisano

> niespalona benzyna miesza się z olejem (dlatego czasem pojawiają się posty: "Przybywa mi oleju!" .

> i przydłuższej trasie (lepszym dogrzaniu) odparowuje sobie. normalna rzecz - nie ma nic

> wspolnego z wprowadzeniem katalizatora.

Hm... sugerujesz, że prędzej przeciśnie się między pierścieniami niż uleci wraz ze spalinami do rury wydechowej?

Napisano

> Napisałem, że przyrost spalania zimą w benzyniakach jest większy niż w dieslach i tyle.

a ja doswiadczylem czegos zupelnie odwrotnego. dotyczy to eksploatacji mocno miejskiej i dojazdow do pracy.

TDCI palil mi wyraznie wiecej zima niz latem (bo grzał się duuuuuzo dłużej). natomiast obecna benzyna nie robi roznicy (zima to zima, a latem klima pije) - sredniorocznie brak mierzalnych zmian.

Napisano

> Hm... sugerujesz, że prędzej przeciśnie się między pierścieniami niż uleci wraz ze spalinami do

> rury wydechowej?

kilka razy przy okazji "przygód w warsztacie ojca" były przykłady zalania katalizatora i rozpalenia go do czerwonosci - ale to byly przypadki niepalenia na jeden cylinder. w sprawnym silniku raczej nie do wyłapania ten aspekt. nie podejme sie szacowania "czego wiecej" - ale niespalona benzyna w zimnym silniku ma prawo sobie spłynąć po sciance cylindra. i to nawet w relatywnie nowych konstrukcjach - normalna rzecz.

o rząd wiellkosci więcej było zaniepokojonych klientów co to mają wiecej oleju niz maks poziom - wtedy w ekstremalnych przypadkach organoleptycznie mozna stwierdzic problem (powąchać bagnet wink.gif. proste zalecenie przewietrzyc auto w trasie coby się dobrze zagrzało i sprawdzic jeszcze raz - pomagało w większości przypadków.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.