Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Jak prawidłowo jeździć nowoczensym dieslem

Featured Replies

Napisano

> Strasznie mi wszystko jedno, że poczułeś się dotknięty wytknięciem oczywistego faktu.

> ŚREDNIO różnica w cenie zakupu diesel benzyna zwraca się po 50 kkm (uwzględniając zwyczajowo

> wyższą RV diesla).

> Czyli 10 lat, zanim zwróci się różnica w samym zakupie. Gdzie tu miejsce na koszty dodatkowe,

> choćby różnicę w kosztach serwisu, gdzie prozaicznego oleju wejdzie z definicji z litr-półtora

> więcej, a przy tym stylu eksploatacji wymieniasz go praktycznie co chwilę (czyli co roku)?

> Mówienie w takim przypadku o dieslu w kategoriach "dobry deal" to... Wielkie, semantyczne

> nadużycie...

> A obrażanie się, że ktoś palusiem wytknie Ci to? Cóż, jak napisałem - strasznie mi z tego powodu

> wszystko jedno.

Nie obrazanie sie, nie biore tego do siebie, ale po prostu zwracam uwage ze obrazasz ogół takich uzytkowników diesla.

Co do tego co wyzej napisales - oczywiscie sie zgadzam, ale ludzie z roznych powodow jezdza dieslem 5-10kkm rocznie, nie mowmy o nich "idioci". Ja nie kupowalem diesla z powodów finansowych, absolutnie nie dlatego ze "malo pali", bo tak rzadko jezdze autem prywatnym ze koszty to drugorzedna sprawa (auto sluzbowe mnie ratuje w tym przypadku).

Ale - szukaj duzego kombi typu Passat/Mondeo/Vectra itp - w benzynie... Znajdziesz? Jesli juz to z LPG, co mnie zbytnio nie interesuje. Druga sprawa - sprzedaj duze kombi typu Passat w benzynie bez gazu - klient zaraz powie "paaaaanie, ja szukam w dizlu albo z gazem"...

Napisano

> Ja do tego 1% naleze. Kupuje auto, ktore mi odpowiada pod wzgledem osiagow i ceny. Warunek jest

> jeden, Musi byc nowe z gwarancja.

No świetnie, pochwaliłeś się. Możesz się oddalić....

Napisano

> Zapomniales dodac "Ja mojego diesla kupilem od dziadka z niemiec a nie ze salona"

Ma to jakies znaczenie? hmm.gif

> p.s. W tygodniu zarabiasz na naprawy

Nie psuje sie niewiem.gif

Napisano

> No świetnie, pochwaliłeś się. Możesz się oddalić....

No to wniosles wiele do mojego postu. Jakis kompleks? Chowam sie do jamki hahaha.gif

Napisano

> Ale - szukaj duzego kombi typu Passat/Mondeo/Vectra itp - w benzynie... Znajdziesz? Jesli juz to z

> LPG, co mnie zbytnio nie interesuje. Druga sprawa - sprzedaj duze kombi typu Passat w benzynie

> bez gazu - klient zaraz powie "paaaaanie, ja szukam w dizlu albo z gazem"...

Ad 1 - dużo prędzej znajdziesz taki samochód w DOBRYM stanie technicznym i z "rokującym" PRZEBIEGIEM (nie "wskazaniem licznika"), niż analogiczny sprzęt z silnikiem wysokoprężnym. Cena też będzie dużo bardziej zachęcająca.

Ad 2 - zależy w jakiej grupie wiekowo-cenowej.

To co napisałem - diesel z uwagi na MODĘ na takie auta (nie bójmy się tego nazwać - to MODA a nie racjonalne działania) ma wyższe RV, chociaż bardzo często nie zasługuje na takowe.

Napisano

> Ma to jakies znaczenie?

Cena

> Nie psuje sie

Przy 5kkm rocznie to opony parcieja od stania wink.gif

Napisano

> ?? ? ? ? ? ? ile to jest sporo niższe i niewiele wyższe ...

> określ mi to na przykładzie samochodu Mazda 6

> 2.0 diesel pali 5,4 w trasie

> 2.0 benzyna 7,2 w trasie

> podobna trasa , tryb emeryt mode .. ile to jest sporo mniej niż benzyna a niewiele więcej niż

> diesel

> BZDURY WAŚĆ PRAWISZ I TYLE

A Ty masz jakiś kontakt z rzeczywistością, wiesz w ogóle na co odpowiadasz?

Polo z silnikiem 1,2 Tsi 105KM pali średnio 5,3 litra

z dieslem 1,6 105KM 4,2l

To jest ta różnica o której pisałem. Silnik którego zastąpił ten 1,2 TSI (1,6 N/A 105 KM) palił dużo więcej i mimo identycznej mocy maksymalnej zapewniał gorszą dynamikę.

W realnych warunkach w mieście na bardzo krótkich trasach może się okazać, że diesel pali tyle samo albo i więcej niż benzyniak. W realnych warunkach przy 150km/h na autostradzie diesel spali dużo mniej niż benzyniak.

Napisano

> No to wniosles wiele do mojego postu. Jakis kompleks? Chowam sie do jamki

Jaki post i jego wartość merytoryczna, taka odpowiedź...

Chyba, że ja jestem ślepy, a Ty mi wskażesz w swojej poprzedniej odpowiedzi jakąkolwiek merytoryczną wartość...

Bo wiesz - w domu to ja mam kaczkę na złotym łańcuchu - I?!

Napisano

> Bo wiesz - w domu to ja mam kaczkę na złotym łańcuchu - I?!

Przykro mi

Napisano

> 99% ludzi kieruje się - naiwnie! - tzw rachunkiem ekonomicznym (bo mało pali to TANIO).

> Ludzi, których STAĆ na zakup diesla jako fanaberia z pełną świadomością konsekwencji swego czynu

> jest naprawdę niewielu.

Ale mimo wszystko są i trzeba to uznać za fakt. Poza tym różnice w cenie diesla a benzyny w różnych markach są różne.

Rabaty tez potrafią zniwelować pewne różnice.

Napisano

> Ad 1 - dużo prędzej znajdziesz taki samochód w DOBRYM stanie technicznym i z "rokującym"

> PRZEBIEGIEM (nie "wskazaniem licznika"), niż analogiczny sprzęt z silnikiem wysokoprężnym.

> Cena też będzie dużo bardziej zachęcająca.

Cena na pewno bedzie nizsza, ale w tym segmencie jednak wybór diesli jest ogromny, a ciekawe oferty silników benzynowych tak czesto sie nie pojawiaja.

> Ad 2 - zależy w jakiej grupie wiekowo-cenowej.

> To co napisałem - diesel z uwagi na MODĘ na takie auta (nie bójmy się tego nazwać - to MODA a nie

> racjonalne działania) ma wyższe RV, chociaż bardzo często nie zasługuje na takowe.

Rowniez uwazam, ze to moda. Ale jako ze nie mam zamiaru jezdzic danym autem wiele lat - to musze myslec o latwosci odsprzedazy, a w tym przypadku ta moda jest mi bardzo na rękę.

Napisano

> Problem w tym, że musisz wrzucić trójkę. Tracisz ok. 1s na zmianę biegu i męczysz pasażerów hałasem

> przy 4+ krpm. Diesel po prostu pojedzie.

Diesel straszy hałasem już sam w sobie...mam Fabię SDI i Lanosa z LPG i Lani nawet z uszkodzoną plecionka jest cichszy niż Fabia... crazy.gif

> Ano. Po wciśnięciu gazu przyspieszenie jest bardziej odczuwalne.

W przypadku moich aut jedyna różnica jest przy podjeździe pod górkę - skoda wchodzi bez problemu, Lanos pod tą samą górkę zdycha i ledwo wdrapuje się na 4 biegu...skoda przyspiesza tam na 5-tce...

> Poza tym, jeszcze jeden przykład. Wszystkie powyższe auta mają zbliżony czas przyspieszania do

> 100km/h, 9-10s. Na torze. Na drodze kierowca nie jedzie w sposób optymalny. Załóżmy więc, że

> chcesz każdym z tych aut przyspieszyć do 100km/h w czasie 10,5s. Efekt? Benzynowe silniki

> dalej będziesz musiał wysoko kręcić i szybko zmieniać biegi. Dieslami nawet niedoświadczony

> kierowca zrobi to w ciszy i bez specjalnego wysiłku.

> Stąd wniosek, że diesle są bardziej dynamiczne w normalnym użytkowaniu.

Wolnossąca benzyna z LPG "idzie" podobnie jak wolnossący diesel...Turbodiesel przyspiesza szybciej...

Napisano

> To po co się wychylasz skoro nie wiesz?

Bo wiem jak to jest na piątym biegu w autach, w których to piąty bieg jest najwyższy. Pięciobiegowe skrzynie są wciąż w większości, gdybyś nie zauważył. Ponadto na szóstym biegu to żadne auto nie jedzie, obojetnie - diesel czy benzyna.

> To chyba w dieslach, bo w benzyniakach jest to po prostu kolejny nadbieg.

Który dla odmiany służy zredukowaniu zużycia paliwa przy stałej prędkości. Nie zaś do rozpędzania.

Napisano

> Tak, jak jedziesz akurat na czwórce przy 80 km/h, bo wcześniej musiałeś zredukować, bo się obroty

> kończyły (silnik się zaczynał telepać). Ile jeszcze człowiek musi się naczytać tych bzdur o

> dieslach.

Bzdury akurat sam powyżej napisałeś. Przy 80km/h to każdy diesel jedzie sobie co najmniej na piątce (akurat od tej prędkości robi się pomiary elastyczności na najwyższym biegu i diesle w nich rządzą).

Ponadto, nie wiem skąd te pomysły o telepaniu. Mój samochód na piątym biegu (najwyższym) jedzie od 50km/h do Vmax. Przy 50km/h ma niecałe 1100rpm. Po wciśnięciu gazu rozpędza się z tej prędkości do 100km/h w 17s (zmierzyłem wczoraj z ciekawości). Na początku powolutku, potem szybciej, ale BEZ żadnego telepania czy dziwnych dźwięków. Po prostu jedzie.

> Jak sobie obetniesz jeszcze bardziej charakterystykę (osłabisz tego diesla w dolnym zakresie

> obrotów) to będzie to jeszcze bardziej odczuwalne. Świetnie, teraz wada stała się zaletą.

Mam wrażenie, że podczas jazdy celowo używasz tylko tych obrotów i prędkości, których diesel nie lubi. Po to, żeby potem marudzić jakie to diesle są złe w Internecie. Kup sobie benzynowy silnik, skoro nie dogadujesz się z dieslem i będzie spokój.

Napisano

> Tylko zapomniałeś o innej tendencji. Z rynku znikają benzyniaki N/A. Coraz więcej aut jest

> dostępnych wyłącznie z t. benzynami, a one dieslom nie dają szans. Sumarycznie więc ciągle

> jest mniej więcej tak samo. Diesel w tym samym aucie o identycznej mocy co benzyniak to zwykle

> zauważalnie gorsze osiągi niż benzyniak. W przypadku t.benzyniaków (a taka jest właśnie

> ostatnio tendencja) te osiągi to nie tylko czas 0-100, ale postulowane przez Ciebie

> przyspieszenia na poszczególnych biegach.

> Przykładowo 1,2 tsi 105KM który zastapił 1,6 105 KM N/A ma na niskich obrotach nawet o 40% wyższy

> moment obrotowy (a w tym wypadku można go porównywać ze względu na bardzo zbliżony zakres

> obrotów tych silników).

Zgadzam się, że przyszłość (jesli chodzi o osiągi) należeć może do turbobenzyn. Chociaż konstruktorzy diesli też nie śpią. Ale turbobenzyny to melodia przyszłości. Jak na razie oferują je bodaj cztery (!) popularne marki (VAG, PSA, Ford i Opel), gdzie w większości są to ledwie 1-2 silniki (tylko VAG jest tu wyjątkiem). U pozostałych ta technologia dopiero raczkuje (mam na myśli turbobenzyny po downsizingu, nie turbobenzyny w ogóle).

Jak na razie, to co możesz dostać u producentów aut to silniki zbliżone osiągami, niezależnie od rodzaju zasilania.

Napisano

> Bo wiem jak to jest na piątym biegu w autach, w których to piąty bieg jest najwyższy. Pięciobiegowe

> skrzynie są wciąż w większości, gdybyś nie zauważył. Ponadto na szóstym biegu to żadne auto

> nie jedzie, obojetnie - diesel czy benzyna.

Nie odwracaj teraz kota ogonem. Rozmowa była o szóstym biegu

> Który dla odmiany służy zredukowaniu zużycia paliwa przy stałej prędkości. Nie zaś do rozpędzania.

Owszem, ale w przypadku benzyny można się rozpędzać (spokojnie), w przypadku diesla się nie da wcale.

Napisano

> Bo wiem jak to jest na piątym biegu w autach, w których to piąty bieg jest najwyższy. Pięciobiegowe

> skrzynie są wciąż w większości, gdybyś nie zauważył. Ponadto na szóstym biegu to żadne auto

> nie jedzie, obojetnie - diesel czy benzyna.

AR Giulietta 1.4 MA na 6tym biegu jedzie i to ciezko bys sie zdziwil jak ok.gif

Napisano

> U pozostałych ta technologia dopiero

> raczkuje (mam na myśli turbobenzyny po downsizingu, nie >turbobenzyny w ogóle).

Musisz zweryfikowac swoje dane bo zapomniales o jednym bardzo waznym graczu przy ,ktorym to ford ,opel i psa raczkuje ok.gif

Napisano

> 99% ludzi kieruje się - naiwnie! - tzw rachunkiem ekonomicznym (bo mało pali to TANIO).

> Ludzi, których STAĆ na zakup diesla jako fanaberia z pełną świadomością konsekwencji swego czynu

> jest naprawdę niewielu.

Niemniej ferowanie wyroków, kto jest idiota a kto nie trochę nie przystoi. Wiele osób tutaj wie co robi, bo mają jakąś wiedzę techniczną - nie są to paniusie z artykułu. Więc nie dziw się, że nazywanie ich idiotami powoduje oddźwięk.

Ja np. należę do obu wymienionych przez Ciebie kategorii. wink.gif

Jeden diesel mi się zwrócił w rok, drugi być może się nie zwróci wcale. Ale fajnie jeździ, więc kto mi zabroni wydać więcej?

zlosnik.gif

Napisano

> Musisz zweryfikowac swoje dane bo zapomniales o jednym bardzo waznym graczu przy ,ktorym to ford

> ,opel i psa raczkuje

Fakt. Patrzyłem na popularne auta klasy średniej (Insignia, Mondeo, Passat). A ten gracz takich nie oferuje (Alfa ma ceny premium, nie popularne).

Mój błąd.

Napisano

> Fakt. Patrzyłem na popularne auta klasy średniej (Insignia, Mondeo, Passat). A ten gracz takich nie

> oferuje (Alfa ma ceny premium, nie popularne).

> Mój błąd.

Pokaż mi w cenniku pasata choć jeden silnik który nie jest turbo.

Napisano

> Nie odwracaj teraz kota ogonem. Rozmowa była o szóstym biegu

Wymyśliłeś sobie to kryterium szóstego biegu, gdy większość aut ma pięć. Zawęża to liczbę aut do porównania. Chyba logiczne, że jak nie ma szóstego to porównuje się na biegu najwyższym.

> Owszem, ale w przypadku benzyny można się rozpędzać (spokojnie), w przypadku diesla się nie da

> wcale.

Akurat miałem okazję trochę jeździć tym Bravo. Rozpędzanie na szóstym biegu jest technicznie możliwe, ale w początkowym okresie jest to męka, w ogóle nie czuć reakcji na gaz. Nie sądzę żeby ktokolwiek tak robił.

Napisano

> Pokaż mi w cenniku pasata choć jeden silnik który nie jest turbo.

Doczytaj wyżej:

Quote:

(...)gdzie w większości są to ledwie 1-2 silniki
(tylko VAG jest tu wyjątkiem).


Napisano

> Fakt. Patrzyłem na popularne auta klasy średniej (Insignia, Mondeo, Passat). A ten gracz takich nie

> oferuje (Alfa ma ceny premium, nie popularne).

> Mój błąd.

Downsizing to domena klasy kompakt ok.gif tam popatrz.

Napisano

> Downsizing to domena klasy kompakt tam popatrz.

Tyle że dla odmiany diesle lepiej się sprawdzają w większych autach. Kompakty więc trudniej porównywać.

Napisano

> Wymyśliłeś sobie to kryterium szóstego biegu, gdy większość aut ma pięć. Zawęża to liczbę aut do

> porównania. Chyba logiczne, że jak nie ma szóstego to porównuje się na biegu najwyższym.

Obawiam się, że sześć biegów to standard w każdym normalnym, względnie nowoczesnym, obecnie produkowanym aucie. Przyjąłeś moje założenia więc bądź konsekwentny. W automatach popularność zyskują skrzynie 7-8 biegowe.

> Akurat miałem okazję trochę jeździć tym Bravo. Rozpędzanie na szóstym biegu jest technicznie

> możliwe, ale w początkowym okresie jest to męka, w ogóle nie czuć reakcji na gaz. Nie sądzę

> żeby ktokolwiek tak robił.

Możesz zarówno zobaczyć jak i posłuchać na filmiku. Żeby się rozpędzić powoli przy wyjeździe z wioski jest to w zupełności wystarczające i silnik nie protestuje, a dynamika jest taka, że da się jeszcze wyprzedzić ciężarówkę która też przyspiesza.

Napisano

> Obawiam się, że sześć biegów to standard w każdym normalnym, względnie nowoczesnym, obecnie

> produkowanym aucie. Przyjąłeś moje założenia więc bądź konsekwentny.

A które to popularne auta z niedoładowanymi silnikami benzynowymi mają po sześć biegów?

> W automatach popularność

> zyskują skrzynie 7-8 biegowe.

W przypadku automatów dyskusja nie ma sensu, bo osiągi czasem zależą bardziej od oprogramowania niż silnika.

> Możesz zarówno zobaczyć jak i posłuchać na filmiku. Żeby się rozpędzić powoli przy wyjeździe z

> wioski jest to w zupełności wystarczające i silnik nie protestuje, a dynamika jest taka, że da

> się jeszcze wyprzedzić ciężarówkę która też przyspiesza.

Przejechałem tym sporo kilometrów, więc filmik mi niepotrzebny. Auto się tak dobrze rozpędza w optymalnym dla siebie zakresie obrotów, że na szóstce przy niskich prędkościach masz wrażenie, że holujesz tankowiec.

Poza tym to silnik turbo, więc nic nie wnosi do porównań turbodiesel vs. benzyna n/a. Turbobenzyny przecież są szybsze więc nie ma sensu udowadnianie oczywistego.

Napisano

> Jeden diesel mi się zwrócił w rok, drugi być może się nie zwróci wcale. Ale fajnie jeździ, więc kto

> mi zabroni wydać więcej?

Zwróć uwagę że Ty to zrobiłeś ze świadomością tego co robisz. I nie płaczesz po Auto Światach że nie jest tak jak myślałeś. A opisywana pani chyba nie. Więc to jest ta drobna różnica.

Napisano

Nowebravo 1.4 n/a ma ztcp 6biegów.

Generalnie silniki bez turbo powoli odchodzą do lamusa popatrz na vaga albo koncern fiata.

Napisano

> Nowebravo 1.4 n/a ma ztcp 6biegów.

> Generalnie silniki bez turbo powoli odchodzą do lamusa popatrz na vaga albo koncern fiata.

Już gościowi zwracałem na to uwagę, gdy pisał o tendencjach. Wg. niego istnieje tendencja do tego, że t.diesle tej samej mocy dają zbliżone osiągi do N/A, a nie istnieje tendencja całkowitego zaniku montowania silników N/A. Cóż z zaślepieniem się nie wygra.

Napisano

> optymalnym dla siebie zakresie obrotów, że na szóstce przy niskich prędkościach masz wrażenie,

> że holujesz tankowiec.

Ależ oczywiście, że szósty bieg nie służy do dynamicznego przyspieszania! Jest jedna w zupełności wystarczający do tego by spokojnie przyspieszyć np. wyjeżdżając z wioski. Można jak się człowiekowi nie chce jechać szybko przejechać wiele kilometrów nie dotykając lewarka. Ja wracając z długiej trasy czasem z tego korzystałem. Byłem tak zmęczony, że kompletnie mi się nie chciało już zmieniać biegów. W dieslu tak się nie da.

> Poza tym to silnik turbo, więc nic nie wnosi do porównań turbodiesel vs. benzyna n/a. Turbobenzyny

> przecież są szybsze więc nie ma sensu udowadnianie oczywistego.

Ograniczyłeś się wyłącznie do modnych na przełomie lat 1990/2000 silników 16V. Dysponujących stosunkowo wysoką mocą w górnym zakresie obrotów. To nie jest typowa charakterystyka benzyniaka N/A. Jest cała masa silinków N/A o znacznie lepszej charakterystyce niż niektóre turbo (bez charakterystycznego dla turbo utraty momentu obr na najniższych obrotach).

Poza tym uparcie nie chcesz dostrzec, że silniki t.benzynowe są aktualnie w wielu popularnych markach częściej stosowane niż N/A. Np Fiat Skoda VW Audi, a nawet Seat. Zaczynają też być stosowane w najnowszych Fordach, Citroenach i Renault.

Napisano

> Ależ oczywiście, że szósty bieg nie służy do dynamicznego przyspieszania! Jest jedna w zupełności

> wystarczający do tego by spokojnie przyspieszyć np. wyjeżdżając z wioski.

Czytam i czytam, nadziwić się nie mogę. Czyli wyjeżdżajac z wioski (50/h) autem z turbo na 6tym biegu (rozumiem, że całą wioskę zwalnialiśmy na tym 6ym biegu np z 90 hehe.gif ) przyspieszamy na tym szóstym biegu... yikes.gif cool!!! ale teraz wymyślili silniki. No i jaki super sposób jezdżenia tymi samochodami...

Co za dydaktyczny wątek się zrobił... bow.gif

Niech ktoś już wreszcie zamknie ten wątek...

Napisano

> Niemniej ferowanie wyroków, kto jest idiota a kto nie trochę nie przystoi. Wiele osób tutaj wie co

> robi, bo mają jakąś wiedzę techniczną - nie są to paniusie z artykułu. Więc nie dziw się, że

> nazywanie ich idiotami powoduje oddźwięk.

Ryb, ale to są NOŻYCE.

Ci, którzy kupili diesla kierując się chłodną i RZETELNĄ kalkulacją przeczytają to zdanie i będą WIEDZIEĆ, że to nie do nich. Choćby po odczytach licznika.

Ci, którzy kupili diesla do małych przelotów ŚWIADOMIE, wiedząc, że to bardziej kosztowna zabawa niż samochód benzynowy - patrz wyżej.

Krzyczeć zaczną ci, co weszli w dil życia na autach od Niemca "ftedeiku". I prawidłowo - bo - patrz to, co napisałem parę postów wyżej.

Parę lat temu ludzie zachłystywali się elpidżi. Przeszło, bo zrozumieli, że to kanał - ryzyko, koszta i upośledzenie funkcjonalności zniechęciły.

Teraz jest szał "bo dyzel" - TEŻ przejdzie.

I za jakiś czas rynek się ustabilizuje do takiego, jak być powinien - ci, którzy tłuką duże przebiegi (floty i - wbrew pozorom NIELICZNI użyszkodnicy fizyczni) zostaną przy dieslu, bo to się OPŁACA.

Ci, którzy jeżdżą mało zrozumieją, że sadzenie się na sadzomiota to bezsens, elpidżi to kanał, więc przeboleją to, że mają samochód palący litr-dwa więcej i kupią to co powinni, czyli benzynę.

Nieliczne wyjątki w obie strony (znam ludzi, którzy walą po 100 kkm rocznie i jeżdżą n/a benzyną - bo STAĆ ich, a nie lubią sadzomiotów - analogicznie można podać przykłady z dieslem) będą tylko tą regułę potwierdzać.

NIESTETY - PL rynek samochodowy wciąż jest "dziki" - samochód jest dalej wyznacznikiem "prestiżu" (cudzysłów celowy), stąd mało racjonalne wybory i szloch, jak się plan rypnie.

> Ja np. należę do obu wymienionych przez Ciebie kategorii.

> Jeden diesel mi się zwrócił w rok, drugi być może się nie zwróci wcale. Ale fajnie jeździ, więc kto

> mi zabroni wydać więcej?

Przeczytaj wyżej.

I z całą pewnością ja Ci nie zabronię.

Powiem więcej - nawet nie mam zamiaru.

Ale mieć swoje odrębne zdanie - nawet meganiepopularne - na każdy temat mieć mogę, prawda? Podobno "o take Polske walczylym"....

Napisano

> I za jakiś czas rynek się ustabilizuje do takiego, jak być powinien - ci, którzy tłuką duże

> przebiegi (floty i - wbrew pozorom NIELICZNI użyszkodnicy fizyczni) zostaną przy dieslu, bo to

> się OPŁACA.

> Ci, którzy jeżdżą mało zrozumieją, że sadzenie się na sadzomiota to bezsens, elpidżi to kanał, więc

> przeboleją to, że mają samochód palący litr-dwa więcej i kupią to co powinni, czyli benzynę.

smile.gif Wiesz, dla niektórych 2+2 może (ale nie zawsze jest) być 4...

Co do analizy: jedno "ale".

Twoja teza jest prawdziwa przy założeniu, że technologia nie pójdzie do przodu. Ale idzie. Więc nie możemy stwierdzić, że za 2-3 lata (a w technice, jak i w polityce to długi okres smile.gif ) będzie się opłacało na długie przebiegi też kupować auta z silnikami benzynowymi (akcyzy, podatki od czystosci, itp.) lub będzie taki postęp w intalacjach LPG, że bezawaryjność komfort użytkowania umożliwi jeszcze większe upowszechnie tego paliwa.

Poza tym pozostaje kwestia "środków początkowych". Jak potrzebujesz samochód na 40-50 kkm rocznie i masz do wydania 15-20 kzl, to kupujesz jak najlepszą benzynę i dobrą instalacje LPG. I masz spokój na 2-3 lata: zgadza się?

Napisano

> Czytam i czytam, nadziwić się nie mogę. Czyli wyjeżdżajac z wioski (50/h) autem z turbo na 6tym

> biegu (rozumiem, że całą wioskę zwalnialiśmy na tym 6ym biegu np z 90 ) przyspieszamy na tym

> szóstym biegu... cool!!! ale teraz wymyślili silniki. No i jaki super sposób jezdżenia tymi

> samochodami...

> Co za dydaktyczny wątek się zrobił...

> Niech ktoś już wreszcie zamknie ten wątek...

Jest to wbrew pozorom dużo bardziej sensowne działanie niż wyprzedzanie dieslem na szóstce przy 80 km/h obciążenie dla silnika mniejsze, a przyspieszenie lepsze

Napisano

> Wiesz, dla niektórych 2+2 może (ale nie zawsze jest) być 4...

PRAWIDŁOWO na pytanie "ile jest 2+2" odpowiada się "a ile ma być" :-)

> Twoja teza jest prawdziwa przy założeniu, że technologia nie pójdzie do przodu. Ale idzie. Więc nie

> możemy stwierdzić, że za 2-3 lata (a w technice, jak i w polityce to długi okres ) będzie się

> opłacało na długie przebiegi też kupować auta z silnikami benzynowymi (akcyzy, podatki od

> czystosci, itp.) lub będzie taki postęp w intalacjach LPG, że bezawaryjność komfort

> użytkowania umożliwi jeszcze większe upowszechnie tego paliwa.

Ależ w pełni sie z Tobą zgadzam - dlatego dla potrzeb tej "analizy" założyłem, że nie nastąpi jakaś mega rewolucja w postępie technicznym.

Moim zdaniem to bardzo prawdopodobna teza - nie widzę, żeby w czasie najbliższych 10+ lat coś nagle tąpnęło rynkiem. Owszem, będzie następował rozwój hybryd, systemów odzyskiwania energii hamowania, start-stopów itp, ale to bardziej w kategorii ewolucji mało efektywnego napędu spalinowego, niż jakiegoś megaŁAŁ.

> Poza tym pozostaje kwestia "środków początkowych". Jak potrzebujesz samochód na 40-50 kkm rocznie i

> masz do wydania 15-20 kkm, to kupujesz jak najlepszą benzynę i dobrą instalacje LPG. I masz

> spokój na 2-3 lata: zgadza się?

Jak potrzebujesz samochód na 40-50 kkm rocznie, to za budżet 20 kkm da się kupić sensownego diesla, który przynajmniej 2 lata jeszcze pojeżdzi.

Trzeba tylko odwrócić wzrok od "das ałto", tylko przyjrzeć się PROSTYM i niedrogim autom z dieslem.

Wciąż podaję ten sam (wyśmiewany zresztą) przykład, ale nie śledzę rynku wtórnego aż tak głęboko, żeby móc powiedzieć, że jest coś ciekawszego - Clio/Thalia/Logan (ten ostatni niestety rzadko spotykany z dieslem, a jak już to na rynku wtórnym strasznie zamęczony) i za 20 kpln można przytulić auto +/- 3 letnie z SENSOWNYM przbiegiem (poniżej 100 kkm). Diesel w tym jest do bólu prosty (turbosprężarka ze stałą geometrią, sprzęgło bez DKZ) - nic tylko hochlować koks i jeździć.

Czyli wracamy do pktu wyjścia - utylitarne podejście do samochodu.

Napisano

> Jest to wbrew pozorom dużo bardziej sensowne działanie niż wyprzedzanie dieslem na szóstce przy 80

> km/h obciążenie dla silnika mniejsze, a przyspieszenie lepsze

Faktem jest. Przeciez nikt nie kaze od tych 50kmh dac pelnej lychy grinser006.gif

Napisano

> Jest to wbrew pozorom dużo bardziej sensowne działanie niż wyprzedzanie dieslem na szóstce przy 80

> km/h obciążenie dla silnika mniejsze, a przyspieszenie lepsze

Zastanawiam sie po co sa te wszystkei biegi.

Powinna być jedynka, coś w rodzaju dwójki/trójki a potem już ta szóstkaaaaa...

Znowu nie piszesz o sensie przyspieszania na szóstce turbobennzyną od 50ciu a coś tam o dieslu. Ile wtedy silnik ma obrotów, 1000/min?

Dla mnie to zupełnie nie ma sensu - np. nie oszczędza paliwa, czekanie minutę aż auto nabierze trochęprędkości tez nikogo nie interesuje, wiec rozsądnym ludziom nie służy to do niczego.

Ale możesz sie o tym rozpisywać jeszcze długo.

Napisano

> A Ty masz jakiś kontakt z rzeczywistością, wiesz w ogóle na co odpowiadasz?

> Polo z silnikiem 1,2 Tsi 105KM pali średnio 5,3 litra

> z dieslem 1,6 105KM 4,2l

> To jest ta różnica o której pisałem. Silnik którego zastąpił ten 1,2 TSI (1,6 N/A 105 KM) palił

> dużo więcej i mimo identycznej mocy maksymalnej zapewniał gorszą dynamikę.

> W realnych warunkach w mieście na bardzo krótkich trasach może się okazać, że diesel pali tyle

> samo albo i więcej niż benzyniak. W realnych warunkach przy 150km/h na autostradzie diesel

> spali dużo mniej niż benzyniak.

Bzdura. Jest dokładnie odwrotnie. Na mieście diesel spali dużo mniej. Na autostradzie trochę mniej. Dzieje się tak z dwóch powodów:

1. W niedogrzanym silniku otta skrapla się benzyna na ściankach cylindra.

2. Z ciągłe zmiany obciążenia wpływają na zmianę lambdy co powoduje nieoptymalne spalanie. Takie zjawisko w dieslu nie występuje.

Dlatego w benzynowcach wzrost spalania zimą oraz na mieście jest dużo większy niż w dieslach.

Napisano

> Dlatego w benzynowcach wzrost spalania zimą oraz na mieście jest dużo większy niż w dieslach.

Hmmm. LPG to chyba w takim razie nie dotyczy. Jakie to szczęście ze moje auto tego nie czytało. Ani chybi spalanie by mi wzrosło w zimie.

Srednie spalanie zimą mojego speedtramwaju 7.5/100 +0.8 L NoPb

Srednie spalanie latem mojego speedtramwaju 8.2/100 +0.5l NoPb

Średnie z ok 30-40 tankowań.

cool.gif

Napisano

> Hmmm. LPG to chyba w takim razie nie dotyczy. Jakie to szczęście ze moje auto tego nie czytało. Ani

> chybi spalanie by mi wzrosło w zimie.

> Srednie spalanie zimą mojego speedtramwaju 7.5/100 +0.8 L NoPb

> Srednie spalanie latem mojego speedtramwaju 8.2/100 +0.5l NoPb

> Średnie z ok 30-40 tankowań.

Twój samochód jest bardzo mądry i oczytany, ale ma niedouczonego właściciela zlosnik.gif.

Napisano

> Twój samochód jest bardzo mądry i oczytany, ale ma niedouczonego właściciela .

Oho, zaczęło się.

Śmiało , znawcy i wyrocznie - nauczcie mnie!

Na pewno dzieki Wam wreszcie nauczę sie wreszcie jeździć autem i będę douczony jak nikt smirk.gif.

Napisano

> Hmmm. LPG to chyba w takim razie nie dotyczy. Jakie to szczęście ze moje auto tego nie czytało. Ani

> chybi spalanie by mi wzrosło w zimie.

> Srednie spalanie zimą mojego speedtramwaju 7.5/100 +0.8 L NoPb

> Srednie spalanie latem mojego speedtramwaju 8.2/100 +0.5l NoPb

> Średnie z ok 30-40 tankowań.

Moj diesel chyba tez jakiś niedouczony, pali ok 40 % wiecej zima.

Napisano

> Zastanawiam sie po co sa te wszystkei biegi.

> Powinna być jedynka, coś w rodzaju dwójki/trójki a potem już ta szóstkaaaaa...

> Znowu nie piszesz o sensie przyspieszania na szóstce turbobennzyną od 50ciu a coś tam o dieslu. Ile

> wtedy silnik ma obrotów, 1000/min?

> Dla mnie to zupełnie nie ma sensu - np. nie oszczędza paliwa, czekanie minutę aż auto nabierze

> trochęprędkości tez nikogo nie interesuje, wiec rozsądnym ludziom nie służy to do niczego.

> Ale możesz sie o tym rozpisywać jeszcze długo.

Ty się zapytaj wyznawców diesla. To oni wyznają teorie o braku potrzeby redukowania.

Napisano

> Ty się zapytaj wyznawców diesla. To oni wyznają teorie o braku potrzeby redukowania.

No dobra, w dieslu nie ma sensu, ale Twoim zdaniem ma sens w turbobenzynie przyspieszanie na 6ce od 1000obr/min? przeciez napisałes, że warto a tak samo nie ma sensu.

Kiedyś o mnie zachęcał sprzedawca do Renówki z turbobenzyną jaka to elastyczna.

To uwierzyłem mu i próbowałem przyspieszać (bez pedału w podłodze) na 5ce od może 40tu . Nie chciał jechać a komp pokazywal 30l chwilowego spalania. I dałem se spokój.

Napisano

> Moj diesel chyba tez jakiś niedouczony, pali ok 40 % wiecej zima.

Stary, mysle ze musimy jak najszybciej na LPG bo jakos moj benzynowy i diesel sporo wiecej sobie w zime zycza. A tu gazik ekologia, ekonomia grinser006.gifgrinser006.gifgrinser006.gif

Napisano

> Stary, mysle ze musimy jak najszybciej na LPG bo jakos moj benzynowy i diesel sporo wiecej sobie w

> zime zycza. A tu gazik ekologia, ekonomia

o to, to wink.gif

Aha , nie zapomnijecie jeszcze włozyc węższych, lżejszych butów i zwolnić tak średnio 10/h. Wtedy moze się u Was ten wynik tez sprawdzi , hehe.gif

Napisano

> Moj diesel chyba tez jakiś niedouczony, pali ok 40 % wiecej zima.

A mój lubi sobie podjeść w mieście smile.gif

Napisano

> A mój lubi sobie podjeść w mieście

A mój zimą pali mniej. Podejrzewam, że to z powodu wyłączonej klimatyzacji.

Napisano

> Stary, mysle ze musimy jak najszybciej na LPG bo jakos moj benzynowy i diesel sporo wiecej sobie w

> zime zycza. A tu gazik ekologia, ekonomia

No nie bardzo bo u mnie na LPG też jest zimą więcej.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.