Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Crash test: 20 letnia Sierra vs nowa Fiesta

Featured Replies

Napisano

> To wedlug Lucyfera. Ja jestem skrajnie odmiennego zdania.

> Jakby byly normalne drogi to rowniez by tego chamstwa nie bylo.

Jak by były. Jak by babcia miała wąsy to by była dziadkiem. Jak by jeden z drugim jechal wolniej to by nie było wypadku.

A tymczasem mamu takie drogi jakie mamy, i kierowców takich jakie mamy, tylko samochody nie bardzo takie jakiem mieć w tym stanie drog powinnismy. A im więcej ABS/ESP AIR BAG i innych3 literowych skrótów tym się czujemy bardziej nieśmiertelni.

A zastąpić air bag nożem w kierownicy i zobaczysz jak spadnie ilość zwykłych stłuczek.

> Dowoze czesci samochodowe przez caly rok. Jakos w Niemczech gwaltowne zalamanie pogody czyzmiana

> pory roku skutkuje tym samym.

W sumie źle napisałem, wystarczy zmiana pogody. Zwyczajna, nie gwałtowna

> Pojedz sobie np do NRW gdzie siec autostrad jest raczej malo rozbudowana. Odkryjesz, ze na drogach

> jest wolna amerykanka. Poczujesz sie swojsko, ze tak to ujme.

Ale z czego to wynika?

NRW to jak rozumiem tereny byłego NRD? To mimo wszystko pewne naleciałości mentalne pozostały.

> Wjedz do landu gdzie sa dobrze utrzym,ane autostrady. Szybko zauwazysz uspokojenie sytuacji na

> drodze.

> Otworzcie oczy ludzie - nie kazdy ma w zyciu czas na to zeby jechac 150km przez 4h. Sprawna

> komunikacja jest potrzebna i to kazdemu z nas.

> Przykry jest fakt, ze potrafimy tylko akceptowac to co jest i narzekac. Nasze pieniadze ida w

> bloto, na drogach gina nasi bliscy i przyjaciele a my to akceptujemy.

NA budowę dróg trzeba czasu i pieniędzy. czasu mamy mnóstwo, a pieniądze wykorzystują krętacze. I co, ludzie mają iść pod sejm i protestować? rząd obalić? strajk urządzić?

Może podaj receptę na szybkie wybudowanie kilometra choćby autostrady, ale w polskich realiach, gdzie za byle metr nic nie wartej ziemi właściciel chce chorą kasę jak się tylko okazuje że ta ziemia ma iść pod autostradę, gdzie na każdym odcinku znajdziesz 30 inżynierów i 3 od łopaty, gdzie kierowników projektów musi być więcej niż faktycznych robotników, gdzie nawet głupi podkład pod nawierzchnię jest rozkradany.

No to ja czekam, i zobowiązuję się do przekazania tego pomysłu do ministerstwa infrastruktury, do GDDKiA, i gdzie tylko się daok.gif

Napisano

> Oczywiście warto przerwać błędne koło o którym piszesz ale ja się tego nie podejmuję.

Bo too nie Ty i nie ja powinniśmy, tylko ci na których płacimy podatki.

> Jeżeli wydaję

> kwote X na auto to wybieram to które zapewni potencjalnie najlepszą możliwą ochronę mojej

> rodzinie i mam tylko nadzieję że nie będe się musiał o tym nigdy przekonać.

Oczywiście. Ale nie weźmiesz kredytu i nie wydasz 2 albo 3 X, bo można.

> BTW. wszyscy przemilczają wpływ zużycia auta - tzn. zmęczenie materiałów, rdzę na ich zachowanie w

> trakcie zderzeń - wydaje mi się że to również należy rozważać w tej dyskusji.

W UK przy MOT sprawdzają korozję i za nią odrzucają. Przynajmniej kiedyś tak robili.

Napisano

> Otworzcie oczy ludzie - nie kazdy ma w zyciu czas na to zeby jechac 150km przez 4h.

Nie każdy. Nie ma go pogotowie ratunkowe, straż pożarna i często policja, tudzież transport krwi i organów do transplantacji. Po to im dano takie niebieskie lampki i wyjce.

Cała reszta ten czas ma, tylko sobie wmawia, że go nie ma i szuka usprawiedliwień.

Napisano

> Cała reszta ten czas ma, tylko sobie wmawia, że go nie ma i szuka usprawiedliwień.

bardzo upraszczasz... jak sie ma obskoczyć jednego dnia klientów w Wawie i na Ślunsku to się tego czasu mało robi jak człowiek chce robić w życiu cokolwiek innego niż praca... a czasami dojechać do nich trzeba - bo trzeba doradzić - żeby kupili, niestety...

Napisano

> Nie drastycznie czyli o ile?

Na przykład 80 km/h przez skrzyżowania, na których dochodzi do wypadków - a to są prędkości przekraczające te w crash-testach.

> Narzekacie, ze szybka jazda powoduje wypadki? To powiedz mi dlaczego w kraju gdzie nie ma

> ograniczen predkosci i jest duzo autostrad jest o wiele mniej wypadkow smiertelnych?

Ograniczeń nie ma na autostradach, które są dobrze utrzymane, oznakowane i nadzorowane - nie spotkasz nagle ekipy technicznej zajmującej cały pas ruchu z jednym kulawym znakiem (albo w ogóle bez) w odległości 150 m przed nią.

A poza autostradami jak wiesz są i są bardzo ostro egzekwowane, także 30 km/h w strefach zamieszkania, co w Polsce praktycznie wcale się nie zdarza.

> Podpowiem: sprawdz statystyczna ilosc zderzen czolowych w Polsce i w innych krajach. Potem sprawdz

> sobie ilosc smiertelnych wycieczek poza droge. Potem sprawdz ilosc wypadkow z udzialem

> pieszych.

> A na koniec zastanow sie dlaczego w kraju gdzie autostrad sa jest takich wypadkow sporo mniej - i

> to pomimo faktu, ze ldzie jezdza szybciej. Jestes madry facet, sadze ze wyciagniesz wlasciwe

> wnioski.

Już dawno pisałem i znowu mi się nie chce szukać, o bardzo dobrej klasyfikacji bezwzględnej przyczyn wypadków, podzielonej wstępnie na kategorie systemowe i ludzkie. Bezwzględnej - czyli nie według liczby wypadków zdarzających się gdzieś aktualnie, a co najbardziej zagraża wypadkiem. Ta systemowa plasuje się przed ludzką. Tyle że w krajach zachodu wyeliminowano znaczną część zagrożeń systemowych, a więc względnie kategoria ludzka się wysuwa na początek. W Polsce twierdzenie, że jest na początku jest bzdurą, bo tu nie dba się w ogóle o aspekt systemowy, który dodatkowo wzmacnia wypadki powodowane czynnikiem ludzkim.

> No to musisz sie zdecydowac. Albo wracamy w lata 70 i jest bezpiecznie albo jestesmy w latach 80 i

> jest niebezpiecznie.

Aha.

> A moze wlasnie masz? Bo jakos nie przypominam sobie zebys napisal o Polsce cos dobrego. Wszystko

> jest be i fuj. Ale za to we Francji juz 40 lat temu swietnie sobie z tym radzili. No i nie

> tylko we Francji - w innych krajach w ktorych bywales tez.

Proste - bo u nas motoryzacja w tamtej wersji samochodów się zaczęła ok 20 lat temu, także jeżeli chodzi o masowość. A jeżeli chodzi o autostrady, to w zasadzie jeszcze się nie zaczęła. Choćby z tego powodu, że przy kilku autostradach w kraju ludzie na nauce jazdy nie są uczeni, jak po nich należy jeździć.

> Tylko jak na zlosc u nas nie.

> No tak, tam juz od 40 lat sobie swietnie radza. W koncu to Francja.

Możesz to podmienić nazwą dowolnego kraju, w któym motoryzacja się rozwijała o kilkadziesiąt lat dłużej, niż w Polsce.

> Nie. Badz laskaw przypomniec.

Wchodzą do baru trzy niemieckie myszy i krzyczą - setę prosimy.

Barman mówi - ciii, za barem śpi kot.

No to niemieckie myszy szeptem - to po piwie i spadamy.

Wchodzą do baru trzy francuskie myszy - barman, po butelce wina dawaj!

Barman - ciii, bo za barem śpi kot.

No to po kieliszku i zwiewamy.

Wchodzi do baru polska mysz - barman, seta dla pana!

Cii - za barem śpi kot.

No to dawaj pan pół litra i budź sukinsyna.

> Pewien znany kierowca rajdowy napisal, ze do dwoch rzeczy mezczyzna sie nie przyzna - ze jest

> kiepskim kochankiem i kiepskim kierowca.

W targecie 20 - 30 lat zapewne zlosnik.gif

> I ja sie z nim zgadzam. I sadze, ze narodowosc nie ma tu nic do rzeczy.

> A ja widze dokladnie cos innego. W przewazajacej wiekszosci wypadkow polscy kierowcy po wjechasniu

> do Niemiec zdejmuja noge z gazu. I nie dlatego, ze ze boja sie policji. Glownie dlatego, ze

> nie musza wyprzedzac na trzeciego zeby dzies dojechac w normalnym czasie.

To dlaczego jadąc przez Polskę przed granicą jadą na jednojezdniowych drogach po 160-180 wyprzedzając na bij zabij, a po wjechaniu do Niemiec, gdy nie ma ograniczenia, autostradą jadą 130-140 km? zlosnik.gif

Dla ułatwienia Ci dodam, że po góra godzinie jazdy tąże autostradą, wyprzedza się i zostawia daleko w tyle prawie wszystkich, którzy przedtem Cię wyprzedzali z narażeniem życia swojego i innych. Oczywiście jadąc 160-180 km/h, co tam jest bezpieczne. Tak że argument "śpieszenia się do granicy" jest fikcją, bo per saldo dojeżdżają do celu później, niż jadący do granicy w ramach przepisów.

> bo tam jest sprawniejsza policja i

I jeszcze nasi także przez problemy językowe już nie są tak rezolutni jak w Polsce w rozmowach z nimi,

> Dlaczego wiec zamiast pisac o tempieniu chamstwa na drodze ciagle piszesz o predkosci?

Bo jedno i drugie tworzy tragiczną mieszankę. Skutki chamstwa przy 50 km/h są znacznie mniejsze, niż przy 80 czy 100 km/h.

Napisano

> bardzo upraszczasz... jak sie ma obskoczyć jednego dnia klientów w Wawie i na Ślunsku to się tego

> czasu mało robi jak człowiek chce robić w życiu cokolwiek innego niż praca... a czasami

> dojechać do nich trzeba - bo trzeba doradzić - żeby kupili, niestety...

No i właśnie o tym pisałem. To jest samonapędzająca się fikcja, bo tak naprawdę wcale to nie jest konieczne, świat by sobie dał doskonale radę bez takich jazd, bo by to załatwił lepszą logistyką. Oczywiście krótkoterminowo by to niby wychodziło drożej, ale licząc skutki wypadków, dalej jednak taniej. Tylko że ponieważ nikt się temu nie stawia, to się toczy, bo "jest taniej". A ta taniość jest taką samą fikcją, jak były megazyski przed kryzysem finansowym.

Napisano

> No i właśnie o tym pisałem. To jest samonapędzająca się fikcja, bo tak naprawdę wcale to nie jest

> konieczne, świat by sobie dał doskonale radę bez takich jazd, bo by to załatwił lepszą

> logistyką. Oczywiście krótkoterminowo by to niby wychodziło drożej, ale licząc skutki

> wypadków, dalej jednak taniej. Tylko że ponieważ nikt się temu nie stawia, to się toczy, bo

> "jest taniej". A ta taniość jest taką samą fikcją, jak były megazyski przed kryzysem

> finansowym.

widzisz, tylko ja nie jestem świat, jak oleje klienta to ktoś inny się nim zainteresuje a je nie będę miał obrotu biglaugh.gifzlosnik.gif

Napisano

> widzisz, tylko ja nie jestem świat, jak oleje klienta to ktoś inny się nim zainteresuje a je nie

> będę miał obrotu

To ja doskonale wiem, ale też wiem, że to patologia, która się przeje.

Napisano

> To ja doskonale wiem, ale też wiem, że to patologia, która się przeje.

w Polsce? u nas cwaniactwo się nie przejadło od czasów pierwszej wolnej elekcji hehe.gifzlosnik.gif

to czy się przeje czy nie zależy już raczej od gospodarki a nie od dróg, w tym momencie o klienta trzeba walczyć nie ograniczając się do własnego podwórka i tyle...

i duuuużo ludzi tak pracuje...

Napisano

> w Polsce? u nas cwaniactwo się nie przejadło od czasów pierwszej wolnej elekcji

To przyszło z zachodu, tylko że tam są pewne mechanizmy to ograniczające, których u nas nie ma.

> to czy się przeje czy nie zależy już raczej od gospodarki a nie od dróg, w tym momencie o klienta

> trzeba walczyć nie ograniczając się do własnego podwórka i tyle...

> i duuuużo ludzi tak pracuje...

Tylko proste pytanie - do jakiego wieku tak wyrobią? Bo z moich długich obserwacji wynika, że generalnie góra do 40tki, potem organizm się po prostu buntuje. W górę idzie tylko mała część, a pozostali są wyrzucani jak wyciśnięte gąbki.

Napisano

> Crash test

> 20 letnia Sierra z nową Fiestą.

> Co wy na to?

> Dużo tu było dyskusji nad wyższością "złomu" z Niemiec i chyba coś w tym jest

> Sierra potężnie zniszczona

To nawet nie calkiem nowa Fiesta, tylko poprzedni model.

Nie jest chyba dla nikogo zaskoczeniem, ze nowe auta sa bardziej bezpieczne,

ale dysproporcja pomiedzy tymi modelami mnie szokuje.

Napisano

> Ktoś kiedyś całkiem rozsądnie powiedział, że liczba wypadków gwałtownie spadła wtedy, gdyby ludzi

> pozbawić wszystkich wypasionych zabezpieczeń stwarzających im złudne poczucie bezpieczeństwa.

> Bo wtedy by naprawdę uważali wiedząc, że byle stłuczka będzie dosłownie boleć.

> Powiesz, że to bzdura?

Można powiedzieć, że kierowca tico ze zdjęcia powinien bardzo uważać...

583151,357309,9.jpg

Teoretycznie wszystko OK, ale w tym przypadku:

Quote:

Z ustaleń policjantów wynika, że zderzyły się terenowe suzuki vitara oraz daewoo tico.
Kierowca tego drugiego pojazdu zasłabł za kierownicą
i czołowo zderzył się z terenówką.


Powiedz mi, który samochód dawał złudne poczucie bezpieczeństwa?

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Ktoś kiedyś całkiem rozsądnie powiedział, że liczba wypadków gwałtownie spadła wtedy, gdyby ludzi

> pozbawić wszystkich wypasionych zabezpieczeń stwarzających im złudne poczucie bezpieczeństwa.

> Bo wtedy by naprawdę uważali wiedząc, że byle stłuczka będzie dosłownie boleć.

> Powiesz, że to bzdura?

Ja powiem, że jest to bzdura skromny.gif Mamy przykłady tego - motocykliści. Mają zerowe bezpieczeństwo, żadnych systemów typu strefy zgniotu, poduszki, kurtyny itp., a mimo to jeżdżą wyjątkowo niebezpiecznie dla siebie, mimo iż wiedzą, że zderzenie przy śmiesznej prędkości 30 km/h zazwyczaj kończy się dla nich kalectwem lub śmiercią.

Napisano

> Ja powiem, że jest to bzdura Mamy przykłady tego - motocykliści. Mają zerowe bezpieczeństwo,

> żadnych systemów typu strefy zgniotu, poduszki, kurtyny itp., a mimo to jeżdżą wyjątkowo

> niebezpiecznie dla siebie, mimo iż wiedzą, że zderzenie przy śmiesznej prędkości 30 km/h

> zazwyczaj kończy się dla nich kalectwem lub śmiercią.

Nie wszyscy motocykliści. A idioci znajdą się w każdej grupie społecznej, tak samo wśród kierowców motocykli, jak i samochodów.

Napisano

> Ja powiem, że jest to bzdura Mamy przykłady tego - motocykliści. Mają zerowe bezpieczeństwo,

> żadnych systemów typu strefy zgniotu, poduszki, kurtyny itp., a mimo to jeżdżą wyjątkowo

> niebezpiecznie dla siebie, mimo iż wiedzą, że zderzenie przy śmiesznej prędkości 30 km/h

> zazwyczaj kończy się dla nich kalectwem lub śmiercią.

Mowa o większości, a nie o mentalnych dziaciakach z plakatami motocykli na scianie wink.gif.

Napisano

> Można powiedzieć, że kierowca tico ze zdjęcia powinien bardzo uważać...

> Teoretycznie wszystko OK, ale w tym przypadku:

> Quote:

> Z ustaleń policjantów wynika, że zderzyły się terenowe suzuki vitara oraz daewoo tico. Kierowca

> tego drugiego pojazdu zasłabł za kierownicą i czołowo zderzył się z terenówką.

> Powiedz mi, który samochód dawał złudne poczucie bezpieczeństwa?

> pozdrawiam,

> bromsky

Tak samo mógł zasłabnąć kierowca terenówki i zderzyć się czołowo z TIRem - po prostu wszystkich sytuacji w życiu nie przewidzisz i przed nimi się nie zabezpieczysz.

Mój kolega zasłabł za kierownicą, przejechał szosą poznańską pod prąd kilkaset metrów. Nie trafił w żaden jadący z przeciwka pojazd, ale na końcu na poboczu "pod prąd" walnął nomen omen w słup energetyczny. Skończyło się kilkumiesięcznym pobytem w szpitalu.

Napisano

> Tak samo mógł zasłabnąć kierowca terenówki i zderzyć się czołowo z TIRem - po prostu wszystkich

> sytuacji w życiu nie przewidzisz i przed nimi się nie zabezpieczysz.

Tak, tyle że szanse na spotkanie tira są dużo mniejsze niż innej osobówki. Poza tym mam wrażenie, że kierowca terenówki miałby w takim przypadku i tak większe szanse wyjść cało niż gość z tico...

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Tak, tyle że szanse na spotkanie tira są dużo mniejsze niż innej osobówki. Poza tym mam wrażenie,

> że kierowca terenówki miałby w takim przypadku i tak większe szanse wyjść cało niż gość z

> tico...

Wiesz, możemy tak iść w nieskończoność, bo i w TIRze walącym w most kierowca nie będzie miał szans. zlosnik.gif

Napisano

> Wiesz, możemy tak iść w nieskończoność, bo i w TIRze walącym w most kierowca nie będzie miał szans.

Lucyferze... Nie udawaj, że nie rozumiesz o co chodzi. Wiadomo, że zawsze znajdzie się coś "mocniejszego", ale chodzi o pewne prawdopodobieństwo.

Jeśli jedziesz terenówką, to cięższe od Ciebie jest może 20% pojazdów, natomiast jeśli jedziesz Tico, to cięższe od Ciebie jest 95% uczestników ruchu, łącznie z niektórymi pieszymi (żart). I o ile nowsza terenówka (mówię nawet o takiej 10cioletniej) zwykle posiada pewne zabezpieczenia (kontrolowane strefy zgniotu, pasy z napinaczami i ogranicznikami napięcia, poduszki, itp.), to Tico nie posiada nic - poza karoserią z puszek po piwie... No i w czym masz statystycznie większą szansę na przeżycie w razie tfu, tfu odpukać wypadku/kolizji (to drugie w przypadku Tico właściwie nie występuje)?

Tu nie chodzi o to, żeby kupować auta nowe z salonu, bo wiadomo, że nie każdego na nie stać, ale kupować takie, w których konstruktorzy myśleli już o bezpieczeństwie pasażerów. Większość aut z tego wieku i przełomu wieków (tzn. projektowana wtedy) charakteryzuje się wynikami 4ro-, 5cio- gwiazdkowymi (oczywiście jako nowe) - i nie różnią się tak radykalnie pod względem bezpieczeństwa od aut zupełnie nowych, jak różniły się auta z przełomu lat 80tych i 90tych od aut z przełomu wieków. Po prostu ostatnio nie dokonały się żadne większe odkrycia w dziedzinie bezpieczeństwa biernego - po prostu udoskonalane są "stare" wynalazki. Zauważ, że nikt jeszcze nie przeprowadził crash-testu Golfa VI z Golfem IV, za to bardzo chętnie prezentuje się wyniki testu generacji 4tej z 2gą... Dlaczego? Ano dlatego, że zapewne okazałoby się, że nie ma wielkich różnic... A już na pewno nie tak wielkie, jak między generacją 4tą a 2gą, lub 4tą a 3cią...

Napisano

> Quote:

> Z ustaleń policjantów wynika, że zderzyły się terenowe suzuki vitara oraz daewoo tico. Kierowca

> tego drugiego pojazdu zasłabł za kierownicą i czołowo zderzył się z terenówką.

1. nie wierzę, że to jest zdjęcie z tego wypadku bo:

-żadne z tych aut nie jest autem terenowym

-nie ma na tym zdjęciu Suzuki Vitara

-jest SX4 i tico.

Napisano

> 1. nie wierzę, że to jest zdjęcie z tego wypadku bo:

> -żadne z tych aut nie jest autem terenowym

> -nie ma na tym zdjęciu Suzuki Vitara

> -jest SX4 i tico.

Zdjęcie jest z tego wypadku. O poziomie dziennikarstwa to już szkoda dyskutować, dobrze, żę ulice podali prawidłowo...

SX4 jest pseudoterenówką, a przynajmniej takie sprawia wrażenie wink.gif

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> Niestety to AUTO tak się składa w wielu przypadkach

ale umówmy się że TICO to ekstremalny przypadek...

Napisano

> Niestety to AUTO tak się składa w wielu przypadkach

No cóż. Miało być tanie i dostępne dla każdego. W dodatku powstało w czasach, kiedy crash testy na szeroką skalę i "gwiazdki" dopiero się zaczynały (91). Co więcej, konstrukcja to tak na prawdę suzuki alto z 88 roku. Nie ma co się dziwić, Seicento (czyli cinquecento po liftingu) nie wygląda po wypadku lepiej.

Ta konstrukcja miała być tania. nikt nie oszukiwał, że jest bezpieczna.

Napisano

> A to coś dla Ciebie

O, ten filmik pięknie pokazuje dlaczego w czasie wypadku warto być w aucie cięższym zlosnik.gif

Matiz pięknie odbija się od łady. Czyli o ile pasażerów łady nie poharatają blachy, kierownica czy wsuwający się do środka silnik, to przeciążenia będą mniejsze niż w daewoo.

pozdrawiam,

bromsky

Napisano

> O, ten filmik pięknie pokazuje dlaczego w czasie wypadku warto być w aucie cięższym

> Matiz pięknie odbija się od łady. Czyli o ile pasażerów łady nie poharatają blachy, kierownica czy

> wsuwający się do środka silnik, to przeciążenia będą mniejsze niż w daewoo.

> pozdrawiam,

> bromsky

A to inna sprawa... Ale powyżej są zdjęcia z innego wypadku, ze starszą Ładą - i one pokazują coś zgoła innego.

Napisano

> A to inna sprawa... Ale powyżej są zdjęcia z innego wypadku, ze starszą Ładą - i one pokazują coś

> zgoła innego.

ale ja sobie zdaje sprawę że w Ładzie nie mam szans, ale to nie przeszkodziło mi zamknać budzik 1,5cm za 180 hehe.gifzlosnik.gif

hobby to hobby, łatwo znaleźć wiele niebezpiecznych zajęć które cieszą ludzi grinser006.gif

Napisano

> ale ja sobie zdaje sprawę że w Ładzie nie mam szans, ale to nie przeszkodziło mi zamknać budzik

> 1,5cm za 180

> hobby to hobby, łatwo znaleźć wiele niebezpiecznych zajęć które cieszą ludzi

ok.gif To akurat taki przytyk do Twojej odpowiedzi, że Tico to ekstremum 270751858-jezyk.gif

Napisano
  • Autor

> ale umówmy się że TICO to ekstremalny przypadek...

Zgadza się.

Szczególnie, że kolumna kierownicza się nie składa w czasie zderzenia icon_eek.gif

Seicento też się paskudnie łamie w testach.

Napisano

> To akurat taki przytyk do Twojej odpowiedzi, że Tico to ekstremum

a w czym byś wolał siedzieć w wypadku Łada kontra Tico? zlosnik.gif

Napisano

> a w czym byś wolał siedzieć w wypadku Łada kontra Tico?

w autobusie obok biglaugh.gif Łada składa się bardzo podobnie jak i Tico 270751858-jezyk.gif

Napisano

> w autobusie obok Łada składa się bardzo podobnie jak i Tico

ale w zderzeniu z Tico myślę że by się tak nie złożyła zlosnik.gif

Napisano

> ale w zderzeniu z Tico myślę że by się tak nie złożyła

no z Matizem złożyła się strasznie no.gif Choć fakt, że Tico jest zdecydowanie bardziej "papierowe" i lżejsze niż Matiz...

Napisano

> no z Matizem złożyła się strasznie Choć fakt, że Tico jest zdecydowanie bardziej "papierowe" i

> lżejsze niż Matiz...

tak naprawdę to najlepiej żadnego z w/w aut nie testować, bo raczej nic dobrego z tego nie wyjdzie ;-)

jakbym miał na co dzień jeździć Ładą to chyba bym klatkę wrzucił w dzisiejszych czasach zlosnik.gifgrinser006.gif

Napisano
  • Autor

> A to AUTO składa się bardziej .

Czekałem, aż ktoś o tym pomyśli, bo sam to sprawdziłem i co marka to gorsze dzwony.

claps.gif za czujność busted.gifgrinser006.gif

Ale z ciekawości powchodziłem na linki do opisów wypadków przy konkretnym zdjęciu i tam już widać różnicę 270751858-jezyk.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.