Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

FOTORADAR - zdjęcie od tyłu

Featured Replies

Napisano

Witam

Nie wiem czy to właśiwy kącik, jeśli nie to proszę o przesunięcie do właściwego.

Dostałem zdjęcie z fotoradaru stacjonarnego ale tyłu mojego auta.

Wraz ze zdjęcem otrzymałem wezwanie w charakterze świadka do Straży Wiejskiej (oj Gminnej - dalej SG) w celu podania danych kierującego.

I teraz moje pytanie:

1- czy SG ma prawo wzywać do podania danych kierującego (imię, nazwisko, adres zamieszkania) - bo wg mnie mają prawo wezwać do podania informacji komu udostępniłem w tym czasie auto,

2 - czy mogę odmowić podania informacji bo kierującym była osoba najbliższa (podobno w kodeksie karnym istnieje taka możliwość),

3 - co grozi jak podam 4 użytkowników mego auta, którzy w tym czasie użytkowali pojazd - nie pamietam kto o której godzinie jechał bo było to 2 m-ce temu.

Ewentualnie może istnieje inne rozwiązanie tego problemu?

Dzięki za wszelką pomoc.

Pozdrawiam

Napisano

> 1- czy SG ma prawo wzywać do podania danych kierującego (imię, nazwisko, adres zamieszkania) - bo

> wg mnie mają prawo wezwać do podania informacji komu udostępniłem w tym czasie auto,

Wzywać mogą ale nie mogą podać do sądu w razie Twojej odmowy

> 2 - czy mogę odmowić podania informacji bo kierującym była osoba najbliższa (podobno w kodeksie

> karnym istnieje taka możliwość),

Ale tu nie ma sprawy karnej.

> 3 - co grozi jak podam 4 użytkowników mego auta, którzy w tym czasie użytkowali pojazd - nie

> pamietam kto o której godzinie jechał bo było to 2 m-ce temu.

Nic o ile to prawda.

> Ewentualnie może istnieje inne rozwiązanie tego problemu?

Jeśli auto ma współwłaściciela to obaj idą do SM i się przyznają.

albo

Odmów wskazania i jeśli pójdą do sądu żądaj oddalenia z tego powodu, że nie mogą Cię pozywać. Zdaje się, że jest na to wyrok SN.

Napisano

więc tak...

robisz na własną odpowiedzialność:

piszesz do SM, że bardzo chcesz im pomóc, ale poprosisz zdjęcie z przodu, żebyś mógł zidentyfikować kierowcę. Do tego podajesz dane dwóch osób, które mogły w tym czasie prowadzić. Ważne jest, żeby te dwie osoby mówiły to samo, bo czasem SM może poprosić policję o przepytanie (rzadko, ale się zdarza).

Jak wszystko zrobisz dobrze, to masz 99% szans, że odpuszczą. W moich i znanych mi przypadkach (5 zdarzeń) - przeszło.

Napisano

nie przepytanie, a przesłuchanie gdzie pouczenie jest o dpowiedzialności karnej wynikającej z treści art 233 par 1kodeksu karnego- to pierwsze, a po drugie pisać na priv takich mądrości nie mozna tylka na kąciku ogólnodostepnym dla anonimów również?

Zresztą popatrz tutaj:

Quote:


Jak wszystko zrobisz dobrze, to masz 99% szans, że odpuszczą. W moich i znanych mi przypadkach (5 zdarzeń) - przeszło.


albo jestes blagier albo masz nie po kolei w głowie- samemu sie podpierdzielać? screwy.gifscrewy.gifa ostatnim prosiakiem trzeba być, żeby znajomych w to mieszać screwy.gif

Uczcie się ludzie, że internet może pomócv ale tez może i zaszkodzić clown.gif

Napisano

> Witam

> Nie wiem czy to właśiwy kącik, jeśli nie to proszę o przesunięcie do właściwego.

> Dostałem zdjęcie z fotoradaru stacjonarnego ale tyłu mojego auta.

> Wraz ze zdjęcem otrzymałem wezwanie w charakterze świadka do Straży Wiejskiej (oj Gminnej - dalej

> SG) w celu podania danych kierującego.

> I teraz moje pytanie:

> 1- czy SG ma prawo wzywać do podania danych kierującego (imię, nazwisko, adres zamieszkania) - bo

> wg mnie mają prawo wezwać do podania informacji komu udostępniłem w tym czasie auto,

> 2 - czy mogę odmowić podania informacji bo kierującym była osoba najbliższa (podobno w kodeksie

> karnym istnieje taka możliwość),

> 3 - co grozi jak podam 4 użytkowników mego auta, którzy w tym czasie użytkowali pojazd - nie

> pamietam kto o której godzinie jechał bo było to 2 m-ce temu.

> Ewentualnie może istnieje inne rozwiązanie tego problemu?

> Dzięki za wszelką pomoc.

> Pozdrawiam

Najpierw (jeśli miało to miejsce 2 miesiące temu, czyli po 1.01.2011 poproś o dyrektywę MI na jakiej przeprowadzili pomiar fotoradarem).

Napisano

> nie przepytanie, a przesłuchanie gdzie pouczenie jest o dpowiedzialności karnej wynikającej z

> treści art 233 par 1kodeksu karnego- to pierwsze, a po drugie pisać na priv takich mądrości

> nie mozna tylka na kąciku ogólnodostepnym dla anonimów również?

> Zresztą popatrz tutaj:

> Quote:

> Jak wszystko zrobisz dobrze, to masz 99% szans, że odpuszczą. W moich i znanych mi przypadkach (5

> zdarzeń) - przeszło.

> albo jestes blagier albo masz nie po kolei w głowie- samemu sie podpierdzielać? a ostatnim

> prosiakiem trzeba być, żeby znajomych w to mieszać

> Uczcie się ludzie, że internet może pomócv ale tez może i zaszkodzić

ale o co Ci chodzi ?

sprawa jest prosta - dostałeś zdjęcie od tyłu. Jechałeś z drugim kierowcą i się zmienialiście. Jako właściciel pojazdu chcesz powiedzieć, kto prowadził, ale nie potrafisz, bo SM nie chce Ci w tym pomóc. Składasz zeznania zgodne z prawdą i tyle. Jak SM może udowodnić kto jechał, to niech udowodnią. Gdzie widzisz coś niezgodnego z prawem, że taką panikę siejesz ?

Napisano

> Witam

> Nie wiem czy to właśiwy kącik, jeśli nie to proszę o przesunięcie do właściwego.

> Dostałem zdjęcie z fotoradaru stacjonarnego ale tyłu mojego auta.

> Wraz ze zdjęcem otrzymałem wezwanie w charakterze świadka do Straży Wiejskiej (oj Gminnej - dalej

> SG) w celu podania danych kierującego.

> I teraz moje pytanie:

> 1- czy SG ma prawo wzywać do podania danych kierującego (imię, nazwisko, adres zamieszkania) - bo

> wg mnie mają prawo wezwać do podania informacji komu udostępniłem w tym czasie auto,

> 2 - czy mogę odmowić podania informacji bo kierującym była osoba najbliższa (podobno w kodeksie

> karnym istnieje taka możliwość),

> 3 - co grozi jak podam 4 użytkowników mego auta, którzy w tym czasie użytkowali pojazd - nie

> pamietam kto o której godzinie jechał bo było to 2 m-ce temu.

> Ewentualnie może istnieje inne rozwiązanie tego problemu?

> Dzięki za wszelką pomoc.

> Pozdrawiam

Żalisz się, czy cwaniakujesz, jak uniknąć odpowiedzialności za popełnione wykroczenie?

Zawiniłeś - miej odwagę się przyznać a nie kombinuj.

Przepraszam, ale cholera mnie bierze jak czytam takie posty.

Pokaż, że jesteś facetem a nie mięczakiem.

P.s. Czy przypadkiem nie zmieniły się przepisy i jest obowiązek podania, kto prowadził auto?

Napisano

> nie przepytanie, a przesłuchanie gdzie pouczenie jest o dpowiedzialności karnej wynikającej z

> treści art 233 par 1kodeksu karnego- to pierwsze, a po drugie pisać na priv takich mądrości

> nie mozna tylka na kąciku ogólnodostepnym dla anonimów również?

> Zresztą popatrz tutaj:

> Quote:

> Jak wszystko zrobisz dobrze, to masz 99% szans, że odpuszczą. W moich i znanych mi przypadkach (5

> zdarzeń) - przeszło.

> albo jestes blagier albo masz nie po kolei w głowie- samemu sie podpierdzielać? a ostatnim

> prosiakiem trzeba być, żeby znajomych w to mieszać

> Uczcie się ludzie, że internet może pomócv ale tez może i zaszkodzić

Niektórzy mimo wieku nie potrafią brać odpowiedizalności za swoje czyny i tyle smirk.gif Śmiac mi się chce z takich ludzi....gaz ciśnie odważnie ale jak przychodzi do płacenia to płacze smirk.gif

Napisano

> ale o co Ci chodzi ?

> sprawa jest prosta - dostałeś zdjęcie od tyłu. Jechałeś z drugim kierowcą i się zmienialiście. Jako

> właściciel pojazdu chcesz powiedzieć, kto prowadził, ale nie potrafisz, bo SM nie chce Ci w

> tym pomóc. Składasz zeznania zgodne z prawdą i tyle. Jak SM może udowodnić kto jechał, to

> niech udowodnią. Gdzie widzisz coś niezgodnego z prawem, że taką panikę siejesz ?

a wiesz, że mozna w prosty sposób w dobie dzisiejszych czasów określić, czy dana osoba była rzeczywiście w danym miejscu?

gdybym nie miał pojęcia o tym co wyskrobałem tobym w wątek nie wlazł ok.gif

Napisano

> Niektórzy mimo wieku nie potrafią brać odpowiedizalności za swoje czyny i tyle Śmiac mi się chce

> z takich ludzi....gaz ciśnie odważnie ale jak przychodzi do płacenia to płacze

a mi się chce śmiać z takich co mądrują. Widziałeś jak SM ustawia radary ? Np. metr przed końcem miejscowości i kasują za przekroczenie o 10 km/h ?

Osobiście nigdy nie unikałem płacenia mandatu jeśli zawiniłem. Zawsze brałem na klatę, nawet jeśli to było spore ryzyko - a przejeżdżam rocznie bardzo dużo km. natomiast to co wyprawiała w naszym kraju SM wołało o pomstę do nieba, więc się nie dziw, że ludzie kombinują.

Napisano

> a wiesz, że mozna w prosty sposób w dobie dzisiejszych czasów określić, czy dana osoba była

> rzeczywiście w danym miejscu?

> gdybym nie miał pojęcia o tym co wyskrobałem tobym w wątek nie wlazł

oczywiście - przecież cały czas mówię o legalnych rozwiązaniach. A Ty próbujesz sprowadzić rozmowę na składanie fałszywych zeznań. Tak nie wolno 270751858-jezyk.gif

Napisano

proszę Ciebie zastanów się co napisałeś w I-wszym swoje poście 270751858-jezyk.gif

Quote:


więc tak...

robisz na własną odpowiedzialność:

piszesz do SM, że bardzo chcesz im pomóc, ale poprosisz zdjęcie z przodu, żebyś mógł zidentyfikować kierowcę. Do tego podajesz dane dwóch osób, które mogły w tym czasie prowadzić. Ważne jest, żeby te dwie osoby mówiły to samo, bo czasem SM może poprosić policję o przepytanie (rzadko, ale się zdarza).

Jak wszystko zrobisz dobrze, to masz 99% szans, że odpuszczą. W moich i znanych mi przypadkach (5 zdarzeń) - przeszło.


dobra ja idę sobie spać, a Wy dalej kombinujcie 30.GIF

Napisano

Jak sie chce to mozna... A jak kombinować to z głową.

Zresztą jak w aucie były 2 osoby posiadające prawo jazdy to metoda "na telefon komórkowy" nic im nie da.

A nawet jak nie było tylko ta druga siedziala cały czas w domu to i tak ta metoda jest śliska bo komórki można zwyczajnie zapomnieć zabrać zlosnik.gif

Inna sprawa ze aby w PL wpakować się na fotoradar stacjonarny to trzeba mieć dużo determinacji...

A tak zupełnie z innej beczki to wczoraj jadąc krajową 7 zauważyłem że poznikało kilka słupów pod stacjonarne o których było wiadomo że to tylko atrapy.

Krawiec

Napisano

> Żalisz się, czy cwaniakujesz, jak uniknąć odpowiedzialności za popełnione wykroczenie?

> Zawiniłeś - miej odwagę się przyznać a nie kombinuj.

> Przepraszam, ale cholera mnie bierze jak czytam takie posty.

> Pokaż, że jesteś facetem a nie mięczakiem.

> P.s. Czy przypadkiem nie zmieniły się przepisy i jest obowiązek podania, kto prowadził auto?

Jesteś Pierwszy hehe.gifok.gif

Napisano
  • Autor

=ONYX=

> Jesteś Pierwszy

ToYaris

> Żalisz się, czy cwaniakujesz, jak uniknąć odpowiedzialności za popełnione wykroczenie?

> Zawiniłeś - miej odwagę się przyznać a nie kombinuj.

> Przepraszam, ale cholera mnie bierze jak czytam takie posty.

> Pokaż, że jesteś facetem a nie mięczakiem.

> P.s. Czy przypadkiem nie zmieniły się przepisy i jest obowiązek podania, kto prowadził auto?

To mi dowaliliście claps.gif - pracujecie w SG lub SM ?

Nie żalę się i nie cwaniakuję i nie szukam żadnego obejścia niezgodnego z prawem i prawdą.

Tym samochodem faktycznie jeźdzą 4 osoby i nie pamiętam a nawet nie wiem kto w tym czasie był kierującym (powierzyłem pojazd osobie X ale kierującym mogła być całkiem inna osoba).

Prędkość przekroczona o całe 11 km (61/50) w miejscu gdzie nie ma większego zagrożenia dla innych (obszar zabudowany ale gdzie te zabudowania ?) - fotoradar w gminie Człuchów (prawie cała Polska zna tą SG).

Osoby którym powierzyłem pojazd również nie pamiętają czy kierowały w tym czasie.

Płacić za nie swoje mandaty nie zamierzam, ale jestem właścicielem a nawet współwłaścicielem i na mnie ciąży obowiązek wskazania komu powierzyłem pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie (art. 78 ust. 4 prawa o ruchu drogowym i art. 96 par. 3 kodeksu wykroczeń).

Z tego co wiem to Policja nie "bawi się" w zdjęcia od tyłu bo bardzo trudno udowodnić kto faktycznie siedział za kierownicą (dużo pracy i większość spraw jest umarzana), ale SG (SM) muszą wyrobić plan finansowy i za bardzo nie umarzają tych spraw i kto nie zna przepisów to płaci - ja nie znam jeszcze wszystkich przepisów regulujacych tę kwestię, dlatego pytam.

Dzięki

p.s. ToYaris - jest obowiązek podania nie kto prowadził ale komu powierzyłem do kierowania lub używania (patrz art. podany wyżej)

Napisano

> Nie żalę się i nie cwaniakuję i nie szukam żadnego obejścia niezgodnego z prawem i prawdą.

> Tym samochodem faktycznie jeźdzą 4 osoby i nie pamiętam a nawet nie wiem kto w tym czasie był

> kierującym (powierzyłem pojazd osobie X ale kierującym mogła być całkiem inna osoba).

To idź i wskaż, zgodnie z prawdą, te osoby. Nie widzę powodu żeby kłamać dla zachowania praworządnej twarzy. I dalej - niech te osoby potwierdzą Twoją wersję i znowu wskażą kto poza nimi autem jeździ.

Niech się SG buja w szukanie sprawcy wykroczenia.

Napisano

> =ONYX=

> ToYaris

> To mi dowaliliście - pracujecie w SG lub SM ?

Używaj liczby pojedyńczej, proszę jaki piszesz do mnie palacz.gif

PS. Nie zrozumiałes tego co napisałem, szkoda hehe.gif

Napisano
  • Autor

Zaproszenie (Wezwanie) dostałem na 7 kwietnia i nie będę się wcześniej wyrywał do nich.

Przed wizytą chcę poznać wszelkie aspekty prawne jakie mogą mi towarzyszyć podczas wizyty w SG.

Jeśli ktoś nie chce się jawnie wypowiedzieć to proszę info na priv.

Dzięki

Napisano

> a mi się chce śmiać z takich co mądrują. Widziałeś jak SM ustawia radary ? Np. metr przed końcem

> miejscowości i kasują za przekroczenie o 10 km/h ?

Ma do tego prawo ok.gif Miejscowość się jeszcze nie skończyła więc ograniczenie nadal obowiązuje ok.gif

> Osobiście nigdy nie unikałem płacenia mandatu jeśli zawiniłem. Zawsze brałem na klatę, nawet jeśli

> to było spore ryzyko - a przejeżdżam rocznie bardzo dużo km. natomiast to co wyprawiała w

> naszym kraju SM wołało o pomstę do nieba, więc się nie dziw, że ludzie kombinują.

To pokaż, że jesteś od nich mądrzejszy i nie cuduj no.gif

Napisano
  • Autor

A jeszcze jedno pytanie:

Czy można domagac się zwrotu kosztów dojazdu świadka na takie wezwanie ?

Dzięki

Napisano

Ja w kwestii formalnej.

> Prędkość przekroczona o całe 11 km (61/50) w miejscu gdzie nie ma większego zagrożenia dla innych

Za przekroczenie do 10 km/h nie jest wystawiany mandat.

Fotoradar ma najczęściej błąd pomiaru rzędu 3 km/h.

EDIT:

zgodnie z nowymi rozporządzeniami, za przekroczenie prędkości do 10km/h obowiązuje:

mandat do 50 PLN

1 punkt karny

Napisano

> Żalisz się, czy cwaniakujesz, jak uniknąć odpowiedzialności za popełnione wykroczenie?

> Zawiniłeś - miej odwagę się przyznać a nie kombinuj.

> Przepraszam, ale cholera mnie bierze jak czytam takie posty.

> Pokaż, że jesteś facetem a nie mięczakiem.

> P.s. Czy przypadkiem nie zmieniły się przepisy i jest obowiązek podania, kto prowadził auto?

jest a nie wskazanie kierujacego zdaje sie to 500zl dla wlasciciela pojazdu i 0 pkt

Napisano

> Ja w kwestii formalnej.

> Za przekroczenie do 10 km/h nie jest wystawiany mandat.

> Fotoradar ma najczęściej błąd pomiaru rzędu 3 km/h.

> EDIT:

> zgodnie z nowymi rozporządzeniami, za przekroczenie prędkości do 10km/h obowiązuje:

> mandat do 50 PLN

> 1 punkt karny

taki mandat można przyjąć, pryz większych zawsze można się targować, poza tym SM czy też Poicja zazwyczaj startuje przy mandatach ze środka przedziału i jest jak zbić a wielu nie idzie do nich na rozmowe i placi tyle ile wskazali a czasem warto się przejść i porozmawiać.

Napisano
  • Autor

> jest a nie wskazanie kierujacego zdaje sie to 500zl dla wlasciciela pojazdu i 0 pkt

kierującego ?? czy osoby której powierzyłem pojazd ?? (jest to drobna różnica) - może konkretny przepis prwany ?? i mandat chyba od 50 do 500 zł. (nie jest chyba ustalony na stałe)

Znalazłem to: http://www.bmw-klub.pl/forum/viewtopic.php?f=43&t=91856&hilit=fotoradar (wypowiedź Mefisto jest ciekawa, choć nie tylko jego)

Napisano

Paragraf 172 Kodeksu z 1998 stwierdza, że na właścicielu spoczywa obowiązek podania informacji, kto był kierowcą pojazdu podczas domniemanego przestępstwa.

Za niedostarczenie informacji na temat osoby prowadzącej pojazd, groziła kara trzech punktów karnych i grzywna wysokości £1000

Obecnie każdy, kto popełni tego typu przestępstwo po 1 października 2007 roku, uzyska 6 punktów karnych i £1000 grzywny.

Co się stanie, jeśli nie wiem, kto prowadził pojazd?

Prawo mówi, że w takich przypadkach właściciel musi dokonać starań, aby dowiedzieć się, kto kierował pojazdem w trakcie popełnienia przestępstwa. Jeśli uczynione starania nie przynoszą rezultatu, wtedy właściciel pojazdu, oraz potencjalni kierowcy zostaną przesłuchani w sądzie przez prokuraturę i adwokata. Jeśli nawet przesłuchanie w sądzie nie wskaże kierowcy, wtedy właściciel nie ponosi odpowiedzialności. Taka ewentualność ma miejsce, jeśli właściciel udowodni w sądzie, że dokonał wszelkich starań, aby dowiedzieć się, kto kierował pojazdem

Jeśli właściciel nie chce lub nie jest w stanie wskazać kierującego pojazdem, grozi mu kara za niewskazanie kierowcy – mandat w wysokości od 20 do 500 zł lub skierowanie wniosku do sądu grodzkiego, a tam kwota może być dużo wyższa, ale w tym przypadku punktów się nie nalicza.

Napisano

> a wiesz, że mozna w prosty sposób w dobie dzisiejszych czasów określić, czy dana osoba była

> rzeczywiście w danym miejscu?

> gdybym nie miał pojęcia o tym co wyskrobałem tobym w wątek nie wlazł

A jeżeli rzeczywiście była w tym aucie to możesz określić, czy siedziała na miejscu kierowcy czy pasażera . A może spała z tyłu? hmm.gif

Napisano
  • Autor

> Paragraf 172 Kodeksu z 1998 stwierdza, że na właścicielu spoczywa obowiązek podania informacji, kto

> był kierowcą pojazdu podczas domniemanego przestępstwa.

Tu mamy do czynienia z wykroczeniem a nie przestępstwem.

> Prawo mówi, że w takich przypadkach właściciel musi dokonać starań, aby dowiedzieć się, kto

> kierował pojazdem w trakcie popełnienia przestępstwa.

Czy aby na pewno właściciel musi dowieść kto kierował pojazdem (to po co urządzenia rejestrujące)?? nakłada mandat kto inny i on musi dowieść winy konkretnej osobie

> Jeśli uczynione starania nie przynoszą

> rezultatu, wtedy właściciel pojazdu, oraz potencjalni kierowcy zostaną przesłuchani w sądzie

> przez prokuraturę i adwokata. Jeśli nawet przesłuchanie w sądzie nie wskaże kierowcy, wtedy

> właściciel nie ponosi odpowiedzialności. Taka ewentualność ma miejsce, jeśli właściciel

> udowodni w sądzie, że dokonał wszelkich starań, aby dowiedzieć się, kto kierował pojazdem

tu się zgadzam

> Jeśli właściciel nie chce lub nie jest w stanie wskazać kierującego pojazdem, grozi mu kara za

> niewskazanie kierowcy

tu nie do końca się zgadzam, bo przepis z PoRD oraz z KPwSoW nakłada obowiązek wskazania komu powierzyłem pojazd (nie zawsze ta osoba musi być kierującą)

Napisano

> kierującego ?? czy osoby której powierzyłem pojazd ?? (jest to drobna różnica) - może konkretny

> przepis prwany ?? i mandat chyba od 50 do 500 zł. (nie jest chyba ustalony na stałe)

> Znalazłem to: http://www.bmw-klub.pl/forum/viewtopic.php?f=43&t=91856&hilit=fotoradar

> (wypowiedź Mefisto jest ciekawa, choć nie tylko jego)

Kiedyś można było się wywinąć na tej podstawie że nie wiesz kto wtedy prowadził mimo iż podałeś np. 10 osób.

W tej chwili się to zmieniło w taki sposób że nawet jak podasz 10 osób a każda powie że "to nie ja" to wracają do punktu wyjścia czyli właściciela pojazdu i jest mandacik 500zł i chyba 0 punktów, więc trzeba się zastanowić czy się opłaca

Napisano
  • Autor

> W tej chwili się to zmieniło w taki sposób że nawet jak podasz 10 osób a każda powie że "to nie ja"

> to wracają do punktu wyjścia czyli właściciela pojazdu i jest mandacik 500zł i chyba 0

> punktów, więc trzeba się zastanowić czy się opłaca

A coś konkretniej - kiedy się zmieniło i w jakim przepisie a może był jakiś wyrok sądu ??

Napisano

> to wracają do punktu wyjścia czyli właściciela pojazdu i jest mandacik 500zł i chyba 0

> punktów, więc trzeba się zastanowić czy się opłaca

wcale tak nie jest. Po pierwsze nie musisz wcale dostać mandatu, po drugie jak już, to kwota jest dyskusyjna. Ja np. kiedyś dostałem 250 zł. Bez punktów, opłacało się. Sama SM zaproponowała - fotka z tyłu, może Pan wybrać opcję, że nie wie kto prowadził i przyjąć mandat za niewskazanie sprawcy.

Napisano

> A coś konkretniej - kiedy się zmieniło i w jakim przepisie a może był jakiś wyrok sądu ??

Konkretniej to napisałem Ci na początku. SM może Cię cmoknąć jeśli odmówisz wskazania. Co więcej nie ma prawa domagać się tego od Ciebie.

Quote:

Zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego z 29 czerwca 2010 r.IKZP 8/10 straże nie mają uprawnień występować jako oskarżyciel publiczny we wskazanym zakresie. Nie mogą zatem, a faktycznie nigdy nie mogły, wysyłać wezwań do właścicieli aut do tego przesyłając stosowne druki do wypełnienia w celu wskazania przez nich kierującego. W związku z tym poprosiliśmy pana ministra o skuteczne i natychmiastowe wyegzekwowanie stanowiska Sądu Najwyższego, który stwierdził w swoim postanowieniu m.in. „straż gminna (miejska) nie może prowadzić kontroli ruchu drogowego w stosunku do innego podmiotu niż kierujący pojazdem lub uczestnik ruchu, co powoduje, że nie ma uprawnień oskarżyciela publicznego do wniesienia wniosku o ukaranie przeciwko właścicielowi lub posiadaczowi pojazdu o wykroczenie polegające na niewskazaniu osoby, której powierzył pojazd do kierowania lub używania (art. 78 ust. 4 p.r.d.)".


pełny tekst tutaj

Napisano
  • Autor

Dzięki - coś konkretnego.

Poszukałem trochę i znalazłem, że w grudniu 2010 roku (po wydaniu postanowienia SN z 29 czerwca 2010 r. IKZP 8/10) zmieniono kodeks wykroczeń i dodano w art. 96 paragraf 3

Quote:

Tej samej karze podlega, kto wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie.


(Dz.U.2010.225.1466 (U) Zmiana ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw) - spróbuję znależć odpowiedni druk sejmowy z uzasadnieniem tej zmiany.

Tak więc chyba trzeba wskazać właściwemu organowi komu powierzyłem pojazd - a nie kierującego .

SG w pouczeniu również wskazuje, że nie wywiązanie się z tego obowiązku skutkować będzie mandatem do 500 zł. lub skierowaniem sprawy do Sądu za popełnienie wykroczenia z art. 96 par. 3 kodeksu wykroczeń.

Napisano

> Tej samej karze podlega, kto wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu

Tyle, że raczej SG nie jest uprawnionym organem.

Napisano

> To idź i wskaż, zgodnie z prawdą, te osoby. Nie widzę powodu żeby kłamać dla zachowania

> praworządnej twarzy. I dalej - niech te osoby potwierdzą Twoją wersję i znowu wskażą kto poza

> nimi autem jeździ.

> Niech się SG buja w szukanie sprawcy wykroczenia.

Jeśli naszym samochodem jeżdżę ja i moja żona i zdjęcie będzie od tyłu, czyli nie będzie widać kierowcy, to podałbym ( jako właściciel auta ), że prowadziłem ja albo moja żona. Czy w taki razie mnie ukarzą?

Napisano
  • Autor

Druk sejmowy wprowadzający m.in. ww. zmianę w kw nr 3179

Tutaj droga obróbki w sejmie i TU w wersji tabelarycznej z pra w komisjach (można zobaczyć kto jakie miał zdanie).

Miłej lektury

Napisano
  • Autor

Witam

No to jestem po wizycie w SG.

Wrażenia:

1) miła obsługa smile.gif ;

2) doszedłem do przekonania, a w zasadzie utwierdziłem się w nim, że jak ktoś nie zna przepisów to płaci.

Zaraz jak oznajmiłem, że nie pamiętam kto tego dnia i o tej godznie mógł jechac moim pojazdem, to zaczęto straszyć mnie mandatem, jako właściciela, za nieudzielenie informacji, kto kierował (większość w tym momencie płaci). Na moje pytanie z czego (jakiego przepisu) wynika groźba mandatu za nieudzielenie infornacji kto był kierującym, to zmieniono tryb rozmowy. Zacytowano mi art. 78 ust. 4 ustawy prawo o ruchu drogowym - dokładnie tak jak brzmi w ustawie, a tam mam obowiązek udzielenia informacji komu powierzyłem pojazd do kierowania lub używania (nie widzę obowiązku podania kierującego). Przystąpiono więc do przesłuchania mnie jako świadka i spisania protokółu. Udzieliłem obowiązkowej informacji, że w czasie gdy robione było zdjęcie (a było to ponad 2 m-ce temu) użyczałem pojazd dwóm osobom ale nie pamiętam, kto tego konkretnego dnia i godzinie mógł kierować. Jeździłem również ja i żona, która jest zarazem współwłaścicielem tego samochodu. Wyraziłem również pogląd, że bardzo bym chciał pomóc i gdy przedstawią mi zdjęcie z wizerunkiem twarzy to zidentyfikuję kierującego.

Na koniec zapytałem, czy przysługuje mi (świadkowi) zwrot kosztów dojazdu - przysługuje i nie tylko za dojazd ale również za utracone w tym czasie zarobki.

Postępowanie na razie jeszcze się nie zakończyło - będą przesłuchiwani (w SG) dalej świadkowie (osoby, które podałem) w celu wyłonienia osoby, która popełniła wykroczenie.

Pozdrawiam

Napisano

> Witam

> No to jestem po wizycie w SG.

> Wrażenia:

> 1) miła obsługa ;

> 2) doszedłem do przekonania, a w zasadzie utwierdziłem się w nim, że jak ktoś nie zna przepisów to

> płaci.

Szkoda tylko, że tyle czasu trzeba poświęcić, na załatwienie tej sprawy, do tego to wzywanie świadków itd itp "mnóstwo zachodu" sick.gif

Napisano

> Szkoda tylko, że tyle czasu trzeba poświęcić, na załatwienie tej sprawy, do tego to wzywanie

> świadków itd itp "mnóstwo zachodu"

A kto bogatemu zabroni?

W myśl przysłowia, że czas to pieniądz zlosnik.gif

Napisano

> Witam

> Nie wiem czy to właśiwy kącik, jeśli nie to proszę o przesunięcie do właściwego.

> Dostałem zdjęcie z fotoradaru stacjonarnego ale tyłu mojego auta.

> Wraz ze zdjęcem otrzymałem wezwanie w charakterze świadka do Straży Wiejskiej (oj Gminnej - dalej

> SG) w celu podania danych kierującego.

> I teraz moje pytanie:

Ja miałem ostatnio podobny problem. Auto dostało mandat za parkowanie w niedozwolonym miejscu.

Za cholerę nie wiedziałem kto zaparkował. Możliwości były dwie: ja albo żona.

Pani strażniczka stwierdziła że najprościej będzie jak ja się przyznam a ona da upomnienie.

Gdyby chciała jakieś opłaty, pewnie bym się bujał z nimi po sądach.

O ile wiem jest mandat za odmowę wskazania osoby której auto zostało przekazane.

Nie wiem czy to dotyczy sytuacji kiedy nie odmawiasz wskazania tej osoby, a zwyczajnie nie masz takiej wiedzy hmm.gif

Napisano

> Postępowanie na razie jeszcze się nie zakończyło - będą przesłuchiwani (w SG) dalej świadkowie

Koniecznie daj znać jak to się skończyło zlosnik.gif

Napisano

> Na koniec zapytałem, czy przysługuje mi (świadkowi) zwrot kosztów dojazdu - przysługuje i nie tylko

> za dojazd ale również za utracone w tym czasie zarobki.

O, to jest dobre zlosnik.gif

Będę ten argument na pewno podnosił przy następnej wizycie na SM zlosnik.gif

Napisano

> A kto bogatemu zabroni?

> W myśl przysłowia, że czas to pieniądz

"Na koniec zapytałem, czy przysługuje mi (świadkowi) zwrot kosztów dojazdu - przysługuje i nie tylko za dojazd ale również za utracone w tym czasie zarobki."

Jakoś mało widze szanse wskazania sprawcy, a za dojazdy i utracone dniówki zapłacą.

Skoro ich stać to ... kto bogatemu zabroni?

Jeśli by byli profesjonalistami i ustawili radar tak, zeby było widac twarz, próblemu by nie było. Ale że są "cwani" i próbują naciagać ludzi na grzywnę za niewskazanie kierującego (bo to nawet mandat chyba nie jest) to sie sie troche pokiwają.

Napisano

Dlatego uważam, że powinny zostać wprowadzone zmiany w tym temacie.

Pokrótce, w opisanej sytuacji zainteresowane osoby między sobą wskazują kierującego, jeżeli nie pamiętają, - płaci właściciel auta.

Na etapie badań lekarskich na PJ, kandydat podpisuje oświadczenie, że ma obowiązek pamiętać komu pożycza auto, jeśli nie jest pewien, czy jego pamięć to zapewni, zobowiązuje się do prowadzenia kajetu.

Dodatkowo koszt egzaminu stawka x10 dla niego i trzech kolejnych pokoleń.

Napisano

> Dlatego uważam, że powinny zostać wprowadzone zmiany w tym temacie.

> Pokrótce, w opisanej sytuacji zainteresowane osoby między sobą wskazują kierującego, jeżeli nie

> pamiętają, - płaci właściciel auta.

> Na etapie badań lekarskich na PJ, kandydat podpisuje oświadczenie, że ma obowiązek pamiętać komu

> pożycza auto, jeśli nie jest pewien, czy jego pamięć to zapewni, zobowiązuje się do

> prowadzenia kajetu.

> Dodatkowo koszt egzaminu stawka x10 dla niego i trzech kolejnych pokoleń.

a nie łatwiej sfotografować kierującego a nie bagażnik samochodu?

Napisano

> a nie łatwiej sfotografować kierującego a nie bagażnik samochodu?

Nie dyskutuję o współczynniku trudności fotografowania, tylko o ucięciu cwaniakowania oraz o odpowiedzialności.

edit:

poprzedzając ewentualne pytania, świętoszkiem nie jestem, mandatów nałapałem dużo więcej od średniej krajowej, nigdy nie migałem się od konsekwencji, co najwyżej targowałem się zlosnik.gif

Napisano

> Na etapie badań lekarskich na PJ, kandydat podpisuje oświadczenie, że ma obowiązek pamiętać komu

> pożycza auto, jeśli nie jest pewien, czy jego pamięć to zapewni, zobowiązuje się do

> prowadzenia kajetu.

I jeszcze takie, że nie będzie łamał przepisów PoRD. Za pierwsze złamanie - chłosta. Drugie - nabicie na pal.

Napisano

> a nie łatwiej sfotografować kierującego a nie bagażnik samochodu?

Tak to jest jak fotoradar powierza się gościowi o IQ szympansa. Jak będzie musiał ustawić przodem do nadjeżdżającego to nie da rady schować skrzynki za płotem i jest szansa, że kierujący zwolni. A przecież nie chodzi o to żeby zwolnił tylko żeby dostał mandat. Bo za to szympansowi płacą.

Napisano

> I jeszcze takie, że nie będzie łamał przepisów PoRD. Za pierwsze złamanie - chłosta. Drugie -

> nabicie na pal.

Czyli według Ciebie powinno się odbyć według scenariusza:

SM: Kto prowadził auto?

Właściciel: Nie wiem,

SM: A to przepraszamy w takim razie,

SM: Po zwrot za dojazd + dniówka + premia + odszkodowanie prosimy do pani Zosi pokój12,

Właściciel:No.

Nie kupuję tego,sorry, a fotoradary jak i gdzie rozstawiane i przez jaki gatunek jakby inny temat.....

Może i przykład podałem przejaskrawiony, ale sens pożyczyłeś, nie wiesz kto jechał, płacisz Ty, ewentualnie później we własnym zakresie ustalaj sobie winego, podtrzymuję.

Napisano

> Czyli według Ciebie powinno się odbyć według scenariusza:

Zdjęcie powinno być zrobione tak, żeby osoba sprawcy wykroczenia była łatwa do rozpoznania. Nałożenie grzywny nie powinno być rozstrzygane na zasadzie "jak co nie jest pewne to działajmy na niekorzyść właściciela auta".

Oczywiście przepis jest ale daje on pole do nadużyć ze strony Policji/SM.

> Może i przykład podałem przejaskrawiony, ale sens pożyczyłeś, nie wiesz kto jechał, płacisz Ty,

> ewentualnie później we własnym zakresie ustalaj sobie winego, podtrzymuję.

Ale czasem naprawdę nie ma szans stwierdzić kto jechał. Wyjeżdżasz na tydzień z domu i zostawiasz auto. W tym czasie jeździ nim Twój brat, ojciec, żona i dwójka dzieci.

Przychodzi zdjęcie, na którym nie widać kto prowadził. Bierzesz na klatę coś co nie jest wynikiem Twojego zaniedbania?

Napisano

> Przychodzi zdjęcie, na którym nie widać kto prowadził. Bierzesz na klatę coś co nie jest wynikiem

> Twojego zaniedbania?

Nie biorę, ustalenie winowajcy nie powinno być takie trudne.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.