Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Linea T-jet / M-jet

Featured Replies

Napisano

Mojej mamie wpadło w oko takie wozidło.

Wybór zawęża się do 90 konnego 1,3 mjet i 120 konnego tjeta.

Ktoś ma jakieś doświadczenia z tym wynalazkiem?

Jakieś opinie o obu silnikach? Trwałość, spalanie, najczęstsze usterki? Byłbym dźwięczny ok.gif

Napisano

bez szczegółów - brać benzynę ok.gif

Napisano
  • Autor

> bez szczegółów - brać benzynę

odpowiedź uzasadnij.

Napisano

> odpowiedź uzasadnij.

M-jet ma bardzo wąski zakres użytecznych obrotów.

Napisano

> odpowiedź uzasadnij.

Przejedź się tym dieslem.

Nawet (a raczej - ZWŁASZCZA) wokół komina i ZWŁASZCZA spokojnie.

I więcej uzasadnień nie trzeba.

Napisano

jakiś tekst

Po dwóch latach opinię podtrzymuję i auto dalej jeździ bez awarii. Podkreślę tylko, że jak temperatura spada poniżej 0* to zawieszenie jest nieprzyzwoicie głośne.

Napisano
  • Autor

> M-jet ma bardzo wąski zakres użytecznych obrotów.

jak kazdy diesel.

samochod ma byc dla mojej mamy. ona ma w nosie zakres uzytecznych obrotów, liczy się bezawaryjność i niedroga eksploatacja.

auto uzytkowane głownie w warszawskich korkach

Napisano
  • Autor

> Przejedź się tym dieslem.

> Nawet (a raczej - ZWŁASZCZA) wokół komina i ZWŁASZCZA spokojnie.

> I więcej uzasadnień nie trzeba.

nie baw się w półsłowka, tylko pisz o co kaman.

Napisano
  • Autor

> jakiś tekst

> Po dwóch latach opinię podtrzymuję i auto dalej jeździ bez awarii. Podkreślę tylko, że jak

> temperatura spada poniżej 0* to zawieszenie jest nieprzyzwoicie głośne.

o, i to jest konkret. zawieszenie zestrojone bardziej sztywno, czy ma jakiś rozsądnie dobrany skok i na warszawskich drogach nie skapituluje?

Napisano

> auto uzytkowane głownie w warszawskich korkach

to jeszcze gorzej bo to auto ma, wg mnie, idiotycznie wręcz krótką jedynkę frown.gif

Napisano

Mam tjeta, przebieg 20kkm, ponad 2 lata, spalanie rzeczywiste ok 7,5 l,osiągi bez zastrzeżeń, na gwarancji wymienili górne mocowania (łożyska) amortyzatorów (obu). Wspomaganie kierownicy mam hydrauliczne (w GP jest elektryczne), silnik z tego co się orientuje dość prosty i bez wad, niezły montaż elementów wnętrza- absolutnie nic nie trzeszczy ani nie skrzypi. Jak na moje oko szyby podatne na zarysowania- zarysowałem przednią szybę jakimś kamykiem, który leżał na piórze wycieraczki i jak włączyłem wycieraczki, to zrobił ślad (dość mały, ale jednak jest).

Napisano

> nie baw się w półsłowka, tylko pisz o co kaman.

Dużo terkotu, zero (dosłownie, nawet jak na moje "żadne" wymagania) jazdy.

Do ok 2200 rpm samochód jedzie gorzej niż cinquecento 700, powyżej jest lekki kop w d... i jazda kończy się na 3000 rpm.

Ogólnie - silnik ten stanowi żywe zaprzeczenie tezy, że Fiat robi dobre diesle - jest to żałośnie kiepska konstrukcja, skoro producent się nie ośmiela dmuchnąć jej z dołu, aby szła tak, jak silniki konkurencji.

Warunki po temu zasadniczo ma (turbosprężarka z VGT), ale jest IMO celowo zdławiony z uwagi na problemy z mechaniką - może wiotki blok, może słaby układ korbowo-tłokowy - chgw.

Miałem okazję bujać się parę razy Punto z takim silnikiem i NIE POLECAM.

Napisano

> jak kazdy diesel.

Nie no, chłopaku, jeśli diesle konkurencji ciągną SENSOWNIE od obrotów rzędu 1500, przy 1750 jest już bardzo SI, a ciąg kończy się czasem na 4000 rpm, to nie porównuj tego do silnika, gdzie użyteczny (nie techniczny) zakres obrotów to niecałe 1000 obrotów...

Napisano
  • Autor

> Nie no, chłopaku, jeśli diesle konkurencji ciągną SENSOWNIE od obrotów rzędu 1500, przy 1750 jest

> już bardzo SI, a ciąg kończy się czasem na 4000 rpm, to nie porównuj tego do silnika, gdzie

> użyteczny (nie techniczny) zakres obrotów to niecałe 1000 obrotów...

czyli jaki? od 2,5 do 3?

w zyciu nie jechalem 1,3 mjet. Najmniejszy diesel z jakim mialem do czynienia to 1,4 d4d w E12. I był całkiem ok.

Napisano

> czyli jaki? od 2,5 do 3?

Niemożliwe prawda? shocked.gif

A jednak grinser006.giftongue.gif

Napisano

> o, i to jest konkret. zawieszenie zestrojone bardziej sztywno, czy ma jakiś rozsądnie dobrany skok

> i na warszawskich drogach nie skapituluje?

Wprawdzie jeżdżę po całkiem dobrych drogach w kraju i za granicą ale na posiadane tu promy wjeżdżam ostrożnie ale bez strachu.

Tak jest sztywno. Jakoś specjalnie nisko też nie jest, a w porównaniu do stilo to jest zdecydowanie lepiej. Stilo w swojej miękkości ma tendencje do rozbujania się na nierównościach i przytarcia przodem w kolejną falę asfaltu.

Z ostatnich doświadczeń silnikowych z podobną mocą - WV 1,6 TDI, Alfa 1,6 TS to 1,4 T-jet jest zdecydowanie najprzyjemniejszym silnikiem, tak komfort pracy jak i osiągi (spalaniem z silnikiem diesla oczywiście przegrywa).

Napisano

tradycyjnie masz problem z rozumieniem tekstu pisanego. Napisał wprost od 2,2 do 3 krpm

Napisano

> czyli jaki? od 2,5 do 3?

> w zyciu nie jechalem 1,3 mjet. Najmniejszy diesel z jakim mialem do czynienia to 1,4 d4d w E12. I

> był całkiem ok.

Bo ten silnik jest bardzo SI i stoi w pierwszym szeregu DOBRYCH i miodnych małych diesli (w odróżnieniu od np 2,0 D4-D 90/110/115 KM).

Co do reszty wywodu - tak jak zacząłem - PRZEJEDŹ się tym - zrozumiesz o czym mowa.

Moim zdaniem kupowanie Fiata innego niż Panda z tym silnikiem to pomyłka. Zwłaszcza patrząc przez pryzmat kwoty dopłaty do niego.

Napisano

> Moim zdaniem kupowanie Fiata innego niż Panda z tym silnikiem to pomyłka. Zwłaszcza patrząc przez

> pryzmat kwoty dopłaty do niego.

rozumiem że w oplu większym niż corsa ten problem ma się tak samo

Napisano

> rozumiem że w oplu większym niż corsa ten problem ma się tak samo

IMO też + wówczas objawiają się problemy z trwałością.

Ale tu to sobie poguglaj szukajką, bo nie chce mi się o tym zylionowy raz mówić :-)

Napisano

Oj Sibui taki stary a takie baje na dobranoc opowiadasz...

Ten silnik jest zdławiony przez normy spalin i EOT.

Ma taką charakterystykę jak konkurencja spełniające te same normy spalin

Nie bierz tego do siebie ale pitolenie że to wadliwa jednostka i dlatego jest słaba z dołu jest na naprawdę niskim poziomie. Wiem bo testowałem ten silnik zanim wszedł do produkcji i mam realną widzę jak jeździł za nim wzięło się za niego "greenpeace" grinser006.gif

Napisano

> IMO też + wówczas objawiają się problemy z trwałością.

> Ale tu to sobie poguglaj szukajką, bo nie chce mi się o tym zylionowy raz mówić :-)

poprostu chce tylko wiedzieć czy opel poprawił coś czy wsadził jakby gotowca grinser006.gif

Napisano

Benzyną jechałem i podoba mi się to auto. 120 KM daje jej całkiem niezłego kopa, zawieszenia nie zdołałem ocenić, bo droga była bardzo niewymagająca. Gdy byłem na kupnie auta to poważnie Lineę rozważałem, ale żona po doświadczeniach z Albeą (mułowate 77KM + bujawka okrutna na zakrętach) stanowczo zaprotestowała. No ale ja niewymagający jestem (w kwestii samochodów). zlosnik.gif

Napisano

> Mojej mamie wpadło w oko takie wozidło.

> Wybór zawęża się do 90 konnego 1,3 mjet i 120 konnego tjeta.

> Ktoś ma jakieś doświadczenia z tym wynalazkiem?

> Jakieś opinie o obu silnikach? Trwałość, spalanie, najczęstsze usterki? Byłbym dźwięczny

ic na bravo, tam sporo jest T-Jerow 120 HP

ja wiem o skrzypiacych pedalach sprzegla i spalaniu 10l w Wawie

Napisano
  • Autor

> ic na bravo, tam sporo jest T-Jerow 120 HP

> ja wiem o skrzypiacych pedalach sprzegla i spalaniu 10l w Wawie

dychę to mi pali mocniejszy o blisko 60KM VTS

Napisano

> dychę to mi pali mocniejszy o blisko 60KM VTS

no co Ci mam powiedziec? moja octa bierze ponad 12, zalezy gdzie sie jezdzi, jak przebijasz sie przez korki to nie ma zmiluj

IMO Linea 1.4 T-Jet to fajne autko

Napisano

Mam w firmie Fiorino 1.3 mjet 2010r przebieg 90 tysięcy. Awari brak. Silnik dobry do spokojnej jazdy, nawet auto jak jest pusto, a waży napewno dużo mniej niż ten sedan jest poprostu wolne. Główne objawy to straszna turbo dziura, która w tych czasach jest nie do pomyślenia dla nowych diesli. Jeszcze jeden zarzut, że dzwięk tego silnika jest koszmarny. Powyżej 2500 obrotów jest bardzo nie przyjemny. Porównując do doblo co ma 1.9 w tej technologi jest o wiele głośniejszy.

Napisano

> Niemożliwe prawda?

> A jednak

Jeden z nieliczych plusow to niskie spalanie tego silnika wink.gif. I mozna go zawirusowac na te 115 KM grinser006.gif

Napisano

> Jeden z nieliczych plusow to niskie spalanie tego silnika .

Wiem bo znajomy ma, nalatał już 100kkm w 3 lata. Ale tam się liczy jak najmniejsza stawka za 1km.

Zrobiłem tym kilka tras, trochę miasta...no i słabo. crazy.gif

> I mozna go zawirusowac na te 115 KM

Ile to kosztuje? Za ile się zwróci jeśli cena wyjściowa obu motorów załóżmy że jest identyczna?

Napisano

> Oj Sibui taki stary a takie baje na dobranoc opowiadasz...

> Ten silnik jest zdławiony przez normy spalin i EOT.

> Ma taką charakterystykę jak konkurencja spełniające te same normy spalin

> Nie bierz tego do siebie ale pitolenie że to wadliwa jednostka i dlatego jest słaba z dołu jest na

> naprawdę niskim poziomie. Wiem bo testowałem ten silnik zanim wszedł do produkcji i mam realną

> widzę jak jeździł za nim wzięło się za niego "greenpeace"

Chłopaku, ale dlaczego konkurencji z palcem (w pewnym miejscu) udaje się spełniać EUR5 i zrobić miodniejszy w eksploatacji silnik?

Elfy go robią?

A może jacyś złośliwi śfiniacy dali Fiatowi "gorsze" normy, żeby można się zeń było pośmiać?

O słabych możliwościach Fiata w materii tego silnika świadczy fakt, że już do spełnienia EUR 4 _MUSIAŁ_ mieć DPF - konkurencji udawało się bez.

Żeby nie było - Fiat nie jest w tej materii odosobniony - diesle z g00fnianą charakterystyką tyrkają pod maskami dużo zacniejszych i droższych sprzętów, nawet takich kosztujących parokrotność ceny rzeczonej Linei...

Ch-kę współczesnego diesla ograniczają tak naprawdę przede wszystkim kwestie mechaniczne - turbosprężarką można dmuchnąć od najniższych obrotów, pytanie, czy kopyta wtedy nie wylizą bokiem...

Napisano

> poprostu chce tylko wiedzieć czy opel poprawił coś czy wsadził jakby gotowca

z jednej strony wjeżdżają skrzynki z gotowymi silnikami, z drugiej wyjeżdżają zmontowane do kupy szpeje z dumnym "siditiaj" na plecach.

Napisano

> Jeden z nieliczych plusow to niskie spalanie tego silnika . I mozna go zawirusowac na te 115 KM

Ale tam jest albo niskie spalanie, albo da się jechać.

Niestety - spalanie lawinowo rośnie gdy zaczynamy w ogóle korzystać z mocy silnika...

Napisano

mam T-Jeta 120KM, tylko w Bravo. Po przebiegu 53 tys. km mogę z czystym sumieniem polecić ten silnik: niesamowicie elastyczny, ładnie brzmiący (jak na 1.4 zlosnik.gif ), ciągnący od 2 tys. obrotów. Spalanie? Zależy jak i gdzie się jeździ. Moja średnia za cały okres eksploatacji jest poniżej 7.5l/100km. W trasie schodzę do 6, w mieście w upałach z klimą i w korkach można przekroczyć 10. Oleju nie bierze, nie sprawia absolutnie żadnych problemów. Linea chyba jest lżejsza niż Bravo, więc osiągi pewnie lepsze, ale podejrzewam że zawieszenie gorsze, więc raczej nie będzie to auto do sportowej jazdy, tylko takie wozidło o całkiem niezłym przyspieszeniu zlosnik.gif Więc polecam. ok.gif

Napisano

> Wiem bo znajomy ma, nalatał już 100kkm w 3 lata. Ale tam się liczy jak najmniejsza stawka za 1km.

> Zrobiłem tym kilka tras, trochę miasta...no i słabo.

To prawda, ale podobno Panda daje rade, szczegolnie w wersji 90KM

> Ile to kosztuje? Za ile się zwróci jeśli cena wyjściowa obu motorów załóżmy że jest identyczna?

Wirus + EGR out lub DPF od 1400 do nawet i ponad 2000zl za wszystkie opcje. Pewnie kAzzA od nas udzieli Ci wiecej info na temat modow tego silnika, jego kolega ma GP 1.3 mj zawirusowane na 115KM.

A co do samego silnika, to problemy z nim sa glownie w Oplach, przez inny osprzet by GM.

Napisano
  • Autor

> IMO Linea 1.4 T-Jet to fajne autko

dla 60-cio letniej kobiety powinno się nadać.

Jeśli je kupi to sam chętnie je przetestuję zlosnik.gif

Napisano

> Ale tam jest albo niskie spalanie, albo da się jechać.

> Niestety - spalanie lawinowo rośnie gdy zaczynamy w ogóle korzystać z mocy silnika...

Czy ja wiem, kolega ma w Combo ten silnik w wersji 75KM i nawet w zimie spalanie nie przekracza 6l/100km, a samochod ma kiepska aerodynamike i lekki nie jest.

Napisano

> Mam w firmie Fiorino 1.3 mjet

też mam takie firmowe, ale tam jest chyba 75 czy 80KM nie pamiętam dokładnie, na bank mniej niż 90!

co do elastyczności to fakt, dramat i ta dziura brrr...

Napisano

> Dużo terkotu, zero (dosłownie, nawet jak na moje "żadne" wymagania) jazdy.

> Do ok 2200 rpm samochód jedzie gorzej niż cinquecento 700, powyżej jest lekki kop w d... i jazda

ok.gif

> kończy się na 3000 rpm.

ok.gif Moc ma na czterech wiec spokojnie kręci się do ponad czterech.

Napisano

> Czy ja wiem, kolega ma w Combo ten silnik w wersji 75KM i nawet w zimie spalanie nie przekracza

> 6l/100km, a samochod ma kiepska aerodynamike i lekki nie jest.

75 pracuje nieco inaczej, mówimy o 90KM to raz.

Dwa - tradycyjnie - a mi paliłby mniej, i co z tego?

Mogę Ci pokazać 2 takie same (nawet kolor taki sam) sprzęty, oba jeżdżone "po Warszawie, paaaanie" i różnica spalania rzędu 2 litrów.

Porównywać to można sytuację, gdy kierownik A bierze sprzęt x i sprzęt y i ujeżdża je po takiej samej trasie a i to nie do końca, bo nie ma dwóch takich samych tras IRL.

Ja swoje wywody opieram o w miarę obiektywną trasę, na której jednego dnia dane było mi testować kilkanaście modeli - można śmiało założyć porównywalne warunki eksploatacyjne.

Punto z 1,3 90 KM żłopnęło wtedy więcej niż - uwaga - DUCATO (!).

Aczkolwiek w przypadku Dukata to byłem w megaszoku jak mało ten sprzęt chlipce.

Napisano

> Moc ma na czterech wiec spokojnie kręci się do ponad czterech.

Tyle, że powyżej 3 już niewiele się dzieje, bo sprzęt dostaje zadyszki.

Wiesz - praktycznie każdym dieslem można dojechać do 4500, tylko co z tego, skoro powyżej pewnej granicy moment leci na ryj i nie przekłada się to na efekty na kołach?

Napisano

> Mojej mamie wpadło w oko takie wozidło.

> Wybór zawęża się do 90 konnego 1,3 mjet i 120 konnego tjeta.

> Ktoś ma jakieś doświadczenia z tym wynalazkiem?

> Jakieś opinie o obu silnikach? Trwałość, spalanie, najczęstsze usterki? Byłbym dźwięczny

Moje osobiste zdanie, jak auto ma być do miasta to diesel w ogóle nie powinien być brany pod uwagę, bo tym się po mieście jeździć nie da.

Benzyna będzie mieć odrobinę większe spalanie, za to odwdzięczy się kosztami serwisu, bo różnicę dopłaty do nowego (nie wiem czy chcesz kupic nowy czy nie) pomijam.

Co do 1.3 .... (bo t-jeta nie znam) ... juz czytałeś, że jazda tym to katorga, a jak dorzucić jeszcze ze to będzie w mieście, to jak nie kochasz swojej mamy to jej kup auto z tym silnikiem, spalanie w mieście pewnie przebije 7 litrów albo nawet 8 (pryśnie czar i magia oszczędności silników diesla które, pala kropelkę na trasie i 2 kropelki w mieście)

Losowość awarii przede wszystkim turbin w tym silniku skłania mnie do tego, że kijem bym tego nie dotknął a co dopiero wydawać własne pieniądze na auto z tym silnikiem.

Napisano

> diesel zużyje ok 8 l/100, benzyna ok 11 l/100 (wartości teoretyczne ale pewnie zbliżone do

> realnych)

> różnica 3 l/100 km, różnica miedzy 1 litrem ON a noPb95 to ok 30-40 gr, przyjmijmy że 50 gr dla

> łatwego liczenia

> Czyli na każdych 100 km oszczędzisz ... całe 1,50 zł jeżdżąc dieslem

No to mamy różnicę pomiędzy ceną paliw. A co się stało z trzema litrami paliwa, których diesel nie spalił?? hehe.gif

Napisano

> No to mamy różnicę pomiędzy ceną paliw. A co się stało z trzema litrami paliwa, których diesel nie

> spalił??

wiedziałem, że coś mi się tu nie zgadza, ale tak to jest jak się zabiera za matematykę z rana spineyes.gif

Napisano

> No to mamy różnicę pomiędzy ceną paliw.

Przepraszam bardzo, ale pozwolę sobie zauważyć, że lata 70' i 80' to mieliśmy tak ze 30+ lat temu i obecnie mówienie o dieslu przez pryzmat różnicy w cenach paliw to jedno wielkie semantyczne nieporozumienie...

Napisano

> Przepraszam bardzo, ale pozwolę sobie zauważyć, że lata 70' i 80' to mieliśmy tak ze 30+ lat temu i

> obecnie mówienie o dieslu przez pryzmat różnicy w cenach paliw to jedno wielkie semantyczne

> nieporozumienie...

To mówmy przez różnicę w spalaniu zlosnik.gif Traktowany tak samo jak benzynowy diesel ZAWSZE spali mniej. I nie są to różnice kropelkowe...

Napisano

> To mówmy przez różnicę w spalaniu

No bo dokładnie tak powinno się mówić o zestawieniu diesel <-> benzyna.

> Traktowany tak samo jak benzynowy diesel ZAWSZE spali mniej. I

> nie są to różnice kropelkowe...

No widzisz, tu dochodzimy do kwestii w której się zasadniczo z Tobą nie zgodzę.

UMIEJĘTNIE jeżdżona współczesna benzyna predestynowana do oszczędnej jazdy spali...

No właśnie - spali bardzo porównywalnie, a czasami mniej (niewiele, ale wystarczy, żeby obalić Twoją teorię, że "zawsze") niż diesel.

Wciąż jednak należy patrzeć przez pryzmat TCO, czyli to co napisano parę postów wyżej - diesel będzie droższy w zakupie i potencjalnie bardziej kosztogenerujący, za to droższy i (póki co) łatwiejszy przy odsprzedaży.

Tu - jak zawsze - należy nachylić się nad konkretnym przypadkiem.

Napisano

> No widzisz, tu dochodzimy do kwestii w której się zasadniczo z Tobą nie zgodzę.

> UMIEJĘTNIE jeżdżona współczesna benzyna predestynowana do oszczędnej jazdy spali...

> No właśnie - spali bardzo porównywalnie, a czasami mniej (niewiele, ale wystarczy, żeby obalić

> Twoją teorię, że "zawsze") niż diesel.

Toć mówię, traktowane tak samo...Benzynowym trzeba się starać, dieslem niekoniecznie zlosnik.gif

> Wciąż jednak należy patrzeć przez pryzmat TCO, czyli to co napisano parę postów wyżej - diesel

> będzie droższy w zakupie

To akurat zawsze było prawdą

>i potencjalnie bardziej kosztogenerujący

Cóz, wypadki chodzą po ludziach i autach

> za to droższy i (póki co) łatwiejszy przy odsprzedaży.

> Tu - jak zawsze - należy nachylić się nad konkretnym przypadkiem.

Dokładnie. Trzeba też jednak pamiętać, że współczesne silniki benzynowe przy wszechobecnym "downsizingu" wkroczyły chyba na cienki lód - ale czas pokaże, jak z ich wytrzymałością będzie i czy koszty serwisowania i ewentualnych napraw nie dogonią diesli...

Napisano

> dla 60-cio letniej kobiety powinno się nadać.

> Jeśli je kupi to sam chętnie je przetestuję

To jeszcze muszę dodać, że linea jest wcale nie taka łatwa w parkowaniu (długi samochód, duży rozstaw osi-większy od GP), niezbyt przyjazna do cofania (kiepska widoczność, bez czujników parkowania bardzo trudno wyczuć odległość), promień skrętu też większy niż np. w GP. Jazda do przodu w mieście jest super, ale manewrowanie (moim zdaniem) jednak odczuwalnie gorsze niż kompaktem.

Napisano
  • Autor

> To jeszcze muszę dodać, że linea jest wcale nie taka łatwa w parkowaniu

obecnie jeździ Mondeo kombi, więc powinna sobie poradzić zlosnik.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.