Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ford Mondeo zagadka

Featured Replies

Napisano

Byłem dzisiaj świadkiem takiego zdarzenia.

Pani jechała Fordem Mondeo z oznaczeniem TDCI z tyłu (nie znam się na Fordach i nie wiem co to za silnik). Samochód w zasadzie nowy - dwuletni.

W pewnym momencie spod maski dało się słyszeć bardzo głośny stukot. Nie metaliczny tylko raczej tępy. Stukając próbowała jechać dalej ale widać było że auto słabnie i w pewnym momencie stanęło.

Przy próbie zjazdu na parking zgasło i już nie odpaliło.

Żadnego dymu, smrodu itp. Po prostu zaczęło "walić", osłabło i zgasło.

Co to mogło być (najprawdopodobniej)??

Spotkałem się z różnymi awariami ale w tak młodym samochodzie i tak drastycznie.

Napisano

> Byłem dzisiaj świadkiem takiego zdarzenia.

> Pani jechała Fordem Mondeo z oznaczeniem TDCI z tyłu (nie znam się na Fordach i nie wiem co to za

> silnik). Samochód w zasadzie nowy - dwuletni.

> W pewnym momencie spod maski dało się słyszeć bardzo głośny stukot. Nie metaliczny tylko raczej

> tępy. Stukając próbowała jechać dalej ale widać było że auto słabnie i w pewnym momencie

> stanęło.

> Przy próbie zjazdu na parking zgasło i już nie odpaliło.

> Żadnego dymu, smrodu itp. Po prostu zaczęło "walić", osłabło i zgasło.

> Co to mogło być (najprawdopodobniej)??

> Spotkałem się z różnymi awariami ale w tak młodym samochodzie i tak drastycznie.

a noPb go nie zatankowała?

Napisano

Może rozrząd.

Poza tym nie sugeruj się, że auto ma dwa lata, bo może mieć przejechane 300 000 km

Napisano

> Samochód w zasadzie nowy - dwuletni.

> W pewnym momencie spod maski dało się słyszeć bardzo głośny stukot. Nie metaliczny tylko raczej

> tępy. Stukając próbowała jechać dalej ale widać było że auto słabnie i w pewnym momencie

> stanęło.

> Przy próbie zjazdu na parking zgasło i już nie odpaliło.

obrocilo panewke hmm.gif

Napisano
  • Autor

Raczej nie. Jechała i nagle się stało.

Napisano
  • Autor

> obrocilo panewke

Być może. Nie sądziłem że może to się stać podczas jazdy typu "pyr...pyr......pyr" - może 40 km/h.

Straszne - coraz bardziej zaczynam się przekonywać do stwierdzenia że współczesne samochody są robione z gówna i skorodowanej blachy.

Napisano

> Straszne - coraz bardziej zaczynam się przekonywać do stwierdzenia że współczesne samochody są

> robione z gówna i skorodowanej blachy.

Jest jeszcze takie coś co nazywa się PRZYPADEK LOSOWY.

Operując przykładem:

2 samochody, różnica w nr VIN rzędu 100 sztuk.

W obydwu wymiana skrzyni biegów przy ok 70 kkm (1,5 roku).

Straszliwa awaryjność?

Chyba nie, skoro pozostała setka nie miała żadnych problemów...

Napisano

> Być może. Nie sądziłem że może to się stać podczas jazdy typu "pyr...pyr......pyr" - może 40 km/h.

> Straszne - coraz bardziej zaczynam się przekonywać do stwierdzenia że współczesne samochody są

> robione z gówna i skorodowanej blachy.

Po pierwsze to może byc jednostkowy przypadek. Ponadto nie wiadomo jaki przebieg miał ten pojazd, jak był eksploatowany i serwisowany. Poza tym, naprawde miał dwa lata czy tylko na 2 lata wyglądał? Obecny model to chyba juz ze 4 lata jest produkowany i sprzedawany.

Napisano

> Spotkałem się z różnymi awariami ale w tak młodym samochodzie i tak drastycznie.

Wystarczy że ktoś od wymiany poziomu oleju nie sprawdził i pozamiatane... a jak słysze ile nowe auto potrafią go przepalać to wszystko jest możliwe.

Napisano
  • Autor

Przechodziłem znowu tam dokąd dojechał (dotoczył się) Fordziak.

Z tym brakiem objawów przesadziłem - pod samochodem jest super-mega kałuża oleju.

Wydaje się że dziura w silniku jednak jest.

Napisano

> Przechodziłem znowu tam dokąd dojechał (dotoczył się) Fordziak.

> Z tym brakiem objawów przesadziłem - pod samochodem jest super-mega kałuża oleju.

> Wydaje się że dziura w silniku jednak jest.

swego czasu mialem mietka W124 250TD .. i wdziecznie klepal jak na diesla przystalo. Z czasem dzwiek zaczal przypominac wlozony plastikowy blister po tabletkach miedzy szprychy w kolo rowerowe. Coraz glosniej coraz wyrazniej. Postanowilismy zaciagnac autko do speca bo dzwieki niepokoily. Auto zostalo uruchomione tylko poto by wspomaganie na kierownice i na heble bylo i takiego tez na wolnych obrotach zaczelismy holowac do mechanika. Ujechalem 50% dystansu i poczulem spore szarpniecie na lince i dwuznaczna mine w lusterku.

Dwa sposrod wszystkich tlokow wyszli bokiem z bloku.

Auto u mnie w domu w sumie przejechalo 3500km . Po rozbiorce motoru okazalo sie ze tloki byly na hama skrecone do korbowodu bez panewek. Tyle co luzu na srubach i tak to chodzilo icon_eek.gif.. 3500 bo 3500 ale przejechalo. A taki nowka sztuka niebity byl buu.gif

Napisano
  • Autor

Niby to tylko maszyny ale czyta się takie rzeczy jak opowiadanie grozyzlosnik.gif.

Tak jak (odholowany już) Ford Mondeo z rejestracją BI............ który był łaskaw wys......tentegować się w sobotę po południu w mieście Puck. I co teraz?? Dzieci, dmuchane krokodyle, walizki ze stanikami, neseser ze skarpetkami męża............wszystko trzeba dźwigać do wyproszonej kwatery.

Aczkolwiek z drugiej strony - może na tym właśnie polega przygoda.

Człowiek jedzie samochodem 21-go wieku a czuje się jak kiedyś w Mikrusie MR-300zlosnik.gif.

Napisano

Mikrusa MR-300, w odróżnieniu od osiągnięć współczesnej techniki motoryzacyjnej, naprawiało się przy użyciu młotka, przecinaka i kawałka plastikowej tulejki zlosnik.gif

Napisano

> wys......tentegować się w sobotę po południu w mieście Puck. I co teraz?? Dzieci, dmuchane

> krokodyle, walizki ze stanikami, neseser ze skarpetkami męża............wszystko trzeba

> dźwigać do wyproszonej kwatery.

> Aczkolwiek z drugiej strony - może na tym właśnie polega przygoda.

> Człowiek jedzie samochodem 21-go wieku a czuje się jak kiedyś w Mikrusie MR-300.

Można też inaczej spojrzeć na to, zemsta szitów... Mnie fascynują ludzie, którzy w ogóle NIE dbają o auta (czesto z dobrym rezultatem i to jest zagadka smile.gif) i Nagle płacz, zgrzy P... (jak Sibui mawia smile.gif) i nie działa.... A tzreba było sprawedzoić czasami podstawowe rzeczy i dbać o auto...

Oczywiście jak się ma pecha to choćby człowiek dmuchał i chuchał to i tak może się rozklapić na środku skrzyżowania podczas lewoskrętu w momencie gdy z przeciwka TIR rżnie 80km/h grinser006.gif

Napisano

> Niby to tylko maszyny ale czyta się takie rzeczy jak opowiadanie grozy.

Tymbardziej ze to nie jest usterka za przyslowiowe "pincet". Na plus - w dzisiejszych czasach numer silnika nie jest problemem wink.gif

A ze rodzina na pokladzie - no bywa. Ja po znajomego gonilem do lodzi( ze slunska) bo mu sie dizel rozbiegl i tez problem , bo auto pod sufit wypakowane psami dzieckami walizami... sick.gif

Napisano

> Tymbardziej ze to nie jest usterka za przyslowiowe "pincet". Na plus - w dzisiejszych czasach numer

> silnika nie jest problemem

> A ze rodzina na pokladzie - no bywa. Ja po znajomego gonilem do lodzi( ze slunska) bo mu sie dizel

> rozbiegl i tez problem , bo auto pod sufit wypakowane psami dzieckami walizami...

A na assistance brakło nieszczęśnikowi parę złotych? ....

facepalm%5B1%5D.gif

Napisano

> A na assistance brakło nieszczęśnikowi parę złotych? ....

to juz pare wiosen w tyl bylo. Pamietam jedynie ze mial "laweta do najblizszego ASO " for free, co nie zmienia faktu ze 250-300km do domu bylo a z uwagi na fakt ilosci pakunkow i psa wielkosci malej krowy opcja pks/pkp nie wchodzila w rachube

Napisano

>psa wielkosci

> malej krowy opcja pks/pkp nie wchodzila w rachube

No fakt tego nie przewidziałem mlot.gifgrinser006.gif

Napisano

> Jest jeszcze takie coś co nazywa się PRZYPADEK LOSOWY.

> Operując przykładem:

> 2 samochody, różnica w nr VIN rzędu 100 sztuk.

> W obydwu wymiana skrzyni biegów przy ok 70 kkm (1,5 roku).

> Straszliwa awaryjność?

> Chyba nie, skoro pozostała setka nie miała żadnych problemów...

piszesz o toyocie auris? zlosnik.gif kolega - przedstawiciel handlowy jeżdzi dwuletnią auris i po 70 tys km posypała mu się skrzynia, jak odholowali do ASO to kierownik powiedział, że w zeszlym tygodniu mieli 2 auriski z tym samym problemem icon_eek.gif

Napisano

> okazalo sie ze tloki byly na

> hama skrecone do korbowodu bez panewek. Tyle co luzu na srubach i tak to chodzilo ..

Tloki do korbowodow bez panewek? yikes.gif Nie pokreciles czegos?

Napisano

> Tloki do korbowodow bez panewek? Nie pokreciles czegos?

prędzej korbowody do wału bez panewek

Napisano

> prędzej korbowody do wału bez panewek

Jak do tego doszedles? cfaniaczek.gif

Napisano

> Tloki do korbowodow bez panewek? Nie pokreciles czegos?

Cicho...Sami fachowcy tu są i WIEDZĄ co piszą hahaha.gif

Napisano

Przyznam sie nie rozumiem tego lamentu wspolczucia itp. Przeciez dzis kazdy ma assistance, szczegolnie do nowego auta...Jak sie wys..l to podstawia nowe. Fakt ze trzeba te 2-4h poczekac ale ...

Napisano

> Jak do tego doszedles?

wpysk.gif niektorzy potrafia sie domyslic wink.gif Tak jak pisze sienek . Korbowody byly nieprawidlowo skrecone do walu waytogo.gif20.GIF

Napisano

> Cicho...Sami fachowcy tu są i WIEDZĄ co piszą

nie uwazam sie za takiego. O ile moja wiedza ogolna nie jest zerowa i nie boje sie zajrzec pod maske w poszukiwaniu jakiejs bolaczki z zakresu podstawowo-srednio zaawansowanej obslugi/ diagnozy auta to nigdy nigdzie nie twierdzilem ze jestem fachowcem ani tymbardziej za takiego sie nie uwazam nono.gif

Napisano

mamy dwa Fordy Mondeo 1,8 tdci - w obu na gwarancji naprawiany silnik. Objawy podobne do opisywanych, chociaż odrobinę inne. Robili panewki.

Napisano
  • Autor

> mamy dwa Fordy Mondeo 1,8 tdci - w obu na gwarancji naprawiany silnik. Objawy podobne do

> opisywanych, chociaż odrobinę inne. Robili panewki.

Straszliwość. Miałem wiele aut typu "piętnastoletni złom" począwszy od Polo przez Fiata Uno z niezmienianym od 50tys. olejem, Pony który miał dziury w misce olejowej i Eskorta w którym do płynu chłodniczego dodawało się musztardę bo inaczej za szybko uciekał. Nigdy natomiast nie znałem słowa "panewka" bo nie było potrzeby go znać.

Znak czasuzlosnik.gif.

Rozumiem przypadki losowe i może jestem staromodny ale uważam że samochód JAKKOLWIEK by nie był eksploatowany nie ma prawa się aż tak popsuć w ciągu pierwszych 2-3 lat.

Widać tak było kiedyśzlosnik.gif.

Napisano

Ostatnio miałem okazję jeździć:

Renault Clio III Combi - benzyna

Peugeot 207 - diesel

Citroen C5 Combi - diesel

Opel Insignia - diesel

Za nic nie zamienił bym swojego złomka na te komputery, zwłaszcza te dwa ostatnie. Pomimo największych mocy za duże do miasta. Pierwsze zaś do pooopy w trasie. Do każdego jakieś ale miałem...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.