Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

jak rozpoznać czy samochód był z angli?

Featured Replies

Napisano

chodzi mi dokładnie czy są jakieś elementy które stwierdzają że auto było po przekładce z angli?

a teraz konkretnie czy można to jakoś sprawdzić np w passacie b5?

czy w numerach vin takie informacje się znajdują?

Napisano

> chodzi mi dokładnie czy są jakieś elementy które stwierdzają że auto było po przekładce z angli?

Rączka w podsufitce hmm.gif

Napisano

nie wiem jak w VW passkach ale w Oplach Vin podaje gdzie wyprodukowano auto, silnik i na jaki kraj szedł dany model. Więc sądzę ze VW nie jest gorszy.

Napisano

> chodzi mi dokładnie czy są jakieś elementy które stwierdzają że auto było po przekładce z angli?

> a teraz konkretnie czy można to jakoś sprawdzić np w passacie b5?

> czy w numerach vin takie informacje się znajdują?

Może być po vin, reflektorach (powinny być oznaczenia),regulacji foteli, ,kolejności gałek,pokręteł regulacyjnych na przednim panelu. Przyjrzyj się, jak wygląda przednia szyba.Każda ma ślady po wycieraczkach.Jeśli ślady będą się układać w inną niż ułożenie wycieraczek,może to być jakiś znak.

Napisano

Jeżeli nie jest to przeszczep to w numerze VIN jest informacja z której strony jest/była kiera

Napisano

> chodzi mi dokładnie czy są jakieś elementy które stwierdzają że auto było po przekładce z angli?

> a teraz konkretnie czy można to jakoś sprawdzić np w passacie b5?

> czy w numerach vin takie informacje się znajdują?

Z jakiejs aukcji lub otomoto? Zapodaj linka to sie zobaczy ok.gif

Albo podaj vin ok.gif

Napisano

> chodzi mi dokładnie czy są jakieś elementy które stwierdzają że auto było po przekładce z angli?

> a teraz konkretnie czy można to jakoś sprawdzić np w passacie b5?

> czy w numerach vin takie informacje się znajdują?

http://angliki.info/f79/

miłej lektury. ok.gif

Napisano

> http://angliki.info/f79/

> miłej lektury.

Co za dziadostwo! facepalm%5B1%5D.gif Robi mi się niedobrze jak widzę taką stronę i pomyślę, że ludzie posuwają się do tak żałosnych kroków w celu pozyskania samochodu lub pieniędzy z jego przeróbki. J.P! facepalm%5B1%5D.gif, wstyd na całą pólkulę!

Napisano

> Co za dziadostwo! Robi mi się niedobrze jak widzę taką stronę i pomyślę, że ludzie posuwają się

> do tak żałosnych kroków w celu pozyskania samochodu lub pieniędzy z jego przeróbki. J.P! ,

> wstyd na całą pólkulę!

hmm.gif

Ale w czym problem? Jeśli przekładka jest wykonana fachowo i bez partactwa to czym się różni od przekładki auta z USA? Niektóre auta mają nawet "obustronne" wszystkie mocowania i otwory w ścianie grodziowej i w pewnym momencie na taśmie robi sie wersję RHD lub LHD w zależności od kaprysu. Jeśli fabryka może to zrobić to czemu Józek w stodole ma mieć z tym problem? To nie jest inżynieria z NASA.

Napisano

> Ale w czym problem?

Problem w tym, że jest to dziadowanie. Trudno mi teraz przytoczyć jakiś konkretny przykład z życia, ale takie zabiegi są delikatnie mówiąc nie na miejscu. To tak jak byś przeszywał rozporek w spodniach z damskich na męskie, albo lewe drzwi i przekładał zawiasy bo były tańsze o vat w promocji. Kto jeszcze na świecie przekłada samochody? Wstyd i pośmiewisko facepalm%5B1%5D.gif.

Napisano

> Problem w tym, że jest to dziadowanie.

Ale zaraz zaraz. Poproszę KONKRETY. Co jest po przekładce (co może być) nie tak z tym samochodem jeśli przekładka zrobiona jest z głową?

Najlepiej przykłady z życia. Oprócz trzeszczących plastików nic nieciekawego nie widziałem w aucie kolegi.

Napisano

> Kto jeszcze na świecie przekłada samochody? Wstyd i pośmiewisko .

To, że Niemcy czy Francuzi tego nie robią wynika z większych kosztów robocizny. Przy polskich stawkach najwyraźniej się opłaca. Czy coś w tym złego? Na pewno jest to lepsze zajęcie niż odbudowywanie samochodów powypadkowych które powinny pójść na złom.

Napisano

> Co za dziadostwo! Robi mi się niedobrze jak widzę taką stronę i pomyślę, że ludzie posuwają się

> do tak żałosnych kroków w celu pozyskania samochodu lub pieniędzy z jego przeróbki. J.P! ,

> wstyd na całą pólkulę!

nie widzę nic złego w tym, że mogę mieć samochód wartości 70 tys za 45, na dodatek bez używania jakiegokolwiek narzędzia poza śrubokrętem do wyciągania zaślepek

Napisano

> chodzi mi dokładnie czy są jakieś elementy które stwierdzają że auto było po przekładce z angli?

> a teraz konkretnie czy można to jakoś sprawdzić np w passacie b5?

> czy w numerach vin takie informacje się znajdują?

W B5 jest kilka detali. Oprócz sprawdzenia Vinu warto też przyglądnąć się czy po dobrej stronie jest włącznik awaryjnych, czy ręczny jest w te stronę co trzeba, poza tym zamki w drzwiach, przy el sterowanych fotelach u kierowcy jest pamięć.

Napisano

> Rączka w podsufitce

Ale że co? Nad kierowcą nie powinno być? U mnie rączki są nad każdymi drzwiami nad kierowcy również.

Napisano

> Ale zaraz zaraz. Poproszę KONKRETY. Co jest po przekładce (co może być) nie tak z tym samochodem

> jeśli przekładka zrobiona jest z głową?

> Najlepiej przykłady z życia. Oprócz trzeszczących plastików nic nieciekawego nie widziałem w aucie

> kolegi.

A co powiesz na temat dorabiania instalacji elektrycznej bo kable są za krótkie. Weź później dojdź po kilku latach który kabel jest źle zlutowany

Napisano

> A co powiesz na temat dorabiania instalacji elektrycznej bo kable są za krótkie. Weź później dojdź

> po kilku latach który kabel jest źle zlutowany

tanie mięso jedzą psy

nic nie ma za darmo

takie przeróbki to dobre są dla chciwych gości co za 5 zł dalby sobie jajka wydepilować

kupić takie auto to nie problem ,problem to je później odsprzedać

itd, itd

Napisano

> A co powiesz na temat dorabiania instalacji elektrycznej bo kable są za krótkie. Weź później dojdź

> po kilku latach który kabel jest źle zlutowany

Podobnie jak spawanie, maglownice od Opla we Freelanderach itp.

Ale mówimy o porządnie wykonanej przekładce. W takiej jak trzeba to się zmienia wiązkę. A to o czym piszesz to druciarstwo. Lutowanie wiązek ogólnie jest drutem, czego nie może zrozumieć część posiadaczy Lanosów. Ale to temat na inną dyskusję. To, że większość przekładek jest druciarstwem to już inna sprawa.

Napisano

Tylko że takich ludzi co robią to porządnie można na palcach jednej ręki policzyć. Mój kolega kiedyś przekładał dla siebie Puga 406. Jak sobie policzył wszystko wyszło mu na to że lepiej było kupić auto z Niemiec i zarejestrować wink.gif

Problem w tym że 98% aut to auta robione na handel a w takich przypadkach wiemy jak to jest robione wink.gif

Napisano

> Tylko że takich ludzi co robią to porządnie można na palcach jednej ręki policzyć.

W zasadzie tylko Ci co robią dla siebie, lubią to i mają mnóstwo czasu.

> Problem w tym że 98% aut to auta robione na handel a w takich przypadkach wiemy jak to jest robione

Zgadza się. Aczkolwiek spotkałem się z Laguną zrobioną na handel, którą można było poznać tylko po VINie. Osobiście jestem przeciwny przeróbkom z małymi wyjątkami. Są samochody, których nie robią w wersji z kierownicą po lewej stronie np link. Tylko że w tym przypadku to już bardziej dla funu niż dla oszczędności.

Napisano

> Ale zaraz zaraz. Poproszę KONKRETY. Co jest po przekładce (co może być) nie tak z tym samochodem

> jeśli przekładka zrobiona jest z głową?

> Najlepiej przykłady z życia. Oprócz trzeszczących plastików nic nieciekawego nie widziałem w aucie

> kolegi.

Jak to w czym?! To przeciez wbrew zasadom! Tanie mieso psy jedza! Rzezba w g...e! Tak jak napisali pod spodem rotfl.gif

Dokladnie tak samo jak w przypadku wylewek.

Bo to wstyd sie przyznac, ze jezdzi sie przelozonym angolem. Szczegolnie w przypadku Passacika Tedeinia, A4-eczki itp spod znaku jedynego slusznego producenta.

Jak ktos nie chce takiego auta to niech nie kupuje krotka pilka. Jak ktos sobie sciagnie angola, przelozy jak pan bog przykazal i bedzie nim jezdzil to ok. Ale jak ktos kupuje na handel, przeklada po najnizszych kosztach rzezbiac, a potem udaje ze wszystko jest ok i liczy ze sprzeda to drugiemu glupkowi, ktory sie nie pozna to jest to juz oszustwo i powinno byc tepione.

Na swiece zawsze bylo, jest i bedzie tak, ze jak ktos sie nadstawia to go dojada.

Napisano

> chodzi mi dokładnie czy są jakieś elementy które stwierdzają że auto było po przekładce z angli?

teoretycznie można przełożyć wszystko tak, że nikt nie pozna.

więc co przekładywacz mógł pominać/zostawić:

- VIN

- ślady na szybie po wycieraczkach

- cięgna otwierania maski/bagażnika/wlewu (o ile występują)

- kokpit (zwłaszcza środkowy panel bo ogólnie i tak trzeba plastiki przłożyć)

- zamek/brak zamka/master-slave w drzwiach prawych/lewych

- sterowanie szybami, lusterkami po stronie kierowcy

- siedzenie kierowcy a pasażera (b. często pasażera uboższe)

- większe zużycie "codzienne" prawej strony (stan lakieru na progu, pod klamką, zabrudzenie podsufitki)

Napisano

> Bo to wstyd sie przyznac, ze jezdzi sie przelozonym angolem. Szczegolnie w przypadku Passacika

> Tedeinia, A4-eczki itp spod znaku jedynego slusznego producenta.

Czy ja wiem czy wstyd? Moj kolega przekladal A4 i po przelozeniu i zarejestrowaniu mu wyszlo 10 tys taniej niz gdyby kupil europejczyka i caly czas tym sie chwalil , a nie wstydzil grinser006.gif

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.