Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Gaśnica samochodowa

Featured Replies

Napisano

Witam,

Pewnie ten temat był tu już omawiany parę razy..ale nie wiem z jakim finałem.

Dziś znalazłem coś takiego:

Quote:

Podczas kontroli drogowej policjanci powinni sprawdzić realizację obowiązku posiadania gaśnicy. Ujawniony przekroczony termin jej ważności nie powinien jednak skutkować zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego lub nałożeniem mandatu karnego.


jakiś tekst

Nie namawiam tu nikogo, do wożenia "starych" gaśnic, bo jednak mimo wszystko lepiej mieć sprawną i "przebadaną" gaśnicę.

Napisano

> Nie namawiam tu nikogo, do wożenia "starych" gaśnic, bo jednak mimo wszystko lepiej mieć sprawną i

> "przebadaną" gaśnicę.

I tak samochodową gaśnicą można zgasić najwyżej papierosa no.gif

Napisano
  • Autor

> I tak samochodową gaśnicą można zgasić najwyżej papierosa

Nie mi to oceniać, może przy pomocy innych kierowców x10 coś się da uratować.. niewiem.gif

Napisano

> Nie namawiam tu nikogo, do wożenia "starych" gaśnic, bo jednak mimo wszystko lepiej mieć sprawną i

> "przebadaną" gaśnicę.

W czasach kiedy jeździłem z gasnica na przegląd ograniczał sie on do skasowania opłaty i przyklejenia nowej nalepki...

Napisano

> I tak samochodową gaśnicą można zgasić najwyżej papierosa

Nie przesadzajmy 2 kg gaśnica troche juz mozna zgasić, a i kilogramowa w pierwszych sekundach pomoże....

Napisano

> Nie mi to oceniać, może przy pomocy innych kierowców x10 coś się da uratować..

W samochodach powszechnie używane sa gaśnice proszkowe i w zasadzie nie ma większej różnicy czy auto się spali, czy zostanie zgaszone takimi gaśnicami. Im więcej gaśnic zostanie użytych, tym gorzej. To jest syf nie do opisania i nie do usunięcia zlosnik.gif, dodając do tego co zdążyło się wypalić - bezsens hehe.gif.

Napisano

> I tak samochodową gaśnicą można zgasić najwyżej papierosa

Owszem, kilogramowe gaśnice są małe, ale faktem jest również, że kierowca powinien wiedzieć, jak prawidłowo użyć gaśnicy proszkowej (zbić nabój z CO2, puścić dźwignię, odczekać 5 sekund, potem dopiero nacisnąć ponownie i sikać). 95% nie wie i potem są lamenty, że "gaśnica zrobiła psssss i nic więcej"

Napisano

>"gaśnica zrobiła

> psssss i nic więcej"

Jeśli gaśnicę będzie się trzymać pionowo, a proszek wewnątrz spadnie na dno gaśnicy to zupełnie nie ma znaczenia w jaki sposób obsłuży się gaśnicę. Można trzymać dźwignię cały czas, a proszek poleci po kilku sekundach jak gaz się wystarczająco rozpręży. Problem robi się wtedy, gdy proszek się ubije na jednej ze ścianek gaśnicy - bo często gaśnice przewożone są poziomo - i po ustawieniu gaśnicy pionowo proszek nie spadnie na dół. Wtedy nawet prawidłowa obsługa gaśnicy skończy się takim "psss" wink.gif

Dla wytłumaczenia: wewnątrz gaśnicy jest plastikowa rura idąca prawie na samo jej dno i jeśli nie będzie ona przysypana proszkiem/ w tej rurze nie będzie proszku - to gaz bez przeszkód sobie ucieknie.

Napisano

i dlatego przed użyciem należy uderzyć (z wyczuciem smile.gif )gaśnicą np. o krawężnik.

Napisano

> I tak samochodową gaśnicą można zgasić najwyżej papierosa

jak mi się kable zajęły to kilówka dała radę spineyes.gif

Napisano
  • Autor

A to Pan widział?

Quote:

Pewnie ten temat był tu już omawiany parę razy..ale nie wiem z jakim finałem


J/w nie śledziłem całego MK, więc możliwe, że się zdublowało.. smile.gif

Napisano

> jak mi się kable zajęły to kilówka dała radę

Mnie kiedyś w 125p wystarczył klucz 10mm i odłączenie klemy ujemnej.

Napisano

> W czasach kiedy jeździłem z gasnica na przegląd ograniczał sie on do skasowania opłaty i

> przyklejenia nowej nalepki...

Niby tak... ale co 3 lata wymieniali na nową (znaczy starą, tylko "świeżo nabitą")... też za opłatą zlosnik.gif

Napisano

> Owszem, kilogramowe gaśnice są małe, ale faktem jest również, że kierowca powinien wiedzieć, jak

> prawidłowo użyć gaśnicy proszkowej (zbić nabój z CO2, puścić dźwignię, odczekać 5 sekund,

> potem dopiero nacisnąć ponownie i sikać). 95% nie wie i potem są lamenty, że "gaśnica zrobiła

> psssss i nic więcej"

Faktem jest, że 30% tych "gaśnic" jest niesprawnych już w momencie montażu/sprzedaży.

Dziękujemy...

Napisano

> Faktem jest, że 30% tych "gaśnic" jest niesprawnych już w momencie montażu/sprzedaży.

Ktoś to policzył? sprawdził?

Napisano

> Faktem jest, że 30% tych "gaśnic" jest niesprawnych już w momencie montażu/sprzedaży.

To oficjalne dane Straży Pożarnej czy urban legend ?

Napisano

> i dlatego przed użyciem należy uderzyć (z wyczuciem )gaśnicą np. o krawężnik.

i dlatego co roku powinno się jechać na rzetelny przegląd gasnicy

Napisano

> Mnie kiedyś w 125p wystarczył klucz 10mm i odłączenie klemy ujemnej.

W momencie kiedy pojawil sie juz plomien?

Napisano

> i dlatego co roku powinno się jechać na rzetelny przegląd gasnicy

pytanie tylko gdzie szukać tego rzetelnego przeglądu... Ponieważ w sam służbowych osobowych co roku legalizuję gaśnicę, zwiedziłem 2 zakłady w Bielsku i w obu:

- gaśnica starsza niż 3 lata -> wymiana na "nową" (znaczy po regeneracji/sprawdzeniu/ nabiciu czy czymś takim (koszt ok 16 zł)

- młodsza niż 3 lata - nowa naklejka i koniec (koszt ok 7 zł)

Pytanie czy na miejscu da się w jakiś sposób rzetelnie sprawdzić gaśnicę i co wchodzi wg Ciebie w zakres rzetelnego przeglądu (nie pytam złośliwie, tylko z ciekawości, bo temat zabawy z gaśnicami jest mi obcy)

Napisano

> Ktoś to policzył? sprawdził?

Jakby to powiedzieć - kiedyś było to tutaj opisywane. Zresztą parę lat temu nawet "Motor" zrobił próbę organoleptyczną i wyszło naprawdę bajecznie hehe.gif

Napisano

> I tak samochodową gaśnicą można zgasić najwyżej papierosa

Czasem jednak się przydaje. Sytuacja z przed 2 miesięcy - zapalił się od nieszczelnej turbosprężarki olej na kolektorze wylotowym. Po zatrzymaniu się kolega ugasił pożar wraz z przypadkowym kierowcą - zużyto 2 gaśnice.

Napisano

Gadalem kiedys z policial.gif z "R" i jest to prawda.

Gasniece trzeba miec , ale zarowno Policjant , jak i pan diagnosta w SKP nie ma uprawnien zeby sprawdzac i tym bardziej wymagac daty waznosci gasnicy.

Dwa lata temu diagnosta nie chcial mi podbic wlasnie za to przegladu , ale jak mu powiedzialem ze nie ma uprawnien , zeby sprawdzac date waznosci gasnicy to cos pod nosem posapal , ale dowod podbil

Napisano

> pytanie tylko gdzie szukać tego rzetelnego przeglądu... Ponieważ w sam służbowych osobowych co

> roku legalizuję gaśnicę, zwiedziłem 2 zakłady w Bielsku i w obu:

> - gaśnica starsza niż 3 lata -- młodsza niż 3 lata - nowa naklejka i koniec (koszt ok 7 zł)

> Pytanie czy na miejscu da się w jakiś sposób rzetelnie sprawdzić gaśnicę i co wchodzi wg Ciebie w

> zakres rzetelnego przeglądu (nie pytam złośliwie, tylko z ciekawości, bo temat zabawy z

> gaśnicami jest mi obcy)

kiedyś jak wazna była ta naklejka jeździlem do takiego zakładu SUPON się nazywał to chyba ogólnopolski producent gaśnic i oni kładli na wagę gaśnice jak się miescila w wadze to była naklejka jak nie to mogli regenerowac ale to kosztowąło coś kolo 15-17 zł a nowa w markecie 19 zł .

co ciekawe kiedyś gasnice miały wazność 3 lata a teraz wszstkie sprzedawane maja rok .

Napisano

> To oficjalne dane Straży Pożarnej czy urban legend ?

A skąd Straż Pożarna ma mieć takie informacje, skoro te gaśnice nie podlegają pod żadne przepisy ppoż.?

Napisano

> W momencie kiedy pojawil sie juz plomien?

Nie, był jeszcze tylko smród i dym. Na szczęście szybko się zorientowałem, w czym rzecz.

Napisano

> Nie mi to oceniać, może przy pomocy innych kierowców x10 coś się da uratować..

Miałem "przyjemność" gasić w około 5 osób Audi 80. Auto oczywiście spłonęło. Myślę, że nawet w 15 osób nie dalibyśmy rady. Jak kolega wyżej napisał, gaśnicą samochodową można sobie co najwyżej papierosa zgasić, albo przywalić komuś w łeb zlosnik.gif

Napisano

> Miałem "przyjemność" gasić w około 5 osób Audi 80. Auto oczywiście spłonęło. Myślę, że nawet w 15

> osób nie dalibyśmy rady. Jak kolega wyżej napisał, gaśnicą samochodową można sobie co najwyżej

> papierosa zgasić, albo przywalić komuś w łeb

Co do gaszenia to potwierdzam, natomiast przydaje się czasem jako przedmiot do wybicia szyby yay.gif

Napisano

> Nie, był jeszcze tylko smród i dym. Na szczęście szybko się zorientowałem, w czym rzecz.

a widzisz, w moim przypadku się już kabelki paliły

Napisano

> i dlatego co roku powinno się jechać na rzetelny przegląd gasnicy

A Ty wiesz chociaż, jak wygląda przegląd gaśnicy? W przypadku 90% gaśnic polega na zważeniu naboju w celu sprawdzenia, czy jest w nim gaz napędowy. W przypadku tych z manometrem jeszcze mniej roboty jest, bo widać ciśnienie na zegarze. Co więcej byś tam chciał sprawdzić? Czy działa? rotfl.gif

Napisano
  • Autor

> Gadalem kiedys z z "R" i jest to prawda.

No to jest tekst z gazety branżowej, więc tak ma być.

Napisano

> Nie namawiam tu nikogo, do wożenia "starych" gaśnic, bo jednak mimo wszystko lepiej mieć sprawną i

> "przebadaną" gaśnicę.

I to taką ze 2 kg najlepiej... Wielu mówi, że 1 kg nie poradzi sobie w razie W. W sumie, coś w tym jest. U siebie mam 2 x 1 kg, ale dwójka wpadnie jak będą zbędne złocisze.

Napisano

> Niby tak... ale co 3 lata wymieniali na nową (znaczy starą, tylko "świeżo nabitą")... też za opłatą

Podobno jest sposób sprawdzania gaśnicy za pomocą uderzenia gumowego młotka w spód gaśnicy, podobno doświadczony gość od gaśnic łatwo rozpozna, która gaśnica jest beee.

Napisano

Wykładnia KGP mówi wyraźnie, że gaśnica być musi, niekoniecznie sprawna.

Kwestia indywidualnego podejścia, moim zdaniem warto wydać te 30PLN i mieć problem z dyni.

Napisano

> Wykładnia KGP mówi wyraźnie, że gaśnica być musi, niekoniecznie sprawna.

To nie jest wykładnia KGP - taka jest rzeczywistość.

> Kwestia indywidualnego podejścia, moim zdaniem warto wydać te 30PLN i mieć problem z dyni.

Te 30zł lepiej wydać na dobrą apteczkę, że o szkoleniu z pierwszej pomocy nie wspomnę...

Napisano

> To nie jest wykładnia KGP - taka jest rzeczywistość.

> Te 30zł lepiej wydać na dobrą apteczkę, że o szkoleniu z pierwszej pomocy nie wspomnę...

Najlepiej mieć te 3 rzeczy, ja tak właśnie mam grinser006.gif

Napisano

> Najlepiej mieć te 3 rzeczy, ja tak właśnie mam

No i dobrze - ja jestem ratownikiem drogowym od ponad 20 lat. Te "gówniane" kilogramowe atrapy to można sobie w buty włożyć. Najczęściej są niesprawne, a ludzie i tak nie wiedzą jak z tego skorzystać. W pierwszej kolejności ratuje się życie ludzkie, a nie mienie. W Polsce oczywiście musi być na odwrót...

Napisano

> No i dobrze - ja jestem ratownikiem drogowym od ponad 20 lat. Te "gówniane" kilogramowe atrapy to

> można sobie w buty włożyć. Najczęściej są niesprawne, a ludzie i tak nie wiedzą jak z tego

> skorzystać. W pierwszej kolejności ratuje się życie ludzkie, a nie mienie. W Polsce oczywiście

> musi być na odwrót...

No tak, mnie tez uczyli najpierw odcinasz zapłon, kluczyki pod fotel, potem wyciągasz ludzi (jeśli można), a na końcu jak zadbasz o ludzi zajmujesz się autami.

Jednak co Polak to Polak wink.gif

A jednokilogramówką próbowałam kiedyś gasić płonące auto, doszłam do wniosku, że taka gasnica mogę zgasić grila.

Napisano

> No tak, mnie tez uczyli najpierw odcinasz zapłon, kluczyki pod fotel, potem wyciągasz ludzi (jeśli

> można),

Z tym wyciąganiem to może nie tak szybko...

> a na końcu jak zadbasz o ludzi zajmujesz się autami.

Nie autami, a mieniem.

> Jednak co Polak to Polak

Wiesz, że jednak z tym stereotypem jest różnie?

> A jednokilogramówką próbowałam kiedyś gasić płonące auto, doszłam do wniosku, że taka gasnica mogę

> zgasić grila.

Ciesz się, że w ogóle zadziałała.

Napisano

> A Ty wiesz chociaż, jak wygląda przegląd gaśnicy?

wiem skromny.gif pracuję pół zawodowego życia w branży

>W przypadku 90% gaśnic polega na zważeniu naboju

> w celu sprawdzenia, czy jest w nim gaz napędowy.

a nabój z gazem to jedyna część gaśnicy? 270751858-jezyk.gif

>W przypadku tych z manometrem jeszcze mniej

> roboty jest, bo widać ciśnienie na zegarze.

a skąd wiesz ze manometr nie jest zablokowany na "zielonym"?

>Co więcej byś tam chciał sprawdzić? Czy działa?

uwierz mi, nawet nie zdajesz sobie sprawy ile punktów gaśnicy trzeba sprawdzić 270751858-jezyk.gif

ale w temacie samochodowych gaśnic - taniej jest wymieniać na nową/regenerowaną (oczywiście jeśli właścicielowi zależy na prawdziwej ochronie ppoż)

Napisano

>

> A jednokilogramówką próbowałam kiedyś gasić płonące auto, doszłam do wniosku, że taka gasnica mogę

> zgasić grila.

masz rację kilogramówka ma moc tylko symboliczną - gasnice mają oznaczenie swojej "mocy" - np. 2kg proszku gaśi "testowy" pożar stosu 1,3 x 0,6 x 0,6m z drewnianych "listew" - taki sam testowy pożar gasi też gaśnica zawierająca 9 litrów wody (ma taką samą moc jak 2 kg proszku)

Napisano

> Z tym wyciąganiem to może nie tak szybko...

Dlatego napisałam - jeśli można

> Nie autami, a mieniem.

w zasadzie to na jedno wychodzi

> Wiesz, że jednak z tym stereotypem jest różnie?

Wiem, że jest różnie.

> Ciesz się, że w ogóle zadziałała.

cieszę się, chociaż ta sytuacja pozwoliła mi przekonać się, że większa gaśnica jest lepsza.

Napisano

> wiem pracuję pół zawodowego życia w branży

taki mały OT z mojej strony: do wszystkich piewców ochrony p-poż pojazdów: ja wiem, że zdarzają się wypadki, wiem, że paliwo, że przewody elektryczne i inne czynniki inicjujące/podtrzymujące płomienie... ale powiedzcie mi z ręką na gaśnicy biglaugh.gif ilu z was ma sprawną gaśnicę (a może nawet więcej niż 1szt.?) w domu/mieszkaniu ?

pytam, bo doszedłem do wniosku, że można łatwo zarobić forsując odpowiednią ustawę... 2 gaśnice proszkowe ABCE 12kG w każdym domu!!

ma ktokolwiek dane, ile spłonęło aut, a ile było akcji gaśniczych w mieszkaniach/domach w porównywalnym okresie? (pomijam budynki typu biurowce czy inne zakłady pracy - bo tam gaśnic nie brakuje). myślę, że tych domowych było więcej... a może się mylę?

Napisano

> pytam, bo doszedłem do wniosku, że można łatwo zarobić forsując odpowiednią ustawę... 2 gaśnice

> proszkowe ABCE 12kG w każdym domu!!

Proszkowe gaśnice w domu? W życiu bym nie zastosował. Śniegowe i owszem...

A ustawę mozna zrobić jeszcze lepszą - instalacja tryskaczowa w każdym domu - to dopiero można zarobić... spineyes.gif

Napisano

> Proszkowe gaśnice w domu? W życiu bym nie zastosował. Śniegowe i owszem...

>

gasnica co2 (sniegowa) nie gasi papieru, drewna i innych pożarów ciał stałych, nie gasi na zewnątrz budynku przy wietrznej pogodzie - w domowych warunkach i na jedyną dostępną gaśnicę proszkowa jednak bedzie najlepsza - gasi wszystko a jej jedynym minusem jest zostawiony bałagan "po akcji"

Napisano

> Proszkowe gaśnice w domu? W życiu bym nie zastosował.

oj tam, oj tam - dobra, to 2 proszkowe i 2 pianowe. biglaugh.gif więcej zarobię hehe.gif

Napisano

> Gadalem kiedys z z "R" i jest to prawda.

> Gasniece trzeba miec , ale zarowno Policjant , jak i pan diagnosta w SKP nie ma uprawnien zeby

> sprawdzac i tym bardziej wymagac daty waznosci gasnicy.

> Dwa lata temu diagnosta nie chcial mi podbic wlasnie za to przegladu , ale jak mu powiedzialem ze

> nie ma uprawnien , zeby sprawdzac date waznosci gasnicy to cos pod nosem posapal , ale dowod

> podbil

To nie o uprawnienia chodzi, a o to, gdzie jest ta gaśnica. Wśród gaśnic które muszą mieć okresowe legalizacje nie wymienia się tych w prywatnych samochodach osobowych. Ale już w autobusach i zdaje się taksówkach, muszą mieścić się w terminie ważności.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.