Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

łańcuchy na koła

Featured Replies

Napisano

Jak wyglada sytuacja odnosnie lancuchow na kola na zakopiance. Sa one tam obowiazkowe ale przy jakich opadach, zastanawiam sie czy jest sens kupowac lancuchy biorac pod uwage ze opady sniegu jakie maksymalnie zapowiadaja to 10-15 cm.

Jakie sa wasze doswiadczenia w tym temacie?

Napisano

> Jak wyglada sytuacja odnosnie lancuchow na kola na zakopiance. Sa one tam obowiazkowe ale przy

> jakich opadach, zastanawiam sie czy jest sens kupowac lancuchy biorac pod uwage ze opady

> sniegu jakie maksymalnie zapowiadaja to 10-15 cm.

> Jakie sa wasze doswiadczenia w tym temacie?

na zakopiance to chyba tylko cieżarowe mają obowiązek ?

jak sypnie tak że osobówką na zimówkach nie będziesz mógł jechać, to i tak nie przejedziesz, bo zablokuje drogę jakiś TIR co zapomniał łańcuchów założyć wink.gif

łańcuchy tylko jak jedziesz w jakieś trudno dostępne miejsce w górach, na zakopiankę bez sensu

Napisano

> Jak wyglada sytuacja odnosnie lancuchow na kola na zakopiance. Sa one tam obowiazkowe ale przy

> jakich opadach, zastanawiam sie czy jest sens kupowac lancuchy biorac pod uwage ze opady

> sniegu jakie maksymalnie zapowiadaja to 10-15 cm.

> Jakie sa wasze doswiadczenia w tym temacie?

łańcuchy są wymagane tylko dla pojazdów ciężarowych

dla osobówki mieć nie musisz, ale z racji, że warunki mogą być nieobliczalne możesz popytać się i może od kogoś pożyczyć

zawsze lepiej mieć i nie potrzebować ...

Napisano

> jak sypnie tak że osobówką na zimówkach nie będziesz mógł jechać, to i tak nie przejedziesz, bo

> zablokuje drogę jakiś TIR co zapomniał łańcuchów założyć

> łańcuchy tylko jak jedziesz w jakieś trudno dostępne miejsce w górach, na zakopiankę bez sensu

ale jeśli będzie miał łańcuchy to opłotkami przejedzie nawet jak sypnie waytogo.gif

Napisano

> ale jeśli będzie miał łańcuchy to opłotkami przejedzie nawet jak sypnie

ok.gif jak się zna, bo jak sypnie to nie polecam bokami w ciemno, raz bym się tak załatwił w okolicy Weglówki grinser006.gif

nawet na łańcuchach może być problem oslabiony.gif

jednak zakopianka jest dość dobrze utrzymywana, problemem są tfardziele, co pchają się jak nie ma warunków

Napisano

> Jak wyglada sytuacja odnosnie lancuchow na kola na zakopiance.

Ja bym nie brał. Przez parę kolejnych lat jeździłem zimą w "głębokie" Bieszczady z łańcuchami w bagażniku. Nie użyłem ani razu (chociaż niektóre lokalne dróżki w tym rejonie rzeczywiście bez łańcuchów bywają nieprzejezdne, ale to nie Zakopianka grinser006.gif). Masz dobre opony zimowe?

k.

Napisano
  • Autor

> Ja bym nie brał. Przez parę kolejnych lat jeździłem zimą w "głębokie" Bieszczady z łańcuchami w

> bagażniku. Nie użyłem ani razu (chociaż niektóre lokalne dróżki w tym rejonie rzeczywiście bez

> łańcuchów bywają nieprzejezdne, ale to nie Zakopianka ). Masz dobre opony zimowe?

> k.

tak oponki mam dobre wiec spoko

dzieki

Napisano

> Jak wyglada sytuacja odnosnie lancuchow na kola na zakopiance. Sa one tam obowiazkowe ale przy

> jakich opadach, zastanawiam sie czy jest sens kupowac lancuchy biorac pod uwage ze opady

> sniegu jakie maksymalnie zapowiadaja to 10-15 cm.

> Jakie sa wasze doswiadczenia w tym temacie?

Doświadczenia są takie, że jadąc w góry lepiej mieć łańcuchy. Raz na jakiś czas przydają się. Po trasie będziesz miał raczej utrzymaną jezdnię. Ale na miejscu często leży ubity śnieg, pod górkę możesz nie podjechać albo zaparkujesz i nie ruszysz. Wyciągasz łańcuchy i jesteś panem sytuacji. Łańcuchy w markecie kosztują niewiele ponad 50zł. Warto wcześniej potrenować zakładanie i napinać dodatkowo po przejechaniu niewielkiego odcinka.

Napisano

> Doświadczenia są takie, że jadąc w góry lepiej mieć łańcuchy.

W góry może tak. Ale Zakopianką ???????

Naprawdę tak bardzo nie umieją jeździć kierowcy z Warszawy, że byle górka i zakręt ich przeraża ??

Napisano

> W góry może tak. Ale Zakopianką ???????

> Naprawdę tak bardzo nie umieją jeździć kierowcy z Warszawy, że byle górka i zakręt ich przeraża ??

Chyba tak niewiem.gif Zawsze wożę zimą łańcuchy w bagażniku, cały czas jeżdżę w góry i przez 5 lat użyłem łańcuchów raz - w Ojcowie, przy wjeździe na ostrą kilkukilometrową górkę z zakrętami. Była oblodzona i bez łańcuchów nie było szans, żeby tam wjechać. Poza tym - nawet na całkowicie zasnieżonych drogach i podjazdach nie było potrzeby zakładać łańcuchów. Aha - opony mam wielosezonowe skromny.gif

Napisano

> W góry może tak. Ale Zakopianką ???????

> Naprawdę tak bardzo nie umieją jeździć kierowcy z Warszawy, że byle górka i zakręt ich przeraża ??

Kiedyś byłem na nartach niemal w centrum Zakopanego. Ostatnie 200-300m dojazdu do pensjonatu było pod górkę i mocno zaśnieżone. Musiałem szukać łańcuchów po stacjach beznynowych albo latać z wszystkimi gratami na piechotę i jeszcze dodatkowo płacić za parking na ulicy. Oczywiście kupiłem łańcuchy (przepłacając przy okazji okrutnie crazy.gif). Całą resztą dróg w Zakopanem można się było poruszać bez łańcuchów i bez problemów.

Tak więc nigdy nie wiadomo.

smile.gif

Napisano

> Kiedyś byłem na nartach niemal w centrum Zakopanego. Ostatnie 200-300m dojazdu do pensjonatu było

> pod górkę i mocno zaśnieżone. Musiałem szukać łańcuchów po stacjach beznynowych albo latać z

> wszystkimi gratami na piechotę i jeszcze dodatkowo płacić za parking na ulicy. Oczywiście

> kupiłem łańcuchy (przepłacając przy okazji okrutnie ). Całą resztą dróg w Zakopanem można się

> było poruszać bez łańcuchów i bez problemów.

> Tak więc nigdy nie wiadomo.

Dlatego łańcuchy warto mieć ok.gif

Napisano

> Dlatego łańcuchy warto mieć

Nawet jeśli 99% czasu będą się kurzyć w bagażniku. Bo ten 1% jeśli nadejdzie a łańcuchów nie ma, może być bardzo bolesny.

smile.gif

Napisano

> Dlatego łańcuchy warto mieć

a jakie łańcuchy warto kupić (przy założeniu, że mogą się przydac raz na kilka lat)?

bo rozpiętość cenowa od kilkudziesięciu do kilkuset zł

Napisano

> a jakie łańcuchy warto kupić (przy założeniu, że mogą się przydac raz na kilka lat)?

> bo rozpiętość cenowa od kilkudziesięciu do kilkuset zł

Ja mam jakieś takie zwykłe z marketu za 90 zł. Zwykłe metalowe łańcuchy z samonapinaczem, łatwo się zakłada, łatwo się zdejmuje, żadnych tam cudów i marketingu wink.gif

Napisano

> W góry może tak. Ale Zakopianką ???????

> Naprawdę tak bardzo nie umieją jeździć kierowcy z Warszawy, że byle górka i zakręt ich przeraża ??

Rozumiem, że zakopianką gdzieś dojedzie. Nie tylko zrobi nawrót pod wiaduktem przy Krupówkach biglaugh.gif

Napisano

Szarpnąłem się w grudniu na 79zł za kn-90(mniejsze rozmiary są tańsze) i wrzuciłem na wszelki wypadek do bagażnika, lepiej mieć niż nie mieć.

Używałem w życiu różnych łańcuchów i kupiłem ta najtańsze - bez napinacza. Nie wiem jakim cudem, ale te droższe z napinaczem, waliły mi o nadkole przy wykopywaniu się, dlatego kupiłem najtańsze.

Pozdrawiam BAS

Napisano

Kilka słów o łańcuchach:

1. Generalna zasada jeśli chodzi o grubośc oczka łańcucha, im większe oczko np 12mm tym łańcuchy lepiej wgryzają się w śnieg i z większej opresji jest większa szansa wyjechać. Ale są tez minusy, mniej komfortowo się jedzie i wszystko czuć na kierownicy, na aucie. Najmniejsze jakie widzialem w sklepie to były chyba 8mm. Myśle, że złotym środkiem będzie 10-11 mm wielkość oczka.

2. Montaż i demontaż łańcuchów - to moim zdaniem kluczowy czynnik, pod kątem którego należy dobierać sobie łańcuchy. Wiadomo w niektórych autach, np u mnie jest dość niedużo miejsca, żeby wsadzić rece do nadkola i zamontować łańcuchy, zamontowac jeszcze prawidłowo. Oczywiscie bardzo często nadkole jest zaklejone śniegiem, dlatego jak dla mnie łatwośc montażu jest bardzo istotną rzeczą.

3. Są łańcuchy niemarkowe i markowe takie jak PEWAG, THULE i kilka innych. Marka nie ma tu aż tak dużego znaczenia jak zastosowane rozwiazania.

Najprostrze łańcuchy to zwykły łańcuch zapinany za kołem i z przodu bez żadnych napinaczy, cena od 50-80 PLN. Lepiej mieć takie w samochodzie niż nie mieć wcale ale chyba dałbym sobie z nimi spokój. Markowe proste łańcuchy to koszt ok 150 PLN.

Potem są łańcuchy z samonapinaczek, jednym czy dwoma, moim zdaniem zdecydowanie warto kupic takie z napinaczem automatycznym niż samemu zatrzymywac sie do jakiś czas i sprawdzac napiecie łańcucha na kole. Łańcuchy z automatycznym napinaczem to koszt od 250 PLN.

Kolejne dodatki to wstawki w łańcuchu kruszące lód, oczka mają specyficzny kształt i ponoć zdecydowanie lepiej sobie radzą na bardzo śliskiej drodze, lodzie itd. Taki model spotkałem w firmie Thule, oczywiście samonapinacz lub dwa. Dodatkowo opcjonalnie w niektórych zestawach są takie plastikowe dyski - ochraniacze felg. Moim zdaniem wszystko zależy od budowy opony i jej rozmiaru, w mojej zimówce felga jest osadzona znacznie głębiej wewnątrz nadkola niz sama opona i nawet przy zwykłym lańcuchu felga nie powinna ucierpieć. Ale jak już jest tarcza ochronna w zestawie to czemu nie. Takie zestawy to ok 450 PLN w góre.

Kolejna rzecz to udogodnienia montażu i demontażu. Jest jeden Model firmy PEWAG SNOX Pro

który zamiast sztywnego okrągłego drutu, który zakłada się za kołem na coś w rodzaju elastycznego drutu, który nasuwa się na koło jak "oring". Moim zdaniem to rozwiązanie jest na drugim miejscu jesli chodzi o wszystkie łancuchy do wzięcia. Firma Thule ma standardowy montaz łańcucha zapinając drut za kołem ale demontaż jest już bardzo prosty, wystarczy pociągnac za specjalny zamek

i to jest na trzecim miejscu jesli chodzi o mój ranking. Dwa powyższe modele to koszt ok 500-650 PLN

Są jeszcze łańcuchy jak dla mnie nr 1, których montaż jest już kompletnie bezproblemowy

po prostu nasuwa się je na koło, nic nie zapinając ani z przodu ani z tyłu. Nakłada się tylko uchwyt na jedną ze srub z przodu, naciąga i łańcuch wskakuje na swoje miejsce. Koszt niestety od 1350 PLN.

Które łańcuchy wybrać? Wszystko zależy kto gdzie mieszka i ile jeździ, jeśli mieszkałbym w górach gdzie ciągle zalega śnieg itd to rozważyłbym kupno najlepszych łancuchów ale jeśli jedziecie w polskie góry tylko na kilka dni to może warto zastanowić sie nad tańszym rozwiązaniem. Numer 2 i 3 z mojego rankingu są opcją rozsadną cenową i bardzo wygodną jesli chodzi o typowe łancuchy. Co do tańszych, to jak nuż mówiłem lepsze jakiekolwiek niż żadne.

Napisano

> Nawet jeśli 99% czasu będą się kurzyć w bagażniku. Bo ten 1% jeśli nadejdzie a łańcuchów nie ma,

> może być bardzo bolesny.

Szwagier mieszka od 10 lat w Bukowinie Tatrzańskiej i codziennie dojeżdża do pracy do Zakopanego. Nie wozi łańcuchów i nigdy mu nie były potrzebne. Jeździ przednionapędową Lancią.

Napisano

> Szwagier mieszka od 10 lat w Bukowinie Tatrzańskiej i codziennie dojeżdża do pracy do Zakopanego.

> Nie wozi łańcuchów i nigdy mu nie były potrzebne. Jeździ przednionapędową Lancią.

hehe.gif

mam znajomych w Kościelisku też łańcuchów nie używają, ale jak sypnęło to auto zostaje u rodziny na dole grinser006.gif

inna sprawa że jak sypnie/nawieje to łańcuch na nic, gdy masz metr śniegu icon_rolleyes.gif

kiedyś przetestowałem co dają łańcuchy, właśnie u nich ... skończyło się lądowaniem na siatce i porysowanym autem, świeżo malowanym hehe.gif

Napisano

> tak oponki mam dobre wiec spoko

> dzieki

A ja łańcuchy wrzucam do bagażnika co zimę od 4 lat.

Użyłem ich 4-5 razy, ale jakbym ich nie użył to pewnie po prostu bym po Karpaczu, Szklarskiej Por., Harrahovie i okolicach nie pojeździł.

Napisano

> A ja łańcuchy wrzucam do bagażnika co zimę od 4 lat.

> Użyłem ich 4-5 razy, ale jakbym ich nie użył to pewnie po prostu bym po Karpaczu, Szklarskiej Por.,

> Harrahovie i okolicach nie pojeździł.

Jasne, ale pytanie było o podróż Zakopianką.....

k.

Napisano

> Jasne, ale pytanie było o podróż Zakopianką.....

> k.

ale gdzieś tą Zakopianką kolega chce dojechać.

Napisano

> ale gdzieś tą Zakopianką kolega chce dojechać.

Do Zakopanego? Pewnie są tam jakieś zakamarki czasami nieosiągalne bez łańcuchów, ale zasadniczo standard zimowego utrzymania nie odbiega od reszty kraju. Chyba że kolega faktycznie wybiera się na jakieś odludzie.

k.

Napisano

Polecam łańcuchy tekstylne - takie niby pokrowce, zakładane na koła. Poza śmiesznym wyglądem wink.gif kosztują niewiele, dają radę, łatwo się je zakłada/zdejmuje, można je uprać w pralce smile.gif nie rozwalisz sobie rantów błotnika i ogólnie dobry patent zlosnik.gifok.gif

Napisano

> Jak wyglada sytuacja odnosnie lancuchow na kola na zakopiance.

Obowiązkowe tylko dla ciężarówek. Dobre zimówki wystarczą bo droga jest dobrze utrzymywana. Jakby jednak zima zaskoczyła drogowców to na pewno wcześniej jakiś TIR zablokuje droge i wtedy nic ci nie pomoże.

Napisano

> Szwagier mieszka od 10 lat w Bukowinie Tatrzańskiej i codziennie dojeżdża do pracy do Zakopanego.

> Nie wozi łańcuchów i nigdy mu nie były potrzebne. Jeździ przednionapędową Lancią.

Nie myl Twojego szwagra z jakimś kierowcą z Warszawy, albo Łodzi czy innej miejscowości, gdzie ostatnią górkę widzieli jak im piasku na budowę przywieźli wink.gif

To że Twój szwagier sobie poradzi wcale nie znaczy, że poradzi sobie kierowca nie potrafiący jeździć w takich warunkach - po co ryzykować i zgrywać cwaniaka - lepiej niech ma gość łańcuchy w bagażniku - uzna że jest ciężko, założy i rodzinę na urlop dowiezie ok.gif

Napisano

> Nie myl Twojego szwagra z jakimś kierowcą z Warszawy, albo Łodzi czy innej miejscowości, gdzie

> ostatnią górkę widzieli jak im piasku na budowę przywieźli

> To że Twój szwagier sobie poradzi wcale nie znaczy, że poradzi sobie kierowca nie potrafiący

> jeździć w takich warunkach - po co ryzykować i zgrywać cwaniaka - lepiej niech ma gość

> łańcuchy w bagażniku - uzna że jest ciężko, założy i rodzinę na urlop dowiezie

Masz kolego całkowitą rację zlosnik.gif To co potrafią wyprawiać kierowcy z płaskich terenów naszego kraju to facepalm%5B1%5D.gif Najlepszym numerem jest redukcja przed szczytem wzniesienia devil.gif

Przy kopnym śniegu robią icon_eek.gif i but w podłogę zlosnik.gif

Zapraszam bez łańcuchów ....

p1010459x.jpg

To co widać to tylko 50% normalnych opadów tam bywa równo z widocznym płotem grinser006.gif

Napisano

> Nie myl Twojego szwagra z jakimś kierowcą z Warszawy, albo Łodzi czy innej miejscowości, gdzie

> ostatnią górkę widzieli jak im piasku na budowę przywieźli

> To że Twój szwagier sobie poradzi wcale nie znaczy, że poradzi sobie kierowca nie potrafiący

> jeździć w takich warunkach - po co ryzykować i zgrywać cwaniaka - lepiej niech ma gość

> łańcuchy w bagażniku - uzna że jest ciężko, założy i rodzinę na urlop dowiezie

Po tym co widziałem w piątek to zgadzam się w całej rozciągłości. Chociaż obawiam się niektórym by nawet łańcuchy nie pomogły. Jak można się pchać przy opadach śniegu ośką na drogę o sporym nachyleniu. Gdzie przed wjazdem stoi jak byk tablica że droga nie jest odśnieżana. Może się naczytali AK że dobre opony i wszędzie wjedzie.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.