Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Używana Laguna III - kilka pytań ogólnych

Featured Replies

Napisano

Witam,

W związku z niewielkim odzewem w wątku o wyborze Laguny III postanowiłem że tu zadam parę pytań. Jak kiedyś wspomniałem, poważnie myślałem o Signum, ale jak żona zobaczyła na żywo to powiedziała stanowcze nie, więc pojawiła się Laguna III.

1. Czy zakup Laguny III z silnikiem diesla z automatem, z przebiegiem rzędu 150-200 tys km za kwotę ok 40 tys jest sensowny? Oczywiście chodzi o modele z najwyższym wyposażeniem. Kalkulator ubezpieczenia w mBanku podaje kwoty rzędu 33-38 tys zł dla takich modeli. Samochody te ogólnie mają bardzo dobre oceny użytkowników na tle innych samochodów (np oceny w autocentrum), może stąd te ceny. Na zachodzie (mobile.de) podobnie, kurs walut wysoki co też działa na niekorzyść.

2. Sprzedawcy wystawiają pełną fakturę VAT, samochód sprowadzony, niezarejestrowany, ale opłacony. Rozumiem że to w miarę bezpieczna transakcja i raczej nie powinno być problemów przy rejestracji?

3. Sprzedawcy chętnie pokazują pomiary testerem lakieru, nawet gdy o to nie proszę. Pokazują w miejscach gdzie sam pokazuję palcem i wychodzą idealne wyniki. Duże jest ryzyko że samochód może być poważnie "przekoszony" jeśli pomiary wychodzą idealne?

4. Mamy sobie dwa samochody, wyposażenie identyczne:

- rok 2007, przebieg 150 tys, cena 38,5 tys zł.

- rok 2008, przebieg 230 tys, cena 44 tys zł, ale... wymieniony silnik na gwarancji przy 200 tys (czyli silnik ma jakieś 30 tys przebiegu).

Który byście wybrali i dlaczego? smile.gif

5. Mamy do wyboru samochód:

- z jasną skórzaną tapicerką, grzaniem siedzeń, elektryczną regulacją, lekko przytarta i wygnieciona.

- z ciemny welurem, stan idealny, ale bez grzania i bez elektrycznej regulacji.

Którą wersję byście wybrali?

Czy łatwiej później sprzedać samochód z wygniecioną jasną skórą nie pierwszej świeżości? Jakoś mam wrażenie że na ciemnym welurze przy przebiegu ok 300 tys km nie było tak widać śladów użytkownika jak przy jasnej skórze przy 150 tys...

Dużo pytań, ale cena jest już trochę poza granicą jaką przeznaczyłem na samochód i trochę się waham.

Pozdrawiam. smile.gif

Napisano

> Witam,

> W związku z niewielkim odzewem w wątku o wyborze Laguny III postanowiłem że tu zadam parę pytań.

> Jak kiedyś wspomniałem, poważnie myślałem o Signum, ale jak żona zobaczyła na żywo to

> powiedziała stanowcze nie, więc pojawiła się Laguna III.

> 1. Czy zakup Laguny III z silnikiem diesla z automatem, z przebiegiem rzędu 150-200 tys km za kwotę

> ok 40 tys jest sensowny? Oczywiście chodzi o modele z najwyższym wyposażeniem. Kalkulator

> ubezpieczenia w mBanku podaje kwoty rzędu 33-38 tys zł dla takich modeli. Samochody te ogólnie

> mają bardzo dobre oceny użytkowników na tle innych samochodów (np oceny w autocentrum), może

> stąd te ceny. Na zachodzie (mobile.de) podobnie, kurs walut wysoki co też działa na

> niekorzyść.

> 2. Sprzedawcy wystawiają pełną fakturę VAT, samochód sprowadzony, niezarejestrowany, ale opłacony.

> Rozumiem że to w miarę bezpieczna transakcja i raczej nie powinno być problemów przy

> rejestracji?

> 3. Sprzedawcy chętnie pokazują pomiary testerem lakieru, nawet gdy o to nie proszę. Pokazują w

> miejscach gdzie sam pokazuję palcem i wychodzą idealne wyniki. Duże jest ryzyko że samochód

> może być poważnie "przekoszony" jeśli pomiary wychodzą idealne?

> 4. Mamy sobie dwa samochody, wyposażenie identyczne:

> - rok 2007, przebieg 150 tys, cena 38,5 tys zł.

> - rok 2008, przebieg 230 tys, cena 44 tys zł, ale... wymieniony silnik na gwarancji przy 200 tys

> (czyli silnik ma jakieś 30 tys przebiegu).

> Który byście wybrali i dlaczego?

> 5. Mamy do wyboru samochód:

> - z jasną skórzaną tapicerką, grzaniem siedzeń, elektryczną regulacją, lekko przytarta i

> wygnieciona.

> - z ciemny welurem, stan idealny, ale bez grzania i bez elektrycznej regulacji.

> Którą wersję byście wybrali?

> Czy łatwiej później sprzedać samochód z wygniecioną jasną skórą nie pierwszej świeżości? Jakoś mam

> wrażenie że na ciemnym welurze przy przebiegu ok 300 tys km nie było tak widać śladów

> użytkownika jak przy jasnej skórze przy 150 tys...

> Dużo pytań, ale cena jest już trochę poza granicą jaką przeznaczyłem na samochód i trochę się

> waham.

> Pozdrawiam.

Laguna jest bardzo ładna. Ranault zawsze się bardzo dobrze prowadziły. Musisz się jednak liczyć w wyższą ceną napraw francuza niż samochodu z D. Szybsza jest także utrata wartości oraz zużycie podzespołów.

Napisano

Hmmm... Ciekawe co piszesz?? Poparte doswiadczeniem czy wyczytane??

Bo nie mam ani jednego klienta ktory wymienialby inne rzeczy w aucie anizeli zwykle przegladowe..

Napisano

> Laguna jest bardzo ładna. Ranault zawsze się bardzo dobrze prowadziły. Musisz się jednak liczyć w

> wyższą ceną napraw francuza niż samochodu z D. Szybsza jest także utrata wartości oraz zużycie

> podzespołów.

Wyjatkowo szczegolowa analiza przypadku hehe.gif

Napisano
  • Autor

> Hmmm... Ciekawe co piszesz?? Poparte doswiadczeniem czy wyczytane??

> Bo nie mam ani jednego klienta ktory wymienialby inne rzeczy w aucie anizeli zwykle przegladowe..

A jakie przebiegi mają klienci?

Pytam, bo chcę orientacyjnie wiedzieć ile szacunkowo (wiadomo że nikt tego nie zagwarantuje i jest masa różnych czynników) mogę pojeździć samochodem który ma już przejechane te 230 tys km.

Napisano

> A jakie przebiegi mają klienci?

> Pytam, bo chcę orientacyjnie wiedzieć ile szacunkowo (wiadomo że nikt tego nie zagwarantuje i jest

> masa różnych czynników) mogę pojeździć samochodem który ma już przejechane te 230 tys km.

Piszesz, że silnik wymieniany. Ale skrzynia ma jednak tyle nalotu. Pewnie nawet nie był zmieniany w niej olej bo producent nie przewiduje. Myślę, że ten element trzeba dokładnie sprawdzić.

Napisano

Z tego co widzialem szukasz 2.0 DCI, motor nie do zajechania smile.gif

Przebiegow nie licze, mam klienta ktory chipowal swoja i jakos nic mu sie zepsuc nie chce..

Napisano

> Hmmm... Ciekawe co piszesz?? Poparte doswiadczeniem czy wyczytane??

Chcesz kwestionować dogmat?

Napisano

Przedewszystkim nie mam zamiaru dyskutowac z teoretykami i stereotypowiczami...

Napisano
  • Autor

> Z tego co widzialem szukasz 2.0 DCI, motor nie do zajechania

> Przebiegow nie licze, mam klienta ktory chipowal swoja i jakos nic mu sie zepsuc nie chce..

Hm, no to teraz jestem zdezorientowany. smile.gif

Ten sprzedawca mówi że wymiana była na gwarancji z uwagi na jakąś wadę fabryczną (pojawiające się mikropęknięcia) i twierdzi że wszystkie silniki 2.0 dCi z Laguny tak mają.

W internecie też pojawiają się notki o tym problemie. W jakimś teście długodystansowym czytałem że rzeczywiście silnik po rozebraniu wygląda na zbyt mocno wyeksploatowany jak na przebieg (ale dotyczyło to modelu 175KM, a ja szukam 150 KM), oraz pojawiły się te mikropęknięcia w głowicy.

Napisano
  • Autor

> Piszesz, że silnik wymieniany. Ale skrzynia ma jednak tyle nalotu. Pewnie nawet nie był zmieniany w

> niej olej bo producent nie przewiduje. Myślę, że ten element trzeba dokładnie sprawdzić.

Ano właśnie. Poza skrzynią biegów jest jeszcze parę elementów, które będą mocniej zużyte i statystycznie szybciej mogą ulec awarii. Długo nad tym myślałem i chyba jedyna odpowiedź to: kupno używanego samochodu to loteria. zlosnik.gif

Napisano

Przy przebiegu 200k wysrac sie moze wszytsko od amortyzatora po skrzynie. Ja bym wzial tego po wymianie silnika i przygotowal 2-3k na wszelki wypadek jakby cos sie popsulo. Zatankowac i jezdzic.

Napisano

Sumując:

To:

> 1. Czy zakup Laguny III z silnikiem diesla z automatem, z przebiegiem rzędu 150-200 tys km za kwotę

To:

> 2. Sprzedawcy wystawiają pełną fakturę VAT, samochód sprowadzony, niezarejestrowany, ale opłacony.

i to:

> 3. Sprzedawcy chętnie pokazują pomiary testerem lakieru, nawet gdy o to nie proszę.

gotów jestem zaryzykować duża stawkę, że jest to pojazd poflotowy.

Dobrze, czy źle...

Hmmmm...

Różnie może być.

> 4. Mamy sobie dwa samochody, wyposażenie identyczne:

> - rok 2007, przebieg 150 tys, cena 38,5 tys zł.

> - rok 2008, przebieg 230 tys, cena 44 tys zł, ale... wymieniony silnik na gwarancji przy 200 tys

> (czyli silnik ma jakieś 30 tys przebiegu).

Gwarancja na Lagunę = 150 kkm/3 lata.

Nie klei mi się to z "wymianą endżina na gwarancji".

Żaden producent nie pali się do takiej naprawy, bo to koszta idące w dziesiątki tysięcy.

Aktualnie sam ćwiczę ten temat, więc wiem.

Zacząłbym od sprawdzenia nr silnika - silniki serwisowe NIE MAJĄ NUMERU.

Jeżeli jest numer = używka + legenda.

Poza tym pytanie - dlaczego engine replacement?

Z czego wynikał?

To nie jest parująca lampa "bo się rozszczelniła", to nie jest opcja "wada fabryczna", bo taka ujawniłaby się duuuużo wcześniej.

Zazwyczaj engine replacement przy takim przebiegu jest skutkiem innej awarii - pytanie jakiej - lub złej eksploatacji.

Dodatkowo - co to jest "engine replacement" - raczej NIE jest to "wszystko to, co widać po otwarciu maski" - zwykle jest to tzw silnik serwisowy, czyli blok krótki + uzbrojona głowica (w sensie że z zaworami i rozrządem). Całość osprzętu, czyli elektronika, układ paliwowy, turbosprężarka itp masz ze starego silnika.

Koszta w starym samochodzie robią się na osprzęcie, a nie na mechanice. Myślenie, że "łooo, bo silnik do NG to milion km zrobi, więc brać w ciemno" to myślenie rodem z ciemnego PRL - kiedyś problemem (i kosztem) była konieczność szybkiego robienia NG. Dziś koszta idą na zupełne g.wna. Wywali Ci się turbo - dobre zrobienie tego to od 3k w górę. Wywali Ci się pompa WC - nawet dycha w plecy. Wywali Ci się głupi rozrusznik - też z dwójaka sapniesz.

> Który byście wybrali i dlaczego?

Za 40 k szukałbym innego auta.

Przykro mi, jeżeli strzelam Ci tym w kolano, ale napaliłeś się na wypas jak Arab na kurs pilotażu i przysłania Ci to fakt, że samochód, w który upchnięto ten wypas to - z dużym prawdopodobieństwem - skarbona bez dna.

Egzemplarz, nie model jako taki.

Chociaż np kiedyś mieliśmy w testach taką lagunę i po 7k (siedmiu tysiącach kilometrów) przebiegu tylny zawias już był do robienia.

Mówię o samochodzie NOWYM - odebrany ze stanem ZERO, zdany ze stanem 7k w stanie j/w, a nie padle z przebiegiem 200+ kkm.

> Czy łatwiej później sprzedać samochód z wygniecioną jasną skórą nie pierwszej świeżości? Jakoś mam

> wrażenie że na ciemnym welurze przy przebiegu ok 300 tys km nie było tak widać śladów

> użytkownika jak przy jasnej skórze przy 150 tys...

Szczerze mówiąc przy takim przebiegu jest to już bez znaczenia.

Napisano

> Laguna jest bardzo ładna.

Prawda

> Ranault zawsze się bardzo dobrze prowadziły.

Laguna!? To typowa kanapa. Chociaż III jest dużo twardsza i się lepiej prowadzi od poprzedniczki.

> Musisz się jednak liczyć w wyższą ceną napraw francuza niż samochodu z D

Bzdura

> Szybsza jest także utrata wartości

Prawda

> oraz zużycie podzespołów.

Bzdura

Napisano

> Hmmm... Ciekawe co piszesz?? Poparte doswiadczeniem czy wyczytane??

> Bo nie mam ani jednego klienta ktory wymienialby inne rzeczy w aucie anizeli zwykle przegladowe..

wydaje mi się, że przedpiszcy chodziło nie o fakt, że renault się bardziej psuje od innych marek tylko, że naprawy są droższe - a to akurat prawda

Napisano

> wydaje mi się, że przedpiszcy chodziło nie o fakt, że renault się bardziej psuje od innych marek

> tylko, że naprawy są droższe - a to akurat prawda

Ale drozsze od czego i o ile?

Napisano

Niestety nie prawda, nie trzeba ze wszystkim latac do ASO, wszystko kosztuje b.podbnie.

Napisano

> Ale drozsze od czego i o ile?

No dokładnie. Bo jak porównujemy z Fiatem to prawda.

Napisano

> Ale drozsze od czego i o ile?

mam L3 i graty do przegladu byly tansze niz do mondeo. Niewiele ale byly.

Usluga? Zalezy gdzie sie pojedzie i w jakim rejonie kraju.

Psuje sie? Zalezy czasami nawet od egzemplarza auta juz nie mowiac o innej marce / przebiegu / wieku auta. IMHO nie da sie tego porownac w prosty sposob.

Na razie mam zdecydowanie wieksza pewnosc ze dojade na miejsce niz w przypadku Mondeo.

Napisano

> 5. Mamy do wyboru samochód:

> - z jasną skórzaną tapicerką, grzaniem siedzeń, elektryczną regulacją, lekko przytarta i

> wygnieciona.

> - z ciemny welurem, stan idealny, ale bez grzania i bez elektrycznej regulacji.

> Którą wersję byście wybrali?

> Czy łatwiej później sprzedać samochód z wygniecioną jasną skórą nie pierwszej świeżości? Jakoś mam

> wrażenie że na ciemnym welurze przy przebiegu ok 300 tys km nie było tak widać śladów

> użytkownika jak przy jasnej skórze przy 150 tys...

> Dużo pytań, ale cena jest już trochę poza granicą jaką przeznaczyłem na samochód i trochę się

> waham.

> Pozdrawiam.

trochę mnie dziwi takie podejście. Kupujesz używany samochód segmentu D, ze sporym przebiegiem, za prawie 40 tys. pln, a patrzysz na kolory tapicerek, grzanie i elektrykę foteli i inne duprele. Nad takimi rzeczami imho można się zastanawiać kupując nowy samochód, a przy używanym trzeba patrzeć na autentyczność egzemplarza, jego stan techniczny i szanse w miarę bezproblemowej dalszej eksploatacji.

Napisano

> trochę mnie dziwi takie podejście. Kupujesz używany samochód segmentu D, ze sporym przebiegiem, za

> prawie 40 tys. pln, a patrzysz na kolory tapicerek, grzanie i elektrykę foteli i inne duprele.

Bo właśnie to kupuje. Wypas, a nie samochód.

Napisano

> mam L3 i graty do przegladu byly tansze niz do mondeo. Niewiele ale byly.

> Usluga? Zalezy gdzie sie pojedzie i w jakim rejonie kraju.

> Psuje sie? Zalezy czasami nawet od egzemplarza auta juz nie mowiac o innej marce / przebiegu /

> wieku auta. IMHO nie da sie tego porownac w prosty sposob.

> Na razie mam zdecydowanie wieksza pewnosc ze dojade na miejsce niz w przypadku Mondeo.

Ale ja uwazam bardzoe podobnie...ok.gif

Tylko, ze ja nie oczekuje od samochodu, ktory jako nowy kosztowal blisko 100kPLN, ze naprawie wszystko za 100PLN...

Z takim podejsciem to faktycznie zostaje Astra II czy Lanos grinser006.gif

A u nas sie kupuje szroty byle taniej i pozniej narzeka, jakie te czesci drogie...

Trzeba mierzyc sily na zamiaryok.gif

Napisano
  • Autor

> gotów jestem zaryzykować duża stawkę, że jest to pojazd poflotowy.

> Dobrze, czy źle...

> Hmmmm...

> Różnie może być.

Czyli znów ten sam wniosek, używka == loteria. smile.gif

> Gwarancja na Lagunę = 150 kkm/3 lata.

> Nie klei mi się to z "wymianą endżina na gwarancji". [...]

Dzięki za szczegółową analizę. ok.gif

Podobno są na to dokumenty, więc jest tam pewnie też więcej szczegółów, kto co jak i dlaczego, oraz wszystko jest pewnie jest do potwierdzenia/zaprzeczenia w ASO do ktorego na pewno się wybiorę w razie gdybym się decydował.

Odnośnie zakresu wymiany, to jestem tego świadomy, liczyłem tylko że w ten zakres wchodzi również turbosprężarka.

> Dziś koszta idą na zupełne

> g.wna. Wywali Ci się turbo - dobre zrobienie tego to od 3k w górę. Wywali Ci się pompa WC -

> nawet dycha w plecy. Wywali Ci się głupi rozrusznik - też z dwójaka sapniesz.

Racja.

Czyli tak jak gdzieś pisałem - auto to nie sam silnik, wychodzi na to że lepszy będzie jak najmniejszy przebieg (realny). Chociaż to nadal loteria. smile.gif

> Za 40 k szukałbym innego auta.

> Przykro mi, jeżeli strzelam Ci tym w kolano, ale napaliłeś się na wypas jak Arab na kurs pilotażu i

> przysłania Ci to fakt, że samochód, w który upchnięto ten wypas to - z dużym

> prawdopodobieństwem - skarbona bez dna.

Z tym napalaniem - i tak i nie.

Jest to jedno z kryteriów wyboru po prostu.

Miałem okazję jeździć samochodem nowym typu "bida version" i miałem przyjemność jeździć samochodami z przebiegami >150 tys km ale z wysokim wyposażeniem.

Byłbym w stanie kupić auto mniejsze z salonu, ale praktycznie bez dodatkowego wyposażenia. Czyli zwykłe "narzędzie" do przemieszczania się. Tutaj mogę mieć wygodniejsze auto, dające dodatkowo radość z jazdy, ryzykując kosztami napraw i innymi kosztami (czas, nerwy) poniesionymi w wyniku awarii.

Jak widzisz, nie lecę kupować pierwszego lepszego auta z dużym wypasem, tylko szukam, oglądam i przebieram. Być może okaże się że nic nie znajdę, bo wybór rzeczywiście jest mocno ograniczony. Jednak używany samochód z wysokim wyposażeniem jest takim samym jak ten używany bez wyposażenia. Ta sama loteria, więc z dwojga złego wybieram drugą opcję - niech przynajmniej te wyposażenie rekompensuje mi te ewentualne usterki i awarie.

Miałem/użytkowałem kilka używanych samochodów i te podejście mi pasuje.

> Chociaż np kiedyś mieliśmy w testach taką lagunę i po 7k (siedmiu tysiącach kilometrów) przebiegu

> tylny zawias już był do robienia.

> Mówię o samochodzie NOWYM - odebrany ze stanem ZERO, zdany ze stanem 7k w stanie j/w, a nie padle z

> przebiegiem 200+ kkm.

To już typowy "wypadek przy pracy", chyba każdemu producentowi się czasem coś takiego zdarza. Raczej w komentarzach użytkowników nie słychać aby zawieszenie masowo padało.

Napisano
  • Autor

> trochę mnie dziwi takie podejście. Kupujesz używany samochód segmentu D, ze sporym przebiegiem, za

> prawie 40 tys. pln, a patrzysz na kolory tapicerek, grzanie i elektrykę foteli i inne duprele.

> Nad takimi rzeczami imho można się zastanawiać kupując nowy samochód, a przy używanym trzeba

> patrzeć na autentyczność egzemplarza, jego stan techniczny i szanse w miarę bezproblemowej

> dalszej eksploatacji.

Jak widzisz te pytanie dodałem na sam koniec. Praktycznie pewnie nie wpłynie to na decyzję. Po prostu bardzo mocno rzuciło mi się to w oczy. Jasne skórzane wnętrze niszczy się duuuuuużo szybciej i samochód wygląda na staruszka. Wiem, bo mam w Megance i przy małym przebiegu jest tragedia. Astra przy 300 tys wyglądała w środku lepiej. To jest ważne przy ewentualnej późniejszej odsprzedaży, bo jednak ludzie kupują samochody oczami...

Natomiast jeśli chodzi o podejście, to wyjaśniłem to już w odpowiedzi do wujka Sibuja. Zgadza się że autentyczność jest ważna, ale czy przy okazji nie można mieć dobrego wyposażenia? icon_rolleyes.gif

Napisano

>1. Czy zakup Laguny III z silnikiem diesla z automatem, z przebiegiem rzędu 150-200 tys km za kwotę ok 40 tys jest sensowny? Oczywiście chodzi o modele z najwyższym wyposażeniem. Kalkulator ubezpieczenia w mBanku podaje kwoty rzędu 33-38 tys zł dla takich modeli.

Kużwa sciana.gifnapisałem cały elaborat ale poszło w piz.... dlatego skrobnę w skrócie

Posłuchaj kolegi eMdzeJ Weż handlarza z bezwypadkowe i jedź do Niemiec.

Zrobiłem krótką kalulację http://www.autofokus24.de/ dla połowy 2008 roku Initiale 2.0 dci w automacie i 150 tyś przebiegu. Wyszło 9,5 tyś euro. Jak doliczysz koszty i prowizje handlarza http://www.autokalkulator.pl/ to nie ma bata by auto kosztowało taniej niż 45 tyś

Sam ściągałem przez bezwypadkowe i różnica była na całości 300 euro.

Te 45 tyś to cena za auto a nie strupa z tureckiego placyku. Nie wierz w bajery handlarzy że mają doscia do tanich dobrych aut bo to mit. Widziałem fakturę zakupu mojej Astry przez niemiecki komis. Na aukcji polizingowych zapłacili 1200 euro mniej niż ja u nich. Czyli na poziomie takim jak wtedy stały Astry w Polsce.

Kalkulatory ubezpieczeń ogarniają nasz rynek gdzie jest masa taniego ścierwa z Zachodu. Dlatego nie dziwi że ceny są niższe.

IMHo kupowanie w ten sposób to proszenie sie o kłopoty. Ja dałem ok 5 tyś drozej niż stały w Polsce. . Do tej pory zrobiłem 35 tyś km i na części poza eksploatacyjne wydałem jakieś 600 zł. Auto jeździ i pali na dotyk.

Wcześniej pół roku szukałem igiełki w kraju sciana.gif i wydałem mase kasy na paliwo , sprawdzanie itp.

Napisano

> Jak widzisz te pytanie dodałem na sam koniec. Praktycznie pewnie nie wpłynie to na decyzję. Po

> prostu bardzo mocno rzuciło mi się to w oczy. Jasne skórzane wnętrze niszczy się duuuuuużo

> szybciej i samochód wygląda na staruszka. Wiem, bo mam w Megance i przy małym przebiegu jest

> tragedia. Astra przy 300 tys wyglądała w środku lepiej. To jest ważne przy ewentualnej

> późniejszej odsprzedaży, bo jednak ludzie kupują samochody oczami...

> Natomiast jeśli chodzi o podejście, to wyjaśniłem to już w odpowiedzi do wujka Sibuja. Zgadza się

> że autentyczność jest ważna, ale czy przy okazji nie można mieć dobrego wyposażenia?

Jeżeli to jest przy okazji to OK, ale nie kieruj się tym przy zakupie. Jeżeli znajdziesz pewnego "golasa" to bierz. Jeżeli znajdziesz "wypas" to sprawdź stan też tego wypasu, żeby później nie pociągnął Cię po kosztach. Albo żeby można było się potargować bo "szklany dach się nie otwiera", czy "fotel grzeje tylko w plecy a w pupę nie" zlosnik.gif

Napisano

> Prawda

> Laguna!? To typowa kanapa. Chociaż III jest dużo twardsza i się lepiej prowadzi od poprzedniczki.

> Bzdura

> Prawda

> Bzdura

to z czego wynika utrata wartosci skoro

- ładna

- nie ma droższych napraw

- nie jest mniej trwała

Napisano

> to z czego wynika utrata wartosci skoro

> - ładna

> - nie ma droższych napraw

> - nie jest mniej trwała

Że jest francuska. Do tego dochodzi opinia L2 (chodziło o początkowe wypusty ale opinia została). L3 jest dużo lepszym samochodem.

Napisano
  • Autor

> Posłuchaj kolegi eMdzeJ Weż handlarza z bezwypadkowe i jedź do Niemiec.

> [...]

> IMHo kupowanie w ten sposób to proszenie sie o kłopoty. Ja dałem ok 5 tyś drozej niż stały w

> Polsce. . Do tej pory zrobiłem 35 tyś km i na części poza eksploatacyjne wydałem jakieś 600

> zł. Auto jeździ i pali na dotyk.

> Wcześniej pół roku szukałem igiełki w kraju i wydałem mase kasy na paliwo , sprawdzanie itp.

Zaczynam coraz poważniej nad tym myśleć. smile.gif

Napisano

> Z tym napalaniem - i tak i nie.

> Jest to jedno z kryteriów wyboru po prostu.

> Miałem okazję jeździć samochodem nowym typu "bida version" i miałem przyjemność jeździć samochodami

> z przebiegami 150 kkm

Widzisz, tylko że JEŹDZIĆ, a nie stać.

Może sie okazać, że utrzymanie tego wypasu będzie BARDZO kosztowne, bo nosiciel wypasu będzie już na wykończeniu.

Oczywiście wszystko jest kwestią prioryetów - ja uważam, że samochód jest przede wszystkim do jeżdżenia, a dopiero potem do wypasania.

OFC są pewne absolutne minima (klima manual, ABS), pewne optima (klima auto, ESP, ksenon) i fanaberie (otwierany dach, wypasione audio itp).

O ile bez absolutnych minimów ciężko mówić o samochodzie w znaczeniu "dojechać na miejsce nie umęczonym", o tyle bez wypasów ja mogę się obyć.

Natomiast nie do przyjęcia jest dla mnie samochód wymagający wizyt w serwisie między przeglądami i dla mnie to jest BARDZO istotne kryterium wyboru.

Ofc zdaję sobie sprawę, że - jak wyżej - inni ludzie mają inne priorytety.

> Byłbym w stanie kupić auto mniejsze z salonu, ale praktycznie bez dodatkowego wyposażenia. Czyli

> zwykłe "narzędzie" do przemieszczania się. Tutaj mogę mieć wygodniejsze auto, dające dodatkowo

> radość z jazdy, ryzykując kosztami napraw i innymi kosztami (czas, nerwy) poniesionymi w

> wyniku awarii.

Pytanie czy faktycznie zdajesz sobie sprawę z ryzyka, a to może być przy takim przebiegu spore.

Wiesz - ja też nie raz miewałem okazję kupienia fury na wypasie i to znanej.

Ale zniechęcały mnie właśnie potencjalne ryzyka i koszty.

> Jak widzisz, nie lecę kupować pierwszego lepszego auta z dużym wypasem, tylko szukam, oglądam i

> przebieram. Być może okaże się że nic nie znajdę, bo wybór rzeczywiście jest mocno

> ograniczony. Jednak używany samochód z wysokim wyposażeniem jest takim samym jak ten używany

> bez wyposażenia. Ta sama loteria, więc z dwojga złego wybieram drugą opcję - niech

> przynajmniej te wyposażenie rekompensuje mi te ewentualne usterki i awarie.

Tak i nie.

Podaż aut "na wypasie" na rynku jest niewielka.

Gorących głów napalonych na wypas wiele.

Handlarzowi bardziej opłaci się kupić furę zaślepiającą potencjalnego nabywcę wypasem, niż golca - większy rynek, więc łatwiej "leszcza" trafić.

> Miałem/użytkowałem kilka używanych samochodów i te podejście mi pasuje.

> To już typowy "wypadek przy pracy", chyba każdemu producentowi się czasem coś takiego zdarza.

> Raczej w komentarzach użytkowników nie słychać aby zawieszenie masowo padało.

Hmmm...

Może nie każdy tak szczegółowo ogląda - wiesz, to akurat nie wyszło przy okazji serwisu olejowego za 300 i przeglądu za 100 na OSKP :->

Napisano

> Przy przebiegu 200k wysrac sie moze wszytsko od amortyzatora po skrzynie.

jak to? przeciez auta z grupy VAG to przy takim przebiegu to ledwo dotarte sa...

Napisano

> jak to? przeciez auta z grupy VAG to przy takim przebiegu to ledwo dotarte sa...

ZAtarte.

To słowo to ZAtarte.

Napisano

> Ale drozsze od czego i o ile?

od sc np grinser006.gif

mówiąc poważnie ciężko z przykładem konkretnym bo mam nie wielkie serwisowe doświadczenie ale spróbujmy:

wymiana tarcz i klocków z przodu - ile kosztuje w samochodzie innej marki zbliżone segmentem do clio?

ja w zwykłym warsztacie zapłaciłem jakoś poniżej 700zl przy czym robota afair 140-200 icon_rolleyes.gif

w aso ta sama usługa teraz kosztuje 1100 ale jak dzwoniłem pol roku temu to ~1400 (teraz dają rabat 20%)

wiadomo ze aso aso nie równe tak samo z warsztatami ale porównajmy np tarcze hamulcowe tego samego producenta (ATE): do clio III ceny od 208 do 395 do golfa VI (1.2 tsi) od 190 do 360

czyli do golfa ceny ciut niższe a segment jakby oczko wyżej

Z cen, które dobrze znam do renówki to np mechanizm wycieraczek przednich - aso 1300 z hakiem wymiana frown.gif

Napisano

> Niestety nie prawda, nie trzeba ze wszystkim latac do ASO, wszystko kosztuje b.podbnie.

jakoś trza porównać, poniżej ceny aso renówki warszawskiej (teraz jest 20% rabatu)

jak orientujesz sie w cenach uslug w aso innych marek to porównaj:

Usługa Cena (*)

Dezynfekcja klimatyzacji (4+ rabat 20%)

167 zł

Wym. szczek i okladzin ham. tyl (zmont) (4+ rabat 20%)

873 zł

Wymiana 2 amortyzatorow przednich (4+ rabat 20%)

793 zł

Wymiana 2 amortyzatorow tylnych (4+ rabat 20%)

491 zł

Wymiana filtra kabiny (4+ rabat 20%)

76 zł

Wymiana filtra kabiny z wkladem weglowym (4+ rabat 20%)

71 zł

Wymiana klockow hamulcowych przednich (4+ rabat 20%)

295 zł

Wymiana klockow hamulcowych tylnych (4+ rabat 20%)

305 zł

Wymiana klockow i tarcz ham. przednich (4+ rabat 20%)

788 zł

Wymiana klockow i tarcz ham. tylnych (4+ rabat 20%)

948 zł

Wymiana paska akcesoriow (4+ rabat 20%)

260 zł - 283 zł

Wymiana paska rozrzadu z pompa wody (4+ rabat 20%)

1616 zł

Wymiana paska rozrzadu z rolkami (4+ rabat 20%)

1093 zł

Wymiana pior wycieraczek przod (up) (4+ rabat 20%)

137 zł

Wymiana plynu chlodzacego (4+ rabat 20%)

205 zł

Wymiana plynu hamulcowego (4+ rabat 20%)

214 zł

Wymiana szczek i okl. tyl (nie zmont.) (4+ rabat 20%)

720 zł

Wymiana wkladu filtra powietrza (4+ rabat 20%)

92 zł

Wymiana zarowki (4+ rabat 20%)

172 zł - 209 zł

aha i ceny dotycza clio III ok.gif

Napisano

To samo można zrobić dla laguny III,

tylko trzeba pamiętać, że często to jest materiał + usługa

(bo chyba wymiana piór wycieraczek to 300 za materiał i 6 za podmiankę, wymiana opon to pewnie bez opon)

> Usługa Cena (*)

Dezynfekcja klimatyzacji

189 zł

Diagnostyka CLIP DACIA

100 zł

Diagnostyka CLIP RENAULT

140 zł

Diagnostyka CLIP RENAULT (4+ rabat 20%)

115 zł

Geometria kol

200 zł

Mycie nadwozia

30 zł - 70 zł

Przeglad Renault z ELF RN0710 05W40 (cena bez oleju)

395 zł

Wizyta miedzyprzegladowa

150 zł

Wymiana 2 amortyzatorow przednich

1289 zł - 1552 zł

Wymiana 2 amortyzatorow tylnych

746 zł - 813 zł

Wymiana 4 kol

50 zł

Wymiana filtra kabiny z wkladem weglowym

154 zł

Wymiana filtra oleju napedowego

197 zł - 290 zł

Wymiana klockow hamulcowych przednich

489 zł

Wymiana klockow hamulcowych tylnych

507 zł

Wymiana klockow i tarcz ham. przednich

1363 zł

Wymiana klockow i tarcz ham. tylnych

1709 zł

Wymiana opon

100 zł

Wymiana paska akcesoriow

627 zł

Wymiana pior wycieraczek przod (up)

306 zł

Wymiana plynu chlodzacego

257 zł

Wymiana plynu hamulcowego

147 zł

Wymiana swiec zarowych

621 zł

Wymiana wkladu filtra powietrza

116 zł

Wymiana zarowki

96 zł

Napisano

bez sęsu, ceny czesci sa naprawde ok, trzeba tylko wiedziec gdzie szukac... rozpietosc na tej samej czesci w zaleznosci od sklepu dochodzi nawet do 30%

Napisano

> To samo można zrobić dla laguny III,

> tylko trzeba pamiętać, że często to jest materiał + usługa

> (bo chyba wymiana piór wycieraczek to 300 za materiał i 6 za podmiankę, wymiana opon to pewnie bez

> opon)

nie no oczywiście że komplet materiał i usługa ale chodziło mi o porównanie podobne ale dla innej marki.

Nie analizowałem tej laguny - mam nadzieje, że koszt tej samej usługi drożej niż do clio? zlosnik.gif

Napisano

> bez sęsu, ceny czesci sa naprawde ok, trzeba tylko wiedziec gdzie szukac... rozpietosc na tej samej

> czesci w zaleznosci od sklepu dochodzi nawet do 30%

ale jakoś porównać trza ok.gif

podałem Ci przykład wymiany hebli w clio aso i nie aso - może porównać podobną usługę w innej marce?

Poza tym, jak jedziesz do nie aso to taki warsztat raczej ma podobne zniżki na części do rożnych marek i pewnie większość zaopatruje się w tych samych miejscach.

W różnych programach motoryzacyjnych jak podają koszty takiej roboty to w większości podobnych marek było drożej aniżeli ja zapłaciłem w clio (lub bym zapłacił w aso).

p.s. jak wiesz gdzie szukać taniej to zdradź te miejsca ok.gif

Napisano

> a niby dlaczego ??

ale dlaczego co? "....że mam nadzieje, że laguna droższa..."

czy dlaczego chce porównywać koszty usług w innych markach?

niewiem.gif

Napisano

> dlaczego drozsza skoro robota ta sama ??

laguna vs. clio?

nie wiem czy droższa to ja się pytam biglaugh.gif

edit: sprawdziłem droższa - i dobrze zlosnik.gifok.gif

tylko właściwie o czym teraz rozmawiamy? niewiem.gif

napisałem, że naprawy w reno droższe niż u innych, Ty się z tym nie zgadzasz jednocześnie nie podając ani pół danej, teraz wszedłeś na lagune vs clio... hmm.gif

Napisano

Nie ja wszedlem, Ty wszedles porownujac ceny, ja sie nie zgadzam z tym ze roznica w robociznie powinna byc..

Napisano

szukac mozna u mnie chociazby, zakladam ze wiekszosc z tych cen idzie obciac o conajmniej 40%,

Zreszta zapytaj sie eMdzeJ'a jak widzi ceny u nas zlosnik.gif

Napisano

> napisałem, że naprawy w reno droższe niż u innych, Ty się z tym nie zgadzasz

Bo nie pewnie kosztuje podobnie. Robocizna w obrębie miasta będzie podobna, graty są od zewnętrznego producenta.

Np. wymiana jednej świecy żarowej w jtd, aso fiat jakoś 100 zł + moja świeca chyba 80 zł.

Wymiana klocków tył (bez gratów) w stilo, to samo aso 200 zł - tu szybko uciekłem.

Napisano

> Nie ja wszedlem, Ty wszedles porownujac ceny, ja sie nie zgadzam z tym ze roznica w robociznie

> powinna byc..

w życiu, podałem tylko ceny clio ktoś inny wrzucił lagune ok.gif

Napisano

> szukac mozna u mnie chociazby, zakladam ze wiekszosc z tych cen idzie obciac o conajmniej 40%,

> Zreszta zapytaj sie eMdzeJ'a jak widzi ceny u nas

ej no dobra u Ciebie tzn gdzie?

to podaj mi ile kosztuje mechanizm przednich wycieraczek do clio III grandtour, a co tam niech się wk.ie przy tłustym czwartku zlosnik.gif

Napisano

> to podaj mi ile kosztuje mechanizm przednich wycieraczek do clio III grandtour, a co tam niech się

> wk.ie przy tłustym czwartku

Pozwolę się wtrącić, tylko dla porównania zlosnik.gif

Do Stilo 400 zł sciana.gif jakieś 7 lat temu

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.