Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

500 zl mandatu za nieprzerejestrowanie auta w ciagu 30 dni

Featured Replies

Napisano

> raczej tak

> Byłbyś szczęśliwy gdybyś musiał latać po całej PL z umową, żeby każdy mógł sobie skserować, bo Ty

> 10 lat temu auto sprzedałeś, a gość nie przerejestrował go?

i dla tego jakby panowie policmajstry kierowali sprawy do sądów, a sądy waliły kary to może ludki chętniej raczyliby załatwiać formalności związane z przerejestrowaniem. A jak kogoś nie stać na utrzymanie autka to rowerkiem powinien jeździć hmm.gif

Napisano

> co ja mam Tobie napisać, wkurza mnie takie podejście na zasadzie "bo ja mam fun, a ktoś zgryz".

> A że autor będzie "ćwiczył" kanta jest duża szansa, że upierdliwcy będą dzownić , a ci ostatniego

> właściciela będą ganiać.

> Albo się ma kasę na utrzymanie auta albo nie ma, z takim podejściem ludzkim, to później te wraki

> porzucone wszędzie stoją, ajk nie na ulicy to po lasach

Zara zara. Sprzedajesz komuś auto. Na drugi dzień idziesz do Wydziału komunikacji, zgłaszasz zbycie pojazdu, pani w okienku kseruje umowę kupna-sprzedaży. Tak samo w ubezpieczalni. Dlaczego załóżmy policja ma Ciebie ścigać jeśli nowy właściciel narozrabia?

Napisano

> A swoją drogą to zupełnie nie rozumiem ludzi, którym nie wystarcza 30 dni na przerejestrowanie

> autka. Zawsze się zastanawiam, czy są tak bezdennie głupi, że ich to przerasta, czy tez

> najzwyczajniejsze w świecie lenistwo przez nich przemawia. Tak czy siak nie chciałbym mieć z

> takimi do czynienia.

Nie kazdy pracuje jako rep...

Napisano

> moj stracony dzien pracy zeby cos zalatwic w WK na wiktorskiej wycieniam na wiecej niz jakies

> glupie przerejestrowanie auta...mam przepisane na siebie ubezpieczenie , woze ze soba umowe KS

> i nie widze podstaw zeby placic 180 zl za 2 tabliczki , naklejke i kawalek

> papieru...tymbardziej ze auto kupilem za 200 zl (!) jako zabawke do kjs dopoki sie nie

> rozpadnie ze starosci... eot

I to upoważnia Cię do łamania istniejącego prawa?

Napisano

ale zrozum, że pani w okienku to sobie schowa do koperty z papierami auta i tylko tyle, jakiekolwiek zmiany w CEPiKU są jedynie możliwe z chwilą złożenia wniosku o zarejestrowanie pojazdu przez nowego nabywcę. Dopóki gość się nie pofatyguje to sprzedawca dalej figuruje w systemie jako właściciel.

Napisano

> Nie należałoby. Art. 97 kodeksu wykroczeń znajduje się w w rozdziale "Wykroczenia przeciwko

> bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji". Ciężko do takich zaliczyć nieprzerejestrowanie

> pojazdu.

> Patrz na całość aktu prawnego a nie jeden przepis.

Zdaje się, że we wrześniu 2010 była nowelizacja PRD.

Quote:

Niezależną od kierunku prac, jest zmiana dotychczasowej treści art. 97 K.w. Zarówno w literaturze, jak i orzecznictwie podnoszono, że art. 97 swoim zakresem obejmuje wyłącznie przepisy dotyczące bezpieczeństwa i porządku ruchu. Zważyć jednak należy, że w 1970 r., gdy przepis art. 97 wchodził w życie, odnosił się do ówcześnie obowiązującej ustawy z 1961 r. o bezpieczeństwie i porządku ruchu na drogach publicznych. Tytuł ustawy z 1961 r. zdaje się więc wskazywać, że ratio legis art. 97 K.w. obejmował wszystkie inne stany aniżeli typizowane w art. 84 - 96 K.w.

Ponieważ pojęcia bezpieczeństwa, a szczególnie porządku pozostają nieostre, sprawcy takich naruszeń, jak np. niedokonanie w ciągu 30 dni odpowiedniego zgłoszenia o nabyciu pojazdu pozostają często bezkarni, bowiem przepis art. 78 ust. 2 P.r.d. w pryzmacie XI rozdziału kodeksu wykroczeń jest przez niektóre sądy uznawany jako lex imperfecta. Podnoszono, że biorąc pod uwagę obecną systematykę ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym nie jest jasne, do jakich przepisów odnosi się obecna treść art. 97 K.w.

W związku z powyższym zdecydowano, że art. 97 K.w. powinien typizować te wszystkie naruszenia ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz przepisów wykonawczych wydanych na jej podstawie, których nie obejmują pozostałe przepisy XI rozdziału Kodeksu wykroczeń, z jednoczesnym zawężeniem podmiotów, w taki sposób, aby żaden z tych przepisów p.r.d nie pozostawał postulatem - normą pustą.


http://img818.imageshack.us/img818/8171/microsoftworduzasadnien.pdf

Napisano

> Nie kazdy pracuje jako rep...

Takie tłumaczenia jakoś do mnie nie przemawiają. Jak ktoś chce to załatwi. Zawsze można wziąć jeden dzień urlopu. Albo dogadać się z szefem, że przyjdziesz godzinę czy dwie później i odpracujesz. A jak masz to w głębokim poważaniu to zawsze powód znajdziesz.

Znam kilka takich osób... Zawsze znajdą powód, by czegoś nie zrobić. O... pada... W deszcz przecież nie będę do urzędu dymał...

Napisano

> Bo?? tak mowisz?

> Ja kupilem dom i koles zapomnial sie wymeldowac, wiec to przerabialem.

Przyszedł, powiedział, że nie wyjdzie, a Ty miałeś problemy z usunięciem?

I Twoim zdaniem wynikało to z kwestii meldunku?

Wolne żarty, przyjacielu.

Zaprawdę, powiadam Ci - pójdę do Ciebie, zasiądę i tak będę przez 10 lat siedział - nie ma opcji, która byłaby w stanie mnie usunąć.

Napisano

> ino sąd

A i to nie tak prosto.

Jak będę siedział BARDZO grzecznie, cichutko, w kąciku, będę mocno wypłacalny i przez parę lat nie wyjdę z lokalu - NIE-DO-RU-SZE-NIA...

Napisano

> Przyszedł, powiedział, że nie wyjdzie, a Ty miałeś problemy z usunięciem?

> I Twoim zdaniem wynikało to z kwestii meldunku?

> Wolne żarty, przyjacielu.

> Zaprawdę, powiadam Ci - pójdę do Ciebie, zasiądę i tak będę przez 10 lat siedział - nie ma opcji,

> która byłaby w stanie mnie usunąć.

Może w ramach udowadniania po prostu zamelduj kogoś u siebie i wtedy się przekonamy, jak to działa.

Napisano

> ta a poprzednik będzie się za Ciebie ciągał po urzedach czy chociażby na w sprawie głupiego

> fotoradaru, bo w dalszym ciągu w CEPiK-u będzie figurował jako właściciel parcha To Ty masz

> obowiązek przerejstrować auto, a nie on

Lekkie OT: W mojej dalszej rodzinie jest właśnie taka sytuacja, że średnio co 2 miesiące przychodzi pisemko w sprawie wykroczeń aktualnego właściciela pojazdu i trzeba latać na pocztę i wysyłać polecone. Czy można w jakiś sposób poprosić/zażądać zwrotu takich wydatków.

Napisano

> Przyszedł, powiedział, że nie wyjdzie, a Ty miałeś problemy z usunięciem?

> I Twoim zdaniem wynikało to z kwestii meldunku?

> Wolne żarty, przyjacielu.

> Zaprawdę, powiadam Ci - pójdę do Ciebie, zasiądę i tak będę przez 10 lat siedział - nie ma opcji,

> która byłaby w stanie mnie usunąć.

Sproboj zlosnik.gif Nowy wlasciciel sprzedal dom, notariusz zdupil sprawe. Klient nie opuscil lokalu i nie moglem zaczac remontu.

Chcialem zalatwic to zgodnie z przepisami, przyszla policja nic, straz miejsca z pania z UM cala wizja lokalna i nic. Sprawa do sadu i wkoncu sie udalo.

A gdybys Ty przyszedl i zasiadl, poprostu na kopach bys wylecial i zlozylbym zawiadomienie o wlamaniu i tyle.

Napisano

Panowie - podsumujmy..

tez kupilem auto ponad 30 dni temu.. dokladnie 70 dni temu i go nie przerejestrowalem.. na umowie mam 900zł więc nie obowiazuje mnie Urzad Skarbowy..

zamierzam go zarejestrowac.. wiec czy bede mial jakies konsekwencje tego czy nie?

prosta odp - tak/nie

Napisano

> Panowie - podsumujmy..

> tez kupilem auto ponad 30 dni temu.. dokladnie 70 dni temu i go nie przerejestrowalem.. na umowie

> mam 900zł więc nie obowiazuje mnie Urzad Skarbowy..

> zamierzam go zarejestrowac.. wiec czy bede mial jakies konsekwencje tego czy nie?

> prosta odp - tak/nie

moim zdaniem nie

Napisano

> Panowie - podsumujmy..

> tez kupilem auto ponad 30 dni temu.. dokladnie 70 dni temu i go nie przerejestrowalem.. na umowie

> mam 900zł więc nie obowiazuje mnie Urzad Skarbowy..

> zamierzam go zarejestrowac.. wiec czy bede mial jakies konsekwencje tego czy nie?

> prosta odp - tak/nie

W Wydziale Komunikacji problemow miec nie bedziesz. Co do US roznie bywa. Ze na umowie masz 900zl wcale nie jest pewne , ze w US nie upra sie ze jest wiecej. U nas kobieta nie znajaca sie na samochodach wklepuje dane do otomoto i na podstawie tego sprawdza czy lapiesz sie w kwocie zwolnionej od podatku.

Napisano

> W Wydziale Komunikacji problemow miec nie bedziesz. Co do US roznie bywa. Ze na umowie masz 900zl

> wcale nie jest pewne , ze w US nie upra sie ze jest wiecej. U nas kobieta nie znajaca sie na

> samochodach wklepuje dane do otomoto i na podstawie tego sprawdza czy lapiesz sie w kwocie

> zwolnionej od podatku.

Ostatnio znajomy, dla którego ściągnąłem samochód przerabiał to w US:

"...będzie musiał Pan zmienić kwotę w deklaracji"

Po czym kolega zadał pytanie "Mam rozumieć, że zmusza mnie Pani do składania fałszywych zeznań?" To zadziałało jak płachta na byka...

Pani w US była o tyle świadoma, że potrafiła wymienić ustawy, którymi się podpiera, natomiast kolega zachował stoicki spokój dodając, że zaprasza niezależnego rzeczoznawcę na ich koszt jeśli zamierzają udowodnić, że zaniżył wartość, a deklarację składa w takiej formie jak jest, zgodnie z umową.

Ściągnięto kierownika, sprawa załatwiona bez problemów.

Poprzednicy w kolejce zmieniali kwoty jak na zawołanie....

Niestety to jest każdorazowo przeprawa....

Napisano

> Ostatnio znajomy, dla którego ściągnąłem samochód przerabiał to w US:

> "...będzie musiał Pan zmienić kwotę w deklaracji"

> Po czym kolega zadał pytanie "Mam rozumieć, że zmusza mnie Pani do składania fałszywych zeznań?" To

> zadziałało jak płachta na byka...

> Pani w US była o tyle świadoma, że potrafiła wymienić ustawy, którymi się podpiera, natomiast

> kolega zachował stoicki spokój dodając, że zaprasza niezależnego rzeczoznawcę na ich koszt

> jeśli zamierzają udowodnić, że zaniżył wartość, a deklarację składa w takiej formie jak jest,

> zgodnie z umową.

> Ściągnięto kierownika, sprawa załatwiona bez problemów.

> Poprzednicy w kolejce zmieniali kwoty jak na zawołanie....

> Niestety to jest każdorazowo przeprawa....

Taaaaaa, a to slyszalem tez od znajomego , ze mu sie przytarafilo. Moze jeszcze ktos slyszal, ze jego znajomy tak zalatwil. Bo mi sie nie udalo

Napisano

> jego znajomy tak zalatwil. Bo mi sie nie udalo

Znaczy grzecznie wpisałeś to co Ci paniusia kazała ?

Jakby Ci kazała podpisać weksel na 100 kzł i jej wręczyć to też byś to zrobił ?

Od lat wysyłam PCC pocztą. A jakbym poszedł do okienka, to bym paniusi powiedział, że jak jej się ten dokument nie podoba, to w kpa i Ordynacji podatkowej ma wskazówki, co zrobić - jeśli chce się ze mną komunikować, to ja poproszę o żądanie zmiany kwoty na piśmie.

Napisano

> Znaczy grzecznie wpisałeś to co Ci paniusia kazała ?

> Jakby Ci kazała podpisać weksel na 100 kzł i jej wręczyć to też byś to zrobił ?

> Od lat wysyłam PCC pocztą. A jakbym poszedł do okienka, to bym paniusi powiedział, że jak jej się

> ten dokument nie podoba, to w kpa i Ordynacji podatkowej ma wskazówki, co zrobić - jeśli chce

> się ze mną komunikować, to ja poproszę o żądanie zmiany kwoty na piśmie.

Tez tak robie. Ale raz sie zdarzylo, ze zostalem wezwany do wyjasnienia.

I tak jak mowisz wchodzisz i mowisz wszystkim ze to kpina i rzadasz wezwania rzeczoznawcy na koszt US. Wszyscy lacznie z kierownikiem robia pod siebie ze strachu i uznaja, ze to Ty masz racje i przepraszaja za klopot.

Kolega wczensiej napisal, ze umowie ma 900zl i US go nie dotyczy. Nie wiem co to za auto warto wyslac PCC nawet jezeli kwota jest niska i miec z glowy. Niz pozniej ktos sie obudzi i przysle wezwanie.

Ja tam zawsze wole miec dupokrytke.

Napisano

> Taaaaaa, a to slyszalem tez od znajomego , ze mu sie przytarafilo. Moze jeszcze ktos slyszal, ze

> jego znajomy tak zalatwil. Bo mi sie nie udalo

Taaaaaaa, regularnie tak załatwiam sprawy. To akurat najświeższy przypadek z piątku - nie mogłem być osobiście, to musiał pojechać kolega.

Czy to US, czy też celny - nikt nie musi, jak to napisałeś, robić pod siebie.

Kupowałem ostatnio samochody, które według ww. urzędów mają znacznie wyższą wartość niż to co rzeczywiście zapłaciłem i mam deklarować nieprawdę? Czytam ustawy, szukam punktu zaczepnego i załatwiam sprawy. Chcę znać swoje prawa.

Tylko, problemem jest fakt, że ludzi którzy próbują je egzekwować często traktuje się jak cwaniaków, kombinatorów, oszustów.

To samo z rejestracją pojazdu w miejscu zamieszkania innym niż miejsce stałego zameldowania, to samo z zagraniami typu "tutaj nie może Pan tego załatwić/zrobić/rozliczyć" - prośba o umotywowanie na piśmie i dalej rozwiązujemy temat na podstawie odpowiedzi urzędu.

Zaproponowałem kiedyś w urzędzie zapis odmowy zgodny z faktycznymi przebiegiem zdarzeń - tj. "Chcąc złożyć dokument XXX, zgodnie z obowiązkiem wymaganym ustawą XXX, w dniu pan/i przyjmujący dokumenty/deklarację nakazał zmianę kwoty w niej wykazywanej, na wyższą, inną niż kwota w umowie kupna-sprzedaży, z której wynika obowiązek. Umotywowane zostało to..... "

Kiedy doszliśmy do tego fragmentu sprawa się zakończyła przeprosinami ze strony już 3 osób z US, które zdążyły się w to zaangażować.

Problemem jest swoboda interpretacji ustaw, które często celowo formułuje się w niejednoznaczny sposób (pomijam już fakt, komu zleca się ich stworzenie). Poza tym, nie każdy ma czas/siłę/chęć na to by przeciwstawiać się urzędom, zasięgnąć informacji i przebrnąć przez to wszystko.

A co do wspomnianych 900zł - to sprawa indywidualna, jeżeli zamierzamy mieć dokument pt. "proszę się ode mnie odstosunkować" to jak najbardziej można deklarację składać. Nadejdzie czas poszukiwania premii w US i ciąg dalszy można przewidzieć.

Denerwujący jest fakt ciągłego podważania umów kupna-sprzedaży, z których całe zamieszanie wynika.

Wszystkim załatwiającym formalności - jak najmniej trudności ok.gif

Napisano

> Zaproponowałem kiedyś w urzędzie zapis odmowy zgodny z faktycznymi przebiegiem zdarzeń

Tak sobie teraz pomyślałem - a może by taką paniusię nagrać (w końcu każdy ma teraz telefon z opcją nagrania audio czy audio-video) i złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa podżegania do składania fałszywych zeznań ??

Może by to skończyło temat namawiania na wyższe kwoty w US ?

Napisano

> Tak sobie teraz pomyślałem - a może by taką paniusię nagrać (w końcu każdy ma teraz telefon z opcją

> nagrania audio czy audio-video) i złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa

> podżegania do składania fałszywych zeznań ??

> Może by to skończyło temat namawiania na wyższe kwoty w US ?

Tylko warunkiem jest uzyskanie dowodu w postaci nagrania w sposób legalny wink.gif

Napisano

> Tak sobie teraz pomyślałem - a może by taką paniusię nagrać (w końcu każdy ma teraz telefon z opcją

> nagrania audio czy audio-video) i złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa

> podżegania do składania fałszywych zeznań ??

> Może by to skończyło temat namawiania na wyższe kwoty w US ?

Ale nikt Cie nie namawia. Oni maja swoje materialy, wg ktorych wyceniaja to co przyniosles na umowie. Nie oceniaja faktycznego stanu pojazdu.

Tak samo to wyglada w TU przy wycenie do zaplacanie polisy i do wyplaty odszkodowania.

Panstwo chce skroic jak najwiecej, a Ty zaplacic jak najmniej. Wiec nagminne jest zanizanie kwoty na umowach.

Pozostalym gratuluje US, bo w moim miescie moge sie do konia odwolac.

Napisano

> To samo z rejestracją pojazdu w miejscu zamieszkania innym niż miejsce stałego zameldowania

Jest możliwość rejestracji pojazdu w miejcu zamieszkania innym niż zameldowania?

Napisano

> Jest możliwość rejestracji pojazdu w miejcu zamieszkania innym niż zameldowania?

Oczywiście. Rejestracji dokonuje organ właściwy dla miejsca zamieszkania albo siedziby. A miejscem zamieszkania osoby fizycznej jest miejscowość, w której osoba ta przebywa z zamiarem stałego pobytu.

Napisano

Faktycznie, mowa jest o miejscu zamieszkania.

Zgłębię sobie temat smile.gif

Napisano

> A co tu zgłębiać? To raptem dwa przepisy w PoRD i kodeksie cywilnym.

No to jest teoria.

W teori nie ma róznicy między teorią i praktyką, w praktyce jest grinser006.gif

Praktyka się zacznie jak się okaże nie nie mam kawałka kartki w urzędzie i nic nie załatwię, a jeździć 10 razy mi się nie uśmiecha angryfire.gif

Napisano

> Tylko warunkiem jest uzyskanie dowodu w postaci nagrania w sposób legalny

W Polsce nie obowiązuje zasada owoców zatrutego drzewa.

Napisano

> A i to nie tak prosto.

> Jak będę siedział BARDZO grzecznie, cichutko, w kąciku, będę mocno wypłacalny i przez parę lat nie

> wyjdę z lokalu - NIE-DO-RU-SZE-NIA...

grzecznie rozwiązuje umowy z gazownią, wodociągami i elektrownią zdejmiję okna do wymiany i siedź ile chcesz. temat przerabiany. Bez wody i prądu lokator co nie płacił wytrzymał 3 dni.

Napisano

dodam, iż na umowie mam, że auto posiada uszkodzony silnik i jest z złym stanie technicznym ale jako kupujący znam jego stan - stąd 900 zł

nie muszę w ogole sie pojawiać w US - nie mam takiego obowiazku - magiczna kwotą jest 1tys zł - tylko nie wiem czy 999zł jest bez obowiazku czy od 1000 juz trzeba czy od 1001zł smile.gif

ale to tak tylko rozwazam..

auta dalej nie zarejestrowalem smile.gif jak nie ma kar w wydziale komunikacji to jeszcze poczekam do maja z tematem..

poza tym - poprosilem starostwo powiatowe o udostepnienie platformy epuap celem rejestracji pojazdu - skonczylo sie na rozmowie z p. informatykiem i p. sekretarzem - panowie nie bardzo wiedzieli o czym mowia, ale obiecali że wkrotce bedzie mozna skladac wnioski o rejestracje wlasnie w ten sposob smile.gif

Napisano

> dzisiaj przy kontroli policjant chcial mi dac 500 zl mandatu za nieprzerejestrowanie auta w ciagu

> ustawowych 30 dni...zapytany o paragraf nie powiedzial tylko ze "niedopelnienie obowiazku"

> oraz stwierdzil ze takim autem nie mam prawa sie poruszac po uplywie 30 dni ( pomimo ze

> ubezpieczenie i przeglad wazny do 28.05.2012)

> Oczywiscie nie przyjalem i powiedzialem zeby pisal do sadu pismo ale zrezygnowal wtedy i tylko 50

> zl za brak dokumentu dostalem....

> Pytanie :

> Czy jest cos takiego jak mandat 500 zl za nie przerejestrowanie auta ? czy ktos moze podac jakis

> paragraf ? Juz drugi raz na nich wpadlem , powiedzieli ze nastepnym razem zakaz dalszej jazdy

> i laweta oraz wniosek do sadu odrazu bedzie...

teoretycznie policjant może skierować wniosek o ukaranie do sądu za wykroczenie przeciwko przepisom kodeksu cywilnego.

Z drugiej strony dobrze, ze się za to biorą, bo tu już partyzantka była - ludzi mieli te terminy kompletnie w d.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.