Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

[Dania]Dziki kraj, czy może cywilizowany??

Featured Replies

Napisano

Z dniem 01.04.2012 duńskie prawo wzbogaciło się o nowe przepisy umożliwiające karanie za niedozwolone zmiany konstrukcyjne pojazdu. W poprzednim okresie możliwe było jedynie orzeczenie zakazu sprzedaży części, nie spełniających wymogów. W obecnej chwili prawo przewiduje możliwość całkowitą możliwość zakazu fizycznych zmian w pojeździe. Aczkolwiek nie wyklucza to zmiany silnika lub montażu nieoryginalnych części, dopóki auto spełnia określone wymogi.

Nowe prawo uderzy głównie w osoby zdejmujące blokady w skuterach, chipujące silniki, zdejmujące ograniczniki prędkości, demontujące katalizatory jaki i też filtry DPF. Prawo przewiduje możliwość karania zarówno właścicieli aut jak i też ich użytkowników, oraz dystrybutorów i sprzedawców części do tego służących, oraz mechaników dokonujących takich czynności.

Pozostaje czekać tylko na przepisy wykonawcze, określające też wysokość kar...

Już widzę ten krzyk, jakby w PL coś takiego wprowadzili... zlosnik.gif

Napisano

> Z dniem 01.04.2012 duńskie prawo wzbogaciło się o nowe przepisy umożliwiające karanie za

> niedozwolone zmiany konstrukcyjne pojazdu. W poprzednim okresie możliwe było jedynie

> orzeczenie zakazu sprzedaży części, nie spełniających wymogów. W obecnej chwili prawo

> przewiduje możliwość całkowitą możliwość zakazu fizycznych zmian w pojeździe. Aczkolwiek nie

> wyklucza to zmiany silnika lub montażu nieoryginalnych części, dopóki auto spełnia określone

> wymogi.

> Nowe prawo uderzy głównie w osoby zdejmujące blokady w skuterach, chipujące silniki, zdejmujące

> ograniczniki prędkości, demontujące katalizatory jaki i też filtry DPF. Prawo przewiduje

> możliwość karania zarówno właścicieli aut jak i też ich użytkowników, oraz dystrybutorów i

> sprzedawców części do tego służących, oraz mechaników dokonujących takich czynności.

> Pozostaje czekać tylko na przepisy wykonawcze, określające też wysokość kar...

Prima aprilis

> Już widzę ten krzyk, jakby w PL coś takiego wprowadzili...

W PL byłby zakaz i byłoby życie...

Napisano

> Z dniem 01.04.2012 duńskie prawo wzbogaciło się o nowe przepisy umożliwiające karanie za

> niedozwolone zmiany konstrukcyjne pojazdu. W poprzednim okresie możliwe było jedynie

> orzeczenie zakazu sprzedaży części, nie spełniających wymogów. W obecnej chwili prawo

> przewiduje możliwość całkowitą możliwość zakazu fizycznych zmian w pojeździe. Aczkolwiek nie

> wyklucza to zmiany silnika lub montażu nieoryginalnych części, dopóki auto spełnia określone

> wymogi.

> Nowe prawo uderzy głównie w osoby zdejmujące blokady w skuterach, chipujące silniki, zdejmujące

> ograniczniki prędkości, demontujące katalizatory jaki i też filtry DPF. Prawo przewiduje

> możliwość karania zarówno właścicieli aut jak i też ich użytkowników, oraz dystrybutorów i

> sprzedawców części do tego służących, oraz mechaników dokonujących takich czynności.

> Pozostaje czekać tylko na przepisy wykonawcze, określające też wysokość kar...

> Już widzę ten krzyk, jakby w PL coś takiego wprowadzili...

jestem za ok.gif

Napisano

> Zaraz temat zejdzie na HID-y.

I święcące nakrętki na wentyle...

Napisano

U nas jest prawo zabraniajace ingerowania w dowolny układ który odpowiada za emisje spalin (czyli chipowanie, usuwanie DPF, katalizatorow itp.), są tez przepisy wykonawcze i spore kary a ludzie nadal to robią.

Napisano

> Calkowity zakaz podnoszenia mocy przez "chipowanie"?

będą jeździli z hamownią ? hehe.gif

Napisano

> będą jeździli z hamownią ?

Moze na badaniach technicznych corocznych bedzie hamownia hmm.gif

Napisano

> Moze na badaniach technicznych corocznych bedzie hamownia

ile SKP musiałby to wprowadzić, wątpie wink.gif

Napisano

> będą jeździli z hamownią ?

1. Nie ma niewykrywalnych modów.

2. Mod = nie spełnianie norm emisji.

Napisano

> Nowe prawo uderzy głównie w osoby zdejmujące blokady w skuterach, chipujące silniki, zdejmujące

> ograniczniki prędkości, demontujące katalizatory jaki i też filtry DPF.

Czy to wszystko co wymieniłeś, to nie było do tej pory omijanie jakiś przepisów podatkowych i w ten sposób kochany rząd uszczelnił prawo? zlosnik.gif

Napisano
  • Autor

> Czy to wszystko co wymieniłeś, to nie było do tej pory omijanie jakiś przepisów podatkowych i w ten

> sposób kochany rząd uszczelnił prawo?

Raczej nie. Pomijam już to, że część rzeczy do tej pory była zabroniona, i odblokowany skuter mógł być skonfiskowany.

Z podatkami nie miało to zbyt wiele wspólnego.

Napisano

> 1. Nie ma niewykrywalnych modów.

> 2. Mod = nie spełnianie norm emisji.

A co z silnikami, które producent sprzedaje jako słabsze lub mocniejsze w zależności od zastosowanego oprogramowania?

Napisano

> A co z silnikami, które producent sprzedaje jako słabsze lub mocniejsze w zależności od

> zastosowanego oprogramowania?

Często opłaty ( podatki, ubezpieczenia, itp) uzależnione są od mocy a nie pojemności.

Napisano
  • Autor

> Często opłaty ( podatki, ubezpieczenia, itp) uzależnione są od mocy a nie pojemności.

W DK od... spalania... zlosnik.gif

Napisano

> Często opłaty ( podatki, ubezpieczenia, itp) uzależnione są od mocy a nie pojemności.

Owszem, ale to dowodzi, że teoria o wykrywalności takiego procederu w oparciu o badanie emisji spalin na SKP zawodzi grinser006.gif

Napisano

> A co z silnikami, które producent sprzedaje jako słabsze lub mocniejsze w zależności od

> zastosowanego oprogramowania?

Takich nie ma - sprowadzają się one do "wydaje mi się okiem laika, że".

Różnią się głównie osprzętem.

To raz.

Dwa - istnieje różnica w sofcie fabrycznym (zgadzają sie sumy kontrolne itd) a sofcie rytym prywatnym sumptem.

Napisano

> Owszem, ale to dowodzi, że teoria o wykrywalności takiego procederu w oparciu o badanie emisji

> spalin na SKP zawodzi

Mylisz sie i to bardzo.

Napisano

> Takich nie ma - sprowadzają się one do "wydaje mi się okiem laika, że".

> Różnią się głównie osprzętem.

Jak duże muszą być zmiany w osprzęcie, że by nie był to już ten sam silnik?

Ergo, jakie zmiany przy "modowaniu" są niedozwolone?

> Dwa - istnieje różnica w sofcie fabrycznym (zgadzają sie sumy kontrolne itd) a sofcie rytym

> prywatnym sumptem.

Tak, tak. Oryginalne oprogramowanie - och i ach.

Kwestię porównania jakości softu pominę, bo z certyfikatem oryginalności może mieć to niewiele wspólnego.

Napisano

> Mylisz sie i to bardzo.

Masz na to jakieś dowody, czy tylko swoją wyższość?

Napisano

> A co z silnikami, które producent sprzedaje jako słabsze lub mocniejsze w zależności od

> zastosowanego oprogramowania?

To masz w dowodzie rejestracyjnym (lub odpowiedniku) wpisane jaką masz moc w tym silniku i taka ma byc po sprawdzeniu. Proste.

Napisano

> Jak duże muszą być zmiany w osprzęcie, że by nie był to już ten sam silnik?

Wystarczy, że po prostu SĄ zmiany w osprzęcie.

> Ergo, jakie zmiany przy "modowaniu" są niedozwolone?

Żadne? Bo zabraniać ma tego prawo (przypomnę - cały czas mówimy o przykładzie z rynku duńskiego!)

> Tak, tak. Oryginalne oprogramowanie - och i ach.

> Kwestię porównania jakości softu pominę, bo z certyfikatem oryginalności może mieć to niewiele

> wspólnego.

Zieffff.

Ogarnij się, chłopaku.

Zatrzyma Cię na drodze policja, podłączy Ci wtyczkę pod gniazdo OBD i stwierdzi, że masz niewłaściwy soft - ergo: było dłubane - powodzenia życzę w wyjaśnianiu, że "panie wadzo, ale ten soft jest ZARĄBISTEJ JAKOŚCI, Czesio wgrał go z pędraczka z napisem PQI".

W Polsce jest JESZCZE (podkreślam!) dziki wschód.

Na zachód od Odry policja jest BARDZO, BARDZO, BARDZO dobrze poinformowana.

Do stopnia takiego, że zdziwiłbyś się.

I w odróżnieniu od serwisu autoryzowanego, który da się zrobić w karolka bo sprawdzi tylko to co widać w testerze diagnostycznym (i więcej weryfikować nie musi) WIEDZĄ i brutalnie z tej wiedzy korzystają, jak wykryć niedozwolone mody.

Myślisz, że np skąd biorą się bolsze zadymy, jak klient jest cfańszy od wszystkich i uważa, że np taki świstek, co to go producent wystawia np po upgradzie norm emisji z EUR4 na EUR5 to on sobie gustownie zeskanuje, wpisze w szopie inny vin, printnie, a nikt w życiu się nie jorgnie, że on juro-cztery ma?

Ojjj, wielu się zdziwiło, jak policja nawet nie chciała patrzeć w papiery, co to nimi szofer machał przed nosem, tylko odczytała VIN z ramy, wrzuciła w kompa i WIEDZIAŁA, że ten samochód koło EUR5 to może stał, ale z całą pewnością zmodyfikowany na to nie był.

Przykłady można mnożyć i punktów zaczepienia o bezprawne modyfikacje jest wieeeeele.

Póki co na celowniku tego typu służb są samochody użytkowe, ale wkrótce to się zmieni, a jeszcze chwilę potem na Polsce UE też wymusi egzekwowanie tych przepisów.

A to, że Tobie to nie w smak.

O jakże mi przykro.

Ale fejsyt - dłubanie wkrótce się skończy.

Żeby nie było - ja też dłubanie lubię. I to nie tylko w nosie.

Napisano

> Masz na to jakieś dowody, czy tylko swoją wyższość?

Przyjacielu.

To co w SKP w Polsce nazywa się "badaniem czystości spalin" to fikcja.

W dzisiejszych czasach i przy dzisiejszych normach użyteczność analizatora spalin skończyła się na benzynowych silnikach z normą EUR1.

OK, w gaziarstwie też się przydaje, do udowodnienia podskakującemu jak g... w trawie kierownikowi gazolota tego, co czuć gołym nosem. Ale to szczegół.

Technologia odjechała warunkom i narzędziom używanym dziś w SKP.

W co bardziej cywilizowanych krajach i w co bardziej cywilizowanych warunkach da się spokojnie stwierdzić, jakie normy emisji dany pojazd spełnia (bądź nie).

Resztę opisałem Ci post wcześniej.

I nie spinaj się, chłopaku...

Wiesz, signum temporis. Rumakowanie, które oparte było od początku do końca na fikcji prawnej wcześniej czy później musiało się skończyć.

Napisano

> To masz w dowodzie rejestracyjnym (lub odpowiedniku) wpisane jaką masz moc w tym silniku i taka ma

> byc po sprawdzeniu. Proste.

"ale ja mam jeden-dziewięć tedei i on to ma od 90 do 150 KM fabrycznie, a to TEN SAM SILNIK przecież jest i co wtedy?!"

:-)

Napisano

> To masz w dowodzie rejestracyjnym (lub odpowiedniku) wpisane jaką masz moc w tym silniku i taka ma

> byc po sprawdzeniu. Proste.

Bardzo ok.gif

Nie wiem tylko, czy badanie na hamowni jest, nawet w Danii, standardowym elementem. Nie byłem - nie wiem wink.gif

Napisano

> Bardzo

> Nie wiem tylko, czy badanie na hamowni jest, nawet w Danii, standardowym elementem. Nie byłem - nie

> wiem

Tylko całkiem sporo aut ma bez chipa wiecej mocy...

Napisano

> 1. Nie ma niewykrywalnych modów.

Oczywiście ok.gif

> 2. Mod = nie spełnianie norm emisji.

Niekoniecznie - wygładzenie i ułożenie map pod dane auto + wyciągnięcie z silnika tyle, ile silnik może bezpiecznie dać nie wiąże się z przekroczeniem norm.

Napisano
  • Autor

> Bardzo

> Nie wiem tylko, czy badanie na hamowni jest, nawet w Danii, standardowym elementem. Nie byłem - nie

> wiem

Nie, nie jest. Ale to wystarczy, że z rynku znikną wszystkie dostępne "boxy" itp...

Napisano
  • Autor

> Czyli wiele chipowanych aut powinno spaść do niższej grupy podatkowej

I tak, i nie...

Normy są tak wyśrubowane (na korzyść), że trzeba się mocno starać aby auto paliło aż tak mało. Moje ma wpisane bodajże 16,9km/l, a w rzeczywistości robię jakieś 12,5km/l zlosnik.gif

Płacę 1600DKK rocznie, ale gdyby mi policzyli tak jak w rzeczywistości wychodzi to stawka wzrosłaby do 3680DKK.

I jest w przypadku większości aut.

A aby zmienić to w parametrach trzeba przejść całą ścieżkę podobna do homologacji auta.

Napisano

> Wystarczy, że po prostu SĄ zmiany w osprzęcie.

> Żadne? Bo zabraniać ma tego prawo (przypomnę - cały czas mówimy o przykładzie z rynku duńskiego!)

> Zieffff.

> Ogarnij się, chłopaku.

Ja? wink.gif

> Zatrzyma Cię na drodze policja, podłączy Ci wtyczkę pod gniazdo OBD i stwierdzi, że masz

> niewłaściwy soft - ergo: było dłubane - powodzenia życzę w wyjaśnianiu, że "panie wadzo, ale

> ten soft jest ZARĄBISTEJ JAKOŚCI, Czesio wgrał go z pędraczka z napisem PQI".

Ooo, to coś dla mnie nowego. Policja z interfejsem OBD i stosem katalogów serwisowych każdego producenta jednostki napędowej biglaugh.gif (tak, tak - to da się zrobić, wiem...).

No, ale to jest możliwe. Inna kultura... niedługo na drodze będą głowicę ściągać żeby sprawdzić, czy nie planowana wink.gif

Resztę Twojego wywodu pominę, bo fałszowanie papieru wydaje się być trywialne smile.gif

> A to, że Tobie to nie w smak.

> O jakże mi przykro.

> Ale fejsyt - dłubanie wkrótce się skończy.

> Żeby nie było - ja też dłubanie lubię. I to nie tylko w nosie.

Mnie takie dłubanie nie bawi. Ale lubię sobie czasami odróżnić dobrą teorię od trochę gorszej rzeczywistości wink.gif

Napisano

> I tak, i nie...

> Normy są tak wyśrubowane (na korzyść), że trzeba się mocno starać aby auto paliło aż tak mało. Moje

> ma wpisane bodajże 16,9km/l, a w rzeczywistości robię jakieś 12,5km/l

> Płacę 1600DKK rocznie, ale gdyby mi policzyli tak jak w rzeczywistości wychodzi to stawka wzrosłaby

> do 3680DKK.

> I jest w przypadku większości aut.

> A aby zmienić to w parametrach trzeba przejść całą ścieżkę podobna do homologacji auta.

Chyba że tak - jeżeli to wszystko oparte jest na fantastyce, to faktycznie każda ingerencja, którą trzeba homologować i tak nie pozwoli się nawet zbliżyć do tego, co jest w papierach...

Napisano
  • Autor

> No, ale to jest możliwe. Inna kultura... niedługo na drodze będą głowicę ściągać żeby sprawdzić,

> czy nie planowana

O to się nie bój. Jak było to u mnie wyjaśnione, to nikt nie zamierza sprawdzać każdego auta na hamowni pod katem mocy, czy czasem nie ma jej za dużo. Jeśli dana cześć jest dedykowana do danego auta i homologowana, to nie ma problemu, możesz ją zamontować. Nieważne czy to jest będzie głowica dopieszczona przez Ciebie, czy dedykowany układ dolotowy.

Głównie to chodzi o tanie i tandetne boxy, wpinane jako przejściówka w elektronikę auta. To one są problemem, głównie przez fakt, iż przyrost mocy jest spowodowany znacznie większą dawka paliwa, a w konsekwencji rośnie spalanie i emisja...

Napisano

> I nie spinaj się, chłopaku...

Mnie to, w zasadzie, powiewa grinser006.gif

> Wiesz, signum temporis. Rumakowanie, które oparte było od początku do końca na fikcji prawnej

> wcześniej czy później musiało się skończyć.

Gdzie Ty tu widzisz koniec fikcji prawnej?

Bo ja na co drugim kroku widzę, że nieźle się trzyma. No, ale w Danii jeszcze nie byłem, a Polska krajem specyficznym jest - do tego stopnia, że sprawdzone gdzieś indziej rozwiązania u nas się nie sprawdzają z uwagi na inne założenia biglaugh.gif

Napisano
  • Autor

> Chyba że tak - jeżeli to wszystko oparte jest na fantastyce, to faktycznie każda ingerencja, którą

> trzeba homologować i tak nie pozwoli się nawet zbliżyć do tego, co jest w papierach...

Na takiej samej fantastyce oparte są deklarowane przez producenta poziomy spalania. Aczkolwiek u mnie główna przyczyną jest to, że tutejsza homologacja nie rozróżnia zwykłej wersji i wersji Sport, gdzie są szersze kapcie. Do tego dochodzi mój styl jazdy... zlosnik.gif

Napisano

> Głównie to chodzi o tanie i tandetne boxy, wpinane jako przejściówka w elektronikę auta. To one są

> problemem, głównie przez fakt, iż przyrost mocy jest spowodowany znacznie większą dawka

> paliwa, a w konsekwencji rośnie spalanie i emisja...

To jest druciarstwo, nie tuning ale faktem jest, że tego typu regulacje nastawione są na klienta "masowego" kupującego magiczne pudełka na takim allegro.

Napisano

> Niekoniecznie - wygładzenie i ułożenie map pod dane auto + wyciągnięcie z silnika tyle, ile silnik

> może bezpiecznie dać nie wiąże się z przekroczeniem norm.

Podejmiesz się wytłumaczenia tego na drodze?

Napisano

> Podejmiesz się wytłumaczenia tego na drodze?

Nie ma potrzeby - przy kontroli w mobilnym laboratorium wszystko będzie w normie, więc co tu tłumaczyć?

Napisano

> Ja?

> Ooo, to coś dla mnie nowego. Policja z interfejsem OBD i stosem katalogów serwisowych każdego

> producenta jednostki napędowej (tak, tak - to da się zrobić, wiem...).

W Polsce - jeszcze nie.

Za zachodnią granicą - uwierz mi, ŻADEN problem.

> Resztę Twojego wywodu pominę, bo fałszowanie papieru wydaje się być trywialne

Niekoniecznie - masz Z POZORU prostą modyfikację (mówię o DMC 3,5t+) -> wymiana zbiornika paliwa.

Kupujesz ORYGINALNY zbiornik.

W serwisie - żeby mało było.

Instalujesz sam.

Wjedź z takim zbiornikiem do Dojczlandii i się zdziwisz, jak Ci dopierdzielą karę za przemyt paliwa - wolno wwieźć to, co jest w FABRYCZNYM zbiorniku.

A Policja DOSKONALE WIE, jaki w danym samochodzie był zbiornik. Mówię o konkretnym egzemplarzu (w samochodzie ciężarowym ilość, wielkość i umiejscowienie zbiornika paliwa to opcja fabryczna specyfikowana przez klienta).

Sposób obejścia tego'ż -> instalacja w serwisie.

Taki serwis zmienia wtedy konfigurację pojazdu i Policja widzi wtedy w systemie taki, jaki powinna.

Per analogiam - tak właśnie będzie się robić z osobówkami.

Bo - jakbyś nie wiedział - są prodicenci, którzy oferują "fabryczne dłubanie"...

Napisano

> Nie ma potrzeby - przy kontroli w mobilnym laboratorium wszystko będzie w normie, więc co tu

> tłumaczyć?

A jak nie?

Napisano

> Tylko całkiem sporo aut ma bez chipa wiecej mocy...

... co mieści się w ramach dopuszczalnych odchyleń.

Napisano

> Gdzie Ty tu widzisz koniec fikcji prawnej?

Życie całego biznesu w próżni prawnej.

Modyfikacje są robione "na dziko", często z pogwałceniem obowiązującego prawa.

> Bo ja na co drugim kroku widzę, że nieźle się trzyma. No, ale w Danii jeszcze nie byłem, a Polska

> krajem specyficznym jest - do tego stopnia, że sprawdzone gdzieś indziej rozwiązania u nas się

> nie sprawdzają z uwagi na inne założenia

JESZCZE się nie sprawdzają.

Ale pomału i wszystko się ucywilizuje.

Napisano

> Zauważ, że sam sobie przeczysz w tym momencie

Dlatego nie użyłem (celowo!) słowa ZAWSZE.

Tym niemniej obstawiam, że trudno będzie spełnic współczesne normy...

Napisano

> ... co mieści się w ramach dopuszczalnych odchyleń.

a jakie są dopuszczalne odchylenia? 10KM? 20KM? a może 40Nm?

Napisano

> a jakie są dopuszczalne odchylenia? 10KM? 20KM? a może 40Nm?

Przyjacielu - spróbuj skutecznie zareklamować niewielkie odchylenia mocy w silniku i przeczytaj odpowiedź producenta.

Napisano

> Niekoniecznie - masz Z POZORU prostą modyfikację

> (mówię o DMC 3,5t+) -Kupujesz ORYGINALNY zbiornik.

To, co opisujesz, to jest nieznajomość "systemu" i działa na tej samej zasadzie, co dyndające pod samochodem pudełko z allegro.

> Sposób obejścia tego'ż -Taki serwis zmienia wtedy konfigurację pojazdu i Policja widzi wtedy w

> systemie taki, jaki powinna.

O widzisz, czyli jednak się da.

Trzeba tylko wykupić "dodatkową" usługę razem ze zbiornikiem.

> Per analogiam - tak właśnie będzie się robić z osobówkami.

> Bo - jakbyś nie wiedział - są prodicenci, którzy oferują "fabryczne dłubanie"...

Jeden wymyśla metody, inny sposoby ich obejścia. Zmienia się tylko poziom abstrakcji. Sic fuit, est et erit...

Napisano

> To, co opisujesz, to jest nieznajomość "systemu" i działa na tej samej zasadzie, co dyndające pod

> samochodem pudełko z allegro.

> O widzisz, czyli jednak się da.

> Trzeba tylko wykupić "dodatkową" usługę razem ze zbiornikiem.

Tak.

Ale zrobić to może tylko producent.

Za odpowiednio "producenckie" pieniądze.

Tak jak pisałem niżej - jest "fabryczny tónink". Za odpowiednio "fabryczne" pieniądze (IMO kompletnie z czapki, ale to insza-inszość). Wiesz - +10% przyrostu za np 1000 EUR to jak dla mnie trochę... Rozumiemy się?

> Jeden wymyśla metody, inny sposoby ich obejścia. Zmienia się tylko poziom abstrakcji. Sic fuit, est

> et erit...

Yhy.

ALe może się okazać, że kombinowanie się nie opłaci - nakłady będą za duże.

Napisano

> 2. Mod = nie spełnianie norm emisji.

bezedura.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.