Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

500L

Featured Replies

Napisano

> I czy to jest q ładne???

fakt, Mickiewicz to to nie jest...

Napisano

> Fiat 500 prezentuje hipermarketowo - galeryjny styl, popularny, medialny gust i fastfoodowy smak.

> Tandetny gadżet z tombaku, mało ambitny dodatek do iPhona, który słowo "moda" definiuje jako

> bezmyślne naśladowanie udawania czegoś czym się nie jest.

Auto jak auto... raz robią ładne, raz brzydkie. Co ciekawe sprzedają siei te ładne i te brzydkie, a to dlatego że gust każdy ma swój.

Tak z ciekawkości... czemu wybrałeś A4? Poważnie i bez złośliwości pytam.

Napisano

> Auto jak auto... raz robią ładne, raz brzydkie. Co ciekawe sprzedają siei te ładne i te brzydkie, a

> to dlatego że gust każdy ma swój.

ja mam inną teorię - dzisiejsze auta są tak masakrycznie podobne do siebie że sprzedają się wszystkie bo tak naprawdę jeśli chodzi o wygląd to niespecjalnie jest wybór, więc człowiek skupia się na innych cechach, a na aparycję "macha ręką" lub wmawia sobie że ładny zlosnik.gif

Napisano

> ja mam inną teorię - dzisiejsze auta są tak masakrycznie podobne do siebie że sprzedają się

> wszystkie bo tak naprawdę jeśli chodzi o wygląd to niespecjalnie jest wybór, więc człowiek

> skupia się na innych cechach, a na aparycję "macha ręką" lub wmawia sobie że ładny

Fakt, sam kiedyś eksycytowałem się każdym nowym modelem, każde auto było na swój sposób ciekawe, teraz po kilku latach codziennego kontaktu z "motoryzacją" traktuję auta jak środek lokomocji. Wsiadam i jadę. Oczekuję aby auto było wygodne, dynamiczne, oszczędne, wyposażone przyzwoicie itd itd... mało jest takich (popularnych) samochodów, po dejści do kórych mówię... łał... fajne, coś nowego. Ale z drugiej strony, jak mam do wyboru dwa podobne użytkowo auta, to oczywiście wybiorę ładniejsze hehe.gif

Ostatnio autem, które mnie zaciekawiło i naprawdę chciało mi się nim jeździć był elektryczny iMiev zlosnik.gif

Napisano

> ja mam inną teorię - dzisiejsze auta są tak masakrycznie podobne do siebie że sprzedają się

> wszystkie bo tak naprawdę jeśli chodzi o wygląd to niespecjalnie jest wybór, więc człowiek

> skupia się na innych cechach, a na aparycję "macha ręką" lub wmawia sobie że ładny

no proszę Cię, kiedyś pokazałeś zdjecia z profilu chyba wołgi i mercedesa, które miały identyczne linie. Kiedyś właśnie takie były samochody: identyczne. Takie same kwadratowe szybki, taka sama linia nadwozia, taka sama cienka i beznadziejna do trzymania kierownica. Dziś nawet byle pięciodrzwiowy samochód segmentu C można poznać nawet z wadą wzroku. Porównaj sobie np. linię Lancera i Golfa.

Napisano

> no proszę Cię, kiedyś pokazałeś zdjecia z profilu chyba wołgi i mercedesa, które miały identyczne

> linie. Kiedyś właśnie takie były samochody: identyczne. Takie same kwadratowe szybki, taka

> sama linia nadwozia, taka sama cienka i beznadziejna do trzymania kierownica. Dziś nawet byle

> pięciodrzwiowy samochód segmentu C można poznać nawet z wadą wzroku. Porównaj sobie np. linię

> Lancera i Golfa.

popatrz sobie chocby na Mercedesa i BMW z lat 60 i 70. Dosłownie WSZYSTKO różniło te auta - zarówno konstrukcyjnie, stylistycznie, charakternie, sylwetkowo - i wtedy własnie miałes prawdziwy wybór. Dziś te dwie przykładowe marki premium praktycznie NIC od siebie nie różni. Obydwie produkują upasłe krówska, a BMW straciło całą swoją lekkośc i zadziorność i zmieniło się w wypas furę do wożenia tłustych tyłków zlosnik.gif

a co do wzroku - jeśli Wołga ma dla Ciebie taką samą sylwetkę jak W108:

208973_3934967584872_1061994639_n.jpg

307041_3849767254917_1058429656_n.jpg

to z ta wadą wzroku może być coś na rzeczy zlosnik.gif

Napisano

> a co do wzroku - jeśli Wołga ma dla Ciebie taką samą sylwetkę jak W108:

> to z ta wadą wzroku może być coś na rzeczy

bardzo się różnią.

prawie tak jak te dwa ok.gifzlosnik.gif

2011-Volkswagen-Golf-Coupe-Hatchback-2.5L-2dr-Hatchback-Exterior-2.png

2013-Audi-A3-profile.jpg

Napisano

jak się dobrze przyjrzę to wydaje mi sie, że mercedes ma wiekszy rozstaw osi i szersze tylne drzwi. I to są jedyne znaczące różnice jakie widzę

Napisano

> bardzo się różnią.

> prawie tak jak te dwa

ślepy fotograf? zlosnik.gif

hehe.gif

ok obydwa auta to eleganckie sedany, sedany mają to do siebie że wyglądają jak sedany zlosnik.gif

jednak proporcje nadwozia jednego i drugiego są zupełnie inne, w ramach subtelnej elegancji które oba reprezentują (żeby nie było - dla mnie Wołga jest o wieeeeele ładniejsza niż W108)..

przyznasz jednak że Wołgę z Mercedesem raczej ciężko pomylić w przeciwieństwie do aut z Twojego przykładu zlosnik.gif

Napisano

> ślepy fotograf?

a może raczej ktoś tu jest zaślepiony, niż ślepy, co? grinser006.gif

> przyznasz jednak że Wołgę z Mercedesem raczej ciężko pomylić w przeciwieństwie do aut z Twojego przykładu

wiesz, ja ich nie pomylę, ale dla większości ludzi stopień zróżnicowania między tymi dwoma parami aut jest niewielki wink.gif

Napisano

> jak się dobrze przyjrzę to wydaje mi sie, że mercedes ma wiekszy rozstaw osi i szersze tylne drzwi.

> I to są jedyne znaczące różnice jakie widzę

zupełnie innych proporcji nadwozia maski/bagażnika i kabiny już nie widzisz? zlosnik.gif

Napisano

> a może raczej ktoś tu jest zaślepiony, niż ślepy, co?

> wiesz, ja ich nie pomylę, ale dla większości ludzi różnice między tymi dwoma parami aut są

> niewielkie

to nie ja twierdzę że 2=3

1.jpg

S_class_W108_1.jpg

zaraz się okaże że Fiat 500 z lat 60 jest w tym samym stylu co Fleetwood bo oba stare i mają chromowane dodatki hehe.gifzlosnik.gif

Napisano

> to nie ja twierdzę że 2=3

> zaraz się okaże że Fiat 500 z lat 60 jest w tym samym stylu co Fleetwood bo oba stare i mają

> chromowane dodatki

ale zdajesz sobie sprawę z tego, że np. przeciętny facet zna 4 kolory? hehe.gif

Napisano

> ale zdajesz sobie sprawę z tego, że np. przeciętny facet zna 4 kolory?

CMYK? grinser006.gif

Napisano

> to nie ja twierdzę że 2=3

zobacz na bryłę. Te samochody są prawie identyczne. Długa maska, przednia szyba bardziej pionowa niż skośna, trójkątna szybka, kwadratowa szybka, druga kwadratowa szybka, druga trójkątna szybka, dlugi bagażnik. Koła w identycznych miejscach, przednie drzwi kwadratowe, tylne z zaokrągleniem na tylne koło. Jedynie przody, grille mają inne. Czyli różnice takie jak w większości współczesnych aut, a nawet mniejsze. Ja wiem, że oba to sedany, ale dzisiaj czasem nawet sedany potrafią się od sieie różnić

Napisano

> CMYK?

zbyt wiele wymagasz hehe.gif

Napisano

> zobacz na bryłę. Te samochody są prawie identyczne. Długa maska, przednia szyba bardziej pionowa

> niż skośna, trójkątna szybka, kwadratowa szybka, druga kwadratowa szybka, druga trójkątna

> szybka, dlugi bagażnik. Koła w identycznych miejscach, przednie drzwi kwadratowe, tylne z

> zaokrągleniem na tylne koło. Jedynie przody, grille mają inne. Czyli różnice takie jak w

> większości współczesnych aut, a nawet mniejsze. Ja wiem, że oba to sedany, ale dzisiaj czasem

> nawet sedany potrafią się od sieie różnić

kurde, no jakby Ci to... ciężko to ubrać w słowa - masz rację, szybki, drzwi itd są podobne (pomyliłeś się jedynie z tymi proporcjami - zobacz jak zaczyna i kończy się bagażnik wołgi w stosunku do słupka, w dodatku wołga jako całość zwęża się od przodu w kierunku bagażnika a mercedes jest prosty, taki wyciosany). Mimo tych wszystkich wspólnych cech (charakterystycznych dla tamtej epoki) te auta są totalnie inne i nie da się pomylić jednego z drugim. Mają zupełnie inną "aparycję". Wołga jest wysoka, stoi chwiejnie na oponach "zadziera nosa" - mercedes jest niski, przysadzisty, o wiele bardziej przeszklony. Każda szybka, każdy detal mimo podobnego podejścia do projektowania jest w oczywisty sposób inny na pierwszy rzut oka. Po prostu patrzysz i instynktownie wiesz co jedzie. Zapraszam kiedyś, postawimy jedno obok drugiego i sam zobaczysz zlosnik.gif

Napisano

> kurde, no jakby Ci to... ciężko to ubrać w słowa - masz rację, szybki, drzwi itd są podobne

> (pomyliłeś się jedynie z tymi proporcjami - zobacz jak zaczyna i kończy się bagażnik wołgi w

> stosunku do słupka, w dodatku wołga jako całość zwęża się od przodu w kierunku bagażnika a

> mercedes jest prosty, taki wyciosany). Mimo tych wszystkich wspólnych cech

> (charakterystycznych dla tamtej epoki) te auta są totalnie inne i nie da się pomylić jednego z

> drugim. Mają zupełnie inną "aparycję". Wołga jest wysoka, stoi chwiejnie na oponach "zadziera

> nosa" - mercedes jest niski, przysadzisty, o wiele bardziej przeszklony. Każda szybka, każdy

> detal mimo podobnego podejścia do projektowania jest w oczywisty sposób inny na pierwszy rzut

> oka. Po prostu patrzysz i instynktownie wiesz co jedzie. Zapraszam kiedyś, postawimy jedno

> obok drugiego i sam zobaczysz

ale ja Ci wierzę. Z tym że dziś podoby efekt uzyskasz stawiając np. GP Abarth obok Toyoty Yaris. Też niby auta z tego samego segmentu, a jednak inne.

Napisano

> ale ja Ci wierzę. Z tym że dziś podoby efekt uzyskasz stawiając np. GP Abarth obok Toyoty Yaris.

> Też niby auta z tego samego segmentu, a jednak inne.

a taki efekt czym dziś uzyskasz w obrębie tej samej klasy:

WAM-BMW-E12.jpg

1dd3ee6e.jpg

nova.jpg

zlosnik.gif

Napisano

> Piszę o kosztach produkcji w tej fabryce. Jeśli Punto Classic z klimą i pełną elektryką sprzedawali

> po 30 koła, to taki 500L ile powinien kosztować?

Nie zapominaj, że do Classica mieli gotwą linię od P2 FL, tutaj duuużo musiało być zrobione od podstaw.

To też wpływa na cenę auta wink.gif

Napisano

> bardzo się różnią.

> prawie tak jak te dwa

Tu akurat róznice są duże ok.gif

Napisano

> Proszę bardzo:

> Piątka, zero, zero, elka

> W niej z Pandzioszki jest fajerka

> Przed nią święcą się zegary

> Jak Lenona okulary

> I czy to jest q ładne???

Przynajmniej nie męczy smile.gif

Napisano

> Auto jak auto...

Tak można mówić o nowym pomyśle na auto. Ni defensywnym, ni ofensywnym. Ale 500-ka to historia. Tylko w wykonaniu Fiata ta historia brzmi jak "polskie obozy śmierci".

> raz robią ładne, raz brzydkie.

Ładne traci znaczenie przez mnogość i seryjność produkcji. A brzydota traci znaczenie przy ciekawych cechach technicznych.

> Co ciekawe sprzedają siei te ładne i te brzydkie, a

> to dlatego że gust każdy ma swój.

Niby tak, ale w naszej rzeczywistości niezwykle silny jest gust masowy czyli podoba się jednemu bo drugiemu. Masz rację, że gustów jest jednak wiele i dyskusje o tym są fajne. Mnie tylko brakuje jednego. Masowego buntu przeciwko produktom, które są tylko(!) "ładne" bo reszta jest pożyczona.

> Tak z ciekawkości... czemu wybrałeś A4? Poważnie i bez złośliwości pytam.

A4 było w najlepszym stanie wśród krakowskich używek. Nie wybierałem modelu tylko egzemplarz. Świadomy wybór marki i modelu to auto dla żony i służbowe czyli Suzuki Swift 1.5 A/T & Dacia Logan Pickup 1.6. smile.gif

Pozdrawiam.

Napisano

> ja mam inną teorię - dzisiejsze auta są tak masakrycznie podobne do siebie

Większość aut w swojej epoce była podobna do siebie. Ponieważ trend przekłada się na pieniążki, a dawniej jeszcze technologia nie pozwalała na łatwe "cudowanie". Nie było potrzeby niszy. Mała była wyobraźnia stylistów bo technicznie i jakościowo było wiele do zrobienia.

> że sprzedają się

> wszystkie bo tak naprawdę jeśli chodzi o wygląd to niespecjalnie jest wybór

Jeśli chodzi o wybór wyglądu to jest, gorzej z wyborem silnika, skrzyni, zawieszenia itd.

> więc człowiek

> skupia się na innych cechach, a na aparycję "macha ręką" lub wmawia sobie że ładny

To, że jest ładny mówi nam reklama, prospekt, a obok wysoka pani z namiętną miną. To, że jest fajny mówi nam seksowny głos nakręcający sztuczne emocje, kultowość i pasję. A wielkie koncerny żonglują logotypami marek i wspominając historię motosportu sprawiają, że telemarketer, ogrodnik i chirurg snobują się powtarzając, że najlepsze samochody to Alfa Romeo czy Saab myśląc, że jeśli wleją benzynę Pb98 do silnika 95-konnego to moc wzrośnie o 3 konie. zlosnik.gif

Na koniec nie mogę oprzeć się wrażeniu, że czasami stajesz się niewolnikiem dawnego designu i przywiązujesz do niego zbyt dużą wagę. Szczególnie wśród Twojej skarbnicy.

Pozdrawiam.

Napisano

> Tak można mówić o nowym pomyśle na auto. Ni defensywnym, ni ofensywnym. Ale 500-ka to historia.

> Tylko w wykonaniu Fiata ta historia brzmi jak "polskie obozy śmierci".

Oj tu sięnie zgodzę. Zrobili naprawdę bardzo fajne auto. Fiat zawsze robił dobre małe samochody i tu pokazali, że małe może być również ładne.

> A4 było w najlepszym stanie wśród krakowskich używek. Nie wybierałem modelu tylko egzemplarz.

> Świadomy wybór marki i modelu to auto dla żony i służbowe czyli Suzuki Swift 1.5 A/T &

> Dacia Logan Pickup 1.6.

> Pozdrawiam.

Czyli nie chodziło o znaczek TDI na klapie hehe.gifok.gif

Napisano

> Zrobili naprawdę bardzo fajne auto.

Fajne to było Cinquecento Sporting. 500-ka, która jest Pandą i jednocześnie Fordem Ka, ma silnik z przodu i napęd na złą oś jest imitacją kultu.

> Fiat zawsze robił dobre małe samochody i

> tu pokazali, że małe może być również ładne.

Skupmy się na urodzie 500-ki, ale takiej bardziej sentymentalnej, prawdziwszej, fiatowskiej. Gdyby każda 500-ka miała silnik 2-cylindrowy i wyglądała tak:

Fiat_Test_AutomobilismoIt_1_23.jpg.jpg

To można powiedzieć, że ktoś się przynajmniej stara, żeby 500-ka nawiązywała do historii.

Jednak większość na ulicy wygląda tak:

Wheels%20car%20Fiat%20500%201.2%20pop%203%20year%20lease-Hero1610555830000.jpg

A pod maską ma 100-konne 1.4 lub - co gorsza - diesla.

To świadczy nawet o totalnym braku zrozumienia sensu tego samochodu. Takim białym, modnym "cudeńkiem" nie można nawet udawać, że mamy 2 gary za tylną kanapą. Więc po co go kupować? Dla lansu? Czym się mam lansować? Seryjnym tłukiem z fabryki Syreny? W kolorze, który w pewnym okresie każda laska musiała założyć na tyłek? biglaugh.gif

> Czyli nie chodziło o znaczek TDI na klapie

Wręcz przeciwnie. Znaczek TDI dyskwalifikował jak zjedzona rdzą podłoga. Na klapie widnieje A4 1.8 cool.gif

Napisano

> Fajne to było Cinquecento Sporting. 500-ka, która jest Pandą i jednocześnie Fordem Ka, ma silnik z

> przodu i napęd na złą oś jest imitacją kultu.

Założę się, że gdyby ktoś zdecydował się na produkcję auta z silnikiem z tyły i napędem na tył to sprzedawał by się raczej słabo - tak wiem, mamy przecież Smarta i 911 hehe.gif

Tak wtedy budowali, bo takie były czasy i technologia. Kilka lat później miejskie fiaty już miały przedni napęd.

> Skupmy się na urodzie 500-ki, ale takiej bardziej sentymentalnej, prawdziwszej, fiatowskiej. Gdyby

> każda 500-ka miała silnik 2-cylindrowy i wyglądała tak:

> To można powiedzieć, że ktoś się przynajmniej stara, żeby 500-ka nawiązywała do historii.

> Jednak większość na ulicy wygląda tak:

> A pod maską ma 100-konne 1.4 lub - co gorsza - diesla.

> To świadczy nawet o totalnym braku zrozumienia sensu tego samochodu. Takim białym, modnym

> "cudeńkiem" nie można nawet udawać, że mamy 2 gary za tylną kanapą. Więc po co go kupować? Dla

> lansu? Czym się mam lansować? Seryjnym tłukiem z fabryki Syreny? W kolorze, który w pewnym

> okresie każda laska musiała założyć na tyłek?

M A R U D A zlosnik.gif sam z chęcią kupiłbym żonie 500tkę, sobie zresztą też, tylko ze skorpionem na masce, zlosnik.gif

> Wręcz przeciwnie. Znaczek TDI dyskwalifikował jak zjedzona rdzą podłoga. Na klapie widnieje A4 1.8

po co Ci takie auto... ??? zero lansu, zero jazdy, bagażnik mały...

hehe.gif

Napisano

> Większość aut w swojej epoce była podobna do siebie. Ponieważ trend przekłada się na pieniążki, a

> dawniej jeszcze technologia nie pozwalała na łatwe "cudowanie". Nie było potrzeby niszy. Mała

> była wyobraźnia stylistów bo technicznie i jakościowo było wiele do zrobienia.

totalnie nie zgadzam się z tym zdaniem. Różnorodność stylistyczna aut lat 50/60/70 jest masakryczna. Zobacz sobie na posta którego napisałem do maro_t - E12 vs W115 vs Chevy Nova - ta sama klasa, ten sam typ nadwozia, ta sama epoka a auta totalnie różne pod każdym względem. Dodajmy do tego Mazdę 1800. Z innej beczki - porównaj sobie Lambo Miurę do Ferrari 500 Superfast, E-type czy Merca Gullwinga. Każdy robił po swojemu. Zewnętrznie, wewnętrznie i technicznie. Kolejne - Fiat 500 vs Garbus vs Mini, E3 vs W111/W108 vs Fiat 130. Przykładów jest mnóstwo. A jeszcze jest całe USA tych lat któremu różnorodności (stylistycznej, bo technicznie to wszystko furmanki) nie możesz odmówić zlosnik.gif

> Na koniec nie mogę oprzeć się wrażeniu, że czasami stajesz się niewolnikiem dawnego designu i

> przywiązujesz do niego zbyt dużą wagę. Szczególnie wśród Twojej skarbnicy.

bo ja mam dość sprecyzowany gust - sedany 60/70 zlosnik.gif

co nie znaczy że mi się Healey czy E-type nie podoba zlosnik.gif Aczkolwiek i tak wolałbym W100. Albo stare limo Ziła. zlosnik.gif

Napisano

> Założę się, że gdyby ktoś zdecydował się na produkcję auta z silnikiem z tyły i napędem na tył to

> sprzedawał by się raczej słabo

I tu mamy zderzenie fajnej, ciekawej, pasjonującej motoryzacji z komercyjnym ściemnianiem. Fiat powinien postawić sprawę po męsku. Albo robimy godnego następcę 500-ki z zachowaniem jej podstawowych cech technicznych, albo robimy Pandę 3d dla ludu. Zachowali się jednak jak włoski piłkarz w polu karnym widząc wślizg obrońcy. Mr. Ała.

> tak wiem, mamy przecież Smarta i 911

Jak sobie wyobrażam Abartha 500 z silnikiem 180 KM na tylną oś... serce.gif mocniej bije. I o tym można marzyć.

> Tak wtedy budowali, bo takie były czasy i technologia. Kilka lat później miejskie fiaty już miały

> przedni napęd.

Więc nowa Panda ma FWD jak stara Panda. I to jest OK.

> M A R U D A sam z chęcią kupiłbym żonie 500tkę

Ja już prędzej swojej bym powiedział, że ma wielki tyłek niż kupił imitację 500-ki. biglaugh.gif

> sobie zresztą też, tylko ze skorpionem na masce,

Skorpion czerwieniłby się ze wstydu przy Golfie GTI.

> po co Ci takie auto... ??? zero lansu, zero jazdy, bagażnik mały...

Takie(!) po nic. Po prostu sztuka za małe pieniądze do przemieszczania się. Ale mimo, że auto ma wiele wad to je polubiłem za jakość, pracę skrzyni, duży prześwit, za to, że nie piszczy jak nie zapnę pasów, za to, że da się zamknąć szyby po wyjęciu kluczyka, za żarówki H4, klamki i za to, że niczego nie udaje, nie nawiązuje do historii i nikt nie powiedział "ale śliczny". W tym aucie czuć pracę pragmatyka, namacalna jest jego wyobraźnia jak się żyje z samochodem na codzień. Nie ma natomiast śladu po 500-kowym pozorancie, który pomieszał 500-kę dziadka z Pandą brata i sprzedaje "kultowe" auto. Głupotą tylko było ucięcie wału napędowego bo A4 FWD powinno nazywać się Passat, a Quattro powinno być w każdym 4-pierścieniowcu.

Pozdrawiam.

P.S. I nie jestem marudą...tylko nie lubię - podobnie jak Robert - lipy. zlosnik2.gif

Napisano

> totalnie nie zgadzam się z tym zdaniem. Różnorodność stylistyczna aut lat 50/60/70 jest

> masakryczna.

Ciężko polemizować nad czymś tak subiektywnym i czymś tak bez znaczenia. Dla mnie stylistycznie samochody w swoich czasach były podobne. Różniły się oczywiście technicznie bo była konkurencja i kapitalizm. Teraz mamy unifikację, ale stylistycznie różni się nawet Sharan od Alhambry. Poziom zróżnicowania wyglądu jest taki sam. Problem tylko w tym, że teraz Ford ma silnik Peugeota, a ten BMW, który jest w Mini. Niestety, rynek ukierunkował się na amatorów, którzy nie wiedzą i ich nie obchodzi ile silnik ma cylindrów, jak jest chłodzony, jak napędzany jest rozrząd i pompa oleju i kto go skonstruował. Ważne jest jak wygląda, czy agresywnie czy ciapowato, czy kanciasto czy okrągło. Nikogo też nie obchodzi odwaga stylistów i genialna wyobraźnia, której ja się kłaniam najniżej. Ma wyglądać "fajnie" czyli tak, żeby pasowało do butów, telefonu i torebki i tego co jest w TV i na banerach i z tym się zgrywać bo jak się zgrywa to można się odmóżdżyć i powiedzieć, że każdy ma swój gust i olewać to, że to jest gust wygenerowany z zewnątrz.

> Zobacz sobie na posta którego napisałem do maro_t - E12 vs W115 vs Chevy Nova -

> ta sama klasa, ten sam typ nadwozia, ta sama epoka a auta totalnie różne pod każdym względem.

Takie same różnice widzę teraz między BMW, Mercedesem, a Chevroletem. Problem tylko w tym, że jak Bangle pokazał siódemkę to wszyscy...bleeee screwy.gif

> bo ja mam dość sprecyzowany gust - sedany 60/70

Sprecyzowany gust...tak...to lepsze określenie niż niewolnik. ok.gif

Pozdro

Napisano

> Skupmy się na urodzie 500-ki, ale takiej bardziej sentymentalnej, prawdziwszej, fiatowskiej. Gdyby

> każda 500-ka miała silnik 2-cylindrowy i wyglądała tak:

> To można powiedzieć, że ktoś się przynajmniej stara, żeby 500-ka nawiązywała do historii.

> Jednak większość na ulicy wygląda tak:

Przecież to dwa te same auta, tylko kolor różny... Co ci nie pasuje?

> A pod maską ma 100-konne 1.4 lub - co gorsza - diesla.

Najwięcej jest silników 1.2 w 500. Potem 1.3. 1.4 jest mało.

Teraz też będę 0.9 dwucylindrowe, tak jak chcesz... wink.gif

Napisano

> Ciężko polemizować nad czymś tak subiektywnym i czymś tak bez znaczenia.

dla mnie ma to zasadnicze znaczenie - lubię ładne przedmioty - czy to meble czy inne stuffy, czy samochody. Szczególnie gustuję w secesji 270751858-jezyk.gif

> Dla mnie stylistycznie

> samochody w swoich czasach były podobne. Różniły się oczywiście technicznie bo była

> konkurencja i kapitalizm. Teraz mamy unifikację, ale stylistycznie różni się nawet Sharan od

> Alhambry. Poziom zróżnicowania wyglądu jest taki sam.

Ty czytasz w ogóle to co ja piszę? Dla Ciebie Garbus od Mini i 2CV różni się tak samo jak Alhambra od Sharana? hehe.gif

> Problem tylko w tym, że teraz Ford ma

> silnik Peugeota, a ten BMW, który jest w Mini. Niestety, rynek ukierunkował się na amatorów,

> którzy nie wiedzą i ich nie obchodzi ile silnik ma cylindrów, jak jest chłodzony, jak

> napędzany jest rozrząd i pompa oleju i kto go skonstruował. Ważne jest jak wygląda, czy

> agresywnie czy ciapowato, czy kanciasto czy okrągło. Nikogo też nie obchodzi odwaga stylistów

> i genialna wyobraźnia, której ja się kłaniam najniżej. Ma wyglądać "fajnie" czyli tak, żeby

> pasowało do butów, telefonu i torebki i tego co jest w TV i na banerach i z tym się zgrywać bo

> jak się zgrywa to można się odmóżdżyć i powiedzieć, że każdy ma swój gust i olewać to, że to

> jest gust wygenerowany z zewnątrz.

problem jest w tym że teraz rządzi głównie kasa, i robi się to co się opłaca, a ludziom zawsze można przymydlić oczy i wcisnąć jakiś gadżet z chin w deskę i bedą happy - wystarczy to odpowiednio wylansować zlosnik.gif

jak czytam romantyczne historie gdzie to jakiś dyrektor działu mercedesa zleca zamontowanie V8 z W100 do W109 i tak powstaje słynny W109 6.3 to mi się łezka w oku kręci smile.gif

Gdzie się podział ten motoryzacyjny romantyzm? zlosnik.gif

> Takie same różnice widzę teraz między BMW, Mercedesem, a Chevroletem. Problem tylko w tym, że jak

> Bangle pokazał siódemkę to wszyscy...bleeee

różnice między nowym BMW a Mercem? W czym? Niestety właśnie ta granica sie zaciera zlosnik.gif

> Sprecyzowany gust...tak...to lepsze określenie niż niewolnik.

Niewolnik? Nikt mnie do niczego nie zmusza zlosnik.gif

Napisano

jeśli chodzi o 500 to mi najbardziej żal nazwy - Abarth. Kiedyś oznaczała skrajnie małe i mocne spartańskie samochody dla osób z jajami o średnicy pół metra:

5048_1113126320604_5843446_n.jpg

dziś to niestety szybszy koszyk na zakupy dla bab zlosnik.gif

Napisano

29720_beliebte_oldtimer_11_3.jpg

0,1020,504439,00.jpg

Te samochody są różne? Dla niezainteresowanego są identyczne! To duże fiaty z odpowiednimi znaczkami. Plus nieodzowna listwa z boku. Oba są rewelacyjnie piękne ze wskazaniem na Audi, ale to to samo co dziś. Jak historia sztuki.

29720_beliebte_oldtimer_11_4.jpg

174555-Syrena-R20-czyli-auto-ktore-mialo-zachwycic-polskich-rolnikow-w-latach-70__c_0_67_640_373.jpg

Coś z naszego dzieciństwa. NRD i Polska. Jakże inne kraje. Jakże identyczne samochody. Gdybym się urodził 40 lat wcześniej to zamiast Logana miałbym cud R20. zlosnik.gif

A teraz zobacz na takie cuda. 2 genialne produkty motoryzacyjne. Citroen i Alfa Romeo.

29720_beliebte_oldtimer_11_15.jpg

29720_beliebte_oldtimer_11_16.jpg

Nie chce robić Ci na złość i wrzucać tu Datsuna 260Z... 270751858-jezyk.gif

Patrzysz selektywnie, emocjonalnie więc niesprawiedliwie. Kochasz te auta za wygląd więc zobaczysz nawet nita centymetr niżej, ale różnice są tylko dla wpatrujących się. Prawdziwe piękno i oryginalność tych samochodów jest pod maskami, błotnikami i tam można się doszukiwać argumentów wojen niemiecko - japońskich czy włoskiej duszy. Dziś maniak będzie celebrował różnicę między Citigo, a Mii. Niestety. Pod maską nie będzie ani otyłego Czecha, ani opalonego Carlosa. I tu jest cała różnica.

Pozdrawiam.

Napisano

> Szykuje sie niezly hit od Fiata.

> Jak tylko utrzymaja podana niska cene, to bedzie sie sprzedawac jak swieze buleczki...

> 500L

że co? fiat to już druga liga, nikt nie chce tego kupować smile.gif

Napisano

> dla mnie ma to zasadnicze znaczenie

Tak, OK, dlatego patrzysz...właśnie tak...nieobiektywnie. Tego nie zmienisz bo to jak narkotyki. wink.gif

> lubię ładne przedmioty

Na zdrowie, ale lubienie ładnych samochodów nie ma znaczenia w misji motoryzacji i wg mnie w emocjach, które ona budzi. Bo motoryzacja emocje budzi z ruchu, a wygląd i design są statyczne, nie są motoryzacyjne, nie są mobilne. Benzyna nie ma wyglądu, ale za dźwięk jej wybuchu i zapach ET94 mógłbym płacić dożywotnią akcyzę. zlosnik.gif

> Ty czytasz w ogóle to co ja piszę? Dla Ciebie Garbus od Mini i 2CV różni się tak samo jak Alhambra

> od Sharana?

Twoje porównanie nie jest trafione bo Kafer, 2CV i Mini różnią się tak jak mój ojciec, ja i moja córka... crazy.gif

> problem jest w tym że teraz rządzi głównie kasa, i robi się to co się opłaca, a ludziom zawsze

> można przymydlić oczy i wcisnąć jakiś gadżet z chin w deskę i bedą happy

Dokładnie tak. Dlatego piszę to co piszę. Gdyby każdy miał podejście jak ja (brzmi strasznie, ale poszło wink.gif) to jeszcze przed emeryturą moglibyśmy się pościgać nową generacją Fiata 850 z RWD i mocą 180 KM na Czyżynach. Ale skoro ludzie się dają to mają...a Ty możesz otworzyć garaż, patrzeć i płakać ze szczęścia. biglaugh.gif

> Gdzie się podział ten motoryzacyjny romantyzm?

Nie wiem...wg mnie motoryzacja jest za młoda, żeby się już znudziła.

> różnice między nowym BMW a Mercem? W czym? Niestety właśnie ta granica sie zaciera

Nie każę Ci się zakochiwać. Potraktuj to jak numerek na jeden raz...ale weź zdjęcia i pooglądaj... biglaugh.gif

> Niewolnik? Nikt mnie do niczego nie zmusza

Fakt, złego słowa użyłem, ale skonkretyzowany gust.......okrada Cię...

Pozdrawiam.

Napisano

> Abarth. dziś to niestety szybszy koszyk na zakupy dla bab

Wiesz pewnie o współpracy Mazdy i Fiata. Efektem będzie MX-5 + AR Spider. Nowy, tylnonapędowy, wreszcie nawiązujący do modelu '66. I mam taką...nie, to nie jest nadzieja bo Fiat jest na to za głupi. Ale taką ideę. Biorę tego nowego Spidera, wyrzucam klimę i bluetooth, wstawiam hardtopa, przyklejam skorpiona, pod maskę 1750 ze 159 i chodź GT86...cwaniaku. cool.gif

Ale te vaginy z Fiata tego nie zrobią...będą tylko rozszerzać paletę kolorów w 500 L i lizać pupki włoskim związkom zawodowym. wpysk.gif

Napisano

> I tu mamy zderzenie fajnej, ciekawej, pasjonującej motoryzacji z komercyjnym ściemnianiem. Fiat

> powinien postawić sprawę po męsku. Albo robimy godnego następcę 500-ki z zachowaniem jej

> podstawowych cech technicznych, albo robimy Pandę 3d dla ludu.

Cóż, nie ma w tym nic dziwnego, podobnie było z VW new beetle = Golf 3d dla ludu "w opakowaniu nawiązującym" do klasyka.

Niestety, tak Fiat jak i VW gdyby zrobili te auta w technologii "silnik z tyłu" to obawiam się że kiepsko wyszliby na tym ekonomicznie.

Napisano

> Tak, OK, dlatego patrzysz...właśnie tak...nieobiektywnie. Tego nie zmienisz bo to jak narkotyki.

> Na zdrowie, ale lubienie ładnych samochodów nie ma znaczenia w misji motoryzacji i wg mnie w

> emocjach, które ona budzi. Bo motoryzacja emocje budzi z ruchu, a wygląd i design są

> statyczne, nie są motoryzacyjne, nie są mobilne. Benzyna nie ma wyglądu, ale za dźwięk jej

> wybuchu i zapach ET94 mógłbym płacić dożywotnią akcyzę.

Emocje w motoryzacji mogą być wzbudzane na wielu płaszczyznach. Jest to raczej kwestia indywidualna. Osobiście mam taką hierarchię (od największych po najmniejsze emocje):

- szybka jazda rajdowym samochodem najlepiej po lesie (w sumie obojętne jakim ale RWD i AWD rulez)

- szybka jazda jakimś wymagającym samochodem po drogach łamiąc przepisy zlosnik.gif - wymagającym = lubiącym sobie zarzucić tyłem oink.gifzlosnik.gif

- powolna, dostojna jazda czymś ładnym zlosnik.gif

- oglądanie pięknego samochodu - przykład - Merc Gullwing - może sobie nawet stać (ponoć jeździ średnio) a za Gallardo bym się nie zamienił zlosnik.gif

- szybka jazda czymś cichym i wygodnym

- wolna jazda czymś cichym i wygodnym

> Twoje porównanie nie jest trafione bo Kafer, 2CV i Mini różnią się tak jak mój ojciec, ja i moja

> córka...

ale konkurowały w obrębie jednego segmentu przez SZEREG lat zlosnik.gif

> Dokładnie tak. Dlatego piszę to co piszę. Gdyby każdy miał podejście jak ja (brzmi strasznie, ale

> poszło ) to jeszcze przed emeryturą moglibyśmy się pościgać nową generacją Fiata 850 z RWD i

> mocą 180 KM na Czyżynach.

buduj replikę 2000OT i dajemy cool.gifzlosnik.gif

> Ale skoro ludzie się dają to mają...a Ty możesz otworzyć garaż,

> patrzeć i płakać ze szczęścia.

mimo wszystko zachowam rozsądek... no chyba że dorobię się w końcu Czajki/Ziła/Zisa albo W100 zlosnik.gif

> Nie wiem...wg mnie motoryzacja jest za młoda, żeby się już znudziła.

niestety sami ją wykańczamy, na różne sposoby - np:

http://moto.wp.pl/kat,106078,title,W-Pol...f&_ticrsn=5

zlosnik.gif

> Nie każę Ci się zakochiwać. Potraktuj to jak numerek na jeden raz...ale weź zdjęcia i pooglądaj...

ale ja nie muszę zdjęć - mam do czynienia z takimi autami i jak dla mnie BMW utraciło swoją lekkość i zadziorność. Rekin obrósł w tłuszcz i tonie. Ja nie mówię że to złe auta, po prostu - "palą się na stosiee moje ideały". O X5/6 to już nawet nie wspominam. Dobrze że choć to 1M zrobili. zlosnik.gif

> Fakt, złego słowa użyłem, ale skonkretyzowany gust.......okrada Cię...

wiesz ale ja mam do czynienia sporo z nową motoryzacją, niestety zlosnik.gif

Napisano

> jeśli chodzi o 500 to mi najbardziej żal nazwy - Abarth. Kiedyś oznaczała skrajnie małe i mocne

> spartańskie samochody dla osób z jajami o średnicy pół metra:

a jeździł 500 abarth 160km?

cud miód malina

ok.gif

Napisano

> jeśli chodzi o 500 to mi najbardziej żal nazwy - Abarth. Kiedyś oznaczała skrajnie małe i mocne

> spartańskie samochody dla osób z jajami o średnicy pół metra:

> dziś to niestety szybszy koszyk na zakupy dla bab

A jeździłeś Abarthem?

Jakbyś się przejechał 200konnym, odelżonym Abarthem to by Ci jaj zmiękły... ponoć grinser006.gif

Napisano

> że co? fiat to już druga liga, nikt nie chce tego kupować

Powoli zaczyna się tam dziać zlosnik.gif

Napisano

> a jeździł 500 abarth 160km?

> cud miód malina

nie robią na mnie wrażenia auta w których moja baba może wykręcić czas zbliżony do mojego zlosnik.gif

wiadomo - lepsze 160KM 500 "Abarth" niż SC "Abarth" ale dalej raczej nie ma to nic wspólnego z ideą tamtej firmy 270751858-jezyk.gif

Napisano

> A jeździłeś Abarthem?

> Jakbyś się przejechał 200konnym, odelżonym Abarthem to by Ci jaj zmiękły... ponoć

ale takie chyba z fabryki nie wyjeżdżają? spineyes.gif

Napisano

> Cóż, nie ma w tym nic dziwnego

Nie, dziwnego nie. Tylko smutnego. frown.gif

> podobnie było z VW new beetle = Golf 3d dla ludu "w opakowaniu

> nawiązującym" do klasyka.

New Beetle jest podobnie odrażający. Jednak VW nie krył, że oferta jest mocno pod USA. Czyli głupi dla głupich. 500-ka jest nasza, europejska, polska. Była niedawno taka akcja "za co kochasz Polskę". Ja za 500-kę na pewno nie.

> Niestety, tak Fiat jak i VW gdyby zrobili te auta w technologii "silnik z tyłu" to obawiam się że

> kiepsko wyszliby na tym ekonomicznie.

Uważam, że biznes Fiata czy VW powinien się kręcić na Pandzie czy Golfie. Tylnosilnikowcy mieliby za zadanie budować szacunek, prestiż i prawdziwe, sentymentalne emocje. Naprawdę przy dzisiejszej technologii budowania samochodów to żaden problem. Ale lepiej wcisnąć tani kit bo producenci doskonale wiedzą, że jak reklama powie "och" to lud krzyknie "ach". A bez względu na powody i zrozumienie trzeba powiedzieć NIE, wypad z taką protezą. Albo Panda, albo prawdziwa 500-ka RWD. Nie ma drogi na skróty.

Pzdr

Napisano

> nie robią na mnie wrażenia auta w których moja baba może wykręcić czas zbliżony do mojego

Nie pomoże koni kupa, gdy kierowca... zlosnik.gif

> wiadomo - lepsze 160KM 500 "Abarth" niż SC "Abarth" ale dalej raczej nie ma to nic wspólnego z ideą

> tamtej firmy

Abarth na miarę naszych czasów ok.gif

Napisano

> ale takie chyba z fabryki nie wyjeżdżają?

135 lub pakiet SS i troszle wiecej

sc abarth to inna inszość pakiet stylistyczny i tyle, marka abarth wtedy była obumarta zlosnik.gif

wraz z 500 abarth i gp abarth wskrzeszono markę, to nie jest fiat 500 abarth tylko 500 abarth

dzis mialem przyjemność cisnąć za tributo 695 i pomomo 170 KM na plycie GP szło to maleństwo zacnie \

Napisano

> Emocje w motoryzacji mogą być wzbudzane na wielu płaszczyznach. Jest to raczej kwestia

> indywidualna.

Być może, ale ogólnie pojęty sens motoryzacji to ruch. Piękno jest wtórne. Linia wiąże się z potrzebą przeszklenia auta, żeby było coś z niego widać. Kształt świateł może być lepszy czy gorszy, ale sama ich konieczność wynika z faktu nocy. Koła, zderzaki, rura wydechowa...to wszystko ma swoją funkcję. Pasjonująca jest integralność tego wszystkiego, ale wygląd tych elementów jest wtórny, jest dodatkiem i właśnie dlatego piszę, że bez znaczenia.

> - powolna, dostojna jazda czymś ładnym

A powolna, dostojna jazda czymś brzydkim już nie?

> - oglądanie pięknego samochodu - przykład - Merc Gullwing - może sobie nawet stać (ponoć jeździ

> średnio) a za Gallardo bym się nie zamienił

Ale patrzenie, które generuje wyobraźnie, że nim jedziesz...

> - szybka jazda czymś cichym i wygodnym

> - wolna jazda czymś cichym i wygodnym

Mnie cieszy każda jazda...wszystkim. Pasjonujące jest to, że przekręcam kluczyk i prąd płynie...zaczyna się kręcić mała zębatka i ciągnąć wielką. Cylindry jak odkurzacze wciągają - dawniej cudnie - teraz kiepsko pachnącą ciecz. I nagle wybuch...i jeden, drugi, setny. I tak dalej...lewa noga odrywa tarczę od zamachu, biegi...no może mniej ciekawe od rowerowej przerzutki, ale jak już jadę to myślę o twórcach... Podziwiam wymyślających i nie lubię naśladujących... zlosnik.gif

> ale konkurowały w obrębie jednego segmentu przez SZEREG lat

Tak...ale reprezentują swoje czasy powstania.

> ale ja nie muszę zdjęć - mam do czynienia z takimi autami i jak dla mnie BMW utraciło swoją lekkość

> i zadziorność. Rekin obrósł w tłuszcz i tonie. Ja nie mówię że to złe auta, po prostu - "palą

> się na stosiee moje ideały". O X5/6 to już nawet nie wspominam. Dobrze że choć to 1M zrobili.

Jakie BMW nie jest i jaki nie jest Merc, są różne. BMW lepsze, Mercedes gorszy. smile.gif

  • 3 tygodnie później...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.