Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Ekologicznosc DPF (FAP)

Featured Replies

Napisano

> (...)

> A jakież to "szczególne sposoby eksploatacji" są wymagane podczas wypalania f.cz.s.?

> I proszcię, nie opowiadaj bzdur o "obowiązku jechania 200 km/h przez 50 km 2x w tygodniu", bo

> skończymy dyskusję.

Moje auta wypalają filtry co 2-3 tankowania. NIGDY nie stosowałem żadnych specjalnych sztuczek związanych z wypalaniem, NIGDY nie interesowało mnie czy wypalają czy nie (w Lacetti to nawet nie wiadomo kiedy wypala) - z pewnością wielokrotnie to wypalanie było przerywane.

Pod maskę między przeglądami zaglądam tylko po to, żeby dolać płynu do spryskiwaczy. Nigdy nie sprawdzałem poziomu oleju.

I co? I nic - auta jeżdżą i mają się świetnie. A podobno to niemożliwe.

hehe.gif

Napisano

> Moje auta wypalają filtry co 2-3 tankowania.

zalezy gdzie jezdzisz.kolegi epica wypala filtr co mniej wiecej 300km-jazda glownie po miescie.

Napisano

> zalezy gdzie jezdzisz.kolegi epica wypala filtr co mniej wiecej 300km-jazda glownie po miescie.

Możliwe bo Epica jeździ w trasy. Lacetti żony jeździ po mieście i nie mam pojęcia jak często wypala.

Kilka razy zorientowaliśmy się tylko że wypalało gdy je przerwaliśmy, dojeżdżając do celu podróży (można wtedy poczuć taki charakterystyczny zapach i układ wydechowy jest bardzo gorący).

ok.gif

Napisano

> I co? I nic - auta jeżdżą i mają się świetnie. A podobno to niemożliwe.

No ewidentnie łżesz jak pies :->

Napisano

> Niższej od czego?

Od silnika o podobnej pojemności, co istotniejsze masie.

> No ale cena kształtowana przez popyt/podaż i podatki to chyba nie jest wina konstrukcji?

Nie. To jest wina konstrukcji. Jest ona droższa. Musi kosztować wiecej.

> Wyższym od czego?

Przeciętnym hałasie diesla od od przeciętnego benzyniaka. Niedawno w której gazecie było zestawienie kilkuset aut pod względem hałasu. Najlepszy diesel był w drugiej dziesiątce.

> Silnika czy samochodu? Bo wydaje mi się, że mylisz jedno z drugim.

Elastyczność silnika przekłada sie na elastyczność samochodu. Zakładam, ze auto jest skonstruowane normalnie w sensie takim, ze biegi są ustawione w sposób typowy do poruszania sie po ulicach.

> Jako że nikt nie łączy silników bezpośrednio z kołami to możemy sobie odpuścić ten argument.

Nie możemy. Skrzynie biegów nie rekompensują tego w pełni.

> Potencjalnie kosztowniejsza jest naprawa diesla w Fiacie czy benzyny w Maybachu?

Kosztowniejszych napraw można sie spodziewać w dieslu fiata w porównaniu z tym samym autem wyposażonym w silnik benzynowy, nawet z turbo. Głupiego oleju jest w takim benzyniaku prawie dwa razy mniej niż w odpowiadającym mu mocą dieslu. Logika zaczyna Ci uciekać.

> No właśnie. Mam trochę kilometrów przejechanych z DPFem i jakoś nie widzę tych problemów.

Nie interesujesz sie to nie widzisz. Ja sprawdzam olej i jak jest go ponad stan to wymieniam.

> To, że jakiś producent zrobił fakapa lub Ziutkowi z forum się popsuło bo kupił kibla z

> megaprzebiegiem odpicowanego przez handlarza na igiełkę z Niemiec to nie mój problem.

Podaje przykład auta nowego z salonu. Jeśli Tobie ubywa oleju tyle co przybywa ON to problemu nie dojrzysz dopóki sie silnik nie zatrze z braku smarowania. Być może przy silniku 2.0 120 KM i spokojnej jeździe będzie to wymagało 300 tys km i będzie rzeczywiście problemem drugiego nabywcy.

> Dlaczego mam być przeciwny DPFów bo popsuł się taki komuś w Internecie? Zadziwiająca solidarność.

> Mi się nie psuje więc jestem za.

Ja tez jestem za. Tez mi sie dpf nie psuje, ale jego normalna eksploatacja mi nie odpowiada. Wolał bym mieć fitr mokry i płacić nawet za płyn do niego dwa razy tyle co za olej.

> Przez analogię napiszę, że nie lubię buraków. A potem uznam, że buraki to można jeść tylko z

Z tym to może zapraszam na HP

Napisano

> Wprost przeciwnie. Jesteś typowym produktem marketingowej medialnej papki. Za czasów PRL mOzna było

> w miarę bez problemu kupić ON. Kto miał diesla był królem. Mit diesla pokutuje od tego czasu.

> Potem były bzdury na temat momentu obrotowego, a cześć lubiła diesla bo mOzna było za grosze

> jeździć na oleju opalowym lub kradzionym paliwie z ciężarówek.

O Bron Boze zeby mial byc ofiara medialnych nagonek na diesla. Zakup tego auta byl bardzo przemyślany i poprzedzony rozmowami ze znajomymi,ktorzy takie auta posiadaja. Do tego duza ilosc godzin spedzonych przed kompem. I dlatego miedzy innymi nie mam 2.0 TDI tylko "marzenie Polaka" w stylu 1.9 TDI. Do tego mialem odlozona odpowiednia kwote na nieprzewidziane wydatki - i sie nie myliem. Niecaly rok po zakupie, musialem zrobic zestaw kolo dwumasowe i sprzeglo. Trudno sie mowi. Oprocz tego nie mialem specjalnych wydatkow. A przykladowo moj poprzedni samochod z silnikiem benzynowym kosztowal mnie duzo wiecej w przeciagu tego samego czasu - osprzet silnika niestety, ostro dawal czadu. Tak wiec tutaj,na moje szczescie ekspolatacja jest tansza. Swiadomie nie mam DPF-u (ostatnia wersja bez), zrezygnowalem z wiekszej mocy na rzecz wiekszej niezawodnosci.

Do tego ja odczuwam wieksza przyjemnosc z jazdy, w porownaniu do mojego poprzedniego auta gdzie moc byla dokladnie taka sama (silnik benzynowy) jazda jest duzo wieksza frajda - ale to tylko ja i jak juz mowilem jestem dziwny rotfl.gif

Odbiegamy mocno od glownego watku wiec EOT z mojej strony 20.GIF

Napisano

> No ewidentnie łżesz jak pies :-

Przyznał sie pare postów wyżej, ze ma to w d. Zwyczajnie woli żyć w blogiej nieswiadomosci. Co mu tam bedą pisać, ze coś sie wypala i mu olej rozrzedza. Póki auto sie toczy wszystko jest w porządku. Oczywiście jeśli uda mu sie sprzedać auto nim sie silnik zatrze z braku smarowania.

Napisano

> No właśnie do tego piję.

> Jeżeli konstrukcja pojazdu nie jest predestynowana do np esploatacji na ekstremalnie krótkich

> odcinkach (per analogiam - wożenia kostek w ilościach paletowych), to...?

pod wrazeniem twoich wynurzen wszedlem na strony firmowe VAUXHALLA .pewnie cie zaskocze,ale nie bylo nic napisane o tym ,ze taka zafira z dpf-em nie nadaje sie do jazdy na krotkich odcinkach.a nie nadaje sie na pewno co moze potwierdzic moj kolega z pracy po wymianie DPF-u oraz oleju co 5kkmhehe.gif

Napisano

> Ja nie jestem bardzo wrażliwy na koszty eksploatacji. Jednak wpienia mnie niszczenie silnika

> poprzez rozrzedzanie oleju, przyspieszanie zużycia turbosprezarki.

No to jesteś, czy nie jesteś, bo sam sobie przeczysz :-)

> Być może Ty tego nie

> obserwujesz, być może silnik bierze tyle oleju ze poziom jest stały mimo dolewania ON.

Poziom oleju - zależnie od sposobu eksploatacji - spada w różnym tempie.

Interwał międzyprzeglądowy zawiera się w okresie 20-40kkm (te z suchym mają najdłuższy).

CZASAMI wymagane jest dolanie oleju - zwykle ok 0,5 litra.

Niektóre z samochodów w ogóle nie mają bagnetu oleju - tylko wskaźnik elektroniczny - samochód informuje albo o konieczności dolania oleju (poziom minimum), albo o przekroczeniu max (tak przynajmniej wynika z dokumentacji technicznej.

> Większość klientów problemu nie obserwuje, bo mówiąc wprost ma to w d. Dopiero jak problem

> jest bardzo poważny i dojdzie do jakiejś usterki z tym związanej to go dostrzega.

Dlatego współczesne auta są coraz bardziej idiotensicher. Patrz wyżej.

> Ta specjalna procedura to zwyczajna jazda przez kilka minut z prędkością pow 60 km z obrotami pow.

> 1800. Tylko tyle i aż tyle.

Hehhe, no chyba jednak nie bałdzo mamy o czym gadać...

> Problem w tym, ze nawet to nie zawsze jest możliwe, a co gorsza

> nie ma często nawet sygnalizacji tego procesu. Ja o konieczności powyższego zachowania

> wnioskuje na podstawie uwaznej obserwacji zachowania auta, a nie z instrukcji obsługi! W

> przypadku ręcznej skrzyni biegów nie mam szansy dowiedzieć sie ze jest wypalany dpf, a jeśli

> procedura sie nie zakończy to nie tylko filtr będzie przytkany, ale i oleju przybędzie.

> Zreszta przybywa go tak czy inaczej, tyle, że w mniejszych ilościach.

> Dlatego mimo, ze mam auto na gwarancji i ze sprawnym filtrem zastanawiam sie nad wymiana filtru na

> wersje która nie wymaga dolewania ON. Po to by zapewnić prawidłowe smarowanie silnika, by nie

> wymieniać oleju co 5 tys km jak w dużym fiacie.

Podobno nie jesteś wrażliwy na koszta eksploatacji.

To jak to? ;->

> Jak już pisałem problem występuje w autach nowych, na gwarancji, a producent zgłaszane pisemnie

> zastrzeżenia delikatnie mówiąc olewa.

A co ma odpisać?

"czytaj pan dalej ęternet"?

> Zważywszy, ze to nie problem tegoż egzemplarza, czy

> nawet producenta, lecz zastosowanej technologi niestety trzeba sie z tym pogodzić jeśli nie

> jest sie konsumentem.

> I jeszcze raz, żeby była sprawa jasna. Mimo to jestem zwolennikiem stosowania dpf. Wole żeby sadza

> szła do filtra, a nie do płuc. Chciałbym jednak by producenci w sposób jednoznaczny

> informowali klientów o wadach tego rozwiązania i zaleceniach co do użytkowania (niektórzy

> czasem to drugie robią).

Podajesz bracie miałkie "argumenty".

Napisano

> zalezy gdzie jezdzisz.kolegi epica wypala filtr co mniej wiecej 300km-jazda glownie po miescie.

Słowo-klucz.

Napisano

> No to jesteś, czy nie jesteś, bo sam sobie przeczysz :-)

Dla mnie wymiana silnika, który sie zatarl to nie są koszty eksploatacji.

>

> To jak to? ;-

> A co ma odpisać?

> "czytaj pan dalej ęternet"?

> Podajesz bracie miałkie "argumenty".

i tak sie objawia Twoja mądrość. Producent fakt nadmiaru "oleju" stwierdzil podczas przeglądu wykonywanego w ASO oczami swoich pracownikow stwierdził nadmiar oleju. Zalecił jego wymianę oczywiście daleko przed upływem terminu przewidzianego w instrukcji obsługi (wskazania komputera) oczywiscie na koszt klienta, nie swój. Producent oczywiscie stwierdził nieprawidłową eksploatację, nie potrafiąc w żaden sposób wskazać jaka jest prawidłowa. Enternetu w to mieszać nie musisz. Sprawa miał miejsce 4 lata temu. Oczywiscie auto jezdzi do dzis u nowego właściciela i "nic" sie z nim nie dzieje.

Napisano

> Przyznał sie pare postów wyżej, ze ma to w d. Zwyczajnie woli żyć w blogiej nieswiadomosci. Co mu

> tam bedą pisać, ze coś sie wypala i mu olej rozrzedza. Póki auto sie toczy wszystko jest w

> porządku. Oczywiście jeśli uda mu sie sprzedać auto nim sie silnik zatrze z braku smarowania.

No patrz, a jak sprzedawałem Lacetti po ponad 200kkm "życia w nieświadomości" to silnik i osprzęt był jak nowy. Chyba nie wiedział, że miał się zatrzeć.

hehe.gif

Ale oczywiście mogłem też wymieniać olej ilekroć uznam, że jest rozrzedzony (ciekawe jak to sprawdzić). Można też wymieniać przednią szybę gdy tylko uznam, że zbyt wiele rozbijających się na niej robaków osłabiło jej strukturę. Tylko po co?

EDIT: Aha, a na wypadek rozrzedzania oleju i innych takich dziwnych przygód to głupi Chevrolet wyposażył swoje diesle w czujnik jakości oleju. I ten czujnik jakoś nie zgłaszał nigdy pretensji, dziwne... Pewnie też popsuty.

Napisano

> Wolne obroty pewnie tez wtedy bedzie trzymal wyzsze, gdy dziala procedura wypalania.

ciezko mi powiedziec, nie zwracam na to uwagi. Byc moze inaczej to wyglada w aucie z manualna skrzynia (mam automat)

Napisano

> Od silnika o podobnej pojemności,

No nie wiem. Dwulitrowe benzyny mają 150-170KM i dwulitrowe diesle też.

> co istotniejsze masie.

A co kogo obchodzi ten parametr w normalnym aucie do wożenia tyłka do pracy?

> Nie. To jest wina konstrukcji. Jest ona droższa. Musi kosztować wiecej.

Nawet jeśli - to co z tego? Skoro olewamy argument ekonomiczny... A skoro nie olewamy to pali mniej - ergo wyjdzie na to samo.

> Przeciętnym hałasie diesla od od przeciętnego benzyniaka. Niedawno w której gazecie było

> zestawienie kilkuset aut pod względem hałasu. Najlepszy diesel był w drugiej dziesiątce.

Tyle że w większości aut to nie silnik jest już głównym źródłem hałasu a szumy toczenia i aerodynamiczne. Nie problem komorę silnika wyciszyć.

> Elastyczność silnika przekłada sie na elastyczność samochodu.

Zakładam, ze auto jest skonstruowane

> normalnie w sensie takim, ze biegi są ustawione w sposób typowy do poruszania sie po ulicach.

> Nie możemy. Skrzynie biegów nie rekompensują tego w pełni.

Zapomniałeś o przełożeniu głównym. Tu jest cała sztuczka.

> Kosztowniejszych napraw można sie spodziewać w dieslu fiata w porównaniu z tym samym autem

> wyposażonym w silnik benzynowy, nawet z turbo.

Zależy od popularności auta. Kup część do Passata TDI, a kup do VR6.

> Głupiego oleju jest w takim benzyniaku prawie

> dwa razy mniej niż w odpowiadającym mu mocą dieslu. Logika zaczyna Ci uciekać.

Wymiana oleju to naprawa?

> Nie interesujesz sie to nie widzisz. Ja sprawdzam olej i jak jest go ponad stan to wymieniam.

A może u mnie nie ma ponad stan? Skąd wiesz?

> Podaje przykład auta nowego z salonu. Jeśli Tobie ubywa oleju tyle co przybywa ON to problemu nie

> dojrzysz dopóki sie silnik nie zatrze z braku smarowania.

Żeby zatrzeć silnik to by musiał suchy jeździć.

> Być może przy silniku 2.0 120 KM i

> spokojnej jeździe będzie to wymagało 300 tys km i będzie rzeczywiście problemem drugiego

> nabywcy.

Jeśli tak, to tym bardziej mi wszystko jedno.

> Ja tez jestem za. Tez mi sie dpf nie psuje, ale jego normalna eksploatacja mi nie odpowiada.

Przecież to bezobsługowe jest.

> Wolał

> bym mieć fitr mokry i płacić nawet za płyn do niego dwa razy tyle co za olej.

Dziwne podejście. niewiem.gif

> Z tym to może zapraszam na HP

waytogo.gif

Napisano

> Dla mnie wymiana silnika, który sie zatarl to nie są koszty eksploatacji.

Ile znasz takich przypadków?

> i tak sie objawia Twoja mądrość. Producent fakt nadmiaru "oleju" stwierdzil podczas przeglądu

> wykonywanego w ASO oczami swoich pracownikow stwierdził nadmiar oleju. Zalecił jego wymianę

> oczywiście daleko przed upływem terminu przewidzianego w instrukcji obsługi (wskazania

> komputera) oczywiscie na koszt klienta, nie swój.

No zaraz, pomalutku.

1. Podobno koszta dla Ciebie są drugorzędne.

2. Kupiłeś samochód ze ZMIENNYMI INTERWAŁAMI MIĘDZYPRZEGLĄDOWYMI.

Czyli taki "dmuchający na zimne".

Jak nazwa wskazuje, interwały międzyprzeglądowe są ZMIENNE - zależne od warunków.

Uznawanie, że "zmienne ale nie mniej niż..." to trochę wishfull thinkin' z Twojej strony.

3. Komputer ochronił Cię i Twój silnik -> nie zatrze Ci się -> przecież na to liczyłeś :-)

Aha, ja prywatnie uważam, że zmienny interwał to marketing bullshit, ale... (wiadomo).

> Producent oczywiscie stwierdził

> nieprawidłową eksploatację, nie potrafiąc w żaden sposób wskazać jaka jest prawidłowa.

SPECYFICZNĄ.

Podałem Ci wyżej przykład samochodów w specyficznej eksploatacji.

Taki jest mój wymóg i w związku z tym wiem i biorę pod uwagę extra koszta, jakie się z tym wiążą.

Dlatego to, że dany samochód chlipce np 2+x tyle ile najszczodrobliwsze normy producenta mnie nie dziwi...

> Enternetu w to mieszać nie musisz. Sprawa miał miejsce 4 lata temu. Oczywiscie auto jezdzi do

> dzis u nowego właściciela i "nic" sie z nim nie dzieje.

RLY? :-)

Napisano

> No nie wiem. Dwulitrowe benzyny mają 150-170KM i dwulitrowe diesle też.

To jest raczej zakres silników 1,4 1,6.

> A co kogo obchodzi ten parametr w normalnym aucie do wożenia tyłka do pracy?

Każdego kto ma świadomość ryzyka jakie niesie jazda autem, oraz tego, ze w krytycznej sytuacji także wiele od auta zależy. Przykładowo we wspomnianym fiacie silnik 1,4 150 KM jest znacznie lżejszy od 1,9 150 KM i różnice w zachowaniu auta na drodze wyczuje nawet laik.

> Nawet jeśli - to co z tego? Skoro olewamy argument ekonomiczny... A skoro nie olewamy to pali mniej

> - ergo wyjdzie na to samo.

Jeśli sie jezdzi odpowiednio dużo to wyjdzie tyle samo, a może i mniej, tu jednak rozmawiamy o sytuacji gdy sie jezdzi mało - trzeba więc zapłacić wiecej.

> Tyle że w większości aut to nie silnik jest już głównym źródłem hałasu a szumy toczenia i

> aerodynamiczne. Nie problem komorę silnika wyciszyć.

W mieście klekot jest słyszalny niemal w kazdym aucie i jest to uciążliwe. Niby można wyciszyć i robi sie to, ale to znowu koszty i masa. Uciążliwe wibracje i tak wchodzą do kabiny. Ja sie tego problemu pozbylem dopiero po kupnie auta z automatem, oczywiscie klekot na światłach i tak pozostał.

> Zakładam, ze auto jest skonstruowane

> Zapomniałeś o przełożeniu głównym. Tu jest cała sztuczka.

Nie zapomniałem, tu nie ma sztuczki przeciętny benzyniak jest w stanie na najwyższym nawet szostym biegu rozpędzić sie fizycnie od prędkości rzędu trzydzieści kilka km/h, praktycznie od 50 km/h który Diesel tak potrafi? Zawsze diesel ma mniejszy zakres dostępnych prędkości na poszczególnych biegach. Jest to uciążliwe zarówno w mieście jak i w trasie. W trasie rzeczonym fiatem 1.4 jestem w stanie jechać z przepisowa prędkością na szóstym biegu zarówno w trasie jak i przez wioskę. To jest praktyczny wymiar elastycznosci silnika.

> Wymiana oleju to naprawa?

To było tylko wtrącenie.

> Przecież to bezobsługowe jest.

Tak, sam w sobie filtr jest bezobslugowy. Jak jednak wynika z doświadczeń opisanych w tym wątku jego eksploatacja nastrecza problemy.

> Dziwne podejście.

Widzisz ja nie mam z dwóch litrów 130 KM tylko ponad dwa razy tyle. Dla benzyniaka to żaden wyczyn, ale dla diesla bardzo poważne wysilenie. Wolę więc mieć pewność, że silnik jest smarowany właściwie. W tej chwili nie wiem ile mam w misce oleju a ile ON i nie mam jak tego stwierdzić.

Na szczęście przy automacie Wiem kiedy wypala sie dpf i o ile tylko mogę dbam by ta procedura zakończyła sie bez przeszkód. Czasem oznacza to przejechanie kilku kilometrów bez celu.

Napisano

> To jest raczej zakres silników 1,4 1,6.

> Każdego kto ma świadomość ryzyka jakie niesie jazda autem, oraz tego, ze w krytycznej sytuacji

> także wiele od auta zależy. Przykładowo we wspomnianym fiacie silnik 1,4 150 KM jest znacznie

> lżejszy od 1,9 150 KM i różnice w zachowaniu auta na drodze wyczuje nawet laik.

> Jeśli sie jezdzi odpowiednio dużo to wyjdzie tyle samo, a może i mniej, tu jednak rozmawiamy o

> sytuacji gdy sie jezdzi mało - trzeba więc zapłacić wiecej.

Zalezy jeszcze jakie dany samochod ma zawieszenie, rozmiar opon itd.

> Nie zapomniałem, tu nie ma sztuczki przeciętny benzyniak jest w stanie na najwyższym nawet szostym

> biegu rozpędzić sie fizycnie od prędkości rzędu trzydzieści kilka km/h, praktycznie od 50 km/h

> który Diesel tak potrafi? Zawsze diesel ma mniejszy zakres dostępnych prędkości na

> poszczególnych biegach. Jest to uciążliwe zarówno w mieście jak i w trasie. W trasie rzeczonym

> fiatem 1.4 jestem w stanie jechać z przepisowa prędkością na szóstym biegu zarówno w trasie

> jak i przez wioskę. To jest praktyczny wymiar elastycznosci silnika.

Swoim na 6-ce moge jechac od 60km/h do ponad 220. Oczywiscie bardzo rzadko tak jezdze, ale da sie zlosnik.gif.

Napisano

> Zalezy jeszcze jakie dany samochod ma zawieszenie, rozmiar opon itd.

Porownywalem te same auta, z tym samym zawieszeniem i kołami.

> Swoim na 6-ce moge jechac od 60km/h do ponad 220. Oczywiscie bardzo rzadko tak jezdze, ale da sie .

Fiat Bravo 1,4 (150KM) ma przy 50 km/h 1250 rpm na szóstce . Do płynnej i łagodnej jazdy w zupełności wystarcza. Przy 40 km/h jest 1000 rpm i to jest już przesada, fizycznie jest w stanie jechać nawet od 35 km/h. BMW 118d (143KM) miało na szóstce obroty jałowa przy ok 56 km/h 1250 rpm jest przy ok 80 km/h i jest to dolny zakres zalecanych obrotów przy łagodnej jeździe. Różnica jest chyba aż nadto widoczna.

Napisano

> Przyznam się, że po wypatrzeniu tematu miałem spore obawy o jego rozwój - już nie raz samotnie

> broniłem sensowności DPF/FAP w aucie, w różnych dyskusjach. Cieszę się, że kilka osób umiało

> dosadnie powiedzieć, dlaczego ten filtr jest niezbędny w dieslach i ukróciło bezsensowny

> bełkot typu: panie dpf to zło, auto więcej pali i się psuje, stare kible kopcą to ja też mogę.

> Przykry jest brak sytemu ulg / przepisów faworyzujących czyste diesle w Polsce. W normalnych

> krajach poszli po rozum do głowy i dieslem bez DPF/FAP, to można sobie poszaleć po własnym

> polu - na zakupy, czy do kina, trzeba się przesiąść do cywilizowanego pojazdu. Kolejna smutna

> sprawa to rzetelność przeglądów i wiedza diagnostów - niedawno robiłem przegląd padaki -

> jedyny zarzut i to ciężki to brak jednej z lampek oświetlającej tylną blachę - jak się

> zapytałem o badanie zadymienia spalin, to papatrzyli na mnie z politowaniem .

dzisiaj byli u mnie znajomi Vectrą C 1.9 CDTI 150KM z DPFem. Samochód na liczniku ma 180 tys. przebiegu, DPF działa, wypala się normalnie, samochód z tego powodu nie sprawia specjalnych problemów (narzekają na inne rzeczy, ale na silnik i DPFa akurat nie zlosnik.gif ). Także chyba nie ma się czego bać. Podobno raz na badaniu technicznym nawet diagnosta sprawdzał skład spalin. zlosnik.gif

Napisano

> Porownywalem te same auta, z tym samym zawieszeniem i kołami.

Jesli porownywales Bravo 1.4 (150KM) z dieslem 1.9 to czesc elementow zawieszenia jest inna pomiedzy tymi wersjami, a w Sport sa jeszcze inne. Wersja z xeonami wg katalogu ma inne wahacze niz taka ze zwyklymi zarowkami hehe.gif

> Fiat Bravo 1,4 (150KM) ma przy 50 km/h 1250 rpm na szóstce . Do płynnej i łagodnej jazdy w

> zupełności wystarcza. Przy 40 km/h jest 1000 rpm i to jest już przesada, fizycznie jest w

> stanie jechać nawet od 35 km/h. BMW 118d (143KM) miało na szóstce obroty jałowa przy ok 56

> km/h 1250 rpm jest przy ok 80 km/h i jest to dolny zakres zalecanych obrotów przy łagodnej

> jeździe. Różnica jest chyba aż nadto widoczna.

Nie pamietam ile obrotow mam dokladnie przy tych 60km/h, jak nie zapomne to sprawdze. W kazdym bardz razie to nie sa jeszcze obroty jalowe wink.gif. Skrzynia biegow tez ma na to wplyw.

EDIT:

Sprawdzilem, 1200 obr/min.

Napisano

> Moje auta wypalają filtry co 2-3 tankowania.

a potem

> NIGDY nie interesowało mnie czy wypalają czy nie (w Lacetti to > nawet nie wiadomo kiedy wypala)

Raczej te drugie, nie słyszałem o samochodzie osobowym z DPF/FAP, który wypalałby filtr co 2000km - chyba, że koreańce zamontowali filtr wielkości tego w ciężarówce wink.gif

Napisano

> Porownywalem te same auta, z tym samym zawieszeniem i kołami.

> Fiat Bravo 1,4 (150KM) ma przy 50 km/h 1250 rpm na szóstce . Do płynnej i łagodnej jazdy w

> zupełności wystarcza. Przy 40 km/h jest 1000 rpm i to jest już przesada, fizycznie jest w

> stanie jechać nawet od 35 km/h. BMW 118d (143KM) miało na szóstce obroty jałowa przy ok 56

> km/h 1250 rpm jest przy ok 80 km/h i jest to dolny zakres zalecanych obrotów przy łagodnej

> jeździe. Różnica jest chyba aż nadto widoczna.

To może to jest raczej kwestia zestopniowania skrzyni biegów, a nie elastyczności silnika? icon_rolleyes.gif

Napisano
  • Autor

> Jesli porownywales Bravo 1.4 (150KM) z dieslem 1.9 to czesc elementow zawieszenia jest inna

> pomiedzy tymi wersjami, a w Sport sa jeszcze inne. Wersja z xeonami wg katalogu ma inne

> wahacze niz taka ze zwyklymi zarowkami

z zenonami masz inne wahacze bo masz tam czujnik poziomowania

konstrukcja samego wahacza jest pewnie taka sama

Napisano

> To może to jest raczej kwestia zestopniowania skrzyni biegów, a nie elastyczności silnika?

Jedno wynika z drugiego. Akurat silnik N47 w BMW jest jak na diesla wyjątkowo elastyczny. Pracuje w zakresie 1200-4800 rpm, na trójce ciągnie niemal do 140 km/h praktycznie jak benzyniak. Problem jest z dolnym zakresem prędkości na poszegolnych biegach co jest typowe dla diesli. Projektant chcąc zachować zbliżona dynamikę i prędkość maksymalna do tej z silników benzynowych musi tak zaprojektować skrzynię ze z którejś strony pojawi sie niedostatek. To jak z za krótką kolderką. Zawsze albo wystają nogi albo ręce.

Można oczywiscie tak ułożyć skrzynię by zakresy prędkości na poszczególnych biegach pokrywały sie z tymi jak przy benzyniaku. Wtedy jednak mocno ucierpi dynamika. Diesel nie będzie miał czasu do setki gorszego o pól sekundy, ale o półtorej. Z dwojga złego projektant wybiera więc opcje skrócenia biegów i zachowania dynamiki, co skutkuje tym, ze użytkownik diesla musi sie namachać lewarkiem znacznie wiecej.

Napisano

> Z dwojga złego projektant wybiera więc opcje

> skrócenia biegów i zachowania dynamiki, co skutkuje tym, ze użytkownik diesla musi sie

> namachać lewarkiem znacznie wiecej.

Zgadza się, ale zauważ, że właśnie w BMW 6'ka jest długa. Tak jak pisałeś w Fiacie przy 50km/h jest 1250obr. , przy 200km/h wypada 5000obr. - dość sporo jak na benzynę. W BMW piszesz, że przy 80km/h jest 1250obr., przy 200km/h wypada 3125obr. Przy takim samym przełożeniu 6'go biegu w dieslu byłoby prawie 4000obr..

Ew. w drugą stronę, jeśli Fiat miałby mieć tak długą 6'kę jak BMW to przy 50km/h miałby ledwo 1000obr. i też jak sam pisałeś, wtedy nie jedzie.

Moim zdaniem te różnice w przyspieszaniu wynikają głównie z chęci obniżenia hałasu w BMW i zachowania niższego zużycia paliwa przy wyższych prędkościach.

Napisano

> Zgadza się, ale zauważ, że właśnie w BMW 6'ka jest długa. Tak jak pisałeś w Fiacie przy 50km/h jest

> 1250obr. , przy 200km/h wypada 5000obr. - dość sporo jak na benzynę. W BMW piszesz, że przy

> 80km/h jest 1250obr., przy 200km/h wypada 3125obr. Przy takim samym przełożeniu 6'go biegu w

> dieslu byłoby prawie 4000obr..

> Ew. w drugą stronę, jeśli Fiat miałby mieć tak długą 6'kę jak BMW to przy 50km/h miałby ledwo

> 1000obr. i też jak sam pisałeś, wtedy nie jedzie.

> Moim zdaniem te różnice w przyspieszaniu wynikają głównie z chęci obniżenia hałasu w BMW i

> zachowania niższego zużycia paliwa przy wyższych prędkościach.

Nie do końca. Wyobraź sobie, ze można tak ustawić skrzynię i przełożenie główne, żeby w BMW było 1250 obr przy 50 km/h i 3200 obr przy 200 km/h. Natomiast o przyspieszeniach w ogóle nie rozmawialiśmy natomiast w takim przypadku byłoby ono znacznie gorsze ( a i tak jest dość kiepskie np. 80-120 km/h na szóstym biegu w BMW trwa o wiele dłużej niż we fiacie ).

Z racji ograniczonej elastycznosci diesla jednak tak sie nie robi, żeby nie pogarszać i tak już nieciekawej dynamiki. To BMW nie jest wyjątkiem. Nie znam auta z dwulitrowym dieslem które miało by na szóstym biegu 1250 obr przy 50 km/h (lub wiecej ). Tak samo Fiat nie jest wyjątkiem.

Napisano

> Nie do końca. Wyobraź sobie, ze można tak ustawić skrzynię i przełożenie główne, żeby w BMW było

> 1250 obr przy 50 km/h i 3200 obr przy 200 km/h.

No to nie bardzo wiem jak można to zrobić. Podzielisz się wiedzą?

Natomiast o przyspieszeniach w ogóle nie

> rozmawialiśmy natomiast w takim przypadku byłoby ono znacznie gorsze ( a i tak jest dość

> kiepskie np. 80-120 km/h na szóstym biegu w BMW trwa o wiele dłużej niż we fiacie ).

Dlatego, że 6'ka jest taka "długa" w BMW.

Napisano

> No to nie bardzo wiem jak można to zrobić. Podzielisz się wiedzą?

Już pisałem jak. Odpowiednio ustawiając nie tylko przełożenia skrzyni, ale tez przełożenia główne Oczywiscie teoretycznie.

> Natomiast o przyspieszeniach w ogóle nie

> Dlatego, że 6'ka jest taka "długa" w BMW.

Owszem jest długa, ale prędkość maksymalna to auto osiąga na obrotach gdzie typowy diesel ma moc maksymalna. 3500 rpm jest przy ok 220 km/h. Muszę tez sprostować. Przy 80 km/h jest w tym dieslu ok 1400 rpm i jest to granica zalecanych obrotów przez producenta.

Dla przykładu zobacz jak to wyglada na szóstce w aucie z silnikiem 1,6

Jak widzisz komputer nawet nie sugeruje redukcji na piąty bieg przy 44 km/h. Realnie jest to ok 40 km/h. Producent auta rekomenduje jazdę na takim biegu z taka prędkością. Oczywiscie o ile nie zależy nam na dynamicznym przyspieszaniu. Wtedy dostaniemy zalecenie redukcji na czwórkę. Zalecany bieg wyświetla sie po prawej stronie. Jeśli są dwa trójkąciki oznacza to ze jedziemy na optymalnym biegu (jak na filmie )

Napisano

>>Wyobraź sobie, ze można tak ustawić skrzynię i przełożenie główne, żeby w BMW było 1250 obr przy 50 km/h i 3200 obr >>przy 200 km/h.

> No to nie bardzo wiem jak można to zrobić. Podzielisz się wiedzą?

Jak zwykle KvM uprawia radosną twórczość... zlosnik.gif

Fizycznie niemożliwe, no ale to BMW, więc technika kosmiczna... zlosnik.gif

Napisano

> Już pisałem jak. Odpowiednio ustawiając nie tylko przełożenia skrzyni, ale tez przełożenie główne (

> ok 0,65:1)

Nie da się buu.gif, obroty są liniowo powiązane z szybkością.

> Owszem jest długa, ale prędkość maksymalna to auto osiąga na obrotach gdzie typowy diesel ma moc

> maksymalna. 3500 rpm jest przy ok 220 km/h. Muszę tez sprostować. Przy 80 km/h jest w tym

> dieslu ok 1400 rpm

Z filmu na youtube wynika, że przy 160km/h jest około 2600obr., przy 80km/h będzie raczej 1300obr.

> Dla przykładu zobacz jak to wyglada na szóstce w aucie z silnikiem 1,6

> Jak widzisz komputer nawet nie sugeruje redukcji na piąty bieg przy 44 km/h. Realnie jest to ok 40

> km/h.

A widzisz, tutaj jest kolejny szczegół, z jaką dokładnością licznik odwzorowują prędkość W BMW i FIAT.

Tak czy inaczej, Twoje porównanie elastyczności jest trochę z dupy, bo przełożenia są inne i dlatego wynik jest taki a nie inny. BMW przyjęło inne założenia konstrukcyjne i pisanie o tym, że diesel jest BE a t-jet OK jest nie fair.

Napisano

> Nie da się , obroty są liniowo powiązane z szybkością.

Rzeczywiście, nawet nie przeliczylem tego.

> Z filmu na youtube wynika, że przy 160km/h jest około 2600obr., przy 80km/h będzie raczej 1300obr.

>

Już o tym wspomniałem. Raczej nawet 1400. Miałem to auto 2 lata temu i pamięć nieco zawiodła.

> A widzisz, tutaj jest kolejny szczegół, z jaką dokładnością licznik odwzorowują prędkość W BMW i

> FIAT.

Z tego co zauważyłem przeklamania są na tym samym poziomie.

Ale i tak sedno polega na tym, ze benzyniakiem da sie jechać przez wioskę 50 km/h na szóstce, a dieslem nie. Chyba ze znasz popularne auto z dieslem które to potrafi. Ja dałem już dwa przykłady aut z silnikiem benzynowym.

> Tak czy inaczej, Twoje porównanie elastyczności jest trochę z dupy, bo przełożenia są inne i

> dlatego wynik jest taki a nie inny. BMW przyjęło inne założenia konstrukcyjne i pisanie o tym,

> że diesel jest BE a t-jet OK jest nie fair.

Bo ale przełożenia wlasnie dlatego są inne, bo diesel ma mały zakres obrotów. To nie porównanie Fiat - BMW. Przeciętny benzyniak jedzie do 6,5 tys rpm, przeciętny diesel do 4,5.

Napisano

Pomijam twoje wywody, ale rura wydechowa w moim TDI po 30kkm wyglada jak nowa. Zero jakiegokolwiek osadu.

W TSI po 12kkm jest czarna jak smoła...

Napisano

> Ale i tak sedno polega na tym, ze benzyniakiem da sie jechać przez wioskę 50 km/h na szóstce, a

> dieslem nie. Chyba ze znasz popularne auto z dieslem które to potrafi. Ja dałem już dwa

> przykłady aut z silnikiem benzynowym.

Nie znam, nie mam możliwości porównania tego.

> Bo ale przełożenia wlasnie dlatego są inne, bo diesel ma mały zakres obrotów. To nie porównanie

> Fiat - BMW. Przeciętny benzyniak jedzie do 6,5 tys rpm, przeciętny diesel do 4,5.

Ale jakie znaczenie ma zakres obrotów, jak masz skrzynię biegów. Większe znaczenie ma to ile mają Nm w przedziale w jakim są w stanie pracować. Wiadomo, że diesel od pewnych obrotów słabnie, benzyna może ciągnąć do końca.

Z mojej strony proponuję EOT, bo żaden z nas nie przekona drugiego 20.GIF

Napisano

> Nie znam, nie mam możliwości porównania tego.

> Ale jakie znaczenie ma zakres obrotów, jak masz skrzynię biegów. Większe znaczenie ma to ile mają

> Nm w przedziale w jakim są w stanie pracować. Wiadomo, że diesel od pewnych obrotów słabnie,

> benzyna może ciągnąć do końca.

> Z mojej strony proponuję EOT, bo żaden z nas nie przekona drugiego

No z mojej strony tez do dodania nic nie ma, ale gdybyś miał przykłady to byś mnie przekonał. ok.gif

Tak na koniec rzuce tylko przyklad - maksymalny moment od 1200 do 5000 rpm. Jakiś diesel to przebija?

Napisano

> Tak na koniec rzuce tylko przyklad - maksymalny moment od 1200 do 5000 rpm. Jakiś diesel to

> przebija?

ale JAKI moment i w jakim silniku?

bo to moze byc 200Nm od 1200 do 5000obr w benzynie wzgledem 400Nm tylko od 1200 do 3000obr w dieslu .a od 3000 do 5000 juz tylko 300Nm .ale dalej jest to 100Nm wiecej hehe.gif

ale i w tym przypadku bedziesz mial racje-te 300Nm to nie jest przeciez moment max nono.gif

nie jestes przypadkiem prawnikiem hahaha.gif

Napisano

> ale JAKI moment i w jakim silniku?

> bo to moze byc 200Nm od 1200 do 5000obr w benzynie wzgledem 400Nm tylko od 1200 do 3000obr w dieslu

> .a od 3000 do 5000 juz tylko 300Nm .ale dalej jest to 100Nm wiecej

> ale i w tym przypadku bedziesz mial racje-te 300Nm to nie jest przeciez moment max

> nie jestes przypadkiem prawnikiem

Moment bedzie Taki jak zadecyduje konstruktor. Znasz jakiegoś diesla a który z litra pojemności wyciąga 237,5 Nm ? Ja takiego benzyniaka znam.

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.