Skocz do zawartości
View in the app

A better way to browse. Learn more.

Autokącik

A full-screen app on your home screen with push notifications, badges and more.

To install this app on iOS and iPadOS
  1. Tap the Share icon in Safari
  2. Scroll the menu and tap Add to Home Screen.
  3. Tap Add in the top-right corner.
To install this app on Android
  1. Tap the 3-dot menu (⋮) in the top-right corner of the browser.
  2. Tap Add to Home screen or Install app.
  3. Confirm by tapping Install.

Zimówki tylko na przednią oś

Featured Replies

Napisano

Kolega mnie dziś nieco zaskoczył w pracy, informując, że zamówił dwie zimówki i założy je na przód (FWD). Od razu wyraziłem swoje zdanie, na temat bardzo możliwych problemów z nadsterownością, ale stwierdził, że już tak jeździł i było ok.

No i teraz moje pytanie do praktyków: naprawdę rzeczywistość rozmija się z teorią? Kolega jeździ niemal tylko w mieście. Nie twierdzę, że efekt będzie jak z trolejami na tylnej osi, ale jednak bałbym się. A może nie ma czego? ESP nie świruje?

Napisano

Było już o tym 10 razy.

Jak dobre opony założysz na przód, to z ruszeniem z miejsca, przyspieszaniem i hamowaniem nie będzie większych problemów, ale na zakrętach tył auta może ci uciekać w bok.

Jak założysz na tył dobre koła, to bedzie odwrotnie. Na żadnym zakręcie auta nie obróci, ale za to z ruszeniem z miejsca i przyspieszaniem już nie będzie tak różowo.

Gdybym musiał wybierac między tymi dwoma wariantami, też wybrałbym pierwszy.

Napisano

> Kolega mnie dziś nieco zaskoczył w pracy, informując, że zamówił dwie zimówki i założy je na przód

> (FWD). Od razu wyraziłem swoje zdanie, na temat bardzo możliwych problemów z nadsterownością,

> ale stwierdził, że już tak jeździł i było ok.

> No i teraz moje pytanie do praktyków: naprawdę rzeczywistość rozmija się z teorią? Kolega jeździ

> niemal tylko w mieście. Nie twierdzę, że efekt będzie jak z trolejami na tylnej osi, ale

> jednak bałbym się. A może nie ma czego? ESP nie świruje?

Jak byla zima taka jak teraz,czyli w miescie drogi czarne to spoko.

Natomiast na drodze zalegal rozjezdzony snieg to dupka sama chodzila,pomimo nie przeginania z predkosciami.Np. wjazd z ulicy podporzadkowanej.

Esp nie posiadam,wiec tutaj sie nie wypowiem.

No i jak byly koleiny sniegowo-lodowe to tyl duzo bardziej latal w nich niz przod (samochod byl wtedy w miare rowno obciazony).

Napisano

Jeździłem z zimówkami tylko na przedniej osi jedną zimę i nie miałem żadnych problemów. Najważniejsze to świadomość, że tylna oś jest nadsterowna i trzeba to zawsze brać pod uwagę na zakrętach ok.gif

Napisano

Na pewno sobie łatwej poradzi z uciekającym tyłem, niż z tym że próbuje skręcić a auto jedzie prosto wink.gif

Napisano
  • Autor

Wjazd z podporządkowanej to raczej bardzo niska prędkość. I mimo to zad uciekał?

Napisano
  • Autor

> Na pewno sobie łatwej poradzi z uciekającym tyłem, niż z tym że próbuje skręcić a auto jedzie

> prosto

Uciekający tył, to ryzyko zderzenia bocznego, a to jest raczej bardziej niebezpieczne niż przywalenie czołem. Dziwię się, że się tego nie boi.

Napisano

> Uciekający tył, to ryzyko zderzenia bocznego, a to jest raczej bardziej niebezpieczne niż

> przywalenie czołem. Dziwię się, że się tego nie boi.

Wystarczy jechać wolniej ok.gif

Napisano

> No i teraz moje pytanie do praktyków: naprawdę rzeczywistość rozmija się z teorią? Kolega jeździ

> niemal tylko w mieście. Nie twierdzę, że efekt będzie jak z trolejami na tylnej osi, ale

> jednak bałbym się. A może nie ma czego? ESP nie świruje?

Naprawde sądzisz ze przy normalnej jezdzie bedzie jakis problem? niewiem.gif

Napisano

> Wjazd z podporządkowanej to raczej bardzo niska prędkość. I mimo to zad uciekał?

No niestety tak,raz mniej,raz bardziej.Zaleznie jak bardzo spieszylo mi sie,zeby sie wlaczyc.

Jak snieg byl ubity to duzo mniej dalo sie to odczuc (moze w takim rozjezdzonym bieznik sie zapychal sniegiem? confused.gif)

Ale w miescie takich syt. jest bardzo malo. Badz co badz,sluzby drogowe po wiekszym sniegu zaraz odsniezaja.

Napisano

> Kolega mnie dziś nieco zaskoczył w pracy, informując, że zamówił dwie zimówki i założy je na przód

> (FWD). Od razu wyraziłem swoje zdanie, na temat bardzo możliwych problemów z nadsterownością,

> ale stwierdził, że już tak jeździł i było ok.

pewnie że było ok bo jeszcze nie wie jak auto się zachowuje na 4 zimówkach

w ogóle to skąpić na bezpieczeństwie swojego życia kilka stów to wg. mnie trochę nie racjonalne

Napisano

> Wjazd z podporządkowanej to raczej bardzo niska prędkość. I mimo to zad uciekał?

po prostu na śliskim jeździsz jak na letnich grinser006.gif

miałem okazje jeździć autem z takim układem i dało się jeździć, ale zakręty trzeba pokonywać dużo wolniej jak na zimówkach

i o ile FWD przeważnie wyjeżdża przodem, tak w takim układzie zupełnie się to zmienia

Napisano

> No i teraz moje pytanie do praktyków: naprawdę rzeczywistość rozmija się z teorią?

Jeżdżę tak trzeci sezon zlosnik.gif. Pierwszy raz musiałem założyć na szybko awaryjnie, więc dałem tylko na przód z zamiarem dołożenia tyłu za kilka dni (mam cztery zimowe koła z oponami old.gif). Jak zwykle przy prowizorkach jakoś tak zostało już do końca zimy. W zeszłym roku po założeniu zimówek żonie do Pandy (czterech grinser006.gif) miałem już tak dość że i tym razem do siebie dałem tylko na przód. W tym roku kupiłem dwie nowe zimówki i taka konfiguracja zostaje jako standard biglaugh.gif.

Co do jazdy - trzeba uważać i pamiętać! Na lodzie czy ubitym śniegu jak za szybko wjadę na rondo, potrafi zarzucić, chociaż przypuszczam że kilka razy nawet zimówki z tyłu by nie pomogły zlosnik.gif. Na placu treningowym faktycznie o wiele łatwiej jest wyprowadzić samochód z równowagi, a warto potrenować. Ogólnie problem nie polega na tym, że tył trzyma słabo, tylko że przód ma lepszą przyczepność i to powoduje czasem złudne wrażenie bezpieczeństwa i dodaje odwagi do dodania gazu grinser006.gif. Mimo wszystko kierowcom którzy "tylko" jadą samochodem odradzam takie rozwiązanie zlosnik.gif.

Napisano

> Uciekający tył, to ryzyko zderzenia bocznego, a to jest raczej bardziej niebezpieczne niż

> przywalenie czołem. Dziwię się, że się tego nie boi.

Myślę że jest milion bardziej niebezpiecznych sytuacji, spowodowanych że auto nie chcę skręcać, niż zderzenie boczne na zakręcie.

Napisano
  • Autor

> Naprawde sądzisz ze przy normalnej jezdzie bedzie jakis problem?

Nie wiem. Teoria powoduje, że nie chciałbym testować, stąd chciałem poznać opinie praktyków.

Napisano

> Kolega mnie dziś nieco zaskoczył w pracy, informując, że zamówił dwie zimówki i założy je na przód

> (FWD).

3-4 lata wstecz, miałem taką samą sytuację, tzn. "kolega", "dwie zimówki", "tylko na przód" bla bla...

Mogłem gadać do usranej śmierci, nic nie docierało...

Aż pewnego poranka (w kilka dni po założeniu) przyszedł blady rano z opowieścią:jak to tył go na zjeździe wyprzedził tuż przed autobusem biglaugh.gif

Kolejne dwie opony na raty kupił jeszcze tego samego dnia biglaugh.gif

Napisano

> Kolega mnie dziś nieco zaskoczył w pracy, informując, że zamówił dwie zimówki i założy je na przód

> (FWD). Od razu wyraziłem swoje zdanie, na temat bardzo możliwych problemów z nadsterownością,

BYŁO!!!

miljon pińcet razy

> ale stwierdził, że już tak jeździł i było ok.

skoro lubi i wie co robi to niech zakłada.

> No i teraz moje pytanie do praktyków: naprawdę rzeczywistość rozmija się z teorią? Kolega jeździ

> niemal tylko w mieście. Nie twierdzę, że efekt będzie jak z trolejami na tylnej osi, ale

> jednak bałbym się. A może nie ma czego? ESP nie świruje?

1. Zależy od samochodu

2. Zależy od preferencji kierowcy i stylu jazdy

3. Zależy od tego jakie to są konkretnie opony (jedne i drugie)

4. Tak, możliwa jest tendencja do poślizgu nadsterownego, taka tendencja zwiększa się wraz ze wzrostem prędkości

5. ESP nie zeświruje.

6. Czekamy na specjalistów palacz.gif

Podobne zachowanie auta do zestawu opon przód zima tył lato można uzyskać bawiąc się ciśnieniami.

Napisano

> Nie wiem. Teoria powoduje, że nie chciałbym testować, stąd chciałem poznać opinie praktyków.

W swoim aucie jezdze w zime na letnich, ale wielokrotnie jezdzilem w innych autach na zimówkach z przodu i letnich z tyłu (lub odwrotnie, bo roznie ludzie zakladaja) i przy normalnej jezdzie nie mialem zadnych problemów niewiem.gif

Napisano
  • Autor

A masz może ESP?

Napisano

> Na pewno sobie łatwej poradzi z uciekającym tyłem, niż z tym że próbuje skręcić a auto jedzie

> prosto

ktoś kto zakłada tylko dwie zimówki ma tyle doświadczenia, że NA PEWNO nie poradzi sobie z jakimkolwiek poślizgiem, zwłaszcza jeżeli w jednym momencie auto wywinie mu się o 180stopni. czerwona.gif

Napisano

> ktoś kto zakłada tylko dwie zimówki ma tyle doświadczenia, że NA PEWNO nie poradzi sobie z

> jakimkolwiek poślizgiem, zwłaszcza jeżeli w jednym momencie auto wywinie mu się o 180stopni.

a znasz tego człowieka?

skąd wiesz czym, w jaki sposób i jak szybko do tej pory jeździł?

NA PEWNO to sobie z każdym poślizgiem nawet Hołowczyc nie poradzi.

Napisano

> Wystarczy jechać wolniej

Zależy od warunków.

Kolega, o którym wyżej wspomniałem jechał z górki 30-40/h i lekko przyhamował... był lekko ujeżdżony śnieg, zimówki zaryły się w niego, a letnie Kormorany poleciały bez kontroli. Dobrze, że autobus dopiero co ruszył z przystanku i bez problemu się zatrzymał.

Napisano
  • Autor

> W swoim aucie jezdze w zime na letnich, ale wielokrotnie jezdzilem w innych autach na zimówkach z

> przodu i letnich z tyłu (lub odwrotnie, bo roznie ludzie zakladaja) i przy normalnej jezdzie

> nie mialem zadnych problemów

Też jeżdżę w zimie na letnich, bo 99% jazdy to miasto. Ulice czarne i jest ok. Ale na nieodśnieżonych parkingach zakopuję się jak głupi. Wprawdzie łopata lub inni ludzie pomagają, ale mam tego trochę dość, tzn męczy mnie to. I czasem się zastanawiam. czy nie zrobić tak jak kolega, żeby na parkingach było ok. On też z tego co mówił właśnie na parkingi psioczy.

Napisano

> Też jeżdżę w zimie na letnich, bo 99% jazdy to miasto. Ulice czarne i jest ok. Ale na

> nieodśnieżonych parkingach zakopuję się jak głupi. Wprawdzie łopata lub inni ludzie pomagają,

> ale mam tego trochę dość, tzn męczy mnie to. I czasem się zastanawiam. czy nie zrobić tak jak

> kolega, żeby na parkingach było ok. On też z tego co mówił właśnie na parkingi psioczy.

opony mają być 4 równe.

Mogą być 4 śmietniki byle równe.

Napisano
  • Autor

> Zależy od warunków.

> Kolega, o którym wyżej wspomniałem jechał z górki 30-40/h i lekko przyhamował... był lekko

> ujeżdżony śnieg, zimówki zaryły się w niego, a letnie Kormorany poleciały bez kontroli.

> Dobrze, że autobus dopiero co ruszył z przystanku i bez problemu się zatrzymał.

Teoretycznie, gdyby odpuścił hamulec, to by tor wyrównał. Dobrze kombinuję?

Napisano
  • Autor

> opony mają być 4 równe.

> Mogą być 4 śmietniki byle równe.

No to w opisanej przeze mnie sytuacji równe nie są. Przód ma dużo lepszą przyczepność.

Napisano

> opony mają być 4 równe.

> Mogą być 4 śmietniki byle równe.

a kto to wymyślił?

na jakiej podstawie?

dla mnie bez sensu.

Zawsze wybrałbym opcje 2 dobre 2 słabe zamiast 4 słabych.

Napisano

> Też jeżdżę w zimie na letnich, bo 99% jazdy to miasto. Ulice czarne i jest ok. Ale na

> nieodśnieżonych parkingach zakopuję się jak głupi. Wprawdzie łopata lub inni ludzie pomagają,

> ale mam tego trochę dość, tzn męczy mnie to. I czasem się zastanawiam. czy nie zrobić tak jak

> kolega, żeby na parkingach było ok. On też z tego co mówił właśnie na parkingi psioczy.

No ja w niektorych miejscach na tych letnich sie czuje jak na lodzie, gdy w tym samym miejscu wjezdzam innym autem na zimówkach i jest ok. Na szczescie mam pare aut "nie swoich" do dyspozycji, wiec w razie czego moge wybrac auto na zimówkach, a moje na letnich zostawie w garazu zlosnik.gif

A w Twoim wypadku moze warto sie zastanowic na kompletem opon bieznikowanych - w wątku obok była dyskusja ok.gif

Napisano

> ktoś kto zakłada tylko dwie zimówki ma tyle doświadczenia, że NA PEWNO nie poradzi sobie z

> jakimkolwiek poślizgiem, zwłaszcza jeżeli w jednym momencie auto wywinie mu się o 180stopni.

Dlaczego tak uwazasz? hahaha.gif

To dosc ciekawe, ja oczywiscie zaleznie od auta jakim jade - bo nie kazdym sie da, jak jestem na letnich lub wlasnie letnich-z-tyłu to bardzo chetnie sobie jezdze bokiem na kazdym zakrecie gdzie sie da i sprawia mi to frajde ok.gif

Napisano

> a znasz tego człowieka?

> skąd wiesz czym, w jaki sposób i jak szybko do tej pory jeździł?

Nie znam, ale oceniam poziom doświadczenia. Jeżeli ktoś się zastanawia nad założeniem tylko dwóch zimówek, to sam pokazuje na jakim poziomie to doświadczenie jest. Nie jest niczym złym nie mieć doświadczenia, ale lepiej nie zdobywać w tym konkretnym przypadku na własnej skórze.

Ja jeżdżę od 23 lat (również zawodowo), przejechałem sporo ale nie odważyłbym się na taki "eksperyment". Prędzej zdecydowałbym się na wszystkie koła letnie.

Wszystko będzie OK do czasu kiedy po prostu będzie jechał na śliskim, ale jak w zakręcie (nawet przy 40-50km/h) wyskoczy mu pies, to lepiej żeby droga była szeroka i nikt z przeciwka nie jechał.

> NA PEWNO to sobie z każdym poślizgiem nawet Hołowczyc nie poradzi.

Przeczytaj to jeszcze raz i pomyśl biglaugh.gif

Napisano

> Też jeżdżę w zimie na letnich, bo 99% jazdy to miasto. Ulice czarne i jest ok. Ale na

> nieodśnieżonych parkingach zakopuję się jak głupi. Wprawdzie łopata lub inni ludzie pomagają,

> ale mam tego trochę dość, tzn męczy mnie to. I czasem się zastanawiam. czy nie zrobić tak jak

> kolega, żeby na parkingach było ok. On też z tego co mówił właśnie na parkingi psioczy.

lepiej kup 4 całoroczne ok.gif

Napisano

> Dlaczego tak uwazasz?

Bo tak się uczyłem na fizyce 893goodvibes.gif

> To dosc ciekawe, ja oczywiscie zaleznie od auta jakim jade - bo nie kazdym sie da, jak jestem na

> letnich lub wlasnie letnich-z-tyłu to bardzo chetnie sobie jezdze bokiem na kazdym zakrecie

> gdzie sie da i sprawia mi to frajde

Na samych letnich imho jest bezpieczniej. A co do latania bokiem w zamierzony, kontrolowany sposób, to jak najbardziej się zgadzam, że daje frajdę. Jak do tego mam tylny napęd i duży plac to zabawa przednia. Gorzej na drodze jak na trasie nagle trafi się śliski kawałek asfaltu, a człowiek się zapomni co ma na kołach. boje_sie.gif

Napisano
  • Autor

> lepiej kup 4 całoroczne

Sam nie wiem jak ta guma ma być dobra, skoro zakres temperatur jest dość rozległy. Na letnich to przynajmniej przez znaczną większość roku mam bardzo dobrą przyczepność, szczególnie ma mokrym. Obawiam się, że kupując całoroczne polepszyłbym trochę jazdę w zimie, ale z kolei pogorszył przez cały pozostały czas.

Napisano

> Teoretycznie, gdyby odpuścił hamulec, to by tor wyrównał. Dobrze kombinuję?

Teoretycznie tak, lekka kontra i by poszło. Jednak w praktyce przy takiej konfiguracji opon jeżeli kierowca się nie spodziewa, to bardzo trudne.

Napisano
  • Autor

> A w Twoim wypadku moze warto sie zastanowic na kompletem opon bieznikowanych - w wątku obok była

> dyskusja

Wiem, czytam go czasem. Ale mam jakiś wewnętrzny opór, przed oponami z doklejonym bieżnikiem (możliwe, że całkiem niesłusznie).

Napisano

> Sam nie wiem jak ta guma ma być dobra, skoro zakres temperatur jest dość rozległy. Na letnich to

> przynajmniej przez znaczną większość roku mam bardzo dobrą przyczepność, szczególnie ma

> mokrym. Obawiam się, że kupując całoroczne polepszyłbym trochę jazdę w zimie, ale z kolei

> pogorszył przez cały pozostały czas.

nie poczujesz różnicy, chyba że jeździsz na granicy przyczepności ... ale o to Ci nie posądzam skoro zimą masz letnie wink.gif

jeździłem na navigatorze2, byłem w Cro gdzie temp dochodziły do 40'C, jeździłem w górach po śniegu

IMO do cywilnej jazdy jest to idealne rozwiązanie jak ktoś mało jeździ ok.gif

Napisano

> A w Twoim wypadku moze warto sie zastanowic na kompletem opon bieznikowanych - w wątku obok była

> dyskusja

na oponach do felici to cudów cenowych nie będzie, przy małych oponach różnica jest rzędu 20zł icon_rolleyes.gif

Napisano

Temat pojawił się tu już 100.000 razy. Nie ma powodu rozpoczynać go ponownie.

Zamykam.

mar00ha

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

Ostatnio przeglądający 0

  • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Powiadomienie o plikach cookie

Używając tego serwisu, wyrażasz zgodnę na naszą Polityka prywatności oraz Warunki użytkowania.

Account

Navigation

Szukaj

Szukaj

Configure browser push notifications

Chrome (Android)
  1. Tap the lock icon next to the address bar.
  2. Tap Permissions → Notifications.
  3. Adjust your preference.
Chrome (Desktop)
  1. Click the padlock icon in the address bar.
  2. Select Site settings.
  3. Find Notifications and adjust your preference.